Zobacz pełną wersję : Katastrofa kolejowa.
Podali, że zginęło 15 osób, mogą być jeszcze kolejne ofiary. 54 osoby są ranne, w tym kilka ciężko. Na razie przyczyny nie są znane.
Nasuwa mi się taka refleksja - jak trzeba być znieczulonym, gdy robi się wtedy zdjęcia zamiast pomagać. A często jest tak, że w pierwszych chwilach po wypadku nagle wszyscy czują się fotoreporterami. Zamiast nieść pomoc, która właśnie jest najważniejsza w ciągu kilku pierwszych minut zajmują się pstrykaniem.
Zawsze się znajdą tacy co będą pomagać i tacy co będą robić zdjęcia.
Straszna katastrofa, najgorsza w tym to sumaryczna prędkość, która mogła wynieść nawet 200 km/h, co spowodowało taka skalę zniszczeń.. No i różnica w wadze elektrowozów i masie składów, ten cięższy po prostu zmiażdżył lżejszy..
Rafał_Sz
04-03-2012, 10:50
Zawsze się znajdą tacy co będą pomagać i tacy co będą robić zdjęcia.
Straszna katastrofa, najgorsza w tym to sumaryczna prędkość, która mogła wynieść nawet 200 km/h, co spowodowało taka skalę zniszczeń.. No i różnica w wadze elektrowozów i masie składów, ten cięższy po prostu zmiażdżył lżejszy..
Prędkości NIGDY się nie sumują. Jeżeli dwa pojazdy przy tej samej masie i prędkości, np. 100 km/h zderzą się czołowo, to ze względu na równoważenie się sił skutki będą takie, jakby jeden z nich uderzył w nieruchomy obiekt przy prędkości 100 km/h. Sprawdzali to chyba nawet kiedyś w "Pogromcach mitów".
Co do zachowania "pstrykaczy", cóż... :(
A wytłumaczyli co dzieje się z energiami?
Chętnie bym zobaczył ten odcinek
Paablitos
04-03-2012, 11:28
A wytłumaczyli co dzieje się z energiami?
Chętnie bym zobaczył ten odcinek
Ja rowniez;).
Co do katastrofy... potworna tragedia:(
Adam Trzcionka
04-03-2012, 11:30
2 km od mojego rodzinnego domu, ojciec mówi, że masakra, jakiej nie da się opisać. nie ma słów.
Widzialem zdjcia tych pstrykaczy.......masakra....:(
Wczoraj jadąc od Konrada (conik) z Białegostoku miałem jechać tym pociągiem bezpośrednio do klienta do Krakowa. Białystok - Warszawa - Kraków... właśnie ten skład...
Zadzwonił rano, że jednak przyjedzie do mnie sam autem i zrobi sobie niedzielną wycieczkę z rodzina do Poznania...
Część z rannych ma złamania kręgosłupa, czyli będą do końca życia inwalidami. Jedna kobieta walczy o życie. Sporo osób jest po operacjach na OIOM-ach. Zdjęcia z miejsca katastrofy to makabra. Wagony wyglądają jak pogięte kartonowe pudełka. Ale energia to 1/2 masy * prędkość do kwadratu. A w momencie zderzenia człowiek nadal ma pęd, więc pociąg staje, a człowiek przemieszcza się dalej.
Podali, że zginęło 15 osób, mogą być jeszcze kolejne ofiary. 54 osoby są ranne, w tym kilka ciężko. Na razie przyczyny nie są znane.
Nasuwa mi się taka refleksja - jak trzeba być znieczulonym, gdy robi się wtedy zdjęcia zamiast pomagać. A często jest tak, że w pierwszych chwilach po wypadku nagle wszyscy czują się fotoreporterami. Zamiast nieść pomoc, która właśnie jest najważniejsza w ciągu kilku pierwszych minut zajmują się pstrykaniem.
Oglądałem wczoraj przed 2-gą w nocy relację na żywo w tvn24. Dziennikarz relacjonował wydarzenia, a na drugim planie jakiś debil nagrywał sobie komórką ten wywiad i śmiał się do kamery, wyraźnie podniecony że jest w kadrze kamery tvnu... Masakra... biorąc pod uwagę, że trzeci plan to zmasakrowane wagony i generalnie tragedia.
velaskez
04-03-2012, 12:43
Strefy zgniotu w wagonach są w miejscu od czoła wagonu do drzwi jak się wchodzi na korytarz z przedziałami. Dlatego jak jedziecie zatłoczonym pociągiem, to lepiej już stać w korytarzu niż przy drzwiach, toalecie. Te miejsca się składają jak harmonijka.
