Zobacz pełną wersję : efekty zatrudniania świeżaków w Wyborczej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bi.gazeta.pl/im/2/10956/z10956252X,Manufaktura-Cukierkow-przy-Tamce.jpg)
kiedyś dobra gazeta, teraz szmata gorsza od superaka i faktu. przykre.
i z całego serca im życzę żeby upadli i na popiołach powstała dobra gazeta. w sumie to wszystkie media mogą upaść i niech powstanie coś sensownego. nawet mojej ukochanej gazety Newsweeka nie da się już czytać i oglądać. przykre.
link: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/51,34862,10956579.html?i=1
Ale że o co chodzi? O brak tekstu, czy co? Btw, poziom gazety upadł dobrych kilka lat temu, co było szczególnie widoczne po znacznym spadku jej ceny tłumaczonym innymi warunkami...
credka zdjęcia są koszmarne
chodzi o zdjęcie. skoro wywalili wszystkich (prawie) foto z warszawy to trzeba było kogoś zatrudnić. no i zatrudnili debili, bo nie dość że nie potrafią robić zdjęc to jeszcze robią je za śmieszne pieniądze i na kulturalnie mówiąc ch# warunkach.
No i teraz wiem przynajmniej o czym mowa... o tym samym, o czym od dawna rozmawiamy, a sprawa zamiast się poprawiać, to przeciwnie...
Jeszcze niedawno byłam równie zszokowana upadkiem jakości gazet i innych mediów. W tv też mam wrażenie, że operatorzy dopiero się uczą obsługiwać swoje sprzęty, bo wpadki zaliczają coraz poważniejsze i coraz częściej...
Wiele lat temu, kiedy jeszcze FAKT(czy też super express) był młody i modny, koleżanka zobaczyła swoją facjatę na okładce i przybliżyła jak to wygląda - dostała za zdjęcie jakiś śmieszny grosz (jeśli nie pomyliłam to coś koło 50 zł), tylko artykuł nie opisywał jej, ale historię rodziny patologicznej, pijaków, biedaków itd. Wcześniej naiwnie wierzyłam w to, że zdjęcia opisują rzeczywistość, a tu wyszedł taki popis artyzmu i wyobraźni piszącego. Możesz pisać co chcesz, płacisz rodzince grosiaki za korzystanie z ich wizerunku do woli, zdjęciem obracasz w przeróżnych artykułach, a ludziki to łykają płacąc dziennie pieniądz, który po miesiącu dałby im więcej korzyści niż te bzdury wymyślane na palcu.
Co jakiś czas powstają akcje typu : http://stowarzyszenie-fotoreporterow.blogspot.com/2012/01/stowarzyszenie-pisze-do-wydawcow.html i podobne, mające na celu zachęcenie do choćby odrobiny szacunku dla fotografujących. Co z tego? NIC.
Jak długo będziecie zdziwieni faktem, że teraz każdy ma aparat i każdy może pstrykać foty? W ogłoszeniach o pracy, kiedy widnieje branża fotograf, często widuję zgłoszenia kierowane do studentów, amatorów z własnym sprzętem itd. Czego można oczekiwać po takim fachowcu? Po takiej gazecie? Z drugiej strony, czy czytelnik brukowca ma jakieś pojęcie o fotografii i czy może mieć oczekiwania? Nie sądzę.
kiedyś dobra gazeta, teraz szmata gorsza od superaka i faktu. przykre.
i z całego serca im życzę żeby upadli i na popiołach powstała dobra gazeta. w sumie to wszystkie media mogą upaść i niech powstanie coś sensownego. nawet mojej ukochanej gazety Newsweeka nie da się już czytać i oglądać. przykre.
link: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/51,34862,10956579.html?i=1
Serwis "gazeta.pl" nie ma nic wspólnego z "Gazetą Wyborczą", to zupełnie odrębne ciała które łączy jedynie przynależność do grupy medialnej Agora S.A.
robin102
14-01-2012, 21:15
Jak konsument łyka to trzeba mu te łykanie zapewniać po jak najmniejszych kosztach maksymalizując przy tym zyski. Przecież o swobodny obieg pieniądza czyli kapitalizm walczyliśmy ?
Winna jest rodzina i wychowanie tego "łykacza" z domu, kiedy statystyczny łykacz był w teatrze, albo na recytacji poezji, lub chociaż w muzeum ? Winna jest szkoła i wychowanie z rodziny "łykaczy'. Do tego mizerne wydatki an kulturę w narodzie.
