PDA

Zobacz pełną wersję : jakie pytania zadać w biurze podróży (@) żeby sie nie zawieść..?



njght_84
17-01-2012, 16:01
Szukam tak jak pewnie wielu z was wakacji, niestety coraz częściej czytam że straszne przekręty są na tych "tanich/gruponach"
i teraz pytanie czy ktoś z was opracował już sobie listę pytań do biura podróży.
np
1ile m2 użytkowych jest w pokoju? Trafiłem kiedyś na pokój ze skosami i może miał 1m2 gdzie było 2,5m wysokości..
2 oferta z alkoholami wiąże się z jakimi alkoholowymi, i ile procentowymi? takie o pytanie często poruszane na forach
3 ile do morza ścieżkami od wejścia hotelowego -wiadomo ile to jest 200m w ogłoszeniu..
4 jakie są dodatkowe opłaty
5 internet za darmo?
6 basen za darmo?
7 basen w tym samym budynku? Jezeli nie to ile od drzwi wejściowych hotelu?
8 czy plaża hotelowa jest za darmo?
9 czy lezaki sa za darmo?
10 czy dopłaca się do ręczników kąpielowych, małych, basenowych, szlafroka?
11 jakiej firmy napoje?
12 Czy w pokoju jest działająca klimatyzacja? Jeżeli tak to jaka temperaturę można osiągnąć dzięki niej w pokoju w maksymalnym ukropie?


itd.. jak będę się zapisywał gdzieś to chce mieć wszystkie pytania na piśmie w razie reklamacji, chcę żeby to były wakacje, a nie wyrzucone pieniądze w błoto. Dla niektórych może to być śmieszne, ale dla znajacych temat już chyba mniej.

Pozdrawiam i prosze o twoje sugestie, może uda się zrobić

verus
17-01-2012, 16:15
1ile m2 użytkowych jest w pokoju? Trafiłem kiedyś na pokój ze skosami i może miał 1m2 gdzie było 2,5m wysokości..
2 oferta z alkoholami wiąże się z jakimi alkoholowymi, i ile procentowymi? takie o pytanie często poruszane na forach
3 ile do morza ścieżkami od wejścia hotelowego -wiadomo ile to jest 200m w ogłoszeniu..
4 jakie są dodatkowe opłaty
5 internet za darmo?
6 basen za darmo?
7 basen w tym samym budynku? Jezeli nie to ile od drzwi wejściowych hotelu?
8 czy plaża hotelowa jest za darmo?
9 czy lezaki sa za darmo?
10 czy dopłaca się do ręczników kąpielowych, małych, basenowych, szlafroka?
11 jakiej firmy napoje?
12 Czy w pokoju jest działająca klimatyzacja? Jeżeli tak to jaka temperaturę można osiągnąć dzięki niej w pokoju w maksymalnym ukropie?



Ogólnie to na jakąś patologię mi to wygląda - płatna plaża ? Jeszcze w życiu takiej nie widziałem ale widać wszystko przede mną :-)
Kto korzysta z szlafroka hotelowego ? :roll:
Nr. 11 to już pojechałeś na maxa - :lol: jakiej firmy są napoje...
Ile procent mają alkohole - to też jest dobre, moja wódka zawsze ma 40% i słabszych nie piję :-)
Jak daleko jest basen od drzwi hotelowych - mistrz :-)

Cała ta lista to dobry przykład jak wakacje można sprowadzić do udręki, zapłacić za to i na koniec cieszyć ;-)

Rycerz
17-01-2012, 16:45
7 basen w tym samym budynku? Jezeli nie to ile od drzwi wejściowych hotelu?


nie mów, że zadajesz takie pytania? ;-)

njght_84
17-01-2012, 16:54
Ogólnie to na jakąś patologię mi to wygląda - płatna plaża ? Jeszcze w życiu takiej nie widziałem ale widać wszystko przede mną :-)
Kto korzysta z szlafroka hotelowego ? :roll:
Nr. 11 to już pojechałeś na maxa - :lol: jakiej firmy są napoje...
Ile procent mają alkohole - to też jest dobre, moja wódka zawsze ma 40% i słabszych nie piję :-)
Jak daleko jest basen od drzwi hotelowych - mistrz :-)

