PDA

Zobacz pełną wersję : Priorytet przysłony i lampa



Vermis
12-01-2012, 22:44
Witajcie!

Tak się zastanawiałem nad działaniem lampy w sytuacji, kiedy pracujemy w trybie A i mamy lampę ustawioną do synchronizacji z krótkimi czasami. Zakładam więc, że czas zostanie dobrany do ekspozycji zmierzonej przez aparat. Jednakże lampa dołoży przecież swoje światło - więc może to spowodować prześwietlenie kadru. Jaki mechanizm zapobiega temu?

Przy pomiarze punktowym widzę to tak - lampa nie ma sensu się odpalić - skoro aparat ustawił czas aby obiekt był idealnie naświetlony, to każde dołożenie światła spowoduje prześwietlenie?

Przy pomiarze centralnie ważonym lub matrycowym - czy aparat dobiera siłę flesza aby doświetlić środek do średniej jasności całość którą mierzył (czyli średniej jasności całego kadru lub średniej jasności środkowego wycinka)? To by też oznaczało, że dla centralnie ważonego raczej się rzadko powinno cokolwiek odpalać...

Pozdrawiam,
Vermis

look
13-01-2012, 08:38
jeśli lampa działa w TTL to nie spowoduje to prześwietlenia kadru, bo czas i moc błysku zostanie dobrany tak, żeby zrównoważyć światło zastane (w nikonie jest nawet specjalna funkcja "BL" do tego)

lampa w sytuacji opisanej przez Ciebie odpali zawsze, z tym, że będzie pracowała tak, żeby rozjaśnić cienie chyba, że celowo zmusisz ją do prześwietlania lub niedoświetlania o określoną wartość. Praktycznie jeśli lampa pracuje w ttl świeci mocniej, jeśli w ttlbl słabiej (to tak zupełnie upraszczając)