Zobacz pełną wersję : szukam fotografa na ślub Kraków 30.06.2012
Witam.
Szukamy fotografa-fów na nasze wesele/ślub 30.06.2012 w Krakowie,
zakres:
- od przygotowań i błogosławieństwa
- bazylika Ojców Cystersów w Mogile godz 15.00
- do wesela - oczepiny ok 24.30
fajnie by było z plenerem w dniu ślubu - ale tylko po to aby odpocząć od gości :)
wymagania:
- Przed podpisaniem umowy chcemy oglądnąć co najmniej 3 pełne reportaże
- album barańskiego - fajnie by było z wydrukiem na barycie ok 100 zdjęć tyle że w większości format 15x21
- ilość zdjęć na pewno nie więcej niż 500 :), ale po post produkcji - miło by było gdybyśmy otrzymali surowe RAW-y
- żadnych kotletów, zdjęć ustawianych, stolików, nadmiernego fish-a i raczej bez skośnych kadrów
- nie dajemy zgody na publikacje zdjęć
zapewniamy:
- brak spawarek i kameruna
- brak dodatkowego fotoziutka
- w razie czego służymy profi sprzętem canona i nikona
- pojęcie o fotografii
- wszelaką pomoc, miłą atmosferę...
- ustalone wynagrodzenie
oferty proszę wysyłać
robert
@
elmero.
pl
"surowe rawy"
może jeszcze prawo do przetwarzania zdjęcia ? 'nieograniczone czasowo i terytorialnie' ?
wiem że na pewno znajdzie się inteligent co się na to zgodzi - ale coś takiego to jest cios poniżej pasa.
dziękuję i pozdrawiam. pracować mi się nie chce
marszull
26-01-2012, 01:38
za dobra kase? ja bym na cos takiego poszedl
po cholere mi takie zdjecia (nawet rawy) jak jest brak zgody na publikacje (czyli bez wizerunku)
autorem zdjec i tak sie zostaje ;)
dobra kasa to 500 (szt) * wycena modyfikacji zdjęcia + stawka za robotę.
jak ja się cieszę że nie musze już z takimi ludźmi gadać, tłumaczyć, nie zgadzać się itp itd. koszmarnie to wszystko upierdliwe jest.
o takiej praktyce słyszałem jedynie u red bulla - tam też chcą rawy. na ile jest to prawda to nie wiem bo nie robiłem dla nich zlecenia, ale słyszałem gdzieś cośtam.
tylko powiedzmy w takim wypadku jakos to rozumiem, poza tym dobrze płacą.
tutaj nie nastawiał bym się na kokosy, a raczej na wymagania i "trawa jest zbyt mało zielona. chcemy zieloną"
elmero, tak z ciekawości zapytam - w jakim celu potrzebne Wam rawy, jeśli zdjęcia dostaniecie po obróbce (wszystkie <500 na DVD + 100 w Baranie)?
malachowskim
26-01-2012, 11:09
he dobre ogłoszenie - padłem :P
marszull, oddając rawy nie jesteś już autorem zdjęcia. To jest tak samo jak byś oddał wywołaną kliszę parze młodej, mogą sobie robić co chcą i podpisywać się pod tym ponieważ mają negatywy i wszystkie prawa majątkowe i autorskie należą do nich.
Czy sam bym sprzedał "surowe" RAW-y hmmm za dziesięciokroć podstawowej ceny, czemu nie - chce niech ma: klient nasz pan.
he dobre ogłoszenie - padłem :P
marszull, oddając rawy nie jesteś już autorem zdjęcia. To jest tak samo jak byś oddał wywołaną kliszę parze młodej, mogą sobie robić co chcą i podpisywać się pod tym ponieważ mają negatywy i wszystkie prawa majątkowe i autorskie należą do nich.
By-zy-dura ;) Osobiste prawo autorskie jest niezbywalne :) To, że mają rawy nijak nie świadczy o tym, że są autorami zdjęć.
Co do RAW-a to takie zboczenie, "w razie czego".... bardzo zależy nam na zdjęciach, a że sami pasjonujemy się fotografią bardzo emocjonalnie do tego podchodzimy, a wybór fotografa jest dla nas najtrudniejszy. Gdyby narzeczona nagle miała zachciankę usunięcia zmarszczek lub ich przywrócenia - "mówią że kobieta zmienna, a po za mąż pójściu to już podobno diametralnie zmienna :) ).
