PDA

Zobacz pełną wersję : Zamienniki (baterie, gripy,ładowarki) a ACTA?



88y
27-01-2012, 12:40
Witam,
Tak się zastanawiam, czy w z związku z ACTA nie znikną z rynku tańsze opcje zasilania do naszych aparatów. Jakoś kupno gripa odkładałem w czasie, ale być może trzeba będzie wydać kilka złotych, bo za kilka miesięcy okaże się, że w zwiazku z ACTA znikną z rynku zamienniki gripów, akumulatorów czy ładowareki i pozostaną tylko oryginalne części NIKONa.
Z drugiej strony czy użytkownik zamiennika, nie bedzie też narażony na kary w związku z kupnem tańszych zamienników i zakupiony zamiennik(podróba) nie zostanie skonfiskowany -> np podczas kontroli granicznej?

Celeborn
27-01-2012, 12:44
Podejrzewam że w tej chwili nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

marcinc
27-01-2012, 13:23
Zamienniki to nie podróbki.

michalus
28-01-2012, 23:02
Teoretycznie wyobrażam sobie sytuację gdy zamiennik, nie będący podróbką, może naruszać szeroko pojętą opatentowaną technologie. Chociaż rzeczywiście jak napisał Celeborn, kto to może wiedzieć.

Erie
28-01-2012, 23:25
Zamienniki to nie podróbki.

niestety nie masz racji - podobnie jak generyki w zakresie leków tak samo zamienniki w przypadku tonerów, akumulatorów, części samochodowych mają bardzo dużą szansę zniknąć

skoro nawet samsung galaxy jest uznawany przez sądy za "podróbkę" ajfona :( - nie ma się co obawiać - będzie na pewno kolorowo (co najwyżej kolorki przez kraty będziemy oglądali)

drdln
28-01-2012, 23:45
Ta paranoja wokół acta zaczyna mnie przerażać, opanujcie się ludzie.
Czy kupując aparat podpisywałeś umowę, że nie będziesz korzystał z akcesoriów firm trzecich? Ja nic takiego sobie nie przypominam. Aparat to twoja własność, robisz z nim co chcesz. Jak chcesz wymontować z niego filtr AA, to to robisz, jak chcesz włożyć baterię firmy innej niż Nikon, to wkładasz, jak chcesz go rozwalić młotkiem, to też twoja sprawa.

Kupujesz przecież legalnie, w sklepie, nie na żadnym czarnym rynku, firmowy produkt. Prawo patentowe nie ma tu nic do rzeczy. W kwestii Nikona leży bronienie swoich patentów, a w kwestii firm trzecich, respektowanie ich. Na przykładzie Samsunga - jeśli kupiłeś Galaxy S przed zakazem sądowym jego sprzedaży w danym kraju - nikt nie ma prawa ci go zabrać ani wyciągać jakichś konsekwencji, prawo nie działa wstecz. Jest to twoja własność, kupiona legalnie i możesz z niej normalnie korzystać.

Pomijam już absurdalne pytanie o patent na baterie - tak, pewnie taki patent jest. Taki patent jest też na bagnet F i mocowanie obiektywów do tego bagnetu. I mimo tego mamy w sklepach obiektywy Sigmy i Tokiny do Nikonów. Czemu więc nie mielibyśmy mieć gripów Alpha?

Iwek_22
28-01-2012, 23:58
Posuwamy się do absurdów...
Czy jest "patent" na fotografię cyfrową?, no bo kiedyś ktoś to wymyślił?
Tak samo na spinacze, zszywacze i inne segregatory?

Erie
29-01-2012, 09:34
Ta paranoja wokół acta zaczyna mnie przerażać, opanujcie się ludzie.
Czy kupując aparat podpisywałeś umowę, że nie będziesz korzystał z akcesoriów firm trzecich? Ja nic takiego sobie nie przypominam. Aparat to twoja własność, robisz z nim co chcesz. Jak chcesz wymontować z niego filtr AA, to to robisz, jak chcesz włożyć baterię firmy innej niż Nikon, to wkładasz, jak chcesz go rozwalić młotkiem, to też twoja sprawa.

Tak? To czemu tracisz gwarancję jak użyjesz zamiennika akumulatora/ zamiennika gripa i posypie się aparat? Dlaczego tracisz gwarancję na drukarkę jak użyjesz zamienników atramentów i w serwisie to wykryją (choćby po resztkach atramentu gdzieś na dyszach). Jasne, że możesz z aparatem wszystko - nawet młotkiem go rozbić, ale nie o to chyba chodzi.


