Piotr35
01-02-2012, 17:28
Jakiś czas temu wysłałem do serwisu Nikona mojego D3100 i 35/1.8G na kalibracje autofokusa, ponieważ wykazywały znaczny front focus.
Paczka wróciła do mnie po 8 dniach, aż sam się zdziwiłem, że tak wcześnie, można powiedzieć, że byłem miło zaskoczony.
I na tym kończą się pozytywy na temat serwisu Nikona.
Otwieram paczkę, wyciągam aparat, włączam i bez podpiętego obiektywu patrze pod słońce i co widzę? Pełno zanieczyszczeń. Próbowałem czyścić lustro, pryzmat i nic to nie daję.
Podpinam obiektyw, parę zdjęć, front focus, jak był, tak był, nic nie skorygowane. A dostałem faktury, że kalibrowali body i obiektyw.
To jakieś żarty? W rzadnym innym serwisie nie spotkałem się z takim czymś. Czy naprawdę Nikon na poważnie traktuje tylko tych, którzy należa do NPS?
Jutro wysyłam paczkę jescze raz, nawet do nich nie dzwoniłem. Myślę, że tym razem na poważnie podejdą do sprawy, wyczyszczą te paprochy i naprawdę skalibrują autofukus.
Czy ktoś kiedys też spotkał się z takim czymś?
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Paczka wróciła do mnie po 8 dniach, aż sam się zdziwiłem, że tak wcześnie, można powiedzieć, że byłem miło zaskoczony.
I na tym kończą się pozytywy na temat serwisu Nikona.
Otwieram paczkę, wyciągam aparat, włączam i bez podpiętego obiektywu patrze pod słońce i co widzę? Pełno zanieczyszczeń. Próbowałem czyścić lustro, pryzmat i nic to nie daję.
Podpinam obiektyw, parę zdjęć, front focus, jak był, tak był, nic nie skorygowane. A dostałem faktury, że kalibrowali body i obiektyw.
To jakieś żarty? W rzadnym innym serwisie nie spotkałem się z takim czymś. Czy naprawdę Nikon na poważnie traktuje tylko tych, którzy należa do NPS?
Jutro wysyłam paczkę jescze raz, nawet do nich nie dzwoniłem. Myślę, że tym razem na poważnie podejdą do sprawy, wyczyszczą te paprochy i naprawdę skalibrują autofukus.
Czy ktoś kiedys też spotkał się z takim czymś?
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.