Zobacz pełną wersję : Opinia o serwisie Lowepro.
Witam Nikoniarzy (i nie tylko) :)
Chciałem tylko po krótce opisać przygodę, jaką miałem z nowo zakupioną torbą Lowepro Classified 200 AW i serwisem tejże firmy w Polsce. Zaczynając od samego produktu, jego wykonanie i funkcjonalność przypadły mi do gustu, (chociaż torba kosztuje co najmniej 400 zł), ale niestety podczas pierwszego wypadu złamał mi się plastikowy zatrzask pokrywy torby.
Oczywiście następnego dnia wykonałem telefon do serwisu w naszym Wspaniałym Kraju nie spodziewając się większych sukcesów w pozyskaniu uszkodzonej części - bo przecież była ona ułamana przeze mnie - przez moją nieuwagę.
I tu byłem w błędzie, bo w sposób naprawdę kompetentny i bardzo sympatyczny pracownik serwisu poinformował mnie, że wyśle mi zupełnie za darmo (!!!) brakującą część z zapasów pozyskanych od producenta. Na maila wysłanego następnego dnia dostałem szybką i równie miłą odpowiedź, a dzisiaj w skrzynce pocztowej znalazłem paczkę. Plastikowe zapięcie zupełnie nowe i drugie (!!!), które zamierzam zostawić jako zapas.
Wiem, że brzmi to trochę jak artykuł sponsorowany, ale tyle złego się czyta teraz o serwisach, a tu proszę - takie zaskoczenie. W ramach podziękowań za szybkie i uprzejme działanie zakładam wątek - jako szczęśliwy posiadacz torby Lowepro. Poszło kupę kasy z konta na torbę, ale się czuje, że płaci się za jakość na każdym kroku. Jakie to miłe i nieosiągalne dla wielu pseudo-importerów.
To tyle. Jako przestrogę załączam fotkę uszkodzonego zapięcia :)
Pozdrawiam.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/88/torba2r.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Paradiso Perduto
25-01-2012, 22:04
mógłbyś podać namiary na serwis Lowepro w Polsce?
szukam już jakiś czas... wysłałem kilka maili, wszystkie bez odpowiedzi.
http://www.daymen.pl/ - proszę bardzo. fakt, obecność w google nie jest ich mocną stroną :)
Ja również mogę potwierdzić pełen profesjonalizm w serwisie LP. Ja z kolei zgubiłem gdzieś klamrę. Wystarczyło że przesłałem zdjęcie paragonu. Klamrę wysłali mi pocztą. Mało tego, wysłali raz, klamra zaginęła gdzieś na poczcie. Wysłali więc drugi raz bez żadnego problemu. Nie mogę znaleźć co to była za firma. F-systems?? czy jakoś tak... nie mogę teraz ich znaleźć.
Hmm, to może ja się skuszę i w końcu wymienię moją ułamaną plastikową klamrę? :D Niestety to jedyny element, który ciut słabiej w sprzęcie LP się prezentuje. Plastik mógłby być bardziej odporny na uszkodzenia. Ale na jednym wąsie nadal działa, więc może jak kompletnie się rozpadnie... ;) Jakby co, to polecam tę firmę w kontekście plecaków i toreb (nie pasków na szyję!). Świetne materiały, suwaki i bardzo bardzo dobre przeszycia umożliwiły mi wielokrotne użytkowanie plecaka z dużo ponadnormowymi obciążeniami. Wykończenie z naciskiem na takie drobiazgi pozwala naprawdę zaufać, że sprzęt jest bezpieczny.
bardzo przydatna informacja, noszę się z kupnem plecaka i opinia o serwisie jest pomocna przy dokonywaniu wyboru.
zbyszek63
01-02-2013, 18:52
Witam
Nie będę tworzył nowego wątku, więc pozwolicie, że podepnę się tutaj. Zwłaszcza, że mam podobną sytuację.
Otóż, uszkodziłem zapięcie w plecaku Lowepro Flipside 400.
Połamałem plastik....
Niby mała szkodliwość społeczna ale jaki problem dla właściciela plecaka.
Szukałem zapinki na allegro, u producentów i niestety, są prawie takie same ale prawie robi wielką różnicę.
