PDA

Zobacz pełną wersję : serwer NAS do 2000zł / Qnap vs Synology / 16mb vs 512mb pamięci flash?



Anar
05-01-2012, 13:19
Witam,

początkowo miałem 1000zł odłożone na NAS,
niestety nic w tej cenie polecanego nie ma z portem e-SATA

laptop i stacjonarny komputer posiadają już stare usb 2.0 + 1/2 e-SATA dlatego tak się przy tym upieram..

konkrety:

- NAS ma służyć głównie jako RAID 1 do backup'ów przy czym ma służyć głównie jako sejf ważnych dla mnie plików,
- Wi-Fi raczej nie będzie wykorzystywane a tylko po kablu e-sata
- dostępność przez internet też raczej odpadnie z uwagi na potencjalną utratę bezpieczeństwa
- kamery IP też jakoś mnie nie interesują
- torrenty także nie wzbudzają we mnie zainteresowania


! liczyć się ma szybkość (czasami używanie go do pracy w czasie rzeczywistym w programach Adobe Photoshop i Adobe After Effects)
! bezpieczeństwo (brak skoków napięcia w obudowie i utraty żywotności dysków)
! łatwość w obsłudze (nie jestem programistą więc chciałbym w miarę szybko ustawić RAID 1 i zaplanować backupy z 2 komputerów przykładowo raz na tydzień)

posiadam:

2 x 2TB Western Digital Black (WD2002FAEX)

proszę o konkretne odpowiedzi dlaczego ten a nie ten:

Synology DS212+ / 1538,- / 36 mies. gwarancja
QNAP TS-219PII / 1623,- / 36 mies. gwarancja
QNAP TS-239 PRO II+ / 1850,- / 24 mies. gwarancja

--

osobiście przemawiają za mną 2 pierwsze propozycje z uwagi na wydłużony okres gwarancji o 50% (dopłata 103zł wliczona w cenę już powyżej)
śledząc nasze forum jak też zagraniczne (m.in. whirlpool) niektóre osoby polecają qnap'a w sporach qnap vs synology z uwagi na lepszy firmare,
procesory oba mają podobne, ram ten sam,

QNAP 239 ponadto posiada 512mb Flash (przeciwnicy tylko po 16mb) nie mam pojęcia za co odpowiada on w serwerach NAS?

czekam na odpowiedzi i być może porady jeśli znacie coś do moich potrzeb tańszego?
Iomega odpada z uwagi na brak sprzedaży bez dysków,
to samo Netgear mnie nie zachwycił brakiem e-sata.


Adrian.

Tom01
05-01-2012, 14:32
! liczyć się ma szybkość (czasami używanie go do pracy w czasie rzeczywistym w programach Adobe Photoshop i Adobe After Effects)

Proponuję zatem ten parametr ustawić z najwyższym priorytetem. Przy czym podane transfery na ulotkach trzeba podzielić przez współczynnik optymizmu, najczęściej wynoszący 2.

Anar
05-01-2012, 14:37
wiem o tym, dlatego te transfery 100+ to żart dla mnie,
wybrałem te modele bo mają minimalny transfer na poziomie 40mb/s..

de Fresz
05-01-2012, 14:44
Czekaj czekaj, skoro chcesz to łączyć tylko przez e-SATA, to na cholerę Ci NAS? Kup po prostu obudowę z możliwością RAIDowania.

Anar
05-01-2012, 14:54
patrzyłem juz na obudowy 2bay na raida z e-sata ale one mają czasami problemy z napięciami jak niedawno słyszałem (?) a nie trzymanie napięcia w obudowie = zmniejszenie żywotności dysków

Tom01
05-01-2012, 14:59
wiem o tym, dlatego te transfery 100+ to żart dla mnie,
wybrałem te modele bo mają minimalny transfer na poziomie 40mb/s..

Z tym Synology miałem do czynienia, i to nawet kilkoma, acz poprzednimi modelami. Realnie w sieci gigabitowej "wciągają" do ok 40-50MB/s z dobrymi dyskami. Zdarzają się silne wahania transferów w dół. Z NAS-ów "ekonomicznych" z zadeklarowanymi 30-60MB/s, też miałem okazję korzystać, realnie nie idą więcej jak kilka-kilkanaście MB/s. Nadają się tylko jako automatyczne archiwum robione nocami. Normalne korzystanie jak z dysku sieciowego doprowadza do siwizny.

Anar
05-01-2012, 15:02
dokładnie takie same odpowiedzi przeczytałem na polskim i zagranicznych forach,
stąd te modele wybrałem w takiej cenie,
to nie zakup na rok dlatego po zakupie któregoś z tych 3 modeli dokupię ups jakiś co podtrzyma z 15min i podczas wyłączenia prądu wyśle "informację" do NAS'a a ten przejdzie w stan "offline"

to jakie porady który z tych 3 i dlaczego? :>

//

co do Wi-Fi możliwe, że po wakacjach będę używał transmisji danych bez kabelka dlatego transfer min. 40-50mb/s wymagany jest w tym też :)

grzesiu26
05-01-2012, 15:46
Ja używam 212+.
Generalnie wybierałem z tych samych modeli co Ty i wybór padł na Synology.
Pracuje moim zdaniem naprawdę bez problemów od prawie roku.

Też nie jestem programistą i tak samo prosty interfejs był dla mnie ważny.
W modelu tym masz bardzo dobre moim zdaniem oprogramowanie DSM.
Jego próbną wersję możesz znaleźć tutaj: http://demo.synology.com:5000/
Login: admin
Hasło: synology

Nie mogę się odnieść do innych NAS-ów bo ich po prostu nie mam, ale jeśli chcesz to mogę porobić jakieś testy prędkości transferu na kilku plikach (E-sata, wi-fi) i podać Ci wyniki. Pracuję na RAID 1 i konfiguracja była dosłownie intuicyjna. NAS służy mi głównie jako backup, ale też coś tam wystawiam na świat.

de Fresz
05-01-2012, 15:47
patrzyłem juz na obudowy 2bay na raida z e-sata ale one mają czasami problemy z napięciami jak niedawno słyszałem (?) a nie trzymanie napięcia w obudowie = zmniejszenie żywotności dysków

Ale że jak, wszystkie obudowy? Przecież to jakaś bzdura straszliwa. Kupowanie NASa aby go podłączać tylko po eSATA, to jakby kubić busa do wożenia weekendowych zakupów z marketu. NAS to jest zamiennik serwera plików i jego podstawową zaletą jest bycie mniejszym, mniej kłopotliwym, czasem tańszym rozwiązaniem od dedykowanego kompa – jego podstawową funkcjonalnością jest dostęp do danych przez kilku różnych klientów, niezależnie jakie mają złącza, czy szybkość dzaiałania, poprzez sieć, czy to istniejącej infrastrukturze kablowej, czy po wifi. To co Ty chesz zrobić, to zwykły overkill i wyrzucanie kasy. No ale to oczywiście Twoje pieniądze.

IMHO kup sobie Welland ME-580J, zainwestuj z 50 zł w wymianę wiatraka na cichszy i będziasz miał dokładnie to, czego potrzebujesz za 1/5 ceny sensownego NASa.

