Domiś
17-01-2012, 18:38
Mam uszkodzony moduł lampy wewnętrznej. Lampa wygląda normalnie,kiedy ma działać otwiera się,ale nie błyska. Ot problem. Myślałam już,że to po prostu to : http://www.kosmala.pl/?p=861&cpage=1 , ale po rozkręceniu,sprawdzeniu,wszystko było na swoim miejscu. Do wyboru mam dwa wyjścia. Wysłać aparat do naprawy,albo kupić lampę zewnętrzną.
Mieszkam w północnej części PL,więc wysyłka aparatu do Wawy już nie jest tania,rozpoznają za 150zł +koszty naprawy, więc teoretycznie równie dobrze mogę dołożyć z urodzin stówkę czy jakoś i kupić sobie lepszą (wiadomo) od wbudowanej,np. SB-600(ofc nie nową,ale zawsze coś). Sęk w tym,że muszę mieć 100% pewność,że SaBinka zadziała mimo zepsucia wewnętrznej. Czy mimo uszkodzenia wbudowanej,zewnętrzna będzie działała poprawnie? ;)
Mieszkam w północnej części PL,więc wysyłka aparatu do Wawy już nie jest tania,rozpoznają za 150zł +koszty naprawy, więc teoretycznie równie dobrze mogę dołożyć z urodzin stówkę czy jakoś i kupić sobie lepszą (wiadomo) od wbudowanej,np. SB-600(ofc nie nową,ale zawsze coś). Sęk w tym,że muszę mieć 100% pewność,że SaBinka zadziała mimo zepsucia wewnętrznej. Czy mimo uszkodzenia wbudowanej,zewnętrzna będzie działała poprawnie? ;)