PDA

Zobacz pełną wersję : Która stałka do takich zastosowań



hadwao
21-02-2012, 17:39
Witam,
wiem, że było podobnych tematów wiele, ale pomimo przeczytania wszystkiego ciągle nie mogę się zdecydować pomiędzy 35g, 50d/g.

Puszka to d90. Główne zastosowanie to fotografia w domu - "podmiotem" będzie niemowlak oraz koty. W mieszkaniu mam dość przeciętne warunki oświetleniowe więc jednym z głównych kryteriów jest dobra jakość/ostrość od jak największej dziury.

Byłem już praktycznie zdecydowany na 50d ze względu na cenę, ale podobno znacznie gorzej wypada na pełnym otworze (i w jego okolicach) niż 50g. Trochę mniej myślę o 35g - ale może on wypada lepiej pod kątem pracy na pełnej dziurze (no i w sumie wymaga chyba krótszych czasów).

Tak więc reasumując, który z ww. trzech obiektywów najlepiej nada się do fotografowania niemowlaka/kotów w warunkach domowych/słabego oświetlenia? (niestety nie mam możliwości pożyczenia i sprawdzenia tych obiektywów, bo wiem, że tak byłoby najprościej).

KamilM
21-02-2012, 18:03
Jeśli warunki oświetleniowe są naprawdę przeciętne, to nawet jasna stałka nie zawsze pozwoli na wykonanie poprawnie doświetlonego i nieruszonego zdjęcia. Druga sprawa, to 50 mm w niewielkim mieszkaniu może być zbyt wąska (za mało zmieścisz w kadrze) i lepszym wyborem będzie nieco szersza 35. Jeśli posiadasz kita, to ustaw sobie obie ogniskowe i sprawdź, która zaspokoi Twoje potrzeby. W/g mnie, do Twoich zastosowań wybrałbym jednak 35 i zaczął zbierać na lampę. Wówczas możesz przymknąć szkło i mieć zarówno ostre, jak i bardzo jasne zdjęcia.

hadwao
21-02-2012, 18:21
Mam kita i próbowałem już obie ogniskowe. Do moich zastosowań obie ogniskowe się nadają - mieszkanie jest na tyle duże, że spokojnie mogę zrobić całą postać niemowlaka, czy portret dorosłej osoby od pasa wzwyż.
Jeśli chodzi o lampę, to to był mój pierwszy wybór, ale u dzieci poniżej roku wielu lekarzy nie poleca stosowania lamp błyskowych, także pomysł przepadł.
Co do oświetlenia to ogólnie, mam różne warunki w mieszkaniu, ale przy podbiciu iso do ~400 i przesłonie w okolicach 2,0-2,4 powinienem już uzyskać w większości przypadków zadowalające czasy - tak przynajmniej wychodzi mi z przeliczeń jakich dokonałem.

Główną kwestią jest więc dla mnie, który obiektyw bardziej nadaje się do tych 2 zastosowań i który lepiej radzi sobie na dużych otworach.

Ogólnie więc rozumiem, że jednak obstawiasz 35g.

KamilM
21-02-2012, 18:36
Każdy z nas ma inne wymagania. Ja np. w tej chwili nie widzę zastosowania stałki 35, bo mam znacznie szerszego Tamrona i lampę. W moich warunkach zazwyczaj dopalam lampą i jestem zadowolony. A na focenie poza domem mam pozostałe dwie stałki.

U Ciebie sytuacja nie pozwala na lampę, wiec musisz posiłkować się którymś z jasnych obiektywów ze światłem 1,8. Wersja 50 G, jak i 35 G, w/g opinii dają bardzo dobrej jakości obrazek. Mam starszą 50/1,8 D i na maksymalnym otworze, w większości przypadków jest słaba ostrość, czasami wręcz mydło. Kosztuje natomiast niewiele, a ja i tak przymykam do f2-2,5. Podoba mi się jego bokeh. Jeśli zamierzasz robić zdjęcia nie tylko dzieciakom, ale i wykorzystać do robienia zdjęć przy stole (imieniny, inne imprezy), to mimo wszystko 35 obejmie więcej, i to jest jej zaleta.

