Zobacz pełną wersję : Makro z Helios 44M-4 + pierścienie + adapter Nikon->M42
Mistrzu4
27-02-2012, 04:11
Witam!
Chciałbym zacząć przygodę z makro, z tego co wyczytałem na forum, najlepiej kupić obiektyw Helios 44M-4 58mm F2.0 plus do tego Adapter Nikon na M42 plus jakieś pierścienie. I tutaj mam pytanie, w jakie pierścienie się zaopatrzyć dokładnie i czy muszą one mieć jakieś dodatkowe mocowanie do obiektywu. Nie znam się na tejże dziedzinie więc pytam.
Pozdrawiam!
Najtaniej: http://allegro.pl/obiektyw-macro-do-nikon-najtaniej-i2163501823.html lub więcej http://allegro.pl/listing.php/search?string=pier%C5%9Bcienie+nikon&category=8845&order=p
Witam!
Chciałbym zacząć przygodę z makro, z tego co wyczytałem na forum, najlepiej kupić obiektyw Helios 44M-4 58mm F2.0 plus do tego Adapter Nikon na M42 plus jakieś pierścienie. I tutaj mam pytanie, w jakie pierścienie się zaopatrzyć dokładnie i czy muszą one mieć jakieś dodatkowe mocowanie do obiektywu. Nie znam się na tejże dziedzinie więc pytam.
Pozdrawiam!
Będzie Ci ciężko jak się nie znasz, m42 to nie jest jakiś miód cud. IMHO nie warto w to iść w tej sytuacji. Może to mieć sens, jak ktoś to ma (i ma obycie z fotografią). Systemowe stare szkła na bagnet zaczynają się od 200-300zł.
PS. A porada jest .... warta, lepszy jest model 44-2, zapytaj się doradców dlaczego.
Mistrzu4
27-02-2012, 15:28
Poszperałem trochę na google i znalazłem temat: Różnica między Helios 44M-4 a 44M-7 (https://groups.google.com/group/pl.rec.foto.cyfrowa/browse_thread/thread/3fe59ab7e21811fd/c7cbf5101da2ae21?lnk=st&q=%2844m-4+OR+44m4%29&rnum=4&hl=pl&pli=1) gdzie piszą:
> Czym różnia się od siebie obiektywy heliosa na przykład 44M-4 od 44M-7
> lub 44M-6 ? Chcę kupić żeby załączyć go do Konica Minolta Z5 odwrotnie.
Im wyższy numer tym lepsze szkła i troszkę gorsza mechanika (raczej
bardziej uproszczona).
Ale do makro i na doczepkę to ta jakość aż tak bardzo nie będzie miała
znaczenia.
Więc jaka jest prawda?
draco1234
27-02-2012, 16:11
Będzie Ci ciężko jak się nie znasz, m42 to nie jest jakiś miód cud. IMHO nie warto w to iść w tej sytuacji. Może to mieć sens, jak ktoś to ma (i ma obycie z fotografią). Systemowe stare szkła na bagnet zaczynają się od 200-300zł.
PS. A porada jest .... warta, lepszy jest model 44-2, zapytaj się doradców dlaczego.
Zgadzam się, do M42 trzeba mieć już nieco doświadczenia, wiedzy, bo w przeciwnym wypadku łatwo zniechęcić się.
Z M42 polecam Industar50 50mm f/3.5
draco1234
27-02-2012, 16:12
zerknij tu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=201290 i tu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=87858
Więc jaka jest prawda?
Prawda jest taka, że wersje 'auto' (od 4 w górę przypuszczam, ale nie bylem na tym rynku) maja przysłonę automatyczną (dla większej wygody pracy zenitem) która w tym przypadku nie tylko nie pomaga, ale przeszkadza (doradcy powinni powiedzieć o klejeniu, demontażu, szlifowani, zaklejaniu gumą do żucia itd) tzw. sztyfcika. Po zaklejeniu przysłonę należy domykać głównym pierścieniem (czyli oderwać się od celownika).
Wersja starsza, np 44-2 ma stareńką przysłonę preselekcyjną która nas tu na przejściówce bardzo leczy. A to dlatego że walka na przejściówkach jest cofaniem się poniżej możliwości które miał sprzęt CCCP w swoich czasach.
Z M42 polecam Industar50 50mm f/3.5
Jejka, ty znów?
To powiedz jeszcze, z ilu znanych sobie urządzeń makro (obiektywów i akcesoriów) go wybrałeś. Ja akurat mam wszystkie dyskutowane tu 'ruski' i wiem o czym mówię.
(Postronnym: Industar to przedziwna przysłona baz żadnej zapadki (klikania), od czoła obiektywu, coś a'la dalmierz lata 1930)
draco1234
27-02-2012, 17:15
Jejka, ty znów?
