PDA

Zobacz pełną wersję : UPS, I did it again! Czyli moje boje z kurierem.



zdyboo
08-02-2012, 21:10
Witam!

W poniedziałek postanowiłem wysłać paczkę. Niby nic takiego, wiele razy zdarzyło mi się to już wcześniej robić, ale zwykle w tym celu korzystałem z poczty. Tu warunek był inny, słać trzeba kurierem. Jak mus, to mus. Nowy dzień, nowa przygoda.
Paczka ważyła 1065 gramów, nie chcąc mnożyć trudności uznałem, że pójdzie jako 2 kg.
Sprawdziłem oferty w sieci i wyszło, że wysyłam UPS. Pracowicie wklepałem co trzeba w formularz na stronie, ale problem pojawił się przy próbie przejścia dalej. Nie chciało przyjąć nr karty kredytowej.
No cóż, koniec języka za przewodnika. Szybki telefon na infolinię i złożyłem zlecenie. Pragnę nadmienić, że zostałem poinformowany o konieczności uiszczenia opłaty za usługę kurierowi, gdyż nie jest możliwe wysłanie za pobraniem. Kurier będzie miał fakturę i list przewozowy. Ja mam mieć długopis i pieniądze. Byłem przygotowany na taki rozwój wypadków wobec czego przystałem na dictum pani z infolinii.
Za trzy godziny przyjechał kurier. Paczkę przyniosłem, a kurier pyta się czy wydrukowałem list. Tłumaczę dlaczego nie wydrukowałem, w odpowiedzi zostałem zaznajomiony z przekazem mini ekranu mini komputera pana kuriera. Przekaz był jasny i łatwy do spamiętania: ZERO, nawet nie jedno, ale i tak zapamiętałem.
Wobec tylu zer, kurier nie może wziąć pieniędzy ode mnie, bo jemu zera się muszą zgadzać. Paczkę można wysłać, ale za pobraniem. No dobra, byle doszła na jutro. Pożegnałem kuriera.
Szybkie pytanie do adresata o nr konta i przelew pobrania. Wieczorem paczka pojawiła się na stronie UPS w systemie śledzenia przesyłek.

Nowy dzień, nowa przygoda.
Siedzę przy kompie, zarabiam na kieliszek chleba. Telefon! W słuchawce przyjemny głos koleżanki sekretarki, żebym do niej szybciutko przyszedł. Damie w potrzebie nie odmawiam, zwłaszcza tak nietuzinkowej urody i w trymiga byłem gotowy. Niestety, przywitał mnie kurier, który wczoraj zabrał paczkę. Jednak muszę zapłacić, ponieważ nie mogą wysłać za pobraniem, jeżeli żadna ze stron nie jest ich stałym klientem. Pan kurier wypisał fakturę, pieniądze zainkasował, bez komputerka, bo tam pewnie nadal się zera musiały zgadzać i zostawił mnie z informacją, że adresat za paczkę nie zapłaci.
Szybka wiadomość do adresata, żeby nie płacił, bo właśnie sam to byłem zrobiłem. Przeprosiny za zamieszanie i grzeczna prośba, o zwrot przelanej kwoty. Odpowiedź była szybka, że właśnie zapłacił i to co ciekawsze mniej niż ja. WTF zatem?
Do tego paczka przyszła w rozerwanym kartonie, na szczęście zawartość nie naruszona, więc ten aspekt sprawy schodzi na dalszy plan.
Telefon na infolinię dotyczącą reklamacji. Opowiedziałem całą historię i się dowiedziałem, że mam ją opisać w mejlu i przesłać na adres. Tak zrobiłem, wysyłając przy okazji skany listu przewozowego oraz obu faktur. Jeszcze dostałem informację od automatu, że przyjęli i w ciągu trzech dni odpowiedzą, dobre i to.
Koniec aktu drugiego.

Nowy dzień, nowa przyg...
Tak wiem powtarzam się, ale dzień świstaka trwa nadal. Aksamitny głos tym razem odrywa mnie od strawy. Pędzę pełen nadziei na małe tête-à-tête, niestety znowu nie dane mi było dogodzić damie, za to spotkałem... tak tak, kuriera, chyba mogę już nawet napisać, znajomego kuriera.
Jednak fakturę niesłusznie wystawiono i niepotrzebnie płaciłem. Pamiętacie? Zera muszą się zgadzać.
Dokonaliśmy korekty faktury, polegającej na napisaniu na odwrocie, że kwotę odebrałem. Pieniądze znowu w portfelu.

Adresat mnie powiadomił, że zwrócił mi wczorajszy przelew. Na co ja go poinformowałem, że znowu przelałem kwotę, którą był uiścił wczoraj.