Anar
05-01-2012, 16:41
de Fresz,
A co jesli ma on sluzyc tez przez uzywanie go przez wi-fi?
I podczas przebywania poza domem gdy chce miec dostep przez ftp do niego? (To tylko w przypadkach wyjazdow. To jak: 1 dzien na 2 tygodnie) ? Wtedy ten welland chyba odpada?

Wiem ze w zalozeniach napidalem ze wi-fi i ftp mnie nie interesuja ale to podpunkty ktore chcialbym w razie czego posiadac,
Glupi nie jestem ze chce nas zamiast obudowy pod kabel/wi-fi i wydawac nie 500 a 1500.

de Fresz
05-01-2012, 17:02
de Fresz,
A co jesli ma on sluzyc tez przez uzywanie go przez wi-fi?

Jeśli i tak masz włączoną stacjonarkę, to możesz współdzielić poprzez nią.


I podczas przebywania poza domem gdy chce miec dostep przez ftp do niego? (To tylko w przypadkach wyjazdow. To jak: 1 dzien na 2 tygodnie) ?

Też można by postawić na stacjonarce jakiś serwer do FTPa/zdalny dostęp, ale oczywiście musiałaby cały czas chodzić. I sprawdź najpierw czy w ogóle masz publiczne IP – kumpel się tak załatwił, kupił NASa z myślą o wystawianiu plików na świat, po czym się okazało, że u swojego dostawcy nie ma szans na zewnętrzne IP (w rozsądnych pieniądzach).


Wtedy ten welland chyba odpada?

Generalnie jeśli faktycznie będziesz korzystał z wyżej wymienionych funkcji, to NAS ma sens. Jest mały, cichy, banalny w konfiguracji, żre mało prądu, wszystko zawarte w jednym zgrabnym pudełku. To są podstawowe zalety NASa. Jeśli chodzi o koszty, to w podobnych pieniądzach można postawić sobie dedykowany serwer, ale to mniej eleganckie i bardziej upierdliwe do skonfigurowania, na dłuższą metę potrafi absorbować więcej uwagi. Dopiero przy 4 dyskach zaczyna się zdecydowanie opłacać.


Wiem ze w zalozeniach napidalem ze wi-fi i ftp mnie nie interesuja ale to podpunkty ktore chcialbym w razie czego posiadac,

No to sam sobie teraz szczerze odpowiedz: czy chęć posiadania na "w razie czego" oraz prostota są warta wydania 1500 zamiast 300 zł. Ja już prawie kupiłem NASa, ale w ostatniej chwili zrobiłem chłodną kalkulację i mi wyszło, że jednak nie warto – bo niewiele zmieniając model używania stacjonarki mam tą samą funkcjonalność.

GeparD
05-01-2012, 18:00
(...) I sprawdź najpierw czy w ogóle masz publiczne IP – kumpel się tak załatwił, kupił NASa z myślą o wystawianiu plików na świat, po czym się okazało, że u swojego dostawcy nie ma szans na zewnętrzne IP (w rozsądnych pieniądzach).(...)

Co do ścisłości. Każdy, kto ma dostęp do internetu posiada publiczne IP. Różnica polega na tym czy dane IP jest przyznawane dynamicznie (istnieje możliwość dostania różnych IP), czy jednak IP jest statyczne i nie zmienia się w przypadku np. restartu routera. No i czy mamy dostęp do tego routera.

Jeśli IP jest statyczne, w takim wypadku dostęp do postawionego FTP jest prostszy - mamy to samo IP non stop. Jeśli natomiast IP jest przyznawane dynamicznie, aby dostać się do FTP'a potrzebujemy aktualnie przyznane IP i w tym przypadku z pomocą przychodzi DDNS (Dynamic DNS).

de Fresz
05-01-2012, 18:38
Co do ścisłości. Każdy, kto ma dostęp do internetu posiada publiczne IP.

Bzdura. Zewnętrzne IP może być (i całkiem często jest) na routerze dostawcy, juzkowie mają IP z klasy prywatnej. To czy usługi jak np. FTP będą chodziły zależy od ustawienia port forwardingu, czyli konfiguracji NAT. Bywa że za przestawienie forwardingu trzeba dodatkowo becalować (sam tak mam – bonusowe ~20 zeta co miesiąc), bywa że "się nie da" (u znajomych). Dynamiczne IP to już zupełnie niezależna kwestia (również komplikująca nieco sprawy).

GeparD
05-01-2012, 18:46
przeczytales to co wyzej napisalem?


Co do ścisłości. Każdy, kto ma dostęp do internetu posiada publiczne IP. Różnica polega na tym czy dane IP jest przyznawane dynamicznie (istnieje możliwość dostania różnych IP), czy jednak IP jest statyczne i nie zmienia się w przypadku np. restartu routera. No i czy mamy dostęp do tego routera.

co do DDNS, uzywam juz pare latek i do prostych rzeczy zdaje egzamin

de Fresz
05-01-2012, 19:01
Jeśli chcesz być ścisły, a zdaje się od tego zacząłeś zdanie, to w dalszym ciągu to co napisałeś jest bzdurą. Statyczność-dynamiczność IP to jedno, pula prywatna-publiczna to drugie, otwarcie-zamknięcie oraz forwarding portów to trzecie.

Kurtz
07-01-2012, 22:52
Każdy, kto ma dostęp do internetu posiada publiczne IP
Chcac byc scislym, warto zdefiniowac posiadanie *__* IP ktore dostajesz od swojego ISP wcale nie musi byc IP publicznym. Mozesz majac podlaczenie do netu byc NATowanym, a router jest wlasnoscia ISP. IP publiczne za ktorym jestes NATowany to tez wlasnosc ISP, wiec masz publiczne IP czy nie?

Problem braku publicznego IP tez mozna obejsc, majac dostepny server z publicznym ip.

Anar
08-01-2012, 21:47
wkraczając w Waszą spekulację wtrącę sobie, że posiadam.. neostradę,

druga sprawa to dostałem 2 podpowiedzi;

1. zakupić Welland ME-580J i przedłużyć sobie gwarancję do 5 lat (zamysł ciekawy ale tak jak wyżej kolega napisał muszę się zastanowić na ile chcę służyć - przecież równie dobrze mogę ważniejsze rzeczy wrzucać tak jak obecnie na Dropbox'a)

minus tego wellanda z posiadania jednego portu e-sata przechodzi w sprawę używania Wi-Fi by obsługiwać laptopa jak i stancjonarnego kompa na raz

chyba że znacie coś z 2x e-sata?

minus tego wellanda to glosny wiatrak bodajże 60mm - oczywiscie moglbym go zamienic na cos lepszego - niestety nie wiem czy wtedy strace gwarancję.


2. druga podpowiedz to zakupic qnapa 112 i do niego podłączyć drugi dysk w obudowie zewnętrznej przez usb i w taki sposob je polaczyc w raid_1

ciekawe rozwiazanie ale boje sie ze nie podolam ustawieniom tego..

ku6i
08-01-2012, 21:57
I ile mi wiadomo nie da się podpiąć 1 dysku po e-Sata do dwóch komputerów równocześnie. Nie wiem czy dobrze rozumuję, ale czy przypadkiem najzwyklejszy router ze złączem USB + obudowa zewnętrzna z RAIDem na USB nie dałaby Ci tego co potrzebujesz? Przy czym wtedy raczej wchodzi puszczanie danych po kablu, bo przez WiFi raczej zawrotnych transferów mieć nie będziesz.

