Zobacz pełną wersję : czy ktoś wie gdzie moje zdjęcia ??
Witam, jest taka dość dziwna sprawa ale może ktoś sie z tym spotkał i coś podpowie.
Zaginęły zdjęcia z karty pamięci - Sandisk SD, SDHC Ultra 8GB. Dziś przy - 14 zrobiłem kilka zdjęć awaryjnie lądującego Orlika w Radomiu, zdjęcia na mrozie były widoczne na aparacie, po przyjściu do domu oczywiście aparat, karta i cały plecak odczekał troszkę na zaklimatyzowanie. Po podłączeniu karty do czytnika zdjęc brak :( o dziwo są zdjęcia z wczoraj i przedwczoraj ale dzisiejszy dzień wyparował. Przypadkowe usuniecie ? Jest jakąś kombinacja przycisków które mogły sie wcisnąć w plecaku(aparat na 99% był wyłączony) Zmiana temperatury mogła tak wpłynąć na kartę?
W ostatnio używanych opcjach nie widać by zdjęcia były usunięte z pozycji aparatu. Brak innych folderów, brak ukrytych plików. Aparat D90 Spotkało Was coś takiego?
ściągnij sobie program recuva portable. Jak wpiszesz w google to wyskoczy. Program dość intuicyjny. Znajdzie jak jest tylko skasowane i o ile nie robiłeś następnych zdjęć. I jak nazwa wskazuje jest portable czyli nie instalujesz
ok dzieki ale bardziej jestem ciekaw dlaczego tak sie stało i czy ktoś miał coś podobnego. Jeden katalog wyparował, reszta została.
Jak odzyskasz zdjęcia, chętnie je zobaczę. ;-)
bardzo ciężki temat, znajduje wszystkie, z wczoraj, z poprzedniego miesiąca nawet widzi fotki z listopada a dzisiejsze NIC.
bardzo ciężki temat, znajduje wszystkie, z wczoraj, z poprzedniego miesiąca nawet widzi fotki z listopada a dzisiejsze NIC.
A w ogóle karta była włożona do aparatu?
Miałem podobny problem i pomógł Digital Image Recovery.
A w ogóle karta była włożona do aparatu?
kurde śmieszne ale była włożona, zdjęcia zrobiłem, wróciłem do pracy, pokazałem znajomym i dopiero w domu wyparowały. Z rana zrobiłem zdjęcia oszronionego auta dokładnie o 6rano. Tych zdjęć też nie widać wiec podejrzewam ze wykasował sie dzisiejszy dzień - nie katalog co dziwne bo w tym co były zdjęcia inne zostały.
By wykasować zdjęcia z całego dnia trzeba sie troszkę zagrzebać w opcjach wiec wykluczam skasowanie przypadkowe w plecaku.
Digital Image Recovery.
ani ten ani 2 inne programy nie widzą zdjec z DZIŚ. Tak jak pisałem wyżej są fotki z listopada skasowane i nadpisane po 100razy ale nie dzisiejsze.
ja sie n tym nie znam, ale skoro piszesz że na karcie masz zdjęcia z listopada to może karta jest zapełniona a aparat ustawiony na tryb bez karty pamięci tak mi się wydaje
Czyli jakieś uszkodzenie sektora karty. Może aparat dostał szoku termicznego?
ja sie n tym nie znam, ale skoro piszesz że na karcie masz zdjęcia z listopada to może karta jest zapełniona a aparat ustawiony na tryb bez karty pamięci tak mi się wydaje
a czytałeś od początku wątek? zdjęcia które są z listopada to zdjęcia widziane po odzyskaniu danych programami. Na aparacie jest ponad 6GB wolnego miejsca.
Co lepsze numeracja leci tak jak by te zdjęcia były na karcie :)
Ostatnie z karty widziane to DSC_1420 a pstryknięte przed chwilą ma nr DSC_1470. Potwierdza to że zdjęcia były zapisane.
Spróbuj kilku różnych programów do odzyskiwania danych. Któryś powinien pomóc. Nie do końca znam system zapisu na kartach flash, ale w pamięciach flash montowanych na płytach urządzeń, flash dzieli się na kości pamięci. Każdą z tych kości można osobno zresetować, wyczyścić, czy zapisać od nowa jakby. Być może uszkodzeniu uległa właśnie taka jedna kostka elektroniki. A karta jest zrobiona tak, by to przewidywać i omijać uszkodzone "sektory", gdyż z definicji te pamięci mają ograniczoną żywotność i ilość zapisów. W każdym razie są uzasadnienia konstrukcyjne, że tak może się zdarzyć. Nic nie zapisuj na kartę, próbuj odzyskać dane różnymi sposobami. Był tu gdzieś fajny wątek z wymienioną w nim dużą ilością narzędzi do tego celu, które działały w bardzo różnym stylu i z odmienna skutecznością (prawdopodobnie w dziale Oprogramowanie).
EDIT: Znalazłem: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=189771 tu jest trochę informacji.
Miałem taki sam przpadek zaginięcia zdjęć w aparacie !
cytat z innego tematu :
Mi natomiast przy -15 aparat nie zapisywał zdjęcia....
Tylko tak, czy to problem kiepskiej karty, czy wina aparatu ?
