Zobacz pełną wersję : RAW-y z kompakta dają radę?
arkadiuszarek
09-02-2012, 22:30
Witam , czy któryś z kolegów obrabia RAW-y z aparatu kompaktowego? Interesuje mnie czy można tak samo dużo wyciągnąć jak z RAW-a lustrzanki? Jaka jest jakość obrazka z takiego RAW-a ? Pozdrawiam.
darkmajin
09-02-2012, 22:36
weź to tak na chłopski rozum... jak by się dało robić to samo to po co kupować lustro :>
poza tym co to znaczy dużo wyciągnąć z rawa? w porównaniu z rawem z czego d90? d3s? na jakim iso?
po d90 zawsze będziesz miał niedosyt
Władca Pixeli
10-02-2012, 05:14
poza tym co to znaczy dużo wyciągnąć z rawa? w porównaniu z rawem z czego d90? d3s? na jakim iso?
W porównaniu z jpg z aparatu.
Jak ktoś robi tylko jpg i jest skopany WB lub zdjęcie nie jest naświetlone idealnie to z jpg nie da się wiele zrobić, a mając RAW można to skorygować.
Właśnie z powodu RAW kupiłem ostatnio Canona G12.
Oprogramowanie Canona za darmo. Bardzo proste. Przypomina nieco stare oprogramowanie Nikona "Nikon Capture".
Pracuje się na nim bardzo przyjemnie i szybko w przeciwieństwie do nowego oprogramowania Nikona.
Przy okazji pomiar światła w G12 jest 10 razy lepszy niż w najlepszych lustrzankach Nikona :mrgreen:
Ja mam Canona S95 i też robię w RAWach, głównie ze względów na balans bieli, o czym wspominał Władca post wyżej. Minus jest taki, że czasem trzeba ręcznie skorygować dystorsję, którą aparat sam usuwa w JPGach. Jeśli ktoś nie lubi odszumiać, to JPG będzie dla niego lepszy (przynajmniej z S95) - RAWa trzeba odszumić obowiązkowo, jeśli przekroczy się ISO 200 ;)
Ossobiście miałem kilka kompaktów i jednak wolałem JPG niż RAW ponieważ w RAW nie udało mi się osiągnąć większej rozpiętości tonalnej. Dodatkowo każdego RAW trzeba odszumić i wyostrzyć. Jeśli dobrze ustawiłem WB w JPG to RAW tracił rację bytu - JPG dawał równie dobre efekty a był szybszy. W lustrzance RAW daje ogromną rozpiętość tonalną i duże możliwości odszumienia i wyostrzenia - tu zawsze RAW
arkadiuszarek
10-02-2012, 09:31
Dzięki bardzo panowie , coś mi się wydaje że będę musiał na własnej skórze to wypróbować , pozdrawiam.
arkadiuszarek podaj maila to wyśle Ci RAW i .jpg z C s90 i sobie porównasz.
Dzięki bardzo panowie , coś mi się wydaje że będę musiał na własnej skórze to wypróbować , pozdrawiam.
Ja czasem robię RAW-y z Canona G9, oczywiście da się dużo więcej zrobić niż mając sam JPG, ostatnio robiłem zdjęcia z wyjazdu urlopowego i całkiem fajnie niektóre wyszły. Jedyne co przeszkadza to szum matrycy. Właściwie większym ograniczeniem jest obiektyw w kompakcie niż sama matryca.
RomanZWrocławia
10-02-2012, 15:25
mogę podesłać rawy i jpg G12
przy rawach z g9 wołanych w Adobe Camera Raw pod PS dawało się wyciągać "inne" rzeczy niż robił to soft w aparacie, lub oprogramowanie Canona
Mimo, ze stale robię RAW+JPG co zżera więcej miejsca na kartach i dysku, to rawa z G12 nigdy jeszcze nie przerabiałem. Jak pisze Władca Pixeli aparat ma bardzo dobry pomiar światła, bardzo poręczny sposób ręcznego balansowania bieli. Kupiłem go po dobrych doświadczeniach z G7 (próbuje bezskutecznie dobić go mój syn), G9, po porównaniu z równoważnym modelem N. I następny kompakt - jeśli N będzie eksperymentował to też będzie Canon
Z EX1 daje radę. Chociaż zaznaczam, że raw-a tykam sporadycznie bo jp-a ta małpka wypuszcza całkiem dobrego. Raw idzie do obróbki jak potrzebuję do powiększenia i to sporego.
