Zobacz pełną wersję : Naprawiać czy kupować?
Tak się niedawno stało, że odziedziczyłam D700 po profesjonalnym fotografie. Dostałam też m.in. dwa obiektywy, które jak sie okazało są zepsute. Te obiektywy to AF 35-70/2.8D i AFS17-35/2.8D. Po zmaganiach z Krakowskim serwisem na Czapskich, oba szkła wylądowały w Wawie u Nikona. I tu wraz z kosmicznie wysokim kosztorysem zjawiło się podstawowe pytanie. Naprawiać czy kupować coś bardziej uniwersalnego, np AF-S 24-120 mm?
Co myślicie?:)
Jak kosmiczny ten kosztorys? :p
17-35mm - ponad 2 tys...............
35-70 - 500zl
Koszt 24-120/f4 nawet używanego to znacznie więcej niż koszty naprawy tych dwóch obiektywów. Nie wiem w jakim są stanie, na ile są wyeksploatowane, ale przemawia za nimi jednak światełko.
marcus777
19-01-2012, 03:14
17-35mm - ponad 2 tys...............
35-70 - 500zl
olej tych darmozjadów w serwisie N
tu zadzwoń i się dowiedz. Polecam gościa
http://www.serwisfoto.com.pl/
Robert_P
19-01-2012, 09:26
Czy warto.... zobacz ile dostaniesz za szkła w obecnym stanie ( allegro , ustawiona odpowiednia :) cena minimalna) , zobacz ile za naprawione i rachunek masz prosty.
Za naprawę serwis liczy sobie przynajmniej połowę wartości każdego z tych szkieł.Normalnie koszmar.
marcin_G
19-01-2012, 11:03
A co jest nie tak z 35-70/2,8? Jego anatomię znam dość dobrze...... :)
sztefanek
19-01-2012, 11:04
Kolega kelts jak twierdzi dostał te obiektywy. Czyli po kosztach reperacji i tak by je miał za pół ceny ;)
Rossi_PL
19-01-2012, 11:34
Kolega kelts(...)
Tak się niedawno stało, że odziedziczyłam(...)
Koleżanka szanowni forumowicze, koleżanka;)
Jak możesz to podaj co tak naprawdę szkłom dolega. Co serwis odpisał. Bo to, że w Krakowie sobie z nimi nie poradzili, to nie wróży za dobrze. W 17-35 może to być coś z silnikiem. Natomiast w 35-70 silnika brak i tu o wiele ciekawsze jest to, co mu dolega. Oba są warte ciut ponad dwa razy koszt podany przez serwis Nikona. 35-70 bym nie naprawiał i zamiast niego kupiłbym 85mm. Najprawdopodobniej nową wersję, która ukaże się za około miesiąc, ze względu na cenę i stosunek jakości do ceny. Czyli 85mm f/1.8 G AF-S. 35 mm miałabyś w 17-35 - to bardzo dobry obiektyw. Zamiana na 24-120 ma mniejszy sens dopóki nie masz awaryjnie czegoś jasnego. Zoom nie daje zbyt dużych możliwości w fotografii portretowej oraz w pomieszczeniach i naturalnym świetle.
Nic nie napisałaś o tym co fotografujesz i czy tylko hobbystycznie.
Można spróbować się dowiedzieć w innych niefirmowych serwisach, ale obawiam się, że przeprawa na Czapskich oznacza podobne przeprawy i gdzie indziej. Możliwe, że szkoda czasu i pieniędzy i wbrew pozorom oferta serwisu Nikona nie jest taka irracjonalna. Gdyby było wiadomo co jest do zrobienia, to można by było podesłać opis tych napraw do innych serwisów i spytać o wycenę. W szczególności serwisu w Berlinie i Londynie jeżeli naprawa 17-35 jest bardziej skomplikowana.
Dziękuję za podpowiedzi:) Sprawdzałam na allegro i używany 17-35mm chodzi po 3,5tys, a 35-70mm po 1,3tys, wiec o wiele więcej niż naprawa. Chyba zaryzykuję naprawę jednak, bo nie mam żadnego szerokiego szkła i żal się z nim rozstać.
A co jest nie tak z 35-70/2,8? Jego anatomię znam dość dobrze...... :)
To dość stary obiektyw, ale niezbyt wyeksploatowany. W kosztorysie N napisali, że do wymiany jest elektronika, krótko mówiąc nie chwyta ostrości, zoom nie chodzi wcale.
Jak możesz to podaj co tak naprawdę szkłom dolega. Co serwis odpisał. Bo to, że w Krakowie sobie z nimi nie poradzili, to nie wróży za dobrze. W 17-35 może to być coś z silnikiem. Natomiast w 35-70 silnika brak i tu o wiele ciekawsze jest to, co mu dolega. Oba są warte ciut ponad dwa razy koszt podany przez serwis Nikona. 35-70 bym nie naprawiał i zamiast niego kupiłbym 85mm. Najprawdopodobniej nową wersję, która ukaże się za około miesiąc, ze względu na cenę i stosunek jakości do ceny. Czyli 85mm f/1.8 G AF-S. 35 mm miałabyś w 17-35 - to bardzo dobry obiektyw. Zamiana na 24-120 ma mniejszy sens dopóki nie masz awaryjnie czegoś jasnego. Zoom nie daje zbyt dużych możliwości w fotografii portretowej oraz w pomieszczeniach i naturalnym świetle.
Nic nie napisałaś o tym co fotografujesz i czy tylko hobbystycznie.