Uwierz, jest tyle samo zwolenników jednej, jak i drugiej ogniskowej ;), Nie da się odpowiedzieć wprost, bo każda stałka znajdzie zastosowanie, najlepiej jest mieć je obie. Zacznij od 35, jeśli Ci się nie spodoba, sprzedasz z niewielką stratą i bagażem doświadczeń. Tylko wcześniej koniecznie podepnij pod swoje body i zrób kilka testowych zdjęć (dotyczy to zresztą każdego szkła).

mArcoki
21-02-2012, 18:37
Mam kita i próbowałem już obie ogniskowe. Do moich zastosowań obie ogniskowe się nadają - mieszkanie jest na tyle duże, że spokojnie mogę zrobić całą postać niemowlaka, czy portret dorosłej osoby od pasa wzwyż.
Jeśli chodzi o lampę, to to był mój pierwszy wybór, ale u dzieci poniżej roku wielu lekarzy nie poleca stosowania lamp błyskowych, także pomysł przepadł.
Co do oświetlenia to ogólnie, mam różne warunki w mieszkaniu, ale przy podbiciu iso do ~400 i przesłonie w okolicach 2,0-2,4 powinienem już uzyskać w większości przypadków zadowalające czasy - tak przynajmniej wychodzi mi z przeliczeń jakich dokonałem.

Główną kwestią jest więc dla mnie, który obiektyw bardziej nadaje się do tych 2 zastosowań i który lepiej radzi sobie na dużych otworach.

Ogólnie więc rozumiem, że jednak obstawiasz 35g.

A ja myślę, że to zależy tylko od Twoich preferencji. 35 da Ci szerszy kadr, a 50 ciut lepszą plastykę i mniejszą dystorsję.

Ale tekstem powyżej sam sobie odpowiedziałeś. Jak zmieścisz w kadr to co chcesz to bierz 50G




Uwierz, jest tyle samo zwolenników jednej, jak i drugiej ogniskowej ;), Nie da się odpowiedzieć wprost, bo każda stałka znajdzie zastosowanie, najlepiej jest mieć je obie. .

Dokładnie

GeparD
21-02-2012, 18:40
Ja tez obstaswiam na 35, gdyz sam posiadam 50ke i jest w domu za ciasno. Posiadam lampe i ratuje sie czasami kitem (18-55) ale jednak to nie jest to czego oczekuje i nastepnym szklem bedzie 35mm 1.8, tyle zawsze kiedy mi sie uda odlozyc na niego troche grosza to zawsze cos wypadnie wazniejszego ;)

tomwidlak
21-02-2012, 18:58
Myslales o tym zeby zapytac koty, ktory by preferowaly ? Wiem ze to brzmi zabawnie ale nie jest to naprawde taki zly pomysl :D Poloz D i G po dwoch stronach pokoju i zobacz do ktorego koty albo i dziecie pojdzie i ten wez :D Ulatwi Ci to wybor a efekty beda dokladnie takie same i tak - po problemie :D

hadwao
21-02-2012, 19:03
@tomwidlak w gąszczu porad ta najbardziej absurdalna czasami okazuje się najbardziej racjonalna;-)

No nic, chyba w weekend skoczę do FJ i zobaczę, która się polubi bardziej z moim body. W międzyczasie, jeszcze pobiegam z moim kitem i upewnię się, że 50mm starczy mi do wszystkiego. Ostatecznie kupie jedną a za jakiś czas drugą jeśli zdadzą egzamin.

88y
21-02-2012, 19:27
Jeśli chodzi o lampę, to to był mój pierwszy wybór, ale u dzieci poniżej roku wielu lekarzy nie poleca stosowania lamp błyskowych, także pomysł przepadł.

Tych wielu lekarzy mówiąc o błysku lampy ma na myśli najprawdopodobniej bezpośredni błysk w oczy z bliskiej odległości. Przy palniku odchylonym w sufit lub za plecy sytuacja wygląda chyba zupełnie inaczej.

mArcoki
21-02-2012, 19:41
Tych wielu lekarzy mówiąc o błysku lampy ma na myśli najprawdopodobniej bezpośredni błysk w oczy z bliskiej odległości. Przy palniku odchylonym w sufit lub za plecy sytuacja wygląda chyba zupełnie inaczej.

Też tak pomyślałem w pierwszej chwili, ale nie mam pewności. Nie sądzę jednak, żeby odbite światło miało szkodliwy wpływ dla oczu, szczególnie gdy nie błyska się pełną mocą, a światło lampy stanowi wycinek światła na zdjęciu.

