Zobacz pełną wersję : D40, D50, D60, D70 - co wybrać?
Witam,
jestem grafikiem komputerowym i potrzebuje dosyć szybko jakiejś "puchy". Nie byłem, nie jestem i nigdy [prawdopodobnie] nie będę fotografem - nie zamierzam sie zbytnio rozwijać w tym kierunku, jak już to zapewne amatorsko.
Po co mi lustrzanka: chciałbym mieć możliwość od czasu do czasu zrobienia sobie serii HDRI w jakiejś "normalnej" jakości. Czasem może potrzebowałbym jakiejś tekstury. Tak czy siak materiały te nie będą wykorzystywane komercyjnie, więc też nie mam cisnienia na nie wiadomo jaki sprzęt.
Na aparacik maksymalnie chciałbym przeznaczać 1000 zł [ale wolałbym się zmieścić w niższej kwocie o ile to możliwe].
Koledzy po fachu doradzali D70, pewien kolega ma D40 i z tego co widzialem do HDR'ek spisuje się całkiem całkiem.
Problem polega na tym, że na aledrogo praktycznie od d40 aż do d70 panują bardzo podobne ceny - i sam nie wiem co wybrać. Czytałem już trochę na temat ww. aparatów i chyba pasowałby mi D40 - na alledrogo mam możliwość kupienia takiego sprzętu za 900 zł z przebiegiem 15k pstryknięć. Migawka powinna jeszcze trochę wytrzymać.
Bardzo proszę o pomoc w wybraniu optymalnej oferty.
mariaczi666
26-01-2012, 14:25
D50, D70s są godne uwagi, reszta z wymienionych - nie wiem. Zaraz pewnie odpisze ktoś kto używa. A co z obiektywem? Masz 1000zł na samą puszkę czy puszka + szkło? Bo to różnica :)
stachmuszel
26-01-2012, 14:28
To zależy co Ci jest potrzebne, jakie masz szkła etc.
D40 i D60 nie mają śrubokręta, więc szkła tylko z AFS, nie mają też CLS. D50 ma śrubokręt, nie ma CLS, ale robi najładniejsze JPG z tych korpusów. D70 ma CLS, śrubokręt, ale raczej stworzony jest do RAW. JPG są takie sobie.
D40, D50 i D70 to ta sama matryca 6MPix. D60 to matryca 10 MPix, taka jak w D80/D3000.
Jeśli jesteś początkującym amatorem to IMHO D50 będzie najlepszym wyborem.
Pozdr.
puszka + szkło - wiem, 1k to śmiech na sali, ale aparatu będę używał raz na ruski rok.
edit: do jakiego przebiegu kupować nikona?
D60 + 18-55 VR powinien wystarczyć w 100% i za taką kasę powinieneś taką puszkę dostać. Ma dość ładny obrazek w jpegu i 10-cio megową matrycę, która wystarczy do kadrowania. Poza tym ma najmniejsze szumy.
Ps. D60 daje ładniejszy obrazek i mniejsze szumy od D80. Może i to ta sama matryca ale całość jako aparat daje o niebo lepszy obrazek.
ps2. Ja przed świętami zakupiłem córce D60 z przebiegiem 1932 zdjęcia - komplet fabryczny za 650zł z przesyłką.
Miałem D40, fotki piękne, ale nie każde szkło będzie działać.
Mam D50, kupiłem za 400 plus szkiełko za 350 z dobrym makro.
Bierz D50 lub D70S, przebiegi 30k nie są jakimś problemem. Masz tylko ten plus, że możesz kupić do nich praktycznie każde szkło z mocowaniem Nikona, manualne i z autofokusem. A ze starych szkieł można naprawdę wyłapać coś fajnego. Sam mam 35-135 z całkiem niezłym makro, masz 28-70 3,5-4,5, stare, metalowe ustrojstwo dające rewelacyjną jakość obrazu, też ma makro, a można je wyjąć za ok. 300PLN. Podłączysz nawet stałkę 50 1,8 - też ok. 300-350PLN. Starsze wersje podstawowych szkieł (plastików) 28-80 można kupić za 100PLN.
Do D4/D60 musisz mieć obiektyw z silnikiem, a te są droższe. Kitowy obiektyw 18-55 nie był zbyt rewelacyjny, a 18-55 VR jest lepszy optycznie, ale za to droższy.