Fiu fiu, szybko działa dział reklamacji, sobie pomyślałem. Chyba nawet za szybko, znaczy działa za szybko, bo ja zawsze myślę powoli. Wróciwszy do biurka ujrzałem mejla z informacją, że zgłoszenie jest przetwarzane.
Za kilkadziesiąt minut mejl został poparty telefonem z prośbą o wyjaśnienia. Powtórzyłem znowu przebieg wydarzeń i zakończyłem stwierdzeniem, że sprawa się już wyjaśniła. Zostałem poproszony o krótkie oświadczenie na piśmie, że już jest alles gut. Kolejny mejl.
Kurtyna.

Reasumując:
+ lubicie poznawać nowych ludzi osobiście i przez telefon: Wysyłajcie paczki UPS.
+ lubicie dostawać faktury, potem je korygować: Wysyłajcie paczki UPS.
+ nie lubicie zastoju w portfelu i na koncie, chcecie, żeby wasze pieniądze krążyły: Wysyłajcie paczki UPS.
+ narzekacie na mały ruch w poczcie elektronicznej: Wysyłajcie paczki UPS.

Zasadniczo dużo plusów. Z całego serca polecam UPS.
Jutro nowy dzień...

Boryszuk
08-02-2012, 21:16
A paczka dotarła była już?

zdyboo
08-02-2012, 21:27
A paczka dotarła była już?

Dzień drugi. Wiem że długie. ;)

Boryszuk
08-02-2012, 21:30
Dzień drugi. Wiem że długie. ;)

<facepalm>
Doczytałem ale wyleciało ;)

FHR
08-02-2012, 21:43
Masz dryg do opowiadania, powinieneś częściej pisać ;)

grudzinsky
08-02-2012, 21:47
Mozna by to do Humoru wrzucic :D

microbot
08-02-2012, 22:10
Dzięki Tomek za kwiecisty opis. Dodam tylko, że to ja byłem po drugiej stronie sznurka i potwierdzam wersję Tomka.

Właściwie gdyby nie mały poślizg w dostarczeniu przez bank pieniędzy od Ciebie na moje konto to pewnie mielibyśmy jeszcze jedną transakcję bankową po drodze ;) Bo po zapłaceniu kurierowi chciałem od razu zwrócić Ci różnicę.

zdyboo
08-02-2012, 22:19
Dzięki Tomek za kwiecisty opis. Dodam tylko, że to ja byłem po drugiej stronie sznurka i potwierdzam wersję Tomka.

Właściwie gdyby nie mały poślizg w dostarczeniu przez bank pieniędzy od Ciebie na moje konto to pewnie mielibyśmy jeszcze jedną transakcję bankową po drodze ;) Bo po zapłaceniu kurierowi chciałem od razu zwrócić Ci różnicę.

Spoko, dziękuję za benedyktyńską cierpliwość Arturze. Najważniejsze było, że przesyłka dotarła i zawartość w całości.

ajt
08-02-2012, 23:02
Na wszystkich kurierów pewnie coś się znajdzie :)
W zeszłym roku kupiłem na allegro D200, ten sam sprzedawca wystawiał również lampę, którą kupił ktoś bodajże z Nowego Sącza. Dzień po zakupie przyjechał kurier DHL, wręcza mi paczuszkę, która wydała mi się dziwnie lekka jak na D200. Rozrywam przy kurierze, a tam lampa :)
Mówię, że miało być co innego, no i co teraz? Oglądamy list przewozowy, czy to na pewno dla mnie paczka, no i okazało się, że pierwsza kopia listu była od paczki z body, a druga od lampy. Stąd wiem, że lampa do Nowego Sącza miała iść. Komuś pewnie listy się rozsypały i tak niefortunnie poskładał. Po chwili zastanowienia uradziliśmy z kurierem, że zamażemy mój podpis na liście, kurier zabierze przesyłkę jako nieodebraną i w oddziale uradzą co dalej. Pojechał. Dzwonię do sprzedawcy i mówię jak jest. On dzwoni do nabywcy lampy. Oazało się, że paczka już odebrana i rozpakowana, ale udało się jakoś z DHLem dogadać, że przesyłkę odbiorą i jakoś to ogarną. Ostatecznie body przyszło chyba po trzech dniach. Pozdrawiam nabywcę lampy, jeśli to czyta. Mam nadzieję, że dotarła w komplecie :)

kronos28
08-02-2012, 23:27
HA! toto jest pikuś!

