PDA

Zobacz pełną wersję : Fotografowanie zimą - do serniorów ;)



Lulek39
14-01-2012, 15:39
Witam,
do tej pory nie miałem tego problemu, jednak latka lecą, krążenie już pewnie nie to co kiedyś i zaczynam dostrzegać u siebie do tej pory obcy mi problem drętwienia (grabienia) dłoni podczas obsługi aparatu na zewnątrz przy niskiej/ujemnej temperaturze.

I stąd moje pytanie do Was. Jak sobie z tym radzicie?
Macie np przed sobą cały dzień w plenerze w zimowej/górskiej scenerii i i i po chwili palce zdrętwiałe, obsługa aparatu i jego funkcji coraz trudniejsza, aż w końcu nawet niemożliwa (?).
Macie jakieś pomysły? Rękawice? Ale to chyba jeszcze większy dyskomfort, bo upośledza "zgrabność" dłoni i wtedy trudno operować mniejszymi guzikami/spustami. Próbowałem w zwykłych skórzanych rękawicach i jest to pomysł chybiony. Są jakieś specjalistyczne wyroby do tego? Wykonane z oddychającego materiału, ciepłego choć cienkiego i przylegającego mocno do dłoni coś a'la lycra jak dla kolarzy?

Propozycje w stylu "golnij sobie jednego a najlepiej dwa przed i w trakcie" proszę odłóżcie na bok ;)

Zapraszam do dyskusji.

jackrabbit
14-01-2012, 15:53
troche aspiryny powinno pomoc

pardwadwa
14-01-2012, 15:59
Z tego co wiem, da się kupić rękawiczki "dedykowane" dla fotografów. Mi się nie chciało takich szukać, więc wszedłem do pierwszego lepszego sklepu z wyposażeniem turystycznym i kupiłem rękawiczki "pod spód". To takie cieniutkie rękawiczki, na które nakłada się normalne grube rękawice. Wiadomo, że nie jest w tym max. ciepło, to podstawowa ochrona, ale aparat obsługuję bez najmniejszego problemu. A poza tym golnij sobie jednego przed i dwa w trakcie ;) Pozdrawiam.

look
14-01-2012, 16:05
może tutaj poczytaj http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=78943

wer
14-01-2012, 16:48
Golnięcie jednego to najgorsza z możliwych rad. Co do fotografowania w zimnie, kupiłem cieknie wełniane rękawiczki. Sprawdzają się bardzo dobrze. Przed wyjściem w plener warto zjeść kaloryczny, ciepły posiłek. Ze sobą mieć czekoladę, jeśli to ma być długie wyjście to termos z ciepłą herbatą. I nie dotyczy to tylko fotografowania.

pardwadwa
14-01-2012, 17:10
E tam, jednego zawsze warto walnąć ;)

A poważnie, zamiast czekolady polecam batoniki energetyczne (są też czekoladowe), osobiście lubię batoniki "Corny" dostępne normalnie w spożywczakach.

look
14-01-2012, 17:35
piersiówkę się zabiera (pod warunkiem, że nie zabiera się samochodu), fakt że to nie zdrowe, ale za to jak smakuje na mrozie :D ;)

kux
14-01-2012, 17:45
a z konkretów:
http://www.e-cyfrowe.pl/lowepro-rekawiczki-photo-gloves-rozmiar-l-p-6865.html

ale nie wiem jak to sie sprawdza

pardwadwa
14-01-2012, 17:50
Jeszcze jedna rzecz, co prawda nie wpływa to bezpośrednio na ogrzanie rąk, ale mimo wszystko warto dobrze nakremować ręce - poprawia się "samopoczucie" dłoni.

Kurtz
14-01-2012, 18:26
Fajnie jest miec w kieszeni jakis ogrzewacz, ktory szybko podniesie temperature rak. Np Zippo Hand warmer link (http://www.zippo.com/product.aspx?id=1025148)

wer
15-01-2012, 03:26
piersiówkę się zabiera (pod warunkiem, że nie zabiera się samochodu), fakt że to nie zdrowe, ale za to jak smakuje na mrozie :D ;)

Alkohol rozszerza naczynia krwionośne, w efekcie czujemy, że jest nam cieplej, ale następuje szybkie wychłodzenie organizmu. Nie czujemy zimna i wtedy łatwiej o problemy. Samo drżenie z zimna to jest sposób organizmu na ogrzanie, wprawianie mięśni w ruch powoduje zwiększoną produkcję ciepła. Każdego kto proponuję wypicie na mróz powinno się rozszarpywać końmi, wróć, husky albo bernardynami.