D50 - kart SD do 2 GB
D70 - karty CF, ja miałem 2 GB, nie wiem czy chodzą większe.
Przy D70 lepiej model D70S, ma lepszy wyświetlacz i lepszy soft.
Poza tym wykonanie D50/D70S sprawia wrażenie solidniejszego niż nowsze D40/D60 - aczkolwiek i tak D40/D60 biją na głowę wykonanie starszych i nowszych modeli Canona.
Puciek... gratuluję zakupu, udało się za pół darmo wyjąć ten aparacik, gołe D40 krzyczą sobie po 600PLN
D60 większa rozdzielczość matrycy i brak śrubokręta, D70 lepsza puszka za to matryca mniejsza. Trudny wybór. Jeśli będziesz używał rzadko i nie zamierzasz się rozwijać w kierunku fotografii bierz najtańszy z kitowym obiektywem.
blackside
26-01-2012, 16:42
Ja miałem D60 i byłem zadowolony- Jpeg z tej puszki był bdb i zaryzykowałbym stwierdzenie< nie tylko ja tak uważam> że najlepsze z wymienionych. Ma swoje wady, ale jeśli nie kupujesz szkieł manualnych to pomijam.
D60 ma też najszyszy procesor taki jak w D300. D40 też fajny, tylko mamniej mpx, choć szumy ma ciut mniejsze.... Ja brałbym D60. Głównie z powodu dobrych zdjęc jak i mało zajechanych aparatów na rynku wtórnym. D70s ciężko znaleźć z małym przebiegem. A cena i tak jest podobna.
dzięki za podpowiedzi. Chyba zdecyduję się na D60 zważając na to, że chyba będzie najłatwiejsza do "przyswojenia" dla takiego amatora jak ja.
blackside
26-01-2012, 17:08
Myślę ,że w D70s też nie masz się czego bać poza przebiegem i stanem aku. A funkcji w D60 masz chyba więcej... ale to jest banalne do ogarnięcia, niezaleznie od aparatu.
Na Alledrogo masz w tej chwili D70-tki z przebiegami poniżej 10k. W każdej chwili możesz sprawdzić przebieg w Opandzie, niech Ci tylko klient wyśle ostatnie zdjęcie.
D60 nie miałem, ale jeśli nie jest zajechany też możesz spokojnie wziąć, to jeszcze były aparaty które robiły zdjęcia i się rzadko psuły.
D50/70 jest wielkością mniej więcej tak jak D90, D40/60 tak jak obecny 3000/3100, zobacz co Ci bardziej pasuje.
A jak nie robisz zdjęć w bardzo ciężkich warunkach kup sobie Nikona P7000, albo Canona G11 i też dasz radę.
blackside
26-01-2012, 19:34
o bosze... kompakt- nawet g11 nie da tego co każda z wymienionych lustrzanek
o bosze... kompakt- nawet g11 nie da tego co każda z wymienionych lustrzanek
Zgadzam się, ale w niektórych zastosowaniach też wystarczy, można go schować do kieszeni np...
Miałem Samciunga EX1, robił foty, nawet tutaj na Forum o nim troszkę pisałem. Nie wiem czy nie przygarnę ponownie przed wakacjami.. Wszystko kwestia potrzeb, nic więcej. Ja też uważam, że sto razy lepsze foty są praktycznie z każdego lustra niż z kompaktu, nie mniej jeżeli pstryka się tylko do internetu czasami i kompakt wystarczy.
blackside
26-01-2012, 22:21
A to tak- zgadzam się -sam miałem Canona A610 i osobiście uważam że pomimo braku bajerów mało jaki kompakt ma dziś lepszy obrazek. Foty z niego były zacne , ostre , wyraźne, piekne kolory, sprawny wb , AF działał szybko i w 100% idealnie celował. Aż żal było mi go opychać ...
A to tak- zgadzam się -sam miałem Canona A610 i osobiście uważam że pomimo braku bajerów mało jaki kompakt ma dziś lepszy obrazek. Foty z niego były zacne , ostre , wyraźne, piekne kolory, sprawny wb , AF działał szybko i w 100% idealnie celował. Aż żal było mi go opychać ...