Kupujesz przecież legalnie, w sklepie, nie na żadnym czarnym rynku, firmowy produkt. Prawo patentowe nie ma tu nic do rzeczy.

No właśnie, kupujac w sklepie płytę z muzyką, z filmem czy z programem też kupuję legalnie. Tylko wówczas okazuje się, że wbrew pozorom wcale nie kupuję produktu tylko licencję na określone wykorzystanie.


W kwestii Nikona leży bronienie swoich patentów, a w kwestii firm trzecich, respektowanie ich. Na przykładzie Samsunga - jeśli kupiłeś Galaxy S przed zakazem sądowym jego sprzedaży w danym kraju - nikt nie ma prawa ci go zabrać ani wyciągać jakichś konsekwencji, prawo nie działa wstecz. Jest to twoja własność, kupiona legalnie i możesz z niej normalnie korzystać.

Prawo czasami wbrew swoim zasadom działa wstecz (potwierdzisz jak trafisz na urzędnika bez rozumu, za to z paragrafami miedzy uszami). Najpierw dostaniesz po tyłku, a potem co najwyżej wygrasz batalię sądową po 5-10 latach. Tylko np. domu czy firmy to Ci nie zwróci. Ale nie o tym mowa...

Kupiłem legalnie Galaxy, wraz z możliwością aktualizacji, otrzymywania poprawek itd. I teraz jesli po wyroku sądowym okaże się, że a) nie można sprzedawać galaxy, b) nie można go rozwijać bo stanowi to naruszenie patentów, c) nie można go nawet aktualizować to jednak prawo zadziała wstecz. Będę miał produkt, który nie będzie aktualizowany wbrew temu co zostało obiecane w trakcie kupowania. I w dodatku nie mogę tego reklamować jako niezgodności z umową. A między innymi o to dalej walczy kochane jabłuszko.


@Iwek
Patent na fotografię cyfrową nie istnieje samodzielnie raczej (na poszczególne elementy jak np. matryca CCD, CMOS, przetworniki, rozwiązania itd). Patenty na spinacze, zszywacze, segregatory dawno wygasły (o ile ktoś w mrokach dziejów byl na tyle głupi, żeby to patentować). Chociaż akurat określone rozwiązania w segregatorach (zapięcia) były swego czasu ładnie tłoczone jako opatentowane (Herlitz, 3M).



Ogólnie całe prawo patentowe w formie obecnej jest do d... Bowiem tworząc cokolwiek korzystamy z wiedzy poprzedników (choćby z tam trywialnej jak podstawy matematyki, podstawy fizyki), zatem nasz twór jest tylko pochodną ich wiedzy. Twórca powiedzmy akumulatora X korzysta z rozwiązań poprzednich akumulatorów łącznie z ogniwami galwanicznymi sprzed tysięcy lat. Ciekawe co by było, gdyby ktoś to opatentował wówczas i zabronił przekształcać, modyfikować i rozwijać technologię. To takie trochę śmieszne, trochę smutne wtrącenie.

drdln
29-01-2012, 14:12
Tak? To czemu tracisz gwarancję jak użyjesz zamiennika akumulatora/ zamiennika gripa i posypie się aparat?
Gdzie jest taki zapis? Nie słyszałem o takich przypadkach. Nikon co najwyżej może sugerować korzystanie z oryginalnych aku własnej produkcji. Jak wiadomo, zamienniki lubią się wysypać, ale niektórzy świadomie je wybiorą, bo są po prostu tańsze.


No właśnie, kupujac w sklepie płytę z muzyką, z filmem czy z programem też kupuję legalnie. Tylko wówczas okazuje się, że wbrew pozorom wcale nie kupuję produktu tylko licencję na określone wykorzystanie.
Dobrze, ale jak to się ma do aparatów i aku? Kupując aparat, kupujesz PRZEDMIOT, nie żadną licencję. Możesz go wykorzystywać jak chcesz, pokazywać komu chcesz, ba, nawet wykorzystywać do celów komercyjnych.

