PDA

Zobacz pełną wersję : Czy sam pomysł na zdjęcie jest objęty prawami autorskimi?



KaeF
26-01-2012, 18:35
IMHO to już przesada:
http://boingboing.net/2012/01/25/insane-english-copyright-rulin.html

Pamiętam, że kiedyś była podobna afera na forum...

Matey3000
26-01-2012, 19:08
jest juz to na forum.

pil74
26-01-2012, 20:45
IMHO to już przesada:
http://boingboing.net/2012/01/25/insane-english-copyright-rulin.html

Pamiętam, że kiedyś była podobna afera na forum...
Było coś o jakimś ślubnym zdjęciu, na którym młodzi są przywiązani do pierzyny na jakimś polu.
Dla mnie to już paranoja.

amirez
26-01-2012, 21:00
Tutaj (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11037752,Kary_za_robienie_podobnych_zdjec ___Szalony_wyrok_sadu_.html?lokale=poznan) w naszym języku.
Kolejny idiotyczne spojrzenie na kwestię robienia zdjęć. W tym układzie można zaskarżyć wszystko. W końcu ileż podobnych zdjęć zrobiono na Kasprowym, sopockim molo, pod Pałacem Kultury, czy chociażby w zoo /w Poznaniu w starym zoo jest metalowa figura wilka, obowiązkowy element fotograficzny każdej rodziny/.

Erie
26-01-2012, 21:02
paranoja - kiedyś twórca dostawał dutki za swoje dzieło (obraz, utwór odśpiewany przed monarchą, koncert zagrany przed publicznością etc), dzieło było jednorazowe i jednorazowa zapłata - każdy kolejny obraz trzeba było na nowo namalować, koncert zagrać, piosenkę zaśpiewać itd... potem dało się zwielokrotnić dzieło - zapisać utwór na walcu, płycie, kasecie itd, zrobić wiele odbitek zdjęcia, wymyślono zatem licencje

potem doszli pośrednicy sprzedający kopie/ licencje tego dzieła, a na koniec jest sytuacja obecna - autor za utwór nie ma prawie nic, za to pośrednik (posiadacz praw majątkowych) od cholery

ale i to mało było, więc... zaczęto ochronę licencyjną i patentową rozciągać coraz dalej i dalej - i teraz chronione są idee typu "zakup pojedynczym kliknięciem", "obrazkowy interfejs do przeglądania zdjęć", "fragment genomu związany z leczeniem nowotworu", "czerwony autobus na tle innych zabytków Londynu" - ot takie tam ;) - idiotyzm do potęgi n-tej

ale cieszmy się, jesteśmy "chronieni" jako twórcy, niestety coraz bardziej przed własną pracą i rozwojem - nagle okazuje się, że takie zdjęcie już ktoś zrobił i dup... dostaniemy pozew, że ktoś wczesniej napisał kawałek kodu realizujący dany algorytm i ciach tracimy swoją firmę, że ktoś opatentował naszą pracę badawczą i nagle mimo że to my jesteśmy autorem nie możemy z niej korzystać (sic!)

świat jest cudowny :), cieszmy się póki nie opatentowano oddychania (koło dla przykładu już jest opatentowane) :)

spiritwood
26-01-2012, 21:39
(koło dla przykładu już jest opatentowane) :)

Przez Sumerów??? ;)

Erie
26-01-2012, 21:40
Przez Sumerów??? ;)

nie, przez jakiegoś Australijczyka - zrobił to, aby pokazać jak ułomne jest prawo patentowe

freefly
26-01-2012, 22:17
świat jest cudowny :), cieszmy się póki nie opatentowano oddychania (koło dla przykładu już jest opatentowane) :)

Sama procedura patentowa to wielka kasa,...........która przed niczym nie chroni (procedura rzecz jasna)
Coraz trudniej jest wymyślić coś nowego, a kancelarie patentowe i cała machina urzędów patentowych musi z czegoś żyć, więc dopuszczają do patentowania coraz to bardziej "dziwaczne rzeczy".

seler
26-01-2012, 22:58
A'propos zdjęć, najbardziej wkurzające jest jak urodzi się człowiekowi w głowie idea, myśli jak to zrealizować, układa sobie w głowie, pomysł już dopracowany w najmniejszym szczególe i nagle bum, widzi identyczny pomysł na zdjęciu w jakiejś gazecie w necie czy książce... ja już staram się bardzo cichutko myśleć bo co wpadnę na jakiś pomysł to za chwilę okazuje się że to już było i odchodzi mi wszelka ochota na realizację...