Wyślij paczkę OPEKiem i przygotuj:
- długopis lub inne narzędzie piszące do złożenia ~10 podpisów pod najróżniejszymi potwierdzeniami, nadaniami, listami i ich kopiami (w ilości sztuk 3 dla każdego dokumentu)
- pieczątkę, jeśli wysyłasz "jako firma" (NAD, bo to ważne, twoim podpisem - nie "pod", obok, na czy "za"), przy każdym podpisie, na każdej stronie i każdej kopii...;
- więcej waluty niż wyjdzie ci z kalkulatora na stronie firmy kurierskiej lub z rozmowy z konsultantem (jak się dodzwonisz), bo kurier i tak krzyknie ci jeszcze raz tyle, gdyż zażyczyłeś sobie naklejkę "ostrożnie" o czym, przy kalkulacji, informowałeś konsultanta;
- melisse (zaparzoną i gotową do podania, najlepiej dożylnie dla spotęgowania efektu uspokojenia) gdy zobaczysz jak kurier twą starannie zabezpieczoną paczkę z WIELKIMI napisami OSTROŻNIE/UWAGA/SZKŁO itd. weźmie w swe zadbane i zgrabne dłonie (niczym u młodej Azjatki) i z finezją wpier... (innego określenia brak) na pakę swojego rozlatującego się teleportera do paczek ("usługa ostrożnie" płatna dodatkowo),
- sznur i drzewo jak usłyszysz od odbiorcy, że paczka przyszła w stanie... rozkładu (ale doszła! po 4 dniach...)

Generalnie też polecam...

Ale gdzie takie rzeczy się nie dzieją...

fruchu
08-02-2012, 23:36
U mnie w firmie tez byla ciekawa sytuacja z kurierem. Kolezanka wyslala paczke do Austrii i po kilku dniach miala telefon ze paczka juz dotarla, ale do Australii i jak chce ja spowrotem w Europie to musi doplacic ;-) W paczce byly probki naszych produktow, wiec odpuscila.

robin102
08-02-2012, 23:59
Korzystajcie z tego.
http://www.wysylajnajtaniej.pl/
Samemu się robi spedycje w ich systemie, kurier DHL zjawia się w ustawionej godzinie, odbiera paczkę przyczepiając do niej list przewozowy który sami musimy wydrukować. Za przesyłkę płacimy z góry przelewem. Wszystko jasne proste, bez pomyłek i problemów i co najważniejsze przesyłki takie do 5 kg bajecznie tanie. Można to samemu sobie wycenić wpisując rozmiary pudła i wagę. Sprawdźcie sami. Sporo już przez nich wysyłałem i zero problemów.
kalkulator opłat
http://www.wysylajnajtaniej.pl/index.php?action=cennik
Kurier zawsze odbiera paczkę bo są związani jakąś umową. jak zamwiałem kurierów bezposredni w DHL czy UPS czy innej to raz byli, raz nie byli bo po drodze nie było, albo nie zdążali :)

Rycerz
09-02-2012, 00:15
wątek świetny, przygoda też
ale kiedyś już był taki na forum, i tam to dopiero ludzie opisywali cyrki z kurierami ;-)

Erie
09-02-2012, 00:17
Korzystajcie z tego.
http://www.wysylajnajtaniej.pl/
Samemu się robi spedycje w ich systemie, kurier DHL zjawia się w ustawionej godzinie, odbiera paczkę przyczepiając do niej list przewozowy który sami musimy wydrukować. Za przesyłkę płacimy z góry przelewem. Wszystko jasne proste, bez pomyłek i problemów i co najważniejsze przesyłki takie do 5 kg bajecznie tanie. Można to samemu sobie wycenić wpisując rozmiary pudła i wagę. Sprawdźcie sami. Sporo już przez nich wysyłałem i zero problemów.
kalkulator opłat
http://www.wysylajnajtaniej.pl/index.php?action=cennik
Kurier zawsze odbiera paczkę bo są związani jakąś umową. jak zamwiałem kurierów bezposredni w DHL czy UPS czy innej to raz byli, raz nie byli bo po drodze nie było, albo nie zdążali :)

bajecznie tanio - dla paczek, za które płacę ok. 20 zł tutaj mam zapłacić ponad 34 zł :(

kurierzy strasznie narzekają na te wirtualne firmy kurierskie typu furgonetka, wysyłajnajtaniej itd - bo faktycznie to obsługuje np. UPS lub DHL, klient bez umowy płaci niby mniej, ale kurier za to doręczający/odbierający dostaje naprawdę grosze

nie bardzo jest tak, że przyjadą na pewno - wszystko zależy od umowy wirtualny kurier <> prawdziwa firma kurierska, od regionu w jakim mieszka nadawca i jeszcze paru innych rzeczy

robin102
09-02-2012, 00:24
U mnie w dużym mieście zawsze kurier odbiera. Nie wiem jakie ceny masz u siebie, ale dla przykładu wczoraj wysłałem D300 w firmowym pudle i za przesyłkę ubezpieczoną na 4 000zł zapłaciłem 23,5 zł. Taką samą przesyłkę jak bym osobiście zatargał do siedziby DHL spalił na to 3 litry paliwa bo firmy kurierskie zazwyczaj na peryferiach są i tak ją ubezpieczył zapłacił bym 50 zł. Oczywiście rozmawiamy o kliencie indywidualnym wysyłającym okazjonalnie.
Czy kurierom z tym dobrze , co nam w to wnikać, ale zimny drań nie jestem, czasem dostają ode mnie na piwo :)

