Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] [29.02.2012] - Krótka historia o psie i strażakach
Wczorajszy wieczór. Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Sochaczewie ratowali psa, który w niewyjaśniony sposób utknął pod stojącym w wodzie filarem mostu kolejowego nad rzeką Utratą.
#1
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tomaszfijolek.pl/blog/galeria/20120229/5028.jpg)
#2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tomaszfijolek.pl/blog/galeria/20120229/5062.jpg)
#3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tomaszfijolek.pl/blog/galeria/20120229/5105.jpg)
#4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tomaszfijolek.pl/blog/galeria/20120229/s1.jpg)
#5
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tomaszfijolek.pl/blog/galeria/20120229/5256.jpg)
#6
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tomaszfijolek.pl/blog/galeria/20120229/5284.jpg)
#7
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tomaszfijolek.pl/blog/galeria/20120229/5309.jpg)
Jak zwykle bardzo dobry reportaż. Zawsze chętnie oglądam Twoje zdjęcia ;)
PS Biedny psiak ... Co się z nim później stało?
Jaka śliczna, kudłata mordka!
Gratulacje za udaną akcję i doskonałe zdjęcia.
PS Biedny psiak ... Co się z nim później stało?
Został przekazany panu ze schroniska i tam też odwieziony. Po publikacji informacji w internecie być może znajdzie się jego właściciel, a jeśli był bezpański, to może znajdzie się nowy opiekun :)
Oby odnalazł się właściciel ...
Śliczny pies! I widać, jak bardzo wystraszony. Pewnie nawet nie miał natchnienia, by ugryźć ratownika?
Tomku, jak zwykle jesteś w centrum akcji. ;)
KaleidoStar
01-03-2012, 17:12
Świetny, wzruszający reportaż. Kciuki za dobry dom dla psiaka... jest prześliczny... Sama bym przygarnęła, gdybym mogła.
Bardzo fajny reportaż. Jest wstęp, rozwinięcie (akcja) i ładne (hura! :)) zakończenie.
Podobają mi się zwłaszcza 1 i 6.
Śliczny pies! I widać, jak bardzo wystraszony. Pewnie nawet nie miał natchnienia, by ugryźć ratownika?
Były obawy, ale kompletnie bezpodstawne. Przestraszony, nie warczał, nie szczekał, dał sobie założyć uprząż. Pracownik schroniska ocenił, że to młody pies.
Bardzo fajny reportaż. Jest wstęp, rozwinięcie (akcja) i ładne (hura! :)) zakończenie.
Mi osobiście trochę brakuje samego momentu jak psiak jechał na linie do góry, ale zostało to zrobione tak błyskawicznie, że nie zdążyłem. W dodatku miałem zapięte tele, warunki oświetleniowe bardzo ciężkie, cokolwiek bym próbował zrobić to by było poruszone. Ale cieszę się, że się podoba w takiej postaci jak jest ;)
Dziękuję za komentarze :)
Nie bardzo rozumiem, co jest na #4 - jest lina na obu kadrach, na jednym jest sam pies, na drugim sam ratownik. ;)
Nie bardzo rozumiem, co jest na #4 - jest lina na obu kadrach, na jednym jest sam pies, na drugim sam ratownik. ;)
Na lewym jest pies i zrzucona do niego lina, po której za chwilę zjechał w dół ratownik.
Na prawym widać strażaka już jak zjechał. Jednak w tym momencie pies się schował za filar, tak jak to widać na #5. ;)
Jeden z lepszych Twoich reportaży jakie tu ostatnio pokazałeś. Świetne zdjęcia, no i jest pokazana cała historia, jest też happy end :)
Robert_P
02-03-2012, 12:14
Ale fajna psinka , Brawo chłopaki !
Motorniczy
02-03-2012, 12:48
Ostatnie zdjecie swietnie ilustruje samopoczucie tego psiaka . Brawo!
michal.g
06-03-2012, 22:50
7, urocze spojrzenie :)
jestem fanem, pisalem to juz nie raz. dalej gniecie tam kaj powinno. mimo, ze z psami mi zdecydowanie nie po drodze... ;]
Kartofelinder
22-03-2012, 10:27
Reportaż to trudna dziedzina, ale ten jest naprawdę prawie kompletny. Tak jak wspomniałeś, brakuje wyciągania psiaka, a za to nadmiarowy jest nr 4. Może to moja wrażliwość na zwierzaki, ale przebieg wywołał we mnie jakieś emocje, a ostatnie zdjęcie jest z kolei bardzo uspokajające. To naprawdę duży plus, bo o to w końcu chodzi. Technikalia są tutaj naprawdę na dalekim planie. Szum i poruszenia nie są wrogami więc może następnym razem twórczo je wykorzystać?
Szum i poruszenia nie są wrogami więc może następnym razem twórczo je wykorzystać?
Faktycznie, nie są. Tylko jeszcze jakoś się z tą tezą do końca nie oswoiłem i jak mi wyjdzie coś poruszonego, to jestem na nie. Może kwestia czasu... ;)
Dobra informacja - podobno kilka dni po akcji właściciel rozpoznał swojego pupila i odebrał go ze schroniska. Pies szczęśliwie wrócił do domu.
Dzięki za komentarze.
No to mamy faktycznie szczęśliwe zakończenie :D
Bardzo ładny reportaż, jak zwykle u Ciebie - czekamy na kolejne :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.