PDA

Zobacz pełną wersję : Ślub cywilny - które obiektywy przykręcić?



mosq
24-02-2012, 14:03
Witam wszystkich a szczególnie osoby obeznane w fotografowaniu ślubów.
A więc tak, poproszono mnie o zrobienie kilku zdjęć na ślubie cywilnym 30 marca br... Zgodziłem się bo ślub ma być kameralny - niskobudżetowy, poza tym znam przyszłą panią młodą i dlatego chciałbym zrobić im prezent na nowej drodze życia:). Jest jeden problem, nie jestem typowym fotografem okolicznościowym, bardziej zajmuję się krajobrazem niż ludźmi.

Moja szklarnia nie rozpieszcza do końca, ale z drugiej strony też nie jest źle (sprzęt widoczny w stopce). Oprócz D300s będę miał drugą puszkę (D80) - dla wygody, żeby nie zmieniać obiektywów w czasie ceremonii. Na jednym chciałbym mieć wkręcone coś szerszego, jak np: Sigme 10-20 + SB-900, w drugiej puszcze typowo portretowy obiektyw (jasny), w tej chwili w swojej szklarni posiadam Nikkora 50 1.4G, ale pod DX może być za wąsko jeśli chodzi o ceremonię w USC. Stąd moje pytanie: czy taka kombinacja jest dobra i czy nie lepiej zastanowić się nad zmianą tej 50-tki i ewentualnie dokupić Nikosia 35mm 1.8? Może sprzedać tą 50-tkę i kupić jakiś jasny zoom, który pokryje te ogniskowe?

Będę miał jeszcze w posiadaniu Tokinę 100mm 2,8 (którą będę chciał użyć do zrobienia makro obrączek). Troszkę czytałem na temat focenia w czasie ślubów cywilnych, wiem, że jest to szybka akcja, 10-15 minut i koniec, dlatego zależy mi na tym żeby ograniczyć żonglowaniem obiektywami.

Dlatego proszę o jakieś opinie osób siedzących w branży ślubnej o jakieś wskazówki; które obiektywy podpiąć z tego co posiadam, albo co dokupić w rozsądnej cenie (budżet na kupno N35 1.8 jeszcze by się znalazł) lub czy warto sprzedawać N50 1.4 w zamian za coś bardziej uniwersalnego?

Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie:)

Art Erie
24-02-2012, 14:08
Zorientuj się jakie światło mają w USC; pewnie halogeny + "energooszczędne".

mosq
24-02-2012, 14:17
Zorientuj się jakie światło mają w USC; pewnie halogeny + "energooszczędne".

Chcę właśnie tam podejść któregoś dnia i zrobić kilka zdjęć próbnych... zastanawiam się tylko jakie obiektywy przypiąć żeby później nie obudził się "z ręką w nocniku".

wojteh
24-02-2012, 14:20
nie warto sprzedawać 50 1,4 - ślub cywilny do naprawdę szybka akcja ostatnio liczyłem było to 6 minut i 45 sekund od wejścia do wyjścia z sali ... - masz jeszcze wejście i wyjście tam na miejscu bądź szybciej i wykonaj trochę zdjęć i podczas wyjścia ..

ja bym podpiął 50 a pod drugi szerszy by ując jak szampan i całość sali - ale lubie takze 100 lub 85 i w miedzyczasie na jedno był przełożył

50 będzie najlepsza

Art Erie
24-02-2012, 14:33
Zrobiłem dwa cywilne dla znajomych; na pierwszym używałem T17-50/2,8, na drugim T17-50/2,8 i N35/1,8 teraz mam ślub u brata w marcu i doszł mi Tokina 14-24/f4, więc zastapię nią Tamrona. Mam też N50/1,4 ale na DX zbyt ciasno w takim przypadku.

karolt
24-02-2012, 14:39
chciałbym zrobić im prezent na nowej drodze życia:). Jest jeden problem, nie jestem typowym fotografem okolicznościowym, bardziej zajmuję się krajobrazem niż ludźmi.

To może jednak zatrudnij zawodowca jako prezent :-)

Na D80 zapnij Sigmę 10-20
Na D300s zapnij 50
Krowę SB-900 zapnij na co chcesz, a najlepiej wymień na SB-700 (oszczędzaj zdrowie)
I już o tym nie myśl. Myśl o fajnych kadrach. Nie zaszkodzi rekonesansowa wizyta w sali ślubów.

elanek
24-02-2012, 14:44
Witam wszystkich a szczególnie osoby obeznane w fotografowaniu ślubów.
A więc tak, poproszono mnie o zrobienie kilku zdjęć na ślubie cywilnym 30 marca br... Zgodziłem się bo ślub ma być kameralny - niskobudżetowy, poza tym znam przyszłą panią młodą i dlatego chciałbym zrobić im prezent na nowej drodze życia:). Jest jeden problem, nie jestem typowym fotografem okolicznościowym, bardziej zajmuję się krajobrazem niż ludźmi.