Erie
09-02-2012, 00:54
U mnie w dużym mieście zawsze kurier odbiera. Nie wiem jakie ceny masz u siebie, ale dla przykładu wczoraj wysłałem D300 w firmowym pudle i za przesyłkę ubezpieczoną na 4 000zł zapłaciłem 23,5 zł. Taką samą przesyłkę jak bym osobiście zatargał do siedziby DHL spalił na to 3 litry paliwa bo firmy kurierskie zazwyczaj na peryferiach są i tak ją ubezpieczył zapłacił bym 50 zł. Oczywiście rozmawiamy o kliencie indywidualnym wysyłającym okazjonalnie.
Czy kurierom z tym dobrze , co nam w to wnikać, ale zimny drań nie jestem, czasem dostają ode mnie na piwo :)

Dla paczki w kartonie o wielkości 15x15x15cm (powiedzmy że takiej wielkości jest pudełko d300), bez pobrania, z ubezpieczeniem:

Koszt przesyłki
Ilość przesyłek: 1
Opłata za transport netto: 15.5 zł
Opłata paliwowa netto: 1.71 zł
Ubezpieczenie netto: 2.50 zł
Informacja przed doręczeniem netto: 0 zł
Pobranie netto: 0 zł
Element niestandardowy netto: 0 zł
Suma netto: 19.71 zł
Suma brutto: 24.24 zł

dodajmy do tego ostrożnie szkło, czy też NST (w końcu chcemy aby to d300 nie było rzucane, prawda?) i mamy:

Koszt przesyłki
Ilość przesyłek: 1
Opłata za transport netto: 15.5 zł
Opłata paliwowa netto: 1.71 zł
Ubezpieczenie netto: 2.50 zł
Informacja przed doręczeniem netto: 0 zł
Pobranie netto: 0 zł
Element niestandardowy netto: 23 zł !!!!!!!!!!!
Suma netto: 42.71 zł
Suma brutto: 52.53 zł

masakrę... praktycznie taką samą jak zamawiamy sobie samodzielnie kuriera DHL bez umowy



a rozwiązanie jest tez inne - na pewno każdy z nas ma w okolicy znajomą firmę, co ma umowę (nawet najgorszą, najprostszą typu 10 paczek w miesiącu) z firmą kurierską (zaprzyjaźniony sklep komputerowy, hurtownia, baaa nawet spożywczaki etc) - koszt wysyłki jest wówczas dużo niższy, tylko kurier nie przyjedzie do domku, a wygoda się też liczy ;)

de Fresz
09-02-2012, 13:17
A w takim DPD paczka do 3 kg – 33 zł, ubezpieczenie do 5k w cenie.
Ogólnie co do kurierów, po wielu różnych przygodach wnioski mam takie – nie ma jednej supernajlepszej firmy mającej równy poziom w całym kraju, dużo zależy od lokalnego oddziału oraz konkretnej osoby na jaką się trafi. Np. DPD w Poznaniu jest kompletnie do bani (cały tamtejszy oddział powinien zostać spalony, zaorany i stworzony na nowo), z UPSem obsługującym moją tyrkę, z bardzo częstymu kursami Wawa-Posen, mamy jak najlepsze doświadczenia – ale to głównie dlatego, że i tu i tam trafili nam się bardzo kumaci kurierzy, osobiście najgorsze doświadczenia miałem z GLSem (kilka razy), ale znam takich, którzy bardzo sobie tą firmę chwalą. Jako że nie ma zasady, brać co najtańsze, zwracać uwagę w jakich godzinach kurier może odebrać/dostarczyć paczkę, jakie warunki płatności i tyle. Szanse na przygody są niemal równe w każdej firmie.

microbot
09-02-2012, 13:46
W Szczecinie DPD z fizolami nie gada. Mimo, że przejeżdżają codziennie obok mojej chaty, nie chcieli mi wysłać paczki w zeszłym roku.

Rafał_Sz
09-02-2012, 14:18
Wiecie ile zarabia kurier? No. :)

Aras
09-02-2012, 14:23
Wiecie ile zarabia kurier?
Tyle samo co fotograf :)

robin102
09-02-2012, 14:23
Wiecie ile zarabia kurier? No. :smile:
2zł od dostarczenia na adres przesyłki od 1kg do 35 kg przynajmniej mój tak mówił, czasem trzeba te 35 kg wnieść na 10 piętro.



