PDA

Zobacz pełną wersję : Porwana 6 mies. Magda



ZgReDoL
27-01-2012, 14:01
Możemy i my nikoniarze pomóc. Jest nas wielu w calym kraju i za granicą!!!
Kto tylko ma konto na FB, i wyraża chęć pomocy, niech udostepnia to zdjęcie, i apel ojca, na swoim profilu!!!!
Porwana Madzia (http://www.facebook.com/photo.php?fbid=216062381822176&set=a.216062375155510.49781.100002552474539&type=1)

Kazdy pewnie o tym słyszał, i rozumie, że wszelka pomoc jest potrzebna!!!

Hertha
27-01-2012, 14:21
Mam nadzieję, ze Madzia się odnajdzie...

Dodam jednak, że troszkę nie na miejscu są "zainteresowania" taty zaginionej Madzi na Facebooku, bo porywacz może mieć identyczne podejście do oddania dziecka... ale obym się mylił.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img100.imageshack.us/img100/8545/mamwdupie.jpg)

darkmajin
27-01-2012, 14:30
wklejając to na FB dotrzecie tylko do 10-16 latków którzy nie widzieli gazet, nie wchodzą na tvn24,onety,wp i nie oglądają wiadomości imo sprawa nagłośniona do granic możliwości

ZgReDoL
27-01-2012, 14:33
Nie moge uwierzyc, że w takiej chwili bedziesz czepiał sie profilu ojca dziewczynki.
Pomysl logicznie!!! Napewno pisał to przed porwaniem dziecka! Ludzie wieksze glupoty tam zamieszczają, i inni klikają durne "lubie to". Czy uwazasz ze ona ma teraz głowe do zmian na swoim koncie, i zastanawiania sie, czy czymś nie urazi takich jak Ty? Bo w tej sytuacji cos jest nietaktowne? Ma to w dupie!!! Che tylko odnaleźć swoje dziecko i potrzebuje naszej pomocy!!!

morzon
27-01-2012, 14:33
wklejając to na FB dotrzecie tylko do 10-16 latków

Ciekawa teoria :lol:

ZgReDoL
27-01-2012, 14:37
wklejając to na FB dotrzecie tylko do 10-16 latków którzy nie widzieli gazet, nie wchodzą na tvn24,onety,wp i nie oglądają wiadomości imo sprawa nagłośniona do granic możliwości

Moze i racja, ale dzieki tym klikaniom, dotrze to równiez za granice kraju, a tam juz pewnie nie ma takiego nagłosnienia sprawy. Zresztą, ja nie mam innej mozliwosci pomocy, wiec robie taki ruch, bo cała sprawa bardzo mnie poruszyła, jak zapewne wielu.
Jesli watek jest zbedny, moderacja moze go posłac w kosmos.

prz3mo
27-01-2012, 15:59
Dodam jednak, że troszkę nie na miejscu są "zainteresowania" taty zaginionej Madzi na Facebooku]

Nie na miejscu jest, w tych okolicznościach, wspominanie o tym co ojciec ma w profilu facebook.... Trochę wyczucia...

BorysR
27-01-2012, 20:23
wklejając to na FB dotrzecie tylko do 10-16 latków którzy nie widzieli gazet, nie wchodzą na tvn24,onety,wp i nie oglądają wiadomości imo sprawa nagłośniona do granic możliwości

tak... na fb jest tylko 7 milionow polakow.

nigel
27-01-2012, 21:56
Mam nadzieję, ze Madzia się odnajdzie...

Dodam jednak, że troszkę nie na miejscu są "zainteresowania" taty zaginionej Madzi na Facebooku, bo porywacz może mieć identyczne podejście do oddania dziecka... ale obym się mylił.



Twój post, jest poniżej wszelakiej krytyki. Miejmy nadzieje, że nie ma wielu ludzi z takim podejściem... obym się NIE mylił.

ZgReDoL
27-01-2012, 22:04
Mam nadzieję, ze Madzia się odnajdzie...

Dodam jednak, że troszkę nie na miejscu są "zainteresowania" taty zaginionej Madzi na Facebooku, bo porywacz może mieć identyczne podejście do oddania dziecka... ale obym się mylił.

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" S. Lem

tylko tak to można skomentować......

Aras
27-01-2012, 22:47
Prawie jak na forum onetu...

Iwek_22
27-01-2012, 23:04
Proponuję jednak udostępnić zdjęcie porwanego dziecka na swoim koncie, a dopiero później oceniać ojca ;(

FHR
03-02-2012, 00:48
No i mamy finał...

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/madzia-nie-zyje-rutkowski-znalazl-cialo,1,5016225,region-wiadomosc.html

Brak słów.

jm
03-02-2012, 00:52
Masakra.

