Zobacz pełną wersję : TAMRON SP MAKRO 2.5 90mm + adaptall
Nie mam o tym żadnego pojęcia i proszę o pomoc - czy ten manualny Tamron z adaptallem będzie przenosił mi automatykę domykania przysłony w D300 ?
Sprzedawca twierdzi że tak, ale ja mam jakieś wątpliwości, przecież obiektyw nie ma popychacza!
Chyba czegoś nie rozumiem :-(
A tak przy okazji co sądzicie o tym obiektywie?
Nie mam o tym żadnego pojęcia i proszę o pomoc - czy ten manualny Tamron z adaptallem będzie przenosił mi automatykę domykania przysłony w D300 ?
Sprzedawca twierdzi że tak, ale ja mam jakieś wątpliwości, przecież obiektyw nie ma popychacza!
Chyba czegoś nie rozumiem :-(
A tak przy okazji co sądzicie o tym obiektywie?
Super jest!. Ja go traktuję jako makro-portretowy. Aby uzyskać makro 1:1 trzeba mu dołożyć bo ma 1:2. Jak dokładam dedykowany konwerter x2, mam wtedy 180/5 1:1.
Jasność 2.5 jak wierzę (nie mam oficjalnych porównań) ma pozytywny wpływ w portrecie.
Obiektyw ma inny popychacz, swój a nie nikonowski. nie bardzo wiem, o czym piszesz, bo oryginalne przejściówki wpinasz w to, i one konwertują to, i tył mają już na sposób nikonowski. Domykają i przenoszą mechanicznie indeks na poziomie Ai. Nie jest jasne co z AiS.
Zaraz .... zaraz ... czyżbyś kupił nową chińską przejściówkę pozbawioną mechaniki (prosty odlew metalowy)?
Gdyby tak, wsadź ją sprzedającemu bardzo głęboko, żeby wyszła z drugiej strony.
Trzeba kupować stare, tamrona. Bardzo fajny system, szkoda że jego czasy przeszły. Mam chyba 4 szkła: 24-48, 90/2.5, 135/2.5 i nie używam 70-250 (znalazł się, ja ujmuję, jako dodatek do taniej przejściówki).
90-ka była w popularnej wersji starszej z wąskim ryjkiem filtr 49mm (i tą mam), oraz bardzo rzadka nowsza z filtrem chyba 52mm lub 55mm (znam z netu).
Bardzo dziękuję Jacku za pomoc, chyba się zdecyduję :-)
To będzie moje pierwsze szkiełko do makro, więc nie chcę wydawać zbyt wiele kasy na coś czego nie znam, a później, jak się przekonam, zawsze można sprzedać i zakupić coś droższego, chociaż o Tamronach 90 czytałem same pochlebne opinie.
o Tamronach 90 czytałem same pochlebne opinie.
Znam tu i ówdzie T90/2.8 AF 1:1
Z czasem firma zrezygnowała z jasności 2.5 na rzecz 2.8 (a dla mnie to ważne skoro wykorzystanie portretowe), i dała skale 1:1 od razu, aż takim makrowcem nie jestem.
Oraz AF z pierścieniem przysłony już chyba nie kupi, a mam analogi, zostanę na długo przy mojej 90-ce.
Ten Tamron z zwykłym adaptallem (od Tamrona) będzie działał z Nikonami (podobnie można do niego dokupic adaptalle do innych lustrzanek), ale lepiej zaopatrzyć się w dedykowany do niego telekonwerter x 2, o czym pisał kolega JacekCz, bo wydłużasz obiektyw do 180 mm, a skala rośnie do 1:1.
Zdjęcia z tego obiektywu można obejrzeć np tutaj: http://www.flickr.com/groups/eos-manual-lenses/discuss/72157625913063932/
Ten Tamron z zwykłym adaptallem (od Tamrona) będzie działał z Nikonami (podobnie można do niego dokupic adaptalle do innych lustrzanek), ale lepiej zaopatrzyć się w dedykowany do niego telekonwerter x 2, o czym pisał kolega JacekCz, bo wydłużasz obiektyw do 180 mm, a skala rośnie do 1:1.
a) Dość biednie będzie działał z Canonem EOS bo tam jest tylko elektrycznie.
b) Jest pierścień pośredni Adaptall, rzadki i zaskakująco drogi. Oczywiście za dupką Adaptal nikonowską można wpinać pierścienie nikonowskie najlepiej z mechaniką.
Jeśli jesteście tak mili, to podajcie mi jeszcze linka do jakiegoś telekonwertera w miarę dobrej jakości do niego... :-)
Dzięki
Jeśli jesteście tak mili, to podajcie mi jeszcze linka do jakiegoś telekonwertera w miarę dobrej jakości do niego... :-)
Dzięki
Jest b.dobrej jakości, z tej samej linii produktowej.
Opis tu:
http://adaptall-2.org/lenses/01F.html
A kupić to najlepiej na jebaju.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.