PDA

Zobacz pełną wersję : na jakiej rozdzielczosci pracujecie?:)



Grey
26-02-2007, 20:26
jak w temacie, mam 21calowy monitor i maly dylemat, czy 1024 na 768 czy 1280 na 800, chodzi mi glownie o ostrosc szczegolow... pewnie padnie zaraz odpowiedz "sprawdz sam" juz to zrobilem ale dalej nie jestem przekonany:))

wiec jak to wyglada u was?

Czornyj
26-02-2007, 20:28
Rozumiem, że to CRT? Musisz sprawdzić horyzontalny wymiar kineskopu, wielkość jego plamki, podzielić jedno przez drugie i wyjdzie ci optymalna rozdzielczość.

Erie
26-02-2007, 20:29
21 cali i 1024 x 768 lub 1280 x 800? toż to masakra w biały dzień, ja mam 2x 19" i każdy ma 1600 x 1200 (czasem jak jestem padnięty to o 4-5 rano zmieniam na 1400 x 1050, ale do głowy by mi nie przyszło pracować z pikselami wielkości porównywalnej z kafelkami w łazience)

podejrzewam, że jeśłi to nie jest jakiś wypalony monitor to również dla Ciebie te rozdzielczości ekranu będą najlepsze

bukowy dziad
26-02-2007, 20:47
ej no, Erie - nie przesadzaj:) 1: nie kazdemu sprzet pociagnie taka rozdzialke. 2: nie kazdy lubi miec wszystko takie maluskie:).3. ja latam na 19crt w 1024x768 (i pikslee nie sa wielkosci kafelkow w lazience:) ), wiec mysle ze w 21 1280x960 byloby dla mnie optimum. ale co kto lubi, grey - sprawdz sam;P

pooley
26-02-2007, 20:52
ja tez za starych czasow, na bance 19 cali mialem 1600x1200... jak mam inaczej to mi brakuje miejsca na narzedzia... w sumie zawsze mi go brakuje ;) chyba musze sobie drugi monit sprawic na *******ki typu narzedzia :)

Erie
26-02-2007, 21:03
ej no, Erie - nie przesadzaj:) 1: nie kazdemu sprzet pociagnie taka rozdzialke. 2: nie kazdy lubi miec wszystko takie maluskie:).3. ja latam na 19crt w 1024x768 (i pikslee nie sa wielkosci kafelkow w lazience:) ), wiec mysle ze w 21 1280x960 byloby dla mnie optimum. ale co kto lubi, grey - sprawdz sam;P

ej no jaki sprzęt obecnie nie pociągnie 1600 x 1200 w 2D? rozumiem jeszcze gdyby była mowa o 3D (mój Matrox wymięka na 800 x 600 w Halo), ale 2D?


ja tez za starych czasow, na bance 19 cali mialem 1600x1200... jak mam inaczej to mi brakuje miejsca na narzedzia... w sumie zawsze mi go brakuje ;) chyba musze sobie drugi monit sprawic na *******ki typu narzedzia :)

no ja własnie z uwagi na narzędzia mam te 1600 x 1200, bo teraz wszystkie programy mają dokery, belki, paski, okna czegoś tam, a na samo okno projektu zostaje mały znaczek pocztowy na środku ekranu

poza tym wychodzi, że mam efektywną rozdzielczość poziomą 112,9 pikseli na cal, a pionową 117,2 pikseli na cal czyli sensownie małą dla moich monitorów jeśli chodzi o ostrość szczegółów (max mogę ustawić 2048 x 1536 ale wówzas mam tylko 65 Hz odświeżanie :(, więc to bardziej jest tryb aby było niż rzeczywiście przydatny)

Kundzior
27-02-2007, 02:36
Posiadam Della P1130 21" i Szajsunga LCD SM913N 19"

Na CRT Dellu pracuje w rozdziałce 1600x1200 100hz lub 1880x1440 na 85hz

Na Szajsungu LCD na maxie czyli 1240x1024 :)