88y
21-02-2012, 21:05
To dokładnie tak jak z każdym silnym źródłem światła. Normalny człowiek nie wytrzyma długo patrząc w silne źródło światła. Słońce, żarówka z bliska, silny błysk potrafi oślepić na chwilę, ale światło z tego samego źródła "oglądane" inaczej nie wpływa na wzrok - światło słoneczne odbite czy rozproszone mamy codziennie, żarówki oświetlają pomieszczenia i nic się nie dzieje, no chyba że to rozregulowane świetlówki z pulsującym światłem.
Dokładnie tak samo ma się sprawa z lampami błyskowymi - wyzwolone prosto w oczy, niekoniecznie z pełną mocą powodują taki efekt, że przez chwile widzimy jeszcze to światło, natomiast odbite od sufitu, czy od tylnej ściany takiego efektu nie powodują. Zgodzę się, że błysk bezpośrednio w gały, szczególnie wyzwalany z maksymalnie dostępną szybkością migawki, jest nieprzyjemny(nie tylko dla dziecka, ale dla dorosłych też), ale już odbity(rozproszony) nie powoduje dyskomfortu. Opinia o szkodliwości błysku lampy błyskowej wynika tylko z tego, że 90-99% ludzi robi zdjęcia z lampą wycelowaną na wprost - tak wiem mi też czasami się tak zdarza jak nie ma innej możliwości, ale fotografując dziecko w domu zawsze mamy możliwość odbicia światło czy to od ściany, czy od sufitu.

Art Erie
21-02-2012, 21:46
Mam 35/1,8 i 50/1,4; to różne szkła i używam ich zamiennie w zależności od potrzeby. Gdybym miał wybierać do DX, to chyba najpierw 35mm, ale z myślą o dokupieniu 50-tki.
Lampy są OK, ale to całkiem inne zdjęcia.

EDIT

I polecam coś takiego http://www.swiatobrazu.pl/fotografowanie-dzieci-latwiejsze-z-maskotkami-na-obiektyw-22736.html miałem gdzieś e-mail do dziewczyny, która robi takie "cudaki" :)

karolt
22-02-2012, 01:37
Najpierw bym zaczynał od nieco szerszego szkła. W tym wypadku łatwiej w razie czego coś obciąć z kadru, niż wyburzać ściany, żeby się cofnąć.
A oba szkła są świetne do tego, co planujesz, reszta to niuanse i kwestia gustu. Nie znajdziesz jednoznacznej odpowiedzi.

artuss811
22-02-2012, 08:37
Też tak pomyślałem w pierwszej chwili, ale nie mam pewności. Nie sądzę jednak, żeby odbite światło miało szkodliwy wpływ dla oczu, szczególnie gdy nie błyska się pełną mocą, a światło lampy stanowi wycinek światła na zdjęciu.


Tych wielu lekarzy mówiąc o błysku lampy ma na myśli najprawdopodobniej bezpośredni błysk w oczy z bliskiej odległości. Przy palniku odchylonym w sufit lub za plecy sytuacja wygląda chyba zupełnie inaczej.

ale tu tez nie tylko chodzi o bezpośredni błysk w oczy, ale chwilowe rozjaśnienie i ściemnienie pomieszczenia może stresowo oddziaływać na dziecko.

hadwao
22-02-2012, 15:59
Jeśli chodzi o błyski, to problem jest bardziej złożony - ogólnie, z tego co wyczytałem, to problemem jest niewykształcony wzrok noworodka (jest to najsłabiej wykształcony zmysł - noworodek zazwyczaj widzi bardzo nieostro i tylko kontrastowe przedmioty z odległości ~30cm). W pierwszym etapie życia wzrok bardzo mocno się rozwija i w związku z tym lekarze odradzają jakiekolwiek większe anomalie w oświetleniu. Z drugiej strony nie ma żadnych badań potwierdzających te słowa - są to tylko założenia robione "na chłopski rozum" przez lekarzy.
Prywatnie uważam, że szkodliwe są raczej te bezpośrednie błyski, ale na swoim dziecku nie będę sprawdzał czy mam rację ;-). Zresztą sąsiad z naprzeciwka też ma noworodka, któremu codziennie funduje potężną serię naświetleń lampą wbudowaną w swojego canona, więc za 2-3 lata będę mógł powiedzieć coś więcej ;-)

Wracając do tematu to postanowiłem ostatecznie kupić 35. 50 zamierzam dokupić za miesiąc w wersji d (bo jest bardzo tania) jako uzupełnienie jeśli spodoba mi się to co dają stałki.