To powiedz jeszcze, z ilu znanych sobie urządzeń makro (obiektywów i akcesoriów) go wybrałeś. Ja akurat mam wszystkie dyskutowane tu 'ruski' i wiem o czym mówię.
(Postronnym: Industar to przedziwna przysłona baz żadnej zapadki (klikania), od czoła obiektywu, coś a'la dalmierz lata 1930)
Witam! Miło zapaść komuś w pamięć... :-)
Testowałem pierścienie pośrednie z kilkunastoma obiektywami nie tylko M42, ale także z systemowymi, w ostateczności mój wybór padł na Industar50 i MC WOŁNA-9 2.8/50
Witam! Miło zapaść komuś w pamięć... :-)
Testowałem pierścienie pośrednie z kilkunastoma obiektywami nie tylko M42, ale także z systemowymi, w ostateczności mój wybór padł na Industar50 i MC WOŁNA-9 2.8/50
Przyjmuję podziękowania ;)
Wiesz, kumple pojechali do Hiszpanii fiacikiem 126p, to był ich wybór (i dojechali). Czy to wniosek że należy innym zalecać?
Co z systemowych miałeś w rękach? Z pierścieniami systemowymi czy chińczykami?
Ja akurat makro robię typowym szkłem do tego (manual Tamron 90/2.5 skala 1:2, z konwerterem ma 180/5 1:1 w jednym ruchu od nieskończoności do pełnej skali). Mieć pełny najazd w jednym ruchu to fajnie (pozwala obyć się bez rozkręcania pierścieni np. na zewnątrz gdzie kurz wieje) a przysłona automatyczna dla mnie podstawa, bez tego gałęzi na wietrze czy żywego owada bym nie zrobił. Jak mam ochotę na elektronikę ale mniejsze skale to Nikkor 28-105 AF ze skalą 1:2.
Oba są nieco droższe, ale coś z grubsza na poziomie tego Tamrona to MICRO-NIKKOR 55mm F3.5, aukcje zamykają się od 160 do 300zł.
Powtarzam, bez przysłony automatycznej to nie robota (awaryjnie mogę zaakceptować preselekcyjną).
Mistrzu4
28-02-2012, 01:03
Ok, odradzasz kombinowanie z obiektywami/pierścieniami bez przysłony automatycznej więc co polecasz w taniej cenie?
Kupić zestaw pierścieni AF (http://allegro.pl/pierscienie-posrednie-nikon-econo-makro-warszawa-i2104526159.html) plus mój kitowy obiektyw Nikkor 18-55 1:3.5-5.6 czy może jakiś gotowy obiektyw?
Ok, odradzasz kombinowanie z obiektywami/pierścieniami bez przysłony automatycznej więc co polecasz w taniej cenie?
Kupić zestaw pierścieni AF (http://allegro.pl/pierscienie-posrednie-nikon-econo-makro-warszawa-i2104526159.html) plus mój kitowy obiektyw Nikkor 18-55 1:3.5-5.6 czy może jakiś gotowy obiektyw?
Pisałem ...
Tego kita nie mam, ale mogę przypuszczać że z pierścieniami do 1:1 nie dojdzie (albo z wielką biedą) bo wyjdzie baaaardzo mała odległość od przedniej soczewki...
Zależy co dla kogo znaczy makro, czy musi być 1:1. Na pewno nie jest nim marketingowe "makro" 1:4 czy 1:3 - ale 1:2 kto wie ...
Mistrzu4
28-02-2012, 10:07
Stałoogniskowe obiektywy makro 1:1 nie są zbytnio tanie a inne opcje to: pierścienie pośrednie no ale sam mówiłeś że mają małą odległość ostrzenia, soczewki makro odpadają z powodu jakości, telekonwertery mają mała jakość i przybliżenie, pierścienie/adaptery odwrotnego mocowania - brak AF więc odpadają to może konwertery makro. Co radzisz na początek?
pierścienie pośrednie no ale sam mówiłeś że mają małą odległość ostrzenia
Nie tyle pierścienie, co zoomy są fizycznie dość długie i stąd rachunek milimetrów może się nie zgodzić.
soczewki makro odpadają z powodu jakości,
Wielu chwali markowe soczewki makro, choć nie do skali 1:1
telekonwertery mają mała jakość i przybliżenie,
Mój ma dobrą jakość bo jest dedykowany, z tej samej stajni.
pierścienie/adaptery odwrotnego mocowania - brak AF
Odwrotnie wpięty drugi obiektyw nie pozbawia działania AF. Natomiast w samej istocie tej fotografii tkwi problem, że AF bardzo rzadko da się użyć, a na pewno nie na skali 1:1
więc odpadają to może konwertery makro.
