Zobacz pełną wersję : Fotografia przyrodnicza - tutorial jak podejść sarny:P
Witam! Parę dni temu wróciłem z dłuższego pobytu w Poznaniu do domu w mojej rodzinnej wiosce. I już w pierwszy dzień z balkonu wypatrzyłem przez lornetkę sarny w liczbie 5 sztuk;) jako, że nie mam doświadczania w fotografi przyrodniczej z dzikimi zwierzętami, to moje modelki/modele uciekły przy pierwszych dwóch próbach sfotografowania. Ale na szczęście codziennie są prawie w tym samym miejscu (promień ok 500m) więc może jeszcze spróbuje. Moja prośba, podpowiedzcie mi jak podejść sarny z obiektywem 200mm? ;) Bo próbowałem już skradać się pod wiatr, iść kanałem malioracyjnym i nic z tego, przy obydwu próbach wypatrywały mnie z odległosci około 200m, a to trochę dużo jak na 200mm... Na zasiadkę nie ma szans (gołe pola, bez drzew, krzewów...). Opowiedzcie o Waszych doświadczeniach w fotografowaniu w podobnych warunkach:-) pozdrawiam!
Przebierasz sie za jelenia, obsikujesz feromonami i podbijasz do lasek z tekstem - gdzie tak kopytkujecie piekne gazele? :mrgreen:
Przebierasz sie za jelenia, obsikujesz feromonami i podbijasz do lasek z tekstem - gdzie tak kopytkujecie piekne gazele? :mrgreen:
Zabiłeś mnie :mrgreen:
sokolnik
31-01-2012, 13:09
ciężka sprawa...
polecam poczekać do wakacji, okres rozrodczy zaczyna się w lipcu lub w sierpniu. wtedy kupujesz wabik na sarny (sklep myśliwski) i idziesz po południu do lasu, na łąkę.
siadasz na ambonie myśliwskiej i używasz swojego wabika. czekasz, znowu używasz, czekasz. jeśli w okolicy jest samiec sarny (rogacz, kozioł) to po chwili będziesz go miał pod amboną na wyciągnięcie ręki :) tylko trzeba być cicho. przybiegnie jak zaczarowany :) tylko musisz pamiętać że będziesz miał mało czasu na zrobienie zdjęć, sarny są mądre i ucieknie bardzo szybko "jak coś mu się nie spodoba" :D np twój aparat. :) bo tak to są płochliwe i będą Ci uciekać za każdym razem.
tylko nie myj się ze 3 dni, nie używaj perfum przed wyjściem do lasu bo Cie wyczują na 10 km hehe
Przebierasz sie za jelenia, obsikujesz feromonami i podbijasz do lasek z tekstem - gdzie tak kopytkujecie piekne gazele? :mrgreen:
Ale trzymaj pośladki ściśnięte i oglądaj się za siebie, bo może się w stadzie trafić jeleń-zboczek. ;)
Marta Baranowska
31-01-2012, 13:54
Przebierasz sie za jelenia, obsikujesz feromonami i podbijasz do lasek z tekstem - gdzie tak kopytkujecie piekne gazele? :mrgreen:
Bezbłędne porady shao :mrgreen:
artman może spraw sobie zimowy maschałat, albo samemu zrób ;)
RobertMiernik
31-01-2012, 14:40
maskałat to się po polsku nazywa...
A co do tematu, sarny są bardzo płoche, najlepiej byłoby spróbować zasiadki ale przy -15 raczej może być ciężko, spróbuj obczaić dokładną porę kiedy przychodzą i min 30 min wcześniej się tam zaczaić w jakichś krzaczorach (z trawy sobie zrób namiocik) i czekaj, nic lepszego, szczególnie w zimie nie zrobisz...
z tym jeleniem Ci się udało;)
Robert, z tą zasiadką to będzie trudno. Od paru dni są ciągle prawie w tym samym miejscu (jak wcześniej pisałem promień około 500m) i w dodatku dookoła same pola;) w czerwcu ubiegłego roku już próbowałem podejść stado 10 saren tylko wtedy miałem trochę łatwiej, bo były one w wysokim rzepaku, jednak trochę przesadziłem i gdy po skradaniu wstałem to okazało się że jestem od nich kilka metrów, i choć wystraszyły mnie pewnie bardziej niż ja je to parą zdjęć zrobiłem (wtedy mógłbym robić nawet 50-tką;) jednak teraz gdy widać mnie z daleka trudno mi jest je podejść. Dziękuje Wam za podpowiedzi, te poważne i również te niepoważne - poprawiły mi się humor:P
Zapach CZŁOWIEKA jest właśnie tym co najbardziej odstrasza sarny i nie tylko sarny. Ubranie musi być wyprane najlepiej żadnego zapachu, żadnego tez sikania po drodze, woda kolońska czy perfumy robią na dzikiej zwierzynie mniejsze wrażenie strachu niż niemyta dupa zdecydowanie. :D
Wabik w okresie rui jak już wyżej kolega wspomniał, oraz ubranko maskujące, coś ala snajperskie 3D i zasiadka przed świtem, to najlepsze sposoby, oczywiście musisz upewnić się skąd nadchodzą, by czasem nie zasadzić się po drodze z wiatrem.
Kolejny choć niezbyt polecany sposób to zaczaić się w miejscu wykładania buraków czy innej karmy przez myśliwych, to tak na zimę, jednak parostki u kozłów najlepsze w okresie rui. W lutym i marcu lepiej dać spokój zwierzynie i tak ma ciężko.
Przebierasz sie za jelenia, obsikujesz feromonami i podbijasz do lasek z tekstem - gdzie tak kopytkujecie piekne gazele? :mrgreen:
:mrgreen:
mateo912
31-01-2012, 17:18
Przebierasz sie za jelenia, obsikujesz feromonami i podbijasz do lasek z tekstem - gdzie tak kopytkujecie piekne gazele? :mrgreen:
shao lecisz do srebrnych :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.