pardwadwa
15-01-2012, 06:47
Ja proszę bernardyny, ze standardowym zestawem ratunkowym ;)

Z kolei cytryny, a generalnie cytrusy i również inne art. spożywcze zawierające duże ilości witaminy C są polecane w trakcie spożycia alkoholu. Witamina C ma właściwości higroskopijne, w przeciwieństwie do alkoholu, który z kolei wytrąca wodę z organizmu. W każdym razie witamina C jakby równoważy to działanie alkoholu powodując zmniejszenie syndromu dnia następnego. Polecane są również: wypicie dużej ilości wody przed snem regeneracyjnym albo spożycie miodu, w tym samym czasie. O bardziej ordynarnych sposobach nie będę już wspominał... :)


A cytrusy polecam... Tequila i pomarańczka... Mniam!

PS. Nie wiem dlaczego akurat miodu :) Ale jest dobry ;)

-bob-
15-01-2012, 13:22
http://www.fotoit.pl/index.php?site=produkt&id_kat=216&id=2601

look
15-01-2012, 13:27
Alkohol rozszerza naczynia krwionośne, w efekcie czujemy, że jest nam cieplej, ale następuje szybkie wychłodzenie organizmu. Nie czujemy zimna i wtedy łatwiej o problemy. Samo drżenie z zimna to jest sposób organizmu na ogrzanie, wprawianie mięśni w ruch powoduje zwiększoną produkcję ciepła. Każdego kto proponuję wypicie na mróz powinno się rozszarpywać końmi, wróć, husky albo bernardynami.

no święta racja...czuję się rozszarpany...ten tego no tym bernardynem z obrożą minimum 40 procentową :D

a żeby było w temacie, są w sklepach turystycznych ogrzewacze chemiczne, zawsze to jakaś alternatywa

krzyrog
15-01-2012, 14:00
Do fotografowania w temperaturach ujemnych, używam rękawiczek polarowych (kupiłem je w sklepach martes). Są bardzo dobre. Każdy przycisk jest przez nie wyczuwalny i można pracować bez odrywania oczu od wizjera.
Jednak przy bardzo niskich temperaturach, również i w nich, palce drętwieją :(. Dlatego mam też inne hi-tec http://www.sklepmartes.pl/media/products/2100470584263d16cbb9a22a09811ef6/images/thumbnail/large_Sumana-black.jpg. W nich już operowanie aparatem nie jest za przyjemne ale przynajmniej pace nie zamarzają :).

abre
15-01-2012, 22:37
Ja używam takich http://www.otofotki.pl/img12/obrazki/ka5082_PICT0003.JPG

Boryszuk
16-01-2012, 08:38
Ja mam zwykłe polarowe rękawiczki (najtańsze jakie były, bodajże funt za dwie pary) z obciętymi końcówkami kciuka i palca wskazującego.

miron19j
16-01-2012, 11:09
a ja kupiłem sobie rękawiczki do łowienia pod lodem. Mają obcięte końcówki palców, a do tego taki kaptur zakładany na te pace.
Zrobione są z chyba polaru, gęstego. Kupiłem w sklepie wędkarskim

Kartofelinder
16-01-2012, 11:55
A może pochwal się kolego jakim aparatem fotografujesz. Przy większych korpusach problem w dużej części znika. Ja D200 obsługuję nie zdejmując grubych polarowych rękawic. Nie ma może jakiegoś nadzwyczajnego czucia guzików, ale nie jest to wielkim kłopotem, tym bardziej, że nie piszesz o reporterce etc.

zdyboo
17-01-2012, 09:26
Ja polecam rękawice na rower, ale takie z długimi palcami. Ja mam takie z decathlonu jak z tego zestawu (http://www.decathlon.com.pl/PL/zestaw-r-kawiczki-i-czapka-193583828/), ale kupowałem luzem na jakiejs wyprzedaży za niecałe 10 PLNów. Z wierzchu mają cienką izolację termiczną, natomiast od spodu nie, przez co nie upośledzają obsługi sprzętu. Nie sprawdzają się tylko na tęgich mrozach.

