Zobacz pełną wersję : D700 + tokina 300mm 2.8
witam wszystkich,
fotografuje sport nikonem d700 i tokina 300mm 2.8
od pewnego czasu pojawil sie dziwny problem. Przewaznie fotografuje w trybie manualnym jesli chodzi o czas i przyslone. podlaczam obiektyw i wszystko pare minut chodzi ok, po czym w wizjerze widze jak obraz sie sciemnia i to samo dzieje sie na zdjeciu.
powiedzmy ze w serii zrobie 7 zdjec, 3 pierwsze sa ok 4 pozostale prawie ciemno, nic nie widac...
nie zmienialem ustawien, probowalem nikkor 70-200 - chodzi bez zarzutu
styki przeczyscilem :)
ktos ma jakis pomysl?
dzieki :)
jedyne co mi przychodzi na myśl to uszkodzenie przysłony w obiektywie
Sprawdź jak działa przycisk głębi ostrości na początku pracy i później w przypadku ściemnienia obrazu. Jeżeli będą różnice, to prawdopodobnie coś z nieotwierającą się przysłoną. Co do przyczyn, to ciężko zgadywać. Wątpię byś nagle przypadkowo przekręcił pierścień przysłony z maksimum na środek zakresu. To by dało wspomniany efekt, ale łatwo byłoby to zauważyć. Może coś z jakąś sprężynką się dzieje, albo listki przysłony nie są super czyste i po pewnym czasie pracy, zaczynają się lepić? Pytanie co się dzieje z parametrami zdjęć i ekspozycją w takim wypadku?
parametry zdjecia caly czas takie same w obu przypadkach, pierscien na swoim miejscu :)
szkoda... calkiem dobre szklo
szkoda... calkiem dobre szklo
Jeśli takie dobre to fotografuj na max otwartej przysłonie :) Nie powinno być wtedy problemów z przycinającymi się listkami
eles
no caly czas fotografuje na 2.8 ewentualnie 3.2 czasem... wlasnie wrocilem z meczu i nie bylo problemu dzisiaj akurat :)
poruszalem troche zawleczka od przyslony w obiektywie, dobrze dokrecilem na korpus i dzialalo... ale jutro wyjde znowu i bedzie lipa... dziwne :(
Przyszło mi do głowy coś jeszcze... Obraz na matówce jest o wiele ciemniejszy, kiedy w aparacie brak jest baterii. Czy to jest identyczny objaw? Jeżeli tak, to problemem może nie być przysłona, ale coś nie tak z zasilaniem. I to już o wiele mniej przyjemniej świadczy o czymś.
Przyszło mi do głowy coś jeszcze... Obraz na matówce jest o wiele ciemniejszy, kiedy w aparacie brak jest baterii. Czy to jest identyczny objaw? Jeżeli tak, to problemem może nie być przysłona, ale coś nie tak z zasilaniem. I to już o wiele mniej przyjemniej świadczy o czymś.
moSad: wyglada to dokladnie tak jak mowisz :) ... jakby nie bylo baterii, wlasnie tak matowka sie sciemnia... ale dzieje sie tylko przy wspolpracy tylko z tym obiektywem... pozostale sa ok... hmm moze jeszcze raz styki przeczyszcze
dzieki wszystkim za pomoc
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=190033
cos podobnego do mojego problemu
Gdyby to się kiedyś powtórzyło, to spróbuj jeszcze wprowadzić obiektyw w tryb manualny, bez AF. Możliwe, że wówczas odłączy on zasilanie silnika, jeżeli go posiada. Wówczas pod względem elektrycznym będzie zmiana i coś to więcej powie o naturze usterki. Ale oby się nie powtórzyło.
no niestety, dalej jest problem...
obiektyw nie ma silnika, chyba :)
zasilanie AF ma z korpusu
nie wiem czy to ma znaczenie ale obiektyw na meczach nocnych nie wariuje :/
dziwne
Generalnie sugeruję kierunek serwis. Ale jeżeli chcesz coś sprawdzić i być może ułatwić komuś robotę, to jeszcze jeden mały teścik zrób może.
1. Upewnij się, że pod przyciskiem Fn lub tym drugim masz ustawioną opcję podglądu głębi ostrości. 2 x klawisz "Info" chyba najszybciej tam wleźć.