Moja szklarnia nie rozpieszcza do końca, ale z drugiej strony też nie jest źle (sprzęt widoczny w stopce). Oprócz D300s będę miał drugą puszkę (D80) - dla wygody, żeby nie zmieniać obiektywów w czasie ceremonii. Na jednym chciałbym mieć wkręcone coś szerszego, jak np: Sigme 10-20 + SB-900, w drugiej puszcze typowo portretowy obiektyw (jasny), w tej chwili w swojej szklarni posiadam Nikkora 50 1.4G, ale pod DX może być za wąsko jeśli chodzi o ceremonię w USC. Stąd moje pytanie: czy taka kombinacja jest dobra i czy nie lepiej zastanowić się nad zmianą tej 50-tki i ewentualnie dokupić Nikosia 35mm 1.8? Może sprzedać tą 50-tkę i kupić jakiś jasny zoom, który pokryje te ogniskowe?

Będę miał jeszcze w posiadaniu Tokinę 100mm 2,8 (którą będę chciał użyć do zrobienia makro obrączek). Troszkę czytałem na temat focenia w czasie ślubów cywilnych, wiem, że jest to szybka akcja, 10-15 minut i koniec, dlatego zależy mi na tym żeby ograniczyć żonglowaniem obiektywami.

Dlatego proszę o jakieś opinie osób siedzących w branży ślubnej o jakieś wskazówki; które obiektywy podpiąć z tego co posiadam, albo co dokupić w rozsądnej cenie (budżet na kupno N35 1.8 jeszcze by się znalazł) lub czy warto sprzedawać N50 1.4 w zamian za coś bardziej uniwersalnego?

Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie:)

Ślub cywilny jest krótki. Bardzo :)
Zobacz salę ślubną, ile jest miejsca i jakie światło tam mają. Czasem nikt nie myśli o świetle i kończy się na tym, że para (twarze) jest w cieniach, a barwa światła jest właśnie taka jak z świetlówek energooszczędnych i małej mocy.
Jak mało miejsca to z 50 mm może być kiepsko.
Nie baw się w macro - nie będzie czasu.
Ze sprzętu jaki masz to:
D80 + 10-20 + SB900
D300s + stałka (jak możesz to pożycz choć 35 mm, bo z 50-tką to może być ciasno)

Nie jestem jakimś wielkim bonzem w branży, ale rady takich jak ja mogą pomóc.
Jeśli to jest mały USC to zwracaj uwagę na okna - światło z nich potrafi rozwalić każde ujęcie. Jeśli duży to i miejsca będzie dużo, więc lepiej. Pamiętaj o fotkach ze szampanem i kierownikiem USC.

mosq
24-02-2012, 15:02
Ślub cywilny jest krótki. Bardzo :)
Zobacz salę ślubną, ile jest miejsca i jakie światło tam mają. Czasem nikt nie myśli o świetle i kończy się na tym, że para (twarze) jest w cieniach, a barwa światła jest właśnie taka jak z świetlówek energooszczędnych i małej mocy.
Jak mało miejsca to z 50 mm może być kiepsko.
Nie baw się w macro - nie będzie czasu.
Ze sprzętu jaki masz to:
D80 + 10-20 + SB900
D300s + stałka (jak możesz to pożycz choć 35 mm, bo z 50-tką to może być ciasno)

Nie jestem jakimś wielkim bonzem w branży, ale rady takich jak ja mogą pomóc.
Jeśli to jest mały USC to zwracaj uwagę na okna - światło z nich potrafi rozwalić każde ujęcie. Jeśli duży to i miejsca będzie dużo, więc lepiej. Pamiętaj o fotkach ze szampanem i kierownikiem USC.

Dokładnie tak samo myślę, w następnym tygodniu jak się uda to podejdę do USC i zobaczę jak sprawa wygląda ze światłem i przestrzenią. Co do mojej 50-tki to tez się boję, że może być za ciasno dlatego myślę o dokupieniu używanej N35 (zawsze się przyda na rodzinne okoliczności). Zastanawiam się też nad T17-50, mógłbym go później wykorzystać w krajobrazie, tylko że z drugiej strony nie chcę się pozbywać N50.