Cała ta lista to dobry przykład jak wakacje można sprowadzić do udręki, zapłacić za to i na koniec cieszyć ;-)
znajomi kupili grupona i plaża była hotelowa, sprzątana, ogrodzona wszystko jak w ogłoszeniu tyle że był płatna..

ja korzystam skoro możesz mieć np łącznie 8-10kg w samolocie

wbrew pozorom z napojami to bardzo istotne pytanie, chodzi o to czy masz napoje np CC pepsi fanta, wodę np nestea, bo tak to ponoć dostajesz kompot z obierek.. jako lokalny przysmak

bardzo można się zawieść jeżeli chodzi o drinki, jeżeli pisze same drinki to dostaniesz kompot z obierek z wodą bez alkoholu, lub rozcieńczony drink niby z alkoholem i stężenie to 2%, przy czym nie można wnosić swojego alkoholu, mało tego woda pitna potrafi być słona-dla polaka nie do wypicia. Mi to lotto ale mam znajomych którzy by rozwalili bar za takiego drinka.

ostatnio będąc na nartach miał być basen darmowy i owszem był 8km dalej.. było zwarcie, a basen należy do hotelu i nie ma gadania/czyli płacą tam niby karnet za każdego z hotelu a i tak nikt tam nie PÓJDZIE zapewne 2-3E tak żeby tylko było, dojazdu naturalnie nie ma/.

inny idiotyzm z którym się spotkałem to opłata za miejsce postojowe samochodu na wczasach z własnym dojazdem + 30 euro za dobę.

mariaczi666
17-01-2012, 17:07
Zamiast zaprzątać sobie głowę takimi sprawami pojechałbym gdzieś w Polskę a za oszczędzone pieniądze kupił jakieś ciekawe szkiełko. Skoro na każdym kroku robią ludzi w ch**a to niech sami sobie tam wypoczywają. Nienawidzę cwaniactwa i krętactwa i nie dorabiam cwaniaków.

KaleidoStar
17-01-2012, 17:11
Mariaczi, ten wątek powstał chyba właśnie po to, aby takich krętactw uniknąć...? W Polsce też można się tak naciąć... A poza tym - Polska nie znaczy taniej...

jaromir
17-01-2012, 17:15
Ja Ci odpowiem tak. Mam nadzieję że się nie obrazisz - to jest konkluzja do której doszedłem samodzielnie i niestety musiałem się z nią pogodzić (za to teraz jestem szczęśliwszym urlopowiczem):

Musisz wyłożyć w 3-dupy kasy, pogodzić się z tym że jest drogo i że niestety nie będzie idalnie choćby nie wiem co. Nie pomogą zapisy, reklamacje, gwarancje. Czym bardziej będziesz się spinał tym jesteś bardziej w plecy bo nikt kogo spotkasz na swojej drodze nie jest szczególnie zainteresowany tym że wyjechałeś i ile to kosztowało.

Jeszcze dodam że nie wszystko złoto co się świeci (najlepszy pokój bywa położony w najgłośniejszym rejonie hotelu). Obserwuj innych - nie tylko Ty jesteś w plecy (choć tak się to wydaje) inni też mają coś do dupy tylko się tym starają nie przejmować. Jeśli jesteś za granica - wzoruj się na cudzoziemcach (poznasz po uśmiechu na twarzy) - można się sporo nauczyć od nich jak spędza się urlop i o co w ogóle w tym chodzi (mnie to trochę zajęło).

PS. Wiem że to co napisałem do niczego Ci się nie przyda.

Powodzenia !!!

piotr_74
17-01-2012, 17:24
Hmmm ja w sumie zadaje 4 podstawowe pytania :D , może dlatego się jeszcze nigdy nie zawiodłem ...

1. kiedy wyjazd
2. HB czy AI
3. odległość do plaży
4. cena
Twoje pytania dla mnie są dziwne np.
1. 10 dolców w recepcji (Egipt) i miałem około 40 m. Dwa pokoje, łazienka (większa niż w moim poprzednim mieszkaniu), dwa tarasy - jeden z leżakami drugi ze stolikiem i krzesełkami dla 3 osób. W ofercie było pokój z dostawką....
2. przeważnie lokalne napoje alkoholowe i wcale nie są takie tragiczne ewentualnie przyzwyczaiłem się ja mało piję :). Chyba, że celujesz w hotele z wyższej półki to pytanie może być zasadne
3 - 6 pominę
7 - Ty tak na serio? :)
11 - :D
12 - z jaką dokładnością oczekujesz podania tej temp.?