Mi1980
03-02-2012, 00:56
A czytaliście, co kilka dni temu mówił na ten temat znany jasnowidz Krzysztof Jackowski? Akurat czytałem ten wywiad i od razu przypomniałem sobie jego słowa:

Krzysztof Jackowski pytany o swoje pierwsze odczucia po zaginięciu Magdy, mówi: - Mam swoje zdanie, ale nie chciałbym spekulować, bo niewykluczone, że mogłem się zasugerować publikacjami prasowymi. Szum medialny bardzo utrudnia rozwikłanie tej zagadki. Pytany o to, czy dziecko mogło zostać wywiezione do innego kraju, twierdzi, że nie. - Według mnie jest ono w kraju, w Sosnowcu. Czuję, że wyjaśnienie tej sprawy bardzo zaskoczy opinię publiczną, jestem pewien, że policjanci ją wyjaśnią, bo są na dobrym tropie. Zbyt wiele błędów popełniły osoby, które stoją za zniknięciem dziecka - podkreśla.

cyrusvirus
03-02-2012, 01:02
Szok..

wer
03-02-2012, 01:10
Z góry było wiadomo, że coś jest nie tak w tej sprawie. Mężczyźni bardzo rzadko porywają tak małe dzieci. Zwykle za takimi porwaniami stoją kobiety. Mężczyzna boi się bardziej czy zdoła zaopiekować się takim małym dzieckiem. Więc tu już było coś nie tak. Po drugie ktoś musiał z nią współdziałać, te ślady uderzenia, raczej sama sobie nie zadała. Ta wersja z upadkiem na próg też mi się nie podoba, ale to już rozstrzygną lekarze sądowi. W każdym razie to nie jest jeszcze wyjaśnienie pełne wszystkiego. W mieszkaniu zaszło coś więcej niż zeznała matka dziecka.

jm
03-02-2012, 01:12
Z tego co na teraz podały media... kilka rzeczy mnie zastanawia...
1. kto uderzył matkę dziecka - czy może nikt jej nie uderzył i też potem nikt nie sprawdzał czy były jakieś ślady ataku? Wydaje się niemożliwe...ale?
2. co robiła do dziś policja??? Żadnych poszukiwań w terenie, np przy użyciu psów?? - wynika, że dziecko nie było nawet zakopane...no i chyba niedaleko od miejsca rzekomego zaginięcia...?
3. niestety nie do ustalenia jest dziś czy dziecko faktycznie nie żyło w momencie desperackiej decyzji matki, aby je ukryć:(

Zapewne nie wiemy wszystkiego.

Koszmar!

titus1
03-02-2012, 01:15
Nie mogę tego ogarnąć, dlaczego dzieją się takie rzeczy...

wer
03-02-2012, 01:49
Z tego co na teraz podały media... kilka rzeczy mnie zastanawia...
1. kto uderzył matkę dziecka - czy może nikt jej nie uderzył i też potem nikt nie sprawdzał czy były jakieś ślady ataku? Wydaje się niemożliwe...ale?
2. co robiła do dziś policja??? Żadnych poszukiwań w terenie, np przy użyciu psów?? - wynika, że dziecko nie było nawet zakopane...no i chyba niedaleko od miejsca rzekomego zaginięcia...?
3. niestety nie do ustalenia jest dziś czy dziecko faktycznie nie żyło w momencie desperackiej decyzji matki, aby je ukryć:(

Zapewne nie wiemy wszystkiego.

Koszmar!

Ad. 1 - wg badań lekarzy została uderzona lub kopnięta.
Ad. 2 - Poszukiwania psami mają sens krótki czas po zdarzeniu, przy takim mrozie dodatkowo ślady zapachowe są mniej wyczuwalne, a psy nie mogą długo pracować.
Ad. 3 - To jest do ustalenia. Zajmą się tym lekarze sądowi. Akurat z powodu nagłośnienia tej sprawy będzie to dokładnie zbadane, w dodatku jest wiele niejasności, a wersja matki nie do końca jest wiarygodna.

sea21
03-02-2012, 01:56
A czytaliście, co kilka dni temu mówił na ten temat znany jasnowidz Krzysztof Jackowski? Akurat czytałem ten wywiad i od razu przypomniałem sobie jego słowa:

Krzysztof Jackowski pytany o swoje pierwsze odczucia po zaginięciu Magdy, mówi: - Mam swoje zdanie, ale nie chciałbym spekulować, bo niewykluczone, że mogłem się zasugerować publikacjami prasowymi. Szum medialny bardzo utrudnia rozwikłanie tej zagadki. Pytany o to, czy dziecko mogło zostać wywiezione do innego kraju, twierdzi, że nie. - Według mnie jest ono w kraju, w Sosnowcu. Czuję, że wyjaśnienie tej sprawy bardzo zaskoczy opinię publiczną, jestem pewien, że policjanci ją wyjaśnią, bo są na dobrym tropie. Zbyt wiele błędów popełniły osoby, które stoją za zniknięciem dziecka - podkreśla.
Pan Jackowski to bardzo sprytny i inteligentny naciągacz który dobrze kojarzy fakty. Miałem styczność z tym człowiekiem. Nie polecam.

mpwt
03-02-2012, 02:09
Nie mogę tego ogarnąć, dlaczego dzieją się takie rzeczy...