Wysłałem pytanie na adres
[email protected]. Czekam jakiś czas i nic...
Zrezygnowany wszedłem na stronę daymen.pl. i zadzwoniłem do firmy na podany tam numer telefonu, wytłumaczyłem w czym problem, stwierdziłem, że plecak kupiłem jakiś czas temu i nie mam dowodu zakupu, że zapłacę za część i przesyłkę....I tu miłe zaskoczenie. Bardzo miły pan, dobrą polszczyzną stwierdził, że żadnej wiadomości co prawda nie dostał, ale podał inny, swój imienny adres e-mail, na który przesłałem opis problemu wraz ze zdjęciem uszkodzonego elementu. Kilka dni i zupełnie za darmo ( nie płaciłem za część i przesyłkę !) plecak jak nowy :D
To jest poszanowanie klienta! Aż miło, że nikt Cię brachu na lodzie nie zostawił....
Inne firmy powinny brać przykład z LowePro..
Pozdrawiam
mbaszyns
28-02-2013, 14:55
też potwierdzam bardzo wysoką kulturę obsługi firmy LowePro przez daymen.pl. Też miałem problem z ułamaną sprzączką, w torbie jak się okazało kupionej u nieautoryzowanego sprzedawcy LowePro w Polsce. Wystarczył jednak e-mail do firmy Daymen i bezpłatnie dostałem kompletną sprzączkę (a nie tylko ułamaną część..), zostałem też poproszony e-mailowo o potwierdzenie czy sprzączka do mnie dotarła.
To jest niesamowite, ze taki serwis jest w naszym kraju. Sam mialem z nim stycznosc jakis czas temu. Zgubilem kieszonke na statyw w swoim plecaku. No nic, zadzwonie do przedstawiciela i zapytam, gdzie to kupic - pomyslalem. Jak uslyszalem w sluchawce "Pan sie nie martwi, wyslemy za darmo", to myslalem ze jestem w ukrytej kamerze. Zero problemow i pytan.
Nikonie! Ucz sie od Lowepro!
LowePro to chyba odgornie ma nakaz stania frontem do klienta. Jak kupowalem obiektyw to w zestawie dostalem od goscia lenstrekker600AW tyle ze bez szelek, po Axalp znudzilo mi sie tagrac toto na pasku i wyslalem maila do LowePro, ale ze nie znalazlem oddzialu norweskiego to wyslalem do centrali, chcialem sie dowiedziec czy mozna dokupic same szelki albo jakis zamiennik. Na drugi dzien dostalem odpowiedz do ktorego sklepu foto w Oslo mam sie zglosic bo tam bedzie czekal na mnie gosc ktory dopasuje uprzaz do plecaka, niestety szelek do tego modelu nie maja bo juz od dluzszego czasu produkuja nowsza wersje. Milo zaskoczony pojechalem do sklepu i tam zdziwienie, przymiarki do szelek jak u krawca, zeby na pewno pasowaly i byly wygodne a na koniec totalny opad szczenki bo wszystko na koszt firmy. szok.
kiedys dyskutowalem z kims tu na forum nt jakiegos plecaka "prawie jak LowePro", nie dalo sie wyjasnic ze to nie to samo, bo przeciez to tylko plecak wiec po co przeplacac. No wlasnie po to.
Kacper82
11-03-2013, 13:08
Wow, jestem zaskoczony Waszymi opiniami. Ja jak zniszczyłem klamrę z pokorą kupiłem drugą a tu proszę, moglem mieć za darmo orgyinalną...
Mnie się kiedyś rozpruła jakaś drobna kieszonka w części nie fotograficznej. Plecak był na gwarancji więc dałem (przez sklep) do naprawy. Myślałem, że to zwyczajnie przyszyją. Jako odpowiedź na reklamację dostałem nowy plecak.
Chyba już firma daymen nie istnieje w Polsce. Pod adresem na stronie znajduje sie libijska ambasada (chociaż na parkingu jeszcze są tabliczki po daymenie), pod numerem podanym na stronie nikt nie odpowiada, podobnie jak na maile.
No widzicie, za uczciwi byli :)
Swoją drogą, to czy ktoś wie gdzie naprawić plecak lower pro:)?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.