Zobacz pełną wersję : Laptop dla studentki
Studia humanistyczne. Kwota ok 3 tys pln ale im taniej tym lepiej.
Wielkość ~13 do ~15 cali. Mała waga. Slim biorę pod uwagę, jeżeli cena będzie do przyjęcia(zdaję sobie sprawę, że będzie wyższa). Brak preferencji co do konkretnej firmy. Zdecydowanie nowy - nie mam czasu oni ochoty na poszukiwania używanego. Laptop będzie pracował jako podstawowy komputer.
Pozostałe parametry jak najlepsze oczywiście, ale tu już moja wiedza nie jest wystarczająca i stąd wynika prośba do użytkowników forum o pomoc:
Bardzo proszę o konkretne wypowiedzi ludzi, którzy "siedzą" w temacie. Teoretyczne dywagacje nie bardzo mnie interesują. Zakup na cito i raczej w ogólnie dostępnych sklepach we Wrocławiu lub w Łodzi.
photofun
22-02-2012, 11:34
Jeżeli owa studentka nie musi mieć świecącego, pstrokatego i plastikowego sprzętu to polecam coś z serii probook od hp.
Mi osobiście wygląd przypada do gustu, obudowa z aluminium i ogólne wykonanie na duży plus. W tej cenie chyba ciężko znaleźć coś*równie wytrzymałego. No i podzespoły już też lepsze - nie takie jak w większości marketowych sprzętów.
Rozmiar i parametry można sobie dobrać sugerując się ceną, chociaż nawet w podstawowej konfiguracji powinien spoko działać.
http://www.wybieramlaptopa.pl/ranking-najlepszych-laptopow
Do trzech tysiecy kupisz naprawde pozadnego laptopa, od siebie polecal bym VAIO, ale to moja jazda......
Pewnie zaraz uslyszysz LENOWO, ASUS, DELL i tysiac innych, uwazam, ze studentka sama powinna wybrac sobie laptopa, najladnieszego dla niej , bo dla kobiet to najwazniejsze......;)
Ja bym studentke uczulil na uzywanie podkladki pod laptopa, albo uzywanie go na twardych powierzchniach, nie na kolanach, czy koldrze........
A na koniec poprosil bym o przeniesienie watku do odpowiedniego dzialu.;)
Jeżeli owa studentka nie musi mieć świecącego, pstrokatego i plastikowego sprzętu to polecam coś z serii probook od hp.
Mi osobiście wygląd przypada do gustu, obudowa z aluminium i ogólne wykonanie na duży plus. W tej cenie chyba ciężko znaleźć coś*równie wytrzymałego. No i podzespoły już też lepsze - nie takie jak w większości marketowych sprzętów.
Rozmiar i parametry można sobie dobrać sugerując się ceną, chociaż nawet w podstawowej konfiguracji powinien spoko działać.
Owa studentka to moja córa ;)
Nie musi mieć świecącego, pstrokatego i plastikowego sprzętu. Obecnie używa a raczej już nie używa HP Pavilion DV3. Niestety wydaje już ostatnie tchnienia.
http://www.wybieramlaptopa.pl/ranking-najlepszych-laptopow
Do trzech tysiecy kupisz naprawde pozadnego laptopa, od siebie polecal bym VAIO, ale to moja jazda......
Pewnie zaraz uslyszysz LENOWO, ASUS, DELL i tysiac innych, uwazam, ze studentka sama powinna wybrac sobie laptopa, najladnieszego dla niej , bo dla kobiet to najwazniejsze......;)
Ja bym studentke uczulil na uzywanie podkladki pod laptopa, albo uzywanie go na twardych powierzchniach, nie na kolanach, czy koldrze........
A na koniec poprosil bym o przeniesienie watku do odpowiedniego dzialu.;)
Dzięki za sugestie i cenne uwagi. Do jakiego działu mam przenieść post? Myślę, że tu jest ok.
Post nadaje sie do dzialu komputery, oczywiscie bez urazy, ale tam dostaniesz duzo dokladniejsze wskazowki;)
Moim zdaniem powinienes zabrac corke do sklepu i kazac jej wybrac, kazdy laptop na rynku pociagnie programy dla studenta, chyba, ze Twoja corka bedzie studiowac grafike komputerowa i bedzie potrzebowala mega mocy graficznej:D
Osobiscie mam zle doswiadczenia z HP, ale ktos inny moze powiedziec to samo o VAIO, wiec nie zniechecam;)
Wzrok już nie ten - szukałem tego działu a on napisany małymi literkami. Mea culpa.