Podziwiam Cię jesteś niesamowity, życzę udanego urlopu, chociaż i tak zapewne złożysz reklamację po przyjeździe i nie będziesz zadowolony

Paablitos
17-01-2012, 17:36
Co do odleglosci od plazy... to niezbyt precyzyjne pytanie.
Czasem jest tak, ze podaja odleglosc od plazy np. 150-200m... ale trzeba przelazic przez dwupasmowke, a plaza jest uzyczana przez drugi hotel.
Warto wiec upewnic sie, ze hotel ma bezposredni dostep do wlasnej plazy.

W jednym sie zgodze z Jaromirem - Jedziesz na urlop... to jesli chcesz wypoczac, musisz wlaczyc 'olewam' mode...
Bez wzgledu na jakie warunki trafisz, baw sie dobrze i sie nie spinaj...
Zdarzalo mi sie miec sporo zastrzezen do hotelu, ale tylko luzackie podejscie sprawialo, ze szlo wypoczac;).

njght_84
17-01-2012, 17:37
Zamiast zaprzątać sobie głowę takimi sprawami pojechałbym gdzieś w Polskę a za oszczędzone pieniądze kupił jakieś ciekawe szkiełko. Skoro na każdym kroku robią ludzi w ch**a to niech sami sobie tam wypoczywają. Nienawidzę cwaniactwa i krętactwa i nie dorabiam cwaniaków.

Polske mam zwiedzoną we wszystkich kierunkach, jeszcze mam tylko zrobić/chce zrobić wszystkie zamki w PL, dodatkowo teraz będzie euro i ceny jak na taką uroczystość przystały.

szkieł mam tyle że.. teraz mam system nikon, canon, sony i fuji.. więc już troche na sprzęt odłożyłem i chce zwiedzać świat, wbrew pozorom nie warto ciągle odkładać na sprzęt czasem inspiracje są ważniejsze :D

sam niewiele podróżowałem po świecie i chciałbym skorzystać z waszych rad, wiem że nigdy nie będzie pięknie ale polski biznes podróżniczy rypie Polaków tak samo jak samochodowy/nie bity, oczywiście 150k przejechane/, nie widzę sensu w tym by dać się oszukiwać za swoje pieniądze.

Dlatego jak coś będzie inaczej niżeli w ankiecie, którą wyślę do biura naturalnie mają mi zwrócić kwotę, którą musiałem wydać na taką usługę. Uważam to za normalność tak jak kupuje chleb 600g to ma mieć 600g a nie 300 bo woda która odparowała miała 300.. Czytając opinie wakacjuszy mam wrażenie że wszystko może być rozbite na dodatkowe płatności.

njght_84
17-01-2012, 17:47
Co do odleglosci od plazy... to niezbyt precyzyjne pytanie.
Czasem jest tak, ze podaja odleglosc od plazy np. 150-200m... ale trzeba przelazic przez dwupasmowke, a plaza jest uzyczana przez drugi hotel.
Warto wiec upewnic sie, ze hotel ma bezposredni dostep do wlasnej plazy.

W jednym sie zgodze z Jaromirem - Jedziesz na urlop... to jesli chcesz wypoczac, musisz wlaczyc 'olewam' mode...
Bez wzgledu na jakie warunki trafisz, baw sie dobrze i sie nie spinaj...
Zdarzalo mi sie miec sporo zastrzezen do hotelu, ale tylko luzackie podejscie sprawialo, ze szlo wypoczac;).
dlatego też chciałbym mieć taki zapis w ankiecie ile do plaży chodnikiem czy jakoś tak
jedziemy większą grupą np 16-20os i tu rozczarowania są różnego typu/wiadomo każdy jest inny/

co do klimatyzacji, byłem w rimini pomijając wszystko klimatyzacja nie była do tego pomieszczenia i co z tego że w pokoju działała skoro było 35'C w południe, osobiście wole mróz jak upał i to dla mnie była katorga nie wakacje..