Tak sobie, może głupio pomyślałem, że może kiedyś w przyszłości... jak powstaną jakieś nowe narzędzia pracy do post produkcji, czy cokolwiek nieprzewidzianego, jakaś zachcianka do dziwnej obróbki, wydruku - warto by było mieć materiał wyjściowy - jak komuś nie przeszkadza oddanie RAW-u to czemu nie ?
Dla mnie to tak na wszelki wypadek, oczywiście wiem, że wszystko ma swoją cenę, a jaką i czy stać mnie będzie na taką "przyjemność", tutaj już indywidualna moja kwestia z wybranym fotografem.
Co do praw.. to zdjęcia będą jedynie w szufladzie dla nas, więc kwestia ich późniejszego finansowego wykorzystania nie będą miały miejsca, a i tak zawsze są przecież dla nas święte prawa autorskie.
Faktycznie pewnie trochę przesadziłem pisząc o RAW-ach, jeśli kogoś uraziłem bardzo przepraszam, ale to zwykłe pytanie do niczego nikogo nie zobowiązujące, sam nie chętnie zgodziłbym się na ich oddanie, ale jak pisałem "miło by było" - nie jest to warunek konieczny.
Jeszcze raz przepraszam urażonych i biję się w pierś... i zapewniam że nie jesteśmy "upierdliwi" czy konfliktowi i zostawiamy całkowicie wolną rękę fotografowi.. całkiem miłe i sympatyczne z nas osoby. Proszę nie odbierajcie tych RAW-ów tak źle.
elmero, nie pytałam złośliwie, czy w ramach obrazy, ale z czystej ciekawości. Wiem, że są foterzy, którzy oddają rawy w cenie zlecenia, nierzadko w kwocie 200-1000zł (po oddaniu materiału te rawy i tak by usunęli, więc im to rybka). Jednak przy wyższych stawkach za usługę mało kto zgadza się na oddanie surowca, ewentualnie dolicza bolesną cenę. Ale od reguły zawsze znajdzie się wyjątek, więc powodzenia! :)
Co do RAW-a to takie zboczenie, "w razie czego".... bardzo zależy nam na zdjęciach, a że sami pasjonujemy się fotografią bardzo emocjonalnie do tego podchodzimy, a wybór fotografa jest dla nas najtrudniejszy. Gdyby narzeczona nagle miała zachciankę usunięcia zmarszczek lub ich przywrócenia - "mówią że kobieta zmienna, a po za mąż pójściu to już podobno diametralnie zmienna :) ).
Tak sobie, może głupio pomyślałem, że może kiedyś w przyszłości... jak powstaną jakieś nowe narzędzia pracy do post produkcji, czy cokolwiek nieprzewidzianego, jakaś zachcianka do dziwnej obróbki, wydruku - warto by było mieć materiał wyjściowy - jak komuś nie przeszkadza oddanie RAW-u to czemu nie ?
Dla mnie to tak na wszelki wypadek, oczywiście wiem, że wszystko ma swoją cenę, a jaką i czy stać mnie będzie na taką "przyjemność", tutaj już indywidualna moja kwestia z wybranym fotografem.
Co do praw.. to zdjęcia będą jedynie w szufladzie dla nas, więc kwestia ich późniejszego finansowego wykorzystania nie będą miały miejsca, a i tak zawsze są przecież dla nas święte prawa autorskie.
Faktycznie pewnie trochę przesadziłem pisząc o RAW-ach, jeśli kogoś uraziłem bardzo przepraszam, ale to zwykłe pytanie do niczego nikogo nie zobowiązujące, sam nie chętnie zgodziłbym się na ich oddanie, ale jak pisałem "miło by było" - nie jest to warunek konieczny.
Jeszcze raz przepraszam urażonych i biję się w pierś... i zapewniam że nie jesteśmy "upierdliwi" czy konfliktowi i zostawiamy całkowicie wolną rękę fotografowi.. całkiem miłe i sympatyczne z nas osoby. Proszę nie odbierajcie tych RAW-ów tak źle.
