Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : zdjecia i strona internetowa



dawidam
13-02-2012, 19:40
postanowilem zrobic ostatnio sobie strone internetowa reklamujaca moje zdjecia wykorzystalem tam zdjecia mlodych oraz gosci z wesel. czy musze miec ich zgode do umieszczenia tych zdjec w internecie? zamiescilem je w celu reklamowym tylko

ThomasVoland
13-02-2012, 19:42
Musisz.

rychu_cmg
13-02-2012, 19:49
Jak w umowie z młodymi miałeś wzmiankę o wykorzystaniu przez Ciebie ich zdjęć do promocji swoich usług to nie musisz już występować o zgodę.

Erie
13-02-2012, 19:53
Jak w umowie z młodymi miałeś wzmiankę o wykorzystaniu przez Ciebie ich zdjęć do promocji swoich usług to nie musisz już występować o zgodę.

zdjęć młodych nie (jak ma to w umowie), zdjęć gości już niestety tak, chyba że goście są nieistotną częścią całości zdjęcia - np. nie trzeba mieć zgody osoby fotografowanej do publikacji wizerunku, jeżeli ta osoba jest jedną z tysiąca główek na stadionie

RobertMiernik
13-02-2012, 20:02
jak jedną z 6 też...

Erie
13-02-2012, 20:11
jak jedną z 6 też...

nie do końca - wszystko zależy od tego jak duża jest ta 1 z 6 główek (jak jest np. na pół zdjęcia to raczej wymagana jest zgoda na publikację)

dawidam
13-02-2012, 20:23
a czy ktos moglby mi napisac jak mam sporzadzic taka umowe na zgode publikacji czyjegos wizerunku w celach tylko reklamowych. zadzwonie do mlodych to mam nadzieje ze sie zgodza:)

dawidam
16-02-2012, 19:26
napisalem umowe i chcialbym byscie zerkneli czy taka wystarczy

Zgoda na wykorzystanie wizerunku

Wyrażam zgodę na wykorzystanie mojego wizerunku poprzez publikację zdjęć wykonanych dnia.............................................. ...........
przez ……………………………………… (imię nazwisko fotografa) w celach reklamowych.

Dane osoby wyrażającej zgodę na wykorzystanie jej wizerunku:

Imię:_______________________
Nazwisko: ________________________
Seria i nr dowodu osobistego: ________________________





________________________
podpis

Hlynur
16-02-2012, 21:31
napisalem umowe i chcialbym byscie zerkneli czy taka wystarczy

Zgoda na wykorzystanie wizerunku

Wyrażam zgodę na wykorzystanie mojego wizerunku poprzez publikację zdjęć wykonanych dnia.............................................. ...........
przez ……………………………………… (imię nazwisko fotografa) w celach reklamowych.

Dane osoby wyrażającej zgodę na wykorzystanie jej wizerunku:

Imię:_______________________
Nazwisko: ________________________
Seria i nr dowodu osobistego: ________________________





________________________
podpis



Ale się rozpędziłeś........
Jak każda umowa jest zgodnym oświadczeniem woli.
To trochę mało, ja bym takiej umowy nie podpisał.

Po prostu narzuciłeś swoją wolę w tym co napisałeś.

Erie
16-02-2012, 21:43
napisalem umowe i chcialbym byscie zerkneli czy taka wystarczy

Zgoda na wykorzystanie wizerunku

Wyrażam zgodę na wykorzystanie mojego wizerunku poprzez publikację zdjęć wykonanych dnia.............................................. ...........
przez ……………………………………… (imię nazwisko fotografa) w celach reklamowych.

Dane osoby wyrażającej zgodę na wykorzystanie jej wizerunku:

Imię:_______________________
Nazwisko: ________________________
Seria i nr dowodu osobistego: ________________________





________________________
podpis

musisz określić pola eksploatacji - w tej formie mógłbyś wykorzystać wizerunek danej osoby do celów reklamowych nawet burdelu, dziecięcej pornografii, stosunków zoofilskich, czy czegokolwiek innego mało przyjemnego, a wątpię aby się na to godzili

Aeon88
25-02-2012, 10:46
Pytanie do foterow slubnych - czy kazdy z was majac np kilkaset zdjec w sumie na stronie ma od kazdej osoby umieszonej na zdjeciu jej pozwolenie na publikacje wizerunku?