Z tego samego powodu w karetkach pogotowia jeżdżą ratownicy medyczni co by mniej kosztowali niż lekarze, a to już zaczyna martwić, bo gazet czytać nie ma przymusu.
Art Erie
14-01-2012, 21:24
Przynajmniej każdy posiadacz małpki, tudzież innej komórki może powiedzieć, że jego aparat robi profi zdjęcia :mrgreen:
Nic Pan nie poradzisz, ot burżuazja marketowo-kredytowa; takie czasy :(
Winna jest rodzina i wychowanie tego "łykacza" z domu, kiedy statystyczny łykacz był w teatrze, albo na recytacji poezji, lub chociaż w muzeum ? Winna jest szkoła i wychowanie z rodziny "łykaczy'. Do tego mizerne wydatki an kulturę w narodzie.
Otóż to. Też jestem tego zdania, że tu "jest pies pogrzebany".
Z tego samego powodu w karetkach pogotowia jeżdżą ratownicy medyczni co by mniej kosztowali niż lekarze, a to już zaczyna martwić, bo gazet czytać nie ma przymusu.
To chyba niezbyt trafne porównanie. Ratownicy medyczni niejednokrotnie lepiej spełniają swoje role niż lekarze.
pardwadwa
14-01-2012, 21:47
Nie znam się na polityce aż tak, żeby odczytać tajny przekaz z naszywki (?).
Vlepka była a'propos ewentualnej upadłości i raczej jako kij w mrowisko niż opis przekonań (aczkolwiek część z symbolizowanych tam poglądów przynajmniej w jakiejś części oczywiście podzielam).
Serwis "gazeta.pl" nie ma nic wspólnego z "Gazetą Wyborczą", to zupełnie odrębne ciała które łączy jedynie przynależność do grupy medialnej Agora S.A.
Po pierwsze problemem jest właśnie przynależność do tejże grupy medialnej. Ludzie, którzy za nią stoją są niestety gwarantem takiej a nie innej jakości gazety (wszystkich mediów, na które mają wpływ).
Po drugie pewnie połowa (jak nie więcej) z nas tutaj zdaje sobie sprawę, jak łatwo manipulowć przekaz, nawet samym obrazem. Niestety każde ramię tej medialnej hydry (tu z kolei większość nie zdaje sobie nawet sprawy jak wielkiej) we wręcz cyniczny sposób korzysta z takich możliwości.
Po trzecie można by powiedzieć, że to tylko pieniactwo, ale każdy zdaje sobie sprawę co za tym stoi. Wiadomo, że chodzi o zamknięcie ust, a więc w praktyce mamy aktywne zwalczanie wszelkich odchyleń od wyznaczonej "normy".
Jak konsument łyka to trzeba mu te łykanie zapewniać po jak najmniejszych kosztach maksymalizując przy tym zyski. Przecież o swobodny obieg pieniądza czyli kapitalizm walczyliśmy ?
Tu się całkowicie zgadzam
Winna jest rodzina i wychowanie tego "łykacza" z domu, kiedy statystyczny łykacz był w teatrze, albo na recytacji poezji, lub chociaż w muzeum ? Winna jest szkoła i wychowanie z rodziny "łykaczy'.
A tu w częściowo zaledwie - winny jest system, który taką rodzinę ukształtował. Rodzina sama w sobie zawsze była dobrym tworem, dopiero jej rozbicie (model rodzice-dzieci zamiast dziadkowie-rodzice-dzieci) przyniosło negatywne skutki. Zresztą prawie całkowicie udało się "Im" już podzielić nasz naród w każdym możliwym wymiarze, nad czym ogromnie boleję.
Przysmęciłem. Generalnie jestem optymistą :)
Po trzecie można by powiedzieć, że to tylko pieniactwo, ale każdy zdaje sobie sprawę co za tym stoi. Wiadomo, że chodzi o zamknięcie ust, a więc w praktyce mamy aktywne zwalczanie wszelkich odchyleń od wyznaczonej "normy".
chyba nie nadążam, mógłbyś trochę rozszerzyć tą myśl.
A tu w częściowo zaledwie - winny jest system, który taką rodzinę ukształtował. Rodzina sama w sobie zawsze była dobrym tworem, dopiero jej rozbicie (model rodzice-dzieci zamiast dziadkowie-rodzice-dzieci) przyniosło negatywne skutki. Zresztą prawie całkowicie udało się "Im" już podzielić nasz naród w każdym możliwym wymiarze, nad czym ogromnie boleję.