Ja bym nie chciał dzisiaj obwiniać kobiety. Tu mógł się pojawić czynnik depresyjny (np. poporodowy, który może być do roku), młoda kobieta pozostawiona sama sobie (ile ona miała lat?), bez wsparcia rodziny... Może był to nieszczęśliwy wypadek :(

ropusz
03-02-2012, 02:10
Pan Jackowski to bardzo sprytny i inteligentny naciągacz który dobrze kojarzy fakty. Miałem styczność z tym człowiekiem. Nie polecam.

Faktycznie z cytowanej wypowiedzi nie wynika nic, jest tak ogledna, że każde rozwiązanie by pasowało. Śmieszą mnie tacy jasnowidzowie. A dziecka szkoda. Wątek matki był niestety od początku bardzo tajemniczy.

RobertMiernik
03-02-2012, 02:14
Depresja poporodowa na 6 miesięcy po porodzie to chyba trochę naciągane wytłumaczenie.

Wg mnie zachowała(łali??) się jak dzieciaki, "schować - może nikt się nie dowie", jeśli większość naszej 'młodzieży' tak dojrzale podchodzi do życia (a wygląda na to, że może nie aż tak drastycznie, ale tak właśnie jest) to pozostaje nam tylko pogratulować sobie jeśli uda nam się dociągnąć do emerytury w jednym kawałku...

mpwt
03-02-2012, 02:17
Depresja poporodowa na 6 miesięcy po porodzie to chyba trochę naciągane wytłumaczenie.

http://www.depresja-poporodowa.pl/babyblues.php
http://pl.wikipedia.org/wiki/Depresja_poporodowa
http://www.depresja-poporodowa.pl/fakty-i-mity.php

freefly
03-02-2012, 02:17
A czytaliście, co kilka dni temu mówił na ten temat znany jasnowidz Krzysztof Jackowski? Akurat czytałem ten wywiad i od razu przypomniałem sobie jego słowa:

Krzysztof Jackowski pytany o swoje pierwsze odczucia po zaginięciu Magdy, mówi: - Mam swoje zdanie, ale nie chciałbym spekulować, bo niewykluczone, że mogłem się zasugerować publikacjami prasowymi. Szum medialny bardzo utrudnia rozwikłanie tej zagadki. Pytany o to, czy dziecko mogło zostać wywiezione do innego kraju, twierdzi, że nie. - Według mnie jest ono w kraju, w Sosnowcu. Czuję, że wyjaśnienie tej sprawy bardzo zaskoczy opinię publiczną, jestem pewien, że policjanci ją wyjaśnią, bo są na dobrym tropie. Zbyt wiele błędów popełniły osoby, które stoją za zniknięciem dziecka - podkreśla.

Typowa gadka jasnowidza lub wróżki.
Wg statystyk w 99% przypadków dzieci są krzywdzone lub mordowane przez własnych rodziców, więc nie trzeba być jasnowidzem, żeby przypuszczać, że za całą sprawą stoi któreś z rodziców.
Zresztą, gdy tylko pierwszy raz w TV usłyszałem o "porwaniu" dziecka i wersji wydarzeń wg matki, to do żony powiedziałem do małżonki, że na bank matka coś zrobiła Magdzie.

RobertMiernik
03-02-2012, 02:22
http://www.depresja-poporodowa.pl/babyblues.php
http://pl.wikipedia.org/wiki/Depresja_poporodowa

Depresja poporodowa – zaburzenie nastroju, charakteryzujące się występowaniem objawów epizodu depresyjnego w ciągu trzech miesięcy po porodzie, trwające od dwóch do sześciu miesięcy.

Racja.
No ale jest szansa, że w trzecim ją dopadła i do 6 nikt się nie zorientował.

Pewnie nawet tak będzie ją adwokat wybronić próbował, ale moim zdaniem jest to mocno naciągana teoria...

mpwt
03-02-2012, 02:23
No ale jest szansa, że w trzecim ją dopadła i do 6 nikt się nie zorientował.

I żebyś wiedział, że to wielce prawdopodobne jest :(
A może bardziej to, że nikt jej nie pomógł. Ale to już napisałem wcześniej...


Pewnie nawet tak będzie ją adwokat wybronić próbował, ale moim zdaniem jest to mocno naciągana teoria...

