PDA

Zobacz pełną wersję : Nigdy więcej Canon - dlaczego ??



wukashi
08-02-2012, 01:21
Witam wszystkich.

Chciałbym się podzielić z wami moją krótką przygodą z firmą Canon.
Od 2 lat fotografuje śluby, do sierpnia 2011 robiłem to Nikonem D300 z jakimiś podstawowymi szkłami. We wrześniu 2011 kupiłem Canona 5d mk2 + C 24-70+ C50mm 1.4, C85mm 1.8, C 70-200 f4 i jako backup Canona 50D. Zmiana systemu była podyktowana kilkoma przyczynami, ale nie będę się o nich rozpisywać.
Miałem zrobić Canonem 6 ślubów do stycznia 2012. Pierwszy ślub był katorgą, miałem niewiele czasu na poznanie nowego body bo raptem 4 dni, zupełnie inne ułożenie przycisków i pierścień zooma działający w drugą stronę to było coś strasznego, ale jak się okazało to nie było najgorsze. Każde zdjęcie musiałem oglądać w aparacie czy jest ostre, przyzwyczajony z Nikona do używanie nie tylko środkowego punktu AF, Canon na wszytskich punktach AF łapał ostrość zazwyczaj wszędzie tam gdzie nie chciałem- jednym słowem koszmar. Z tego ślubu wróciłem z 3200 zdjęciami gdzie Nikonem robiłem przeciętnie 1200 zdjęć. Wybrałem 600 zdjęć które były w miarę ostre. Tłumaczyłem sobie że jeszcze nie znam aparatu itp. Szukając odpowiedzi na forum Canona co robię źle otrzymałem odpowiedź - używaj tylko środkowego punktu AF... resztę sobie daruj.
Zacząłem się zastanawiać po co w takim razie robili więcej punktów AF skoro używalny jest jeden - środkowy ?
Następne śluby nie były dużo lepsze, wolno działający AF nie raz doprowadził mnie do chęci rozbicia 5dmk2 o ziemie. Co ciekawe w 50D AF działał moim zdaniem lepiej i szybciej chociaż to puszka DX i to nie najnowsza.
Po ostatnim ślubie, przerzuceniu kolejnych 2300 zdjęć stwierdziłem że nie mam już cierpliwości. Od sprzętu za tyle pieniędzy wymagałem trochę więcej niż możliwość stosowania wysokich czułości iso i ładnego obrazka ze statycznych ujęć. Na plenerze pracowało się w miarę OK ale reportaż z dnia ślubu to było coś strasznego.
Cały sprzęt poszedł pod młotek na allegro. Nie będę pisał ile kosztowała mnie nerwów i pieniędzy przygoda z Canonem bo nie chce o tym pamiętać
Po pozbyciu się Canona chciałem kupić D700 ale cena nowego była moim zdaniem chora a używek jak na złość praktycznie nie było.
Wybór padł na używane D3 - AF cudo, ergonomia korpusu cudo, do tej pory zrobiłem nim co prawda tylko jedną studniówkę ale praca tym sprzętem to przyjemność. Znowu mam ochotę fotografować.
Myślę że osoby fotografujące od początku Canonem nie widzą tak wielkich błędów w tym systemie bo nie mają porównania.
Mam nadzieję że ktoś kto chce zmienić system na Canona po przeczytaniu tego posta zastanowi się jeszcze 100 razy na tym pomysłem.
Rozpisałem się troszkę, ale upuszczam jeszcze z siebie emocje po zmianie systemu :D

morzon
08-02-2012, 01:24
Tak to jest jak się kupuje studyjną puszkę do reportażu... ;)

wukashi
08-02-2012, 01:32
Ale jak obejrzysz chociaż Masters of Wedding Photography to zobaczysz że w 90% robią Canonem, zresztą jest wielu wyśmienitych fotografów ślubnych w Polsce robiących Canonem 5dmk2 reportaże. Tylko może oni nigdy nie pracowali Nikonem...

qbic
08-02-2012, 01:45
Myślę że osoby fotografujące od początku Canonem nie widzą tak wielkich błędów w tym systemie bo nie mają porównania.

