Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Kadr ze słońcem i blaszanym sztafażem
http://wpk.eltrakon.pl/IMG014%20Kadr%20ze%20sloncem%20i%20blaszanym%20szt afazem.jpg
źródło (http://wpk.eltrakon.pl/IMG014%20Kadr%20ze%20sloncem%20i%20blaszanym%20szt afazem.jpg)
jackrabbit
09-01-2012, 00:10
na allegro w sam raz ;)
Romano H.
09-01-2012, 15:38
Skoro sztafaż, to powinien w jakiś sposób nawiązywać do tematu zdjęcia, a tu nie pasuje do tej bajki ! Sztafaż ma uatrakcyjniać fotografie,ale w tym przypadku, wybacz, ale nie
sztefanek
09-01-2012, 16:51
na allegro w sam raz ;)
ale przedtem na myjkę ;)
krzysztofz24
09-01-2012, 17:57
Z calej serii ktora oastatnio wrzuciles, tutaj pozwole(choc innycj zdjec tez to dotyczy). Ze bardzo podoba mi sie ten negatyw. Zasadniczo lubie kontrastowo podane z mocnymi bielami I czerniami. Nie lubie takich szaro- szarych. Ale tutaj jest inaczej , idealnie trafiona w punkt kompozycja kontrastu I delikatnosci w oddaniu czerni I bieli. Jest ladnie na niebie a w cienou pod samochodem sa jeszcze szczegoly. Ogolnoe nardzo ladne BW ,dobrze naswietlone.
Jali to film? Mam male doswiadczenie przy negatywach BW;-).
I kurcze, tak mi sie podoba ze rozkminiam jakby wyszlo z dobrym swiatlem lub pod slonce,itp.
Krzysztof, to jest pod słońce. ;)
Acros, skan troszkę poprawiany w LR.
:wpkx, fajne jest Twoje inne spojrzenie na fotografię, te niby prowokacje. Ale czasami gubisz się i wychodzi takie nic jak teraz i ostatnio. Przerost Panie ;) Przerost. Za daleko.
Nikonozaur
09-01-2012, 22:53
Nie, tylko nie Wu w kadrze, nie podoba mi się to zdjęcie, czyżbyś chciał pokazać, że nie pękasz przekraczania dozwolonej prędkości? :D
W kategorii krajobrazu zdjęcie jest po prostu okropne i dopychające i jak zwykle na siłę poszukiwane motywy i dorabiana filozofia poparta wydumanym tytułem. Nuda aż do bólu, przypadkowość, antena cb lub od innego ustrojstwa dopełnia rozmiaru tragedii tej pracy.
Technicznie ok, reszta dramat.
Podstawa to nie pękać. Zatem klatę wypinam, głowę dumnie unoszę. :D
Amadeusz
10-01-2012, 00:30
Ani słońca ani sztafażu. Spadek lansu.
Wojtku jestesmy z Toba. Nie poddawaj sie kombinuj dalej ;)
Ja się nie poddaję. Ale dziękuję za słowa otuchy, Bartku - drogi przedstawicielu mojego TWA! :mrgreen:;)
Powiem tak, W140 odmieniłoby to foto :mrgreen:
Hmmm... Jeśli na lepsze, to W112. Z W140 byłoby bardziej "dopychająco". :D
Z W140 mógłbyś zmienić tytuł na "Kadr ze słońcem i kredensem" :)
No tak... Ale wtedy przedstawiciele krucjaty przeciwko kalaniu jedynie słusznego piękna i czystości krajobrazu tym bardziej zarzuciliby mi "dorabianą filozofię popartą wydumanym tytułem". ;)
Tak na poważnie - uwaga dla wszystkich - ja nie bronię tu tego swojego zdjęcia. Jest takie sobie, ani lepsze, ani gorsze od średniej.
Bronię prawa do wrzucania zdjęć nieco innych niż górki, chmurki i zupa, i do choć odrobiny humoru przy tym zamiast sączenia jadu wynikającego z diabli wiedzą jakich kompleksów. ;)
Nikonozaur
10-01-2012, 15:40
[...] nieco innych niż górki, chmurki i zupa [...]
Zupa??? Zdecydowanie protestuję! Nazwanie wody rozmytej w wyniku świadomego użycia filtra ND o odpowiedniej gradacji (przez profanów zwane memłaniem) w żadnym wypadku nie można nazwać, za przeproszeniem zupą. Technika ta jest widać mentalnie odległa autorowi wyżej wsadzonego gniota, bo przecież w żadnym przypadku nie można tu mówić o prezentacji, a tym bardziej o fotografii. ;)
Andrzeju, specjalnie dla Ciebie - niniejszym - wyrażam skruchę! I biję się w w/w wypiętą klatę! ;)
A mleko może li być?