2. Ustaw przysłonę f/2.8 (normalnie kółkiem aparatu)
3. Patrząc od przodu obiektywu naciśnij przycisk do podglądu głębi ostrości - nic się nie powinno wydarzyć właściwie (poza miłym dźwiękiem ;))
4. Zwolnij przycisk i ustaw przysłonę na wartość 3.2
5. Patrząc od przodu obiektywu naciśnij przycisk do podglądu głębi ostrości - tym razem powinno być widać domykające się listki przysłony i otwór nam się zmniejsza
6. Zwolnij przycisk i powtórz ten eksperyment na kilku dowolnych przysłonach, by zorientować się jak to wygląda. Następnie wróć na f/2.8.
7. Jeżeli w plenerze zdarzy się opisywany problem, to zobacz od przodu obiektywu jak wyglądają wówczas listki przysłony.
8. Jaki jest otwór? Jeżeli otwór jest normalny, czyli pełny i nie widać wcale listków (tak powinno być), to użyj przypisanego wcześniej przycisku do podglądu głębi. I obserwuj przysłonę.
9. Jeżeli robisz zdjęcia na wartościach 2.8-3.2 to przysłona wcale się nie powinna domknąć lub tylko trochę.
Obstawiam, że w punkcie 8 napotkasz problem i przysłona będzie domknięta zamiast otwarta. Jeżeli tak, to można taki opis objawów przedstawić w serwisie. Niestety nie przychodzi mi na myśl nic, co domowym sposobem można by w takim wypadku poprawić. Ale może jakaś złota rączka coś doradzi, bo ja sobie jedynie teoretyzuję, skoro nikt inny się nie udziela. ;)
PS. Może nocą jest chłodniej/cieplej i wówczas jest dobrze?
Aha, no właśnie - w jakich temperaturach używasz tego obiektywu? Może jemu mróz szkodzi po prostu.
dziekuje bardzo, zaraz poprobuje, hmm co do obiektywu to chyba im zimniej tym lepiej :) bo dzis 60 minut meczu dzialal a w koncowce jak bylo gorąco to znowu zwariowal :)
a no i ciezko bedzie znalezc serwis tokiny w Irlandii :)
a wiec... :)
pojechalem z obiektywem lacznie do 5 serwisow z czego 4 pierwsze nie mialy pojecia co jest nie tak patrzac na obiektyw z zewnatrz i nie chcialy podjac sie naprawy... Za kazdym razem proponowali wysylke do oficjalnego serwisu tokiny.
W piatym miejscu (a wlasciwie byla to prywatna osoba ktorej numer zdobylem od znajomego) pan spojrzal na obiektyw i stwierdzil ze jedna z blaszek na mocowaniu obiektywu jest wgnieciona do wewnatrz, co widzialem ale sadzilem ze tak ma byc (najprawdopodobniej poprzedni wlasciciel spowodowal ten problem)...
poszedlem na godzinny spacer...po powrocie obiektyw czekal naprawiony :)
wlasnie wrocilem z pierwszego meczu po naprawie i jest perfekcyjnie: AF sie juz nie zacina, ekspozycja perfekcyjna (nic sie nie sciemnia:))
jak ktos w okolicach Dublina bedzie mial problem to sluze namiarami :)
jeszcze raz dzieki wszystkim za pomoc
Czyli de facto problem ze stykami był. Niezy fuks, ale brzmiało groźniej. Ciekawe czy jakieś zwarcie się robiło, czy po prostu nie kontaktowało. Bo efekt bardzo dziwny jak na brak styku elektrycznego wyłącznie. Ja na to nie wpadłem, choć dziwne, że inni oglądający fizycznie obiektyw - również. Świetnie, że się powiodło. No i kumaty facet zrobił to, co w sumie wypada zawsze - obejrzeć wpierw stan z zewnątrz i nie wpadać w panikę.
wlasnie problem nie tkwil czysto w stykach :)
obiektyw ten generalnie jest przeznaczony do aparatow analogowych...
w tym samym miejscu w moim nikkorze 70-200 jest po prostu kawalek plastiku :)
zalaczam fotke mocowania z zaznaczonym problemem:
http://fullscreenphotos.com/usr/photos/normal/d1/146435555-l.jpg
na gorze styki, po prawej blaszka sterujaca listkami przyslony, a w czerwonym kolku moj problem :)
pozdrawiam
A to jakiś cudak jest. Możliwe że ten obiektyw ma wspólny mechanizm poruszania przysłoną dla różnych systemów i zamiast go jakoś ukrywać, to tylko samo mocowanie pierścienia Tokina zmienia w zależności od wersji. Można i tak... No chyba, że ja o czymś nie wiem i w bagnecie Nikona ma to jakiś sens.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.