Myślę ze to spore uogólnienie. Fakt - 5Dmk2 to syf jakich mało (pod wieloma względami), ale :

- do tej pory nie było konkurencji w nagrywaniu filmów (low-light, DoF)
- możliwość użycia fajnej optyki F1.2 (sprawa fajności zapewne dyskusyjna)
- AF nie dla wszystkich jest krytyczny (i mocno zależy od szkła)

rsaw
08-02-2012, 02:04
Ale jak obejrzysz chociaż Masters of Wedding Photography to zobaczysz że w 90% robią Canonem, zresztą jest wielu wyśmienitych fotografów ślubnych w Polsce robiących Canonem 5dmk2 reportaże. Tylko może oni nigdy nie pracowali Nikonem...

To brzmi trochę jak z wiedzą o tym, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi ktoś, kto tej wiedzy nie ma i robi ;).
Więc ci o których wspominasz po prostu może nie wiedzą, że canonami nie da się zrobić ostrych zdjęć i dlatego je robią?
Tak samo zresztą, jak ci fotografujący dawniej nikonami F3...

P.S.
A swoją drogą, jakbym miał robić 3200 zdjęć z imprezy, to przed kupnem 5Dm2 sprawdziłbym, czy Canon nie robi jakichś aparatów konstruowanych w tym celu...

rsaw
08-02-2012, 02:09
Myślę ze to spore uogólnienie. Fakt - 5Dmk2 to syf jakich mało (pod wieloma względami)

Myślę, że to spore uogólnienie :P

<| MICHAŁ |>
08-02-2012, 07:08
wiem, ze to okrutne co napisze, ale dwie rzeczy mi sie natychmiast nasuwaja...
po pierwsze podpis Czornyj'a

Tym co mi najbardziej przeszkadza w robieniu pięknych zdjęć jest p...ny aparat fotograficzny
a w kontekscie tego:

Ale jak obejrzysz chociaż Masters of Wedding Photography to zobaczysz że w 90% robią Canonem, zresztą jest wielu wyśmienitych fotografów ślubnych w Polsce robiących Canonem 5dmk2 reportaże.
przypowiastka o baletnicy...

marekb
08-02-2012, 07:12
Ja tam tym syfem robię od kilku lat i prawie nie narzekam. Owszem AF jest kiepski, ale żeby aż tak bardzo...?8).

wukashi
08-02-2012, 10:11
Wiem że do wszystkiego można się przyzwyczaić ale jakim kosztem. Ja przynosząc materiał z Canona byłem zły, na siebie, brak umiejętności i na sprzęt. Straciłem radość z robienia zdjęć. Może komuś pasuje Canon - mi NIE.
Podobno dobry fotograf to i telefonem komórkowym zrobi ładne zdjęcie.... może wina jest po mojej stronie.
Aczkolwiek AF w Canonie 5dmk2 dalej będę twierdził że jest bardzo kiepski.
Szybkość zdjęć seryjnych też pozostawia wiele do życzenia chociaż nowy Nikon D800 też nie zachwyca zdjęciami seryjnymi.

wyrwiflak
08-02-2012, 10:21
No niestety nie każdemu każdy sprzęt przypasuje, fotograf może być dobry, sprzęt bez zastrzeżeń, a jednak kombinacja obu nie zadziała... zdarza się. Faktem jednak jest że znam paru ślubokletów którzy osiągają 5dmarkiemdrugim oszałamiające efekty nie męcząc się podczas tego, ja sam paru znajomym zrobiłem fajne fotki ślubne 5dmarkiempierwszym i byłem z pracy na nim bardzo zadowolony - nawet AF dało się opanować ;)

