PDA

Zobacz pełną wersję : Lightroom 50% taniej :)



sote
20-01-2012, 16:16
mam nadzieje, ze jeszcze tutaj nie bylo tej informacji:

http://store.adobe.com/store/pl_pl/popup/offer/ltrm_save50_201201.html

ku6i
20-01-2012, 23:13
Dodajmy, że jest już beta wersji 4, więc dość kiepski interes ;)

arturherda
22-01-2012, 13:05
Myślę, że to doskonała okazja dla wielu osób by zaopatrzyć się w legalne oprogramowanie w dobrej cenie.

mOSAd
24-01-2012, 15:34
Warto zerknąć na tę ofertę. W wersji 4 nie ma szokujących zmian, a w trójce wykonacie naprawdę profesjonalną obróbkę. Ja w każdym razie bardzo polecam.

BarnabaZLodz
25-01-2012, 11:21
Dodajmy, że jest już beta wersji 4, więc dość kiepski interes ;)

Trudno powiedzieć.
Wszystko zależeć będzie od ceny uaktualnienia vs. pełna cena aplikacji..ale jeżeli:

- obecna cena Lightroom'a 3 w sklepie adobe store to 306,27 EUR, wiec cena w promocji wynosi 153,14 EUR.
- cena uaktualnienia z wersji 1 lub 2 do wersji 3 to 98,40 EUR

...więc jeżeli cena wersji 4 lub choćby stosunek ceny do uaktualnienia będą podobne, to kupując obecną wersje (153EUR) i potem uaktualnienie (~100EUR) zapłacimy 253EUR... kiepski interes?

ku6i
25-01-2012, 11:44
Też to liczyłem przed napisaniem postu i dałbym sobie rękę uciąć, że się nie opłacało. Dobrze, że nie dałem ;) Punkt dla Ciebie.

clusca
15-02-2012, 10:25
Reanimuję trochę wątek: http://www.bhphotovideo.com/c/product/720705-REG/Adobe_65081059_Photoshop_Lightroom_3_Software.html

Dla tych, którzy mają możliwość kupienia z US to świetna okazja :)
Trzeba się jednak pospieszyć, bo oferta trwa tylko 1 dzień.

sote
15-02-2012, 10:46
troche przesylka drogawa;)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img441.imageshack.us/img441/455/picture1ins.jpg)

clusca
15-02-2012, 11:05
troche przesylka drogawa;)

No tak, ale jak ktoś znajomy Ci wyśle, to powinno kosztować nie więcej jak $15, no góra $20 (a jak samą płytę z papierami do koperty włoży, to jeszcze sporo mniej).
Poza tym jak masz kogoś w USA, to kupujesz z wysyłką do niego, ściągasz z neta program, a znajomy wysyła Ci mailem SN i po problemie. Pudło i tak by się tylko kurzyło w domu ;)

sote
15-02-2012, 12:25
hmmmm no o tym nie pomyslalem ;)
a co na to adobe? mozna program z jueseja uzywac w pelni legalnie w PL?

clusca
15-02-2012, 12:35
hmmmm no o tym nie pomyslalem ;)
a co na to adobe? mozna program z jueseja uzywac w pelni legalnie w PL?

Gdzieś na forum był wątek o tym. Nie pamiętam kto, ale pisał do Adobe US z pytaniem, czy można produkty kupione w US właśnie używać komercyjnie i w pełni legalnie w Europie. Odpowiedź była optymistyczna - można :)

EDIT:
Zapomniałem, aby był legalny, trzeba jeszcze VAT i cło zapłacić. Ale to i tak taniej wychodzi.

Midmere
15-02-2012, 17:57
Gdzieś na forum był wątek o tym. Nie pamiętam kto, ale pisał do Adobe US z pytaniem, czy można produkty kupione w US właśnie używać komercyjnie i w pełni legalnie w Europie. Odpowiedź była optymistyczna - można

http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=1831065&postcount=21

Mcarto
16-02-2012, 18:47
A coś takiego?
Wersja OEM (http://oem-store.biz/products/Adobe-Photoshop-Lightroom-3.html)
Ciekawi mnie czy amator może coś podobnego legalnie zainstalować.