Koszt przesyłki
Ilość przesyłek: 1
Opłata za transport netto: 15.5 zł
Opłata paliwowa netto: 1.71 zł
Ubezpieczenie netto: 2.50 zł
Informacja przed doręczeniem netto: 0 zł
Pobranie netto: 0 zł
Element niestandardowy netto: 0 zł
Suma netto: 19.71 zł
Suma brutto: 24.24 zł


No zobacz, a z mojej lokalizacji 23,5 zł i wymiary paczki 26x20x17 podałem czyli takie jak są prawdziwe, waga 2 kg wpisałem. Całkiem możliwe , że system widzi z jakiej lokalizacji użytkownik robi obliczenie. Co do nalepek "ostrożnie szkło" to nigdy na to się nie dam naciągnąć :) widzę jak wszelakie sprzęty do sklepów są dostarczane, można by rzec, że są zrzucane z samolotu :) Trzeba dobrze zapakowywać i to jest najlepsze zabezpieczenie. Żeby klienci widzieli jak ich kochane aparaciki są dostarczane do sklepów to by ich nie kupili pewnie.

Celeborn
09-02-2012, 14:24
Pensja kuriera zależy od tego czy jest pracownikiem firmy czy tylko świadczy dla niej usługi.

Erie
09-02-2012, 14:25
Wiecie ile zarabia kurier? No. :)

wiemy :), na tyle dobrze że kupuje sobie nowe domy, samochody co roku... ironic mode off

niestety tak różowo jak napisałem powyżej to tylko w erze, a że jest już t-mobile, a nie era to ok. 2-2,5k miesięcznie o ile się nie zepsuje coś w samochodzie i nie trzeba naprawiać (większość kurierów to jednoosobowe działalności gospodarcze działające na zlecenie DHL, UPS, DPD, GLS, Siódemki itd)

zdyboo
09-02-2012, 14:32
Żeby było jasne, ja nie mam żadnych pretensji do kuriera. Starał się, podpowiadał rozwiązania, chciał pomóc.
Rozbawił mnie jedynie ogólny "burdel" w firmie, która pretenduje do miana spedytora o światowym zasięgu. Wszelkie moje pretensje były rozpatrywane szybko i na moją korzyść, problem w tym, że nie powinny w ogóle mieć miejsca.
Ostatecznie wyszło, że wysłałem paczkę za pobraniem, mimo że ani adresat, ani nadawca nie mieli umowy z firmą. Firma natomiast twierdziła, że tak się nie da i wszelkie koszty transportu musi pokryć nadawca.
Wiadomym jest jedno, jeżeli będę miał wybór, z usług UPS nie skorzystam w przyszłości.

Rafał_Sz
09-02-2012, 14:57
Tomku, ale w przesyłkach jest już taka konkurencja, że w zasadzie to jest jeden wielki burdel. Sporo korzystam z usług firm kurierskich i na tej podstawie mogę polecić DHL, chociaż cenowo jest słabiutko.

zdyboo
09-02-2012, 15:10
Tomku, ale w przesyłkach jest już taka konkurencja, że w zasadzie to jest jeden wielki burdel. Sporo korzystam z usług firm kurierskich i na tej podstawie mogę polecić DHL, chociaż cenowo jest słabiutko.

W firmie z DHLem mamy umowę i nie ma podobno problemów. Tu jednakże przesyłka była prywatna, a DHL nie był korzystny finansowo.
Jakiś miesiąc temu zakończyłem wielką wyprz nadmiarowej szklarni. Kilka szkieł poszło pocztą. Wszystko doszło bez problemów na drugi dzień i to za 11 PLNów od paczki. Też bym pewnie posłał pocztą, ale nie miałem wpływu na to i musiało iść kurierem.

Boryszuk
09-02-2012, 15:14
Też bym pewnie posłał pocztą, ale nie miałem wpływu na to i musiało iść kurierem.

Z ciekawości, o ile to nie tajemnica.

Dlaczego musiało iść kurierem?

zdyboo
09-02-2012, 15:22
Z ciekawości, o ile to nie tajemnica.

Dlaczego musiało iść kurierem?

Taka była wola właściciela zawartości paczki. Taki puchar przechodni po prostu.

pinio
09-02-2012, 15:24
Z ciekawości, o ile to nie tajemnica.

Dlaczego musiało iść kurierem?
Stawiam na to, że takie było wymaganie drugiej strony transakcji ;) :)

EDIT: Zgadłem :)

zdyboo
09-02-2012, 15:28
EDIT: Zgadłem :)

Akurat nie Piotrze. ;)
Ani Artur, ani ja nie jesteśmy właścicielami zawartości paczki.

Choć ja w sumie jestem po części współwłaścicielem, ale tylko małej części.
Temat dlaczego, uważam za zamknięty. Tak musiało być i już.

Boryszuk
09-02-2012, 15:29
Ok ok, tak tylko zapytałem ;)

pinio
09-02-2012, 15:35
Akurat nie Piotrze. ;)
Ani Artur, ani ja nie jesteśmy właścicielami zawartości paczki.

Choć ja w sumie jestem po części współwłaścicielem, ale tylko małej części.
Temat dlaczego, uważam za zamknięty. Tak musiało być i już.