Bo zapewne jesteś jasnowidzem jak Jackowski i wiesz dobrze w jakiej sytuacji i jak czuła się ta matka... w jakim była stanie... jaka była rodzina względem niej, jakie otrzymała wsparcie...

kazwita
03-02-2012, 02:49
Bardzo przykry finał sprawy. Nie chcę spekulować o przyczynach tej tragedii, ale zważcie jej możliwe następstwa w szerszym kontekście. W tym przypadku dało się zauważyć naprawdę spore zaangażowanie społeczeństwa w akcję poszukiwania śp. Madzi. Wszędzie było widać plakaty i ulotki. Teraz ci ludzie dobrej woli mogą się czuć oszukani i wykorzystani. Pomyślcie co będzie przy kolejnym przypadku zniknięcia dziecka. Czy się powtórnie zaangażują? Śmiem przypuszczać, że część z nich niekoniecznie. Tak właśnie rodzi się znieczulica społeczna.

de Fresz
03-02-2012, 02:53
Depresja poporodowa na 6 miesięcy po porodzie to chyba trochę naciągane wytłumaczenie.

Rozumiem, że posiadasz doktorat z psychologii klinicznej oraz masz dostęp do pogłębionych statystyk i solidne podstawy do przypuszczeń na którym centylu znajdowała się matka? Weeeeeź...



Wg mnie zachowała(łali??) się jak dzieciaki, "schować - może nikt się nie dowie", jeśli większość naszej 'młodzieży' tak dojrzale podchodzi do życia (a wygląda na to, że może nie aż tak drastycznie, ale tak właśnie jest) to pozostaje nam tylko pogratulować sobie jeśli uda nam się dociągnąć do emerytury w jednym kawałku...

Ty to lubisz tak se pouogólniać, co? Przekładać jeden, drastyczny i dramatyczny przypadek na całość populacji – ja jednak się powstrzymam od uogólnień jakie cisną mi się pod palce, gdy czytam takie bzdety.

Wyciąganie jakichkolwiek daleko idących osądów na tym etapie sprawy naprawdę nie świadczy zbyt dobrze o osobach je wygłaszających (chwilę temu aż musiałem wyłączyć telewizor, gdy posłuchałem czysto spekulacyjnego przybredzania jakiejś pani biegłęj psycholog) – zdarzyła się tragedia, dociera do nas (postronnych odbiorców) cała masa szumu medialnego, wzmocnionego przez lanserskie zabiegi pewnego sławnego detektywa, ignorancję lub chęć błyśnięcia coponiektórych dziennikarzy, zwyczajową niechęć policji do dzielenia się kulisami sprawy oraz oczywisty interes rodziny do ochrony prywatności na tym etapie. Spokojnie, za jakiś czas część kwestii się wyjaśni, pełnej prawdy być może nie poznamy nigdy.

RobertMiernik
03-02-2012, 03:07
Sorry panowie, mogę zrozumieć depresję poporodową i jakieś drastyczne akcje, nie wiem, marka dusi dziecko, czy wyrzuca do kosza, etc.
Ale tworzenie historyjki o porwaniu, tydzień błagań o pomoc, rozpaczliwy apel do porywacza - sorrki ale albo jesteście naiwni albo coś tu nie pasuje - dla mnie to czysta premedytacja, nie mówcie, że w afekcie tak jej się palnęło o porywaczu przez przypadek...

Ok wyparła to, sama uwierzyła we własną bajkę, chciała żeby to była prawda, bo nie mogą się pogodzić z tym co zrobiła... Tak można wszystko wytłumaczyć, dla mnie fakt jest jasny, dziecko w wyniku wypadku (chcę w to wierzyć, bo człowiek mordujący niemowlaka to nie człowiek) zginęła jej córka a ona zaniosła ją pod drzewo i wmawiała wszystkim że ktoś ją napadł...

P.S. nie umniejszam depresji poporodowej, jest stwierdzona, kliniczna i nie ma co do tego dyskusji, ale ona to zaplanowała (akcje z porwaniem, nie morderstwo).

mpwt
03-02-2012, 03:11
ale ona to zaplanowała (akcje z porwaniem, nie morderstwo).

Masz na to dowód?

RobertMiernik
03-02-2012, 03:20
Rozumiem, że wg Ciebie z marszu tak sobie wcześniej ukryła dziecko gdzieśtam pod drzewem, poszła na policję i wysnuła opowieść o ataku, porwaniu, mężczyźnie który ją śledził?

P.S. Ona/On jeden grzyb - RODZICE!

mpwt
03-02-2012, 03:31
Rozumiem, że wg Ciebie z marszu tak sobie wcześniej ukryła dziecko gdzieśtam pod drzewem, poszła na policję i wysnuła opowieść o ataku, porwaniu, mężczyźnie który ją śledził?

Nie wiem. Nic nie wiem tak na prawdę o tej sprawie. Dlatego nie chcę dzisiaj wydawać osądów. Rozumiem, że już wszystko wiesz. Gratki dla ciebie.

kzkzg
03-02-2012, 04:53
Proponuje zamknac ten watek bo do niczego madrego to nie prowadzi.

elanek
03-02-2012, 09:25
być może to po prostu nieszczęśliwy wypadek był, a matka nie wiedziała co zrobić, zagubiła się. Strata dziecka to traumatyczne przeżycie. A potem już się samo nakręciło i bała się odwołać. Nie oceniałbym nikogo przed poznaniem faktów. Potem tez bym nie chciał.

credka
03-02-2012, 09:43
Nie śledziłam sprawy na 100% bieżąco i mam pytanie - gdzie się podział sprawca w kapturze, którego rysopis puszczono w media? Był, czy nie było? Byli świadkowie, czy nie byli?