A nad kadrami już myślę:)

Art Erie
24-02-2012, 15:38
[...]Na D80 zapnij Sigmę 10-20
Na D300s zapnij 50[..]

A dlaczego nie odwrotnie? Pytam z ciekawości i biorę pod uwagę jasność szkła oraz używalne ISO; oczywiście można dowalić lampą, ale po co "walić", jak można "doświetlić".

Husky_
24-02-2012, 15:40
Cywilne to pstrykam tylko fishem.

karolt
24-02-2012, 16:19
A dlaczego nie odwrotnie? Pytam z ciekawości i biorę pod uwagę jasność szkła oraz używalne ISO; oczywiście można dowalić lampą, ale po co "walić", jak można "doświetlić".

Bo D300s ma bardziej użyteczne wysokie ISO, więc teoretycznie łatwiej w nim użyć krótszych czasów, które są mile widziane przy 50mm, milej niż przy 10-20. Szumy też mniej szkodzą szerokim ujęciom, a bardziej wąskim, zwłaszcza portretom. Dlatego "lepszy" aparat zazwyczaj oddelegowuję do roboty z dłuższymi ogniskowymi, a "gorszy" - z krótszymi.
To samo z pracą AF - przy szerszym szkle ewentualne niedokładności pracy AF będą mniej bolały, a zakładam, że D300s ma AF sprawniejszy.

Aczkolwiek, koniec końców, kolega sam zdecyduje. Moja rada w każdym razie jest taka właśnie.
Decyzję radzę podjąć szybko i się nią już nie zajmować, a zająć się tym co ważniejsze, czyli zapoznaniem się ze światłem i myśleniem o kadrach.

Co do lampy, to ja osobiście bym jej nawet nie zabierał, ale to ja.
Uprzedzając pytania:
- bo ten sprzęt wystarcza, żeby zrobić zdjęcia nawet w dość trudnych warunkach, bez lampy
- bo kolega będzie miał mało czasu i lepiej, żeby się skupił na robieniu zdjęć, a nie tańcowaniu ze zdziczałą lampą (chyba, że jest biegły w jej obsłudze i ona się go słucha, to już sam wie lepiej) - tutaj pomoże rekonesans, bo jeśli sala będzie miała dogodne warunki do odbijania flesza od ścian/sufitu, to można lampę wziąć pod uwagę.

Art Erie
24-02-2012, 16:33
Bo D300s ma bardziej użyteczne wysokie ISO, więc teoretycznie łatwiej w nim użyć krótszych czasów, które są mile widziane przy 50mm, milej niż przy 10-20. Szumy też mniej szkodzą szerokim ujęciom, a bardziej wąskim, zwłaszcza portretom. Dlatego "lepszy" aparat zazwyczaj oddelegowuję do roboty z dłuższymi ogniskowymi, a "gorszy" - z krótszymi.
To samo z pracą AF - przy szerszym szkle ewentualne niedokładności pracy AF będą mniej bolały, a zakładam, że D300s ma AF sprawniejszy.[...]

:) Ciekawe; bo tok myślenia mamy bardzo podobny, a szkła zapinamy odwrotnie :)
AF w moim przypadku pomijam, bo wiem że i tak się wyrobi (mam D300 i S5Pro ); co do szkieł to Tokina f4 na D300 i 35-tka f1,8 na S5Pro wyrobi mi się w typowym dla USC oświetleniu bez problemu; ale jak napisałem wcześniej takie rzeczy robię tylko okazjonalnie.

karolt
24-02-2012, 16:42
:) Ciekawe; bo tok myślenia mamy bardzo podobny, a szkła zapinamy odwrotnie :)

Może dlatego, że to bardziej kwestia gustu i upodobań, niż rzeczywisty problem i dylemat :-)

mosq
24-02-2012, 18:57
Pierwsze co to muszę podejść do USC w Opolu i zobaczyć jak wygląda sala, czy będę miał swobodę ruchów czy nie, może faktycznie sala jest na tyle obszerna, że będę mógł zrobić kilka kroków w tył i cykać z 50-tki, w innym wypadku będę szukał okazji żeby kupić 35-tke. Kwestia światła też mnie trochę nurtuje. Kwestię który obiektyw do którego body zostawiam otwartą :)

woogen
24-02-2012, 19:15
Cywilne to pstrykam tylko fishem.
to żarcik czy serio? bo za podobne "fiszajki-kfiatushki" to bym ubił
http://the-gonzo.com/2010/03/05/fisheye-wedding-photography/

Art Erie
24-02-2012, 19:17
Sądzę, że szerokiego kąta będziesz używał częściej (więc na D300); sama wielkość pomieszczenia będzie miała drugorzędne znaczenie podczas życzeń i kilku innych sytuacji, gdzie będziesz musiał być "centrum wydarzeń" by nie focić czyichś pleców.