Dziękuję wszystkim za porady.

mArcoki
22-02-2012, 16:15
ale tu tez nie tylko chodzi o bezpośredni błysk w oczy, ale chwilowe rozjaśnienie i ściemnienie pomieszczenia może stresowo oddziaływać na dziecko.

Bardziej bałbym się telewizora

sebar1
22-02-2012, 16:22
nie wiem czy dziecku lampa szkodzi czy nie ale zdjęciom na pewno tak...
Miękkie światło zastane wpadające przez okno (nie słońce) przy zdjęciach pociech to podstawa.
Trochę więcej pracy niż włączenie lampy ale efekty bez porównania.
Przy fotografowaniu dzieciaków pamiętajmy, że to małe istotki i gdy chcemy portret zrobić musimy mocno się zbliżyć a wtedy przerysowania stają się naprawdę widoczne.
Moja 50tka na DX przerysowywała portrety dzieciaka a z 35tką może być tylko gorzej.
Dla mnie pod DX najlepiej z dzieciakami pracowała 85tka, dodatkowo pozwala zachować pewien dystans przez co dzieciaki są bardziej naturalne.

Zeb McKane
22-02-2012, 17:30
do mieszkania zdecydowanie 35, na spacery z wózkiem 50 lub węziej choć 35 też przydatna. mam oba i oba są świetne choć 50 raczej na zewnątrz. Kryterium pomocniczym może być kolorystyka zdjęć otrzymywanych z tych szkieł. 50 zdecydowanie chłodniejsza, zdjęcia wychodzą mocniej naświetlone i jakby z niebieską dominantą...co kto lubi choć prędzej czy później trzeba mieć oba (+85...)

KamilM
22-02-2012, 18:15
Zdaj tutaj relację, gdy już kupisz i nieco zapoznasz się z nowym nabytkiem :).

hadwao
22-02-2012, 21:01
Byłem dzisiaj w FJ po 35. Ogólnie jestem zachwycony tym jaki jest przeskok jeśli chodzi 35 vs 18-105. W sklepie ze spokojem na iso 800 mogłem robić zdjęcia z ręki (czasy 1/125 i lepiej). Głębią ostrości też mnie urzekła - nie wiedziałem, że w 35 będzie aż tak mała w końcu ogniskowa jest raczej krótka... No ale niestety mieli tylko jedną sztukę, która miała z moim d90 spory i powtarzalny FF ;-(

Zamówiłem w rtvEuroAgd, ale nie mieli od ręki i muszę czekać do piątku - plus taki, że mogę na spokojnie przetestować w domu i w razie czego wymienić na inny egzemplarz.

Ogólnie mam wrażenie, że polubię się ze stałkami, bo to jedyne szkła w moim zasięgu finansowym z taką jakością-do tej pory nigdy nie miałem okazji podpinać stałek, bo nikt ze znajomych nie bawi się w fotografię, ale już po krótkiej zabawie w FJ widze, że będzie ciekawie. Tak jak pisałem kolejny zakup to 50 1.8d - w FJ już za 555zł, więc myślę, że będę ją miał już za miesiąc lub dwa jak tylko, żona zobaczy fotki małej i dowie się, że z 50-tką da się zrobić jeszcze fajniejsze ;-).

marioo
22-02-2012, 22:21
ja tez na poczatku mialem 18-105. kupilem pierwsza stalke 50mm no i juz nigdy nie wrocilem do tego kita.
35mm bedzie do domu idealny, do pleneru kup sobie potem 50mm. sa one w naszym zasiegu finansowym.

hadwao
25-02-2012, 17:36
Tak jak obiecałem zdaję relację z zakupu. Ostatecznie zdecydowałem się na zakup N35 1.8g. Szkło to wg. mnie ma swoje zalety i wady - dzięki forum znałem je przed zakupem, więc raczej nic mnie negatywnie nie zaskoczyło.