Sporo ludków robi odbitki 10x15, a wtedy ciężko jest powiedzieć czym było robione. Nie mniej ja też wolałem kupić starutkie D50 niż kompakt. Na iso1600 mam mniejsze szumy niż w EX1 na 400, w dodatku lekko odszumiam i mam czytelną fotkę, a tam odszumianie zjada szczegóły. Patrząc na fotkę w całości nie jest źle, ale coś wykadrować... masakra. A do D50 brakuje mi do szczęścia 35 1,8...
dzięki za podpowiedzi. Chyba zdecyduję się na D60 zważając na to, że chyba będzie najłatwiejsza do "przyswojenia" dla takiego amatora jak ja.
Jak już zakupisz to się pochwal, nawet gdybyś zakupił Soniaka albo Smienę :)
D40 nie ma auto-bracketingu co przy tworzeniu HDRów jest uciążliwe,D60 nie wiem
D50 ma bracketing ekspozycji (bez lampy lub z lampą), i bracketing whitebalance'u co daje nawet ciekawe efekty;
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img519.imageshack.us/img519/8156/dymhdrs2bt2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img253.imageshack.us/img253/3497/dymhdrsfc7.jpg)
igg - ale klimacik trafiłeś... czym robione?
To zależy co Ci jest potrzebne, jakie masz szkła etc.
D40 i D60 nie mają śrubokręta, więc szkła tylko z AFS, nie mają też CLS. D50 ma śrubokręt, nie ma CLS, ale robi najładniejsze JPG z tych korpusów. D70 ma CLS, śrubokręt, ale raczej stworzony jest do RAW. JPG są takie sobie.
D40, D50 i D70 to ta sama matryca 6MPix. D60 to matryca 10 MPix, taka jak w D80/D3000.
Jeśli jesteś początkującym amatorem to IMHO D50 będzie najlepszym wyborem.
Pozdr.
Facet chce tylko HDR'pstrykać a ty mu z jakąś wiertarką i cls wyskakujesz a skończy się na kupnie puchy i kitowego szkła. D70s/70 to dobre apartaty ale troche kapryśne jeśli chodzi o automatyke. Szukaj D40 z kitem a to powinno zaspokoić twoje potrzeby. A auto brecking na nic się nie zda bo zbyt mała rozpiętość w EV będzie zarejestrowana.
HDR z 30D 7 klatek od niedoświetlenia do prześwietlenia
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://damnian.blog.com/files/2011/02/MG_3412_3_4_5_6_7_tonemapped.jpg)
Freddie Chopin
27-01-2012, 13:20
A w jakim programiku ten HDR był zrobiony? (;
4\/3!!
a zbyt mała do czego? kroki bracketingu sam sobie ustawiasz, nie kumam o co chodzi?
Do ilu Ev możesz te kroki sobie ustawić i ile klatek zrobisz na tym ''automacie''?
Mysle, że jak na twoje potrzeby d60 bedzie bardzo przyzwoity. Żona używa, wój używa i bardzo sobie chwalą. Oboje skupieni bardziej na zdjęciach niż sprzecie ;), oboje z zacięciem artystycznym. Braku cls, srobokreta, etc. raczej nie odczujesz (przy swoich potrzebach) ale docenisz duży wyswietlacz i system czyszczenia matrycy.
blackside
27-01-2012, 17:04
I do tego bardzo skuteczny- po ponad dwóch latach nie miałem śladu zabrudzeń. Nadmienić musze że szkła zmineniałem rzadko , ale i tak z brudem zero problemów.
Do ilu Ev możesz te kroki sobie ustawić i ile klatek zrobisz na tym ''automacie''?
3 kroki do 2EV
tzn cykam trzy razy, odrzucam dwie skrajne fotki i robię HDRa z siedmiu
a ty cykasz siedem razy - cóż, jak kto woli.
Do autora wątku;
na Twoim miejscu wybrałbym z D50 (6Mpix) i D60 (10Mpix), obiektyw 18-55mm wersja II lub VR, najlepiej kupowane w zestawie, bo będzie nieco taniej,
i za resztę statyw, dobrze gdyby Ci ze 200zł nań zostało.
