Zobacz pełną wersję : Alkomat na prezent
Soserious
18-01-2012, 19:41
Hej! ;)
Jako że zbliżają się 50 urodziny mojego ojca, postanowiłem sprawić mu prezent - ciekawy, oryginalny i jednocześnie praktyczny. Stanęło na alkomacie.
Czy sami używacie takowych? Jakie polecacie?
Mój budżet to około 250 zł.
Miałem taki za cenę około 250zł. AL-6000 silver. Po 70 pomiarach sam się rozkalibrował więc raczej nie polecam tego modelu.
Soserious
18-01-2012, 19:48
a co myślicie o takim: http://allegro.pl/super-alkomat-da-7000-200ustnik-kalibracja-gratis-i2009021405.html ?
wasilewk
18-01-2012, 19:50
Pomysł średni...
Jak bym od syna taki otrzymał (choć on takiego faux pas by nie popełnił), to czułbym się urażony.
Pzdr.
Rafał_Sz
18-01-2012, 19:52
Może jednak kilka flaszek tego, co alkomat wykrywa? :);)
Soserious
18-01-2012, 19:53
Pomysł średni...
Jak bym od syna taki otrzymał (choć on takiego faux pas by nie popełnił), to czułbym się urażony.
Pzdr.
Dlaczego? Ojciec często wspominał że zaopatrzyłby się w alkomat.
wasilewk
18-01-2012, 19:53
Dlaczego? Ojciec często wspominał że zaopatrzyłby się w alkomat.
To nie to samo ! Nie czujesz tego ?
Pzdr.
P.S.
Chodzi o to od kogo taki prezent.
Moim zdaniem pomysł niegłupi, każdy kierowca powinien mieć coś takiego, ale najczęściej kasy na alkomat szkoda. Niestety nie doradzę jaki, sam się za to z chęcią dowiem w jaki zainwestować.
Rafał_Sz
18-01-2012, 19:55
Dlaczego? Ojciec często wspominał że zaopatrzyłby się w alkomat.
Powiem tak. To się nie sprawdzi. Policyjne alkomaty za kilka tysięcy wymagają regularnej kalibracji, a co dopiero taka zabawka. Można komuś zrobić niechcący kuku, bo zabawka powie, że człowiek jest trzeźwy, a pan władza - zabieramy papier.
Soserious
18-01-2012, 19:56
No nie wiem, ludzie kupują, słyszałem parę pozytywnych opinii na ten temat. Wydaje mi się że może być to pomocne.
owieczkax18
18-01-2012, 20:01
Pomysł średni...
Jak bym od syna taki otrzymał (choć on takiego faux pas by nie popełnił), to czułbym się urażony.
Pzdr.
To chyba zależy od osoby, mój tata bardzo się ucieszył z takiego prezentu. Zdradził mi, że myślał o tym aby sobie kupić własnie alkomat.
Co do alkomatu to dostał własnie ten model sam model, o którym wspominałeś.
Kupiony tutaj
http://www.spy-shop.pl/alkomat-cyfrowy-alcoscent-da7000-p-213.html
Szukaj alkomatu z sensorem elektrochemicznym - jest lepszy.
Kupiony tutaj
http://www.spy-shop.pl/alkomat-cyfrowy-alcoscent-da7000-p-213.html
jaki jest koszt takiej co 6-cio miesięcznej kalibracji ?
owieczkax18
18-01-2012, 20:09
ok 60-70 pln. Kalibracja co 6-12 miesięcy, w zależności od częstości użytkowania i przestrzegania zasad. O ile się orientuje to w alkomatach z sensorem elektrochemicznym koszt kalibracji ok 100-150 pln.