tomek s
08-02-2012, 10:27
Ja tam zmieniłem z D200 na 5D i nie chce mi się wracać, owszem boczne punkty w słabych warunkach i szybkich scenach są słabe, ale w dobrym świetle z niezłym szkłem dają rade. Środkowy punkt, nie zauważyłem różnicy między D200 a 5D. Sama ergonomia też mi odpowiada, duże kółko na tylnej ściance jest bardzo wygodne. Ja szybko się przestawiłem i nie doznałem takiego szoku po przesiadce z Nikona. Trzeba przyznać, że mimo odklejających się gum np. D200 sprawia wrażenie solidniejszego aparatu. ;-)
pozdr

nowart
08-02-2012, 10:59
I zaraz będzie tysiącpinćsetsześćdziesiątysiódmy temat o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi...
- fotografujesz od lat Nikonem i narzekasz , że po 4 dniach nie ogarniasz kiepskiej ergonomii Canona... niesamowite. Ja mam D3s i 5DII - do dziś, uparcie twierdzę, że ergonomia Canona jest dla mnie znacznie wygodniejsza i bardziej funkcjonalna niż pokraczne kółka i przyciski w Nikonie, które muszę obsługiwać dwoma rękoma,
- kupujesz puszkę studyjną i porównujesz z reporterską... Nie łatwiej było przed wydaniem kilkudziesięciu tysięcy zł przetestować działanie sprzętu lub popytać , poczytać na forach? Od wczoraj wiadomo, że piątki mają gorszy AF na bocznych punktach od Nikonów? Chciałeś mieć porównywalną puszkę z D300 to trzeba było kupić 7D lub pełnoklatkowe serie 1D/s.

wukashi
08-02-2012, 11:11
I zaraz będzie tysiącpinćsetsześćdziesiątysiódmy temat o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi...
- fotografujesz od lat Nikonem i narzekasz , że po 4 dniach nie ogarniasz kiepskiej ergonomii Canona... niesamowite. Ja mam D3s i 5DII - do dziś, uparcie twierdzę, że ergonomia Canona jest dla mnie znacznie wygodniejsza i bardziej funkcjonalna niż pokraczne kółka i przyciski w Nikonie, które muszę obsługiwać dwoma rękoma,
- kupujesz puszkę studyjną i porównujesz z reporterską... Nie łatwiej było przed wydaniem kilkudziesięciu tysięcy zł przetestować działanie sprzętu lub popytać , poczytać na forach? Od wczoraj wiadomo, że piątki mają gorszy AF na bocznych punktach od Nikonów? Chciałeś mieć porównywalną puszkę z D300 to trzeba było kupić 7D lub pełnoklatkowe serie 1D/s.

O 5dmk2 pytałem znajomych którzy ich używają, ale nie pracowali nigdy na Nikonie więc nie mieli porównania. Czasu testować i sprawdzać sprzęt nie miałem bo musiałem się szybko zdecydować.
Zdawałem sobie sprawę że do sprzętu muszę się przyzwyczaić i muszę go opanować. Ale mimo kilku ślubów i paru innych zleceń puszka dalej mi nie pasowała.
Posta napisałem nie po to żeby udowodnić wyższość Nikona nad Canonem ale opisać moje osobiste odczucia.
Tak jak pisałem wcześniej jest wielu fotografów którzy 5dmk2 robią takie reportaże i ślubniaki jakich ja bym nie był w stanie zrobić nawet Nikonem D4 z najlepszymi obiektywami.
Puszka jak dla mnie ma wady i mimo że były już tysiące postów na ten temat ludzie dalej pytają i zastanawiają się nad zmianą N-> C. Może komuś pomogę rozwiązać ten dylemat.

Pozdrawiam

morzon
08-02-2012, 11:17
Puszka jak dla mnie ma wady i mimo że były już tysiące postów na ten temat ludzie dalej pytają i zastanawiają się nad zmianą N-> C. Może komuś pomogę rozwiązać ten dylemat.


Twój post raczej nikomu nie pomoże, bo wynika z niego jedynie tyle, że nie potrafiłeś obsłużyć tego sprzętu. Skoro sam przyznajesz ze Hiper Masters of Wedding Turbo Photo robią tym sprzętem cuda, to jasne jest, że nie Canon był problemem...

shaolin
08-02-2012, 11:18
Puszka jak dla mnie ma wady i mimo że były już tysiące postów na ten temat ludzie dalej pytają i zastanawiają się nad zmianą N-> C. Może komuś pomogę rozwiązać ten dylemat.