Anar
09-01-2012, 00:50
to czemu ten qnap posiada 2x e-sata? ;)

http://www.epasystemy.pl/pl/qnap-ts-219pii.html

ku6i
09-01-2012, 01:11
A to przypadkiem nie jest tak, że możesz podpiąć 2 dyski w obudowach e-Sata, które są widoczne jako kolejne dyski sieciowe? Podobnie jak te 3 USB, które też ten QNAP posiada.

Anar
09-01-2012, 01:24
a tego to ja nie wiem..
nie znam się na tym więc o to pytam

FunBoy
09-01-2012, 17:19
IMHO kup sobie Welland ME-580J, zainwestuj z 50 zł w wymianę wiatraka na cichszy i będziasz miał dokładnie to, czego potrzebujesz za 1/5 ceny sensownego NASa.
Czy Wellandy posiadajace obsluge RAID faktycznie sa produktami godnymi polecenia? Zarowno wizualnie, jak i cenowo, zalatują fatalnej jakosci chinczykiem, a jesli mowimy o bezpieczenstwie danych, kwestia niezawodnosci jest na pierwszym miejscu.

Przy okazji - czy ktos zna godne polecenia dwu lub cztero dyskowe obudowy RAID ze złączami USB 3.0? Tak jak kolega, ktory stworzyl watek, poszukuje obudowy na min. 2 dyski, tyle ze podłączanej bezposrednio do komputera, ktory dodatkowo bedzie regularnie usypiany (chodzi mi o funkcje sleep). Z tego co sie orientuje zlacze esata nie oferuje takiej funkcjonalnosci, a chcialbym aby zewnetrzna kieszen rowniez wchodzila w ten stan. Jest jeszcze Firewire800, ale wiadomo ze po usb3.0 transmisja danych poleci zdecydowanie szybciej.

de Fresz
09-01-2012, 18:10
to czemu ten qnap posiada 2x e-sata? ;)

http://www.epasystemy.pl/pl/qnap-ts-219pii.html

Możliwe że po to, aby móc do niego podłączyć 2 dodatkowe dyski zewnętrzne. Warto by sprawdzić w instrukcji.



Czy Wellandy posiadajace obsluge RAID faktycznie sa produktami godnymi polecenia? Zarowno wizualnie, jak i cenowo, zalatują fatalnej jakosci chinczykiem, a jesli mowimy o bezpieczenstwie danych, kwestia niezawodnosci jest na pierwszym miejscu.

Owszem, są brzydkie i wykonania możnaby się czepiać. Ale miałem osobiście już łącznie z 5 obudów tej firmy, znajomi kolejne parę i nigdy z żadną nie było najmniejszych problemów.

FunBoy
09-01-2012, 18:24
Owszem, są brzydkie i wykonania możnaby się czepiać. Ale miałem osobiście już łącznie z 5 obudów tej firmy, znajomi kolejne parę i nigdy z żadną nie było najmniejszych problemów.
Czy powyzsza opinia dotyczy rowniez produktow 2 dyskowych wspierajacych RAID0/1? Jesli tak, to jaki byl ich udzial w powyzszych liczbach?

Co do jednodyskowych Wellandow na USB2.0 rowniez mam pozytywne doswiadczenia.

de Fresz
09-01-2012, 18:40
Niestety, tylko 1-dyskowe najróżniejszej maści (2.5", 3.5" itd.) i nagrywarkowe. Ale co to za filozofia tak naprawdę zrobić obudowę 2-dyskową? Inna elektronika, mocniejszy zasilacz i tyle. Zresztą popatrz na opinie, ludzie skarżą się wyłącznie na hałas (to samo mogę powiedzieć o ichniejszej 5.25"). Ale oczywiście zawsze można się szarpnąć na LaCie czy Iomegę za ~1,5k zł, tylko że wtedy sensowniej już wziąć NASa.

Anar
10-01-2012, 01:11
czyli w sumie powinienem się zastanowić nad ICY DOCK (http://www.icydock.pl/index.php/produkt/view/id/MB662US-2S/class/produkt_model) a tą trójką - jeśli chcę Wi-Fi to musze ktorys z tych wziac,
jesli nie chce uzywac Wi-Fi to brac tego icyDocka i tyle chyba? ;)


.

ku6i
10-01-2012, 02:00
A Icy Dock + router z USB?

Anar
10-01-2012, 10:26
prędkość tego przez router zapewne wyniesie z 5mb/s dlatego nawet o tym nie myślę :)

de Fresz
10-01-2012, 11:35
Nie aż tak mało, ale woooolnoooo. Mam jeden z szybszych konsumenckich routerów z USB (Netgeara 3700) i jak dla mnie prędkość na podpięty do niego dysk jest wystarczająca do serwowania muzyki, czy filmów, ale nie do zdjęć czy innych większych plików otwieranych po sieci.

Anar
12-01-2012, 04:00
chyba że NAS'a nie podepnę do neta przez najbliższe minimum pół roku - wtedy to będzie dosyć dziwne kupowanie NAS'a dla samych backupów ;)

poczytałem i tak:


Welland - różne opinie, od pozytywnych po negatywne za hałas i stabilność napięć

Icy Dock - za granicą dużo na ten temat, wypada dosyć pozytywnie w testach chociaż e-sata nie zachwyca szczególnie, jednak jedna opinia wzbudziła we mnie obawę, przeczytałem w niej ze ta osoba zakupila to pudełko, bardzo fajnie wyglada, super chlodzi, wiatrak cichy, montaż itp to wprost zabawa jednak po kilku dniach przestał działać od tak i problem potem wystąpił z dyskami...


cala ta sytuacja wzbudziła we mnie strach przed utratą danych i stwierdziłem, że wydam te 1600zl na QNAP 219 i trudno się mówi,
na przyszlosc jak odpale w nim Wi-Fi to bede miał chociaz predkosc zadowalajacą do ogladania zdjec z niego na TV czy rzutniku bez zgrywania czegokolwiek,
to samo z dostepem do danych przez internet, czasami moge tego potrzebowac i problem mam tutaj z glowy,

mozliwe ze kazdej z tych opcji za rok użyję raz na miesiac ale coz..
chociaz mam pewnosc ze QNAP to porządna marka,
trzyma napięcia,
chłodzi dyski,
gwarancja 3 lata,
latwy dostep przez panel do roznych opcji nawet tych bardziej zaawansowanych (gdybym kiedys cos potrzebowal to jest tutaj piekny panel)


jest faktycznie o wiele wiecej tutaj mozliwosci niz bym potrzebowal,
ale chociaz bedzie działało stabilnie i co najwazniejsze,
NIE BĘDĘ SIĘ BAŁ że coś się stanie

a to dla mnie najwazniejsza sprawa dlaczego kupilem 2 dyski do tego WD BLACK i spinam je w raid_1
po to zeby zminimalizowac jak najnizej utrate wszystkiego


pozdrawiam,
Adrian!