wiem że za niewiele dopłaty można mieć lepiej, ale jak zapewne każdy z was zarabiający na fotografii w wakacje wie - trudno oddać jeden tydzień na zabawę dlatego chciałbym aby były to dobrze wydane pieniądze, a na pewno żebym nie miał dodatkowych opłat. Lub wezmę niby droższy standard niepotrzebnie, tak jak było z tym basenem lub plażą.

krzysiekpoli
17-01-2012, 17:52
Możesz pytać o co tylko chcesz, ale i tak pamiętaj o tym ,że wybranie i opłacenie danego hotelu wcale nie oznacza, że do niego trafisz... To często stosowana metoda przez biura, które mogą zamienić hotel na inny o tym samym standardzie nie ponosząc wcale konsekwencji...

verus
17-01-2012, 17:53
njght_84, poświęć chwilę i obejrzyj relację z wypadu wakacyjnego TU (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=42901) i TU (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=44349)

Rafał_Sz
17-01-2012, 18:19
Polske mam zwiedzoną we wszystkich kierunkach....
Proszę przeczytaj swój cały post. Korrida normalnie. :)

Paablitos
17-01-2012, 18:50
dlatego też chciałbym mieć taki zapis w ankiecie ile do plaży chodnikiem czy jakoś tak
jedziemy większą grupą np 16-20os i tu rozczarowania są różnego typu/wiadomo każdy jest inny/

co do klimatyzacji, byłem w rimini pomijając wszystko klimatyzacja nie była do tego pomieszczenia i co z tego że w pokoju działała skoro było 35'C w południe, osobiście wole mróz jak upał i to dla mnie była katorga nie wakacje..

wiem że za niewiele dopłaty można mieć lepiej, ale jak zapewne każdy z was zarabiający na fotografii w wakacje wie - trudno oddać jeden tydzień na zabawę dlatego chciałbym aby były to dobrze wydane pieniądze, a na pewno żebym nie miał dodatkowych opłat. Lub wezmę niby droższy standard niepotrzebnie, tak jak było z tym basenem lub plażą.

Watek juz deko groteska zajezdza;).
MZ nikt Ci nic takiego nie zagwarantuje... a spora czesc pytan z ankiety jest jak dla mnie zabawna (odl. basenu od drzwi wejsciowych hotelu? Jakiej firmy napoje?)

Dorzuc jeszcze kilka pytan do ankiety, a braknie Ci tygodnia na weryfikacje na miejscu czy wszystko sie zgadza (pomiary odleglosci itp), oraz ewentualne sporzadzanie dokumentacji, protokolow, by ubiegac sie o zwrot kasy;).

Jesli moge cos poradzic, to powiem: "nie podazaj ta droga''.




Korrida normalnie. :)

:mrgreen:


... nie wiele podrużowałem po świecie i chciałbym skożystać ...

Jakie perelki:).

Sendilkelm
17-01-2012, 18:59
Ja bym dodal jeszcze kilka pytan/zagadnien.

- Czy personel hotelu posiada aktualne badania i sa one dostepne do wgladu?
- Wyskosc drzwi do pokoju. (zdarzylo sie tak, ze moj znajomy ktory ma 2m15 cm mial problem z wejsciem)
- Jaki rodzaj kostki dna basenu?
- Maksymalna ilosc rolek papieru toaletowego jakie mozna dodatkowo wziac dziennie pomijajac te, ktore przynosa sprzatczki. Ilez to razy zabraklo i nie chcieli dac.
- Pojemnosc kosza na smieci w pokoju. Przeciez jak jest 10-15l to zanim sprzataczka wyniesie smieci to sie zapelnia. Musi byc minimum 40-50L.

Jeszcze mam pare pomyslow. Jakbys chcial to moge podrzucic :wink:

Rycerz
17-01-2012, 19:16
jeszcze pozostała kwestia prania pościeli, ręczników, posiłków a w tym ilości sałatek, dań drugich i zup, odległości łóżka od wc i stolika z pilotem do TV ;-)

jeśli ten wątek nie jest żartem, to srodze się rozczarujesz!
Nie pamiętam, by kiedykolwiek sie wszystko zgadzało w ofercie biura z tym co było na miejscu ;-) ;-)
nie ma szans...