Jaki system? Kapitalizm?
Model rodziny rodzice + dzieci od połowy ubiegłego wieku jest standardem w krajach "wysoko rozwiniętych" a w USA, Australii dzieci po wyjeździe do szkoły z internatem najczęściej nie wracają już do domu rodzinnego,
Jak bardzo byśmy tego nie pragnęli powrót do systemu dziadkowie-rodzice-dzieci nie jest możliwy
chyba nie nadążam, mógłbyś trochę rozszerzyć tą myśl.
Ja proponuje nie rozwijać tej myśli. Nie ma sensu wkraczać na tematy polityczno-światopoglądowe, bo nie od tego jest to forum. Poza tym po co ma dość do kolejnych kłótni i podziałów??
damciop03
14-01-2012, 23:59
Ja tylko dodam ,że Ryszkut masz w pełni rację uważam tak samo, bo to co się zaczęło wyprawiać to już jest jakiś kataklizm coraz gorzej się dzieje za coraz mniejsze pieniądze a najlepiej za darmo żeby latać i dziękować że wysyłają na jakiekolwiek tematy ciekawe tylko kiedy to wszystko się ustabilizuję bo tak dalej być nie może chyba coś musi upaść żeby się skończyło to dziadostwo.
Michał Jędrak
15-01-2012, 00:28
U nas nie padnie obecny stan, bo społeczeństwo nie ma potrzeby wyższej jakości czegokolwiek, skoro ledwo zaspokaja podstawowe potrzeby egzystencjalne. Trzeba po prostu się z tą sytuacją pogodzić. Poza tym rynek prasy jest mizerny. Skoro jakiś polski magazyn o fotografii kosztuje kilkanaście złotych, a w prenumeracie dostaję jakiś marny gratis, to oznacza to balansowanie na krawędzi opłacalności. Dla kontrastu napiszę, że Popular Photography kosztuje w USA parę dolarów (i tak tanio), ale gdy zamawiam roczną prenumeratę, to pojedynczy numer kosztuje mnie około 6zł i to z przesyłką do Polski. Po prostu jest dużo stron, dużo reklamodawców, duże obroty bo dużo czytelników. W Polsce jest odrwrotnie: przez wysokie koszty prowadzenia działalności ceny idą w górę, co z kolei zmniejsza grono czytelników, co z kolei zmniejsza ceny reklam, bo docierają do mniejszego targetu. I dzięki temu jest nędza.
Żeby nie było, że ściemniam:
idziesz na popphoto.com
wybierasz subscribe a potem other countries i jest cennik. Obecnie $22 za 12 egzemplarzy wraz z przesyłką. Inne czasopisma z innych branż mają podobne ceny.
nonnatus
15-01-2012, 01:44
pardwadwa napisał:
Po pierwsze problemem jest właśnie przynależność do tejże grupy medialnej. Ludzie, którzy za nią stoją są niestety gwarantem takiej a nie innej jakości gazety (wszystkich mediów, na które mają wpływ).
Niestety każde ramię tej medialnej hydry (tu z kolei większość nie zdaje sobie nawet sprawy jak wielkiej) we wręcz cyniczny sposób korzysta z takich możliwości.
Po trzecie można by powiedzieć, że to tylko pieniactwo, ale każdy zdaje sobie sprawę co za tym stoi. Wiadomo, że chodzi o zamknięcie ust, a więc w praktyce mamy aktywne zwalczanie wszelkich odchyleń od wyznaczonej "normy"
dzieciaku, gdyby nie Ci ludzie, to dzisiaj siedziałbyś w jakiejś zawszonej piwnicy, a nie ujadał na forum w ciepłych kapciach przy herbatce.
żenuje mnie, gdy ktoś pisze - "każdy zdaje sobie sprawę", "ludzie którzy za tym stoją", "chodzi o zamknięcie ust" -
ja nie zdaję sobie sprawy..., nie wiem co to za ludzie... i ...nikt mi ust nie zamyka - więc miej litość i albo mi to ujaśnij, albo zamilcz, bo dawno większych głupot nie czytałem. jak trzeba mieć poryte, żeby takimi sloganami się posługiwać. to forum nie jest miejscem na tanie agitki od ojca geotermalnego. wszędzie wietrzysz spisek, może poszukaj go w swojej głowie.
ehhh
Proszę panów zaprzestać politykowania, ostrzegam tylko jeden raz:
Po pierwsze problemem jest właśnie przynależność do tejże grupy medialnej. Ludzie, którzy za nią stoją są niestety gwarantem takiej a nie innej jakości gazety (wszystkich mediów, na które mają wpływ).