To ja odpadam, nie wiem, co to jest konwerter makro. Nie pachnie mi to dobrze.
Co radzisz na początek?
na początek zastanowić się jaką skalę naprawdę potrzebujesz (oraz co myślisz o AF, jakie masz body). Można w przybliżeniu powiedzieć że skala 1:2 jest łatwo dostępna.
Wad optycznych w makro bym nie demonizował (jak ma być tanio), charakter fotografii makro jest taki, że się mocno przysłania. W dniu zakupu cyfry robiłem makro przytrzymując przed obiektywem lupę ze sklepu za 4zł.
Mistrzu4
28-02-2012, 15:37
Body biedne, stare D40 co do AF w sumie mysle ze nie przeszkadzalo by mi ostrzenie manualne. Skala 1:2 powinna wystarczyc.
Witam.
widze mamy podobny problem bo tez szukam sprzetu do MAcro w rozsadnej cenie bo nie stac mnie na jakis porzadny obiektyw:)..Mi kilka osob polecilo kupic N55 2.8/3.5 + pierscienie. Z pierscieniami nie problem , sporo tego na allegro ale nieco problemu jest z obiektywem bo kazdy mowil "nie no spokojnie kupisz za 400 zl " jednak na allegro nie bylo taniej niz 500-600 no chyba ze na ebay to fakt za 400 mozna dostac..Ja osobiscie posiadam pierscienie z przeniesieniem automatyki i tak zastanawiam sie czy nie kupic moze 50 1.8G , bo widzialem ze ladne zdjecia mozna tym robic ..
krzysiozboj
28-02-2012, 16:45
nie wiem czy teraz jakaś posucha jest ale 55tek macro to na jesieni trochę widziałem w cenie 300-350 zł, 600-700 zł to mozna było trafić starszą 60/2.8
edit
patrzę na alledrogo i faktycznie szkła macro wymiecione jak cholera. Jesienią pamiętam że prawie zawsze byla 1-2 szt 55mm i kilka 60/2.8
edit2
http://allegro.pl/nikon-60mm-f2-8-micro-na-wiosne-i2168978272.html
to szkło, to jest starsza wersja 60/2.8D, można było kupić za 600-700 zł jesienią i specjalnie nie było problemu z dostępnością, 60/2.8D chodziły chyba po ok 700-1000. Podobnie z 55tkami widzę ze ... znikły. Tą 60tką o ile pamiętam bardzo lubi Bulter focić, jego galeria jest tu na forum, warto pooglądać, jest później po czym szczękę z podłogi podnosić.
nie wiem czy teraz jakaś posucha jest ale 55tek macro to na jesieni trochę widziałem w cenie 300-350 zł
Obecnie wisi 55/3.5 za 300zł i to w Polsce...
w sumie mysle ze nie przeszkadzalo by mi ostrzenie manualne. Skala 1:2 powinna wystarczyc.
W sumie to mimo wszystko polecam jasne szkło z M42 np. Wołnę9. Od 2005 roku używam wciąż tego obiektywu, pomimo że w międzyczasie używałem Nikorrowskiej 105 stwierdzam, że jeśli ktoś nie chce inwestować w drogie systemowe szkła, to lepiej ruskimi robić zdjęcia - Industarem lub Wołną.
Jeden z pierwszych moich postów o makro na tym forum: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=2527
Jest kilka porad - może Ci się przydadzą.
A tak na marginesie, z uwagi na brak czasu do makro, mam do sprzedania mega zestaw: Wołna9 50/2.8, manualne pierścienie pośrednie Raynoxa, mieszek M42, przejściówkę N/M42 i wszystko razem chcę pogonić. Zastanów się :)
Praktycznie wszystkie zdjęcia z http://blog.tyrpin.pl/inne-galerie/makrofotografia/ zrobiłem tą Wołną, aż żal się pozbywać po tylu latach :)
Zakładając, że mam dobre szkło nikona 50 1.4 (właściwie miałem, bo dopiero co sprzedałem i już się zastanawiam co narobiłem..), co potrzebuję do makro?
Czy wystarczą pierścienie pośrednie jak z linku powyżej? (http://allegro.pl/pierscienie-posrednie-nikon-econo-makro-warszawa-i2104526159.html) Chodzi mi o zastosowanie wyłącznie do makro w skali 1:1.
Helios m42 wyszedłby bardzo tanio, ale dopiero zaczynam bawić się z makro i po przeczytaniu całego wątku nie wiem czy dałbym sobie z nim radę.
