PDA

Zobacz pełną wersję : Jaki zestaw 2 obiektywów w plener (slajdy)?



Mi1980
28-01-2012, 14:55
Panowie,

proszę o poradę w sprawie doboru zestawu 2 (maksymalnie) obiektów, które służyłby mi do fotografowania na slajdach przy okazji wszelkiego rodzaju krótszych i dłuższych wycieczek (90 % krajobraz 10 % architektura).
Wiadomo, chciałbym żeby obrazek był dobry, a przy tym żeby było wygodnie i w miarę tanio.
Mam 801s. i 70-210 4.-5.6. Myślałem o uzupełnieniu 28-70 3.5-4.5 lub 28-85. Tyle, że brakuje trochę szerokości (przydałoby się chociaż 24 mm) i długości (300 mm). Pewnie i stabilizacja też by się przypadała, ale nie jest to konieczne. Może jakiś tani i dobry MF?

pastwisko
28-01-2012, 15:01
Ależ tu są również damy...

A w temacie.. miałem taki zoom Sigmy - 20-40/2.8 - całkiem sensownie się sprawował. Jego wadą było to ze był dość duży.. Jest też jego odpowiednik Nikkor 20-35/2.8 - ale obawiam się ze moze być drogi.

Mi1980
28-01-2012, 15:05
Ależ tu są również damy...



Racja.

Właśnie tanio bym chciał, nie lubię targać drogiego sprzętu.

gilby
28-01-2012, 15:33
moze nikkor 24-50? Podobno dobry, niewieki zoom.

MariuszJ
28-01-2012, 16:09
A nie prościej po prostu nabyć zwykłego AF 24/2.8? Zakres krótkiego tele masz w zoomie, te dwa szkła powinny starczyć.

pastwisko
28-01-2012, 16:35
Stabilizacji (VR) w F801 nie bedzie.

Yanluk
29-01-2012, 02:13
Panowie,

proszę o poradę w sprawie doboru zestawu 2 (maksymalnie) obiektów, które służyłby mi do fotografowania na slajdach przy okazji wszelkiego rodzaju krótszych i dłuższych wycieczek (90 % krajobraz 10 % architektura).
Wiadomo, chciałbym żeby obrazek był dobry, a przy tym żeby było wygodnie i w miarę tanio.
Mam 801s. i 70-210 4.-5.6. Myślałem o uzupełnieniu 28-70 3.5-4.5 lub 28-85. Tyle, że brakuje trochę szerokości (przydałoby się chociaż 24 mm) i długości (300 mm). Pewnie i stabilizacja też by się przypadała, ale nie jest to konieczne. Może jakiś tani i dobry MF?

24 F/2.8 + 85 F/1.8 to tak ode mnie :)

krzysztofz24
29-01-2012, 03:47
Jak tanio I przyzwoicie to polece swoja Sigme 24-70HF f/3.5-5.6. Jest szeroko, ostrosc dobra(ale gorsza niz w stalce).
Dobrze pracuje pod swiatlo, moze z raz czy dwa zlapalem flary pod slonce. Lekka I kompaktowa, plastikowa w budowie ale nic nie trzeszczy w reku. Ma metalowy bagnet. I ciekawostka, ma naprawde bardzo szybki AF. Z moim F801 chodzi dobrze I pewnie, a jak ja podpiolem do D90, to normalnie szatan;-). Mysle ze to min dlatego, ze kat obrotu pierscienia to tylko jakies 30 stopni!. Co ma tez swoje minusy, bo ostrzenie reczne jest bardzo uciazliwe.
Ogolnie, to moj podstawowy obiektyw do krajobrazow na slajdach. Za swoja dalem 300 zeta, jeszcze z roczna gwarancja.

Mi1980
29-01-2012, 11:32
Pasowałby mi chyba odpowiednik 16-85 z DX, ale to stare 24-120 jest podobno bardzo słabe. Zastanawiam się też nad takim Tamronem 28-300. Byłoby to wygodne. Pytanie tylko, czy będzie ostro po domknięciu do 11 powiedzmy. Nie widziałem zdjęć z takich obiektywów na filmie. W każdym razem dzięki za sugestie.

gALL
29-01-2012, 12:03
Nikkor 20/2.8 (moze byc MF 20/3.5) oraz np 60/2.8 micro ( moze byc MF 55/3.5 - nic ostrzejszego w systemie N nie znajdziesz).

enthropia
29-01-2012, 21:57
24-50 słabe, 24-120 jeszcze słabsze.
Ja polecam 28-105 3.5-4.5, albo mniejszego braciszka 28-70 3.5-4.5. Ten drugi jest malutki, do dostania za 250-300 zł.

sorevell
30-01-2012, 13:20
Z kolei ja do analoga używam 50/1.8 i 28/2.8 na małym obrazku oraz 80/2.8 i 55/3.5 na średnim (odpowiedniki 50 i 35mm dla małego). Zoomów nie lubię :P

pastwisko
30-01-2012, 13:23
Ja zoomy zawsze miałem skręcone albo na minimum albo na maksimum, a Sigmy 20-40 to chyba wylacznie na 20mm uzywalem :)

sorevell
30-01-2012, 13:33
No dobra - ja zoomy mam i to dwa, oba Tokiny: 12-24/4 & 28-70/2.6-2.8, ale używam ich tylko i wyłącznie z cyfrą DX, czyli w pracy. Tu nie przeszkadza ją mi ich wady, bo zdjęcia nie są prezentowane w szerokim gronie, służą tylko i wyłącznie jako dokumentacja, a zmienna ogniskowa ma tą zaletę, że modyfikuję zawartość kadru nie zmieniając swojej lokalizaji, a to przydaje się na budowie.
Do fotografii analogowej, czyli dla przyjemności - tylko stałki. Jakość obrazu lepsza, zniekształcenia skorygowane, motywują do zastanowienia się nad kadrem... ;)