malachowskim
25-02-2012, 12:33
Nie potrzeba więc zgody na rozpowszechnianie wizerunku w następujących sytuacjach:
1. gdy za wykonanie wizerunku osoba otrzymała zapłatę (modele, modelki, hostessy),
2. gdy wizerunek dotyczy osoby powszechnie znanej ( z zastrzeżeniem, że wizerunek tej osoby wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych np. politycznych, społecznych, czy zawodowych)
3. gdy osoba, której wizerunek jest uwidoczniony stanowi jedynie fragment większej całości (krajobrazu, zgromadzenia, imprezy masowej).
taki fragment znalazłem. moje pokrętne rozumowanie myśli tak: ślub i wesele to impreza masowa a goście są jej integralną częścią, jeśli młodzi zgodzili się na publikacje wizerunku to goście są częścią tego wydarzenia, jednoznacznie chyba nie muszę prosić o zgodę na publikacje wizerunku każdego z osobna. W przeciwnym wypadku potrzebował bym zgody każdego gościa z osobno, a ci którzy się nie zgodzili trzeba by było oznaczyć czerwoną kartką i zdjęć im nie robić.
w umowie warto dodać punkt:
Zamawiający wyraża/nie wyraża zgody na wykorzystywanie wizerunku na potrzeby reklamowe Wykonawcy, co upoważnia Wykonawcę do używania wykonanych fotografii w celu reklamowania swojej działalności poprzez publikację w.w. fotografii we wszelkiego typu mediach, prasie, internecie, na terenie całego świata. Zamawiający nie będzie w przyszłości z tego tytułu przedstawiał żadnych dodatkowych roszczeń finansowych.

lechupe
25-02-2012, 12:52
ani wesele ani ślub nie są w żadnym razie imprezą masową (no chyba, ze mówimy o weselu Williama i KAte).
Zgoda młodych na publikacje zdjęć z wesela/ślubu w celach reklamowych nie ma nic wspólnego z automatyczną zgoda na taką publikację gości weselnych.

W praktyce, jeżeli publikujesz zdjecie z imprezy, gdzie goście zlapani są często w przypadkowych, rozbawionych pozach, powinieneś mieć ich zgodę.

Jeżeli natomiast są raczej neutralnym tłem dla np pierwszoplanowych młodych, możesz sobie taką zgodę darować, nawet jeżeli ich twarze są rozpoznawalne.
Oczywiście formalnie, i tu powinieneś mieć iich zgodę, ale mało prawdopodobne jest ze trafisz na "wizerunkowych ortodoksów"

Aeon88
25-02-2012, 13:54
Jeśli rozmawiamy o tym co jest w praktyce, to znając kilkudziesięciu fotografów i filmowców, nie znam żadnego który by łaził po weselu i zbierał podpisy na udostepnianie wizerunku. ŻADNEGO! Tym bardziej jest to debilne że ludzie po oczepinach są już napici, a jak wiadomo podpisywanie jakichkolwiek umów z pijanymi ludźmi mija się z celem... Przed weselem nie podpiszesz póki wszyscy trzeźwi, bo nie wiesz kto Ci potem na zdjęciu wyjdzie dobrze, a zbieranie podpisów od 120 osób... hehe, średnio wykonalne :)

Ponawiam więc pytanie, czy ktoś z Was chodzi po ludziach i zbiera podpisy aby później móc te zdjęcia publikować? Wiadomo, że nie robiąc tego narażacie się na pozwy wspomnianych wcześniej "wizerunkowych ortodoksów", ale szczerze, zbieracie te podpisy?

Erie
25-02-2012, 14:19
Jeśli rozmawiamy o tym co jest w praktyce, to znając kilkudziesięciu fotografów i filmowców, nie znam żadnego który by łaził po weselu i zbierał podpisy na udostepnianie wizerunku. ŻADNEGO! Tym bardziej jest to debilne że ludzie po oczepinach są już napici, a jak wiadomo podpisywanie jakichkolwiek umów z pijanymi ludźmi mija się z celem... Przed weselem nie podpiszesz póki wszyscy trzeźwi, bo nie wiesz kto Ci potem na zdjęciu wyjdzie dobrze, a zbieranie podpisów od 120 osób... hehe, średnio wykonalne :)

Ponawiam więc pytanie, czy ktoś z Was chodzi po ludziach i zbiera podpisy aby później móc te zdjęcia publikować? Wiadomo, że nie robiąc tego narażacie się na pozwy wspomnianych wcześniej "wizerunkowych ortodoksów", ale szczerze, zbieracie te podpisy?

Szczerze raczej nikt tego nie robi, podobnie jak np. fotografując budynek, mebel itp też się raczej nie zastanawiasz czy przypadkiem nie jest to coś autorskiego, a potem np. Getty Images prosi o usunięcie zdjęć, aby nie mieć problemów prawnych. Tylko... że co czy szczerze, czy nieszczerze, to co myślimy nie ma to znaczenia - jak ktoś będzie chciał się doczepić, a nie masz jego zgody na rozpowszechnianie wizerunku to się doczepi zgodnie z prawem.