Tak... tytulujac watek - Nigdy wiecej Canona... :D a z tresci pierwszego posta wynika tylko, ze nie ogarnales sprzetu (bo jak sam mowisz - ogrom ludzi robi 5dmkII cuda na kiju, a Tobie sie to nie udawalo) i chyba szukasz wytlumaczenia przed samym soba, zeby usprawiedliwic utopienie paru zlotych (chyba, ze wyszedles na zmianie C->N na zero).

EDIT: S4INT napisal to samo co ja, tylko szybciej :D

wukashi
08-02-2012, 11:21
Twój post raczej nikomu nie pomoże, bo wynika z niego jedynie tyle, że nie potrafiłeś obsłużyć tego sprzętu. Skoro sam przyznajesz ze Hiper Masters of Wedding Turbo Photo robią tym sprzętem cuda, to jasne jest, że nie Canon był problemem...

Myślę bardziej że to kwestia dopasowania puszki czy systemu do własnych potrzeb. Widocznie nie każdemu pasuje Canon tak jak nie każdy lubi jeździć np. Skoda. Ze zdjęć z Nikona jestem zadowolony.

shaolin
08-02-2012, 11:28
Niby masz racje, ale ostatnie zdania Twojego pierwszego posta sa w stylu 'nie kupujcie Canona bo jest do pupy x milion', a wszystko wskazuje na to, ze powinienes napisac - kompletnie mi nie przypasowal ten sprzet (z akcentem na MI) wiec wrocilem do N. Tu jest problem ;)

Flores
08-02-2012, 11:47
No i kolega wyżej ma tutaj w zupełności rację. Ja po trzech latach robienia reportażu D700 przesiadłem się na 5DII i jakoś jeszcze przez myśl mi nie przeszło "k***a, mogłem zostać w Nikonie". Jak myślałeś, że przesiądziesz się na 5D i dalej będziesz strzelał jak z karabinu to się grubo pomyliłeś kolego. AF jest bardziej wymagający i trzeba trochę pomyśleć przed naciśnięciem spustu a jak już się to zrobi to potrafi wynagrodzić Ci to przepięknym obrazkiem. Obrazek ten też trzeba dobrze wywołać bo tutaj całkiem inna zabawa suwaczkami jest niż w Nikonie.
Nie potrafię sobie wyobrazić, żeby po 4 dniach po zakupie puchy, której absolutnie nie znasz od razu iść na zlecenie. Masz dobrą nauczkę i może własnie to będzie przestrogą dla innych, żeby najpierw pobiegali trochę z tym co chcą kupić a nie oglądali Hiper Masters of Whatever i będą myśleli, że od razu będą foty strzelać jak Yervant czy Ascough.

wlods
08-02-2012, 11:49
Pierwszym mądrym aparatem ktorego używalem był Nikon d90.Potem właśnie 5dmkII krótko bardzo.Ogólnie wszystko mi pasowało,tylko AF na bocznych punktach słabienki.Ratowałem się przekadrowywaniem tak jak robilem w d90 bo w nim także tylko środkowy punkt dzialał sensownie.Jednak na ff z przekadrowywaniem nie jest tak jak na cropie.Plytka go sprawia że ciężko trafić z mocno otwartym szklem.Szkoda mi bylo 5d bo ładny obrazek i świetne filmy dawał.Jednak zdjęcia d700 robi się wygodniej ze względu na AF i zostalem przy d700.

qbic
08-02-2012, 12:23
Myślę, że to spore uogólnienie :P

Już uzupełniam:

Matryca w 5dmk2 to czarna rozpacz w cieniach, a że aparat głównie służy do robienia zdjęć.... to można się zastanawiać, dlaczego główna funkcja aparatu została upośledzona.