Soserious
18-01-2012, 20:12
owieczkax18, jaki polecasz?
owieczkax18
19-01-2012, 00:13
hmm kupiłam tacie ten podlinkowany, wiem że używa, może nie za często i zawsze na drugi dzień. Używa go już ponad 2 miesiące, choć nie za długo, ale wszystko działa jak na razie dobrze. Warto mieć na uwadze przy zakupie aby np. pierwsza kalibracja była za darmo i w dobrym serwisie. Moim zdaniem trzeba spróbować znaleźć tzw. złoty środek pomiędzy ceną zakupu, a kosztami użytkowania (kalibracja) i tym do czego ma służyć. Jeśli do celów domowych i nikt nie będzie robił tzw. "zawodów" kto wiecej ma promili, powinnien posłużyć:)
Nie polecam alkomatu. Mialem taki naprawde dobry, za 300 zl. Po kilku miesiacach rozkalibrowal sie. Ponowna usluga to (wtedy) 60 zl co pol roku. Podziekowalem. Poza tym, nawet jak mialem go od nowosci to pomimo uzytkownia go zgodnie z instrukcja (a warto ja przeczytac) wyniki byly zaskakujace.
Po prostu: Piles? Nie jedz!
Soserious
19-01-2012, 10:02
Hmm... kurcze, no wiele sprzecznych opinii, muszę się zastanowić :D
Na pewno nie będzie służyć do zawodów, kto ma więcej promili, a właśnie czy na drugi dzień można jechać.
To Ci powiem, że ten na sensorze półprzewodnikowym po umyciu zębów pastą Blendamed wykazuje 0,8 promila :) Nie wiem jak ten elektrochemiczny ale moim zdaniem jest pod wym względem lepszy.
RobertMiernik
19-01-2012, 12:05
Czy warto tak ryzykować?
Sprzęt za 200-300 zł a w razie problemu przechlapane do końca życia...
Jeśli pojawia się myśl - "Chyba powinienem sprawdzić alkomatem" to dla mnie już jest wystarczający powód do nieprowadzenia...
Ale tutaj nie chodzi o to że ktoś wypije dwa piwa i się zastanawia nad prowadzeniem...
tylko pijesz dzisiaj i pojawia się pytanie kiedy jutro możesz usiąść za kierownicą...
Sendilkelm
19-01-2012, 12:19
Ale tutaj nie chodzi o to że ktoś wypije dwa piwa i się zastanawia nad prowadzeniem...
tylko pijesz dzisiaj i pojawia się pytanie kiedy jutro możesz usiąść za kierownicą...
To jest najgorsze. Znam przypadek, że koleś wypił jedno piwo wieczorem ok. 22:00 i od razu poszedł spać. Rano jak tylko wstał usiadł za kółko i zabrali mu prawko przy kontroli. Warto też znać swój organizm, a taki alkomat jakieś pojęcie może dać.
To jest najgorsze. Znam przypadek, że koleś wypił jedno piwo wieczorem ok. 22:00 i od razu poszedł spać. Rano jak tylko wstał usiadł za kółko i zabrali mu prawko przy kontroli. Warto też znać swój organizm, a taki alkomat jakieś pojęcie może dać.
Po jednym piwie? Może mu ktoś to piwo podrasował?
Sendilkelm
19-01-2012, 12:48
Po jednym piwie? Może mu ktoś to piwo podrasował?
Właśnie tak. Prawdopodobnie wolna przemiana materii + w nocy jak ktoś nie jest aktywny jest wolniejsza. Nie wiem, nie znam się na tym, ale niestety tak było. Nikt do piwa nic nie dodawał.
Po jednym piwie? Może mu ktoś to piwo podrasował?
Tak czasem bywa. Nawet jak znasz swój organizm, to możesz trafić na słabszy dzień, jakieś początki przeziębienia itp. co sprawi, że Twój organizm nie przetworzy tak szybko alkoholu jak zwykle był to robić.
Kolega kiedyś wypił dwa piwa w pubie i to w sporym przedziale czasowym od siebie, pomiędzy nimi coś tam nawet zjadł. W nocy gdy spokojnie czekał na przystanku, patrol kazał mu dmuchać. Wyszło 0,44 promila, o włos się udało, bo od 0,5 brali na wytrzeźwiałkę.
Coś mi się to nie widzi z tym jednym piwem. Przecież to chodzi o alco we krwi, a nie w wydychanym powietrzu. Jak bym miał takie cyrki to pojechałbym do szpitala na badania krwi.
