PDA

Zobacz pełną wersję : D90 i zdjęcia mebli



piotrwozniak
23-01-2012, 18:55
Witam
do D90 jaka optyka, potrzebuję archiwizować zdjęcia mebli
wiem że najlepszym rozwiązanie byłby zakup 10,5 mm f/2,8G ED DX Fisheye
ale cena trochę za wysoka
proszę o poradę

muszę z małej odległości zrobić zdjęcie mebli kuchennych( tak żeby objąć jak największy fragment lub całość)

aikidudi
23-01-2012, 18:58
znawca nie jestem, ale zdjęcia mebli robiąc fisheye-em będziesz mieć znieksztalcone. pewnie, że przyda się szeroki kąt, ale nie fisheye. Chcesz sobie tylko wzory mebli robić czy chcesz strzelać z zaranżowanym wnętrzem?

Art Erie
23-01-2012, 19:06
Witam
do D90 jaka optyka, potrzebuję archiwizować zdjęcia mebli
wiem że najlepszym rozwiązanie byłby zakup 10,5 mm f/2,8G ED DX Fisheye[...]

Szczególnie do mebli giętych :)

JacekCz
24-01-2012, 16:41
Witam
do D90 jaka optyka, potrzebuję archiwizować zdjęcia mebli


Czarno to widzę... czy rybim okiem, czy 'liniowym' ultra szerokim będziesz miał strasznie zniekształcone, i dokumentacja żadna. To będą "ahtystyczne" odjazdowe zdjęcia na konkurs abstrakcyjnej fotografii, a nie do pracy. Jak mówią "praw fizyki pan nie zmienisz".
Wartośc dokumentacyjna zdjęć jak z komórki, że kolory X i Y stały koło siebie, bo niewielu odczyta te zdjęcia, chyba że fanatycy tutaj, co to dworzec zwiną w trąbkę, bo tak mu wyczucie "ahtystyczne" w duszy powiedziało.
Dla nieprzeszkolonego oka to powiedziałbym antyreklama (jakie krzywe meble robicie!) niż reklama.

Dodatkowo światło, kontrasty, oddawanie faktury, koloru / blasku / matu, duuuuuużo nauki przed tobą.

piotrwozniak
24-01-2012, 16:50
To co Jacek proponujesz?

JacekCz
24-01-2012, 18:04
To co Jacek proponujesz?

Kurcze, tego nie da się lepiej zrobić, niż w większej przestrzeni, jednak przemeblować i znaleźć dystans. Nawet kitowe 18mm już jest szeroko i też będzie trochę krzywić, pewnie od ok 24mm będzie raczej bez zniekształceń.

Jeszcze dużo od umiejętności, np. jak nie zadrzesz/pochylisz aparatu, a intuicyjnie się to robi, lepsze szanse na prostą geometrię.

A te śliczne zdjęcia katalogowe u konkurencji to chyba bardziej zaliczyć trzeba do grafiki komputerowej niż do fotografii.

Raz prostowałem w obróbce jeden pokój do www (turystyka, schronisko), było wyrko, i meble pionowe, zajęło mi wieczór, ani tak, an siak nie było dobrze. Z tym że talentem do obróbki nie jestem.

gALL
24-01-2012, 18:54
A co ze szklami z poklonami/przesunieciem osi optycznej? Ot taka namiastka wielkiego formatu przy matrycy APS-C. Przeciez sa Nikkory PC, np. PC-E 24/3.5, byla wczesniej 28, jest tez 45, nie bede wspominal o 85. Choc ich wspolpraca z D90 bedzie klopotliwa.

JacekCz
24-01-2012, 19:11
A co ze szklami z poklonami/przesunieciem osi optycznej? Ot taka namiastka wielkiego formatu przy matrycy APS-C. Przeciez sa Nikkory PC, np. PC-E 24/3.5, byla wczesniej 28, jest tez 45, nie bede wspominal o 85. Choc ich wspolpraca z D90 bedzie klopotliwa.

Czekałem na to pytanie ;)

a) 24, 28 mm i więcej, wiesz ile miejsca musi mieć za sobą? Zwłaszcza że dla prostowania czasem poświęca się cześć kadru.
b) to nie jest coś, co dziś kupi, jutro ma zrobioną fuchę, tylko próby, nauka, próby, nauka, próby, nauka.

Niedyskretnie, ale akurat bez złośliwości bym podsumował (były tu podobne wątki o meblach) dać to zawodowcowi, będzie taniej. Tylko zasygnalizowałem oświetlenie jakie problem czy wyzwanie, nie o tym wątek.

Kuba.No
24-01-2012, 19:46
Ja dokładnie do takich zastosowań zakupiłem Samyanga 14mm i jak dla mnie jest wystarczający.
Przedtem walczyłem też kitem 18-55 i też dawał radę, ale wiadomo, że ściany plecami nie przebijesz.

marcin_G
24-01-2012, 20:07
Obiektywy PC z korpusami DX to kiepski pomysł, bo komora lustra jest bardzo mała i przy silnym przesunięciu (rzędu 8-11mm) może być straszliwa winieta.
Do takich mebli brałbym szeroki zoom z możliwie małą dystorsją. Popatrzeć trzeba w wynikach testów na optyczne.pl.
Do tego statyw, dobra poziomica i można próbować zapanować nad perspektywą....