Po drugie pewnie połowa (jak nie więcej) z nas tutaj zdaje sobie sprawę, jak łatwo manipulowć przekaz, nawet samym obrazem. Niestety każde ramię tej medialnej hydry (tu z kolei większość nie zdaje sobie nawet sprawy jak wielkiej) we wręcz cyniczny sposób korzysta z takich możliwości.
Po trzecie można by powiedzieć, że to tylko pieniactwo, ale każdy zdaje sobie sprawę co za tym stoi. Wiadomo, że chodzi o zamknięcie ust, a więc w praktyce mamy aktywne zwalczanie wszelkich odchyleń od wyznaczonej "normy".
Szukasz nie wiadomo gdzie przyczyn, a powód jest bardzo prosty. Wolny rynek i zdjęcia niemal za darmo.
marszull
15-01-2012, 04:03
Serwis "gazeta.pl" nie ma nic wspólnego z "Gazetą Wyborczą", to zupełnie odrębne ciała które łączy jedynie przynależność do grupy medialnej Agora S.A.
akurat od strony fotograficznej to ma duzo wspolnego bo posila sie zdjeciami z tej samej agencji
a co do pierwszego postu i kolejnych: to tak jak zauwazono, po prostu spoleczenstwo nie potrzebuje lepszych zdjec
pardwadwa
15-01-2012, 07:00
Szukasz nie wiadomo gdzie przyczyn, a powód jest bardzo prosty. Wolny rynek i zdjęcia niemal za darmo.
Akurat tutaj wmieszałem trochę prowokacji i nie odnosiłem się do jakości zdjęć, co do jakości zdjęć - tak jak pisałem wcześniej. Lubię czasem prowokować. Sorry. Wrzuty osobiste zostawiam bez komentarza. Również te w dziedzinie sloganów.
A czego wymagać od świeżaków skoro doświadczeni takie foty robią (Krzysztof Miller)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bi.gazeta.pl/im/7/10930/z10930687X.jpg)
Przecież nikt z odbiorców nie dostrzeże bezsensu takiego zdjęcia Jest światełko do nieba No jest, nawet na pierwszym planie
poziom fotografii w agorze jest denny od kilku lat. upadł na podłogę mnie więcej w ty samym czasie jak GW zaczęła się nadawać tylko na podpałkę do kominka (choć i to kiepsko bo kolorowy druk nie wpływa korzystnie za właściwości palne). nie oczekujcie od polskich mediów niczego ciekawego bo skoro biznesowo jesteśmy republiką bananową to dlaczego medialnie nie mielibyśmy być? niestety, choć strasznie nad tym ubolewam, moja znajomość języków obcych nie jest wystarczająca do płynnego czytania co bardziej wymagających tekstów w językach angielskim i niemieckim a w tej chwili to chyba jedyna rozsądna alternatywa.
Poziom mediów na całym świecie jest taki sam. Nie ma co się łudzić, że gdzieś tam... Następuje szybka tabloidyzacja gazet, które przetrwały. Wszystko sprowadza się do cięcia kosztów. Nie pamiętam, kto to powiedział, w każdym razie cytował to Umberto Eco: "Współczesne dziennikarstwo nie polega na tym, żeby napisać, że niedźwiedź pożarł dziewczynkę w zoo, tylko, żeby się spytać jej mamy czy jest jej przykro". Zdjęcie ma teraz być szybko w redakcji i tyle. Tnie się koszty wszędzie, wystarczy popatrzeć na to, że w zasadzie już chyba żadna gazeta nie zatrudnia korektorów. Byk na byku. Najważniejszym wydarzeniem jest to, że jakaś aktorka założyła brązowe buty do czarnej sukienki. Oczywiście muszą być emocje, ale emocje na krótko, bo na drugi dzień mają być inne emocje. Jednego dnia - to skandal, polski rząd jeździ starymi samochodami, następnego - to skandal, rząd kupuje nowe samochody za 2 mln. zł.