Helios na początek wystarczy, ale nie spodziewaj się zbyt wiele po nim, przerabiałem wiele szkiełek z M42 - tak jak napisałem wyżej Industar i Wołna dają doskonałe rezultaty (to szkła typowe do makro), reszta to półśrodki :/
Reasumując, dobrym i tanim zestawem do makro byłaby Wołana/Industar + adapter do nikona + pierścienie pośrednie. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
Aha, ile taki zestaw może kosztować? Komentarze typu "sprawdź na Allegro" wiele nie wnoszą, ponieważ jest spora rozbieżność cenowa. Byłbym wdzięczny za jakieś linki. Tymbardziej jeśli ktoś z Was ma pewnego sprzedawcę.
sunnyluk
12-03-2012, 14:04
Również jestem zainteresowany jakimś tanim "zestawem" do zdjęć makro. Posiadam body D5100 więc nie mam śrubokręta i będę ostrzył manualnie (mam nadzieję, że pomoże w tym odchylany ekranik...). Poczytałem trochę wątków na ten temat i mam mętlik co wybrać... pierścienie już na pewno te "najtańsze" bez elektroniki, ale jaki obiektyw? wpierw myślałem, że jakiś Helios 44m-2 może 44-m4 a może 44-m6... potem doczytałem, że trzeba kombinować z jakimś jego rozbieraniem na czynniki pierwsze i wyjmowaniem szkiełek... poczytałem więc o tej Wołnie i Industarze, ceny wydaje się podobna, wystarczy trafić na dobry egzemplarz.
Czy w takim razie wystarczą mi zwykłe pierścienie plus Helios/Wołna/Industar (w zależności, który się trafi) plus adapter (jaki?), by rozpocząć bawić się w makro? Nie zależy mi na super przybliżeniu, to moja pierwsza lustrzanka, ale wcześniej przez kilka lat pstrykałem dość zaawansowanym kompaktem Fuji (tylko tryby PSAM) i podstawy ekspozycji itd... znam ;)
Aktualnie posiadam obiektyw 18-105, tak z ciekawości, można do niego podpiąć same pierścienie, by uzyskać lepsze przybliżenie? ;)
Aktualnie posiadam obiektyw 18-105, tak z ciekawości, można do niego podpiąć same pierścienie, by uzyskać lepsze przybliżenie? ;)
Właśnie w tym jest "drobny" problem ... pierścienie "te same" czyli najtańsze w zasadzie uniemożliwiają normalną pracę TEGO obiektywu.
Te co kolega pokazywał, ze stykami, owszem, choć obiektyw 18-105 nie jest typowo do makro (ja bym tak zrobił - pierścienie systemowe przydadzą się po wymianie obiektywów też). Moim zdaniem dość dobra (najmniej zła) konfiguracja.
sunnyluk
12-03-2012, 15:02
Hmm czyli proponujesz zakupić same pierścienie np. tego typu:
http://allegro.pl/pierscienie-posrednie-makro-do-nikon-econo-auto-i2172952798.html ??
Jednak boję się czy zakup za ok. 200zł samych pierścieni do 18-105 nie będzie kasą wyrzuconą w błoto... czy nie lepiej jednak jakiś zestaw Helios+pierścienie+adapter? podobno przy makrofotografii AF niewiele się przydaje... więc po co płacić aż tyle za pierścienie z automatyką?
Proszę jeszcze o odpowiedź czy rzeczywiście trzeba coś kombinować z Heliosem (rozkręcać, zmieniać szkła itp.) czy wystarczy założyć pierścienie, adapter i Heliosa od razu? Aha i czy tego Heliosa trzeba czy nie trzeba zakładać odwrotnie i jeśli tak to czy trzeba kolejny jakiś adapter?
Hmm czyli proponujesz zakupić same pierścienie np. tego typu:
http://allegro.pl/pierscienie-posrednie-makro-do-nikon-econo-auto-i2172952798.html ??
Jednak boję się czy zakup za ok. 200zł samych pierścieni do 18-105 nie będzie kasą wyrzuconą w błoto... czy nie lepiej jednak jakiś zestaw Helios+pierścienie+adapter? podobno przy makrofotografii AF niewiele się przydaje... więc po co płacić aż tyle za pierścienie z automatyką?
Nie tylko bijemy się o AF (który rzeczywiście często, ale nie zawsze wyłączysz) ale o pomiar, w tym kontrolę na błyskiem, oraz domykanie przysłony (czyli szybkość wykonania zdjęcia np żywych owadów)
Proszę jeszcze o odpowiedź czy rzeczywiście trzeba coś kombinować z Heliosem (rozkręcać, zmieniać szkła itp.) czy wystarczy założyć pierścienie, adapter i Heliosa od razu?
te sztuczki to w zastosowaniu do "dużych" odległości, gdzie jest problem z nieskończonością.