Przecież po zjedzeniu cukierka z alco czy jabłka też coś w wydychanym powietrzu będzie, ale nie znaczy to że jesteśmy na bani. MZ jest to fizycznie nie możliwe żeby po jednym piwie we krwi przekroczyć normę alkoholową.
potrzebować i mowić o tym, że się chce alkomat to zupełnie co innego niż oczekiwać, że się dostanie taki prezent - szczególnie od swojego dziecka - tu popieram poprzednika, który o tym napisał
to trochę tak jak dostać od dziecka np. paczkę starczych pieluch w prezencie (mimo iż wiemy, że potrzebujemy z uwagi na starość) - sądze, że ojciec mógłby się czuć zażenowany
Sendilkelm
19-01-2012, 13:50
Coś mi się to nie widzi z tym jednym piwem. Przecież to chodzi o alco we krwi, a nie w wydychanym powietrzu. Jak bym miał takie cyrki to pojechałbym do szpitala na badania krwi.
Przecież po zjedzeniu cukierka z alco czy jabłka też coś w wydychanym powietrzu będzie, ale nie znaczy to że jesteśmy na bani. MZ jest to fizycznie nie możliwe żeby po jednym piwie we krwi przekroczyć normę alkoholową.
Ja się na tym nie znam. Opisałem sytuację, której byłem świadkiem. Nie chcesz, nie wierz.
Na szybko jakiś artykuł. A przecież każdy jest inaczej podatny.
http://www.motofakty.pl/artykul/dwa_piwa.html
Jedno piwo i po przespanej nocy zabrane prawo jazdy za przekroczone wskazania?
Kontrola spokojnie czekającego obywatela na przystanku autobusowym po dwóch piwach i możliwość jego wylądowania na izbie? Patrol może w takim przypadku w ogóle badać alkomatem? Chyba, że szukali byle pretekstu, żeby się na kimś wyładować.
Coraz to bardziej dziwaczne i niepokojące opowieści w tym wątku się zaczynają.
Czy dana osoba będzie zażenowana prezentem, to bardzo mocno zależy od danego "osobnika" :)
Pomysł średni...
Jak bym od syna taki otrzymał (choć on takiego faux pas by nie popełnił), to czułbym się urażony.
Pzdr.
Wnioskuję, że jak ktoś dostanie alkomat to pijak a każdy pijak to złodziej... Masakra. Sam bym chętnie kupił takie urządzonko tylko coś porządnego.
Wnioskuję, że jak ktoś dostanie alkomat to pijak a każdy pijak to złodziej... Masakra. Sam bym chętnie kupił takie urządzonko tylko coś porządnego.
masz żonę? kup jej na urodziny paczkę podpasek i wręcz to przy wszystkich gościach - ale uprzedzam nie gwaratuję, że przeżyjesz - podobna sytuacja, może być trochę żenująco na imprezie
Kontrola spokojnie czekającego obywatela na przystanku autobusowym po dwóch piwach i możliwość jego wylądowania na izbie? Patrol może w takim przypadku w ogóle badać alkomatem? Chyba, że szukali byle pretekstu, żeby się na kimś wyładować.
Piotrek, sytuacja miała miejsce z 15 lat temu, ale tak, raczej szukali byle pretekstu. Kolega stał spokojnie na Maja i czekał na autobus.
masz żonę?
Mam i nie Tobie oceniać jak zareaguje moja żona
Mam i nie Tobie oceniać jak zareaguje moja żona
Manfred - ja Ci tylko pokazałem, że prezent nie musi być atrakcyjny i dobrze przyjęty. A Twojej żony nie znam i nie wiem, jak by zareagowała, ale ogół kobiet raczej nie przyjąłby takiego prezentu zbyt dobrze.
owieczkax18
19-01-2012, 15:30
Mój tata dostał taki prezent od mnie:) Widać bardzo się ucieszył i jak wcześniej wspominałam powiedział, że myślał o tym by sobie kupić alkomat. Nie jest żadnym pijakiem, tylko normalną osobą, która lubi czasami się napić piwa wieczorem lub coś mocniejszego. To naprawdę zależy od konkretnej osoby, czy mu się prezent spodoba, czy poczuje się urażony. Myślę, że kolega pewnie zna bardzo dobrze swojego ojca i wie czy wypada mu kupić, czy będzie się cieszył i czy będzie użytkował. Każdy z nas jest inny i należy to uszanować.