Jeśli marne fotki rozdmu****e się do wielkości takiej, że idą na pierwszą stronę tabloidu, to kto będzie się przejmował małymi zdjęciami w środku. Tym bardziej jak są za darmo.
nie porównuj jednak niemieckich gazet codziennych typu FA czy SDZ do poziomu papki w GW.
W Niemczech jednak największy nakład ma Bild, a nie FAZ. Nakłady gazet wszędzie spadają. Wychodzimy z galaktyki Gutenberga.
.. Nakłady gazet wszędzie spadają. ...Tak. Tylko co to dla zdjęć i reporterki oznacza? Wersje internetowe mają poziom jeszcze gorszy niż papierowe.
nie no oczywiście - TYLKO ! - ze względu na normalny rozkład przychodów w społeczeństwie i stosunkowo mocną klasę średnią (niekoniecznie procentowo wybitnie liczną) nadal opłaca się tworzyć produkt dla elit ( w tym wypadku prasę). w związku z tym nadal dobrze trzymają się opiniotwórcze gazety codzienne oraz czasopisma ( :D ). podobnie jest w UK i także w stanach. innych rynków nie znam więc trudno mi się wypowiadać choć mniemam, że w krajach zamożniejszych jest podobnie jak w tych, o których pisałem.
Tak. Tylko co to dla zdjęć i reporterki oznacza? Wersje internetowe mają poziom jeszcze gorszy niż papierowe.
oj nie jest tak fatalnie jak u nas. są tytuły w cywilizacji gdzie reportaż ma się nieźle. wystarczy zwyczajnie wejść do salonu prasowego na lotnisku w berlinie czy londynie i przekartkować to co tam jest.
ale czy to nie jest czasem tak, ze juz nikt specjalnie nie potrzebuje dobrych fot reporterskich skoro lepiej historie opowiada film, dźwiek itd...
to juz chyba nie te czasy.....dzis jest internet....zmiany są nieuchronne.
moze zupelnie nietrafione porownanie, ale coś jak z tym malarstwem, ktore 200 lat temu mialo umrzeć śmiercią naturalną skoro do tej pory głownie miało funkcje opisywania swiata. poźniej tą funkcje w duzej czesci przejela fotografia wiec i malartwo...musialo sie zmienic- a dzis ma sie świetnie z tym ze ma juz inną funkcje.
rozumiem rozgoryczenie, ale to troche chyba jak smutek z powodu tego ze na jesień liście z drzew spadają.
Serwis "gazeta.pl" nie ma nic wspólnego z "Gazetą Wyborczą", to zupełnie odrębne ciała które łączy jedynie przynależność do grupy medialnej Agora S.A.
ale foty z AG - agencja gazeta, nawet że ciężko to teraz nazwać agencją to tak jeszcze się nazywa.
tutaj rozpatruję jedynie to co mnie interesuje - czyli sytuacja foto. nad tekstem mimo że udolewam to się nim nie zajmuje.
i jeszcze ode mnie:
Panowie, problemu szukacie daleko, a jest on bardzo blisko (z dużym przybliżeniem). problem nie tkwi w tym że media są do dupy, w tym przypadku problemem są: 1. zatrudniania człowieka na stanowisko w szanowanej gazecie, który nie ma pojęcia o robieniu fotek, 2. podpisanie [wulg.] umowy, przy której ciężko jest przeżyć przez Pana świeżaka, 3. brak chęci zrobienia dobrego zdjęcia przez pana Millera - bo potrafić to potrafi i pokazał to nie raz, 4. brak decyzji o selektywnym wywaleniu pracowników którzy nie wywiązują się z obowiązki - czyli w tym przypadku dostarczają syfny materiał do redakcji.
i rozwiązania problemów okazują się bardzo proste.
małe kroczki i ceny zdjęć będą lepsze i nie będzie ekipy fotopstryków znikąd na tematach.
ot co
Ryszkut… już drugi post w którym nie możesz się powstrzymać od rzucania mięsem. Ja rozumiem, że temat bulwersujący, ale są pewne granice kultury.
kiedyś dobra gazeta, teraz szmata gorsza od superaka i faktu. przykre.
Gwoli przypomnienia: dwóch fotoreporterów z Superaka zdobyło 3 nagrody w ubiegłorocznym BZWBK Pres Photo. Jeśli porównujesz poziom obu gazet pod względem jakości fotografii, to chyba Superak na tle GW nie ma i nigdy nie miał żadnych kompleksów.