FunBoy
12-01-2012, 12:09
a to dla mnie najwazniejsza sprawa dlaczego kupilem 2 dyski do tego WD BLACK i spinam je w raid_1
po to zeby zminimalizowac jak najnizej utrate wszystkiego
Jesli chcesz miec bezpiecznie zdecydowanie bardziej polecaną praktyką (w przypadku posiadania 2 zewn. dyskow), jest wstawienie do NASa tylko jednego z nich w celu regularnego backupu, a przykladowo raz w tygodniu/miesiacu/itp podpinanie drugiego w celu wykonania drugiej kompletnej kopii danych, ktora bedzie trzymana z dala od sieci elektrycznej, najlepiej dobrze ukryta przed potencjalnym włamaniem do miejsca, gdzie umieszczony jest komputer i NAS (bo z wczesniejszych postow rozumiem, ze to ta sama siec domowa/lokalna). Dwie zupelnie odseparowane od siebie kopie tych samych danych beda zdecydownie bardziej bezpieczne niz NAS w ktorym sa 2 dyski w ustawione w RAID1.

Anar
13-01-2012, 05:22
nom prawie trafiłeś w jeden mój zamysł - trzymania drugiego dysku w drugim mieszkaniu 15km dalej i chyba ten raid_1 w tym przypadku większego sensu nie ma - jedynie tylko podczas zgrywania na samym początku danych,
tylko nie wiem czy po wyjęciu jednego dysku po backupie początkowym (700GB) jeden dysk będzie chodził od tak..

zagmatfałem, mam pytanie:

1. wsadzam oba dyski do NAS
2. załączam raid_1
3. kopiuję dane z obu komputerów do NAS
(jak rozumiem jednocześnie po zakończeniu kopiowania dane będą na obu dyskach)
4. z uwagi że ten NAS ma opcję HOT PLUG (czy jakos tak), podczas wlaczonego nadal NAS'a wyjmuję jeden dysk
5. wywożę dysk 15km dalej

no i teraz jak to jest?

pozostaje jeden dysk w NAS
a) mogę nadal zgrywac dane do NAS na jeden dysk mimo ze jest zalaczony raid_1 ?
b) nie mogę nic zgrywać na dysk - jedynie mogę z niego pobierać dane przez kabel/wi-fi/internet ?
c) nic nie mogę zrobić = mogę tylko wyłączyć NAS bo NAS czeka na drugi dysk na którym są te same dane?


i tak jeśli odpowiedź A jest poprawna to przykladowo przez 3 miesiące zgram na ten jeden dysk z zalaczonym w NAS raidem 200GB danych,
przywozę po 3 miesiacach i wkladam drugi dysk do obudowy i wtedy.. automatycznie kopiowane są dane z 1go dysku na 2gi?


jesli tak to ostatnie pytanie:

jesli na pierwszym dysku uzywanym potencjalnie przez 3 miesiące pozmeinialem nazwy folderów ale nazwy plikow pozostają te same (katalogowanie folderów)\
to rozumiem ze skopiuje mi na ten 2gi dysk nie 200GB tylko 200GB + wszystko to co ma zmienione nazwy folderów?




//Adrian

de Fresz
13-01-2012, 11:46
Welland - różne opinie, od pozytywnych po negatywne za hałas i stabilność napięć

Icy Dock - za granicą dużo na ten temat, wypada dosyć pozytywnie w testach chociaż e-sata nie zachwyca szczególnie, jednak jedna opinia wzbudziła we mnie obawę, przeczytałem w niej ze ta osoba zakupila to pudełko, bardzo fajnie wyglada, super chlodzi, wiatrak cichy, montaż itp to wprost zabawa jednak po kilku dniach przestał działać od tak i problem potem wystąpił z dyskami...


Piszesz coś podobnego po raz kolejny, więc pozwolę sobie na taką uwagę: nie bierz tak bardzo do serca pojedyńczych opinii znalezionych gdzieś w necie. Pamiętaj, że w całej puli piszących są:
– abnegaci techniczni
– zwyczajni idioci
– niezwykli pechowcy
– amplifajerzy opłacani przez konkurencje.
Wyciąganie głębszych wniosków na podstawie pojedyńczego wpisu to droga do nikąd, dopiero powtarzające się wielokrotnie z różnych źródeł mogą o czymś świadczyć.



zagmatfałem, mam pytanie:

1. wsadzam oba dyski do NAS
2. załączam raid_1
3. kopiuję dane z obu komputerów do NAS
(jak rozumiem jednocześnie po zakończeniu kopiowania dane będą na obu dyskach)
4. z uwagi że ten NAS ma opcję HOT PLUG (czy jakos tak), podczas wlaczonego nadal NAS'a wyjmuję jeden dysk
5. wywożę dysk 15km dalej

no i teraz jak to jest?

pozostaje jeden dysk w NAS
a) mogę nadal zgrywac dane do NAS na jeden dysk mimo ze jest zalaczony raid_1 ?
b) nie mogę nic zgrywać na dysk - jedynie mogę z niego pobierać dane przez kabel/wi-fi/internet ?
c) nic nie mogę zrobić = mogę tylko wyłączyć NAS bo NAS czeka na drugi dysk na którym są te same dane?


W teorii RAID 1 powinien bez żadnego problemu działać dalej po wyjęciu jednego dysku. W praktyce to zależy od konkretnego kontrolera RAID, czasem jego ustawień. Sprawdź w helpie lub skontaktuj się z supportem.

FunBoy
13-01-2012, 12:59
W Twoim przypadku Anar, nie bawilbym sie w dwudyskowego NASa w sposob ktory opisujesz. Z moich doswiadczen wynika, ze takie kombinacje czesto nie dzialaja jakbysmy sobie tego zyczyli. No chyba, ze masz wiecej $$$ i jestes w stanie zakupic NASa i go wczesniej dokladnie przetestowac, zanim wdrozysz w swoj workflow. Zwykle najlepsze sa najprostsze rozwiazania, czyli zakup tanszego jednodyskowego NASa na dysk podstawowy, a drugi wrzucenie w obudowe USB. Chociaz jesli nie potrzebuje sie funkcjonalnosci NAS, to wystarcza 2 obudowy USB, co bedzie jeszcze ladniejszym rozwiazaniem od strony bezpieczenstwa danych - jedynie o czym trzeba pamietac, to nigdy nie miec podlaczonych obu dyskow na raz, czyli uzywac je rotacyjnie (przykladowo - w kazdy poniedzialek rano odpinamy pierwszy dysk usb i wpinamy drugi, tydzien pozniej odpinamy drugi i wpinamy pierwszy).