Mój tata dostał taki prezent od mnie:) Widać bardzo się ucieszył i jak wcześniej wspominałam powiedział, że myślał o tym by sobie kupić alkomat. Nie jest żadnym pijakiem, tylko normalną osobą, która lubi czasami się napić piwa wieczorem lub coś mocniejszego. To naprawdę zależy od konkretnej osoby, czy mu się prezent spodoba, czy poczuje się urażony. Myślę, że kolega pewnie zna bardzo dobrze swojego ojca i wie czy wypada mu kupić, czy będzie się cieszył i czy będzie użytkował. Każdy z nas jest inny i należy to uszanować.
a wie jak zareagują inni goście? czy przypadkiem nie ośmieszy swojego ojca takim prezentem na urodzinach? kiedyś uczono, że potencjalnie drażliwych prezentów się nie wręcza, że jak już się nie ma żadnego dobrego pomysłu to się kupuje kwiatki i bombonierkę
przedstawiam tylko swój punkt widzenia i sądzę, że czułbym się co najmniej nieswojo na takich urodzinach, szczególnie jak następnie stałbym się ofiarą tanich drwin, ale cóż... może ktoś tak lubi
miron19j
19-01-2012, 16:40
a wie jak zareagują inni goście? czy przypadkiem nie ośmieszy swojego ojca takim prezentem na urodzinach? kiedyś uczono, że potencjalnie drażliwych prezentów się nie wręcza, że jak już się nie ma żadnego dobrego pomysłu to się kupuje kwiatki i bombonierkę
przedstawiam tylko swój punkt widzenia i sądzę, że czułbym się co najmniej nieswojo na takich urodzinach, szczególnie jak następnie stałbym się ofiarą tanich drwin, ale cóż... może ktoś tak lubi
jest jeszcze jedna opcja: podarować prezent na osobności a przy gościach już tylko jakąś gałązkę.
a przy gościach już tylko jakąś gałązkę.
Ewentualnie materiał do testowania ;) :)
Soserious
20-01-2012, 11:54
potrzebować i mowić o tym, że się chce alkomat to zupełnie co innego niż oczekiwać, że się dostanie taki prezent - szczególnie od swojego dziecka - tu popieram poprzednika, który o tym napisał
to trochę tak jak dostać od dziecka np. paczkę starczych pieluch w prezencie (mimo iż wiemy, że potrzebujemy z uwagi na starość) - sądze, że ojciec mógłby się czuć zażenowany
do Ciebie i do wszystkich którzy tak piszą - chcecie tak pisać to lepiej sie nie odzywajcie w ogóle. Chyba znam lepiej mojego ojca od was. Już nawet mi się nie chce odpisywać na te wszystkie posty typu: "to jest zły prezent" tak więc robie to ostatni raz, każdy następny post tego typu olewam. Umiecie czytać? Tak? To jakie było pytanie? jakie alkomaty polecacie, a nie czy to jest dobry prezent. Widocznie niektórzy wszędzie muszą wtrącić swoje trzy grosze.
do Ciebie i do wszystkich którzy tak piszą - chcecie tak pisać to lepiej sie nie odzywajcie w ogóle. Chyba znam lepiej mojego ojca od was. Już nawet mi się nie chce odpisywać na te wszystkie posty typu: "to jest zły prezent" tak więc robie to ostatni raz, każdy następny post tego typu olewam. Umiecie czytać? Tak? To jakie było pytanie? jakie alkomaty polecacie, a nie czy to jest dobry prezent. Widocznie niektórzy wszędzie muszą wtrącić swoje trzy grosze.
przepraszam, ale z tego co pamiętam jest to publiczne forum i wyrażamy swoją opinię, jeżeli Ci to nie pasuje to nie zadawaj pytań na publicznym forum
Czyli na forum publicznym popierasz ideę, że jeśli ktoś zada pytanie jaki kupić aparat fotograficzny można mu odpowiedzieć zbuduj sobie dom bo mieszkasz w bloku...