Erie
26-01-2012, 23:03
A'propos zdjęć, najbardziej wkurzające jest jak urodzi się człowiekowi w głowie idea, myśli jak to zrealizować, układa sobie w głowie, pomysł już dopracowany w najmniejszym szczególe i nagle bum, widzi identyczny pomysł na zdjęciu w jakiejś gazecie w necie czy książce... ja już staram się bardzo cichutko myśleć bo co wpadnę na jakiś pomysł to za chwilę okazuje się że to już było i odchodzi mi wszelka ochota na realizację...

nie przejmuj się, za 70 lat będziesz mógł wykorzystać ten pomysł ;)

KaleidoStar
27-01-2012, 00:10
A'propos zdjęć, najbardziej wkurzające jest jak urodzi się człowiekowi w głowie idea, myśli jak to zrealizować, układa sobie w głowie, pomysł już dopracowany w najmniejszym szczególe i nagle bum, widzi identyczny pomysł na zdjęciu w jakiejś gazecie w necie czy książce... ja już staram się bardzo cichutko myśleć bo co wpadnę na jakiś pomysł to za chwilę okazuje się że to już było i odchodzi mi wszelka ochota na realizację...

Moja kuzynka miała ten problem. Stworzyła postać Lokiego. Histoię, charakter, wygląd. Zaczęła rysować komiks - w tym samym czasie Ćwiek wydał "Klamcę"...książkę o Lokim, identycznym w każdym calu...
Nieźle, co?

marszull
27-01-2012, 00:31
Moja kuzynka miała ten problem. Stworzyła postać Lokiego. Histoię, charakter, wygląd. Zaczęła rysować komiks - w tym samym czasie Ćwiek wydał "Klamcę"...książkę o Lokim, identycznym w każdym calu...
Nieźle, co?

Ja wymyslilem postac, powstal scenariusz na jakies epizody i wstepne rysunki
pozniej zaczalem ogladac pewien amerykanski serial a tam w komiksie pojawia sie bardzo podobna postac (inaczej sie nazywa ale wyglad i zdolnosci ma podobne) :)
na razie mma inne rzeczy na glowie ale i tak zamierzamy dokonczyc kiedys ten projekt ;)

Jędrula
27-01-2012, 11:42
Przestaję myśleć. Żeby nikt tego nie podpatrzył.

nonnatus
27-01-2012, 16:29
co do Waszych opinii pełna zgoda. bzdura na resorach.
dodam tylko, że to się działo w UK, a nie w Polandii, więc łzy przedwczesne.
w stanach, to są dopiero absurdy prawne typu: za chodzenie w czerwonych butach po północy kara grzywny... itp...
a jakoś w pl niewiele z tego nas dotyczy:) - no chyba, że chodzi o "tę małpę w czerownym":), ale mialo być bez polityki:)

KaeF
29-01-2012, 00:26
dodam tylko, że to się działo w UK, a nie w Polandii, więc łzy przedwczesne.


Ani się obejrzysz, a w Polsce będzie to samo...

krokus66
03-02-2012, 09:54
Przez Sumerów??? ;)

Dobry jesteś.
Inkowie też je znali ale niestety nie potrafili praktycznie wykorzystać. Ponadto Inkowie wykonali dużą ilość udanych trepanacji czaszki, tak że współcześni nadal nadziwic się nie mogą jak to było możliwe przy takich ówczesnych narzędziach chirurgicznych, itd.

Wg. mojej wiedzy uzyskanie patentu daję ochronę prawną i finansową twórcy. Natomiast bardzo duże pieniądze otrzymują nie tworcy ale ci, którzy potrafili go wykorzystać, zastosować i wdrożyć do masowej produkcji. Naukowcy są przy nich dziadami.

Tytuł wątku niewątpliwie ciekawy jak i problem poruszony.

Michał Jędrak
04-02-2012, 20:27
W przypadku tego autobusu na moście to sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, chociaż i tak do końca nie popieram wyroku. Otóż dwie firmy podkładają sobie świnie. Pierwsza firma zajmuje się sprzedażą pamiątek, pocztówek i ma zdjęcie tegoż autobusu na moście. Druga firma (sprzedaje herbatę) chce to samo zdjęcie i wstępnie dogaduje się w sprawie jego odkupienia. Goście od pamiątek jednak się wycofują (być może uznali, że reprodukcja zdjęcia zaszkodzi ich wizerunkowi, może będzie spadek sprzedaży pocztówek, whatever). Dlatego też druga firma idzie do sądu z oskarżeniem, że wycofali się z umowy. Jedna sprawa sądowa nie poskutkowała, więc upierają się, aby zrobić bardzo podobne zdjęcie mając świadomość istnienia pierwotnej wersji i świadomie, z premedytacją próbują to zdjęcie skopiować. Była to więc swego rodzaju próba zagrania pierwszej firmie na nosie, ale się nie udało bo sąd wziął pod uwagę motywy. A motywy były niezbyt przyjazne. Według mnie oburzenie tą sprawą jest przedwczesna, bo ten konkretnie przypadek miał drugie dno. Myślę że gdyby nagle się okazało, że, na przykład, turysta z Japonii zrobił takie samo zdjęcie i sobie je wykorzystuje we własnym zakresie, to sąd postąpiłby inaczej.

pil74
04-02-2012, 23:37
Jak takie absurdy się przeniosą do branży porno to dopiero będą cyrki. :)