Pozdro
ja bym ci proponował poszukać używanego sony R1 - masz w nim wszystko co potrzebujesz i bardzo dobry obiektyw w porównaniu do innych kitów, ewentualnie troszeczkę dołożyć na Olympusa e-pl1, ale niestety w tym przypadku dostaniesz dużo słabsze szkło, można też szukać używanego D50 dostaniesz go z 18-50, jednak cena będzie porównywalna właśnie do w/w aparatów, na pewno w tym zestawie R1 wypada najlepiej pod względem optyki
ja bym ci proponował poszukać używanego sony R1 - masz w nim wszystko co potrzebujesz i bardzo dobry obiektyw w porównaniu do innych kitów, ewentualnie troszeczkę dołożyć na Olympusa e-pl1, ale niestety w tym przypadku dostaniesz dużo słabsze szkło, można też szukać używanego D50 dostaniesz go z 18-50, jednak cena będzie porównywalna właśnie do w/w aparatów, na pewno w tym zestawie R1 wypada najlepiej pod względem optyki
Jest troszkę racji w tym co piszesz,faktycznie obrazek z R1 jest piękny i ostry. Wadą tego aparatu jest dosyć wolny autofokus - wolny w porównaniu do lustra, bo jak na kompakt to chyba jeden z najszybszych. Szumy powyżej ISO400 też nie są rewelacyjne, są większe niż w D50, a nawet w D60. Idealne foty przy dobrym świetle. Miałem dwa razy R1, gdyby nie ten autofokus (zaznaczam, szybkość, bo celność jest bez zarzutu) byłaby to rewelacja. Bateria... wakacje, ponad 800 fot z wyjazdu i nawet o połowę nie spadła. Wielkim plusem jest dół - 24 mm.
Wszystko zależy, co kto lubi. Tylko ceny są teraz jakby z kosmosu, ponad rok temu kupiłem z przebiegiem ok. 3000 fot za 900 zł, teraz widziałem ceny po 1500, optymiści... :-?
Robinson73
29-01-2012, 11:50
Ja tez bym polecał Olka E-PL1 , zmieścisz się spokojnie do 900 zł , i bedzie pewnie z gwarancją jeszcze . Jakość obiektywu 14-42 oceniam bardzo wysoko. Aparat mały, lekki jakość zdjęć rewelacyjna. A jeśli ma być koniecznie lustrzanka nikon , to bym szukał D60 z 18-55 VR.
blackside
29-01-2012, 14:05
Jak miałbym wybór pomiędzy olkiem a D60 to zdecydowanie brałbym D60. To co generuje olek na iso 1600 to mnie nie rzuca o ziemie. A ceny są podobne ze wskazaniem na niższą cene D60 ok 50 zł . R1 fajny sprzęt ale mocno już leciwy i zajechany i osobiście bałbym się o ewentualną awarie.
Jak miałbym wybór pomiędzy olkiem a D60 to zdecydowanie brałbym D60. To co generuje olek na iso 1600 to mnie nie rzuca o ziemie. A ceny są podobne ze wskazaniem na niższą cene D60 ok 50 zł . R1 fajny sprzęt ale mocno już leciwy i zajechany i osobiście bałbym się o ewentualną awarie.
jeśli chodzi o awaryjność R1 to tu można być spokojnym, aktualnie ponad 200 tyś fotek i działa bez zarzutu, choć gumy ...;) -po tym najłatwiej poznać przebieg (opanda nie odczytuje), co do 1600 iso w olku ładniej wychodzi bezpośrednio z jpeg niż nikon d200 więc też ni ma się co bać wysokiego iso, w pewnych sytuacjach można się pokusić nawet o 3200, ale niskie czułości to nikon d200 po prostu wygrywa)
co do AF R1 jest na przyzwoitym poziomie bezlusterkowców i nie jest to aparat reporterski (a który jest w porównaniu do lustrzanek) największą jego "bolączką" dla mnie jest wolny zapis raw, co do iso to do 800 akceptowalne, największa jego zaleta to właśnie obiektyw (oj chciał bym mieć taki kit w innych bezlusterkowacach, ale to tylko jak widać marzenie)
D 50jest bardzo dobrą alternatywą, tylko często się zapomina, że to właśnie obiektyw "robi" zdjęcia
Jak miałbym wybór pomiędzy olkiem a D60 to zdecydowanie brałbym D60. To co generuje olek na iso 1600 to mnie nie rzuca o ziemie. A ceny są podobne ze wskazaniem na niższą cene D60 ok 50 zł .