Takie info na przyszłość.
A wytłumaczyli co dzieje się z energiami?
Chętnie bym zobaczył ten odcinek
Tu masz do poczytania... co prawda odnośnie aut, ale zasada ta sama.
http://autokult.pl/2010/08/07/mechanika-zderzen-samochodowych
Strefy zgniotu w wagonach są w miejscu od czoła wagonu do drzwi jak się wchodzi na korytarz z przedziałami. Dlatego jak jedziecie zatłoczonym pociągiem, to lepiej już stać w korytarzu niż przy drzwiach, toalecie. Te miejsca się składają jak harmonijka.
Ta jasne, pociąg to nie popierdułka, jak samochód. Kilkadziesiąt lat temu też było zderzenie czołowe pociągów, chyba towarowego z osobowym. Pierwszy wagon w osobowym złożył się do długości 3 metrów. Co ciekawe przeżył wtedy maszynista lokomotywy osobowego. Tuż przed zderzeniem uciekł do korytarzyka wzdłuż silnika.
Kundzior
04-03-2012, 13:20
To straszna tragedia. Dziwie się że w 21 wieku, pociąg nie jest w stanie wykryć drugiego pociągu jadącego po tym samym torze.
Choć fakt faktem w innych bardziej rozwiniętych kolejach również zdarzają się wypadki, splot ludzkich błędów i nieubłaganie pędzący czas, katastrofa to chwila.
Szkoda że mam tak daleko, ale bym miał materiał........
To straszna tragedia. Dziwie się że w 21 wieku, pociąg nie jest w stanie wykryć drugiego pociągu jadącego po tym samym torze.
W każdej lokomotywie są systemy na wypadek niebezpieczeństwa. Jeden z nich to radiostop.
http://pl.wikipedia.org/wiki/RADIO-STOP
Innym (np. na wypadek zaśnięcia maszynisty) jest tzw. "czuwak aktywny" http://pl.wikipedia.org/wiki/Czuwak_aktywny
Całość to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Automatyka_bezpiecze%C5%84stwa_poci%C4%85gu
Coś nie zadziało, może zawiódł gdzieś czynnik ludzki, semafory... nie wiadomo póki co.
Cytat z forum kolejnictwa:
Hipotez może być dużo:
1) przejechanie semafora
2) błędny sygnał
3) błąd dyżurnego
4) nie działanie radio stop w obu składach
5) zignorowanie ostrzeżeń
6) nie wydanie ostrzeżeń.
Tu cały temat na forum kolei:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=15607&postdays=0&postorder=asc&start=0
Na tym filmie jest pokazana trasa, na której doszło do tragedii (ok. 59 minuta i kiladziesiąt sekund filmu)
http://www.youtube.com/watch?v=g3SIjK2lZ_4
Kundzior
04-03-2012, 13:47
Radio Stop uruchamia osoba odpowiedzialna za ruch pociągów, nie maszynista, nie jest to automatyczne. Czuwak aktywny, zmusza maszynistę do nie zaśnięcia. Dziw ze nie ma systemów wyczuwania pociągu na tym samym torze.
Radio Stop uruchamia osoba odpowiedzialna za ruch pociągów, nie maszynista, nie jest to automatyczne.
Nie napisałem, że uruchamia maszynista, a że ten system znajduje się też w lokomotywie (skoro uruchamia się to zdalnie to część składowa tego systemu jest właśnie także w lokomotywie).
Kundzior
04-03-2012, 14:01
Też nie napisałem, że Ty to napisałeś :))
Tak ale żaden z tych systemów w tej katastrofie nie miał swego udziału, świadkowie mówią że żaden ze składów nie hamował. Można odnieść wrażenie że osoba odpowiedzialna za ruch pociągów nawet nie wiedziała o tym że te dwa składy jadą ku sobie po jednym torze.
Jakaś rutyna się wkradła??