Midmere
16-02-2012, 22:02
Nie mam jakoś zaufania do tego sklepu :/

ku6i
16-02-2012, 23:23
http://seo.mhvt.net/blog/?p=582
http://forums.cnet.com/7723-6122_102-50768/scam-oem-shop-software-any-comments/

Mcarto
16-02-2012, 23:29
A czy wersje OEM są dobre tj. czy instalacja jest legalna a jeśli tak to może ktoś mi podać jakieś sprawdzone sklepy??

ku6i
17-02-2012, 03:00
ZTCW to tylko z Wacomami.

statler
17-02-2012, 03:02
Wersje oem są sprzedawane razem z fantami (tablet, skaner itp.) i są legalne do czasu kiedy się nie rozstaniesz z fantem. Podany sklep to zwykli oszuści, z resztą jak każdy inny sprzedający PS za 100usd. Daruj sobie kombinacje i poszukiwania zastanawiająco_tanich_sklepów i kup soft z pewnego legalnego źródła, zwłaszcza że jest niezła promocja:)

sokrates
17-02-2012, 08:47
No tak, ale jak ktoś znajomy Ci wyśle, to powinno kosztować nie więcej jak $15, no góra $20 (a jak samą płytę z papierami do koperty włoży, to jeszcze sporo mniej).
Poza tym jak masz kogoś w USA, to kupujesz z wysyłką do niego, ściągasz z neta program, a znajomy wysyła Ci mailem SN i po problemie. Pudło i tak by się tylko kurzyło w domu ;)

No dobra, wpada mi policja do domu, sprawdza kompa i jak im udowodnię że mam w 100% legalny program (nie mając dowodu zakupu, płyty, pudełka, oryginalnej nalepki z S/N) pomija już fakt co na to licencja Adobe?
Chyba to nie takie proste Szerloku :-)

arturherda
17-02-2012, 09:56
No dobra, wpada mi policja do domu, sprawdza kompa i jak im udowodnię że mam w 100% legalny program (nie mając dowodu zakupu, płyty, pudełka, oryginalnej nalepki z S/N) pomija już fakt co na to licencja Adobe?
Chyba to nie takie proste Szerloku :-)


Z tego co się orientuję policja ściga za oprogramowanie, którego producent skupiony jest w jakiejść tam organizacji (nazwy nie pamiętam). Adobe jest w niej i to na wniosek konkretnego koncernu ścigają. Jeśli program jest bez cracka, a na numerze seryjnym, sprawdzają numer seryjny jaką ma licencję, jak masz w chałupie na desktopie licencję korporacyją, którą wyniosłeś z roboty i ta licencja przypisana jest firmie X to najzwyczajniej lecisz na nielegalu, jeśli licencja jest na jeden komputer tylko i nie jest zarejestrowana uprzednio znów na coś innego, to uznają, że nic do Ciebie nie mają. Tak to tłumaczono kiedyś mi.

sote
17-02-2012, 10:32
Gdzieś na forum był wątek o tym. Nie pamiętam kto, ale pisał do Adobe US z pytaniem, czy można produkty kupione w US właśnie używać komercyjnie i w pełni legalnie w Europie. Odpowiedź była optymistyczna - można :)

EDIT:
Zapomniałem, aby był legalny, trzeba jeszcze VAT i cło zapłacić. Ale to i tak taniej wychodzi.

Dzwonilem dzisiaj z ciekawosci do Adobe i zapytalem jak to jest z zakupem softu w USA i uzywaniem go w PL.

Oczywiscie uzywac mozna, tyle ze nie ma supportu w PL, mozna oczywiscie dzwonic do USA ale tam support jest platny za kazde zgloszenie.
Inna sprawa jest to, ze sklep w USA zgodnie z licencja nie powinien sprzedac softu przeznaczonego na rynek hamerykanski komus kto nie jest zameldowany na terenie USA.
No i oczywiscie trzeba sie dowiedziec w skarbowce i urzedzie celnym czy im nie trzeba jakiejs daniny zostawic ;)

Powyzsze informacje uzyskalem od pracownika infolinii Adobe.

sokrates
17-02-2012, 11:46
Z tego co się orientuję policja ściga za oprogramowanie, którego producent skupiony jest w jakiejść tam organizacji (nazwy nie pamiętam). Adobe jest w niej i to na wniosek konkretnego koncernu ścigają. Jeśli program jest bez cracka, a na numerze seryjnym, sprawdzają numer seryjny jaką ma licencję, jak masz w chałupie na desktopie licencję korporacyją, którą wyniosłeś z roboty i ta licencja przypisana jest firmie X to najzwyczajniej lecisz na nielegalu, jeśli licencja jest na jeden komputer tylko i nie jest zarejestrowana uprzednio znów na coś innego, to uznają, że nic do Ciebie nie mają. Tak to tłumaczono kiedyś mi.