Zdjęcie cyknięte,po zrobieniu wyswietla się na ekraniku, wszysko okej. Wychodozę z poglądu , wchodzę z powrotem i zdjęcia nie ma..
Wyłaczenie i włączenie aparatu, oraz wyjęcie i włożenie karty pamięci, rozwiązało problem...
Sprawdzałeś w trakcie sesji zdjęcia w aparacie? Ja zawsze profilaktycznie co parę zdjęć oglam co wyszło.
mOSAd dzieki za linka, sprawdzę co sie da jeszcze odzyskać.
Sprawdzałeś w trakcie sesji zdjęcia w aparacie? Ja zawsze profilaktycznie co parę zdjęć oglam co wyszło.
kolejny ktory nie czyta poprzednich postów. Pisane było ze fotki sprawdzałem, pokazywałem po powrocie w pracy i co lepsze wyparował jeden calutki dzień nawet zdjęcia które robiłem kilka godzin wcześniej.
Ja miałem podobny problem z tym, że kartę wsadziłem przy mrozie do aparatu.. i taka sama sytuacja jak u Ciebie...... Myślę ,że jak wyciągałem z kieszeni kartę to na stykach powstała wilgoć i jak bym ściągnął z aparatu to by były a tak to poszły.... do lasu.... teraz się pilnuje z takim czymś.. ot prostu przyroda... może być podobnie u Ciebie..
odnalazły sie :)))))
bardzo pomógł post i link od mOSAd
doczytałem i skorzystałem z rad poprzednich osób. Wybrałem programik BADCOPY PRO - dziwnie mały ale i sprytny. Odnalazł brakujące pliki.
Pozostało tylko następnym razem uważać bo faktycznie karta była kilka razy wyciągana i na mrozie i w ciepłym. Możliwe też ze ta jak pisze Semati doszło do zawilgocenia i jakiegoś zwarcia czy to w aparacie czy w czytniku.
Co by sie juz nie działo DZIEKUJE WAM WSZYSTKIM za pomoc.
Fotek odzyskanych jest sporo ale pokaże dwie losowe bo ktoś wcześniej o to prosił.
Awaryjne lądowanie Orlika TCII w Radomiu:
(jakoś taka jak widać - ucze sie - ustawień i obróbki)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/File198a-1.jpg
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-qMAsrUR0jpI/Tym-eliULPI/AAAAAAAAGRw/GMx_Ldzzszc/s1024/File198a.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/File196a-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-GqBmwYs8SgM/Tym-i7potfI/AAAAAAAAGR0/Bo5njDXl_QA/s1024/File196a.jpg)
i jedno kolegi już na podejściu do lądowania
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.airplane-pictures.net/images/uploaded-images/2012-2/1/183052.jpg)
Superowo maszyna posadzona - piloci cali.
Dodam jeszcze jedną historyjkę, której puenta może być istotna dla czytających. Dawno dawno temu zimą miałem zamiar dokupić sobie kartę pamięci. To chyba było jeszcze za czasów kart SD w D80. Ponieważ akurat był mróz, to coś mnie tknęło i zacząłem szukać informacji o tym, które karty działają w jakich temperaturach. Okazało się, że jedynie dwie firmy podały w specyfikacji zakres temperatur od minus dziesięciu stopni. Jeden chyba podał od zera, a reszta w ogóle nie podała takiej danej. Ponieważ karty były drogie, a miała to być karta zapasowa, to wybrałem tańszą. Sprawiła się nieźle, choć jej spasowanie nie było już tak idealne i momentami wyciągnięcie z aparatu działało na słowo honoru. Jedną firmą był SanDisk. Drugą PQI. Pozostali wielcy gracze wówczas zostali przeze mnie zignorowani. Obie karty działają do dziś.
PS. Super, że się udało odzyskać zdjęcia!
Aha, w specyfikacji dzisiejszych lustrzanek (tych które miałem w dłoniach) temperatura pracy również nie przewiduje schodzenia poniżej zera. Nie wiem jak jest z jednocyfrowymi korpusami.
RobertMiernik
02-02-2012, 10:26
Aż sprawdziłem z ciekawości, d3s 0-40*C - no to nieźle pojechali, asekuranci ;]
Lepiej w ogóle ograniczyć wyciąganie - wkładanie kart.
Ja ciągnę przez usb, a dopiero jak kiedyś padnie, to będę wyciagał.
Bo jak slot padnie to mamy kłopot...
a czy USB jest bezpieczniejsze? jeśli tam jest jakieś napięcie chyba kilku V.
Zdjęcia odzyskane ale co ważniejsze wiem czego unikać w przyszłości by nie przechodzić znów tego samego.
D90 ma to samo 0-40*C :)
pozdrawiam
Lepiej w ogóle ograniczyć wyciąganie - wkładanie kart.
Ja ciągnę przez usb, a dopiero jak kiedyś padnie, to będę wyciagał.
Bo jak slot padnie to mamy kłopot...
Zdecydowanie tak lepiej, bo jak padnie karta to mamy wydatek rzędu kilkudziesięciu, kilkuset złotych.
A jak padnie aparat, bo wepniemy w trefne USB to koszt zaledwie kilku do kilkunastu tys. złotych. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.