PDA

Zobacz pełną wersję : d300s - nadgorliwość serwisu ?



emkg
10-02-2012, 23:27
Witam, po dłuższej nieobecności melduję się z problemem : zaczął mnie wkurzać BF w Zestawie D300s +nikon 12-24 i postanowiłem udać się do Nikon Polska celem dokonania kalibracji. Po 4 dniach odebrałem telefon, iż aparat wymaga wymiany mechanizmu wybierania przysłony oraz mechanizmu naciągu lustra/migawki. Aparat ma dwa lata i przebieg poniżej 10.000. Podobno nie jest to uszkodzenie mechaniczne - czy ktoś miał z tym problem ? Trochę mnie to zaskoczyło - pomijam tauzena którego serwis sobie liczy za taką naprawę, ale jakoś szybko toto umiera ... Nie mechanicznie, czyli umiera elektronika ? Serwisant stwierdził, ze komputer diagnostyczny sygnalizuje błąd tych podzespołów - na razie działają, ale nie wiadomo jak długo - dzień ? tydzień ? miesiąc ?
Zapewne wykona tę naprawę, ale niesmak jakiś mi pozostaje ...

mOSAd
11-02-2012, 00:17
Zorientowałbym się ile ta przyjemność kosztuje w Berlinie lub Londynie. Tak profilaktycznie. Rzeczywiście w serwisie Nikona mają diagnostykę podobną do samochodowej. Podłączasz komputer i wyskakują wszelkie dane. :)
Ja miałem (chyba dokładnie) tę przypadłość w D70. Objawiła się tym, że w pewnym momencie lustro po prostu nie powróciło już na swoje miejsce o ile dobrze pamiętam. Już nie kojarzę, czy wyjęcie baterii, czy inna sztuczka nie zresetowała stanu do wyjściowego. Akurat chyba w Korei wówczas byłem i do tego zimą, więc może tu niskie temperatury też coś miały do powiedzenia. Wymienione na gwarancji i potencjalny koszt wówczas wynosił coś koło 380zł. Po jakimś czasie (może po roku?) aparat tak jakby zaczął mieć zbliżone objawy. Mianowicie w przypadku niektórych zdjęć klatka była czarna i lustro nie opadało. Ale wykonanie kolejnej klatki rozwiązywało problem i aparat działał dalej. Zdarzało się to jednak na tyle sporadycznie, że tego już nie reperowałem (pogwarancyjnie). Raz na kilkadziesiąt, czasem na kilkaset zdjęć. Aktualnie aparat jest w innych dłoniach i problem nie jest mi zgłaszany. Nadal widuję zdjęcia nim robione. I działa on bez naprawy od kilku lat i co najmniej kilku tysięcy zdjęć.
Zatem z powyższych przygód możesz wyciągnąć mniej więcej wniosek, czego można się między innymi spodziewać. Oczywiście nie gwarantuję, że to ta sama usterka i tak samo się objawi. I czy w ogóle się objawi. Ale jeżeli objawi się w drugiej postaci, to da się z tym żyć, chyba, że puszka mocno eksploatowana i musi być niezawodna. Wówczas bałbym się "trochę". Piszesz, że ma 10 tys. strzałów - czyli bym się tym kompletnie nie przejmował. Jest mało prawdopodobne by to powstała z powodu zużycia. Być może ma tak od nowości - jakaś odchyłka od wzorcowego działania. Ja bym nie dotykał tego dopóki się nie popsuje. Myślę, że się nie popsuje, a błąd zgłaszany czasem należy zignorować.

emkg
11-02-2012, 17:57
ok, dzięki za wsparcie :mrgreen: niemniej sam nie wiem, co z tym zrobić :???: generalnie miło byłoby mieć i wiedzieć, że sprzęt jest full sprawny - myśl o pozostawieniu bez naprawy jest mi daleka - niemniej, jeśli sprzęt z tym problemem działa od np nowości i psuć naprawdę się nie zamierza ? Dla tego tysiąca miałbym parę innych zastosowań ...

Rafał_Sz
12-02-2012, 00:46
Ja to dla świętego spokoju wymieniłem. Zapłaciłem 920 zl, czyszczenie matrycy przy okazji gratis zrobili. :)