ło ho ho. konkursy są po mojemu mało miarodajne, niby wyznaczają trendy, ale ich wyznaczalność jest po mojemu dość śliska.
GW jest uważane za gazetę poważną. SE i fakt to takie banialuki dla motłochu - nie ma co się nie zgadzać, tak jest. poza tym do tych gazet idą w większości główki, jakieś ustawki i ilustracje - nic wielkiego.
poza tym w SE i fakcie sa także zdjęcia z innych agencji, w GW raczej rzadko - no chyba że plotek to nadal uważamy za GW.
ps nowych foto w warszawskiej GW naliczyłem już 3 - jeśli wszyscy pracują na tych umowach na których się spodziewam że pracują to jestem załamany. załamany jak bardzo ludzie łatwo się dają robić w tyłek.
a jak ktoś spotka tych heńków nowych z GW na umowach 'dyskusyjnych' to proszę ode mnie przekazać pozdrowienia.
Napisalem do autora tego zdjecia ca sadze o jego pracy. Jezeli sa inni chetni zapraszam.
http://www.goldenline.pl/stefan-romanik
https://www.facebook.com/people/Stefan-Romanik/100001329990511
inne zdjecie autora:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10976583,Przewody_juz_nie_przeszkadzaja__r uszy_budowa_wiaduktow.html
rychu_cmg
18-01-2012, 01:27
z grupy fotoreporterzy.net o autorze tych zdjęc:
Witam kolegę Stefana Romanika! Wczoraj się pierwszy raz spotkaliśmy. Nie mieliśmy okazji podać sobie ręki. A Temat jak temat. Eksmisja, protest, komornik. Nic ciekawego. I zdenerwowani mieszkańcy pytają kolegę Stefana:
- dla kogo Pan robi zdjęcia?
- Aaaaa dla nikogo, nie powiem!
- my już wiemy dla kogo.
- robię dla siebie*
*przytaczam rozmowę z pamięci.
Stefanie, czy to wstyd pracować w Wyborczej?
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10976659,Przegonili_komornika__Nie_przejal _lokalu_z_mieszkancami.html
krokus66
18-01-2012, 12:36
Napisalem do autora tego zdjecia ca sadze o jego pracy. Jezeli sa inni chetni zapraszam.
http://www.goldenline.pl/stefan-romanik
https://www.facebook.com/people/Stefan-Romanik/100001329990511
inne zdjecie autora:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10976583,Przewody_juz_nie_przeszkadzaja__r uszy_budowa_wiaduktow.html
Tak śmiesznego i dennego CV jeszcze w życiu nie czytałem. On nawet nie zdaje sobie sprawy jak dużo o sobie napisał - zdecydowanie więcej niż chciał.:lol: Przerażające co go w tej szkole nauczyli.
A zdjęcia jak to zdjęcia. Dobrze, że pokazał walące się filary Mostu Północnego w Warszawie; będę go z daleka omijał.:lol: Natomiast GW już od dawna niczym mnie nie potrafi zaskoczyć.
jak mnie ktoś pyta to zawsze mówię że z tvnu, ja mam przynajmniej taką zasadę że kontakty z ludźmi nieprzychylnymi ograniczam do minimum. inna sprawa jak ktoś jest przyjemny, otwarty - wtedy zawsze powiem prawdę, chyba że nie mogę.
a jak ktoś pracuje dla gazety polskiej - a delikatnie mówiąc nie podziela pogladów prawicowych to też ma gadać na lewo i prawo że jest z GP? nie, przemilczy fakt. dla mnie nic nowego. na szczęście ja nie mam takiego problemu ;)
Tylko w Toruniu nie mów, że jesteś z tvnu ;). Tam opcja GP jest bardziej bezpieczna.
jak mnie ktoś pyta to zawsze mówię że z tvnu, ja mam przynajmniej taką zasadę że kontakty z ludźmi nieprzychylnymi ograniczam do minimum. inna sprawa jak ktoś jest przyjemny, otwarty - wtedy zawsze powiem prawdę, chyba że nie mogę.
a jak ktoś pracuje dla gazety polskiej - a delikatnie mówiąc nie podziela pogladów prawicowych to też ma gadać na lewo i prawo że jest z GP? nie, przemilczy fakt. dla mnie nic nowego. na szczęście ja nie mam takiego problemu ;)
Z tego co piszesz to raczej chyba jakiś problem jest, bo nie do końca chcesz się przyznać dla kogo pracujesz. Dlaczego? Czy Twoja agencja i praca dla niej to jakiś wstyd?