Na CRT moim optymalnie właśnie mi się pracuje na 1600x1200 wszystko jest słusznych rozmiarów, czasami jak mam jak jestem wypoczęty i nie mam zmęczonych oczu to zapuszczam sobie wyższą rozdziałkę :)

Korchez
27-02-2007, 09:29
19'' i 1280x1024. Wolałbym wyższą do programów Cadowskich, ale to LCD.

pebees
27-02-2007, 09:34
17" lcd - 1280x1024 , 17" crt - 1152x864

stig
27-02-2007, 09:40
Ehhh... Nie kumam, jak mozna kupic 21" i pracowac w 1024x768. Przeciez to smiech na sali... To na 15" jakiej rozdzielczosci bys uzywal? Pewnie 640x480 byloby za duzo, co?! :)
Mam w domu dwa Delle 21" i uzywam 1880x1440 na kazdym z nich, co daje laczna powierzchnie pulpitu 3760x1440 -- miodzio! W robocie mecze iiyame VM Pro 514 (22") w rozdzialce 1920x1440. Kiedys w domu uzywalem LG 19" (F900P) i zawsze mialem 1600x1200.

Andy_O
27-02-2007, 10:06
chodzi mi glownie o ostrosc szczegolow...

Moi przedmówcy pisali o powierzchni w sensie miejsca na palety, menu itd.
Pracując ze zdjęciami nigdy nie będziesz miał komfortu oglądania 100% zdjęcia ze 100% szczegółowością.
Albo oglądasz całe zdjęcie tracąc ocenę detali (np. przy ustalaniu kadrowania albo ogólnej kolorystyki) albo dopracowujesz detale na 100% (lub więcej) powiększeniu, tracąc obraz całości. Możesz też otworzyć dwa okienka i w jednym pracować nad detalami a w drugim mieć podgląd całości. Ale w jednym okienku obrazka 6Mpx ani 10Mpx nie pomieścisz w 100% powiększeniu.

Ja używam starutkiego PCta z zegarem 1,2Ghz, do tego monitorek 1024x768 ledwie zipiący. Na wynik działania prostych filtrów muszę czekać po kilka minut. Za to światło w studio mam świetne :-))))

Niedzwiedz
27-02-2007, 10:23
do obrobkie 21 cal 1600x1200 (ale to staray eizo do wymiany) ale w windzie 1600x1200 to dla mojej polowy za male literki ;) i 1280x1024 uzywam na codzien

Erie
27-02-2007, 10:41
do obrobkie 21 cal 1600x1200 (ale to staray eizo do wymiany) ale w windzie 1600x1200 to dla mojej polowy za male literki ;) i 1280x1024 uzywam na codzien

a jaki problem zmienić wielkość czcionek w windzie? ewentualnie (jeszcze łatwiej) korzystać z osobnych profili dla misia i dla misia małżonki? :)

Niedzwiedz
27-02-2007, 10:50
taaa jasnie, szybciej mi zmienic rozdzilczosc niz tlumaczyc lub psuc winde z duzymi czcionkami ;)

JK
27-02-2007, 10:54
Zawsze można wykorzystać usprawnienia dla niepełnosprawnych. :wink: W końcu po to są. :D

Grey
27-02-2007, 17:19
moj monitor to 21" Dell P1130 Sony Trinitron... slepy pewnie jestem:)

Czornyj
27-02-2007, 17:43
A sprawdzałeś konwergencję?

Grey
28-02-2007, 20:23
A sprawdzałeś konwergencję?

co sprawdzalem:)?

Czornyj
28-02-2007, 20:43
Zbieżność kolorów. Sciągnij Nokia monitor test i sprawdź, czy takie kolorowe kreseczki trafiają jedna w drugą. Jeśli nie, to postaraj się poprawić ową konwergencję (convergence) w ustawieniach. Jak ci się nie uda, to znaczy że monitor czasy ostrości ma za sobą...