nowart
08-02-2012, 12:30
Bo nie od dziś wiadomym jest, że fotografowanie to wyłącznie wyciąganie baboli o 4EV z niedoświetlonych fotek w wywoływarce...
qbic - czy Ty masz jakąś misję życiową, może Tobie płacą za udzielanie się gdzie popadnie i szerzenie tego defetyzmu na każdym kroku?

qbic
08-02-2012, 13:08
Bo nie od dziś wiadomym jest, że fotografowanie to wyłącznie wyciąganie baboli o 4EV z niedoświetlonych fotek w wywoływarce...
qbic - czy Ty masz jakąś misję życiową, może Tobie płacą za udzielanie się gdzie popadnie i szerzenie tego defetyzmu na każdym kroku?

No tak obraziłem twojego "jesus-cam".

Każdy kto ma trochę oleju w głowie potwierdzi to co mówię. Od dawna Sony CCD a teraz i Cmos przebijają jakościowo matryce Canonowskie, które nie posiadają prostej kalibracji wyrównującej różnice we wzmacniaczach kolumnowych.

Czy tego chcesz czy nie, w cieniach nie występuje normalny szum jak w we wszystkich innych aparatach szanujących się firm, tylko stylowa kratownica.

nowart
08-02-2012, 13:25
W tym tonie ze mną nie podyskutujesz. To nie Canon Board... żegnam Pana.

Flores
08-02-2012, 13:34
qbic - czy Ty masz jakąś misję życiową, może Tobie płacą za udzielanie się gdzie popadnie i szerzenie tego defetyzmu na każdym kroku?

Sony płaci ;)

<| MICHAŁ |>
08-02-2012, 13:43
a nie latwiej jest po prostu poprawnie naswietlac, zeby nie trzeba bylo wyciagac nie wiadomo jak mocno z cieni?
takie pytanie nasuwa sie jako pierwsze...

qbic
08-02-2012, 13:45
a nie latwiej jest po prostu poprawnie naswietlac, zeby nie trzeba bylo wyciagac nie wiadomo jak mocno z cieni?
takie pytanie nasuwa sie jako pierwsze...

Oczywiście, ale fakt pozostaje faktem - 5dmk2 posiada najgorszą matryce FF jaka aktualnie jest dostępna na rynku (którą da się robić poprawne zdjęcia), co poniekąd zmusza mnie do posiadania 2ch systemów.

<| MICHAŁ |>
08-02-2012, 13:52
nie bede polemizowal z prostej przyczyny - nie mialem w reku mk2
ale mialem mk1, z ktorym nie mialem zadnych problemow natury "obrazowej" - pozbylem sie jedynie ze wzgledu na wiecznie uflajana matryce - jednak brak czyszczenia przy FF moze byc frustrujacy....
slyszalem ze mk2 jest gorsza od mk1, no ale to tylko plotka, ktorej nie mialem jak zweryfikowac...

nowart
08-02-2012, 13:53
a nie latwiej jest po prostu poprawnie naswietlac, zeby nie trzeba bylo wyciagac nie wiadomo jak mocno z cieni?
takie pytanie nasuwa sie jako pierwsze...

zapoznaj się z tym wątkiem , zwłaszcza ostatnimi stronami:
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=40441&highlight=qbic
i dyskytuj dalej jeśli chcesz zrobić CB-bis ;)

qbic
08-02-2012, 14:04
nie bede polemizowal z prostej przyczyny - nie mialem w reku mk2
ale mialem mk1, z ktorym nie mialem zadnych problemow natury "obrazowej"

Ja miałem w ręku mk1, tam takich problemów nie ma.

pastwisko
08-02-2012, 15:03
Piękny wątek :)

Merde
08-02-2012, 15:12
Oczywiście, ale fakt pozostaje faktem - 5dmk2 posiada najgorszą matryce FF jaka aktualnie jest dostępna na rynku (którą da się robić poprawne zdjęcia), co poniekąd zmusza mnie do posiadania 2ch systemów.