Erie
29-01-2012, 18:10
Gdzie jest taki zapis? Nie słyszałem o takich przypadkach. Nikon co najwyżej może sugerować korzystanie z oryginalnych aku własnej produkcji. Jak wiadomo, zamienniki lubią się wysypać, ale niektórzy świadomie je wybiorą, bo są po prostu tańsze.

powiedz to tym, którym zamiennik spowodował uszkodzenie aparatu - z definicji uznawane jest to za uszkodzenie z winy uzytkownika i w teorii mogę to jeszcze zrozumieć, ale np. odmowy naprawy gwarancyjnej aparatu Nikona wysłanego na gwarancję z włożonym do środka zamiennikiem już nie


Dobrze, ale jak to się ma do aparatów i aku? Kupując aparat, kupujesz PRZEDMIOT, nie żadną licencję. Możesz go wykorzystywać jak chcesz, pokazywać komu chcesz, ba, nawet wykorzystywać do celów komercyjnych.

chodziło o pokazanie, że legalność nie ma nic do tego co potem się dzieje - notabene kupując w sklepie płytę też kupujesz przedmiot (kiedyś nawet zmieniono przez to klasyfikację podatkową programów bo miały wcześniej 0% VAT a teraz mają 23%), tylko jak chcesz skorzystać z przysługującego Ci prawa do reklamacji przedmiotu to nagle się okazuje że kupiłeś niematerialną licencję - jakoś praktycznie nikt z producentów nie kwapi się do wymiany uszkodzonych w trakcie użytkowania płyt z muzyką, czy z programami

Władca Pixeli
30-01-2012, 07:36
Gdzie jest taki zapis? Nie słyszałem o takich przypadkach. Nikon co najwyżej może sugerować korzystanie z oryginalnych aku własnej produkcji. Jak wiadomo, zamienniki lubią się wysypać, ale niektórzy świadomie je wybiorą, bo są po prostu tańsze.
Pierwsza lepsza instrukcja aparatu Nikon

AN IMPORTANT NOTICE ABOUT ACCESSORIES
THE USE OF NON-NIKON ACCESSORIES MAY DAMAGE YOUR CAMERA AND WILL VOID YOUR NIKON WARRANTY

Matey3000
30-01-2012, 09:41
No tak, Nikon powinien brac odpowiedzialnosc za wadliwe produkty innch firm.

Erie
30-01-2012, 10:12
No tak, Nikon powinien brac odpowiedzialnosc za wadliwe produkty innch firm.

Nikon to niech przynajmniej weźmie odpowiedzialność za swoje produkty - spróbuj zareklamować oryginalny akumulator Nikona.

Matey3000
30-01-2012, 12:35
Mysle ze nie bylo by z tym problemu, ale ja nie mieszkam w pl.

drdln
30-01-2012, 12:36
Pierwsza lepsza instrukcja aparatu Nikon

AN IMPORTANT NOTICE ABOUT ACCESSORIES
THE USE OF NON-NIKON ACCESSORIES MAY DAMAGE YOUR CAMERA AND WILL VOID YOUR NIKON WARRANTY
Ok, dzięki. To było pytanie, nie stwierdzenie, bo nie wertowałem tak dokładnie instrukcji. W takim razie faktycznie traci się gwarancję, gdy coś pójdzie nie tak, dobrze o tym wiedzieć.

Czyli wracając do tematu - korzystać można, żadne ACTA tego nie zabroni, ale jak widać - na swoją odpowiedzialność.

Erie
30-01-2012, 12:39
Mysle ze nie bylo by z tym problemu, ale ja nie mieszkam w pl.

a my niestety tak i odpowiem Ci jak wygląda reklamacja oryginalnego produktu Nikona w postaci akumulatora EN-EL3e - nie naprawiamy, nie wymieniamy - może Pan iść do rzecznika praw konsumenta, do sądu czy gdziekolwiek - uznajemy to za część eksploatacyjną jak np. żarówka czy toner

jak wyglada to samo w przypadku produktów nie-nikonowskich (nie podam nazwy, aby nie było posądzenia o reklamę) - dziękuję, proszę przesłać akumulator wraz z kopią dowodu zakupu - wymienimy na nowy

przykre :(

ska
30-01-2012, 14:53
Ta paranoja wokół acta zaczyna mnie przerażać, opanujcie się ludzie.
Czy kupując aparat podpisywałeś umowę, że nie będziesz korzystał z akcesoriów firm trzecich? Ja nic takiego sobie nie przypominam. Aparat to twoja własność, robisz z nim co chcesz. Jak chcesz wymontować z niego filtr AA, to to robisz, jak chcesz włożyć baterię firmy innej niż Nikon, to wkładasz, jak chcesz go rozwalić młotkiem, to też twoja sprawa. Pomyliłeś nie co pojęcia, tu chodzi o dostępność zamienników nie będących orginalnymi firmowymi rekomendowanymi przez producenta akcesoriów. A myśle że w świetle tej umowy może być problem w tej kwestii.