Vifoto
24-01-2012, 20:36
Meble kupują zazwyczaj zwyczajni ludzie nie artyści więc musisz im pokazać takie jakie będą w ich domu. Muszą je widzieć jak u siebie w domu. Ogniskową obiektywu i odległość z której fotografujesz odpowiednio dobierz. Stań w wybranym miejscu, aparat w pozycję portret, zoom np kit 18-55. Jednym okiem patrz w wizjer a drugim na fotografowany mebel. Doprowadź zoomem do podobnych obrazków. Wykonaj zdjęcie i porównaj do innych wykonanych przy innych warunkach. To tyle i tylko tyle.

JacekCz
24-01-2012, 20:44
Muszą je widzieć jak u siebie w domu.

Podręcznikowo to oznacza obiektyw standardowy, czyli w DX ok. 35mm.

Myślę, że 28mm wybaczy, ale niżej już nie.

Weź dobry katalog, nie znajdziesz tam mebli z szerokiego kąta (chyba że jedno odjazdowe ale nie dokumentacyjne zdjęcie na tylną stronę okładki). (Oczywiście tam kąty są bez zarzutu 90 stopni, poziomice te sprawy)

O ile wszyscy odczytaliśmy prawidłowo intencje Pierwotnego Pytającego.

mOSAd
24-01-2012, 21:54
Nie no bez jaj, że meble są takie wielkie! Przecież standardowa kanapa ma coś koło dwóch metrów. To zupełnie jak człowiek, no może ciut więcej. Tylko fotografuje się z innego poziomu, ale obiektywy wcale nie muszą być aż tak szerokie, jak tu ludziska straszą. Natomiast zgoda co do zniekształceń i ich usuwania. Im mniejsze tym lepsze. Ale zależą one przede wszystkim od odległości jaka cię dzieli od mebli, a nie od ogniskowej obiektywu. Zatem jeżeli masz możliwość fotografii z odległości dwóch, trzech metrów, co zwykle w pokojach jest realne, wówczas nie powinno być problemu. Wydaje się, że najlepszym z tańszych obiektywów do tego celu będą obiektywy krajobrazowe, czyli Sigma 10-20, 15-35 lub Tokina 11-16 zawierające ten przedział. I wszystko inne w tych rejonach też się sprawdzi. Chodzi mniej więcej o zakres kątów, jaki dają 24-28mm dla pełnej klatki. Teoretycznie zatem wystarczyłoby 16-19mm w kicie. Jednak kity mają zwykle spore zniekształcenia na tych ogniskowych. Można się przyjrzeć dystorsjom tych obiektywów oraz Tamrona i Sigmy 17-50, 17-35, 15-35. Niewielkie dystorsje beczkowate, ale równe, poprawisz bezproblemowo w oprogramowaniu. Większe wiążą się z utratą jakości na skraju kadru. Najlepszy obiektyw to zapewne 14-24, jednak jego cena uzasadnia raczej zdjęcia reklamowe, a nie dokumentacyjne.

Do zdjęć bardzo przydatna będzie zewnętrzna lampa błyskowa, np SB-700 (z filtrami żelowymi do niej dołączonymi), stojąca gdzieś z dala od aparatu i wyzwalana błyskiem lampy wbudowanej. Mimo, że fotografie powstawać będą zapewne na długich czasach, to pozwoli ona w wielu wypadkach zmienić nastrój wnętrza lub je doświetlić, jeżeli w różnych wnętrzach będą zdjęcia wykonywane. Ale tę można zawsze dokupić od ręki.

PS. Właśnie spojrzałem przez wizjer D80 z Tamronem 17-50 w małym pokoju. Obejmuje on dwa metry pod przeciwległą ścianą. Jednak do narożnika, czy większej kanapy potrzeba będzie dystansu po prostu. Inaczej perspektywa zawsze zniekształci nam nasz obiekt. Rybie oko wcale takie złe do tego nie jest. Wraz z korektą programową powinno sprawdzić się całkiem nieźle w wielu zadaniach. Tylko trzeba uważać, by nie stać za blisko i dać mu szansę. Jednak gdy posiadamy np. 10-20mm będzie ono całkowicie zbędne.