Z ciekawości zapytam - w jaki sposób zmusza? Czemu nie możesz po prostu (jak logika podpowiada) posiadać jednego (oczywiście lepszego) systemu?

qbic
08-02-2012, 15:30
Z ciekawości zapytam - w jaki sposób zmusza? Czemu nie możesz po prostu (jak logika podpowiada) posiadać jednego (oczywiście lepszego) systemu?

Nie ma systemów idealnych albo bezwzględnie lepszych....

<| MICHAŁ |>
08-02-2012, 15:31
zapoznaj się z tym wątkiem , zwłaszcza ostatnimi stronami:
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=40441&highlight=qbic
i dyskytuj dalej jeśli chcesz zrobić CB-bis ;)
od dluzszego nie czytam CB - cenie sobie swoj nie zbrukany bagnem intelekt. Po prostu nacialem sie na paru ......... (tu cenzura, bo sa oni obecni rowniez na tym forum) i wiecej nie chce.

eSPe
08-02-2012, 15:39
Piękny wątek :)

i starzy wyjadacze dali się złapać... echhh

verus
08-02-2012, 15:52
Witam wszystkich.

Chciałbym się podzielić z wami moją krótką przygodą z firmą Canon.
Od 2 lat fotografuje śluby, do sierpnia 2011 robiłem to Nikonem D300 z jakimiś podstawowymi szkłami. We wrześniu 2011 kupiłem Canona 5d mk2 + C 24-70+ C50mm 1.4, C85mm 1.8, C 70-200 f4 i jako backup Canona 50D. Zmiana systemu była podyktowana kilkoma przyczynami, ale nie będę się o nich rozpisywać.
Miałem zrobić Canonem 6 ślubów do stycznia 2012. Pierwszy ślub był katorgą, miałem niewiele czasu na poznanie nowego body bo raptem 4 dni, zupełnie inne ułożenie przycisków i pierścień zooma działający w drugą stronę to było coś strasznego, ale jak się okazało to nie było najgorsze. Każde zdjęcie musiałem oglądać w aparacie czy jest ostre, przyzwyczajony z Nikona do używanie nie tylko środkowego punktu AF, Canon na wszytskich punktach AF łapał ostrość zazwyczaj wszędzie tam gdzie nie chciałem- jednym słowem koszmar. Z tego ślubu wróciłem z 3200 zdjęciami gdzie Nikonem robiłem przeciętnie 1200 zdjęć. Wybrałem 600 zdjęć które były w miarę ostre. Tłumaczyłem sobie że jeszcze nie znam aparatu itp. Szukając odpowiedzi na forum Canona co robię źle otrzymałem odpowiedź - używaj tylko środkowego punktu AF... resztę sobie daruj.
Zacząłem się zastanawiać po co w takim razie robili więcej punktów AF skoro używalny jest jeden - środkowy ?
Następne śluby nie były dużo lepsze, wolno działający AF nie raz doprowadził mnie do chęci rozbicia 5dmk2 o ziemie. Co ciekawe w 50D AF działał moim zdaniem lepiej i szybciej chociaż to puszka DX i to nie najnowsza.
Po ostatnim ślubie, przerzuceniu kolejnych 2300 zdjęć stwierdziłem że nie mam już cierpliwości. Od sprzętu za tyle pieniędzy wymagałem trochę więcej niż możliwość stosowania wysokich czułości iso i ładnego obrazka ze statycznych ujęć. Na plenerze pracowało się w miarę OK ale reportaż z dnia ślubu to było coś strasznego.
Cały sprzęt poszedł pod młotek na allegro. Nie będę pisał ile kosztowała mnie nerwów i pieniędzy przygoda z Canonem bo nie chce o tym pamiętać
Po pozbyciu się Canona chciałem kupić D700 ale cena nowego była moim zdaniem chora a używek jak na złość praktycznie nie było.
Wybór padł na używane D3 - AF cudo, ergonomia korpusu cudo, do tej pory zrobiłem nim co prawda tylko jedną studniówkę ale praca tym sprzętem to przyjemność. Znowu mam ochotę fotografować.
Myślę że osoby fotografujące od początku Canonem nie widzą tak wielkich błędów w tym systemie bo nie mają porównania.
Mam nadzieję że ktoś kto chce zmienić system na Canona po przeczytaniu tego posta zastanowi się jeszcze 100 razy na tym pomysłem.
Rozpisałem się troszkę, ale upuszczam jeszcze z siebie emocje po zmianie systemu :D