W takim wypadku moim zdaniem powinniście znaleźć kogoś kto tylko Wam będzie fotografował, bez obróbki etc....
To chyba najlepsze wyjście z sytuacji.
Czyli da Wam dosłownie zrzuty z karty, a Wy już sobie sami robicie resztę, nie mając jednak pretensji o to, że "wynik końcowy" będzie nie taki jak oczekiwaliście. Bo wynik końcowy to plik po obróbce. A Wy przecież zrobicie ją sami :)
W takim wypadku moim zdaniem powinniście znaleźć kogoś kto tylko Wam będzie fotografował, bez obróbki etc....
To chyba najlepsze wyjście z sytuacji.
Czyli da Wam dosłownie zrzuty z karty, a Wy już sobie sami robicie resztę, nie mając jednak pretensji o to, że "wynik końcowy" będzie nie taki jak oczekiwaliście. Bo wynik końcowy to plik po obróbce. A Wy przecież zrobicie ją sami :)
Gdybyśmy byli najlepsi w obróbce to pewnie tak, a jak ktoś jest lepszy to lepiej go wykorzystać... poza tym znając nas, to większość z tych zdjęć w rawa-ch leżałyby do emerytury... a wydrukowanych byłoby kilka.
Za wynik końcowy zawsze będę uważał wydruk.
Co do pretensji o wynik końcowy..... świadomie wybieramy fotografa po to aby żadnych pretensji później nie było.
marszull
26-01-2012, 13:09
By-zy-dura ;) Osobiste prawo autorskie jest niezbywalne :) To, że mają rawy nijak nie świadczy o tym, że są autorami zdjęć.
mialem cos napisac, ale rudin chyba wystarczajaco jasno to ujal ;)
bez urazy
mam dziwne wrażenie że jesteście tym typem klienta "płacę to wymagam, a wymagam rzeczy z kosmosu".
mówiąc wprost - nie stać was na dobre zdjęcia z rawami. albo ktos to zrobi za małą kasę, albo (co jest zupełnie zrozumiałe) nie zdecydujecie się na taką opcję. szkoda pieniędzy na coś co nie jest potrzebne. skoro nie znacie się na obróbce tak jak profesjonalista (którego wynajmujecie) to tłumaczenie że 'coś kiedyś może zmienimy' jest dość krzywe. po co coś zmieniać skoro macie dobry produkt od profesjonalisty ? obróbka sie nie zmieni na tyle żeby była jakaś rewolucja, dodadzą może parę opcji, ale bardziej ułatwiające wprowadzenie tych samych efektów które da się zrobić choćby za Photoshopa 7 (i wcześniejszych pewnie też).
plus, jak macie rawy to trudnej będize komuś udowodnić że to on jest autorem zdjęcia i znowu ewentualne komplikacje.
tyle
RobertMiernik
26-01-2012, 13:23
No nie wiem, ja tam zawsze zaczynam negocjacje od najwyższej opcji, mimo że czasem jest ona nieosiągalna, zawsze warto spróbować.
A od kamerzysty na przykład, oprócz filmu dostałem całą surówkę zgraną bezpośrednio z kamery - może kiedyś będzie mi się chciało oglądnąć 12 godzin filmu, to będę miał jak znalazł...
Gdybyśmy byli najlepsi w obróbce to pewnie tak, a jak ktoś jest lepszy to lepiej go wykorzystać... poza tym znając nas, to większość z tych zdjęć w rawa-ch leżałyby do emerytury... a wydrukowanych byłoby kilka.
Za wynik końcowy zawsze będę uważał wydruk.
Co do pretensji o wynik końcowy..... świadomie wybieramy fotografa po to aby żadnych pretensji później nie było.
No to skoro nie jesteście dobrzy w obróbce, to tym bardziej dziwi mnie, że chcecie, jak zasugerowałeś, później coś poprawiać...
Zaufajcie fotografowi, którego wybierzecie, że dobrze zrobi obróbkę i retusz. Nie będą Wam wtedy potrzebne rawy.