Aha i czy tego Heliosa trzeba czy nie trzeba zakładać odwrotnie i jeśli tak to czy trzeba kolejny jakiś adapter?
To akurat możesz dołożyć do swojego nikkora pierścieniem odwrotnego mocowania za ok. 20zł. Pomiar i przysłona wtedy działa, bo nikkor nie traci kontaktu z korpusem.
NIE WIEM czy z TYM zoomem są prawidłowe efekty, chodzi o geometrię i ogniskową.
sunnyluk
12-03-2012, 19:31
Dzięki za odpowiedzi. Zdecyduję się jednak na Heliosa z adapterem bez soczewki i zwykłe pierścienie pośrednie.
Kolejne pytanie: Helios 44-2, 44M-4 czy 44M-6 ? ten dzyndzelek od przesłony sobie zablokuję (w wersjach M), kusi mnie 44M-6 bo ma tą powłokę MC... jak myślicie, warto się zainteresować?
http://allegro.pl/helios-44m-6-mc-50mm-f2-jak-nowy-i2193211583.html
http://allegro.pl/helios-44m-4-2-58-stan-ideal-i2196480237.html
Dzięki za odpowiedzi. Zdecyduję się jednak na Heliosa z adapterem bez soczewki i zwykłe pierścienie pośrednie.
Kolejne pytanie: Helios 44-2, 44M-4 czy 44M-6 ? ten dzyndzelek od przesłony sobie zablokuję (w wersjach M), kusi mnie 44M-6 bo ma tą powłokę MC... jak myślicie, warto się zainteresować?
http://allegro.pl/helios-44m-6-mc-50mm-f2-jak-nowy-i2193211583.html
http://allegro.pl/helios-44m-4-2-58-stan-ideal-i2196480237.html
Mam 2 wersje tego szkła z "dzyndzelkiem" i bez. Ten pierwszy, mimo że nowszy (lepszy optycznie) leży nieużywany.
W wersji bez wybieram przysłonę, nastawiam AF, dodatkowym pierścieniem domykam w 0,5s przysłonę, bez odrywania oka od wizjera i cykam.
Jeśli miałbym to powtórzyć w wersji z "dzyndlem" to nastawiam AF, odrywam wzrok od wizjera (albo na pamięć-muszę przerzucić o 3 zapadki) wybieram przysłonę i cykam + oczywiście drgania od tej zapadki.
Teoretycznie dało by się celować z domkniętą przysłoną, wtedy mamy loterię z celnością.
W wersji bez wybieram przysłonę, nastawiam AF, dodatkowym pierścieniem domykam w 0,5s przysłonę, bez odrywania oka od wizjera i cykam.
Rzekłbym "naukowo" to się nazywa przysłona preselekcyjna. jest to MZ "najmniej zła" wersja heliosa na nikona. Warunkowo popieram. Poniżej przysłony preselekcyjnej uważam za złom.
PS. Jak 0.5 sekundy to cienko Kolego ... zrobiłem tak dziesiątki filmów, łącznie z dynamicznym reportażem (w l. 80-90). Potem (z tą przysłoną oczywiście pożytecznie spełniająca rolę) pracował u mnie na powiększalniku.
Naczytałem się trochę i już sam nie wiem czego chcę... Jak tylko trochę zaoszczędzę kupię 85mm 1.8 (który tak czy inaczej jest na mojej liście zakupów) i myślałem, że do tego mógłbym dokupić pierścienie.
A jak wygląda sprawa makro z obiektywem 35mm 1.8? Czy po podpięciu pierścieni to szkło nadaje się do makro z DX?
Doczytałem, że: "Skala S=d/f, gdzie d to wysuw (długość pierścieni) a f to ogniskowa".
Teraz doczytałem, że jednak 35mm odpada. Z kolei obiektyw 85mm nie da mi skali 1:1, tak?
Doczytałem, że: "Skala S=d/f, gdzie d to wysuw (długość pierścieni) a f to ogniskowa".
Po raz kolejny pluję sobie w brodę, że sprzedałem moje 50mm 1.4 G...
P.S. Ponownie napisałem posta pod postem, ponieważ nie mogłem już edytować poprzedniego wpisu.
Naczytałem się trochę i już sam nie wiem czego chcę... Jak tylko trochę zaoszczędzę kupię 85mm 1.8 (który tak czy inaczej jest na mojej liście zakupów) i myślałem, że do tego mógłbym dokupić pierścienie.
A jak wygląda sprawa makro z obiektywem 35mm 1.8? Czy po podpięciu pierścieni to szkło nadaje się do makro z DX?