Mi1980
30-01-2012, 17:19
Wydaje mi się, że w plener i do krajobrazów zoomy są wygodniejsze. Można dokładnie wykadrować, a po przymknięciu do 11 chyba nie widać większych różnic.

sorevell
30-01-2012, 17:22
Jeśli mówimy o ostrości - pewnie tak, ale dystorsji przymknięciem przysłony nie usuniesz. Ale nie będę Cię do niczego namawiał - po prostu napisałem czego używam ja i jaka temu towarzyszy filozofia ;)

JacekCz
30-01-2012, 17:30
Tyle, że brakuje trochę szerokości (przydałoby się chociaż 24 mm)

Nie wiem, na ile ambitnie zamierzasz fotografować, ale "wiele pokoleń" fotografów analogowych żyło bez 24mm, asortyment kończył się na 28mm (plus rybka Flektogon 20mm). Bez trzysetki też.

Mi się podoba podejście niektórych kolegów analogowych, wędrówki z najwyżej trzema obiektywami stałkami, np. limitowanych jednolita średnicą filtra (np 52mm). Zalezy jak się traktuje analoga, przyjemnościowo, sportowo, czy "komercyjnie" dla wymiernego rzucającego na kolana efektu.

MariuszJ
30-01-2012, 17:47
Wydaje mi się, że w plener i do krajobrazów zoomy są wygodniejsze. Można dokładnie wykadrować, a po przymknięciu do 11 chyba nie widać większych różnic.

Oj, ale za chwilę padnie (zupełnie sensowny) argument, że po przymknięciu do f11 to zdjęcia nie odróżnisz bez względu na sprzęt z którego pochodzi, wliczając w to np. kompakt z Biedronki.

Istotą jest swoboda, która pozwala Ci zrobić na tych standardowych powiedzmy 35mm zdjęcie z tematem metr od Ciebie i rozjechanym tłem oraz zdjęcie typu "wszystko ostre" (częściej - "wszystko nieostre"). Im ciemniej masz na tych 35mm tym mniej masz tej swobody.

Drugi argument to kompaktowość sprzętu - jeżeli już zoom, to w stylu 24-85/3.5-4.5 - super dyskretna, fajna zabaweczka.

Dzisiaj, ryzykując śmierć z wychłodzenia, popstrykałem trochę miejskich, industrialnych plenerów - większość klatek poleciała na 35mm, z czego więcej niż połowa w okolicach f2-2.8. Kilka razy wyciągnąłem 20mm, 85mm - tylko raz. Myślę, że 24/2.8 z jakimś telesupportem spokojnie w amatorce zastępuje zoomy.

pastwisko
30-01-2012, 17:59
no ale 24 to nie jest to samo co 50 czy 70 mm - toć to inne perspektywy i ogniskowe..

MariuszJ
30-01-2012, 18:05
no ale 24 to nie jest to samo co 50 czy 70 mm - toć to inne perspektywy i ogniskowe..
Przecież nie mówię, że te same - jakiś telesupport bardzo się przydaje, ale wątkotwórca go już ma.

Jeszcze nie tak dawno wydawało mi się, że 35-70/2.8 będzie moim jedynym obiektywem na analogu. Trochę miałem jednak niedosyt - szerokości z jednej, małej GO z drugiej. Pomimo, że zoom ten generował o klasę lepszy obrazek niż to co mam aktualnie, skończyłem na 20/35/85. Parę 20/35 można po taniości zastąpić kompromisowym, możliwie jasnym 24 lub 28.

pastwisko
30-01-2012, 18:15
nie nie ja a propos tego:


Wydaje mi się, że w plener i do krajobrazów zoomy są wygodniejsze. Można dokładnie wykadrować, a po przymknięciu do 11 chyba nie widać większych różnic.

wojteh
30-01-2012, 20:20
ja z d700 myślę ze i ze slajdem bez problemów 24-120 VR pierwsza wersja - lekko przymknięty jest bardzo w moim przypadku ostry, a dodatkowo bardzo uniwersalny - mogę sample podesłać

grafzero
02-02-2012, 10:18
Masz 70-210, tak?
Ja patrzę na stałki.
50 brać nie warto - za blisko 70.
Ja bym myślał na 35 i 20. Bo stanowią ładne wartośc bliskie swojej wielokrotności - 20-35-(70-135-210)

Rycerz
02-02-2012, 11:17
Af 35-105/3.5-4.5

Mi1980
21-02-2012, 15:19
Przemyślałem trochę sprawę. Myślę, że potrzebuję stałki 24 lub 28 mm albo ew. zooma 28-70/85.
Czy np. 28. 2.8 E-series jest słabsza optycznie od 28 2.8 ai-s?

sorevell
21-02-2012, 15:41
Czy np. 28. 2.8 E-series jest słabsza optycznie od 28 2.8 ai-s?

Ken Rockwell (http://www.kenrockwell.com/nikon/28f28ais.htm) pisze o 28 2.8 AI-S "This is Nikon's sharpest manual-focus wide angle lens."