Nie wiem, może jestem dziwny, ale raw to dla mnie półprodukt i żebym miał je oddać Młodym to musieliby mi zapłacić jakąś zaporową kwotę np. milion.... euro :-P ;)
zaporową kwotę np. milion.... euro :-P ;)
nie tak drogo... chyba ze mowisz od sztuki, to co innego :mrgreen:
ja tez bym rawow nie oddal.
nie tak drogo... chyba ze mowisz od sztuki, to co innego :mrgreen:
ja tez bym rawow nie oddal.
No tak, za sztukę :)
a to wszystko wyjasnia...
JEJ ale robicie szum.
Nikogo nie zmuszam ani na siłę nie namawiam do oddania RAW-u. Fajnie by było nie jest to wymóg konieczny - taki dodatkowy atut. Komuś tym ubliżam?
Przedstawiłem uczciwą ofertę, żadnych rzeczy z kosmosu tu nie ma.
Po co "bić pianę" ?
Ale wy robicie problemy. Doliczalem iles kasy. Odawalem kilka razy rawy spisujac przy tym umowe ze oddaje takie i takie pliki z takiego i takiego aparatu ze jest zakaz usuwania czy zmiany exif ze zdjecia sa do wykorzystania prywatnego a o wszelkiej publicznej publikaci w przyszlosci musze byc poinformowany i jest za to dodatkowa oplata w takiej i takiej kwocie. Podpisujecie umowe i po problemie.
Ale wy robicie problemy. Doliczalem iles kasy. Odawalem kilka razy rawy spisujac przy tym umowe ze oddaje takie i takie pliki z takiego i takiego aparatu ze jest zakaz usuwania czy zmiany exif ze zdjecia sa do wykorzystania prywatnego a o wszelkiej publicznej publikaci w przyszlosci musze byc poinformowany i jest za to dodatkowa oplata w takiej i takiej kwocie. Podpisujecie umowe i po problemie.
dokładnie :)
marszull
26-01-2012, 15:47
Ale wy robicie problemy. Doliczalem iles kasy. Odawalem kilka razy rawy spisujac przy tym umowe ze oddaje takie i takie pliki z takiego i takiego aparatu ze jest zakaz usuwania czy zmiany exif ze zdjecia sa do wykorzystania prywatnego a o wszelkiej publicznej publikaci w przyszlosci musze byc poinformowany i jest za to dodatkowa oplata w takiej i takiej kwocie. Podpisujecie umowe i po problemie.
nic dodac, nic ujac ;)
Praktycznie nigdy nie wypowiadam się w tego typu wątkach, bo ani ze mnie fotograf ślubny, a od dawna także nie potencjalny klient. Ale tym razem wrzucę swoje trzy grosze, i przepraszam autora za off-topa...
bez urazy
mam dziwne wrażenie że jesteście tym typem klienta "płacę to wymagam, a wymagam rzeczy z kosmosu".
Kurde, zdecydujcie się. W zasadzie od początku mojego pobytu na tym forum czytam wątki o tym, jak to wyżyć się nie da z fotografii, utyskiwania foterów ślubnych i gazetowych o tym, że prestiż fotografii upada, nikt nie szanuje Waszej pracy, i ludzie mają w "d" jakość zdjęć i kierują się tylko ceną. I w zasadzie zgadzam się z większością tych stwierdzeń. Ale tutaj trafia się jeden konkretny zamawiający, który jak widać, wie o co chodzi, wie czego mniej więcej wymagać, i także co przeszkadza fotografowi. Ma swoje "kryteria" dodatkowe, tj. nie chce wyrazić zgody na publikację (czy dlatego że nie chce, czy nie może - nieważne - jego sprawa) i chce rawy (jak się okazuje, raczej "na zapas" niż po to by skalać dobre imię fotografa ich ponowną, masakryczną obróbką). Pomiędzy wierszami wyczytuję także, że zdaje sobie sprawę że coś takiego musi kosztować.