85 - dlatego warto mieć systemowe pierścienie. Co do skali patrzymy na wysuw obiektywu na ślimaku PLUS pierścienie. Portretówki mają mały wysuw własny, może być że pełne 1:1 nie wyjdzie, nie wiem ile wyjdzie, np strzelam 1:1.7 więc dość blisko. Z dwojga "złego" ja osobiście wolę robić portret makrem 90mm niż na odwrót (makro portretowym).
35 - nie mam, ale chyba bardzo bliska odległość od soczewki wyjdzie, zbyt bliska.
Doczytałem, że: "Skala S=d/f, gdzie d to wysuw (długość pierścieni) a f to ogniskowa".
Z tym wzorem ktoś "chciał dobrze", ale mu "nie wyszło". Jest dokładny tylko dla jednej liczby.
Jednak za czasów "książkowych" (proces wydawniczy, bariera dostania się do druku itd) trudniej było, w internecie każdą bzdurę można publikować. Stanisław Lem miał fajną wypowiedź na ten temat.
Czyli najlepszym szkłem do makro byłaby 50tka?
Nie do końca rozumiem jedną rzecz... Jeśli kupię Industara z przejściówką do nikona i pierścieniami nie będę miał AF, ponieważ szkło jest manualne. Ale co z pomiarem światła i pozostałymi parametrami, tzn. ustawiając aparat na P i F/11 aparat wymierzy odpowiedni czas do naśwletlenia matrycy?
I ostatnie pytanie - czy ciężko jest ostrzyć manualnie fotografując makro?
Czyli najlepszym szkłem do makro byłaby 50tka?
Nie do końca rozumiem jedną rzecz... Jeśli kupię Industara z przejściówką do nikona i pierścieniami nie będę miał AF, ponieważ szkło jest manualne. Ale co z pomiarem światła i pozostałymi parametrami, tzn. ustawiając aparat na P i F/11 aparat wymierzy odpowiedni czas do naśwletlenia matrycy?
przypuszczając jaki korpus możesz mieć - nie będzie pomiaru. Trzeba dochodzić do wyniku przez ilość popsutych zdjęć. W kwestii formalnej: zakładam że myślałeś o A a nie o P (ale też nie będzie).
W lampie błyskowej być może nigdy nie dojdziesz do wyniku (ale to dłuższy wywód).
I ostatnie pytanie - czy ciężko jest ostrzyć manualnie fotografując makro?
Na skrajnych powiększeniach już trudno. Poćwicz na maksimum zbliżenia z tego czym dysponujesz, w manualu. Mając te kretyńskie sposobiki na przysłonę, jakie tu proponują, jeszcze trudniej.
sunnyluk
16-03-2012, 09:37
Mam jeszcze pytanie odnośnie oznaczeń na obiektywach. Weźmy np. takie 44-M4. Różnią się tylko tym dziwnym symbolem... ktoś wie co on oznacza? czy przypadkiem nie oznacza to posiadania lub nie powłok antyrefleksyjnych?
Jeśli tak to trzeba będzie jednak kupować ten model z powłokami...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.recenzja.pl/obrazy/Helios/hel_p.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/5263/85321555.jpg)
Wiecie co ... młodsi nie pamiętają, starsi mogą pamiętać dowcip z PRL, taka niby pochwała:
"Socjalizm dzielnie rozwiązuje problemy nie występujące w innych ustrojach".
tak mi się skojarzyło z wątkiem... ale może dlatego że jeszcze kawy nie piłem.
adolfik9501
17-03-2012, 10:42
Mam jeszcze pytanie odnośnie oznaczeń na obiektywach. Weźmy np. takie 44-M4. Różnią się tylko tym dziwnym symbolem... ktoś wie co on oznacza? czy przypadkiem nie oznacza to posiadania lub nie powłok antyrefleksyjnych?
Jeśli tak to trzeba będzie jednak kupować ten model z powłokami...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto.recenzja.pl/obrazy/Helios/hel_p.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/5263/85321555.jpg)
Symbol ten oznacza fabrykę, w której zdiełano obiektyw. Helios z powłokami oznaczony jest MC (np. MC Helios 44M-4 2/58).
sunnyluk
27-03-2012, 07:37
No to kupiłem swój zestaw i zaczynam się uczyć... wybrałem w końcu Heliosa 44M-4 MC za 50zł z alledrogo + zwykły adapter + zwykłe pierścienie. Założyłem na moim D5100 wczoraj na moment i takie na szybko spostrzeżenia mi się nasunęły:
- był już wieczór, chciałem cyknąć zdjęcie z lampą a tu zonk - lampa nie działa, bo była ustawiona w tryb TTL, dałem ją w manual i pełna moc = zdjęcie białe... dopiero jak zmniejszyłem jej moc gdzieś do 1/16 czy 1/32 było ok
- zauważyłem trochę dziwne działanie przysłony w moim egzemplarzu... tzn. przeważnie jak kręcę pierścieniem przysłony listki się nie ruszają wcale (zazwyczaj jak pierwotnie były maks. otwarte lub maks. domknięte) dopiero po chwili lub po pokręceniu pokrętłem ostrości listki zaczynają się "ruszać" i ustawiać do zadanej wartości. Na pewno ten Helios był rozkręcany, bo ma już "dociśnięty" bolec przysłony, ale sprzedawca zapewniał, że robione w nim było tylko "to" i kilka lat działał mu dobrze z jego cyfrówką.
