PDA

Zobacz pełną wersję : Statyw kolumnowy FreePower - oglądał to ktoś?



max_m
10-01-2012, 15:30
Hej,

muszę zbudować amatorskie studio do packshotów, a dokładniej zdjęć niewielkich zabytków. Mniej ważne... Docelowo będzie to m. in. budżetowy stół bezcieniowy, świetlówki energooszczędne z parasolkami, namiot bezcieniowy, tło na ścianę. Jako że z trójnogami jest zawsze jest dużo użerania się, trudno z tym podejść blisko do stołu - zwłaszcza jeśli chcemy coś zrobić możliwie z góry... Wpadł mi w oko taki wynalazek:

http://fripers.pl/product_info.php/info/p1016_Statyw-Kolumnowy-165cm-FreePower.html

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fripers.pl/images/product_images/popup_images/1016_0.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/cs500_00-2.jpg
źródło (http://aukcje.fripers.pl/statywy/cs500/cs500_00.jpg)

Jeśli nieświadomie zrobiłem reklamę sklepu, wybaczcie, śmiało można wyciąć linka (po prostu nie widziałem w innych miejscach).

Owszem, chińszczyzna. Wygląda dość topornie, ale dobrze znamy zalety kolumny. Poza tym - cena też kusi. Waga wydaje się słuszna - 28 kg, więc ze stabilnością nie powinno być problemów. To tyle ile można wyczytać z oferty. Jakakolwiek alternatywa ze względu na ceny nie wchodzi w grę. Jeśli nie to - będzie jakiś trójnóg.

Czy ktoś z was zetknął się z tym statywem? Ma, używał, czy chociaż pomacał i skutecznie mnie do niego przekona lub ostudzi zapał. ;) Jak z jego stabilnością? Waży swoje, ale pytanie czy nie buja się na łączeniu kolumny z podstawą, albo czy głowice nie mają luzów... Będzie używany przy świetle stałym, wiec raczej będę operował na czasach wolniejszych niż czas synchro. Jakiej jakości są głowice? Można to porównać do chociaż do jakiegoś goldphoto czy lepiej od ręki zamówić coś innego?

Tak wypytuję, bo to ma być brane na instytucję, także chciałbym wziąć co się da za jednym razem, żeby uniknąć kolejnych zamówień albo co gorsze - zwrotów, kupa z tym papierologii, nie mam na to czasu i siły... Dlatego tak wypytuję. :)

Dzięki wielkie za Wasze uwagi!

zoom2
10-01-2012, 17:53
Napiszę jak większość internetowych fachowców : " co prawda nie używałem i nic nie wiem ale się wypowiem"
Nie używałem tego statywu ale miałem okazję dogłębnie poznać statywy kolumnowe FOBA. A Foba to highend kosztujący rząd wielkoości więcej.
Główny myk (i wielkie pieniądze) to mechanizm prowadzenie głownej belki poziomej po kolumnie. Spodziewam się ,że w tym chińczyku ten mechanizm jest badziewny w porównaniu z FOBA ale mimo wszystko wystarczająco dobry by z tego korzystać. W końcu kosztuje to to 15 razy taniej.
Druga sprawa to podstawa. W tym chińcu mogłaby być trochę szersza ale ta też będzie stabilna.
Reasumując ten statyw wygląda wystarczająco dobrze. Głowice które są w zestawie o ile nie spełnią swojej roli (wyglądają tak sobie) można łatwo zmienić na inne lepsze.
I o ile (a chyba tak właśnie jest) nie zamierzasz na tym stawiać aparatu cięższego niż średni format z obfitym osprzętem to spokojnie to coś spełni twoje wymagania.

max_m
11-01-2012, 01:31
Będzie na tym średniej klasy i wielkości DX-owa puszka, więc nie powinno być źle. Dzięki, podobnie rozumuję! ;)

kruszyna
16-01-2012, 10:43
28kg wydaje się dosyć mało jak na duży statyw studyjny. jednakże porównując go do jakiegoś "tripoda" to jest różnica. Ważniejszą cechą jest chyba sztywność i wyważenie czyli niski środek ciężkości. Sam jestem ciekaw tego statywu bo planuje zakup. Jednakże bez obejrzenia lub zapewnienia kogoś kto to "tycał" przez dłuższą chwilę chyba się nie zdecyduję.
Jestem też ciekaw jak wygląda połączenie podstawy do głównej rury. Może ktoś posiada jakieś zdjęcia lub chętnie opisze coś. Kurde tak to jest jak sklepy daleko i trzeba się bujać pół kraju lub kupować w ciemno.

Edit:Nie doczytałem. Mnie interesuje ten większy model. On już waży swoje

max_m
18-01-2012, 02:06
Statyw dzisiaj dotarł. Nie mam go u siebie (więc nie zrobię w tej chwili zdjęć), ale chwilę go dzisiaj pomacałem i pierwsze wrażenia na plus. Jest całkiem-całkiem, w tej cenie myślę, że trudno o coś lepszego. Na stówę jest wygodniejszy niż tripod. Naciskając łapami, oczywiście trochę się bujnie, ale jeśli będziemy na nim mocować cyfrową lustrzankę, a to tego wyzwalać ją wężykiem to już w ogóle bomba. Początkowo trochę się gibał, ale fabryczne śrubki nie były do końca dokręcone. Dizajnersko jest dość toporny, ale nie o wygląd w nim chodzi. Środkowy pałąk i kółko blokady chodzą fajnie, płynnie. Kolumna jest delikatnie nasmarowana, niektórym całość śmierdziała - ja nie czułem, ale mam katar. :) Głowice może bez szaleństwa, ale tez bez tragedii, chodzą lekko, śruba działa skutecznie. Jakby co - zawsze można je zmienić. Mają gwint mały (mocowanie aparatu bezpośrednio do głowicy, nie ma osobnej płytki). Dodatkowo dołączono przejściówkę na większy gwint. Kółka chodzą swobodnie, mają blokady-hamulce. Ta "półeczka na drobiazgi/obiektywy" jest dość toporna, warto by było wykleić środek jakąś gąbką. Tyle uwag na pierwszy rzut oka, zobaczymy jak będzie się sprawował dalej.

Dziś tylko odpakowałem paczki, poskładałem i chwilę się pobawiłem. W przyszłym tygodniu będę składał jakąś pracownię, postaram się porobić jakieś zdjęcia i napisać jeszcze parę słów o statywie.

kruszyna
18-01-2012, 10:08
Naciskając łapami, oczywiście trochę się bujnie, ale jeśli będziemy na nim mocować cyfrową lustrzankę, a to tego wyzwalać ją wężykiem to już w ogóle bomba. Początkowo trochę się gibał, ale

no właśnie to mnie najbardziej przeraża bo statyw studyjny powinien być jak szyna:D Nie da rady opisać jakiej siły użyłeś do tego żeby się bujał ale poczekajmy na efekty. Jeśli chodzi o wężyk to ja nawet nie myślę o używaniu go. Zamiast wężyka chcę statyw który nie ma prawa się bujnąć. Oczywiście nikt się uwieszać na niego nie będzie. Myślę jednak że póki sam nie sprawdzę to ciężko z opisu będzie coś wywnioskować. Każdy używa tego ustrojstwa na swój sposób.

d-spot
30-10-2014, 09:06
Wracam do tematu.

Jak statyw sprawuje się po dłuższym czasie używania.

Jest jakaś alternatywa dla tego statywu do kupienia u nas w kraju ?