Grzybu
17-01-2012, 21:29
Każdy ma jakieś swoje doświadczenia i wg nich ocenia ten wątek. Dla mnie osobiście pytania są dziwne, ale jak ktoś miał nieciekawe sytuacje to faktycznie może dmuchać na zimne.
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem wszelkich gruponów, tam czasem oferta może się różnić od standardowej oferty dla pozostałych (indywidualnych) klientów. Raczej też preferuję sprawdzone biura podróży, chociaż czasem oferty są droższe niż w innych biurach. Myślę też że trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem i nie popadać w paranoję. Ale to jest moje zdanie. Ja nie jestem targetem dla AI i darmowego alco.

RobertMiernik
17-01-2012, 22:01
Czy grupon czy nie grupon oferta może/będzie odbiegać od rzeczywistości prawdopodobnie mniej więcej tak samo...

Chcesz, żeby oferta była zgodna z rzeczywistością i nie chcesz się zawieźć - bierz oferty od 8-10 tysięcy w górę (na osobę oczywiście), jeśli szukasz oferty do 2 tys to rozbieżności będą od dużych do krytycznie-masakrycznie-gigantycznych, można się z tym:
a) pogodzić
b) na miejscu powalczyć o lepsze warunki (zmiana pokoju często zmienia warunki o 1000%)
c) denerwować cały urlop tracąc go, po czym denerwować się po powrocie, że się denerwowało na urlopie

Szansa na wyegzekwowanie od biura warunków z jakiejkolwiek umowy jest _zerowa_, biuro bez żadnych konsekwencji (dla siebie oczywiście) może zmienić Ci hotel, bez informowania Cię o tym, więc jak oczekiwać dotrzymania jakichś odległości...

Jedyne rozwiązanie to czytać opinie w internecie.

P.S. Ankieta PIKNA, a myślałem że to na mój widok panie z okolicznych biur bledną... ;P

Jaworus
17-01-2012, 23:13
Przez najbliższe 2-3 lata zapewne nie wybiorę się nigdzie na zagraniczne wakacje (najmłodszy synek ma obecnie 7 miesięcy), ale tak z ciekawości zapytam, możliwość zmiany hotelu bez pytania i konsekwencji dla biura wynika z obowiązujących u nas przepisów, czy po prostu wszystkie biura stosują taki zapis w umowie jako zabezpieczenie?

Odnośnie dodatkowych pytań, po pewnych wakacjach w Turcji w pięciogwiazdkowym hotelu, interesuje mnie czy łazienka ma wannę czy prysznic, czy klimatyzacja jest centralna czy sterowana indywidualnie z pokoju i jak daleko z hotelu do lotniska. W przypadku wanny w łazience i centralnej klimy hotel odpada bez względu na inne atrakcje.

verus
17-01-2012, 23:26
Dajecie po gazie Panowie konkretnie :wink:

ekonet
17-01-2012, 23:43
nie chcesz się zawieźć
Dokąd?

thorcik
18-01-2012, 00:00
Dokąd?

Przecież to oczywiste, sam się zawozić nie będzie ;o)

Redskull
18-01-2012, 10:57
A dla mnie wszystkie te pytania są jak najbardziej uzasadnione. Wielu znajomych wracało z Egiptu oburzonych standardem obsługi.

Rozmajone i podrabiane alkohole, Napoje Coca-CAla albo Pepti to standard. To samo ma się do plaż i basenów. Jak się za coś płaci dwukrotną średnią krajową to chce się otrzymać to za co się zapłaciło. Proste? Podzielcie sie z kolegą swoimi wrażeniami (nie usłyszanymi czy przeczytanymi). Jeśli takich nie macie, to przynajmniej nie przeszkadzajcie w otrzymaniu informacje o które kolega prosił w pierwszym poście tego wątku.