I co słyszy jako odpowiedź? Że ma wymagania z kosmosu! Gdybyś przeprowadził chociaż krótką rozmowę z elmero i uzyskał potwierdzenie że "a to wszystko za tysiaka", może mógłbyś tak napisać. Nie zrobiłeś tego jednak, ale nie przeszkadza Ci to głośno skomentować tej póki co rozsądnej oferty, dorzucając uwagi o nieograniczonych prawach wykorzystania itd. Założę się, że w tym samym czasie kilka osób podesłało już PMki i zaczęło negocjacje. Ale prościej jest oczywiście obrazić się na klienta zanim tym klientem zostanie, po czym głośno narzekać, że ten świat jest niesprawiedliwy i domagać się najlepiej cen minimalnych za zdjęcia, zamknięcia zawodu i innych ułatwiających Wam życie regulacji, bo - cytuję - "pracować mi się nie chce".
Ręce mi opadają. Ale spokojnie, wierzę że znajdzie się ktoś chętny, kto dostarczy zdjęcia satysfakcjonujące PM w cenie satysfakcjonującej fotografa, i mam wrażenie że nie będzie to ktoś w rodzaju Foto-Knyta...
Creep to oznacza tyle ze jeszcze nie jest tak zle z tym rynkiem jak fotografowie maja kase na wybrzydzanie. Z rozmowy z amerykanskimi fotografami i kilkoma z Polskiej gornej polki wiem ze takich dywagacji nie powinno sie prowadzic z klientem. Wyceniasz mu ile ta usluga kosztuje i albo mu pasuje albo nie.
bez urazy
mam dziwne wrażenie że jesteście tym typem klienta "płacę to wymagam, a wymagam rzeczy z kosmosu".
Ty chyba jesteś z kosmosu ryszkut. Zleceniodawca jest finansującym przedsięwzięcie, więc ma wymagania. Nie jesteś w stanie ich spełnić, więc sobie odpuszczasz zlecenie bądź negocjujesz lepsze warunki. Jeże nie wynegocjujesz, to zostaje Ci iść na jakiś dziadowski ewent i zrobić fotki na "pudelka" w przepychankach.;)
Ty chyba jesteś z kosmosu ryszkut. Zleceniodawca jest finansującym przedsięwzięcie, więc ma wymagania. Nie jesteś w stanie ich spełnić, więc sobie odpuszczasz zlecenie bądź negocjujesz lepsze warunki. Jeże nie wynegocjujesz, to zostaje Ci iść na jakiś dziadowski ewent i zrobić fotki na "pudelka" w przepychankach.;)
czyli dzien jak codzien. ;)
Creep to oznacza tyle ze jeszcze nie jest tak zle z tym rynkiem jak fotografowie maja kase na wybrzydzanie. Z rozmowy z amerykanskimi fotografami i kilkoma z Polskiej gornej polki wiem ze takich dywagacji nie powinno sie prowadzic z klientem. Wyceniasz mu ile ta usluga kosztuje i albo mu pasuje albo nie.
Ty chyba jesteś z kosmosu ryszkut. Zleceniodawca jest finansującym przedsięwzięcie, więc ma wymagania. Nie jesteś w stanie ich spełnić, więc sobie odpuszczasz zlecenie bądź negocjujesz lepsze warunki. Jeże nie wynegocjujesz, to zostaje Ci iść na jakiś dziadowski ewent i zrobić fotki na "pudelka" w przepychankach.;)
Panowie, powinienem uczyć się od Was sztuki krótkiego pisania postów, bo w kilku zdaniach napisaliście to o czym ja nawijałem kilka akapitów ;)
Aha - wcale nie życzę fotografom aby musieli "brać wszystko jak leci". I nie krytykuję wybrzydzania. Ma do niego prawo i płacący, i wykonujący, ale raczej nie na forum publicznym, i to do tego "zaocznie", no nie?
Zupy sobie nagotujecie z tych Raw-ów.Światowe agencje fotograficzne także nie będą się raczej o nie bić.Klient chce za to zapłacić ma takie wymagania-jego ślub,jego pieniądze.
Zupy sobie nagotujecie z tych Raw-ów.Światowe agencje fotograficzne także nie będą się raczej o nie bić.Klient chce za to zapłacić ma takie wymagania-jego ślub,jego pieniądze.
Rencyma i nogami się podpisuję :)
sokrates
26-01-2012, 19:06
Ja tam w temacie RAWów nie widzę nic złego. Oczywiście widzę to tak, odpowiednie wynagrodzenie (np. za każde zdjęcie stawka x 3) + odpowiednie zapisy w umowie - dot. wykorzystania rawów oraz przy publikacji własnoręcznie wywołanych zdjęć info. o autorze.