RobertMiernik
03-02-2012, 09:45
No i właśnie o to "samo kręciło" chodzi, bo pewnie właśnie tak było, ale jaką trzeba mieć wyobraźnię, jaką odpowiedzialność, żeby pozwolić TAKIEJ akcji tak się kręcić...

mpwt: Widzisz, a jakbyś przeczytał uważnie to od początku zauważyłbyś "moim zdaniem" i inne "według mnie".

samek
03-02-2012, 09:51
...Widzisz, a jakbyś przeczytał uważnie to od początku zauważyłbyś "moim zdaniem" i inne "według mnie".

Moim zdaniem spekulujesz by poczuć się dowartościowany. Podkreślam, że wg mnie. To taka twoja słabość - za pomocą wpisów w sieci się podbudować.

Edyta:


...(chwilę temu aż musiałem wyłączyć telewizor, gdy posłuchałem czysto spekulacyjnego przybredzania jakiejś pani biegłęj psycholog)...

Wyrzuć w ... dziadostwo. Znaczy tv. Żyje się spokojniej bez tego świecącego okienka.

ekonet
03-02-2012, 09:56
Chłopaki (i dziewczyny). Nie gorączkujmy się, to nie nasza sprawa. A przede wszystkim poczekajmy na rzetelne ustalenia, Wydać osąd zawsze się zdąży. A po co się pokłócić na podstawie niepełnych danych? Po co się w ogóle pokłócić?

RobertMiernik
03-02-2012, 09:56
Moim zdaniem spekulujesz by poczuć się dowartościowany. Podkreślam, że wg mnie. To taka twoja słabość - za pomocą wpisów w sieci się podbudować.

Edyta:

Wyrzuć w ... dziadostwo. Znaczy tv. Żyje się spokojniej bez tego świecącego okienka.

Podkreślasz, że wg Ciebie i pokój z Tobą, zdanie jak dupa, każdy ma swoje. ;]

Co do telewizora, to ostatni raz oglądałem bodajże w sobotę...

krokus66
03-02-2012, 10:21
Straszna rzecz się stała, straszni ludzie.
Bardzo często miałem malutkie dziecko na rękach, nie wyobrażam sobie aby mi się wyślizgnęło lub nagłym ruchem nadwyrężyło kregi szyjne. Od niepamiętnych czasów wiadomo jak maleństwo należy bezpiecznie trzymać.

W morderstwo nie wierzę, w nieszczęśliwy wypadek tak. Nie wierzę w nagłą śmierć, trwa to znacznie dłużej niż się wydaje. Szok szokiem, ale absolutnie nie wyobrażam sobie braku prób ratowania oraz nie wykonania telefonu po pogotowie ratunkowe. Wywiezienie później ciała własnego dziecka do lasu ..., straszne, dla mnie jest to całkowicie niepojęte i żadne łzy nie zmienią tego.

pinio
03-02-2012, 10:23
Nie chcę spekulować o przyczynach tej tragedii, ale zważcie jej możliwe następstwa w szerszym kontekście. W tym przypadku dało się zauważyć naprawdę spore zaangażowanie społeczeństwa w akcję poszukiwania śp. Madzi. Wszędzie było widać plakaty i ulotki. Teraz ci ludzie dobrej woli mogą się czuć oszukani i wykorzystani. Pomyślcie co będzie przy kolejnym przypadku zniknięcia dziecka. Czy się powtórnie zaangażują? Śmiem przypuszczać, że część z nich niekoniecznie. Tak właśnie rodzi się znieczulica społeczna.

Uważam, że ta sprawa nic nie zmieni w podejściu ludzi. Jeśli będzie potrzeba, to się powtórnie zaangażują. Jestem o tym przekonany i głęboko w to wierzę.

krokus66
03-02-2012, 10:29
tak... na fb jest tylko 7 milionow polakow.