Także z forum kolei:
Cały czas próbuję zrozumieć jak to się stało. Choćby po to by się ustrzec błędów tak tragicznych w skutkach. jestem dyżurną ruchu na dość ruchliwej międzynarodowej dwutorówce i wiem jak wyglądają procedury wyprawiania pociągu na tor niewłaściwy( teraz to się nazywa lewy bądź prawy w zależności od kierunku jazdy). Jest mnóstwo zabezpieczeń uniemożliwiających pomyłkę. Drużyna pociągowa otrzymuje rozkaz pisemny N, gdy urządzenia są nieprzystosowane to i S, wprowadzane są telefoniczne zapowiadanie, ruch jednotorowy dwukierunkowy. Wszystko zapisane w co najmniej dwóch książkach, dyspozytorzy powiadomieni, drużyny powiadomione.Gdy wyprawiam pociąg na tor niewłaściwy najpierw pytam o wolną drogę, zapisuję godzinę otrzymania pozwolenia, gdy ja daję pozwolenie sto razy upewniam się, że droga jest wolna. W takich szczególnych okolicznościach jestem pewna, że dyżurni ruchu zachowują szczególną czujność. Więc jak, jak do diabła to się stało?!
oraz
jak na nastawni zorientowano się, że tor N jest zajęty, dlaczego ani przez radio, ani przez Radiostop nie próbowano zatrzymać któregoś pociągu i dlaczego na drugą nastawnię nie poszła informacja o pociągu na torze N?
Kundzior
04-03-2012, 14:25
Zobaczymy co będzie, szkoda ludzi.....
Tu masz do poczytania... co prawda odnośnie aut, ale zasada ta sama.
http://autokult.pl/2010/08/07/mechanika-zderzen-samochodowych
Dzięki poczytam sobie
radekone
04-03-2012, 16:53
Z tego co piszą na forach kolejowych, to jeden z pociągów zjechał na 'lewy tor' (lewy pas) aby ominąć remontowany odcinek, po czym wrócił na swój prawidłowy. Drugi pociąg w tej sytuacji powinien był zostać puszczony na swój prawy tor (normalny), jednakże jechał lewym - tak jakby brano pod uwagę, że pociąg pierwszy również będzie kontynuował jazdę 'lewym' po ominięciu zamkniętego odcinka i oba pociągi miną się 'po angielsku', czyli będą nie na swoich pasach. Tyle fakty, a przyczyny to już niech sobie prokuratorzy ustalają. Jeśli to czynnik ludzki, to pewnie tradycyjnie błąd w komunikacji..
Na tym filmie: g3SIjK2lZ_4 widać trasę pociągu jadącego w kierunku Warszawy. Miejsce tragedii mija dokładnie 59:32 od początku nagrania.
W 1:05:37 czyli 5minut po tym momencie wjeżdza na odcinek jednotorowy! Wygląda na to, że pociąg z Warszawy w tym miejscu zamiast zjechać na właściwy tor pojechał dalej prosto, "pod prąd"..
Ten odcinek jednotorowy ciągnie się potem aż do końca filmu, do Koniecpola.
Pociąg jadący z Warszawy, po wjechaniu na niewłaściwy tor, mijał jeszcze dwa semafory. Widać je na nagraniu: 1:04:22 i 1:05:08.
Osoby jadące w tym pociągu mówiły potem, że pociąg na pięć minut przed wypadkiem stanął na chwilę, ale wkrótce ruszył. Więc maszynista widział semafor - musiał dostać rozkaz wjazdu.
Pociąg jadący prawidłowo mijał na kilka minut przed zderzeniem 3 semafory: widać je na 54:12, 56:47, 57:28. Czyli na dwie minuty przed wypadkiem mijał semafor.
Film jest z 30 stycznia 2012, więc pewnie tak też wyglądał ten odcinek w sobotę.
radekone
05-03-2012, 16:46
Najlepsze foty z soboty jakie widziałem:
http://www.rynek-kolejowy.pl/fotorelacje/320
krokus66
08-03-2012, 08:36
Omówiona została w fachowym piśmie kolejowym kolejność zdarzeń mających wpływ na wypadek. Zasygnalizowane zostały również inne poważne problemy.
http://www.rynek-kolejowy.pl/31365/Znamy_dokladny_przebieg_katastrofy_pod_Szczekocina mi.htm
Kasandra
08-03-2012, 09:21
http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/55274,katastrofa-blad-ludzki-czy-dywersja
straszne;(
krokus66
15-03-2012, 08:24
Na dzień dzisiejszy:
http://www.rynek-kolejowy.pl/31524/Katastrofa_pod_Szczekocinami_Zwrotnica_nr_4_zrodle m_zla.htm
Na resztę trzeba jeszcze poczekać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.