JEJ ale robicie szum.
Nikogo nie zmuszam ani na siłę nie namawiam do oddania RAW-u. Fajnie by było nie jest to wymóg konieczny - taki dodatkowy atut. Komuś tym ubliżam?
Przedstawiłem uczciwą ofertę, żadnych rzeczy z kosmosu tu nie ma.
Po co "bić pianę" ?
mi ubliżasz.
konkretnie się czuję jakby mi ktoś dał w psyk.
choć wszyscy powinniśmy do tego przywyknąć (bo ciągle się tak dzieje) to jednakowoż pogodzić się z tym nie mogę.
rzeczy z kosmosu owszem SĄ - na przykłąd ta jedna o której tutaj dyskutujemy
mi ubliżasz.
konkretnie się czuję jakby mi ktoś dał w psyk.
Prosząc o RAWy? Strasznie jesteś delikatny, Ryszkut.
Zastanawia mnie Twoje wzburzenie w świetle deklaracji z Twojej strony www:
OD KAŻDEGO PUNKTU ISTNIEJĄ ODSTĘPSTWA - TAK ŻEBY OFERTA BYŁA IDEALNIE DOSTOSOWANA DO PAŃSTWA WYMAGAŃ. NAJWAŻNIEJSZY JEST KONTAKT.
Widzę pewne nieścisłości.
robin102
26-01-2012, 20:06
Generalnie ze znanych mi wziętych fotografów nikt plików źródłowych nie udostępnia, choć dyskutujemy sobie czasem, że jak ktoś DODATKOWO zapłaci ze 3000zł za te rawy to niech bierze i się cieszy. Wszystko to kwestia ceny przecież.
Autorowi wątku polecam szukać fotografa u siebie, przecież Kraków i okolice to prawdziwe zagłębie świetnych fotografów ślubnych. Choć z trzeciej strony medalu autor ma spore wymagania, mocno sprecyzowane, więc tanio nie będzie i chyba zapomniał na chwilę, że fotografia tego typu to nie układnie glazury od ściany do ściany gdzie wszystko da się zmierzyć i zaplanować :)
...widzę to tak, odpowiednie wynagrodzenie (np. za każde zdjęcie stawka x 3)
Ja z takim trochę OFFtopowym pytaniem - o jakich stawkach myślisz?
Załóżmy, że ktoś bierze 2.000zł i odda z tego 500 zdjęć, czyli 4zł za 1 zdjęcie... Mnożąc 4zł x 3 (stawka za raw) = 12zł za foto z rawem?
Nie powiem - świetna to okazja - dla klienta ;) Oczywiście, jeśli wybierze sobie, które zdjęcia chce z rawem.
Prosząc o RAWy? Strasznie jesteś delikatny, Ryszkut.
Zastanawia mnie Twoje wzburzenie w świetle deklaracji z Twojej strony www:
Widzę pewne nieścisłości.
żeby nie powiedzieć brzydko bo tutaj brzydko ani niemiło mówić nie można.
moja stawka
100zł / h zdjęciowa + dojazd 1zł/1km + zakwaterowanie, wyżywienie + 100zł za 1 szt rawa przy kupnie 500szt + oczywiście 9% podatku dla złodziejów
edit: plus oczywiście rezygnuję z podpisu zdjęcia które nie jest postprocesowane przeze mnie
poza tym nie chce mi się pracować, użerać więc i tak nie zamierzam tego zrobić.
Załóżmy, że ktoś bierze 2.000zł i odda z tego 500 zdjęć, czyli 4zł za 1 zdjęcie... Mnożąc 4zł x 3 (stawka za raw) = 12zł za foto z rawem?
:lol: kobieca logika :lol:
Nie prościej od razu pomnożyć 2000zł x 3 :?: :lol:
RobertMiernik
26-01-2012, 22:14
Credce chyba chodziło o to, że klient mógłby wybierając, które zdjęcie chce z RAWem wziąc ich powiedzmy 50 z tych 500 więc nie wyszłoby 6000 tylko 2400...