arkadiuszarek
10-02-2012, 22:48
dzięki wszystkim za info , pytam o te RAW-y , ponieważ mocno rozważam jakiegoś rozbudowanego kompakta z długim tete jak np. panasonic dmc-fz-150 , optycznego zoomu 24x i robi w Rawach , a do zwierzątek w lesie , lub na łące , czy na drzewie to by się przydał , bo kasy brak na długie tele do lustrzanki , mam teraz Nikona 70-300 , ale jest trochę za krótko i tak trochę kombinuję z tymi kompaktami , chwalą sobie jeszcze ponoć Canona sx40hs , tylko on nie ma Rawów , ale ponoć jpg z niego jest całkiem ok , no i meeega zoom, pozdrawiam
Jacenty Z.
11-02-2012, 01:20
Dziękuję wszystkim, którzy wypowiadali się na temat Canonów serii G - temat potencjalnie interesujący dla mnie:)
Co do pytania Autora wątku, używam RAW na zmianę z JPEG w Panasonicu LX3. Odczucia mam mieszane. Przykład:
Robię zdjęcie w JPEG. Plik wyjściowy ma objętość 4,24 MB. Ponieważ fociłem na swoich ulubionych ustawieniach dobranych do tego typu sceny (zredukowane wyostrzanie, lekko podciągnięty kontrast i saturacja), przy dobrym oświetleniu i niskim ISO właściwie nic więcej mi nie trzeba.
Następnie fotografuję to samo w RAW. Otrzymuję plik w dość upierdliwym formacie RW2 (obsługiwanym przez mniej programów niż np. NEF) o objętości 10,30 MB. Z tego wychodzi mi plik JPEG o objętości np. 7,49 MB (mniej skompresowany niż "prosto z puszki") - najpierw jednak muszę poświęcić trochę czasu na odpalenie dość powolnej wywoływarki (nie to co ViewNX), ustawienie parametrów wywołania i przekonwertowanie pliku do JPEG. Chyba, że wolę wywołać go w ustawieniach domyślnych edytora RAW SilkyPix (JPEG wygląda wtedy niczym kobieta bez makijażu po źle przespanej nocy;)) i obrabiać tak uzyskanego JPEG-a.
Ilość zabawy z wywołaniem w porównaniu do NEF-a z matrycy APS-C wywołanego w ViewNX większa. Sensowność ewentualnego cropowania dużo mniejsza. Przy dobrze oświetlonych scenach czasem warto - ale przy jakichkolwiek powiększeniach nigdy nie będzie to jakość jak z APS-C z ostrym szkłem (czytaj: nie kitowym). To wszystko przy matrycy 1/1.6 cala. Przy standardowej dla kompaktów 1/2.5 cala może być IMHO tylko gorzej...
A nie lepiej siąść i poczekać aż Ci ta superdługa ogniskowa przejdzie i zaczniesz marzyć o czymś jaśniejszym?;)
stachmuszel
11-02-2012, 12:01
Nie sadze, aby do focenia "zwierzatek w lesie czy na lace", zakup kompaktu z tak duzym zoomem byl dobrym pomyslem.
Mysle, ze D90+N70-300VR nawet po cropowaniu obrazka, jesli szklo jest za krotkie, da lepsze rezultaty, niz jakis super-hiper zoom z kompakta. Nie wspominajac o precyzji i szybkosci AF, bo ta w tak dlugich zoomach jest masakryczna. Szczegolnie na dlugich ogniskowych.
Rowniez RAW nie jest panaceum na zastosowania, o ktorych piszesz.
Pozdr.
arkadiuszarek
11-02-2012, 12:10
Do Jacka Z. , z tym czekaniem kolego jest właśnie najgorzej ha,ha , bo fotografia przyrody raczej zostanie mi do końca życia , a co zrobić jak się nie ma kasy na fajny ostry obiektyw do lustrzanki?? przestać fotografować ulubione tematy?? , tu jest właśnie pies pogrzebany.......... , można wybrać mniejsze zło i kupić telezoom w kompakcie, kosztem jakości zdjęcia. ........tylko czy ta jakość z kompakta nie będzie mnie irytować po zdjęciach z D90??? Wydaje mi się że raczej będę zmuszony wydać 1500pln aby się o tym przekonać , na razie postaram się dorwać gdzieś ten model kompakta który mnie interesuje i cyknąć parę fotek , tak będzie najrozsądniej, chyba?
arkadiuszarek
11-02-2012, 12:16
Nie sadze, aby do focenia "zwierzatek w lesie czy na lace", zakup kompaktu z tak duzym zoomem byl dobrym pomyslem.