Popieram, popieram
R1 fajny sprzęt ale mocno już leciwy i zajechany i osobiście bałbym się o ewentualną awarie.
Jak jest w dobrym stanie można spokojnie brać, autofokus na poziomie Olkowego, ale szkło nieporównywalnie lepsze, szumy przy dużych iso gorsze niż Olek i D60.
blackside
29-01-2012, 15:54
Ale ma jaśniejsze szkło więc zawsze to 1EV zyskujesz . Lecz jasność zabija szum . Dobry stan, stanem - niestety wraz z wiekiem usterkowość rośnie. A mam wrażenie że D60 był jednym z ostatnich aparatów z którym nie było zadnych problemów oraz awarii raczej niewiele. Obecnie niestety nikon serwuje wtope za wtopą. D90>D7000> D5000....
Ale ma jaśniejsze szkło więc zawsze to 1EV zyskujesz . Lecz jasność zabija szum . Dobry stan, stanem - niestety wraz z wiekiem usterkowość rośnie. A mam wrażenie że D60 był jednym z ostatnich aparatów z którym nie było zadnych problemów oraz awarii raczej niewiele. Obecnie niestety nikon serwuje wtope za wtopą. D90>D7000> D5000....
Niestety masz rację, jeszcze D300 chodził bez awarii, jednak czym nowsze modele tym gorsze. Miałem D40, kupiłem używaną z gwarancją miała ponad 40k, sprzedałem kumplowi z przebiegiem ponad 60k (a było to ponad trzy lata temu) i do dzisiaj robi foty. O innych starszych modelach też można mówić tylko in plus. Wiadomo, zawsze może się trafić awaria, tylko jeśli jest ona nagminna (choćby autofokus w D90) to już jest coś nie tak.
Zresztą, wolę za 500 starszą 50-tkę i i jakieś fajne szkiełko niż 3100 i kit.
blackside
29-01-2012, 16:51
Hee- oby moja D3100 była też bezawaryjna :-) Ceny teraz oszalały... to co kupiłem za 2200 teraz jest za ponad 3.ooo masakra jakaś.
Hee- oby moja D3100 była też bezawaryjna :-) Ceny teraz oszalały... to co kupiłem za 2200 teraz jest za ponad 3.ooo masakra jakaś.
To masz chłopie szczęście, na pewno nie stracisz.
blackside
29-01-2012, 19:08
sorry za off... ale wczoraj sprawdziłem i używkę widziałem za 2400 zł czyli drożej niż kupiłem - zmasakrowało mnie to .Tylko co z tego skoro za D5100 musiałbym dać miejscami 3500. To D90 było niedawno za 2900zł- a złłotówka taka niby mocna. .. :P Koniec off
neurofot
29-01-2012, 19:11
ja mam D3000 i nie narzekam:-)
Mam pilne pytanie.
Miałem niezłą ofertę D60, niestety ktoś był szybszy.
Po znajomości mogę kupić soniacza alfa 300. Co sądzicie o tym sprzęcie? Przypominam, że aparat będzie używany sporadycznie do robienia hdr'ek/tekstur [niekomercyjnie].
ps. dzieki za wszelkie odpowiedzi!
edit:
Dodatkowo zastanawiam się, czy dokładając kilka stówek mogę liczyć na nagrywanie video z 30 fps?
Nie wiem czemu ale nie mogę edytować swoich postów, uniżenie przepraszam :)
blackside
30-01-2012, 08:34
To bierz 300'tkę- poza dość kiepskimi szkłami podstawowymi body niczyego sobie . Choć ja wybrałem D60 -soniak paskudnie mi się trzymał łapek i jest obrzydliwie platykowy- ale to mi Tobie możeprzecież pasować.
Mam pilne pytanie.
Miałem niezłą ofertę D60, niestety ktoś był szybszy.
Po znajomości mogę kupić soniacza alfa 300. Co sądzicie o tym sprzęcie? Przypominam, że aparat będzie używany sporadycznie do robienia hdr'ek/tekstur [niekomercyjnie].
ps. dzieki za wszelkie odpowiedzi!