Z ciekawostek (odnosnie tego co napisal de Fresz) - nie tak dawno robilem testy softwarowego RAID1 na Windows 7, jako ze na moment zwolnily mi sie 2 identyczne dyski. Okazuje sie, ze fizycznie odlaczenie dysku z macierzy i uruchomienie go na innym komputerze wcale nie oznacza, ze wszystkie dane beda bezproblemowo czytane (oczywiscie odlaczenia i podlaczenia wykonywane byly przy wylaczonym komputerze). Testy wykonywalem na kilku duzych plikach w postaci 700MB filmow i niestety nie wszystkie udalo sie poprawnie uruchomic. Nie wiem co bylo tego przyczyną, gdyz nie mialem czasu sie dluzej tym pobawic, ale nie chcialbym stanac przed taka sytuacja w momencie gdy jeden dysk z macierzy mi pada, a na drugim okazuje sie, ze dane sa nie do konca czytelne. Byc moze moja metodologia testu zakladala bledne zalozenia, niestety braklo czasu i checi nad dluzszym testowaniem tego rozwiazania.

Dlatego przed uruchomieniem konkretnych rozwiazan, ktore maja nam zapewnic bezpieczenstwo danych i spokojny sen, dla swietego spokoju zalecam dokladnie przetestowac ostateczną konfiguracje na swoim srodowisku komputerowym, aby w najgorszym momencie nie wyszly takie kwiatki.

Tom01
13-01-2012, 13:37
Z ciekawostek (odnosnie tego co napisal de Fresz) - nie tak dawno robilem testy softwarowego RAID1 na Windows 7, jako ze na moment zwolnily mi sie 2 identyczne dyski. Okazuje sie, ze fizycznie odlaczenie dysku z macierzy i uruchomienie go na innym komputerze wcale nie oznacza, ze wszystkie dane beda bezproblemowo czytane

To prawda, ale windowsowe zarządzanie macierzą woła o pomstę do nieba. Widziałem przypadki kiedy w Windows Serwer z RAID1 wysypał się dysk a system nie zdołał wstać z drugiego. Do duszy z takim RAID-em. Testowane przez wielu ludzi Synology, Qnapy, Netgeary oparte na Linuxach działają w porównaniu do Windows nieporówywalnie bardziej niezawodnie. Nie można jednak wykluczyć tworzenia własnych standardów i dysk po awarii NAS-a może być trudno odtworzyć w innym miejscu. Kiedy się człowiek porządnie zastanowi, jedynym logicznym wyjściem jest zwielokrotnienie kopii. Np 2xHDD RAID1 w NAS i drugi NAS będący kopią pierwszego. No, ale to pewne koszty...

W każdym razie odradzam zewnętrzne obudowy itd, choćby ze względu na częste starty dysków, przenoszenie itd. W NAS-ie są jednak bezpieczniejsze.

FunBoy
13-01-2012, 15:02
W każdym razie odradzam zewnętrzne obudowy itd, choćby ze względu na częste starty dysków
Czy chodzi tutaj o funkcje usypiania i pozniejszego wybudzania zewnetrznego dysku? Czyzby wszystkie zewnetrzne obudowy mialy zaimplementowana ta ceche?

Z tego co widze w sklepie epasystemy.pl, to przy opcji Synology lub QNAP jest mozliwosc zakupu NASa z zainstalowanym dyskiem (jedynie) z serii Green, ktore z tego co slyszalem, w wyniku energooszczednosci rowniez sie regularnie usypiaja... a czytujac sugestie (przykladowo na macperformanceguide.com czy macsales.com) nie powinno sie uzywac energooszczednych dyskow do funkcji macierzowych, wlasnie przez ich automatyczne usypianie/wybudzanie. Czy w takim razie, w przykladowym Synology/QNAP, ta funkcja jest wylaczana z poziomu systemu operacyjnego?

Tom01
13-01-2012, 15:07
Z tego co widze w sklepie epasystemy.pl, to przy opcji Synology lub QNAP jest mozliwosc zakupu NASa z zainstalowanym dyskiem (jedynie) z serii Green

A czy tylko ten jeden sklep je sprzedaje? Synology oferuje głównie NAS-y bez dysków, więc to inicjatywa sprzedawcy.


Czy w takim razie, w przykladowym Synology/QNAP, ta funkcja jest wylaczana z poziomu systemu operacyjnego?

Jest taka funkcja w oprogramowaniu NSA-a.

Anar
14-01-2012, 08:52
tak popatrzyłem i hmm dochodzę w końcu chyba do sedna co muszę kupić (zapewne ten temat komuś się przyda kiedyś też więc warto dopytać Was na 100 procent o szczegóły ; )


więc zostają dwie opcje do wyboru:


a) QNAP 2 dyskowy z raid_1 załączonym przy czym dysk będzie wrzucany do NASa co jakiś czas tylko by zgrać dane z pierwszego

b1) QNAP 1 dyskowy (model TS-119 PII) z załączonym Q-RAID_1 przez kabelek z zewnętrznym dyskiem podłączanym co pewien czas
b2) QNAP w/w model bez tego Q-RAID_1 i podłączaniem dysku drugiego co pewien czas do backupów z pierwszego


jeśli lepsza opcja A to proszę doradzić w czym przechowywać bezpiecznie takowy dysk poza NASem

jeśli opcja B1/2 to jaką obudowę z e-sata do zgrywania danych polecicie i jednocześnie trwałą i bezpieczną do przechowywania tego dysku

Tom01
14-01-2012, 13:25
a) QNAP 2 dyskowy z raid_1 załączonym przy czym dysk będzie wrzucany do NASa co jakiś czas tylko by zgrać dane z pierwszego (...) jeśli lepsza opcja A to proszę doradzić w czym przechowywać bezpiecznie takowy dysk poza NASem


Może Pan uzasadnić sens takiej operacji?

Anar
14-01-2012, 17:23
no jedyny sens kupowania 2 dyskowego NASa to taki że w przyszłości można zakupić trzeci dysk by dwa ciągle siedziałym w raidzie a trzeci co jakiś czas przywożony do kopii,

co do drugiej części cytatu to pytam w czym mam przechowywać dysk który będzie trzymany w innym mieszkaniu bo w kartonie to raczej nie :)

Anar
17-01-2012, 14:00
więc zapytam po raz drugi,
mam nadzieję, że to juz rozwieje wszystkie moje wątpliwości który NAS + w czym przechowywać dysk poza domem a jeśli 1 dyskowy NAS to jaka obudowa z e-sata (+ do przechowywania) pod drugi dysk (:



więc zostają dwie opcje do wyboru:


a) QNAP 2 dyskowy z raid_1 załączonym przy czym dysk będzie wrzucany do NASa co jakiś czas tylko by zgrać dane z pierwszego

b1) QNAP 1 dyskowy (model TS-119 PII) z załączonym Q-RAID_1 przez kabelek z zewnętrznym dyskiem podłączanym co pewien czas
b2) QNAP w/w model bez tego Q-RAID_1 i podłączaniem dysku drugiego co pewien czas do backupów z pierwszego


jeśli lepsza opcja A to proszę doradzić w czym przechowywać bezpiecznie takowy dysk poza NASem

jeśli opcja B1/2 to jaką obudowę z e-sata do zgrywania danych polecicie i jednocześnie trwałą i bezpieczną do przechowywania tego dysku?

Anar
18-01-2012, 20:59
po poradach z innego forum:



ja polecam b1 bo sam tak mam. A - odpada jeśli i tak masz ten dysk wrzucać co jakiś czas. Szkoda kasy na dwudyskowy NAS.