Przekracza budżet, ale prezentuje się zacnie: Samsung NP-530U3B-A02PL W7HP + Office H&S 2010 PL (klucz) (http://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbooki/samsung-np-530u3b-a02pl-w7hp-office-h-s-2010-pl-klucz.bhtml)
Jest na mojej liście. Przeznaczenie takie same, tzn. dla córki maturzystki / studentki.
PS.
Mam w domu 2 notebooki HP - nigdy więcej.
Sam używam Sony Vaio - jest OK, ale za te pieniądze powinienem był kupić Apple'a (następnym razem).
Ma jednak wadę: brak napędu.
Też Apple chodzi mi po głowie ale budżet dużo większy potrzebny.
Kup Macbooka Air 11" - córka będzie wniebowzięta. Prywatnie takiego używam i z obserwacji moich zachowań klientek niezbicie wynika, że wprost niebywale podoba się kobietom - biorą, tulą, oglądają, głaskają, przymierzają do torbki i butów...
niewiem co wy w tym "zgnilym jablku" widzicie... no ale czego sie nie robi dla "renomy" w zyciu nic tej szmatlawej firmy nie kupie od czasu ipoda w ktorym nawet baterii sie nie da wymienic a wogole to serwisowo jest nie naprawialny po gwarancji - nie mowie tu o gieldziarzach i zlotych raczkach... a cena... no chyba ze dobry znaczy drogi
Ma jednak wadę: brak napędu.
Też Apple chodzi mi po głowie ale budżet dużo większy potrzebny.
Brak napedu to juz nie problem, teraz raczej uzywa sie pendrivea zamiast plyty, nawet system wygodniej sie stawia z pena...
z obserwacji moich zachowań klientek niezbicie wynika, że wprost niebywale podoba się kobietom - biorą, tulą, oglądają, głaskają, przymierzają do torbki i butów...
:lol:
niewiem co wy w tym "zgnilym jablku" widzicie... no ale czego sie nie robi dla "renomy"
Wzornictwo kolego, wzornictwo. Ten laptopik jest zaprojektowany i wykonany 10x ładniej niż cokolwiek innego na rynku. Tego się nie kupuje na zdrowy rozsądek, tylko żeby sobie sprawić przyjemność i podczas wyjmowania z dopracowanego z fanatyczną perfekcją pudełka mieć banana na twarzy.
A już ładnej dziewczynie po prostu grzech nie kupić ładnego noteboka ;)
krolewicz
22-02-2012, 13:20
ja bym rozważył tablet, mały, lekki i długo działa na baterii
na moich studiach humanistycznych wystarczy urządzenie do czytania pdf i przeglądania neta :)
MBA 11" jest wielkości, grubości i wagi tabletu, a mimo wszystko znacznie bardziej funkcjonalny.
Kup Macbooka Air 11" - córka będzie wniebowzięta. Prywatnie takiego używam i z obserwacji moich zachowań klientek niezbicie wynika, że wprost niebywale podoba się kobietom - biorą, tulą, oglądają, głaskają, przymierzają do torbki i butów...
Obawiam się że 11 będzie trochę mało, mimo wszystko to ma być sprzęt do pracy. Optymalnie 13-14.
Budżet też niestety nie ten, wiec Apple odpada.
Brak napedu to juz nie problem, teraz raczej uzywa sie pendrivea zamiast plyty, nawet system wygodniej sie stawia z pena...
Tu przyznaję rację.
Obawiam się że 11 będzie trochę mało, mimo wszystko to ma być sprzęt do pracy. Optymalnie 13-14.
Budżet też niestety nie ten, wiec Apple odpada.
11-tka ma rozdzielczość jak w 15" i pełnowymiarową klawiaturę - jeśli tylko ktoś nie ma poważnej wady wzroku, to nie ma najmniejszego probelmu. A z ceną można pokombinować...
To ja polecę coś, czego sam używam. klik (http://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbooki/acer-aspire-5755g-i5-2410m-6gb-1tb-gt540m-w7hp.bhtml).
Działa dobrze, szybko, nie ma problemu przy otwarciu kilku programów jednocześnie, jak ktoś będzie chciał pograć to i nowe gry pociągnie (sam gram w NFS The Run). ;) I co ważne - jest gwarancja Door-to-Door. :)
edit:
11-tka ma rozdzielczość jak w 15" i pełnowymiarową klawiaturę - jeśli tylko ktoś nie ma poważnej wady wzroku, to nie ma najmniejszego probelmu.