Ryszkut - powodzenia Ci życzę, tylko czy ktoś Cię z bronią zmusza do wzięcia tego zlecenia? Bo boli Cię to jakby Ci ktoś te RAWy siłą z karty zakosił... Więcej luzu dla NIE SWOICH problemów...
mi ubliżasz.
konkretnie się czuję jakby mi ktoś dał w psyk.
Czy aby trochę nie przesadzasz?
otóż panie robert mylisz się pan. jest to mój problem, mojej grupy zawodowej.
jako że jesteśmy na forum internetowym nie wiadomo kto jest kim. tutaj często amatory z "luszczankom" lansują się na profesjonalistów i co my mamy gadać o zarabianiu pieniędzy? z ludźmi których od roku trapi czy 35mm czy 50mm, a szczytem szczytowania jest FX
nie chce tego zlecenia. nie lubie takich ludzi, mam to szczęście że nie muszę brać każdego zlecenia. bolą mnie te rawy to to zwykłe (i znowu nie można mówić brzydko). nie lubie jak ktoś mnie traktuje jak szmatę. dlatego już teraz bardzo z rzadka robię swoje zlecenia, szkoda zdrowia na przemowy z (i znowu nie można mówić brzydko).
RobertMiernik
26-01-2012, 22:39
Boli Cię, że ktoś odda komuś RAWy na zleceniu którego nie będziesz wykonywał?
Rozumiem, że jesteś z tych, którzy zbawiają Świat... - dobrze takich też nam potrzeba, od dziś będę się trochę martwił o Twoje nerwy, bo dużo ich jeszcze stracisz martwiąc się takimi rzeczami...
Sendilkelm
26-01-2012, 22:46
nie lubie jak ktoś mnie traktuje jak szmatę. .
Nikt Cię nie potraktował jak szmatę, oferta nie była skierowania bezpośrednio do Ciebie, a skoro się odezwałeś, że jej nie zrobisz i poczułeś urażony tzn., że ... musisz się po prostu tak czuć. Jakby się teraz okazało, że klient za to wszystko chciał dać 30k zł też byś nie wziął? Czy zmieniłbyś zdanie, bo jak do tej pory o kasie w ogóle mowy nie było, więc nie możesz oceniać, że wymagania są z kosmosu.
czy znowu rozmawiam z amatorami, czy osobami którzy na fotosach zarabiają (bo do takich oferta kierowana była) ?
ryszkut agencje forum tez liczysz od rawa po gruby hajs czy zrzucasz tylko jpgi z puchy?
jest to moje indywidualne ustalenie z agencją i że tak powiem nic ci do tego.
ps: widzę artysta się odezwał. z tak zwaną pogardą dla wyrobników. śmieszy mnie to
robin102
27-01-2012, 00:12
Dziewczyny co to się kurna wyrabia, że się wszędzie kłócicie. Raz po amatorsku raz profesjonalnie, ale w co trzecim temacie spiny jakieś. Mam tego normalnie dość i zaraz zacznę strzelać !
Widać, że Ty wszystkich tutaj śmieszysz swoimi dziwnymi tekstami.
BorysR jest czy nie jest artystą to jego sprawa i też nic Ci do tego.
ja zapraszam do siebie.
Wreszcie jakiś konkret - ponad 40 postów o niczym i wreszcie JEST!
Chwała Najwyższemu!
:D
No ja nie wtracam sie w twoja umowe a nasze rawy cie obchodza.Widze ze chyba trafilem jednak w temat. Artysta? no nie bardzo. Cykam takie same kotlety jak ty tylko wiekszy szacunek i kulture mam do ludzi i nikogo nie obrazam.
Wreszcie jakiś konkret - ponad 40 postów o niczym i wreszcie JEST!
Chwała Najwyższemu!