Ja zapytałbym biuro podróży o lekarza w hotelu (egipt to zawsze "sraczka" z tytułu "zemsty faraona"), zapytałbym tez o kantory i rezydenta. Uważaj na wycieczki organizowane przez miejscowych. Łażą po hotelach i namawiają na tripy, gdzie okazuje sie, że bus zawiózł Cię na pustynię i pod piramidy, ale powrót musisz sobie dodatkowo opłacić (a kosztuje 3x tyle co wycieczka).

Miłego...!

wonito
18-01-2012, 11:11
Dlaczego Polacy mają gorszy standard pokoju :)
i czemu nie są w stanie zagwarantować ani piętra ani budynku (jeśli hotel ma kilka) ani strony na które będą okna...
czy klimatyzacja jest sterowana z pokoju...
i zawsze sprawdz w google maps ile hotel ma faktycznie do morza ;)

doktor
18-01-2012, 13:34
Ja zapytałbym biuro podróży o lekarza w hotelu (egipt to zawsze "sraczka" z tytułu "zemsty faraona"), zapytałbym tez o kantory i rezydenta. Uważaj na wycieczki organizowane przez miejscowych. Łażą po hotelach i namawiają na tripy, gdzie okazuje sie, że bus zawiózł Cię na pustynię i pod piramidy, ale powrót musisz sobie dodatkowo opłacić (a kosztuje 3x tyle co wycieczka).
Miłego...!
Tak ad rem, Egipt to nie zawsze sraczka (byłem kilka razy, jadłem, nie sam, w hotelach lub knajpach lub na ulicy). Zemsta faraona, o której piszesz nie jest zakażeniem, ale zaburzeniem "składu" własnej (przywiezionej z Polski) flory bakteryjnej. Jak dostaniesz sraczki w Polsce to zwykle leczysz się sam. Pewnie jakiś lekarz w hotelu jest, powinien leżeć nad basenem. Nie wiem po co miałby tam siedzieć, jak będzie potrzebny to go wezwą. Jeździłem z lokalesami na wycieczki, nigdy mnie nie oszukali (nie tylko w Egipcie). W większości wypadków było sympatycznie. Spędziłem kilka dni płynąc feluką z Assuanu, nie okradli mnie, gotowali jedzenie, które jedli razem z nami. Kąpałem się w Nilu, krokodyle mnie nie zjadły, nie złapałem salmonelli, ameby, syfa, ani choroby wściekłych krów. To, że tubylcy chcą zarobić organizując wycieczki dla turystów nie oznacza, że chcą cię ograbić. A zarobek jest sensem tej działalności.

Biotrek
18-01-2012, 14:49
Bez urazy, ale tak czytam i czytam i mam wrażenie, że tu nie chodzi o wakacje tylko wyjazd do Hotelu jako turysta walizkowy, zamelinowanie się w nim i spędzenie N dni w obszarze przysłowiowego kilometra kwadratowego.
Biuro podróży od zawsze kojarzyło mi się z przedsiębiorstwem, które szuka klienta do wydojenia kasy a wakacje w ten sposób spędzone jako droższe od konwencjonalnych.
Różnica jest tak jak, np. byłem w Egipcie / byłem w hotelu w Egipcie.

Jakaś dziwna metoda urlopowania, której nigdy nie rozumiałem. Jechać setki kilometrów po to by dać się zamknąć i nic nie robić...


A dla mnie wszystkie te pytania są jak najbardziej uzasadnione. Wielu znajomych wracało z Egiptu oburzonych standardem obsługi.
Zawsze coś będzie nie tak bo ich nie obchodzisz, oni chcą od ciebie mammony i nic poza tym.


njght_84, poświęć chwilę i obejrzyj relację z wypadu wakacyjnego TU (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=42901) i TU (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=44349)
Dzięki za linki, na pewno przeczytam lekturkę.