Bronię prawa do wrzucania zdjęć nieco innych niż górki, chmurki i zupa,
Spadłem z krzesła przez Ciebie Wojtku :lol::lol::lol: i popłakałem się :cry::cry::cry: .
Tak, ja też jestem (choć ostatnio z ukrycia) z Tobą :)
maniak666
10-01-2012, 15:54
No tak... Ale wtedy przedstawiciele krucjaty przeciwko kalaniu jedynie słusznego piękna i czystości krajobrazu tym bardziej zarzuciliby mi "dorabianą filozofię popartą wydumanym tytułem". ;)
Tak na poważnie - uwaga dla wszystkich - ja nie bronię tu tego swojego zdjęcia. Jest takie sobie, ani lepsze, ani gorsze od średniej.
Bronię prawa do wrzucania zdjęć nieco innych niż górki, chmurki i zupa, i do choć odrobiny humoru przy tym zamiast sączenia jadu wynikającego z diabli wiedzą jakich kompleksów. ;)
A moze tak wszyscy walnijmy sie w piers, potem w glowke, zastanowmy sie czy przypadkiem sami nie robimy tutaj kolejnego internetowego szamba. Zajmijmy sie zdjeciami a nie wzajemnymi uszczypliwosciami. Tak sie jakos nieswojo mi robi od pewnego czasu, kiedy tu zagladam. Do kompletu brak tu jeszcze Pana KK z FF,a wtedy bye, bye...
No i ... mleko się wylało;)
Bo zupa... to najwyżej za słona być może:razz:
Proponuję wrócić do komentowania zdjęcia, jeśli ktoś czuje taką potrzebę, a komentowanie komentarzy jak i komentujących - darować sobie.
Ta fotografia na tle innych "świętokrzyskich", które ostatnio wstawiałeś, najmniej mi się podoba, choć nie wątpię, że w całej serii dopełnia Twój sposób patrzenia na prezentowane miejsca.
Sendilkelm
10-01-2012, 17:09
Mnie się to zdjęcie zupełnie nie podoba, nie czuję tutaj krajobrazu, ani tego tytułowego słońca. Sztafaż moim zdaniem zbyt duży i zajmuje za dużą powierzchnię. Wręcz przesłania cały piękny szary krajobraz z tyłu.
To zdjęcie to tak na poważnie tu trafiło, czy żart jakiś? Kompletnie nic ciekawego.
borregaard
10-01-2012, 19:21
Stringi luz...czasami pies...kot,krajobraz..;),a czasami.."wynaturzony" Merol..;)
:)...Da się żyć...:)
No tak... Ale wtedy przedstawiciele krucjaty przeciwko kalaniu jedynie słusznego piękna i czystości krajobrazu tym bardziej zarzuciliby mi "dorabianą filozofię popartą wydumanym tytułem". ;)
Tak na poważnie - uwaga dla wszystkich - ja nie bronię tu tego swojego zdjęcia. Jest takie sobie, ani lepsze, ani gorsze od średniej.
Bronię prawa do wrzucania zdjęć nieco innych niż górki, chmurki i zupa, i do choć odrobiny humoru przy tym zamiast sączenia jadu wynikającego z diabli wiedzą jakich kompleksów. ;)
Paradoksalnie zgodzę się z Tobą w walce o prawo wrzucania zdjęć obojętnie jak dobre lub złe ono by nie było i bynajmniej nie w celach humorystycznych co by gawiedź się dobrze bawiła. Gniotowate zdjęcia są konieczne bowiem to właśnie na ich tle wybijają się prace szczególne i nie zawsze oznaczać to musi, że technicznie dopieszczone.
Ale to co razi mnie w Twojej pracy/pracach to pójście na łatwiznę czyli ot zatrzymam się gdzieś na trasie i pstryknę to tu, to tam, itd. I nie twierdzę, że to stanowi o złu ale gdy zamienia się to w rutynę to takie coś przestaje się doceniać. Ja cenię poszukiwaczy fotograficznych, którzy w poszukiwaniu tego "jedynego" strzału dają z siebie wiele wstając bardzo wcześnie by zdążyć na odpowiednią porę, gdy nie boją się zapaskudzić błotem, wodorostami, itd.
Twoja zaś maniera wymyślnego tytułowania i dalej twierdzę dorabiania filozofii i enigmatycznego niejednokrotnie odpowiadania na komentarze innych trąci po czasie bufonadą. I piszesz, że nie bronisz swoich zdjęć ale ja twierdzę wprost przeciwnie, mz robisz to prawie każdorazowo. Ja p0rzyklaskuję opinii, że zdjęcie winno się bronić samo.
A te ironiczne aluzyjki (jakże dyplomatycznie wyprowadzone :-P) no cóż..., zmusiły mnie do zmiany podpisu :) .