Obstawiam teraz "ciemne konszachty AO" ;) :)

W temacie kurierów. W tym przypadku to nie kurier tutaj zawinił, a problem organizacyjny/systemu firmy. Pewnie kurier nie był szczęśliwy, że tyle razy musi się "bujać" w tym temacie.

qualin
13-02-2012, 18:20
Korzystajcie z tego.
http://www.wysylajnajtaniej.pl/
Samemu się robi spedycje w ich systemie, kurier DHL zjawia się w ustawionej godzinie, odbiera paczkę przyczepiając do niej list przewozowy który sami musimy wydrukować. Za przesyłkę płacimy z góry przelewem. Wszystko jasne proste, bez pomyłek i problemów i co najważniejsze przesyłki takie do 5 kg bajecznie tanie. Można to samemu sobie wycenić wpisując rozmiary pudła i wagę. Sprawdźcie sami. Sporo już przez nich wysyłałem i zero problemów.
kalkulator opłat
http://www.wysylajnajtaniej.pl/index.php?action=cennik
Kurier zawsze odbiera paczkę bo są związani jakąś umową. jak zamwiałem kurierów bezposredni w DHL czy UPS czy innej to raz byli, raz nie byli bo po drodze nie było, albo nie zdążali :)

Poleciles, wiec postanowilem wyslac w ten sposob mojego d7000. Szybka rejestracja, konfiguracja nadania paczki, cena koncowa z ubezpieczeniem oraz PDI to 29 zl, wiec calkiem spoko. Przelalem kase, dostalem potwierdzenie o wplynieciu wplaty. Zamawiam kuriera i zonk, po zamowieniu powinien sie zmienic status zlecenia z "zamow kuriera" na drukuj list przewozowy. Niestety tak sie nie dzieje. zadalem pytanie na ich gg. Podobno to awaria po stronie dhl i mialo byc ok po pol godziny, minely juz godziny 2 i nadal tkwie w tym samym miejscu :/ Mam nadzieje, ze to faktycznie awaria, a nie jakis przekret :/

jo44
13-02-2012, 21:14
Witam!

W poniedziałek postanowiłem wysłać paczkę. Niby nic takiego, wiele razy zdarzyło mi się to już wcześniej robić, ale zwykle w tym celu korzystałem z poczty. Tu warunek był inny, słać trzeba kurierem. Jak mus, to mus. Nowy dzień, nowa przygoda.
Paczka ważyła 1065 gramów, nie chcąc mnożyć trudności uznałem, że pójdzie jako 2 kg.
Sprawdziłem oferty w sieci i wyszło, że wysyłam UPS. Pracowicie wklepałem co trzeba w formularz na stronie, ale problem pojawił się przy próbie przejścia dalej. Nie chciało przyjąć nr karty kredytowej. (...)
Wczoraj zapragnąłem wysłać paczkę UPSem. Także "wklepałem" na stronie wszelkie dane i także nie przeszedłem przez zapłatę kartą kredytową. "Waliłem głową" dwukrotnie i... doszedłem do wniosku, że trzeba jednak zarejestrowac się w UPSie, a nie próbować wysyłki jako niezarejstrowany. Po następnych pięciu minutach miałem wszystkie wydruki, opłaty i zamówienie wizyty kuriera za sobą. Dziś, prawie dokładnie o umówionej godzinie zadzwonił kurier i zapowiedział swoją wizytę za 15 minut (tak sobie zażyczyłem w formularzu zamówienia odbioru). Fakt, że trafił z telefonem gdy stałem namydlony pod prysznicem, ale to inna historia.
Twoje kłopoty mogły więc wynikać z tego, że wysyłałeś przesyłkę jako "niezarejestrowany użytkownik" .

zdyboo
13-02-2012, 21:23
Twoje kłopoty mogły więc wynikać z tego, że wysyłałeś przesyłkę jako "niezarejestrowany użytkownik" .

Być może, ale unikam rejestrowania się tam gdzie nie muszę. Uważam, że do wysłania paczki, to nie jest potrzebne. Skoro chcę płacić, to wszystko jedno czy mam u nich konto czy nie.
Zwłaszcza, że na stronie jak byk stoi:

"Nie możesz się teraz zarejestrować, ale chcesz nadać przesyłkę? Nie ma problemu.
Utwórz jednorazową przesyłkę krajową, płacąc kartą płatniczą, bez konieczności rejestracji."

jo44
13-02-2012, 21:29
Być może, ale unikam rejestrowania się tam gdzie nie muszę. Uważam, że do wysłania paczki, to nie jest potrzebne. Skoro chcę płacić, to wszystko jedno czy mam u nich konto czy nie.
Zwłaszcza, że na stronie jak byk stoi:

"Nie możesz się teraz zarejestrować, ale chcesz nadać przesyłkę? Nie ma problemu.
Utwórz jednorazową przesyłkę krajową, płacąc kartą płatniczą, bez konieczności rejestracji."
Też tego nie rozumiem, ale miałem "nóż na gardle". Musiałem wysłać tę paczkę dziś -
kończy mi się gwarancja na obiektyw, który chciałem wysłać do gwaranta. :)

microbot
13-02-2012, 22:56
Emocje opadły więc i ja na chłodno spróbuję opisać moje boje z firmami kurierskimi.
Na początek na świeżo akcja z dnia dzisiejszego.
Podmiot: UPS
Przedmiot: paczka ok. 1kg

Jako, że nie udało mi się pomimo szczerych chęci zamówić kuriera poprzez system online - a to dla tego, że nie ma możliwości zaznaczenia, że płaci nadawca gotówką, postanowiłem zadzwonić dziś rano na infolinię o poprosić przemiłą Panią o pomoc.

Połączyłem się od razu bez czekania. Wszystko pięknie, sprawnie. Po wymianie kilku żarcików (hi hi ha ha ha) i wyjaśnieniu po co ja ją niepokoję, uprzejma pani postanowiła, że przyjmie zlecenie telefonicznie, czym uradowała mnie niezmiernie.

Zamówiłem więc kuriera do pracy miał się pojawić między 9 a 13-tą. Zadowolony pożegnałem uprzejmą panią, życząc udanego poniedziałku.

Mój błogi stan trwał do momentu pojawienia się kuriera w drzwiach. Kurier zerknąwszy na paczkę, zmarszczył się jak mops, sapnął, stęknął i wybełkotał:

- Gdzie jest list przewozowy? - obracając nerwowo pakunek w poszukiwaniu nie wiadomo czego.
Wyjaśniłem na tyle uprzejmie jak potrafiłem całą sytuację, że to zlecenie przyjęte telefonicznie itp ... Kurier zmarszczył się jeszcze bardziej i sięgnął po telefon.

- Słuchaj - burknął do słuchawki - skoczu tu na drugie piętro z kwitami bo brak listu przewozowego...
Odpowiedzi w słuchawce nie usłyszałem. Trwało to chwilę.
Po skończonej rozmowie, kurier poprosił mnie o dane nadawcy, dane odbiorcy i wyjaśnił, że to właściwie wystarczy. Oni sobie już tam na dole wypełnią wszystkie dokumenty....

Zanim przetrawiłem tą wiadomość, o mało co nie wypuściłem kuriera z paczką pod pachą i z ... niczym w ręce.
- Zaraz, zaraz - dodałem po chwili gdy impulsy zaczęły docierać do mózgu. Przecież ja muszę mieć jakiś dokument potwierdzenia nadania od państwa! A co z płatnością, ubezpieczeniem, wartością przesyłki, gwarancją doręczenia? - dodałem na jednym wydechu.

- Kurier wyglądał na zaskoczonego. Tym razem to on miał freeze'a przez kilkanaście sekund. Po chwili wymamrotał odkładając paczkę.
- To ja jednak skoczę po kwity.

Miałem około 1,5 minuty aby całą sytuację przemielić na bieżąco i aż mi żyła wyszła na szyi jak można być tak nieprofesjonalnym jak ten tutaj reprezentant firmy, która jest liderem przesyłek na świecie.
Po powrocie okazało się, że przyszło ich dwóch ... na jednego.

Zażądali numeru referencyjnego!
Oniemiałem. W głowie zaczęły mi przelatywać różne numery (pesel, nip, pin, cit, pit, vat) ale nie nr referencyjny.
Przełknąwszy gulę, opowiedziałem raz jeszcze historię rozmowy telefonicznej z dzisiejszego poranka.

Panowie spojrzeli na siebie wymownie, po czym jeden z nich wpisał z głowy jakiś nr w rzeczoną rubrykę.
Potem poszło w miarę gładko (Nadawca, Odbiorca, wartość paczki, itp) do momentu, gdy zostałem spytany o cenę przesyłki ...

Moja twarz musiała wyglądać idiotycznie, ale naprawdę zamurowało mnie na parę sekund. Jak to - pomyślałem - to ja mam zrobić wycenę tej paczki?

Przypomniała mi się kwota, którą zasugerowała mi uprzejma pani przez telefon i wymamrotałem ją do nich.
Przyjęli, zaznaczyli, że zapłacono gotówką (wielkości kwoty nie wpisali nigdzie).

I teraz pytanie. Co by było gdybym podał inną kwotę (wyższą/niższą)??? ... Na mój gust, łyknęliby to tak jak stali w całości bez zakąszania.

Konkluzja nasuwa mi się jedna. Dla nich klient indywidualny to przysłowiowy wrzód na zadzie. Do tego dodajmy nieprofesjonalne przygotowanie, tego najsłabszego ogniwa w łańcuchu pokarmowym, jakim są kurierzy (kierowcy) i efekt jest jaki jest. Oni są wkur..ni, bo tracą czas (u mnie jak nic 20 min) a klient czuje się, jak piesek bury kopnięty w tylną część ciała.