Grey
28-02-2007, 20:58
jest ok.. chyba jednak zostane przy 1280 na 1024 oczy sie nie mecza i wszytko ladnie widac.

czasem jak leze i jestem daleko od monitora, to mam 800 na 600:) spokojnie sobie czytam wiesci ze swiata...

aldus
01-03-2007, 22:17
Rozumiem, że to CRT? Musisz sprawdzić horyzontalny wymiar kineskopu, wielkość jego plamki, podzielić jedno przez drugie i wyjdzie ci optymalna rozdzielczość.
Postępując w ten sposób, przy założeniu wielkości plamki 0,24 mm (chyba słusznym dla większości monitorów 21") otrzymamy w przybliżeniu rozdzielczość 1600x 1200 pikseli. Nazwijmy ją umownie rozdzielczością natywną dla CRT 21". W takiej sytuacji pojedynczy piksel obrazu ma wymiary plamki, czyli 0,24 x 0,24 mm. Plamka ta ma w poziomie wymiar ograniczony łączną szerokością trzech pasków luminoforów RGB i odstępów między nimi, w pionie zaś jest on określony wymiarem wiązki elektronów pobudzających luminofor do świecenia (mowa oczywiście o kineskopach z maską szczelinową czyli Trinitron i pochodne).
Co się dzieje kiedy przestawimy rozdzielczość z 1600 x 1200 na 1024 x 768? Wymiary pojedynczego piksela rosną do 0,375 x 0,375 mm, obejmuje więc on więcej niż jedną a mniej niż dwie plamki. Jak wobec tego są lokowane sąsiednie piksele. Przecież gdyby do siebie miały przylegać to zajmowałyby w poziomie 3 plamki i środkowa musiałaby być współdzielona. Ale pojedyncza plamka nie może świecić jednocześnie dwoma kolorami. To jak świeci: kolorem lewego piksela, kolorem prawego czy jakimś pośrednim?
A jak się ma sprawa z podwyższaniem rozdzielczości ponad umowną natywną? Rozważmy 1920 x 1440. W tym przypadku piksel ma wymiary 0,2 x 0,2 mm, czyli nie obejmje całej plamki. Na szerokości (czy też wysokości) pięciu plamek mieści się sześć pikseli. Jak w tej sytuacji radzi sobie system z wyświetlaniem obrazu, by uniknąć strat jakości?
Możnaby dalej pytać jak to wygląda dla rozdzielczości 2048 x 1536 lub wyższych i za każdym razem okaże się, że mamy do czynienia z jakąś chytrą interpolacją. Jaką, wie ktoś? Tylko, że jeśli faktycznie jest to interpolacja, to pewnie jest ona związana ze stratami ostrości i ew. drobnymi błędami wyświetlania kolorów.
Chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że coraz wyższe rozdzielczości podawane przez producentów w specyfikacjach monitorów CRT miały przynajmniej po części charakter marketingowy. Co ciekawe użytkownik, który nie chciał słyszeć o niczym poniżej 1600 x 1200 na 19-calowym CRT po przesiadce na 19-calowy LCD potulnie ustawia 1280 x 1024, bo taka jest jego rozdzielczość natywna.
Podwyższanie rozdzielczości monitora CRT może skutkować zmniejszeniem ostrości także z innego powodu. Wzrost rozdzielczości przy stałej wartości częstotliwości odchylania pionowego - znanej skądinąd jako odświeżanie - skutkuje podwyższaniem częstotliwości odchylania poziomego (następuje to automatycznie). Oznacza to skrócenie czasu przebiegu wiązki elektronów w kineskopie od lewej do prawej krawędzi. Im krótszy zaś jest ten czas, tym szersze powinno być pasmo przenoszenia torów wizyjnych RGB monitora. Jeśli nie będzie ono wystarczająco szerokie, to w pewnych warunkach okaże się, że zamiast ostrego przejścia od bieli do czerni mamy łagodne przejście z pewną ilością tonów pośrednich. Co to oznacza nie trzeba chyba tłumaczyć. Ta sama zależność obowiązuje przy podwyższaniu odświeżania. Znakomita większość monitorów "for home or office use" nie oferuje zbyt szerokiego pasma wizji, stąd też uważam stosowanie granicznie wysokich rozdzielczości za co najmniej dyskusyjne. Miałem do niedawna 22-calowy monitor Iiyama HM 204DT Vision Master Pro 514 o najwyższej rozdzielczości 2048 x 1536/85 Hz. Wg producenta szerokość pasma wizji wynosi 390 MHz, co jest wielkością przyzwoitą, acz nie oszałamiającą. Podwyższając rozdzielczośc ponad 1600 x 1200 dawało się zauważyć pewien spadek ostrości, szczególnie na obrzeżach, gdzie rolę grają inne jeszcze czynniki. W rozdzielczościach 1280 x 1024 i 1600 x 1200 uważałem, że ostrość tego monitora jest bez zarzutu, dopóki nie porównałem go z LCD NEC SpectraView 1990. Może nie była to przepaść, ale całkiem spory rów przeciwczołgowy.
Konkludując uważam wybór rozdzielczości 1280 x 1024 lub 1600 x 1200 za najbardziej uzasadniony dla 21- albo 22-calowego monitora CRT. Wiem, wiem... mało miejsca na obrazek po załadowaniu koniecznych palet, narzędzi i innych zabawek. Uważam jednak, że taniej wypadnie kupienie byle jakiego monitora jako narzędziowego niż późniejsze leczenie zrujnowanego wzroku.