Zalety:
- światło 1.8 otwiera zupełnie inne możliwości w fotografowaniu w domu - kitowym zoomem trudno było mi zrobić jakąś fotkę kota czy dziecka ze względu na czasy/poruszenia brak ostrości. Stałka + trochę dziennego światła i nawet w taki pochmurny dzień jak dzisiaj da się coś uzyskać
- ostrość - jak dla mnie jest super
- ogólnie mam wrażenia, że zdjęcia są jakieś takie "lepsze" - może to ta sławna plastyka o której wszyscy piszą, a może po prostu mi się wydaje ;-)
- ostrość - szkło daje dość ostry obraz już przy 1.8 - delikatne przymknięcie i w zasadzie nic więcej mi nie trzeba
- zaskoczyło mnie silne rozmycie tła - spodziewałem się, że przy tej ogniskowej będzie minimalne, tymczasem jest na prawdę dobre. Przy bliskich ujęciach takich jak np. ciasny portret lub zdjęcie kota spokojnie można osiągnąć bardzo mocne rozmycie. Przy zdjęciach plenerowych szkło ładnie izoluje np. postać z tła

Minusy
- niestety przy ciasnych ujęciach szkło przerysowuje - szczególnie to widać, gdy np. robię zdjęcie bobasowi z bliska czy ciasny portret żonie. Myślę, że 50mm do tych zastosowań dokupię bardzo szybko
- problemy z af w kiepskim oświetleniu - gdy wczoraj wieczorem na szybko chciałem sprawdzić bf/ff trudno było uzyskać miarodajne wyniki - nigdy jednak nie pracowałem z tak jasnym szkłem/tak małą GO więc może to jest normalne
- mam też wrażenie, że na większych odległościach af nie zawsze trafia tam gdzie powinien, ale może to być zasługa mojego małego doświadczenia. W ogóle mam wrażenie, że występuje w moim egzemplarzu minimalny BF, ale jeszcze muszę to sprawdzić na spokojnie - zdjęcia da się robić, więc na razie się nie przejmuję.
- kiepski wygląd ;-) Tak jak lubię wygląd mojego d90 czy 18-105 tak wygląd tej stałki w ogóle do mnie nie przemawia ;-)

Reasumując jestem bardzo zadowolony - dzięki lekturze i Waszej pomocy podjąłem świadomy wybór godząc się na minusy tej ogniskowej, a jednocześnie dostałem fajne szkło za małe pieniądze.

Na koniec przykładowe zdjęcia z dzisiaj rana - wiem, że nie jest to szczyt fotografii, ale podoba mi się bo wcześniej w takich warunkach oświetleniowych zoomem takich ujęć uzyskać nie mogłem chyba.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zapodaj.net/images/1c8c76ec7074.jpg)

karolznin
25-02-2012, 18:45
gratuluję nowego szkła i zdrowego podejścia
- nie widać zdjęcia

tomwidlak
25-02-2012, 19:06
A co na to koty ? zadowolone ? :-)

KamilM
25-02-2012, 20:35
Odnośnie AF, to często bywa tak, że nie dostrzegamy FF/BF na standardowych, ciemnych zoomach. Natomiast po kupnie jasnej stałki okazuje się, że coś tu nie gra. Jeśli możesz, odeślij sprzęt na kalibrację i tyle, powinni wyregulować.

Odnośnie przerysowań, to właśnie dlatego do portretu stosuje się inne obiektywy o dłuższych ogniskowych :). Niemniej jednak większość osób nie mających dużej styczności z fotografią, nawet tego nie zauważą :). Wyjściem jest robienie zdjęcia z nieco większej odległości i później kadrowanie na komputerze.

Zeb McKane
25-02-2012, 21:12
[quote=hadwao;2737102] (...)
- ogólnie mam wrażenia, że zdjęcia są jakieś takie "lepsze" - może to ta sławna plastyka o której wszyscy piszą, a może po prostu mi się wydaje ;-)

Sprawa będzie jeszcze bardziej oczywista jak podepniesz znowu kita i zdjęcia będą jakieś takie beee

Minusy
- niestety przy ciasnych ujęciach szkło przerysowuje - szczególnie to widać, gdy np. robię zdjęcie bobasowi z bliska czy ciasny portret żonie. Myślę, że 50mm do tych zastosowań dokupię bardzo szybko

spokojnie... przecież bobasy mają duże głowy. Jeżeli te "przerysowania" Cię już teraz niemiłosiernie trapią to 50 tka nie będzie na nie panaceum ostatecznym niestety.