Zatem bądźmy konsekwentni i wrzucajmy zdjęcia każdego lotu ale też pozwólmy adekwatnie doń komentować.
maniak666
10-01-2012, 20:51
Proponuję wrócić do komentowania zdjęcia, jeśli ktoś czuje taką potrzebę, a komentowanie komentarzy jak i komentujących - darować sobie.
Moze to do wszystkich. Jesli jednak do mnie to ja przeciez o tym samym pisze.
Paradoksalnie zgodzę się z Tobą w walce o prawo wrzucania zdjęć obojętnie jak dobre lub złe ono by nie było i bynajmniej nie w celach humorystycznych co by gawiedź się dobrze bawiła. Gniotowate zdjęcia są konieczne bowiem to właśnie na ich tle wybijają się prace szczególne i nie zawsze oznaczać to musi, że technicznie dopieszczone.
Ale to co razi mnie w Twojej pracy/pracach to pójście na łatwiznę czyli ot zatrzymam się gdzieś na trasie i pstryknę to tu, to tam, itd. I nie twierdzę, że to stanowi o złu ale gdy zamienia się to w rutynę to takie coś przestaje się doceniać. Ja cenię poszukiwaczy fotograficznych, którzy w poszukiwaniu tego "jedynego" strzału dają z siebie wiele wstając bardzo wcześnie by zdążyć na odpowiednią porę, gdy nie boją się zapaskudzić błotem, wodorostami, itd.
Twoja zaś maniera wymyślnego tytułowania i dalej twierdzę dorabiania filozofii i enigmatycznego niejednokrotnie odpowiadania na komentarze innych trąci po czasie bufonadą. I piszesz, że nie bronisz swoich zdjęć ale ja twierdzę wprost przeciwnie, mz robisz to prawie każdorazowo. Ja p0rzyklaskuję opinii, że zdjęcie winno się bronić samo.
A te ironiczne aluzyjki (jakże dyplomatycznie wyprowadzone :-P) no cóż..., zmusiły mnie do zmiany podpisu :) .
Zatem bądźmy konsekwentni i wrzucajmy zdjęcia każdego lotu ale też pozwólmy adekwatnie doń komentować.
Czy Ty się aby nie zapętliłeś?
Odpiszę Ci świadom konsekwencji. W wątku jedno ostrzeżenie już było, drugie jest przyklejone powyżej a trzecie to Regulamin Forum. Ale to nie ja zacząłem tak zwane wycieczki osobiste, a Ty konsekwentnie skomentowałeś moje odpowiedzi. ;)
Po pierwsze - już drugi raz zaatakowałeś mnie (właśnie również mnie, a nie tylko moje zdjęcie - patrz pkt 6b Regulaminu), aby, podobnie jak poprzednio, nieco zmienić ton po mojej odpowiedzi. Ale w zamian doszła moja, wg Ciebie, bufonada. Czy to nie wycieczka osobista?
Po drugie, zarzucając mi "dorabianie filozofii wydumanym tytułem" wybrałeś akurat zdjęcie które ma tytuł łopatologicznie dosłowny.
Po trzecie, z Twojego nowego podpisu wynika, że nagle tolerujesz poprawnie wykonane gnioty, gdy o moim - nie do przyjęcia przez Ciebie przecież - napisałeś wcześniej, że jest technicznie OK.
Po czwarte, z Twojej wypowiedzi wynika, że zdjęcia robione bez wysiłku powinny z zasady ustępować tym zrobionym w mozole, chłodzie, glonach i błocie. I jeżeli ktoś się w tym błocie nie umazał przy co najmniej co drugim zdjęciu, to jest to już rutynowe pójście na łatwiznę. A jednocześnie przywołujesz zasadę, że zdjęcie powinno bronić się samo. Więc - tu już uwaga ogólna, absolutnie nie do zdjęcia wątkowego, bo i Ty piszesz ogólnie - co jest ważniejsze - trud tworzenia czy efekt końcowy?
Tak na marginesie to skąd wiesz, jak długo czekałem na odpowiedni, według siebie oczywiście, moment i czy nie wpadłem do stawu w trakcie robienia w/w? :D
Na koniec też pozwolę sobie zgodzić się z Tobą, i to wcale nie paradoksalnie.
Otóż wrzucajmy zdjęcia i pozwólmy na ich komentowanie (od tego są tu wątki zdjęciowe). Ale nie na komentowanie autorów, bo to nieładnie a na dodatek niezgodnie z Regulaminem.
Gniotowate zdjęcia są konieczne bowiem to właśnie na ich tle wybijają się prace szczególne i nie zawsze oznaczać to musi, że technicznie dopieszczone.