Czy takie zachowanie przysłony jest normalne? Nie chciałbym go rozkręcać, ale ciągłe spoglądanie na listki "czy już się ułożyły" może być denerwujące...
Te obiektywy w większości mają zaoliwioną przesłonę. W związku z tym ma ona prawo przymykać się z opóźnieniem.
Te obiektywy w większości mają zaoliwioną przesłonę. W związku z tym ma ona prawo przymykać się z opóźnieniem.
Przysłona dla mięczaków, prawdziwi twardziele "manuali" fotografują przy pełnej dziurze. Nawet czytałem opis na portalu "ma popsuta przysłonę, ale to bardzo dobrze bo ..."
sunnyluk
27-03-2012, 08:50
:D ok, póki działa to się nie przejmuję, do jakiegoś makro i tak potrzeba cierpliwości więc odczekam tą chwilę aż się domknie ;) a jeszcze sprawdzę jak poprzedni magik zablokował ten bolec...
Prawda to, że najlepiej jest ustawiać ostrość na pełnej dziurze (np. f2) a potem przymknąć przysłonę do żądanej wartości? co mi to tak naprawdę daje?
krzysiozboj
27-03-2012, 08:52
:D ok, póki działa to się nie przejmuję, do jakiegoś makro i tak potrzeba cierpliwości więc odczekam tą chwilę aż się domknie ;) a jeszcze sprawdzę jak poprzedni magik zablokował ten bolec...
Prawda to, że najlepiej jest ustawiać ostrość na pełnej dziurze (np. f2) a potem przymknąć przysłonę do żądanej wartości? co mi to tak naprawdę daje?
Przy domkniętej przesłonie masz ciemnicę w wizjerze.
sunnyluk
29-03-2012, 07:42
Mam jednak problem z moim Heliosem... a konkretniej z jego listkami przysłony.
Mam na przykład pełną dziurę czyli f/2 i pomału zaczynam kręcić pierścieniem aż do końca f/16, listki reagują skokowo się domykając tak powiedzmy do f/5.6 potem się zatrzymują, dalsze ich domykanie trwa już dłuższą chwilę i domykają się same płynnie co jakiś czas, w końcu znowu się zatrzymują ale otwór jest sporo za duży (na pewno nie jest to f/16). Wczoraj zostawiłem obiektyw w takim stanie i po kilkunastu minutach zauważyłem, że otwór jest mały taki jaki być powinien.
Następnie otwieram go do f/2 i znowu przymykam do f/16, znowu do f/2 i znowu do f/16, po kilku takich cyklach kręcenia pierścieniem listki przestają w ogóle reagować na pierścień i przy f/16 mam np. pełną dziurę...
Zamierzam bawić się nim z makro więc raczej będę potrzebował maksymalnych wartości przysłony... ale przy tak działających listkach nigdy nie wiem czy i jaką mam ją ustawioną...
Nie chcę obiektywu rozkręcać, bo wiem, że może być problem z jego złożeniem, bolec jest zablokowany podobno wkładem od długopisu (tak twierdzi sprzedawca) i podobno przed wysyłką działał idealnie. Może wpadł jakiś paproch między listki przy transporcie... nie wiem, albo go po prostu odeślę i zwrot kasy...
Chyba, że jest jakiś mało inwazyjny i szybki sposób na jego naprawę?
A czy listki przysłony nie są przypadkiem zaoliwione? Bo jeżeli tak, to taki właśnie będziesz miał efekt jej działania.
sunnyluk
29-03-2012, 09:24
No właśnie wg mnie są czyste, może gdzieniegdzie widać jakąś kapkę oleju, jak wrócę zrobię mu zdjęcie.
sunnyluk
30-03-2012, 09:29
Zauważyłem, że z listkami chyba jest wszystko w porządku, problem jest raczej w tym, że mechanizm, który domyka przysłonę nie ma wystarczającej "siły"... może jest tam jakaś sprężynka?