Ważne jest też to że w Qnapie będziesz miał EXT4 i jeśli Ci padnie sprzęt to masz problem jeśli nie używasz linuxa. A w opcji b1 - drugi dysk robisz w NTFS i możesz go podpiąć bez bólu do kompa żeby zgrać dane.



........................ No dobrze wiec skoro opcja B1 a nie B2 to jakie mozliwoscia mi doda a jakie ujmie opcja wlaczonego Q_RAID_1 przy podlaczaniu dysku raz na miesiac w moim przypadku?



Wiesz co, ja w sumie nie używam teraz QRAID1 tylko backup wybranych katalogów (wszystko oprócz torrenta). A daje mi to możliwość podpięcia zapasowego dysku do kompa i zgrania danych w razie potrzeby, bo jest NTFS. Raz miałem awarię głównego dysku i wtedy doszedłem do takiego rozwiązania. Dodatkowo z tyłu obudowy w USB siedzi pen 8GB na który leci backup najważniejszych danych w real time...

Jeśli będziesz miał włączony QRAID1, to w razie padnięcia dysku, po prostu zamieniasz je miejscami i wszystko działa. Ale jeśli padnie QNAP to po prostu nie jest tak różowo (system plików). Przy sprzętowym RAID1 z dwoma dyskami jest dokładnie tak samo.

Jakie opcje doda a jakie ujmie? W stosunku do RAID1 ja nie widzę różnicy, ani w szybkości działania, ani w poziomie bezpieczeństwa (to już zależy od tego czy QRAID1 będzie działał non stop czy co jakiś czas)


dobrze, więc zdecydowałem się na zakup:



QNAP TS-119 PII z gwarancją 36 mies = 1075zł http://www.epasystemy.pl/pl/qnap-ts-119pii.html#st_tab_navigator-product_description + REVOLTEC Alu Guard = 169zł http://www.proline.pl/?p=REV+ALU+GUARD+RS047



dziękuję za porad i zapewne do usłyszenia jak już sprzęt przyjedzie do mnie! :)




.

Majek
19-01-2012, 13:29
Skoro pojawił się temat NASów, to pozwolę sobie przyłączyć się ze swoim zamysłem, jaki mi chodzi po łbie... Żeby kolejnego wątku nie zakładać.

Otóż mam taką sytuację. Jest sobie serwer na Win2008 R2. W tym serwerze siedzą sobie dwie macierze na raid 1. Na jednej mieści się system i cała konfiguracja serwera, druga jest na dane. Czyli dane generalnie są zabezpieczone przed utratą jako tako. Niestety problem z utratą danych się czasem zdarza, ale bynajmniej nie w wyniku awarii sprzętu (dysku), tylko z powodu niefrasobliwości użytkowników sieci (których się nie da upilnować). Przykład. Jest sobie katalog na sieciowym dysku (do którego dostęp ma iluś tam użytkowników - uprawnienia są szerokie, bo tak musi być). W tym katalogu są jakieś tam inne katalogi z dokumentami, dajmy na to. Wszyscy z tych dokumentów korzystają itd. I nagle szukam jednego, nie ma... Przetrzepuje cały dysk, no kurde, wcięło... Co się okazało (sytuacja miała miejsce kilkukrotnie, sam nawet się przyłapałem na tym, że ją spowodowałem)? Plik został skasowany. Bo się komuś niechcący wcisnęło Delete (bez wnikania w przyczyny). I pliku nie ma. A problem polega na tym, że usuwając coś z lokalizacji sieciowej, plik nie leci do kosza, tylko od razu w kosmos. I teraz tak. Mam dwa identyczne dyski (leżą w szuflandii) z poprzedniego serwera (dyski są całkiem świeże, SATA, przystosowane do pracy ciągłej, wymieniałem je niedługo przed oddelegowaniem starego serwera na emeryturę) i tak sobie myślę, żeby je wsadzić w jakiegoś NASa. Moje oczekiwania względem urządzenia? Pierwsza podstawowa sprawa, to musi współpracować z domeną i Windowsowym Active Directory (kwestia nadania uprawnień samemu urządzeniu, jak i użytkownikom na dostęp do zasobów). Druga rzecz, to chciałbym mieć możliwość z poziomu NASa skonfigurować backupowanie określonych katalogów udostępnionych w sieci. Nie codziennie, tylko co jakiś czas. Że jak coś wetnie, to żeby było skąd odzyskać. Na zasadzie takiego repozytorium. Dobrze by było, żeby robiło kopie przyrostowo, czyli jak gdyby synchronizowało zawartość dwóch katalogów (źródłowy/docelowy). Ewentualnie, żeby robiło za każdym razem pełną kopię, trzymając jednocześnie kopię poprzednią (zawsze jedną wstecz). Czyli robi kopie dziś, po jutrze robi następną zachowując dzisiejszą, za 4 dni robi następną usuwając dzisiejszą, ale zatrzymując tę pojutrzejszą (tak obrazowo tę oś czasu przedstawiam). Chciałbym, żeby to się działo z automatu, w nocy. Do skopiowania przy takim backupie byłoby zawsze kilkadziesiąt giga, może ze dwieście. Całą sieć mam gigabitową, więc żeby to w miarę szło, no to NAS też mógłby być gigabitowy. Cała reszta jest dla mnie mało znacząca, lub wręcz zupełnie bez znaczenia (porty USB, Torenty, eSATA, mediaserwery, printserwery i inne takie *******ety potrzebne może w sieci domowej). Pewnie zapytacie o budżet. Nie wiem. Nie wiem zupełnie co jest do wyboru i o jakiej kwocie powinienem myśleć. Jak zobaczę cyferkę i dojdę do wniosku, że to za drogi gips, to po prostu dam sobie spokój. Jak będzie do przełknięcia, to kupię.

Majek
19-01-2012, 14:55
Czy np. taki by się nadał? http://www.komputronik.pl/product/115123/Sprzet_komputerowy/Sieci_i_komunikacja/D_link_sieciowa_pamiec_masowa_2xSATA_DNS_320.html
Jako toto ma w ogóle możliwości ustawienia harmonogramu pracy? Ktoś wie?

de Fresz
19-01-2012, 16:05
A dlaczego po prostu nie dołożysz do tego serwera bakapu? Skoro i tak już jest, jak rozumiem działa i spełnia w większości oczekiwania, to po co zmieniać na coś zupełnie innego? Swoją drogą o ile mogę zrozumieć frywolne podejście użyszkodników domowych do kwestii bakapu, to o tyle w firmie brak kopii zapasowej serwera wydaje mi się czymś conajmniej zadziwiającym.