Zwalanie niepowodzenia na znakomity jakby nie było sprzęt, jest chyba trochę naciągane żeby nie powiedzieć śmieszne.

pastwisko
08-02-2012, 15:57
Zwalanie niepowodzenia na znakomity jakby nie było sprzęt, jest chyba trochę naciągane żeby nie powiedzieć śmieszne.

Zwłaszcza w świetle późniejszej wypowiedzi ;)


Ale jak obejrzysz chociaż Masters of Wedding Photography to zobaczysz że w 90% robią Canonem, zresztą jest wielu wyśmienitych fotografów ślubnych w Polsce robiących Canonem 5dmk2 reportaże. Tylko może oni nigdy nie pracowali Nikonem...

Generalnie mam wrażenie, że ludzie coraz mniej sobie radzą z fotografowaniem i warsztatem wymagając coraz więcej od sprzętu. Nie mówię oczywiscie o wszystkich.

qbic
08-02-2012, 15:59
Nie ma to jak walidacja sprzętu przez sławne persony.
Bez tego ani rusz !!!!

samek
08-02-2012, 16:01
Nie ma to jak walidacja sprzętu przez sławne persony.
Bez tego ani rusz !!!!

Wpisujcie miasta, które są za większą ilością wykrzykników od qbica!!!!!!!!!

look
08-02-2012, 16:14
Generalnie mam wrażenie, że ludzie coraz mniej sobie radzą z fotografowaniem i warsztatem wymagając coraz więcej od sprzętu. Nie mówię oczywiscie o wszystkich.

...no dzięki, bo już się bałem, że "piarowcy łod nikona" mieli rację twierdząc, iż fotograf jest jedynie małpą do obsługi sprzętów coraz bardziej "idealnych" (co samo w sobie możliwe nie jest logicznie)

wukashi
08-02-2012, 16:29
Zwłaszcza w świetle późniejszej wypowiedzi ;)



Generalnie mam wrażenie, że ludzie coraz mniej sobie radzą z fotografowaniem i warsztatem wymagając coraz więcej od sprzętu. Nie mówię oczywiscie o wszystkich.


Łatwo jest manipulować postami, a może to brak rozumienia tego co się czyta ?
Mój post nawiązujący do filmu czy innych fotografów był odpowiedzią na słowa - "co wymagałem od studyjnej puszki " i tego że nie wybrałem się z motyka na słońce decydując się na 5dmk2 bo dużo ludzi robi tymi puszkami ślubniaki.
Ale dobrze skoro tyle osób chciało to usłyszeć - OSOBIŚCIE NIE POLECAM CANONA BO MI NIE PASOWAŁ a ogólnie to jest super hiper......
Pozdrawiam

Jacek_Z
08-02-2012, 16:45
..Rozpisałem się troszkę, ale upuszczam jeszcze z siebie emocje po zmianie systemu :DDziękujey za uwagi. Opisałeś swoje odczucia - nie można z tym polemizować, bo sa twoje.
O AF w 5D wiadomo. Nie ma chyba sensu dyskutować o tym, bo nic fajnego się z tego watku nie rozwinie. Nie obrazisz sie więc, że zamknę ten zapalny wątek.


Piękny wątek :)Piękny inaczej, oczywiście ;)


Nie ma systemów idealnych albo bezwzględnie lepszych....Bardzo trafna uwaga. Hasel jest do d... w szybkiej reporterce, Leica M9 jest kiepska do fotografowania piłki kopanej itd. Celowo wymieniam 2 uznane systemy ale nie C i N, by nie dawać argumentów do polemiki.

Zamykam.