Mysle, ze D90+N70-300VR nawet po cropowaniu obrazka, jesli szklo jest za krotkie, da lepsze rezultaty, niz jakis super-hiper zoom z kompakta. Nie wspominajac o precyzji i szybkosci AF, bo ta w tak dlugich zoomach jest masakryczna. Szczegolnie na dlugich ogniskowych.
Rowniez RAW nie jest panaceum na zastosowania, o ktorych piszesz.
Pozdr.
Bardzo trafna uwaga, mam taki zestaw , bywa trochę za krótko, więc trzeba kadrować i cropować , co nie zawsze mi się podoba, no ale nie można mieć wszystkiego na "pięć". Przed zakupem kompakta powstrzymuje mnie właśnie jakość obrazka, którą chciałbym utrzymać.
Jacenty Z.
13-02-2012, 01:34
Do Jacka Z. , z tym czekaniem kolego jest właśnie najgorzej ha,ha , bo fotografia przyrody raczej zostanie mi do końca życia , a co zrobić jak się nie ma kasy na fajny ostry obiektyw do lustrzanki?? przestać fotografować ulubione tematy?? [...] tylko czy ta jakość z kompakta nie będzie mnie irytować po zdjęciach z D90??? Wydaje mi się że raczej będę zmuszony wydać 1500pln aby się o tym przekonać [...]
Mówiąc językiem militarnym, to nie sam sprzęt, lecz odpowiednia taktyka jego zastosowania wygrywa bitwy;) Na pewno słyszałeś o tym, że w fotografowaniu przyrody liczy się znajomość terenu i zwyczajów zwierzyny, długie wyczekiwanie, podchodzenie, maskowanie i korzystanie z kryjówek, czy po prostu łut szczęścia.
Kilka lat temu przerabiałem nagłe zatrzymywanie samochodu, po to by "długą lufą" sfocić lisa biegnącego 200 metrów od szosy - a nie dalej jak wczoraj, na obrzeżach dużego miasta, czekając na coś zupełnie innego, miałem lisa w idealnym świetle idącego sobie spacerkiem w odległości raptem 10 metrów ode mnie. Inna sprawa, że gdy nasze spojrzenia się spotkały zdjąłem rękę z torby z aparatem i stwierdziłem, że zimno jest, on pewnie głodny i nie będę go stresował nagłymi ruchami.
W kwocie 1500 zł można się już pokusić o jakieś używane obiektywy dłuższe niż 70-300 (jeśli ostrzenie ręczne nie jest przeszkodą to może nawet znajdzie się coś na mocowaniu M42 czy może blisko już digiscoping). Krok wstecz do kompakta z mega zoomem może rozczarować, tym bardziej, że nie wyodrębnisz nim aż tak jak lustrzanką obiektu z tła, a wkrótce może i tak Ci się zamarzy jakieś tele ze stałym światłem 2.8 czy 4. No ale sprawdzić zawsze możesz i decyzja jest Twoja.
RomanZWrocławia
13-02-2012, 10:34
arkadiuszarek (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=28915)
za młodych, srebrowych lat przypinałem to co w poniższej aukcji do 801s, F-5 i było bardzo przyzwoicie. Potrzebna jest jeszcze przejściówka czy adapter. Wszystko bez dodatkowych soczewek i z nieskończonością. Jest to spore bydlę, duże i ciężkie. Średnica filtra zdaje się 82, ale ma bardzo solidny pierścień z mocowaniem statywowym, a Ty z aparatem dołączonym do czegoś takiego zyskujesz na starcie +5 puntów do profesjonalizmu. Możliwość zabawy w fotografię o której piszesz za grosze ( w porównaniu z ceną kompaktu), a rawy z matrycy wielkości paznkcia sobie w tym przypadku daruj. Masz świetny aparat, nie cofaj się z jakością.
http://allegro.pl/pentacon-300-4-nowka-i2109047484.html
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.