[…]
Twoja zaś maniera wymyślnego tytułowania i dalej twierdzę dorabiania filozofii i enigmatycznego niejednokrotnie odpowiadania na komentarze innych trąci po czasie bufonadą.
Czy dyskusja musi przebiegać w takim tonie? Nie -- nie musi… właściwie nie powinna, a tak naprawdę to nie może… bo nie zwykliśmy do bezczynnego wpatrywania się w komentarze będące na cieniuchnej granicy wyczucia, taktu i najzwyklejszej impertynencji.
To miejsce służy do wymiany zdań i opinii na temat zamieszczonych fotografii. Ile razy można prosić, pisać, apelować żeby skupić się na merytorycznej dyskusji i bitwie na argumenty? Smutna konstatacja, że nie dociera to do niektórych w żaden, ale to żaden sposób. Zawsze trzeba zahaczyć, w choć najmniejszym stopniu, o autora…
Pragnę gorąco zapewnić, że w przypadkach kompletnie niereformowalnych, nikt z zielonych nie będzie wahał się sięgnąć po ostateczne rozwiązanie.
Tak więc:
[…] wrzucajmy zdjęcia i pozwólmy na ich komentowanie (od tego są tu wątki zdjęciowe). Ale nie na komentowanie autorów, bo to nieładnie a na dodatek niezgodnie z Regulaminem.
Dodam na koniec i przyznam publicznie (a co mi tam -- mylić się rzeczą ludzką jest! ;)), że i ja na początku zetknięcia się z twórczością Wojtka miałem podobny osąd. W sumie zdjęcia z dziwnymi kolorami, zielonkawym niebem i za dużą winietą… z dorobioną ideologią i wydumanym tytułem -- myślałem. Po pewnym czasie przypatrzyłem się uważnie jego twórczości śledząc każdy wątek, zwróciłem uwagę na żelazną konsekwencję z jaką realizuje swoją wizję; szybciutko odszczekałem w myślach wcześniejsze słowa, stuknąłem się w głupi łeb bo zauważyłem zaczątek stylu i inne postrzeganie rzeczywistości, tak różne od powszechnie utartych schematów i ścieżek rozwoju pejzażysty… albo raczej dokumentalisty -- co bardziej pasowałoby do fotografii Wojtka.
Tylko jest jedna różnica. Nie próbowałem na forum publicznym robić głupich aluzyjek, obrażać wprost czy próbować deprecjonować cały dorobek fotograficzny -- tylko dlatego, że nie mieści się w ramach stworzonego przeze mnie świata obrazu.
Na koniec ponownie proszę o powrót do dyskusji nad zamieszczonym zdjęciem i jednocześnie obiecuję, że każdy następny post (nie ważne kto go poczyni), który będzie próbą ciągnięcia dalszej kopaniny -- zakończy się banem.
Jak Świder da 7 dni, to ja dołożę 30. W mordę jeża, ile można prosić. Są takie fora foto, gdzie za mniejsze błędy wylatuje się na zawsze, a my tu prosimy i prosimy... gumka się niebezpiecznie naciągnęła.
A co do zdjęcia.
Symboliczne szaro-szare umieranie. Stojąca na pierwszym planie panna jest przeznaczona, jak powszechnie wiadomo, dla staruszków... jest pusta, więc staruszek już odszedł. Na drugim planie mamy okaleczone drzewo z opadłymi liśćmi i obciętym czubkiem (symbolizującym wzrost i odrodzenie). W tle jest martwa woda, z której nawet mityczny Χάρων do swego Acheronu uciekł. Kończymy szarym niebem symbolizującym szarość naszego żywota i szarość umierania. Słowem, grecka tragedia :)
A ja bym proponował niektórym "zielonym"trochę się ogarnąć i przestać napinać w wątkach wpkx,bo robi się niesmacznie-trzech moderatorów w jednym wątku? […]
A co do zdjęcia.
Symboliczne szaro-szare umieranie. Stojąca na pierwszym planie panna jest przeznaczona, jak powszechnie wiadomo, dla staruszków... jest pusta, więc staruszek już odszedł. Na drugim planie mamy okaleczone drzewo z opadłymi liśćmi i obciętym czubkiem (symbolizującym wzrost i odrodzenie). W tle jest martwa woda, z której nawet mityczny Χάρων do swego Acheronu uciekł. Kończymy szarym niebem symbolizującym szarość naszego żywota i szarość umierania. Słowem, grecka tragedia :)
No to teraz jest jasne, czy w celu uzyskania spokoju na forum, może nakazać gawiedzi by z komentarzami poczekali aż do chwili zintepretowania pracy przez moderatora :smile:
Postanowiłem przywrócić (były usunięte) posty dwóch nagrodzonych odpowiednio już kolegów… tak żeby nie było wątpliwość -- traktujemy nasze prośby poważnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.