Czyli na forum publicznym popierasz ideę, że jeśli ktoś zada pytanie jaki kupić aparat fotograficzny można mu odpowiedzieć zbuduj sobie dom bo mieszkasz w bloku...
nie, na forum publicznym popieram ideę, że jesli ktoś zada pytanie jaki kupić aparat fotograficzny do wbijania gwoździ można mu odpowiedzieć, że to nie najlepszy pomysł, ale kasa jest tego gościa i on z nią zrobi co chce
Soserious
20-01-2012, 12:14
Erie, ale Twoje odpowiedzi są bezsensowne, ponieważ nie odpowiadasz na temat, tylko robisz OT.
nie, na forum publicznym popieram ideę, że jesli ktoś zada pytanie jaki kupić aparat fotograficzny do wbijania gwoździ można mu odpowiedzieć, że to nie najlepszy pomysł, ale kasa jest tego gościa i on z nią zrobi co chce
W sumie masz rację bo i tak nie rozumiem co napisałeś...
Wracając do alkomatów. Kiedyś zbadałem ten temat i zakupiłem takie cacko. Podział tych urządzeń jest taki że te tańsze (cena poniżej ok. 800 zł) mają czujniki elektroniczne a droższe (w tym policyjne) elektochemiczne (nie jestem pewien samych nazw ale tak to mniej więcej wygląda). Sprzęt za ok 1000 zł ma ten sam czujnik co sprzęt policyjny ale nie posiada homologacji.
I teraz: te tanie alkotesty są niedokładne i szybciej ulegają rozkalibrowaniu. Masz inny wynik przed np. śniadaniem i 20 min później jak coś zjesz. Inny wynik i to dużo inny.
W tych droższych (taki zakupiłem) nie ważne czy zjesz coś, czy wypijesz kawę, umyjesz zęby, wynik przy zrobieniu pomiaru np. co 10 min. jest prawie identyczny, co jest logiczne bo nie spalisz np. 0,5 promila w 10 min.
Tak więc jeśli zależy Ci na dokładności to trzeba brać sprzęt porządny za który trzeba zapłacić więcej kaski.
Jeśli kupisz coś taniego to praktycznie możesz go wykorzystać do stwierdzenia, że "coś tam jest na rzeczy" ale nie poznasz prawdziwego wyniku. (mniej więcej tak jak pokazują te nowe urządzenia policyjne do szybkiego sprawdzania czy poddać kierowce dalszej kontroli).
Soserious
20-01-2012, 12:40
Jeśli kupisz coś taniego to praktycznie możesz go wykorzystać do stwierdzenia, że "coś tam jest na rzeczy" ale nie poznasz prawdziwego wyniku. (mniej więcej tak jak pokazują te nowe urządzenia policyjne do szybkiego sprawdzania czy poddać kierowce dalszej kontroli).
No właśnie, ale czy nie o to chodzi? Podejrzewam, ba, jestem pewien że mojemu ojcu będzie chodziło tylko o to czy właśnie "jest coś na rzeczy" czy jednak nie i mogę jechać.
Ja nie podejmę za Ciebie decyzji. Przedstawiłem Ci opcje wg. wiedzy jaką posiadam :)
Alkomat na prezent dla ojca nadaje się do wątku humor. Nie kupuj mu czegoś takiego na prezent nawet jak twierdził, że by mu się przydało. W zasadzie są dwa możliwe scenariusze. Albo podejdzie do tego z humorem albo zrobi mu się bardzo przykro. Ja bym nie ryzykował. Może ma jakieś zainteresowania?
Alkomat na prezent dla ojca nadaje się do wątku humor. Nie kupuj mu czegoś takiego na prezent nawet jak twierdził, że by mu się przydało. W zasadzie są dwa możliwe scenariusze. Albo podejdzie do tego z humorem albo zrobi mu się bardzo przykro. Ja bym nie ryzykował. Może ma jakieś zainteresowania?