Powiedz szczerze, naprawdę wolisz pracować na mniejszym ekranie? Zdjęcia też wolałbyś obrabiać na czymś znacznie mniejszym, jeśli będzie miało taką samą rozdzielczość i takie same kolorki, byle by miało ładniejszą obudowę? ;) Osobiście w takich maleństwach widzę tylko zaletę, gdy potrzebuję go często nosić i ma to być dodatkowy komputer.
MBA 11" jest wielkości, grubości i wagi tabletu, a mimo wszystko znacznie bardziej funkcjonalny.Raczej 2x cięższy i 2x grubszy ;) (patrząc na specyfikację Samsung Galaxy Tab, lub nawet Apple iPAD2, który waży 601g i ma 8,8 mm vs 1080g i 17mm Macbook Air 11 )
... ale oczywiście jak na laptopa to jest bardzo kompaktowy ... co kto potrzebuje (z tym że cena ponad 4 K lekko odstrasza ;) )
W przeciągu roku kupowałem dwa laptoki. Jako że wybór spory polazłem do firmowych informatyków. Polecili mi Della i Samsunga. Jako bezawaryjne i wytrzymałe, przynajmniej w łapach naszych handlowców i nie tylko. Zdecydowanie odradzali HP i Acera.
Zdecydowałem się na szajsungi i od roku zero problemów.
np
http://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbooki/samsung-np-rc530-s02pl-w7hp.bhtml
W Vaio juz drugim po roku wymienialem paste na procesorze......grzal sie strasznie, filtr czysty, wiatrak lekko zakurzony, ale lekko, pasta jak kamien, po wymianie temperatury spadly o 30-40C:D:D:D To jako minus Sonego;)
grudzinsky
22-02-2012, 17:22
Obawiam się że 11 będzie trochę mało, mimo wszystko to ma być sprzęt do pracy. Optymalnie 13-14.
Budżet też niestety nie ten, wiec Apple odpada.
za poltora roku bedziesz biegl do sklepu po drugiego laptopa bo pierwszy odmowi posluszenstwa i tak wydasz 6000 PLN ;) ale przeciez lepiej wydac dwa razy po 3k PLN niz jednorazowo niecale 5k PLN i miec spokoj na lata ;)
moj MBP wytrzymal 4 lata pracy przy obrabianiu zdjec gdzie kompa wylaczalem 4 razy w roku, moze 6 razy...
poza tym MBP jest aluminiowy, a to oznacza odpornosc na otarcia, drobne uderzenia ( na uczelni o to nie trudno) no i mozna to cos trzymac gdzie sie chce dlatego, ze powietrze zasysa spod ekranu, wiec trzymanie go w koldrze nic mu nie zrobi ;)
naprawde warto dolozyc (http://www.ispot.com.pl/Apple_Macbook_Pro_13324_GHZ_i5_DualCore4GB_RAM500G B_HDIntel_HD_3000_MD313PLA__komputer_w_cenie_dla_s tudenta_i_nauczyciela_Nowy_model_p39078.html)
W przeciągu roku kupowałem dwa laptoki.
to chyba dobrze nie swiadczy o jakosci tych laptopow? ;)
Wzornictwo kolego, wzornictwo. Ten laptopik jest zaprojektowany i wykonany 10x ładniej niż cokolwiek innego na rynku. Tego się nie kupuje na zdrowy rozsądek, tylko żeby sobie sprawić przyjemność i podczas wyjmowania z dopracowanego z fanatyczną perfekcją pudełka mieć banana na twarzy.
A już ładnej dziewczynie po prostu grzech nie kupić ładnego noteboka ;)
Ja gustu nie mam, ale według mnie nowe Asusy Zenbook są zdecydowanie ładniejsze od Air'a.
Ma jednak wadę: brak napędu.
Nie traktuj tego jako wadę, ja na studia kupiłem 13,3 z napędem, bo jest teraz mój podstawowy komputer (nie mam w akademiku swojego stacjonarnego komputera) I żałuję. Bo napędu nie użyłem ani razu, a tylko zajmuje miejsce i sprawia, że laptop jest większy, ma mała baterię. Lepiej kupić coś mobilniejszego z lepszą baterią i zewn. napęd na USB, jak już naprawdę będzie potrzebny.
Czytam z wielką uwagą Wasze uwagi i sugestie...