:D
Moze dlatego ze autor watku prosil o wysylanie na maila. :D
Moze dlatego ze autor watku prosil o wysylanie na maila. :D
Zwykle w takich przypadkach jest taka właśnie prośba i ...zazwyczaj jest lawina odpowiedzi w samym wątku, że "ten termin mam akurat wolny";);)
Może po prostu takie wątki-ogłoszenia powinno się od razu zamykać?, bo są od pierwszego postu założyciela - kompletne.
ryszkut jesteś najbardziej oburzoną osobą w tym wątku ogłoszeniem elmero ale patrząc na Twoją stronę, ani słowa tam nie znalazłem, że zajmujesz się fotografią ślubną.
bla bla.
zakończyłem wypowiadanie się. szkoda czasu, ludzie i tak nie za bardzo chcą rozumieć. rynek poleci do końca, będziecie robić śluby za śmieszne pieniądze, oddawać rawy, kolorować trawę, tworzyć sztukę - róbcie se.
mam nadzieję tylko że w mojej branży się nie popsuje bardziej niż jest to teraz.
i racja - nie moja to sprawa. ślubów nie robię - mam nadzieję nie robić. zlecenie jak zlecenie, opiera się na takich samych zasadach. tylko że klienci nie widzą różnicy między fotografami: ślubnymi, gazetowymi, artystami, paparuchami i różnymi. więc każda zmiana na kazdym rynku tych typów ma tak naprawdę i dla mnie znaczenie.
ponadto wypowiadanie się na forum również nie ma sensu, nie wiadomo z kim się rozmawia, jakie ten ktoś ma doświadczenie na którym buduje swoje poglądy (lub też powiela poglądy zasłyszane w internecie).
prowokacja w dyskusji nie działa, koniec końców ludzie są zdziwieni że "jakto?! nie chce oddać rawów?! zadziera nosa" - szanujcie się, bez tego będą traktować nas jak szmaty. ale i tak garstka amatorów to zrozumie, prosi mam nadzieję że mniej więcej rozumieją.
nie chcę już się wypowiadać jako znawca, znam się na tym na czym znam. są lepsi ode mnie, z większym pojęciem o wielu rzeczach.
miałem coś jeszcze napisać, ale stwierdzam i stwierdzam ostatecznie że szkoda czasu. bawcie się sami
RobertMiernik
27-01-2012, 23:03
ponadto wypowiadanie się na forum również nie ma sensu, nie wiadomo z kim się rozmawia, jakie ten ktoś ma doświadczenie na którym buduje swoje poglądy (lub też powiela poglądy zasłyszane w internecie).
Czyli Ty widzisz sens tylko w rozmowie z kolegą z pracy? Bo przecież nikt inny nie będzie miał tak rozległego i niezbędnego do dyskusji doświadczenia w omawianym temacie...
Masz rację, będziemy się bawić sami, bo Tobie już chyba na 'zabawę' miejsca nie zostało, dołączyłeś właśnie do grona betonogłowych, zamkniętych na wszystko co nie leży na Twojej płaszczyźnie postrzegania rzeczywistości. To chyba nasze Polskie narodowe schorzenie, więc w sumie nie jest to nic dziwnego - choć i tak trochę szkoda...
Pozdrawiam.
marszull
28-01-2012, 03:59
ryszkut, i w twojej branzy popsuje sie bardziej
juz teraz EN przejela archiwum agory w sprzedazy, wiec tak naprawde malo im zostalo do przejecia calosci rynku ;)
a co do tematu to pop prostu, jak to w pracy to jest kwestia ceny
ale to juz trzeba uzgadniac z pracodawca
Ryszkut fotografujesz w jpg a ronisz rawów jak tygrysica młode ;)
Nigdy nie oodałem młodych rawów z prostej przyczyny, że nie chcieli ich.
Jak kiedyś zechcą to doliczę jakąś kwotę i po problemie.
Nie fotografuję, aby trzymać rawy w piwnicy ale dla pieniędzy.
:)
Wybrali kogo?
jutro będziemy wybierać, mamy bardzo dużo ofert i aby przeglądnąć portfolia zarezerwowaliśmy niedziele :)
robin102
28-01-2012, 19:08
Tak zupełnie życzliwej ciekawości napisz kogo wybraliście, ot chciałbym skonfrontować jak się mają zdjęcia wybranego fotografa do Waszych wymagań.
Mnie za 4 tys zł.
mało..jak na takie wymagania ;)
Nie nam osądzać, czy mało, czy dużo "jak na takie wymagania"...
Można ew napisać "mało/dużo w stosunku do tego ile ja bym zaproponował/a", ale jakiż sens ma taka wypowiedź, skoro zawsze znajdzie się ktoś tańszy i droższy :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.