Rycerz
24-02-2012, 19:57
eee... 50mm to dość wąsko na śluby, choć wszystko zależy od sali i może będziesz musiał operować sigmą 10-20 ;-)

ale da się nią zrobić ślub http://www.dslr-forum.de/showthread.php?t=877650

woogen
24-02-2012, 21:31
Możesz jeszcze rozważyć sigmę 20mm f1.8 albo jak szeroko i jasno to tokina 11-16 f2.8 (tyle że już masz sigmę 10-20 f4-5.6) Cywila zazwyczaj po nocy się nie bierze i sale nie są w piwnicy, więc powinieneś dać radę sigmą a nawet kitowcem 18-135 (wiem "bluźnierstwo") Wtedy masz załatwiony szeroki plan i masz tele do szczegółów bez konieczności przepinania obiektywu i stresu że ci coś w te 5-6min ucieknie.

Husky_
24-02-2012, 22:43
to żarcik czy serio? bo za podobne "fiszajki-kfiatushki" to bym ubił
http://the-gonzo.com/2010/03/05/fisheye-wedding-photography/

Powaga. W kościele tylko 300mm a na sali 35mm.

I tak w ciągu kilku godzin kolega założyciel stał się profesjonalnym fotografem weselnym zdobywając wiedzę jaki obiektyw przypiąć do aparatu.
:)

woogen
25-02-2012, 00:37
No widzisz. 35mm to bym fishem nie nazwał :D Ja ślubniaki na małych salach cykałem na 20mm. Kościół to 24-70, 80-200mm, no czasem 85mm targałem i to na FX.

mosq
27-02-2012, 09:38
Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć poszukiwania dobrej okazji na N35.

durom
27-02-2012, 10:13
Oj tak bo to dobry obiektyw jest ;)
Mam ten sam dylemat na lipiec ale chyba skończę na 17-55 na D300 i 35 na D50

zamkowski
27-02-2012, 10:21
No widzisz. 35mm to bym fishem nie nazwał :D Ja ślubniaki na małych salach cykałem na 20mm. Kościół to 24-70, 80-200mm, no czasem 85mm targałem i to na FX.

Jak 35mm to fish to pewnie 300mm to delikatny zoom:) Jakbym miał takie ciasne foty ze ślubu to bym się wściekł.

staruch
27-02-2012, 21:08
ten post pęka profesjonalimem....;/

Husky_
27-02-2012, 21:19
No widzisz. 35mm to bym fishem nie nazwał :D Ja ślubniaki na małych salach cykałem na 20mm. Kościół to 24-70, 80-200mm, no czasem 85mm targałem i to na FX.

Pisałem, że śluby cywilne robię fiszem, kościele tylko 300mm a na sali 35mm.
Nigdzie nie pisałem, że 35mm to fisz.

zamkowski
28-02-2012, 10:59
ten post pęka profesjonalimem....;/

Nie mierz wszystkich swoją miarą ;)

artman
28-02-2012, 15:49
300mm to chyba tylko na ślubie w bazilyce np. Licheń. w sumie dystretność gwarantowana;)

pastwisko
29-02-2012, 00:13
To zalezy od sali - dla przykładu Trójmiasto: w Gdańsku jest duza sala w ratuszu, a w Gdyni w urzędzie jest dość ciasna (długa ale wąska).

aikidudi
29-02-2012, 00:27
Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć poszukiwania dobrej okazji na N35.

Może zamiast kupować to ktoś ci pożyczy obiektyw na 1 dzień? Po co od razu kupować jeśli się później okaże że obiektyw np. bedzie leżał w plecaku? Ewentualnie skołuj Tamrona 17-50 lub N 17-55. W zeszłym roku użyłem d300 + t17-50+ sb600(w sufit) i było b. przyzwoicie. Tam też się liczył budżet. 35 też się może okazać za wąska, a 17-50 da radę.

karolt
29-02-2012, 14:10
Po co od razu kupować jeśli się później okaże że obiektyw np. bedzie leżał w plecaku?

Nie wierzę, żeby 35/1.8G leżał w plecaku u kogokolwiek :-D
No dobra, wierzę... ale słabo.