Ja na przykład nie pieje z zachwytu nad moim chlebodawcą, ale nie mam żadnych oporów żeby przyznawać się dla kogo będą zdjęcia. Zdecydowanie lepiej się z tym czuję, a opinie innych na temat redakcji mnie nie interesują.
pardwadwa
18-01-2012, 20:25
Ja znowu pojątrzę, bo widzę, że rozmowa jakoś się rozluźniła i prawdy prawdziwe wyciągacie ;) No a żeby zupełnie bez zdjęć nie było w poście, to dodam, że różne manifestacje w Krakowie widywałem przez ostatnie lata. No i w gazetach (i innych takich) stoi jak stało - tutaj ludzie, tam ludzie. Ale w czasach tzw. nędzy reporterskiej czy innych spisków umyka jedna rzecz... Zmieniająca się proporcja :) A jak komuś trzeba bardziej łopatologicznie wyłożyć, to ja o GO i ekspozycji mówię. I o kadrowaniu też troszkę...
Z tego co piszesz to raczej chyba jakiś problem jest, bo nie do końca chcesz się przyznać dla kogo pracujesz. Dlaczego? Czy Twoja agencja i praca dla niej to jakiś wstyd?
Ja na przykład nie pieje z zachwytu nad moim chlebodawcą, ale nie mam żadnych oporów żeby przyznawać się dla kogo będą zdjęcia. Zdecydowanie lepiej się z tym czuję, a opinie innych na temat redakcji mnie nie interesują.
ja nie podchodzę na ulicy do ludzi ich nie pytam gdzie pracują, więc tego samego oczekuję w stosunku do mnie.
nie powiem sp-odejdź, tylko kulturalnie zlewczo że dla tvn.
co innego jak ktoś kulturalnie i jakoś z kontekstem.
ps akurat o mojej agencji słowa złego powiedzieć nie mogę, nie mam sie czego wstydzić, a ba nawet jestem dumny.
Hmmm, nie wiem czy np 11 listopada na placu na Rozdrożu mówienie, że jest się z TVN to byłby dobry pomysł. Trzeba jednak wyczuwać kto się pyta.
nonnatus
19-01-2012, 16:59
Napisalem do autora tego zdjecia ca sadze o jego pracy. Jezeli sa inni chetni zapraszam.
po co napisałeś? lepiej? rozumiem, że robisz lepsze zdjęcia i wg Ciebie ten ktoś nie zasługuje nawet na to, by brać aparat do ręki. wyluzuj nieco. już był Taki Jeden, który zbawiał świat. wspominam o tym li tylko, bo widzę, że masz wybitne ambicje misijne. może do werbistów, co?:)
Hmmm, nie wiem czy np 11 listopada na placu na Rozdrożu mówienie, że jest się z TVN to byłby dobry pomysł. Trzeba jednak wyczuwać kto się pyta.
w takich przypadkach najlepiej jest mówić "jestem z wami", jak trzeba to się k# dorzuci (nie bluzgam tutaj).
na takiej zasadzie powstało ładne zdjęcie na pl na rozdrożu ;) da się
w takich przypadkach najlepiej jest mówić "jestem z wami", jak trzeba to się k# dorzuci (nie bluzgam tutaj).
Gorzej jak się niemieckiego nie zna, prawda?
Gorzej jak się niemieckiego nie zna, prawda?
Oj tam, każdy coś zna:
Haende hoch!
Gott mit uns!
Schnaps!
krokus66
20-01-2012, 09:31
po co napisałeś? lepiej? rozumiem, że robisz lepsze zdjęcia i wg Ciebie ten ktoś nie zasługuje nawet na to, by brać aparat do ręki. wyluzuj nieco. już był Taki Jeden, który zbawiał świat. wspominam o tym li tylko, bo widzę, że masz wybitne ambicje misijne. może do werbistów, co?:)
Poniekąd trudno Ci nie przyznać racji. W sprawach merytorycznych oczywiście, gdyż wycieczek osobistych ja nie lubię.:mad:
Trudno mieć pretensje do świeżaków/ nowalijek, że w tych trudnych czasach chcą podłapać jakąś pracę, chcą przeżyć. Tak było i będzie. Dla wielu fotoamatorów jest to również wielka nobilitacja, często ważniejsza od kasy. Po cichu żywią się nadzieją, że z czasem się wybiją i staną się sławni. Podobnie jest z początkującymi modelkami, a ile młodych dziewczyn głupieje na tym punkcie. Każdy medal ma dwie strony.