Mam znajomego w Foto Jokerze, na 10 sprzedanych Soniaków z modeli "budżetowych" czyli wszelkich odmian 2xx, 3xx, a nawet tych nowszych A coś tam średnio 3 na 10 wraca do sklepu z usterkami, starsze modele (poza 100 i 200) były nieco lepsze. Jeśli ta 300 jest jeszcze na gwarancji, to nie masz wielkiego ryzyka (choć serwis nie jest najlepszy), jeśli po... :razz: Ale to jest Twoja decyzja. Nie kupisz, będziesz sobie pluł w brodę, ze mogłeś kupić. Aparatu jako takiego nie znam. Zakończyłem przygodę na poziomie R1/Minolta Dynax 7D, te nowsze Soniaki są jakieś takie tandetnie plastikowe.
Natomiast jeśli już kupisz aparat to licz się z tym, że zaczniesz go używać poza "sporadycznym" hdr-em.
Sony 300 ma tę samą matrycę co Nikon D60/80/200 i Sony 100/200 (jeżeli jest to 300, a nie np. 350). Niestety, Soniaki gorzej sobie radzą z szumem. Jak kupujesz od znajomka, walnij kilka fotek na wyższych iso i obejrzyj sobie na kompie. Na pewno ma jeden ogromny plus - odchylany wyświetlacz, to się przydaje, no, dwa plusy, bo jeszcze stabilizacja w body. Szkła też dostaniesz niedrogie, bo pasują również stare Minoltowskie.
Obejrzyj, pomacaj, jak jest w dobrym stanie i nie chce Cię znajomy obedrzeć ze skóry to bierz.
Mam d60 i nie narzekam - na moje potrzeby w sam raz. Aparat tani a dobry - czego chcieć więcej. Jak Cie fotografia raczej nie wciągnie nie ma co inwestować większych środków.
Co sądzicie o Pentax K-x?
Z sony'ego chyba zrezygnuję. Znajomy daje bardzo dobrą cenę, ale naczytałem się [a tu sie to jeszcze potwierdziło], że ten sprzęt ma skłonności do odmawiania współpracy.
Wiem, że kupując używany sprzęt muszę się liczyć z ew. wizytą w serwisie - żeby nie było :)
Przyznam się szczerze, że kolega pokazał mi swojego Pentaxa i się nieźle na niego napaliłem. Czy warto kupować Pentaxa K-x?
Kolega też coś wspominał o Canonie 500D.
Kxa i 500d nie kupisz za tysiąca ze szkłem jeszcze, halo, opanuj emocje.
W pentaksie aparatury gorsze od Kxa szumią bardziej niz w nikonie, a w soniaczu nie ma sensownych tanich szkiełek.
Skup sie na D50, 60, 70 lub 80 jak masz ponad tysia a jak chcesz kombinować, to na Cyber Foto możesz poczytać/popytać... :-)
napisałem kilka postów wyżej, że mogę dołożyć kilka stówek, ale wtedy chciałbym mieć możliwość nagrywania. Prawdę mówiąc wątpiłem, że za 1500 zł można mieć lustrzankę, która nagrywa całkiem przyzwoite filmy [jest tego sporo na yt].
Dlatego pytam Was, czy warto wydać 1500 zł +/- na takiego Pentaxa.
Na Alledrogo rzuciły mi się w oczy dwa zestawy - http://allegro.pl/cyfrowa-lustrzanka-pentax-kx-dal18-55-i-dal50-200-i2078823427.html - i drugi - http://allegro.pl/pentax-k-x-da-18-55-alii-a-50-1-7-plus-gratisy-i2070648159.html (tutaj bardzo dobra stałeczka). Jak masz kaskę bierz i się nie zastanawiaj.Filmiki nie będą z niego może rewelacyjne, ale są. A cena wychodzi z dwoma szkłami niemalże taka jak za D60. Kx ma wady, nie masz zaznaczonych pól autofokusa w wizjerze, nieco mniej celny autofokus (aczkolwiek moja styczność z tym aparatem zakończyła się na zrobieniu kilkudziesięciu fotek, faktycznie sio 3200 bardzo dobre), poza tym chyba lepiej śmiga niż Nikosie z tą samą matrycą. Poza tym stabilizacja w korpusie, czyszczenie matrycy i możliwość podpięcia praktycznie wszystkich szkiełek Pentaxa. O awaryjności nic nie wiem, wejdź na forum Pentaxa i tam popytaj. W każdym bądź razie na pewno nie będziesz żałować.