Tylko, że z tego co widzę (nie tylko na tym forum) fotograf zaczyna zachowywać się jak Kali - jak mu ukradną zdjęcia (wykorzystają bez zgody) to jest wielkie aj waj, jak on ukradnie komuś wizerunek (wykorzysta bez jego wiedzy i zgody do celów komercyjnych) to już jest to nieistotne. Wypadałoby się nad tym zastanowić.

gerronimo
25-02-2012, 15:12
Pytanie do foterow slubnych - czy kazdy z was majac np kilkaset zdjec w sumie na stronie ma od kazdej osoby umieszonej na zdjeciu jej pozwolenie na publikacje wizerunku?

Nie znam fotera ślubnego, który by tak robił, ja też oczywiście nie chodzę po gościach weselnych i nie podkładam żadnych papierków do podpisania. Czasami się zdarza, że młodzi proszą o usunięcie z bloga zdjęć na których są osoby, które nie chcą żeby je inni widzieli. Oczywiście od razu takie zdjęcia usuwam.

RobertMiernik
25-02-2012, 16:02
W przypadku wykorzystania wizerunku pierwsze jest wezwanie do zaprzestania, jesli po wezwaniu usuniesz zdjecie, a nie bylo przerobione w celu zniewazenia albo osmieszenia, to sprawa sie na tym konczy.

Wydaje mi sie ze nie ma sie czym przejmować...

Aeon88
25-02-2012, 16:33
A wiec pytanie autora watku ma prosta odpowiedz, pozwolenie wg polskiego prawa jest wymagane, ale w praktyce zdecydowana wiekszosc fotografow takich pozwolen nie kolekcjonuje. W takim przypadku jesli ktos zlozy pozew to bez pisemnej zgody jest sie z gory na przegranej pozycji. Aczkolwiek ja sie nie spotkalem z takowym pozwem ani u mnie ani u moich znajomych.

Tak jak kolega wyzej napisal sprawa przewaznie konczy sie na prosbie o usuniecie zdjecia ze strony. Zauwazylem ze fotografowie coraz czesciej na swoich portfoliach staraja sie umieszczac zdjecia wylacznie mlodych, takie na ktorych nikogo wiecej nie widac, albo tylko gdzies daleko w tle. O ile w kategorii plener nie ma z tym problemu, o tyle np ja nie wyobrazam sobie zakladki imoreza bez zdjec z bawiacymi sie goscmi, ktorzy, nie oszukujmy sie, nie jeden raz wychodza duzo ladniej na fotografiach niz sami mlodzi...

Tak czy siak, umieszczanie zdjec wylacznie pary mlodej jest chyba jedynym skutecznym i sensownym sposobem na pozbycie sie tego problemu jesli ktos sie martwi o takie rzeczy, bo chodzenia za goscmi podczas wesela z papierami do podpisania sobie nie wyobrazam...

dawidam
26-02-2012, 14:58
moze faktycznie podtykanie mlodym papierkow niema sensu wystarczy sie spytac czy sie zgadzaja i tyle. mysle ze nawet jak ktos pozwie cie do sadu to najpierw jest jakas sprawa ugodowa i mozna poprostu przeprosic osoby ktorych wykorzystalo sie wizerunek. umowa ustna w polsce tez obowiazuje a raczej nikt normalny niebedzie nam robil swinstwa zgadzajac sie na zamieszczenie jego zdjec w reklamach a jutro zakladal nam sprawy.

Erie
26-02-2012, 15:10
moze faktycznie podtykanie mlodym papierkow niema sensu wystarczy sie spytac czy sie zgadzaja i tyle. mysle ze nawet jak ktos pozwie cie do sadu to najpierw jest jakas sprawa ugodowa i mozna poprostu przeprosic osoby ktorych wykorzystalo sie wizerunek. umowa ustna w polsce tez obowiazuje a raczej nikt normalny niebedzie nam robil swinstwa zgadzajac sie na zamieszczenie jego zdjec w reklamach a jutro zakladal nam sprawy.

Czy ma sens czy nie ma - najczęściej dowiaduje się o tym człowiek w sytuacji, gdy okazuje się... że miała sens :(. Oczywiście, że może sie skończyć tym, że osobę której wizerunek jest wykorzystany wystarczy przeprosić i usunąć zdjęcia, ale niekoniecznie. Podobnie jak w przypadku wykorzystania czyichś zdjęć komercyjnie może nie wystarczyć usunięcie i przeproszenie tylko może być konieczne zapłacenie karnych opłat.

Notabene umowa ustana ma pewne określone wymagania, aby była ważna. Nie wystarczy tylko, że goście powiedzą "a rób Pan".

dawidam
26-02-2012, 21:45
wiadomo ze lepiej sie zabezpieczyc umowa

Aeon88
27-02-2012, 00:23
z mlodymi sie zabezpiecz, bo to zaden problem skoro oni i tak papier podpisują... bez sensu byloby nie robienie tego.