Czy to przypadek, czy prawo serii?

Mam jeszcze w zanadrzu historię z DHL'em z ubiegłego czwartku, ale o tym w następnym odcinku.

stock
13-02-2012, 23:16
tak czytam to wszystko i aż mnie ciarki przechodza jak myślę ze na dniach będę musiał wysłać kurierem paszporty do ambasady. I po kilku dniach zamówić kuriera, wydębić jego nazwisko i pesel i przekazać ambasadzie informację ze to własnie on przyjedzie i okazawszy pełnomocnictwo rzeczone paszporty odbierze. FCK. A swoich historii z kurierami też mam kilka - że nie wspomnę o tym jak gdzieś włożyli moją paczkę z pięknym srebrnym nexem (OPŁACONĄ) i nie wiedzieli gdzie jest - a odbierałem u nich osobiście w siedzibie 20km za Wrocławiem - bo kurier olał sprawę i nie dowiózł mi paki do firmy, a zostawił tzw awizo w domu. Paczki szukali 2h, wykonali mnóstwo telefonów - a ja powoli nabierałem kolorów purpury i ogólnego MEGA podkur....nia. Na szczęście przed moją eksplozją paczka się znalazła w szafce na kurtki, czajnik i kawę - czyli tzw gospodarczej. Oczywiście też mówię o liderze jakim jest w mordę jeża UPS !!

freefly
14-02-2012, 02:10
Mam podpisaną umowę z UPS (od pięciu lat). Przesyłki do różnych krajów i lokalne, jak również wysyłane do mnie na mój koszt. Nigdy nie zdarzyło się, żeby UPS nawalił. Kilkaset przesyłek w sumie w czasie tego okresu. Od lekkich po taką co ważyła 350kg.

stock
14-02-2012, 08:06
ale umowa jako firma chyba co ?

zdyboo
14-02-2012, 10:44
W firmie mieliśmy swego czasu podpisaną umowę z UPS. Zdarzało się że kurierzy nie przyjeżdżali w ogóle, nawet po kilku telefonach ponaglających. Paczki czasem podejrzanie długo krążyły miedzy sortownią Wrocław, a firmą. Ogólnie dużo było kłopotów.

jo44
14-02-2012, 13:06
Jako, że nie udało mi się pomimo szczerych chęci zamówić kuriera poprzez system online - a to dla tego, że nie ma możliwości zaznaczenia, że płaci nadawca gotówką,(...)
Ta "możliwość" jest możliwa po zalogowaniu się do UPSa - czyli trza się zarejestrować. :)

microbot
14-02-2012, 14:06
Mam konto na UPS (identyfikator i hasło).
A przy wyborze płatności masz to:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://microbot.com.pl/galeria/blog/ups.gif)

Gdzie tu jest opcja płatność gotówką przy nadaniu?

Widocznie są konta i konta na UPS.

jo44
14-02-2012, 15:50
Mam konto na UPS (identyfikator i hasło).
A przy wyborze płatności masz to:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://microbot.com.pl/galeria/blog/ups.gif)

Gdzie tu jest opcja płatność gotówką przy nadaniu?

Widocznie są konta i konta na UPS.
W niedzielę "nadawałem" przesyłkę za pomocą Internetu po raz pierwszy w życiu. :)
Jak już pisałem dwukrotnie próbowałem bez rejestracji - niestety nie udało się
zapłacić karta. Zarejestrowałem się i za pierwszym podejściem wszystko poszło.
Pamiętam, że gdy doszło do zapłaty widziałem trzy możliwości: gotówka, przelew i karta
kredytowa. Ja wybrałem kartę i dalej też było OK.
Doświadczenie we współpracy z UPS jednak mam, jak widzisz, prawie żadne - może
dlatego wyszło? (Głupi ma szczęście :) )

mOSAd
17-02-2012, 18:17
Niewielki kontakt, bo może kilkadziesiat, ale UPS warszawski działa jak dla mnie wzorowo. Z tego co wyczytałem tu i ówdzie, najsłabszym ogniweem są... Ludzie. A niekoniecznie firma. Dlatego tak różne opinie z różnych regionów.

Celeborn
17-02-2012, 18:49
Niewielki kontakt, bo może kilkadziesiat, ale UPS warszawski działa jak dla mnie wzorowo. Z tego co wyczytałem tu i ówdzie, najsłabszym ogniweem są... Ludzie. A niekoniecznie firma. Dlatego tak różne opinie z różnych regionów.

dokładnie, Białostocki oddział też działa bez problemów, wysyłam w firmie kilka paczek tygodniowo i jeszcze nigdy nie było z żadną problemu. (puk puk)