Dystorsje łatwo obejrzeć na jednym z portali: optyczne.pl, photozone.de

Cadebou
24-01-2012, 21:56
Ja kiedyś fotografowałem meble i wszystko zależy od tego po co chcesz je fotografować i z jakich materiałów one są wykonane.
Powiem to co powiedział któryś z kolegów powyżej tego nie da się nauczyć w komputerze.
Jeśli chciałbyś je przedstawić takimi jakie sa naprawdę to uciekaj od szerokokątnych obiektywów. Handlowałem antykami, oraz meblami stylizowanymi, zazwyczaj o dużych rozmiarach np. biblioteki o długości 4,2mb i wysokości 1.6 m. To były duże meble i niejednokrotnie rozkładałem je kolejny raz aby powtórzyć zdjęcia. Często też rozstawiałem je na zewnątrz, przy delikatnie pochmurnym niebie i świetle naturalnym osiągałem to co chciałem. Ale odległości zawsze potrzebowałem sporo. Chodź były i wyjątki i konieczne było zastosowanie szerszego kąta :-)
Najlepiej zobaczyć kat. meble na allegro i można doszuka się wiele błędów jaki i wzorów dobrych zdjęć. (wejdź na używane, bo to troszkę cięższy temat, a najlepiej na antyki-meble)

mOSAd
24-01-2012, 22:09
No tak, żeby nie było, że polecamy szerokie kąty! To jest ostateczność. Najlepiej fotografować przy ogniskowej przynajmniej 105mm. :D Tylko nie każdy ma halę lub tak wielki salon, by to zrobić. A skoro wspominasz o rybim oku na początku wątku, to stąd wniosek, że szukasz kompromisów.

martych
24-01-2012, 22:45
zajmuję się fotografowaniem mebli zawodowo i właściwie zazwyczaj używam obiektywu 24-70 na pełnej klatce, w pełnym zakresie, czasami jednak, mebel jest np. strasznie mały i trzeba tak operować odległościami i ogniskową żeby pokazać go z "lepszej" perspektywy i trochę oszukać na zdjęciu do katalogu :),i tylko wtedy przydaje się coś szerszego bo łatwiej jest przerysować mebel.

Eryk87
25-01-2012, 00:08
A te śliczne zdjęcia katalogowe u konkurencji to chyba bardziej zaliczyć trzeba do grafiki komputerowej niż do fotografii.


Zgadzam się, te wszystkie ładne i czyste zdjęcia z katalogów to 3ds max + postprodukcja
możesz wtedy w programie ustawić wszystko łacznie z przysłoną/ otwarciem migawki itp ale co najważniejsze masz wszystko proste.
Pytanie czy robisz to dla siebie czy dla firmy i jak duża jest firma bo takie wizualizacje wnętrz dosyć kosztowne są.

martych
25-01-2012, 00:22
Zgadzam się, te wszystkie ładne i czyste zdjęcia z katalogów to 3ds max + postprodukcja
możesz wtedy w programie ustawić wszystko łacznie z przysłoną/ otwarciem migawki itp ale co najważniejsze masz wszystko proste.
Pytanie czy robisz to dla siebie czy dla firmy i jak duża jest firma bo takie wizualizacje wnętrz dosyć kosztowne są.

Nie przesadzajmy, że od razu wszystkie fotki to grafika, wszystko zależy od czasu, który jest poświęcone na zdjęcie. Jedno zdjęcie do katalogu trwa zazwyczaj tydzień roboczy, łącznie z wybudowaniem scenerii, zaaranżowaniem (układ mebli plus dodatki) oświetleniem, wtedy obróbki w komputerze nie ma dużo. Niestety kiedy zdjęcie potrzebne jest "na już", wtedy zdjęcia często gęsto robione są na prostej ścianie, doświetlone, przyzdobione, resztę można spokojnie wstawić, domalować w kompie. Wiadomo, że efekt jest inny. Oczywiście firmy opierają również się na renderach ale żeby to jakoś wyglądało to musi być naprawdę niezły grafik, a taki się bardzo ceni :)

aikidudi
25-01-2012, 00:43
ja kiedys robilem zdjęcia mebli do stron internetowych. Niektóre były robione tylko po to by były dla właściciela na wzór, czasem jednak jechaliśmy do domu wystawowego i tak siedzielismy kilka tygodni by wszystko ogarnąć. Nie dysponowaliśmy lustrzanka tylko hybryda olympusa juz nie pamiętam nawet jaką. Zdjęcia były i na stronach jak równiez w katalogach. Jak na tamte czasy były niezłe. Dlatego uważam, że anwet kitem można zdjęcia strzelić chyba, że faktycznie jest ciasno. Najwazniejsze są jednak pomysł i światło, reszta przyjdzie sama.

piotrwozniak
30-01-2012, 22:21
przeważnie to są meble kuchenne, więc dosyć długie i przeważnie mało miejsca na odejście

marcin_G
30-01-2012, 22:46
Kilka razy miałem okazję fotografować meble zupełnie bezkompromisowo - do zestawu mebli budowane było wnętrze, łączenie z oknami i widokiem z okna, do tego wykładziny i wszystko, co ma szansę znaleźć się w kuchni, czy sypialni. Przygotowanie planu zdjęciowego i oświetlenia szło szybko: 3-4 godziny w zupełności wystarczały na jedno ujęcie. Pamiętam, że potem robiło się kilkadziesiąt prób z ustawieniem światła, kilka polaroidów, i filnalnie naświetlaliśmy DWIE błony cięte 4"x5". Obietyw - 150mm lub 210 mm.
To były, panie, czasy.... Jeśli wszystko szło bezboleśnie, dało się robić jeden komplet mebli co trzy...dni :D