To tyle.:cry:

pil74
03-02-2012, 14:57
Stała się tragedia i dla nie jako ojca 6 letniego dziecka jest to niepojęte.
Natomiast to co się w mediach wyprawia to już przesada.
Szopka goni szopkę. Konferencje, dociekania, masa "specjalistów" z masą hipotez itp.
Jakiemuś pismakowi co w uszy wpadnie i już news dnia, za chwile kolejny zupełnie inny itd .
Brakuje jeszcze żeby pozakładali gdzie się da kamery i była transmisja na żywo....
Tak samo ten wątek. O ile na początku może i miał jakiś sens, to szybko przy kolejnych wpisach okazało się, że jego miejsce chyba jest w "kosmosie".

kzkzg
03-02-2012, 15:48
Proponuje zamknac ten watek bo do niczego madrego to nie prowadzi.
.

eskimos
03-02-2012, 16:51
To tyle.:cry:

No patrz, ja tez nie moge uzywac polskich znakow, za to moge uzyc ø æ å, wychodzi na to ze Polakiem nie jestem, Norwegiem sie nie czuje, wiec kim jestem ? :wink:

żeglarz
03-02-2012, 16:53
No patrz, ja tez nie moge uzywac polskich znakow, za to moge uzyc ø æ å, wychodzi na to ze Polakiem nie jestem, Norwegiem sie nie czuje, wiec kim jestem ? :wink:

A duże P da się wystukać na Twojej klawiaturze ?

eskimos
03-02-2012, 16:58
A duże P da się wystukać na Twojej klawiaturze ?

Idac tym tokiem rozumowania powinienem Cie wyslac do okulisty, nie zauwazyles braku polkich liter i obecnosci duzego "P" :mrgreen:

żeglarz
03-02-2012, 17:05
Myślę, że ó na o można jeszcze sobie darować ale małe p to byłaby już zbyt duża tolerancja.

eskimos
03-02-2012, 17:07
Dysleksja panie, choroba genetyczna ludzkosci. Jak sie chce komus dowalic to kij sie zawsze znajdzie.

żeglarz
03-02-2012, 17:14
Dysleksja panie, choroba genetyczna ludzkosci. Jak sie chce komus dowalic to kij sie zawsze znajdzie.

W moich czasach dostawało się w dupę a potem trzeba było 100x poprawnie przepisać tak, że teraz poprawnie pisze się już mechanicznie. Rozumiem, że autora tych błędów starannie przebadałeś i tak to sobie zdiagnozowałeś.
To dlaczego tak od razu nie argumentowałeś tylko od klawiatury zacząłeś ?

wikary
03-02-2012, 17:15
Brakuje jeszcze żeby pozakładali gdzie się da kamery i była transmisja na żywo....

...i widzowie tego spektaklu by sie znalezli w liczbie b.mnogiej :/

barracuda
03-02-2012, 18:49
Dysleksja panie, choroba genetyczna ludzkosci. Jak sie chce komus dowalic to kij sie zawsze znajdzie.

Ta choroba to przecież wymysł. Każdy to wie:)
A nawet jeśli nie do końca wymysł, to wszystkie narzędzia używane do pisania posiadają już moduł sprawdzania pisowni, więc jak nie choroba to po prostu niechlujstwo.

ropusz
03-02-2012, 19:11
Nie wiem, jak jest teraz ale za moich czasów dysleksję i dysgrafię mieli najgorsi uczniowie. Nie wiem czy to przypadek? Ot, taki OT.

leonID
03-02-2012, 20:54
Ciekawe czy tym razem "matka" mówi prawdę.

titus1
03-02-2012, 21:09
@leonID
Myślę, że coś zmyśla, jeśli chodzi o upadek i uraz. Boje się, że kobieta je porostu zatłukła, bo płakało za głośno.

Tak na marginesie, Pan Rutkowski załapała się na kawał porządnej i prawie darmowej kampanii reklamowej. Lansowanie firmy na 110%. I to wg mnie jest świństwo, bo sprawa się jeszcze nie zakończyła, a gość odtrąbił zwycięstwo. Myślę, że jak na taka działalność, powinien działać dyskretniej. Mam nadzieję, że i jego pani "mama" nabrała...

eskimos
03-02-2012, 21:15
To z dysleksja to byla ironia, mnie nauczycielka motywowala wskaznikiem :wink:

Rafał_Sz
03-02-2012, 21:26
Tą akcją kieruje jakiś debil, najpierw uwierzono w bajki o porwaniu, teraz uwierzono w to, że dziecko nie żyje. Na jakiej podstawie? Zeznań chorej psychicznie kobiety? Właśnie dopiero teraz powinno się użyć wszelkich możliwych środków do odnalezienia malucha nawet jeśli szanse są bliskie zeru.

terpsych
03-02-2012, 21:34
Tą akcją kieruje jakiś debil, najpierw uwierzono w bajki o porwaniu, teraz uwierzono w to, że dziecko nie żyje. Na jakiej podstawie? Zeznań chorej psychicznie kobiety? Właśnie dopiero teraz powinno się użyć wszelkich możliwych środków do odnalezienia malucha nawet jeśli szanse są bliskie zeru.

Teoretycznie jest możliwe, że dane na temat wypadku i śmierci dziecka ta kobieta mogła podać niezgodnie z prawdą. Mogą być różne motywacje w tym także psychotyczna/urojeniowa. Niewielka to szansa na taki scenariusz ale moim zdaniem nie jest niemożliwa.