miron19j
18-01-2012, 15:00
Dlaczego Polacy mają gorszy standard pokoju :)
i czemu nie są w stanie zagwarantować ani piętra ani budynku (jeśli hotel ma kilka) ani strony na które będą okna...
czy klimatyzacja jest sterowana z pokoju...
i zawsze sprawdz w google maps ile hotel ma faktycznie do morza ;)

trochę się dziwię Waszym zastrzeżeniom.
Zawsze, jak chciałem z widokiem na morze, taki dostałem. Ostatnio prosiłem od 6 pietra wzwyż, taki dostałem. Zawsze sprawdzam na mapie położenie hotelu i nie jestem zaskoczony na miejscu. I podstawowa sprawa - jadę wypocząć, a nie zadręczać się wątpliwościami, czy kotlet na pewno miał 125 gram.
Ale jak się wyjeżdża z biura "Kogucik i spółka", to nie ma się potem co dziwić. :-)

elanek
18-01-2012, 15:17
Sporo tych pytań jest uzasadnionych.
To, że Polaków traktuje się gorzej, jak niektórzy twierdzą, to wynika to z kilku okoliczności:
- kiepskie prawo - trudno wyegzekwować to, za co się zapłaciło i jeszcze trudniej odzyskać pieniądze
- kiepscy konsumenci - większość z przedmówców godzi się na to, że zostaną oszukani, drinki będą słabe itp.
To dlatego tak łatwo zrobić w bambuko Polaka, który bierze pierwszą lepszą ofertę i nie dochodzi słusznych roszczeń. Biura sobie dobrze żyją, potem nakradną i zwijają interes.


Jakaś dziwna metoda urlopowania, której nigdy nie rozumiałem. Jechać setki kilometrów po to by dać się zamknąć i nic nie robić...
Ja rozumiem choć tak nie podróżuję. Z urlopem takim chodzi o odcięcie się od pracy i codzienności. Można leżeć plackiem, oglądać piramidy, nurkować, pić drinki. I 2 tygodnie resetują. Jeśli raz w roku ma się 2 tyg. urlopu (i nie mówię tu o etatowcach) to nie ma się co dziwić.
Podróżowanie na własną rękę wymaga czasu, przygotowań (trzeba jednak trochę przeczytać i odpowiednio się spakować). I nie zawsze jest tańsze. Ciekawsze na pewno. Ale nie wszyscy lubią namiot, spanie pod chmurką czy Couchsurfing.

miron19j
18-01-2012, 15:27
Sporo tych pytań jest uzasadnionych.
To, że Polaków traktuje się gorzej, jak niektórzy twierdzą, to wynika to z kilku okoliczności:
- kiepskie prawo - trudno wyegzekwować to, za co się zapłaciło i jeszcze trudniej odzyskać pieniądze
- kiepscy konsumenci - większość z przedmówców godzi się na to, że zostaną oszukani, drinki będą słabe itp.
To dlatego tak łatwo zrobić w bambuko Polaka, który bierze pierwszą lepszą ofertę i nie dochodzi słusznych roszczeń. Biura sobie dobrze żyją, potem nakradną i zwijają interes.

dodaj do tego brak umiejętności dogadania się z obsługą i wyegzekwowania swojego. Nawet po angielsku czy niemiecku.
Chociaż to zmienia się in plus, na szczęście.

wonito
18-01-2012, 15:28
trochę się dziwię Waszym zastrzeżeniom.
Zawsze, jak chciałem z widokiem na morze, taki dostałem. Ostatnio prosiłem od 6 pietra wzwyż, taki dostałem. Zawsze sprawdzam na mapie położenie hotelu i nie jestem zaskoczony na miejscu. I podstawowa sprawa - jadę wypocząć, a nie zadręczać się wątpliwościami, czy kotlet na pewno miał 125 gram.
Ale jak się wyjeżdża z biura "Kogucik i spółka", to nie ma się potem co dziwić. :-)
Ja zazwyczaj jadę z Nekermana albo Tui...piszę bo często tak się dzieje
ps. za pokój z widokiem na morze się dopłaca więc łatwiej to wyegzokwować ale i tak raz musiałem robić to osobiście... bywa róznie ;)

miron19j
18-01-2012, 15:31
Ja zazwyczaj jadę z Nekermana albo Tui...piszę bo często tak się dzieje
ps. za pokój z widokiem na morze się dopłaca więc łatwiej to wyegzokwować ale i tak raz musiałem robić to osobiście... bywa róznie ;)

to tak jak ja :-)
Ostatnio dopłaciłem za widok na morze stówkę za dwa skierowania.
A z Itaki więcej nie pojadę, dwa razy dałem im szansę.