Erie
01-03-2007, 22:28
Aldus dodaj jeszcze częstotliwosć odświeżania, interferencję z oświetleniem mrugającym 60 razy na sekundę i będziesz miał prawie pełny obraz tego o czym piszesz :).

aldus
01-03-2007, 22:33
O odświeżaniu zdaje się wspomniałem a co do oświetlenia to w sieci ciągle jeszcze mamy 50Hz a ponadto nikt, choć odrobinę świadomy, nie oświetli swego stanowiska pracy pojedynczą świetlówką.

Erie
01-03-2007, 22:54
oops literówka - miało być 50 Hz (jak wiadomo 5 jest obok 6 na klawiaturze :D, więc za bardzo bym się nie obrażał), o odświeżaniu trochę mało wspomniałeś, bo jaka wg Ciebie powinna być idealna? 85 Hz, 98Hz, 100Hz, 120 Hz? dodatkowo mocno zalezy to od tego jaka karta jest użyta do sterowania tym monitorem CRT, jakimi kablemi (klasyczny pojedynczy czy też rozdzielone kanały oraz V syn i H sync przez koncentryka)

ja mam np. ustawione 98 Hz w 1600 x 1200 bo na 100Hz obraz już jest mniej ostry (kocham za to sterowniki i karty Matroxa, że od niemal samego początku umożliwiały samodzielne ustawianie parametrów sterowania)

a poza tym co do tej świadomości to nie byłbym tego taki pewny (żarówki też zmieniają natężenie świecenia w funckji czasu, tylko nie tak jak świetlówki ;))

pozdrawiam
maruda ;)

aldus
02-03-2007, 00:14
Absolutnie się nie obrażam :)
Biorąc pod uwagę wspomniany przeze mnie związek między częstotliwością odświeżania a szerokością pasma wizji wybrałbym najniższą, przy której efekt migotania jest niezauważalny. Moje od urodzenia wadliwe ślepia są mocno wrażliwe na migotanie, jednak już przy 85 Hz nie odczuwałem na Iiyamie dyskomfortu i taką wartość miałem ustawioną.
Zastosowanie oddzielnych przewodów koncentrycznych dla sygnałów RGB i synchronizacji H i V daje gwarancję mniejszego tłumienia i zakłócenia sygnałów. Ufałbym temu rozwiązaniu pod warunkiem, że kable BNC były w komplecie z monitorem, bo chyba producent nie zrobiłby takiego numeru, żeby dołączyć do monitora kable o nieodpowiednich parametrach elektrycznych.
To jasne, że efekt końcowy oglądany na ekranie zależy także od karty graficznej. Pisząc swój poprzedni post ograniczyłem się tylko do samego monitora przyjmując, że parametry elektryczne karty, jakość generowanego przez nią sygnału i jakość zastosowanego kabla są na tyle dobre, że nie wpływają negatywnie na jakość obrazu.