:-) Albo weź sobie tego różowego...(przynajmniej u mnie na monitorze taki kolor widać) http://allegro.pl/pentax-kx-i2090157974.html, na pewno będziesz się wyróżniać z tłumu!!! :-)
blackside
31-01-2012, 11:42
Pentax kx na iso 3200 bardzo wypiera obraz ze szczegółów. za mocno ustawione odszumianie. Słaby AF. Jedyny plus pentaxa to fajne body moim zdaniem .
Miałem K-x. Fajna puszka za niezłe pieniądze. ISO wyraźnie lepsze niż w moim obecnym D90. Niewielkie body, lecz dobrze leżało w ręce (lepiej, niż porównywalnych rozmiarów D3100/5100). Uwielbiałem go z manualnym SMC-A 50/1,7. Zawsze miło go wspominam, wraz z DA35/2,4 świetny zestawik. Tyle że musisz na niego wydać ponad 1000 zł (wraz z kitowym 18-55). Ogólnie polecam.
joker333
31-01-2012, 14:32
na Twoim miejscu właśnie brałbym k-x ta sama matryca co w d90 a puszka nowsza lepsze iso wiecej pikseli(w tym co pisałeś moga się przydać) niż w starych d50 d70 etc nieporównywalnie lepsze iso. To body bywa poniżej tysiąca nawet z kitem w tej cenie nic lepszego nie dostaniesz
na Twoim miejscu właśnie brałbym k-x ta sama matryca co w d90 a puszka nowsza lepsze iso wiecej pikseli(w tym co pisałeś moga się przydać) niż w starych d50 d70 etc nieporównywalnie lepsze iso. To body bywa poniżej tysiąca nawet z kitem w tej cenie nic lepszego nie dostaniesz
Dokładnie, w linkach, które niżej podałem jest aparat bądź z dwoma zoomami, bądź z zoomem i dobrą stałką - i to wszystko za kwotę rzędu 1500 zł. Puszka wychodzi poniżej 1000, a jest naprawdę niezła. Nie powiem, sam bym się skusił gdyby nie posucha w kieszeni.
Super, jestem już zdecydowany na tego pentaxa. Jedyne co mnie martwi to mała skala ekspozycji w tym pentaxie. Czy odczuję różnicę w HDR'kach między 2 EV a 5 EV?
Niestety, coś za coś. Nikon ma chyba większą różnicę przy braketingu, ale nie dam sobie głowy uciąć. Na pewno D200 ma większą, ale zwykłe... nie mam bladego pojęcia. Sprawdź w danych w Pentaksie i Nikonie, tak będzie najszybciej. A różnica pomiędzy -2 ; 0 ; +2 i -5 ; 0 + +5 będzie na pewno. Niestety, by mieć wszystko musiałbyś troszkę dołożyć np. do D7000 czy D300s (może jeszcze 5100). Ale tu niech się wypowie ktoś, kto zna lepiej te modele.
Kroki bracketingu to szczegół, fajnie, że w ogóle jest; robisz 0,-2, +2, przestawiasz o 5-6 i powtarzasz.
Jak Cię stać na Kxa to bierz, ale o 2 stówkach na statyw nie zapomnij, bo nie poszalejesz z hdrem z ręki.
blackside
31-01-2012, 16:46
Kamil iso może i lepsze ale tylko dlatego że Kx nawet rawy odszumia już na 1600. I dla mnie naprawdę AF w Kx był marny- często chybił- pozatym fajny aparat za nie wielkie pieniądze. Mojemu też zdaża się nie trafić ale dużo żadziej i raczej tylko w ciemnych miejscach- co jest raczej wzg. normalne. zwłaszcza w połączeniu z "kitem"
mialem kx jak wszedl na rynek. Mial swietne opinie. Po dwoch tygodniach zamienilem na d90.. Nie polecam. Po prostu nie polecam. Takie moje zdanie. Nie chce mi sie pisac dlaczego. Moze mam na niego alergie tak samo jak na sony? Nie wiem...