Uważam, że znacznie rozsądniejsze będą liczne wpisy na forum publicznym gazety ukazujące spadek jakości oraz osobiste niezadowolenie. W ten sposób można zmusić redakcje do zastanowienia a pośrednio ale konkretnie pomoc naszym kolegom fotoreporterom.:!:
@mpwt
Cyt.: "Gorzej jak się niemieckiego nie zna, prawda?"
:lol::lol::lol:
Uważam, że znacznie rozsądniejsze będą liczne wpisy na forum publicznym gazety ukazujące spadek jakości oraz osobiste niezadowolenie. W ten sposób można zmusić redakcje do zastanowienia a pośrednio ale konkretnie pomoc naszym kolegom fotoreporterom.:!:
o!
gdyby pod każdym artykułem z lipnym zdjeciem sto osób pisało, " tylko szkoda, że takie słabe zdjecie, bo to i to" to może by coś z tym zrobili
[ ewentualnie wyłączą możliwość umieszczania komanetarzy ;-) ]
Ja się zastanawiam, kto w tej gazecie na fotoedycji miał dyżur... W poznańskiej GW jak są zdjęcia spaprane, to się wysyła delikwenta na temat jeszcze raz. Albo publikuje jedną fotę po poprawkach (PS i takie tam) żeby było cokolwiek. Nie ma szans, żeby poszedł zestaw takich zdjęć jak z przykładowego komorniczego zdarzenia... Fotoedytorzy decydują o publikacji, nie fotoreporter! Inna sprawa, że w GW sami fotoreporterzy mają dyżury edytorskie...
krokus66
20-01-2012, 10:38
o!
gdyby pod każdym artykułem z lipnym zdjeciem sto osób pisało, " tylko szkoda, że takie słabe zdjecie, bo to i to" to może by coś z tym zrobili
[ ewentualnie wyłączą możliwość umieszczania komanetarzy ;-) ]
Np. Taka fajna gazeta a ostatnio takie dziwne zdjęcia, że aż przykro patrzeć. Lub: Przyszła do mnie 12-letnia córka z zapytaniem, czy ten most się nie zawali, bo te słupy takie krzywe. długo musiałem jej to tłumaczyć. itd, na gorąco.
Jeśli komentarze będą przemyślane, to ich nie wytną.
superkomornik
20-01-2012, 11:26
Aktualnie w GW sie pozmieniało i fotografowie nie siedzą na edycji, jest od tego konkretna osoba.
Ale fakt faktem, przez dlugi czas to fotografowie decydowali które zdjęcia są dobre a które nie.
Inna sprawa, że zazwyczaj kto inny decyduje co idzie na papier jako ilustracja do artykułu (edytor i/lub/ew redaktorzy) a kto inny tworzy galerie internetowe (red. internetowy - który często nie zna się na zdjęciach więc wpuszcza gnioty).
Aktualnie w GW sie pozmieniało i fotografowie nie siedzą na edycji, jest od tego konkretna osoba.
Ale fakt faktem, przez dlugi czas to fotografowie decydowali które zdjęcia są dobre a które nie.
Inna sprawa, że zazwyczaj kto inny decyduje co idzie na papier jako ilustracja do artykułu (edytor i/lub/ew redaktorzy) a kto inny tworzy galerie internetowe (red. internetowy - który często nie zna się na zdjęciach więc wpuszcza gnioty).
śmiem twierdzić, że wiem co mówię :) znam 4 fotoreporterów GW i każdy z nich ma dyżur na fotoedycji... Etatowego, rasowego fotoedytora w poznańskiej GW już od wieków nie ma...
marszull
20-01-2012, 12:12
do papieru w warszawie zdjecia coraz czesciej wybieraja redaktorzy
superkomornik
20-01-2012, 12:18
Qooba, we Wro jest już fotoedytor, jakoś od roku - informacja z pierwszej reki, bez pośredników ;)
rychu_cmg
20-01-2012, 16:33
Teksty piszą też niezłe talenty:
http://www.tokfm.pl/blogi/niekontent/2012/01/najbardziej_znienawidzona_blogerka_polskiego_inter netu
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.