Majek
19-01-2012, 16:14
Zależy, co rozumiemy pod pojęciem backup. Np. bazy danych się backupują i zapisują kopie na macierzy. Cała reszta danych leży na macierzy. Czy to nie jest zabezpieczenie przed ich utratą? Mam na myśli utratę w wyniku awarii sprzętu. Bo innej przyczyny jakiejś dramatycznej sytuacji nie przewiduje się. No chyba, że ktoś coś skasuje, co się zdarza, ale niewielką skalę raczej. Chociaż ostatnio zjawisko nasiliło się do tego stopnia, że zacząłem myśleć o backupowania czegoś, co jest z automatu backupowane na mirrorowanym dysku... Tak zupełnie poza dostępem dla kogokolwiek poza mną. W sumie mogę postawić serwer backupu, tylko to jest trochę popierdziaczone... W sensie, że musiałbym nad tym chwilę posiedzieć, żeby miało to ręce i nogi. A że jestem adminem z doskoku, to nie jest to dla mnie chleb powszedni. W każdym razie myślałem, że da się zrealizować to jakoś od tyłka strony z poziomu urządzenia (co wydało mi się prostsze).

de Fresz
19-01-2012, 16:36
Najlepszy bakap istotnych danych mających kluczowe znacznie dla działalności firmy, to osobna kopia robiona przyrostowo, na fizycznie osobnym nośniku, jeszcze lepiej będącym w osobnym urządzeniu, do którego dostęp ma baaardzo wąskie grono wybrańców. Żadne tam RAIDy, kopie na tym samym woluminie "obok" itp. Maniacy mają po dwa takie zewnętrzne nośniki, z których każdy jest przechowywany w osobnej lokalizacji, używane rotacyjnie (lub coraz częściej zdalnie).

GeparD
19-01-2012, 17:09
Majek - Masz Windows 2008 R2, udostepniasz klientom folder sieciowy. Wlacz Volume Shadow Copy. Umozliwisz klientom dostep do wczesniejszych wersji plikow jak i odzyskania pliku w razie jego "przypadkowego" usuniecia.

http://technet.microsoft.com/en-us/library/cc771305.aspx

Majek
19-01-2012, 17:49
Najlepszy bakap istotnych danych mających kluczowe znacznie dla działalności firmy, to osobna kopia robiona przyrostowo, na fizycznie osobnym nośniku, jeszcze lepiej będącym w osobnym urządzeniu, do którego dostęp ma baaardzo wąskie grono wybrańców. Żadne tam RAIDy, kopie na tym samym woluminie "obok" itp. Maniacy mają po dwa takie zewnętrzne nośniki, z których każdy jest przechowywany w osobnej lokalizacji, używane rotacyjnie (lub coraz częściej zdalnie).No dobra, nie popadajmy w obłę... Do tej pory zwykłe zmirrorowanie dysków w zupełności wystarczyło. Nie jestem w stanie wyobrazić sytuacji, w której przy tak lichym zabezpieczeniu, moógłbym stracić jakąś większą część bardzo istotnych dla firmy informacji. Bo poza usterką obu dysków w macierzy co się innego może stać? A generalnie zauważ, że zaczynam dążyć do tego, o czym piszesz. Dlatego tez chciałbym NAS współpracujący z Active Directory, żeby kwestie praw dostępu mieć zarządzane z poziomu serwera.


Majek - Masz Windows 2008 R2, udostepniasz klientom folder sieciowy. Wlacz Volume Shadow Copy. Umozliwisz klientom dostep do wczesniejszych wersji plikow jak i odzyskania pliku w razie jego "przypadkowego" usuniecia.

http://technet.microsoft.com/en-us/library/cc771305.aspxO, o, o... To może być to... Sorry, za takie pytanie, nie wczytywałem się w artykuł, bo siedzę już w kurtce, jestem właśnie na wylocie, doczytam sobie wieczorem... Gdzie się te kopie wykonują? Podaje się jakieś konkretne miejsce, czy to w ramach miejsca dostępnego na wolumine? Bo jak by można wskazać miejsce docelowe, to aż się prosi, żeby to na NAS leciało.

GeparD
19-01-2012, 17:59
VSC uruchamia sie na poziomie wolumenu. Kopie plikow, ich rozne wersje mozesz trzymac na tym samym dysku badz na oddzielnym.

Majek
20-01-2012, 01:17
Dzięki za informację. Chyba będę podążał w tym kierunku. A to oznacza, że nie potrzebuję specjalnego NASa, tylko jakikolwiek, byle dawał możliwość udostępnienia się w sieci, żeby wskazać go jako lokalizacji do wykonywania VSC. Dobrze kombinuję?

Yanluk
20-01-2012, 16:01
Dzięki za informację. Chyba będę podążał w tym kierunku. A to oznacza, że nie potrzebuję specjalnego NASa, tylko jakikolwiek, byle dawał możliwość udostępnienia się w sieci, żeby wskazać go jako lokalizacji do wykonywania VSC. Dobrze kombinuję?

Do tego mozesz uzywac cokolwiek, od dysku USB po drugi serwer z AD.

Majek
01-02-2012, 01:44
No dooobra... W końcu mi dotarł ten NAS, wsadziłem dyski, podłączyłem, ustawiłem, zmapowałem... Tylko mam problem z serwerem. W ustawieniach kopi w tle nie mam możliwości zmienić lokalizacji w której ta kopia będzie się robić. Czyli domyślnie robi się na tym woluminie, który ma być kopiowany. I literki sobie zmienić nie mogę, bo to pole jest wyszarzone. OCB? We wszystkich Technetach i innych helpach wypisują, że żeby zmienić lokalizację, po prostu wybieram inny wolumin. Czyli to powinno tak po prostu działać. A, same kopie w tle wykonują się prawidłowo tyle, że nie w tym miejscu co potrzeba.

EDIT:
No dobra... Bzdura była... Żeby zmienić lokalizację, nie może być wykonana żadna kopia. A przy samym ustawianiu od razu z automatu pierwsza kopia się wykonuje.

Ale teraz inna rzecz. Otóż nie można wskazać dysku sieciowego jako lokalizacji dla kopii. Tylko lokalne woluminy. I klops...

Anar
01-02-2012, 03:48
nie wiem czy na temat Majek bo swojego QNAPa zamówiłem wczoraj,
ale ktoś powyżej pisał, że można nawet USB podłączyć i zgrać NASA z gwizdkiem podpiętym pod USB by ostatnie najważniejsze dokumenty tam były też kopiowane, więc Twój problem to nie powinien być klops tylko coś co da się rozwiązać ;)

Majek
01-02-2012, 16:37
Niee, to nie o to chodzi zupełnie... Chodzi o to, że kopii nie można zapisać w zasobie sieciowym. Musi być fizyczny wolumin. Nie chodzi o kopię zawartości NASa na gwizdek. A żeby dało się podpiąć zasób sieciowy jako wolumin, to trzeba ten NAS połączyć po iSCSI (teraz już to wiem). Dlatego kilka postów wyżej pytałem, czy potrzebuję czegoś specjalnego, czy wystarczy cokolwiek... Oczywiście kupiłem cokolwiek i teraz mam problem... Inna sprawa, że mój serwer ma jakiś globalny problem z kopiami w tle. Już dałem sobie siana z takimi typowymi Volume Shadow Copy, tylko chce regularny backup robić i zrzucać dane w określone miejsce w sieci. Z miejsca A do miejsca B. Ale nieee... Zwykły backup też przez VSS jest realizowany. W dzienniku zdarzeń czerwono. Ech... Czy jest tu ktoś, kto siedzi tym temacie nieco głębiej i byłby skłonny pomóc mi to ogarnąć za jakąś rozsądną odpłatnością? Ja już nie mam czasu na pierdaczenie się ze złośliwą materią.