J51
29-02-2012, 14:54
Nie rozumię jaki ty widzisz problem,masz dobry aparat,masz N18-135 o którym nikt nie wspominał,na 18mm masz szeroko i w miarę jasno,nie kombinuj z 35mm oraz z 50mm,te dwa ostatnie na pewno będą za wąskie na sali,szkoda nerwów.Lampą troche doświetlisz i będzie dobrze,jeśli ma to być jednorazowa sytuacja,ale jeśli myślisz o tym na dłuższą metę,no to musisz pomyśleć o lepszych szkiełkach.

mosq
29-02-2012, 21:19
Może zamiast kupować to ktoś ci pożyczy obiektyw na 1 dzień? Po co od razu kupować jeśli się później okaże że obiektyw np. bedzie leżał w plecaku? Ewentualnie skołuj Tamrona 17-50 lub N 17-55. W zeszłym roku użyłem d300 + t17-50+ sb600(w sufit) i było b. przyzwoicie. Tam też się liczył budżet. 35 też się może okazać za wąska, a 17-50 da radę.

Mój pierwotny pomysł też to obejmował, ale w moim kręgu znajomych nikt nie zajmuje się fotografią na takim stopniu, żeby posiadać Tamrona 17-50 a co dopiero Nikona 17-55. Sam chętnie bym kupił sobie jednego albo drugiego ale jak na razie skromne fundusze na fotografie nie pozwalają mi na to. Dlatego zastanawiałem się nad N35 - jest niedrogi (za 500-600 złoty można kupić porządną sztukę), chociaż fakt może być trochę za wąsko. Z drugiej strony jak dopalać lampą to spokojnie mogę wziąć mojego N18-135 albo jestem wstanie pożyczyć N18-200 VR.

Jestem w stanie załatwić też drugą lampę sb-600 ale czy to jest sens (bo i tak na jednym z Sigmą 10-20 bedę musiał doświetlać lampą). Dlatego myślałem nad dosyć jasnym obiektywem, żebym mógł podkręcić ISO i strzelać bez lampy. Takie jest moje myślenie, tylko dalej mam dylemat ze szkłami, bo nie chcę się później obudzić "z ręką w nocniku" jak przyjdzie do robienia zdjęć.

Byłem już pewny, że zakładając na jednym (D80) S10-20 + SB-900 a na drugim (D300s) N35 będę miał tylko lukę pomiędzy 20-35mm, którą pewnie nie zauważę, a jak będą siedzieć przez chwilkę to mógłbym na szybko przerzucić na N50 i ciachnąć im kilka portretów (jeśli będzie na to czas oczywiście).

Jeśli w moim rozumowaniu jest coś nie tak to piszcie, ja nie zajmuję się fotografią ślubną profesjonalnie...

P.S.: Jeszcze z innej strony patrząc to jasne obiektywy dają bardzo fajny efekt rozmycia tła, który to nie osiągnę N18-135 czy N18-200. Choć nie jestem zawodowcem w tych sprawach to chcę podejść do tego w miarę profesjonalnie, żeby nie było wtopy a zdjęcia były zadowalające dla mnie jak i dla młodej pary.

001bogdan
24-03-2012, 02:00
Cześć.
Ja odwiedziłbym lokal, zapiął N18-135, potem S10-20, i pochodził po sali.
Prawdopodobnie całą imprezę zrobisz 1 szkłem, będziesz miał więcej czasu na kadrowanie.
Wybrane szkło dołączyłbym do D300s, dopiął Sabinkę, ustawił D300s na manual, iso na 400 a drugi zestaw potraktował czysto awaryjnie.
pozdrawiam, Bogdan

this
31-03-2012, 10:57
Używanie super-szerokokątnych obiektywów do fotografii ludzi mija się z celem, ponieważ na rogach otrzymujesz potężne zniekształcenia, które są widoczne zwłaszcza gdy robisz zdjęcia ludziom. Optyki się nie przeskoczy. Kiedyś porobiłem na ślubie fotki bardzo szerokim kątem i postacie na brzegach kadru wychodziły zawsze karykaturalnie, rozwiązaniem na tę przypadłość w szerokich kątach to rybie oko, bądź dodawanie dystorsji w postprodukcji, nie żartuję. Przy takich ogniskowych niestety lampą błyskową może być ciężko doświetlić większość sceny. Na to że będzie wystarczająco jasno na f/2.8 i iso<1000 nie licz.
Pamiętaj, że podczas wymiany obiektywów może wydarzyć się coś ważnego i moment będzie utracony bezpowrotnie. Proponuję na pierwszym (jedynym) aparacie zostawić obiektyw uniwersalny z lampą, a na drugim aparacie 50mm lub 35mm. Szeroki kąt można sobie darować, ale lampę już nie. Przy okazji uważaj by tuż przed przysięgą się ona nie przegrzała, szczególnie ważne z sb900.
Powodzenia