Laptop tańszy kupić, zamienić zwykły dysk na SSD
Ultrabook - Acers S3 http://allegro.pl/ultrabook-acer-s3-i5-4gb-ssd-18mm-1-3kg-windows-7-i2157025452.html
Minusy to brak czytnika optycznego i mala pojemnosc dysku ale za to SSD
Laptop - Lenovo X220 http://allegro.pl/lenovo-x220-i5-2520m-2-5-ghz-4-gb320-gb-hd-i2118909706.html
Za okolo ~3000 mozna jeszcze kupic uzywanego AIR 13", ale pisales ze chcesz nowy.
Jesli to ma byc dla studentki i bedzie czesto zabierany na uczelnie to dwa najwazniejsze parametry waga i czas pracy na baterii.
Sam od 3 lat nosze laptopa ze soba codziennie i przez te kilka lat przerobilem juz ich chyba 15. Od 10" netbooka po DELL workstation kosztujacego dobrze ponad 10000 PLN i zatrzymalem sie na 13" MACBOOKu ale z WIN7 jako glowny system (OSX tylko dla specyficznych aplikacji) a macbook dlatego ze jest lekki i wytrzyma 5-6 godzin na baterii.
A i jeszcze jedno zwroc uwage na wage i rozmiar ladowarki, czasami moze byc naprawde duza.
downunder
23-02-2012, 00:00
Mnie po wielu poszukiwaniach i próbach zadowoliła Toshiba R830-111. Nareszcie mam notebook'a, w którym bateria trzyma mi cały dzień w pracy i ma wbudowany modem 3G, który naprawdę nie raz się przydaje.
Przekracza ona jednak twój budźet o 500 zł więc nie wiem czy także spełni twoje oczekiwania?
to chyba dobrze nie swiadczy o jakosci tych laptopow? ;)
Chyba niezbyt jasno się wyraziłem. Najpierw kupiłem sobie, pól roku później kupiłem ojcu.
Jak do tej pory zero uwag.
Wracając do wypasionych wyglądem lapków to żeby nie było, że komuś też się spodoba i zmieni właściciela.
W Vaio juz drugim po roku wymienialem paste na procesorze......grzal sie strasznie, filtr czysty, wiatrak lekko zakurzony, ale lekko, pasta jak kamien, po wymianie temperatury spadly o 30-40C:D:D:D To jako minus Sonego;)
Greg a jak to zrobiłeś nie tracąc gwarancji. Mój Samek R580 już miesiąc po zakupie odmawiał posłuszeństwa od wysokich temperatur - nawet nie dało się z niego zrobić odtwarzacza wideo podłączonego do TV :-(. Jakoś do tej pory zbieram się do serwisu a przez telefon to zbywają tekstami typu wgraj jeszcze raz winde, podmuchaj (tu oczywiście działa ale na krótko)
http://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbooki/hp-probook-4330s-i3-2330m-4gb-320gb-w7p.bhtml a moze cos HPprobook ? sam aktualnie przegladam oferte laptopow i chcialbym cos kupic. Ma swietne oceny w necie, inny serwis i fabryke niz paviliony, dobra cene. Niestety w sklepach go nie ma, bialy kruk tylko w sklepach internetowych dostepny. A i przypomina troche macbooki pro :P
Jakoś do tej pory zbieram się do serwisu a przez telefon to zbywają tekstami typu wgraj jeszcze raz winde, podmuchaj (tu oczywiście działa ale na krótko)
Mów twardo, że dopiero co przeinstalowałeś system i czyściłeś wentyl i że nic to nie dało.
Trzymajcie się z daleka od HP - nawet probooków.
terpsych
23-02-2012, 23:18
To i ja dodam swoją uwagę na temat laptopów.
Jeśli studentka planuje używać touchpada vel gładzika, to warto jest sprawdzić jaki jego rodzaj został zamontowany w laptopie. ALPS montowany w Dell`ach to totalna porażka. Kłopoty z czułościa to norma. Nigdy nie myślałem, że touchpad może być aż tak zły. To nie jest jednostkowa przypadłość. Dużo się o tym pisze na forach. Jeśli touchpad to Synaptics
Motorniczy
24-02-2012, 00:01
Trzymajcie się z daleka od HP - nawet probooków.
Tak, to zla marka i dlatego caly czas trzepia kase... podobnie jak Alfa Romeo , zle samochody , oj zle .