Można spróbować się dowiedzieć w innych niefirmowych serwisach, ale obawiam się, że przeprawa na Czapskich oznacza podobne przeprawy i gdzie indziej. Możliwe, że szkoda czasu i pieniędzy i wbrew pozorom oferta serwisu Nikona nie jest taka irracjonalna. Gdyby było wiadomo co jest do zrobienia, to można by było podesłać opis tych napraw do innych serwisów i spytać o wycenę. W szczególności serwisu w Berlinie i Londynie jeżeli naprawa 17-35 jest bardziej skomplikowana.
Tak też samo pomyślałam - 17-35mm naprawię, a 85mm i to nawet 1.4 mam:)
Ja fotografuje hobbystycznie. Aparat i niezły osprzęt dostałam w spadku...niestety w spadku. Nawet za dużo tego jak na nowicjusza takiego, jak ja, ale skoro już mam taki sprzęt, to chcę go wykorzystać.
marcin_G
19-01-2012, 23:40
Dziękuję za podpowiedzi:) Sprawdzałam na allegro i używany 17-35mm chodzi po 3,5tys, a 35-70mm po 1,3tys, wiec o wiele więcej niż naprawa. Chyba zaryzykuję naprawę jednak, bo nie mam żadnego szerokiego szkła i żal się z nim rozstać.
To dość stary obiektyw, ale niezbyt wyeksploatowany. W kosztorysie N napisali, że do wymiany jest elektronika, krótko mówiąc nie chwyta ostrości, zoom nie chodzi wcale.
Hmmm..... Elektronika? Zoom nie chodzi?..... Jeśli chcesz, wyślij go do mnie - spróbuję tchnąć w niego życie za ułamek tamtej ceny...
Gdyby coś - pisz na P.W.
http://stores.ebay.co.uk/Pro-Photo-Camera-Shop/Lens-Parts-/_i.html?_nkw=17-35+nikon&_fsub=2954564015
Może wystarczy że sam kupisz i wymienisz albo dasz komuś do wymiany.... :)
sztefanek
20-01-2012, 01:43
Koleżanka szanowni forumowicze, koleżanka;)
Zwracam honor koleżance ;)
Śmiało pisz do marcina_G, on wie jak reanimować obiektywy.
Co myślicie?:)
Że spróbuj jeszcze w Poznaniu na Galileusza albo w http://www.fixationuk.com/ albo w serwisie w Niemczech.
Szkła warte tego, żeby je zreanimować, oba świetne.
marcin_G
20-01-2012, 11:51
http://stores.ebay.co.uk/Pro-Photo-Camera-Shop/Lens-Parts-/_i.html?_nkw=17-35+nikon&_fsub=2954564015
Może wystarczy że sam kupisz i wymienisz albo dasz komuś do wymiany.... :)
Po pierwsze: SAMA kupisz :)
Po drugie: koleżanka sama nie zdiagnozuje co trzeba kupić
Po trzecie: mając właściwe części zamienne, i tak tego nie rozłoży / nie złoży...
A elektronika w 35-70 jest prosta jak drut - jeden procesor, który pamięta zakres przysłon i zakres ogniskowych, parę diod i oporników, do tego zestaw szczotek kodujących ogniskową, dwie szczotki odłączające AF w trybie makro i w wersji "D" jeszcze dodatkowo trzeci zestaw szczotek kodujących odległość. Jeśli AF nie działa, to obstawiam uszkodzenie odpowiednich szczotek od trybu makro (40 minut roboty BEZ wymiany jakichkolwiek części). Ale to tak między nami :D
Co prawda koleżanka nie napisała co jej nie działa, ale jeżeli to jest AF, to pewnie Silnik Albo elektronika - wszystko dostępne pod tym linkiem. Poza tym skoro obiektyw był już w dwóch serwisach to powinno być dokładnie wiadomo co jest zepsute... :P
marcin_G
20-01-2012, 14:02
...albo będzie wiadomo jakich części zamiennych w tych serwisach mają za dużo w magazynie....
Czasami pada silnik i awaria jest poważna, czasami wypina sie wtyczka z płytki drukowanej i wystarczy poprawić spinkę...
Za jedno i za drugie można zapłacić jak za zboże.....
Jak już koleżanka napisała, obiektyw był w dwóch serwisach w Krakowie. Skoro tam nie naprawili to znaczy że to nie wtyczka. Ale powinni chociaż potrafić ocenić co jest zepsute.
Zawsze też można wysłać obiektyw do Magicznego Serwisanta - Pana Szczepana z Poznania (oczekiwanie na termin, 2 miesiące).
do Magicznego Serwisanta - Pana Szczepana z Poznania (oczekiwanie na termin, 2 miesiące).
Zdradzisz namiar?
Zdradzisz namiar?
Serwis Szczepan Kostrzewski (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=122913)
Jak Marcin chce pogrzebać, to bym mu słał. Ma wolne terminy ;), a i nie zedrze jak się naprawa powiedzie. Jak się nie powiedzie, to podpowie co dalej, lepiej niż wywróżymy na forum. 35-70 to nie majątek (szczególnie wadliwy), a i uszkodzenie w transporcie bardzo mało prawdopodobne, bo jemu trzeba by chyba kamieniem przyłożyć porządnie, by coś uszkodzić.
Też bym naprawiał, np. tu;
http://www.fotonaprawa.ovh.org/
Pan Andrzej jest na forum znany i polecany, ja naprawiałem szkiełko telefonicznie/wysyłkowo.
To we Wrocławiu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.