Wysłane z mojego GT-I9000 za pomocą Tapatalk

Rafał_Sz
03-02-2012, 21:39
Dlatego jak przeczytałem, że kończą na dzisiaj poszukiwania bo już jest ciemno to mi ręce opadły. Szukają kołpaka do koła, że można poczekać do rana czy dziecka z którym tak naprawdę nie wiadomo co się stało? Nie rozumiem.

pil74
03-02-2012, 21:52
Tą akcją kieruje jakiś debil, najpierw uwierzono w bajki o porwaniu, teraz uwierzono w to, że dziecko nie żyje. Na jakiej podstawie? Zeznań chorej psychicznie kobiety? Właśnie dopiero teraz powinno się użyć wszelkich możliwych środków do odnalezienia malucha nawet jeśli szanse są bliskie zeru.
A czego się po policji spodziewałeś?
Najmniejsza linia oporu to ich dewiza zawodowa. Byle się nie wysilać i nie robić sobie pracy :)

żeglarz
03-02-2012, 22:01
A czego się po policji spodziewałeś?
Najmniejsza linia oporu to ich dewiza zawodowa. Byle się nie wysilać i nie robić sobie pracy :)
Pracowałeś w policji ?
Czy tak Ci się wydaje. Ludzie opamiętajcie się forum fotograficzne a gadki jak w maglu !
Że żadnemu moderatorowi nie przyjdzie wysłać wątek w kosmos.

ekonet
03-02-2012, 22:07
Myślę, że zamiast się tu awanturować i gubić w domysłach, lepiej się w cichości użalić nad losem tego dziecka.
I tyle. Nikomu nic nie da to, że spalamy tu wachę w tym temacie.

leonID
03-02-2012, 22:07
Dlatego jak przeczytałem, że kończą na dzisiaj poszukiwania bo już jest ciemno to mi ręce opadły. Szukają kołpaka do koła, że można poczekać do rana czy dziecka z którym tak naprawdę nie wiadomo co się stało? Nie rozumiem.

Po kilku dniach mrozów, co szukają ?

Rafał_Sz
03-02-2012, 22:10
Po kilku dniach mrozów, co szukają ?
Ale jaka jest gwarancja, że dziecko nie żyje, albo zostało porzucone na mrozie? Żadna. W tej chwili wiadomo tylko, że wszystko jest możliwe.

Iwek_22
03-02-2012, 22:11
... dopiero teraz powinno się użyć wszelkich możliwych środków do odnalezienia malucha nawet jeśli szanse są bliskie zeru.

Popieram!, ale dlaczego dopiero teraz?

pil74 - nie wypowiadaj się o sprawach o których nie masz pojęcia - masz jakiś uraz? - mandat dostałeś?

Rafał_Sz
03-02-2012, 22:19
ale dlaczego dopiero teraz?

W sensie, że szczególną siłą i zaangażowaniem. Ja już taki jestem, że jak na coś są małe szanse to działam podwójnie, potrójnie, razy 100 jak trzeba. Nadzieja umiera ostatnia.

Iwek_22
03-02-2012, 22:28
... Nadzieja umiera ostatnia.
Ludzie, o czym my tu piszemy?
Nie ma ciała dziecka...!
Matka jest chora...!
Pochowaliśmy już dziecko? - nic nie jest przesądzone, o niczym nie wiemy....
Ja mam nadzieję

leonID
03-02-2012, 22:35
... W tej chwili wiadomo tylko, że wszystko jest możliwe.

Racja, o ile nie zostało porzucone, bo wtedy wiadomo.

Najśmieszniejsze, że miała dużo czasu na przemyślenie sytuacji i opracowanie planu B.

pil74
04-02-2012, 00:23
pil74 - nie wypowiadaj się o sprawach o których nie masz pojęcia - masz jakiś uraz? - mandat dostałeś?
Uderz w stół........
Nie, nie dostałem żadnego mandatu, wystarczy, że mam kilku kumpli w policji. I nie w patrolach z echem na pagonach.....
Niestety zdanie jakie mam, wyrobione jest z tego co sami o swojej służbie mówią.

pmsphotography
04-02-2012, 02:10
Niestety ciało odnalezione. Cholernie smutna historia, szkoda dziewczynki. Jednak wersja matki nadal mnie nie przekonuje, wiele rzeczy tu nie gra.

Author2008
04-02-2012, 03:14
Cała sprawa grubymi nićmi szyta. I na dodatek ten mega lans w świetle kamer grupy RUTKOWSKY PATROL. coś tu nie do końca gra w tym wszystkim. Tak jakby ta nieszczęsna cała historia była wyreżyserowana. I jak zwykle za głupotę rodziców płacą ich niewinne dzieci.

Sent from my Galaxy S2 Device with TapaTalk

gusi
04-02-2012, 06:12
Jak można iść do kina po czymś takim?

Iwek_22
04-02-2012, 09:05
Uderz w stół........