HPki padły mojemu ojcu i braciom, klient miał problemy z nowiutkim, wypasionym ProBookiem, znajomi sprzedawcy laptoków hapeków nie polecają nawet wrogom. Jedyną farciarą jest moja żona - od lat używa Paviliona, do tego ma służbowego ProBooka i zero problemów, ale używa ich wyłącznie do księgowania, więc jakoś strasznie obciążane nie są.
Potwierdzam, HP padaja jak muchy. Hitem byl dysk twardy, ktory padl po trzech dniach od wyjecia lapka z pudelka. Nigdy wiecej HP.
Jestem studentem i musze powiedziec ze wiekszosc kolegow i kolezanek uzywa Macbookow, wygodne i niezawodne, jesli tylko budzet nie ogranicza...
Laptop tańszy kupić, zamienić zwykły dysk na SSD
No tak, dla studentki studiów humanistycznych SSD to rzecz niezbędna ;)
Jestem studentem i musze powiedziec ze wiekszosc kolegow i kolezanek uzywa Macbookow, wygodne i niezawodne, jesli tylko budzet nie ogranicza...
W tych kategoriach cenowych moim zdaniem bardziej mobilne, praktyczne i niezawodne sa ThinkPad by lenovo z serii X :P Tylko jest pare rzeczy ktore nie wszystkim musza przypasc do gustu - np chropowaty thouchpad ( co okazuje sie bardzo praktyczne kiedy musimy uzyc laptopa w ciezkich warunkach, np jadac na cwiczenia dokonczyc projekt w autobusie :P )
No tak, dla studentki studiów humanistycznych SSD to rzecz niezbędna ;)Przynajmniej jak pierdnie, to dysk nie dostanie zawału. Nie wiem ... ale ja jakoś zawsze staram się obchodzić z laptopem jak z jajkiem, z powodu talerzowca. W pracy mam laptopa stojącego na biurku i kilka razy uderzyłem nogą w biurko (na przestrzeni miesięcy, oczywiście przypadkowo), co zostało zapisane w smart pod pozycją mechanical shock x-p. Urządzenie przenośne i dysk mechaniczny to jakiś kiepski dowcip.
No ale bez przesady z ta ostroznoscia;)
Uzywam laptopa raczej ostroznie, ale nie przesadzam, uzywam podkladki i pracuje na kolanach lub w lozku, nie raz lapalem go jak sie zapomnialem, nic sie nie stalo.....poprzedni padl i moim zdaniem wlasnie padl dysk, ale to moja polowica w nerwie zamknela go tak, ze niemal pekla matryca:D Na szczescie wymienili mi na nowego lapka:D
Taki to, a taki - przecież to wszystko i tak "made in czajna" ;)
Lekki - bo dziewczyna,
duży ekran - bo humanistka, to będzie dużo pisać - szkoda oczu,
w obudowie bez wodotrysków - niechaj nie kusi złodzieja,
tani - bo za 2-3 lata i tak to będzie szajs,
z dobrą baterią - bo nie zawsze na uczelni można gniazdko znaleźć,
z dobrym wi-fi - bo kiepskie gubią sieć o słabym sygnale.
pracuje na kolanach lub w lozku
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
A co do ThinkPadów - olej touchpad, trackpoint rlz!
Przynajmniej jak pierdnie, to dysk nie dostanie zawału. Nie wiem ... ale ja jakoś zawsze staram się obchodzić z laptopem jak z jajkiem, z powodu talerzowca. W pracy mam laptopa stojącego na biurku i kilka razy uderzyłem nogą w biurko (na przestrzeni miesięcy, oczywiście przypadkowo), co zostało zapisane w smart pod pozycją mechanical shock x-p. Urządzenie przenośne i dysk mechaniczny to jakiś kiepski dowcip.
I to jest kolejny argument za ThinkPadami, które mają akcelerometr na płycie głównej. Ale nie odważę się polecić ThinkPada kobiecie w wątku, w którym poważnie rozpatruje się wybór MacBooka :)
grudzinsky
24-02-2012, 22:57
poważnie rozpatruje się wybór MacBooka :)
MacBook zostal wycofany z produkcji i zastapiono go MacBook'iem Pro 13.3" :razz:
Nie przesadzajcie tak z tymi dyskami. Moja T60 po przejechaniu praktycznie 2 pieter po schodach ( 2 zmiany kierunku na scianach ) przezyla bez uszkodzen dysku... Toshiba quosmio po 1.5m swobodnym locie podobnie... :D
co do ThinkPadów - olej touchpad, trackpoint rlz!