- kiepski wygląd ;-) Tak jak lubię wygląd mojego d90 czy 18-105 tak wygląd tej stałki w ogóle do mnie nie przemawia

Dobre!!! Ostatnio (tj. od ponad pół roku) mam tylko stałki i jak pożyczam jakiegoś zooma od Kolegów to patrzę jakie to monstrum, ile waży i ten tulipan - a później patrzę na zdjęcia i skromnie się prezentują przy tych maluczkich szkiełkach (mam na myśli zoomy dla ludu tj. do 1500)

Na koniec gratuluję oczywistego wyboru, udanych kadrów.

hadwao
26-02-2012, 10:01
@karolznin - faktycznie wycieło mi zdjęcie ;-(

@tomwidlak - trudno powiedzieć, ale nie słyszałem aby się skarżyły ;-)

@kamilM - na razie muszę zobaczyć, czy rzeczywiście występują problemy, czy to tylko moje złudzenie. Jeśli problem będzie dawał się we znaki to na pewno podeślę do serwisu. Co do przerysowań masz rację - zacząłem je zauważać dopiero, gdy zacząłem czytać to forum ;-)

@Zeb McKane - no co zrobić, nałożę papierową torbę na obiektyw i będę cieszył się zdjęciami ;-)

tomek67
26-02-2012, 10:47
- problemy z af w kiepskim oświetleniu - gdy wczoraj wieczorem na szybko chciałem sprawdzić bf/ff trudno było uzyskać miarodajne wyniki - nigdy jednak nie pracowałem z tak jasnym szkłem/tak małą GO więc może to jest normalne
- mam też wrażenie, że na większych odległościach af nie zawsze trafia tam gdzie powinien, ale może to być zasługa mojego małego doświadczenia. W ogóle mam wrażenie, że występuje w moim egzemplarzu minimalny BF, ale jeszcze muszę to sprawdzić na spokojnie - zdjęcia da się robić, więc na razie się nie przejmuję.

Niestety to jest jeden z problemów z jasnymi szkłami.
Po pierwsze często spotyka się BF/FF
Po drugie precyzja AF spada gdy jest ciemniej oraz gdy obiekt się porusza.
A akurat wtedy najbardziej potrzeba jasnych obiektywów.
Droższe lustrzanki lepiej sobie z tym radzą, ale też mają swoje granice.

hadwao
27-02-2012, 18:45
Przyznam szczerze, że ja nie potrafię ocenić czy to szkło ma FF/BF. Pierwszy egzemplarz, który testowałem miał bardzo wyraźny FF. Mój obecny testowałem już w domu i ogólnie o ile w testowych warunkach (statyw + makieta pobrana tutaj z forum) zawsze punkt w który celuje znajduje się wewnątrz głębi ostrości to jej rozkład jest bardzo różny - raz wzorcowy 1/3 przed i 2/3 za, a za chwilę odwrotnie. Testowałem na f2 przy czasach poniżej 1/250s

Ogólnie nie przeszkadza mi to specjalnie w robieniu zdjęć i w zdecydowanej większości ostrość jest tam gdzie chce, ale z czystej ciekawości chciałbym wiedzieć czy jest to normalne.

mOSAd
28-02-2012, 03:15
Jeżeli punkt, w który celujesz jest ostry, to jest dobrze. Rozkład głębi jest tak naprawdę przypadkowy, gdyż aparat wcale nie stara się ustawić go równo. Jadąc od nieskończoności może być inaczej niż przy ostrzeniu od minimalnej odległości. Jedynie w pewnych warunkach i przy bardzo dokładnym testowaniu głębia rozłoży się według teorii. W dodatku teoria ma się tak sobie do praktyki w wielu przypadkach.

hadwao
28-02-2012, 09:22
Dzięki za wyjaśnienie, czyli wychodzi na to, że trafiłem w przyzwoity egzemplarz. Teraz tylko trzeba nauczyć się korzystać z tego obiektywu.

Badyl81
28-02-2012, 09:33
Dzięki za wyjaśnienie, czyli wychodzi na to, że trafiłem w przyzwoity egzemplarz. Teraz tylko trzeba nauczyć się korzystać z tego obiektywu.

Zdecydowanie tak. Sam jak dokupiłem stałki, to pierwszą rzeczą było wrażenie, że obiektyw nie trafia tam gdzie chę, albo że mydlany. Później okazało się, że to albo ja się za bardzo gibałem albo dziecko już z GO uciekło. Jak już nauczyłem się nad tym panować to jest o wiele lepiej.

W ciemnicy bardzo ciężko mi trafić tam gdzie chcę, ale nie wiem czy to nie wina AF D80.