Pudło!!!
Niestety, ciało dziecka znaleziono...., temat do zamknięcia niestety:-(

krokus66
04-02-2012, 09:19
No patrz, ja tez nie moge uzywac polskich znakow, za to moge uzyc ø æ å, wychodzi na to ze Polakiem nie jestem, Norwegiem sie nie czuje, wiec kim jestem ? :wink:

??? Zaskoczyłeś mnie, od Ciebie nie spodziewałem się takiej uwagi.:(

BorysR, post nr 8, miejsce zamieszkania: Warszawa.
Uważam, że stolica nie tylko nobilituje ale przede wszystkim zobowiązuje.

Najbardziej zabolał mnie brak dużej litery "P". Wskazując błąd musiałem jednak wskazać wszystkie dwa.

Wiem, że nastała idiotyczna moda fatalnego pisania w internecie. Mnie to jednak nic nie obchodzi i absolutnie nie zamierzam tego naśladować. To, że wiem, iż sąsiad systematycznie bije swoją żonę a inny wyrzuca śmieci do lasu, nie oznacza jeszcze, że mam robić to samo pomimo tego, iż są to bardzo częste przypadki.

Pierwszy raz zwróciłem uwagę, bez żadnego komentarza. Widzę, że Tobie się to nie podoba.
Mieszkając w Norwegii zauważyłeś na pewno w jak bardzo wielu domach wisi flaga narodowa, nie od święta. Wiesz z czego to wynika. W Polsce takiego by nazwali dziwakiem jeśli nie znacznie gorzej. Znasz na pewno stosunek przeciętnego Norwega do państwa, praworządności jak również zwykłej ludzkiej uczciwości. W Polsce od lat tylko słyszę co się obywatelowi od państwa należy oraz życzliwe porady jak wyrolować fiskusa bądź pracodawcę. Jak wiele osób względem siebie jest nietolerancyjnych, zawistnych i chamskich, ale jak chętnie one złośliwie pouczają innych a jednocześnie autorytatywnie stwierdzają, że wstydzą się bycia Polakiem. Jak wobec powyższego mają nas szanować inni?

żeglarz
04-02-2012, 09:23
Uderz w stół........
Nie, nie dostałem żadnego mandatu, wystarczy, że mam kilku kumpli w policji. I nie w patrolach z echem na pagonach.....
Niestety zdanie jakie mam, wyrobione jest z tego co sami o swojej służbie mówią.

Podaj ich nazwiska może zainteresuje się nimi wydział wewnętrzny policji i inni podadatnicy którzy rzetelnie płacą podatki albo przestań pisać głupoty jak małolat.

pil74
04-02-2012, 11:47
Podaj ich nazwiska może zainteresuje się nimi wydział wewnętrzny policji i inni podadatnicy .
Odpuść sobie taką retorykę. To nie dział humor.


przestań pisać głupoty jak małolat
Jesteś pewny, że głupoty?

Swoją drogą ile to by jeszcze trwało gdyby nie showman Rutkowski....
Za facetem nie przepadam, ale skutecznym być potrafi czasami.

Iwek_22
04-02-2012, 12:05
...
Swoją drogą ile to by jeszcze trwało gdyby nie showman Rutkowski.....
Ale wyraźnie schodzisz do jego poziomu - nie widzisz tego?

pil74
niezłych masz kolegów...

żeglarz
04-02-2012, 12:48
Odpuść sobie taką retorykę. To nie dział humor.


....................

Płacenie podatków to nie dział humoru, to poważna sprawa, chcę wiedzieć na co idą moje ciężko zarobione pieniądze. Więc co mam sobie odpuścić utrzymywanie obiboków ? Mam nadzieję, ze ktoś z wewnętrznego czyta te forum i poprosi cię o interesujące podatników informacje.
A tak na marginesie jeżeli tatuś i mamusia w toku procesu wychowaczego nie przekazała tej mądrości to masz ją ode mnie w prezencie: zanim coś napiszesz pomyśl.

Rafał_Sz
04-02-2012, 13:11
Ładnie prosicie o kłódkę...

Calme
04-02-2012, 13:20
Pan Jackowski to bardzo sprytny i inteligentny naciągacz który dobrze kojarzy fakty. Miałem styczność z tym człowiekiem. Nie polecam.
Nie znam go ani nie spotkałem, więc zapewne masz większe doświadczenie w tej materii, nie zmienia to jednak faktu, że gość pomógł wiele razy policji wskazując miejsce gdzie znajdują się poszukiwane zwłoki. Więc być może jednak ma jakieś tam zdolności w tym zakresie.

Wracając do meritum wątku SE przebił jak zwykle wszystkich....
Lykanie :D
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ojciec-madzi-nie-nalezal-do-sekty-ale-fascynuje-go-smierc-wilkolaki-i-wampiry_225739.html

ALF
04-02-2012, 13:22
Cytat:
Napisał kzkzg Zobacz post
Proponuje zamknac ten watek bo do niczego madrego to nie prowadzi.

Słusznie.