Zgadzam sie, ale jednak gesty na touchpadzie czasem sie przydaja ^^
Nie przesadzajcie tak z tymi dyskami. Moja T60 po przejechaniu praktycznie 2 pieter po schodach ( 2 zmiany kierunku na scianach ) przezyla bez uszkodzen dysku... Toshiba quosmio po 1.5m swobodnym locie podobnie... :D... i to wszystko w czasie pracy tego dysku? W takim razie nie wierzę. Koleżance spadł pracujący laptop chyba z metra na dywan (muszę dokładnie zapytać, ale tak jakoś mówiła, na pewno nie więcej jak owe 1,5m) i dysk talerzowy trup.
No tak, dla studentki studiów humanistycznych SSD to rzecz niezbędna ;)
O wygodę chodzi. W tym jest szybkość działania, ładowania systemu, bezgłośność. No i lapki nie zawsze są używane na stole, z podkładkami to lepszej cyrkulacji powietrza.
szarymak
25-02-2012, 10:41
Kupilem HP Elitebook 12 cali, juz mam stracha po tym co piszecie. W pracy mam stacjonarny hp Z210, chodzi bez problemu, malo tego, chodzi rewelacyjnie. W domu mam MBP 13, HP-ek ma do niego lata swietlne jesli chodzi o design i wykonanie. Elitebook jest wlasnie dla zony, studentki, zobaczymy ile HP-ek przezyje, jest 3 lata gwarancji wiec damy rade :-)
... i to wszystko w czasie pracy tego dysku? W takim razie nie wierzę. Koleżance spadł pracujący laptop chyba z metra na dywan (muszę dokładnie zapytać, ale tak jakoś mówiła, na pewno nie więcej jak owe 1,5m) i dysk talerzowy trup.
W t60, dysk mogl sie wylaczyc, ale toshiba juz nie byla taka madra. Na pewno sporo zalezy tutaj od szczescia, ale jak laptop ma system wylaczania dysku, to moim zdaniem nie jest zle. Upadalo mi z roznych wysokosci conajmniej kilka modeli thinkpadow z hdd i w zadnym dysk nie padl.
shaolin1
25-02-2012, 13:17
T60 to sprzęt nie do zajechania ;) Można by powiedzieć, nieśmiertelny, nie to co współczesne laptopy. U mnie bateria po 4 latach intensywnego użytkowania daje nadal świetnie radę. Ogólnie sprzęt chodzi 20-24 h/dobę, a czasem parę dni bez wyłączania - jak stacjonarka. Więc z mojej strony bym polecił też IBM/Lenovo (ale tylko tą mega wytrzymałą serię z Lenovo).
Mnie po wielu poszukiwaniach i próbach zadowoliła Toshiba R830-111.
Jak najbardziej godny uwagi i rozpatrzenia do zastosowań mobilno/studenckich . Przez dwa tygodnie miałem możliwość testowania tego urządzenia i sprawiał wrażenie wystarczająco solidnego do pracy w warunkach ciągłego przemieszczania się ;-) Cena .. no cóż jest to już model z grupy tzw. "biznesowej" wiec kosztuje więcej ...ale ... za to przynajmniej teoretycznie o podwyższonej wytrzymałości mechanicznej.
dziękuje wszystkim za uwagi cenne i te trochę mniej ;)
oczywiście z uwagą przeczytam następne sugestie, kupno troszkę się opóźnia, więc jest jeszcze czas na przemyślenia.... i tak głos decydujący należy do przyszłej właścicielki i tego, ile jest w stanie dołożyć do czegoś extra z własnej kieszeni ;)
Powiem Ci że jeśli nie będzie grać ani renderować grafiki 3d to idź z nią do sklepu, daj jej do dyspozycji jakąś tam kwotę i niech kupi co jej się podoba, do tego dobra torba i etui na sprzęt ;) Teraz wszystko uciągnie windows + ofiice + przeglądarkę ;) odradzam tylko Atomów (procesory) i podobnych a sam lubię z nowszych intela (i3 i i5) do tego 4giga ramu i wystarczy. Wszystko się psuję i nie wierzę w super hiper firmy (chociaż mało znanych i acerów nikt z moich znajomych nie kupuje), mam styczność z racji studiów informatycznych z różnymi firmami i powiem że zdarza się żeby padły po miesiącu nawet zachwalane tu modele. Kwestia szczęścia.
Napisane z Asusa ;)
Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat tych dwóch modeli: HP ProBook 5330m vs DELL Vostro V131 i5 2450M.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.