Zobacz pełną wersję : Obiektywy "uniwersalne" (!)?
Na wstępie witam wszystkich,
Pomału dojrzewam do zakupu lustrzanki cyfrowej! Ponieważ analog miałem Pentaxa, więc i tak od nowa muszę kompletować cały osprzęt. Mój wybór padł na D5100. Wiadomo, że z kitowym /Nikkor 18-55 DX G VR/. Docelowo chciałbym jednak mieć pełną klatkę /może za 2 - 3 lata d800 będzie już w bardziej przyzwoitej cenie/. Jak to wygląda w rzeczywistości? Czy istnieje możliwość zakupu obiektywów które obsłużą te dwa aparaty - APS-C i pełną klatkę?
- teleobiektyw 70-200 lub 70-300
- szerokokątny 10-24
- makro
- stałoogniskowy
Wszystkie nikkory bez oznaczenia DX obsługują FF i DX.
Możesz coś podpowiedzieć. Najbardziej zależy mi na szerokokątnym i teleobiektywie
Wszystkie 70-300 i 70-200 kryją FX i DX.
Z szerokim kątem większy problem - sigma 12-24 będzie zarówno szeroka na cropie jak i na pełnej klatce. Nikkor 14-24 też, ale na cropie już tak szeroko nie jest...
Ile to może być procentowo? Czym go ewentualnie zastąpić?
Art Erie
26-02-2012, 14:37
Symulator http://imaging.nikon.com/lineup/lens/simulator/index.htm
Najbardziej zależy mi na szerokokątnym i teleobiektywie
Docelowo polecam:
Nikkor 17-35 2.8
Nikkor 70(80)-200 2.8
I w zasadzie masz wszystko. Z czasem 50 1.4G/1.8G jakbyś potrzebował.
Tap, tap z Galaxy Nokaut ;D (Note)
..Nikkory 70-300VR i 50/1,8G zostaną Ci pod FX, a Nikkor 10-24 lub Sigma 10-20/4-5,6 są na tyle uznane, że z powodzeniem i niewielką stratą pozbędziesz się ich wskakując na D800.. co zresztą też nie jest konieczne, bo w trybie DX bez problemu możesz ich używać na D800 przy takiej samej rozdzielczości jak masz obecnie w D5100.
Szturmowiec
03-03-2012, 02:06
Szeroki to może warto wziąć pod uwagę stałkę Samynaga 14 2.8? Ostry, jasny, świetny pod FX i DX. Dla niezbyt zamożnego fotografa ważne jest również to, iż kosztuje nieco ponad 1 tys. zł.
Nie istnieje uniwersalny obiektyw FX/DX na zakresie szerokokątnym. Na pełnej klatce będzie np. bardzo wysilonym szerokim (drogi, cięzki, z zagrożoną przednią soczewką, z wadami tego rozwiązania) by na DX niewiele przekraczać kita. Również rybki, np okolice 15mm (świadomie pomijam konkretne modele) , mocna rybka na FX a takie ni pies ni wydra jak DX widzi środek klatki.
Na zakresie tele coś można wymyślić.
Dłuższe szkła to nie problem i koledzy już chyba wszystko napisali.
Na szerokim końcu zaś:
ja na DX/FX używałem 14-24/2.8, spisał się świetnie (i nadal spisuje, ale DX już nie mam)
Alternatywą jest Tokina 11-16/2.8, która w zakresie 15-16 pokrywa także FX, więc nawet po przesiadce na FX nie będziesz musiał jej od razu zamieniać na coś innego - jest to jakaś opcja.
Nie wiem, jak będzie z nową wersją tej Tokiny, która właśnie wchodzi na rynek.
Tylko że ta pierwsza wersja nie ma silnika i nie będzie AF z Twoim aparatem. Rzecz z którą podobno można żyć na szerokich kątach, ale ryzykowne.
A pełnoklatkowa Sigma 12-24? Jest to dość szerokie szkło na DX a mega szerokie na FX.
A pełnoklatkowa Sigma 12-24? Jest to dość szerokie szkło na DX a mega szerokie na FX.
Ktoś tu w tych dniach pisał, że jest "na granicy fizyki" (tzn miał na myśli pochwałę, że nie jest łatwo osiągnąć 12mm FX w linearnym szkle). W przyrodzie nic nie ma za darmo. Brak filtra, dziwny kapturek, podobno ciężkie, droższe itd...
Uniwersalność za dość wysokie niedogodności MSZ.
Co do "mega szerokości na FX" ja akurat takich nie oczekuję. Pokryć 24mm owszem, moooooże podejść do 20mm, nie wyobrażam sobie komponowania kadrów na szerszym (głowy w ogórek, te sprawy).
obawiam się że najlepszą opcją będzie 10-20 Sigmy i zmiana tego szkła po przejściu na FF, aczkolwiek nie wiem, czego oczekujesz, pisząc, że D800 będzie w lepszej cenie...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.