Mimo to pare fajnych zdjec z niego mi zostalo.
Kamil iso może i lepsze ale tylko dlatego że Kx nawet rawy odszumia już na 1600. I dla mnie naprawdę AF w Kx był marny- często chybił- pozatym fajny aparat za nie wielkie pieniądze. Mojemu też zdaża się nie trafić ale dużo żadziej i raczej tylko w ciemnych miejscach- co jest raczej wzg. normalne. zwłaszcza w połączeniu z "kitem"
Niestety, w testach autofokus wypada dużo gorzej niż w Nikosiach, Pentax generalnie blado wygląda w tej kategorii.
Natomiast jeśli chodzi o hdr, to owszem, możesz spokojnie ręcznie przestawiać ekspozycję, tylko poruszenie aparatu zaowocuje tym, ze fotki się nie pokryją. Niestety, coś za coś.
Osobiście już od kilku lat używam D60 i nie mam z nim większych problemów, cyknąłem około 40k zdjęć i jak do tej pory ma się dobrze, na diagnozie 0 błędów... Z tych modelów co napisałeś wybrałbym d60 bez wahania (np. d40 nie ma systemu czyszczenia matrycy, co jest bardzo przydatne). Jeżeli udałoby Ci sie zdobyć trochę większą sumę pieniędzy to może warto byłoby pomyśleć o D90, jest bardziej rozwojowym aparatem ze względu na większą liczbę opcji no i lepszą matrycę (cmos).
Osobiście już od kilku lat używam D60 i nie mam z nim większych problemów, cyknąłem około 40k zdjęć i jak do tej pory ma się dobrze, na diagnozie 0 błędów... Z tych modelów co napisałeś wybrałbym d60 bez wahania (np. d40 nie ma systemu czyszczenia matrycy, co jest bardzo przydatne). Jeżeli udałoby Ci sie zdobyć trochę większą sumę pieniędzy to może warto byłoby pomyśleć o D90, jest bardziej rozwojowym aparatem ze względu na większą liczbę opcji no i lepszą matrycę (cmos).
D60 stanowczo... D90 ma swoje "fiksacje", jest sporo na tym Forum. Miałem ją jak tylko weszła do sprzedaży i po 2 tygodniach się pozbyłem, problemy z kolorami, autofokusem, szumy też, wbrew pozorom, niezbyt sympatyczne. Może później to poprawili, tego nie wiem. Na pewno D90 jest bardziej rozbudowany, ale do sporadycznego cykania - jak pisze zainteresowany - będzie przerostem formy nad treścią. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Lepsze starsze body i lepsze szkło.
za przedmowca...stare body i fajne szklo...
D60 stanowczo... D90 ma swoje "fiksacje", jest sporo na tym Forum. Miałem ją jak tylko weszła do sprzedaży i po 2 tygodniach się pozbyłem, problemy z kolorami, autofokusem, szumy też, wbrew pozorom, niezbyt sympatyczne. Może później to poprawili, tego nie wiem. Na pewno D90 jest bardziej rozbudowany, ale do sporadycznego cykania - jak pisze zainteresowany - będzie przerostem formy nad treścią. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Lepsze starsze body i lepsze szkło.
oczywiście, coś w tym jest, choć nie wiem z tym "lepszym szkłem" może być problem jak całość ma się mieścić w 1k zł.
oczywiście, coś w tym jest, choć nie wiem z tym "lepszym szkłem" może być problem jak całość ma się mieścić w 1k zł.
Nasz Kolega stwierdził, że może kilka setek dołożyć. A to zmienia postać rzeczy. D60 z kitem + 35 1,8 lub 50 1,8.
A przy zakupie D50/D70 (ok 500-600 zł) zostaje już tysiak na szkiełko, a za te pieniążki na śrubokręt można już coś znaleźć. Ja mam 35-135 za 350 i jest bajka, 28-105, 28-70, 70-210, 35 2,0, 24-85 3,5-4,5, jest tego trochę i można spokojnie kupić dwa.
Żeby robić mapy hdri potrzebujesz puszki która zrobić bracketing 7 x 2EV (jak crop) albo przy pełnej klatce 5 x 3EV. Do tego oczywiście obiektyw Fish-eye oraz filtr ND najlepiej ND1000 (10EV).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.