pil74
17-01-2012, 10:26
Poszukaj na aledrogo takich saszetek rozgrzewających.
Rok temu na nartach się przydawały do rozgrzewania łapek mojego dziecka. Syfów po tym nie dostał :) więc raczej bezpieczne. Lekkie, nie złamuje dużo miejsca, a może doraźnie pomóc
http://allegro.pl/rozgrzewacze-do-rak-grabber-10-zestawow-okazja-i2021607009.html

PS
ale gdyby naszła cię chęć łyknąc coś rozgrzewającego to piersóweczka sie przyda http://www.toys4boys.pl/gigantyczna-piersiowka-item2643.html

Rafall
19-01-2012, 10:28
Ja polecam rękawice na rower, ale takie z długimi palcami. Ja mam takie z decathlonu jak z tego zestawu (http://www.decathlon.com.pl/PL/zestaw-r-kawiczki-i-czapka-193583828/), ale kupowałem luzem na jakiejs wyprzedaży za niecałe 10 PLNów. Z wierzchu mają cienką izolację termiczną, natomiast od spodu nie, przez co nie upośledzają obsługi sprzętu. Nie sprawdzają się tylko na tęgich mrozach.

Dokładnie tak, ja również używam rękawic rowerowych z długimi palcami. Są ich różne wersje od cieńszych po grube zimowe. Ważne aby miały gumowanie pod opuszkami palców - ja takie właśnie mam i praktycznie nigdy nie zdejmuję ich w trakcie fotografowania. A że pucha ergonomiczna i wszystko co potrzeba jest na wierzchu to praca w rękawicach nie sprawia kłopotów.

pawulonxxx
29-01-2012, 03:36
Lubię długie spacery z aparatem bez względu na pogodę. Mimo młodego wieku strasznie sztywnieją mi stawy palców . Z doświadczenia mogę polecić grube ciepłe rękawiczki najlepiej nieprzewiewne z membraną i nosić je podczas przemieszczania a do fotografowania zakładać grube polarowe. Nie zatrzymują wiatru ale dobrze trzymają ciepło są mięciutkie i pozwalają wyczuć przyciski. Ja tej zimy fotografuje w polarowych rękawiczkach hi-tech z go-sporta za 39zł. i przy obsłudze d300s nie mam problemów. Jak już dłonie zmarzną polecam pokazywane wyżej ogrzewacze chemiczne w wersji do rękawiczek lub jakieś inne których wymiary pozwolą włożyć je w rękawiczki lub kieszenie. Na każdą dłuższą wyprawę w teren zabieram metalowy termos. Mój ma 0,6L jest mały, lekki. Długo utrzymuje wysoką temperaturę napoju. Nawet po 6h herbatka jest gorąca. Ciepły napój jest niezastąpiony w przypadkach wyziębienia. Można też wraz z termosem brać piersiówkę ale pustą. Gdy marzniemy wlewamy do niej herbatę z termosu i przez rękawiczki (bezpośrednio możemy sie poparzyć ) ogrzewamy dłonie lub chowamy do wewnętrznej kieszeni kurtki lub do bluzy. Nie ma szału ale emituje trochę ciepła a gdy już trochę przestygnie nadal możemy się napić ale do picia najlepiej przelać do kubka. Krawędź metalowej piersiówki może być jeszcze gorąca i poparzyć nam usta. Do tego oczywiście ciepłe ubranie , jakieś kalesonki czy coś pod spodnie :) Tak jak już wcześniej ktoś pisał przed takim spacerem warto zjeść bogaty ciepły posiłek. Dzięki wyżej opisanym metodą w ubiegłą zimę wytrzymywałem po 8-10h w temperaturze -12'C w pochmurne dni. Były to wypady nie tylko fotograficzne, żaden z nich nie skończył się skrajnym wyziębieniem ani odmoczeniami.
Dodam jeszcze... nie wiem jak Wy ale ja po każdym długim zimowym wypadzie jestem 3x bardziej głodny niż normalnie i potrafię zjeść 3 obfite obiady w odstępach 2godzinnych ale to chyba dla tego że organizm spala bardzo dużo kalorii do ogrzania się.

kurcze ..... trochę się rozpisałem :)

Pozdrawiam, życzę udanych kadrów i niezmarzniętych dłoni.

MYSZ
31-01-2012, 16:04
Zobacz tutaj, sprawdzone, wielokrotnego użycia.
http://allegro.pl/super-ogrzewacz-chemiczny-us-army-i2088092630.html
Nie jest to reklama jakby co ;)
Dwie sztuki w kieszenie i na czas oczekiwania na zdjęcie masz gorące dłonie.