Już nie przesadzajcie. Po pierwsze są różne relacje z rodzicami. Przecież jak ktoś ma relacje bardzo przyjacielskie (kumpelskie), to nie ma problemu z takimi prezentami. Po drugie, to przecież nie wiecie jaki to rodzaj imprezy. Może to spotkanie w bardzo wąskim gronie, gdzie nie ma problemu z takimi sytuacjami.
Po trzecie autor wątku już wyjaśnił że nie potrzebuje takich porad.
Ja osobiście nie widzę problemu z takim prezentem dla taty. Myślę że by się ucieszył. Tym bardziej, że taki sprzęt traktuje się ostatnio jako ciekawy gadżet.
Redskull
21-01-2012, 10:28
@Erie
Wyrazić swoja opinię możesz jeśli autor wątku chce ją poznać. ZADAŁ PYTANIE: "JAKI ALKOMAT?". Otoczka go nie interesuje. Zamilknij więc proszę, bo tylko syf robisz. Ja sam będą kierowcą chciałbym dostać w prezencie alkomat. I mam w nosie jak zareagują na to inni. To się nazywa nonkonformizm.
Jeśli nie spodobają Ci się moje słowa, to załóż sobie swój wątek: "Nie lubię redskulla i będę uzasadniał dlaczego-ktoś ze mną?".
Alkomaty jednorazowe (zapytaj google o nie), coś al'a dawne policyjne baloniki, pokazuje tylko osiągnięcie danego stężenia, zdaje się że są dla wartości 0,2 i 0,5 promila, kosztują grosze.
Na pytanie jechać czy nie dadzą szybką, dokładną odpowiedź. Paczka takich a do tego butelka single malt np. Isle of Jura Superstition i prezent z głowy.
flashmen
21-01-2012, 10:56
prezent jak prezent, najwazniejsza jest pamiec :)
ogolnie wychodze z zalozenia: 'piles-nie jedz!' , 'masz jechac-nie pij!' ,
w tej zabawie chodzi przede wszystkim o zdrowe myslenie a nie, ze moze sie uda? :)
Odświeżam temat.Robimy zrzutę z kumplami na prezent na kawalerski. Pomyślałem, że dobrym prezentem bedzie taki porządny alkomat, który precyzyjnie wskaże zawartość promili we krwi. Wyszukałem po necie i znalazłem taki model : http://www.motointegrator.pl/produkty/280512-alkomat-elektrochemiczny-alcoscent-da-7100 Warto go kupić ???Czy za tą cenę można kupić coś dobrego czy trzeba powiększyć składkę ??
Nie warto moim zdaniem. Ostatnio po weselu jeden z gości wyciągnął alkomat. Piękna walizeczka, do tego plik certyfikatów bo sprzęt regularnie jeździ na kalibrację (oczywiście odpłatną). Jako że samochodu tego dnia nie prowadziłem, to na weselu siedziałem z orkiestrą do rana, zdrzemnąłem się 3 godzinki a do śniadania oczywiście piwko. Efekt testu alkomatem : znikome stężenie, mogę jechać. Także ja serdecznie takim wynalazkom dziękuję, jak mam cień wątpliwości to nie jadę, po co się czarować.
Odświeżam temat.Robimy zrzutę z kumplami na prezent na kawalerski. Pomyślałem, że dobrym prezentem bedzie taki porządny alkomat, który precyzyjnie wskaże zawartość promili we krwi. Wyszukałem po necie i znalazłem taki model : http://www.motointegrator.pl/produkty/280512-alkomat-elektrochemiczny-alcoscent-da-7100 Warto go kupić ???Czy za tą cenę można kupić coś dobrego czy trzeba powiększyć składkę ??
Za te pieniądze możecie kumplowi wykupić jakiś "pakiet" w korporacji taksówkarskiej. Wyjdzie taniej i bezpieczniej.
Obrazić się może ktoś, kto ma problemy alkoholowe...
Obrazić się może ktoś, kto ma problemy alkoholowe...
W sumie racja, można do zestawu jeszcze dołożyć mydło :razz:
W sumie racja, można do zestawu jeszcze dołożyć mydło :razz:
:) DOBRE! Ewentualnie depilator dla jakiejś pani :)
:) DOBRE! Ewentualnie depilator dla jakiejś pani :)
:lol: mistrz :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.