Nie wydaje mi się abyś miał rację. Dowodem na legalny program jest 1 z 3 rzeczy - oryginalny nośnik, licencja, dowód zakupu. Jak policja na miejscu ma sprawdzić czy program jest crackowany, pożyczony od kolegi, kupiony czy wyniesiony z firmy? Nie masz nośnika, licencji, paragonu - wg. mnie d..a zmoczona na wejściu. Oczywiście w toku postępowania pewnie się wybronisz przed sądem, ale z czapy masz problemy na starcie.

clusca
17-02-2012, 15:41
No dobra, wpada mi policja do domu, sprawdza kompa i jak im udowodnię że mam w 100% legalny program (nie mając dowodu zakupu, płyty, pudełka, oryginalnej nalepki z S/N) pomija już fakt co na to licencja Adobe?
Chyba to nie takie proste Szerloku :-)

A dlaczego masz nie mieć dowodu zakupu? Przecież kupujesz produkt w sklepie, który wystawia Ci na niego zwyczajowo paragon. Taki paragon łatwo i tanio jest przesłać z USA w kopercie, albo choć skan mailem (cały czas mówię o sytuacji, kiedy korzystamy z uprzejmości kogoś mieszkającego za oceanem). To samo tyczy się papierologii z S/N. Nikt nie każe Ci trzymać przecież pudełka latami.

Nośnik to tylko nośnik, jeden z kilku sposobów dostarczenia do Ciebie programu objętego licencją. Innym ze sposobów jest właśnie bezpośredni "download" ze strony producenta. Licencja nie traci przecież swej ważności w przypadku, kiedy zgubisz nośnik lub ulegnie on zniszczeniu.

Licencja Adobe mówi, że program, który kupujesz w USA jest w wersji "do sprzedaży na terytorium USA i Kanady". Nie limituje ona terytorium, na którym program może być legalnie używany. Owszem, niektórzy producenci oprogramowania nakładają na swoje produkty takie ograniczenia (chociażby Autodesk tak robi/robił), ale Adobe z tego co mi wiadomo do nich nie należy.

Reasumując, jeśli kupisz program w USA, posiadasz dowód zakupu oraz S/N, sprowadzisz swój zakup do Polski legalną drogą prywatnego importu (zapłacisz cło i odprowadzisz podatek VAT), to jesteś jego szczęśliwym "licencyjnie legalnym" użytkownikiem. Fakt, polski "helpdesk" Ci nie pomoże, ale nie wydaje mi się to aż tak istotne, jeśli nie jesteś kompletnym komputerowo-fotoszopowym laikiem. Zresztą zawsze możesz liczyć na "helpdesk USA", który, choćbyś był na Syberii, pospieszy Ci z uprzejmą pomocą, a jak zapytasz z kim rozmawiasz - niemal przyjedzie osobiście i zrobi wszystko za Ciebie ;)



Nie wydaje mi się abyś miał rację. Dowodem na legalny program jest 1 z 3 rzeczy - oryginalny nośnik, licencja, dowód zakupu. Jak policja na miejscu ma sprawdzić czy program jest crackowany, pożyczony od kolegi, kupiony czy wyniesiony z firmy? Nie masz nośnika, licencji, paragonu - wg. mnie d..a zmoczona na wejściu. Oczywiście w toku postępowania pewnie się wybronisz przed sądem, ale z czapy masz problemy na starcie.

Oryginalny nośnik możesz znaleźć, ukraść, otrzymać w prezencie (fizycznie dostać płytę do ręki), co nie czyni z Ciebie właściciela programu (czyt. nie posiadasz licencji na jego użytkowanie). Dopiero jeśli posiadasz licencję na użytkowanie oprogramowania potwierdzoną np. dowodem zakupu, umową kupna/sprzedaży lub darowizny - możesz je legalnie używać. Prawdą jest, że jeśli producent oprogramowania w umowie licencyjnej zastrzeże sobie, że musisz posiadać oryginalny nośnik, czy pudełko, albo że używać program mogą jedynie właściciele białych pudli, to musisz je mieć, aby być w zgodzie z prawem. Adobe nie ma, o ile dobrze pamiętam, takiego zapisu w swojej umowie.