Przysłona domyka się do końca (f/16) jeśli przesunę taki długi bolec przysłony. Czasem domknie się sama do końca, ale przeważnie się zatrzymuje i pomaga jedynie ręczne przesunięcie tego bolca. Tylko co z tego, jak założę obiektyw to nie mam do tego bolca żadnego dostępu...
Nagrałem jak to u mnie działa poniżej:
http://www.youtube.com/watch?v=MMomFfxdMn4
Nagrałem jak to u mnie działa poniżej:
http://www.youtube.com/watch?v=MMomFfxdMn4
Zawodowiec martwi się o zlecenia, amator o sprzęt, mistrz o światło, a zwolennik m42 o laubzegę, flex, młotek, pilnik, papier ścierny, superglue.
Takiej "adaptacji" to ja jeszcze nie widziałem, powinni za to tą samą laubzegą jaja ucinać.
sunnyluk
30-03-2012, 10:27
Możesz dokładniej wytłumaczyć o co ci biega? o jakiej adaptacji mowisz?
adolfik9501
30-03-2012, 15:06
Zauważyłem, że z listkami chyba jest wszystko w porządku, problem jest raczej w tym, że mechanizm, który domyka przysłonę nie ma wystarczającej "siły"... może jest tam jakaś sprężynka?
Przysłona domyka się do końca (f/16) jeśli przesunę taki długi bolec przysłony. Czasem domknie się sama do końca, ale przeważnie się zatrzymuje i pomaga jedynie ręczne przesunięcie tego bolca. Tylko co z tego, jak założę obiektyw to nie mam do tego bolca żadnego dostępu...
Nagrałem jak to u mnie działa poniżej:
http://www.youtube.com/watch?v=MMomFfxdMn4
Kupiłeś tani stary obiektyw. Coś się popsuło/psuje. Zdarza się. Na filmie widzę, że operować śrubśtakiem umiesz ;) , więc rozbierz go i zobaczysz czy da coś się zrobić z problemem. Naprawisz, nie naprawisz ale złożysz, nie naprawisz i nie złożysz, zawsze to będzie lepsze, gdyż w pierwszej opcji szkiełko będzie działać, a dwóch pozostałych pozostanie Ci kupić coś lepszego i działającego.
EDYTA: Jakbyś kupił pierścienie do Nikona to mógłbyś zakupić nawet jakieś szkiełko co da się i bez nich wykorzystać, a tak pozostają jedynie szkła na M42.
Witajcie , chciałem się też podpiąć do tematu, planuje kupić obiektyw heliosa plus pierścień do nikona d5100, pytanie moje jest takie czy ten obiektyw służy tylko do zdjęć makro? czy np portretowe też da rade zrobić
Witajcie , chciałem się też podpiąć do tematu, planuje kupić obiektyw heliosa plus pierścień do nikona d5100, pytanie moje jest takie czy ten obiektyw służy tylko do zdjęć makro? czy np portretowe też da rade zrobić
Nie kupuj, to hobby dla zaawansowanych (bardziej majsterkowiczów niż fotografów)]
tzn dlaczego nie kupować?
jaki polecacie inny obiektyw do makro i portretów, jeśli można połączyć oby dwa
wojtas0009
04-04-2012, 17:13
dlaczego miałby nie kupić- ja kupiłem 44m4 pod D40, do zabawy- sporo wyciągnąłem, a i całkiem niezłe makro dało się zrobić- przynajmniej za takie uważam np. to zdjęcie http://www.digart.pl/praca/5326548/1.html
dlaczego miałby nie kupić- ja kupiłem 44m4 pod D40, do zabawy
Rzecz w tym, ze niektórzy nie chcą dla zabawy, tylko do fotografowania, nie mają zdolności masterkowiczowskich, detektywistycznych, po prostu chcą sprawnie robić zdjęcia.
Podpis: właściciel dwóch heliosów głęboko w szufladzie
chodzi o szukanie takiego obiektywu części do tego?
"Prawda jest taka, że wersje 'auto' (od 4 w górę przypuszczam, ale nie bylem na tym rynku) maja przysłonę automatyczną (dla większej wygody pracy zenitem) która w tym przypadku nie tylko nie pomaga, ale przeszkadza (doradcy powinni powiedzieć o klejeniu, demontażu, szlifowani, zaklejaniu gumą do żucia itd) tzw. sztyfcika."
Też mi wyzwanie... 3 śrubki trzeba odkręcić i kawałek wkładu od długopisu założyć.
Opcjonalnie wystarczy kropelka "Kropelki", raptem kilkanaście sekund roboty.
Opcjonalnie wystarczy kropelka "Kropelki", raptem kilkanaście sekund roboty.
I nieużywalność w środowisku "naturalnym".
W moim patrzeniu starego inżyniera "nieekologiczne".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.