smolgicu
19-01-2012, 15:36
Witam, szukałem, szukałem i się doszukać nie mogłem.
"Odkryłem" ostatnio istnienie filtrów szarych i połówkowych. Dowiedziałem się również z niniejszego forum ile dobrego one potrafią. Dusza ma się uradowała i nowe możliwości pojawiły się przed oczyma. Postanowiłem tak "niezbędną" mi rzecz zakupić. Zdecydowałem się na system Cokin i tak tu chwalone filtry HITECHa. Duże możliwości i cena niezbyt wygórowana. Za 1 filtr około 85 zł (przynajmniej do ND1,2), zamienniki mocowania ok 20zł, więc zdecydowałem się na połówkę ND 0,9 i pełny 1,2. Niestety moja żona nie była zbytnio uradowana, że chciałem wydać ponad 400 zł na FILTRY (przy okazji chciałem kupić parę filtrów UV i wszystko budżetowo HOYA). Po długich negocjacjach musiałem ograniczyć listę "rzeczy które chcę" na "rzeczy które mi są niezbędne".
Kupiłem więc parę UV (do ochrony) i system Cokin z 1 filtrem pełnym ND 0,9. A dlaczego? Ponieważ wykoncypowałem że jeśli wsunę pełny filtr do połowy uchwytu to będę miał połówkę z twardym przejściem! Czyli 2 w 1. Filtry doszły niedawno i nie miałem jeszcze okazji dużo "pofocić" ale z paru zdjęć próbnych widzę że to działa. Używam z nikonem 35-70 2.8 pod DX bo szerzej to mam tylko Siamsianga 14 który jest "nieprzyjazny" filtrom i zniekształca.
Czy ktoś jeszcze stosował kiedyś taką metodę? Może są jakieś wady, których rozentuzjazmowany nie widzę. Jedyna wada jaką dostrzegam to to że filtr wystaje mocno ponad uchwyt, więc jest ryzyko uszkodzenia.
Z tego co czytałem filtry HITECHA nie są neutralne i dają lekki zafarb. Druga sprawa, że światło przechodzi przez 2 różne ośrodki, ale zazwyczaj szary daje się na niebo więc granica jest na linii horyzontu i nie powinno być źle.
Na forum o takim rozwiązaniu nic nie znalazłem a nie wierzę że nikt na to nie wpadł wcześniej :grin:
Pozdrawiam.
"Odkryłem" ostatnio istnienie filtrów szarych i połówkowych. Dowiedziałem się również z niniejszego forum ile dobrego one potrafią. Dusza ma się uradowała i nowe możliwości pojawiły się przed oczyma. Postanowiłem tak "niezbędną" mi rzecz zakupić. Zdecydowałem się na system Cokin i tak tu chwalone filtry HITECHa. Duże możliwości i cena niezbyt wygórowana. Za 1 filtr około 85 zł (przynajmniej do ND1,2), zamienniki mocowania ok 20zł, więc zdecydowałem się na połówkę ND 0,9 i pełny 1,2. Niestety moja żona nie była zbytnio uradowana, że chciałem wydać ponad 400 zł na FILTRY (przy okazji chciałem kupić parę filtrów UV i wszystko budżetowo HOYA). Po długich negocjacjach musiałem ograniczyć listę "rzeczy które chcę" na "rzeczy które mi są niezbędne".
Kupiłem więc parę UV (do ochrony) i system Cokin z 1 filtrem pełnym ND 0,9. A dlaczego? Ponieważ wykoncypowałem że jeśli wsunę pełny filtr do połowy uchwytu to będę miał połówkę z twardym przejściem! Czyli 2 w 1. Filtry doszły niedawno i nie miałem jeszcze okazji dużo "pofocić" ale z paru zdjęć próbnych widzę że to działa. Używam z nikonem 35-70 2.8 pod DX bo szerzej to mam tylko Siamsianga 14 który jest "nieprzyjazny" filtrom i zniekształca.
Czy ktoś jeszcze stosował kiedyś taką metodę? Może są jakieś wady, których rozentuzjazmowany nie widzę. Jedyna wada jaką dostrzegam to to że filtr wystaje mocno ponad uchwyt, więc jest ryzyko uszkodzenia.
Z tego co czytałem filtry HITECHA nie są neutralne i dają lekki zafarb. Druga sprawa, że światło przechodzi przez 2 różne ośrodki, ale zazwyczaj szary daje się na niebo więc granica jest na linii horyzontu i nie powinno być źle.
Na forum o takim rozwiązaniu nic nie znalazłem a nie wierzę że nikt na to nie wpadł wcześniej :grin:
Pozdrawiam.