Anar
09-02-2012, 04:31
hmm no i mam problem,
miałem 3 dni wolne z czego 2 poświęciłem od rana do późnej nocy na konfigurację QNAPa,



po przejściu szybkim od zielonego do prób skonfrontowania się z NASem doszedłem do tego, że jestem teraz tylko jeszcze bardziej zielony..

z uwagi, że w domu stoi z routerów tylko livebox a jakikolwiek inny pod wifi-n miał zostać kupiony pod koniec lutego podłączyłem QNAPa do laptopa
przez kabel sieciowy (tj. RJ-45 kat. 5E) + kabelkiem e-sata, w momencie kiedy zobaczyłem że 15GB idzie 30minut a kopia z QNAPa tych 15GB z powrotem pokazuje ponad 60minut załamałem się totalnie,

później zauważyłem, że transfer ten to chyba nie idzie przez e-sata... odczepiłem ten kabelek i "WŁALA" kabelek e-sata moge sobie do pudełeczka schować..



jeśli dobrze zrozumiałem to porty usb i e-sata służą tylko i jedynie do podłączania pendrivów/drukarek/dysków zewn./innych qnap'ów ale nie służą do kopiowania danych? :/

czyli jeśli przez ftp mam transfer 8MB/s to oznacza, że jedyną alternatywą jest zrobienie sieci domowej 1Gb/s przez switcha i dopiero tam istnieje pewna szansa 50-80MB/s ?

A NIE MA OPCJI KOPIOWANIA PO KABLU realną prędkością?


jeśli tak jest to ja dziękuję i będę zmuszony zwrócić towar...




i ostatnia najważniejsza sprawa czy jest opcja jakaś żebym mógł z Photoshopa zapisywać od razu pliki na QNAPa? bądź pracować też na nich?
pytam bo nie mam pojęcia w jaki sposób odpalać rawy/nefy/doc i inne pliki NIEMULTIMEDIALNE bo od razu one się odpalają tylko przez przeglądarkę..


pogubiłem się..

Kurtz
09-02-2012, 10:25
czyli jeśli przez ftp mam transfer 8MB/s to oznacza, że jedyną alternatywą jest zrobienie sieci domowej 1Gb/s przez switcha i dopiero tam istnieje pewna szansa 50-80MB/s ?

A NIE MA OPCJI KOPIOWANIA PO KABLU realną prędkością?
Realnie, polozenie w domu sieci gigabit ethernet nie jest problemem, o ile nie przeszkadza Ci troche wiercenia w scianach i dosc drogie gniazdka/wtyczki, zeby zrobic wszystko w cat 6. Po fast ethernecie nie poleci Ci wiecej niz te 8MB/s. Jako ze jest to NAS, to raczej nie ma opcji podlaczenia calosc przez esata.


i ostatnia najważniejsza sprawa czy jest opcja jakaś żebym mógł z Photoshopa zapisywać od razu pliki na QNAPa? bądź pracować też na nich?
pytam bo nie mam pojęcia w jaki sposób odpalać rawy/nefy/doc i inne pliki NIEMULTIMEDIALNE bo od razu one się odpalają tylko przez przeglądarkę..
A ten QNAP nie ma montowania dyskow sieciowych po smb?

Majek
09-02-2012, 11:21
Jeżeli chodzi o gigabit ethernet, to nie nie jest to żaden problem. Przewody, gniazdka, wtyczki od kilku już lat są standardowo kategorii 5e, a to w zupełności wystarcza do uruchomienia sieci gigabitowej. Więc jeżeli instalacja jest w miarę nowa, to na pewno pociągnie. Kwestia tylko urządzeń. Kup sobie gigabitowego switcha, podłącz go do liveboxa, a całą resztę do switcha. Transfery powinieneś mieć na poziomie 70-75 MB/s.

Jeżeli chcesz mieć bezpośredni dostęp do zasobów na NASie, to udostępnij z poziomu urządzenia jakiś folder i zmapuj go w komputerze jako dysk sieciowy. Mapowanie dysków to nie jest funkcja NASa, tylko systemu. A sam NAS musi obsługiwać Sambę, żeby móc cokolwiek udostępnić.

Anar
09-02-2012, 14:14
z tego co zrozumiałem to:

po 1 e-sata to ja tak jak napisałem mogę używać ale do podpiniania dysku zewnętrznego
po 2 muszę się zakupić w okablowanie cat. 5E i Switcha kilku portowego (pc, laptop, router, tv to 4 porty) np taki: http://allegro.pl/netgear-gs605ee-switch-5-portowy-10-100-1000-gs605-i2108861898.html
po 3 później zakupić router jakiś normalny np taki: http://allegro.pl/salon-netgear-wnr3500l-n-300-rangemax-8-anten-wawa-i2104780102.html

i wtedy mogę liczyć na transfery po kablu tym 70-80 MB/s ?

czy:

muszą to być koniecznie kable 6 kategorii a nie 5E by moc osiagnac takie transfery?

i proszę o wyjaśnienie:

dlaczego przez ten kabel prosto z QNAPa transfer jest na poziomie 8MB/s a przez ten sam kabelek tylko przy użyciu switcha i routera będę miał nawet 80B/s ?!

Majek
09-02-2012, 16:07
No przecież Ci napisałem, że na kablu 5e będziesz miał transfery ok 70-75 MB/s. Zmierzyłem u siebie. Potrzebujesz tylko switcha, żeby podłączyć go do liveboxa. No chyba, że chcesz wywalić liveboxa i w jego miejsce wsadzić jakiś router normalny (ja tak koniec końców u siebie zrobiłem). No to wtedy faktycznie będziesz potrzebował jeszcze router.

Ps. Ja Netgeara nie lubię, więc nie polecę. ;-)

EDIT:
Nie zauważyłem drugiej części pytania... Jak podłączyłeś kablem bezpośrednio NAS z kompem, to czy użyłeś kabla krosowango? Na kablu prostym nie powinno pójść wcale, chyba, że NAS lub karta sieciowa automatycznie się krosuje, ale wtedy negocjują tylko 100 Mb/s (ba automatyczne krosowanie dotyczy tylko 2 par). Bo jak rozumiem i NAS i karta sieciowe są gigabitowe? Prawdę mówiąc nigdy nie zestawiałem połączenia peer to peer po gigabitowym ethernecie (nie wiem, czy się da - nigdy nie zetknąłem się z krosowanym kablem gigabitowym)...

Anar
10-02-2012, 05:09
Owszem mam karte sieciowa w laptopie 1Gb,
A QNAPa podlaczylem kablem 5E z kompletu, nie wiem czy to kresowy kabel UTP czy zwykly, jestem poza domem do poniedzialku wiec nie sprawdze teraz a w necie zero info jaki kabel to jest w zestawie.

Swoja droga przed wyjsciem dzwonilem do pomocy technicznej EPAsystemy,
Jakis informatyk sie polaczyl z moim komputerem zdalnie przez program ktory zainstalowalem z ich ftpa, jedyne co zaznaczyl mi ze zuzycie procesora mam 100% przy kopiowaniu, w spoczynku mam 33% przy wlaczonym wifi, kilka zakladek w chrome i gg/skype (pewnie system zawalony i dlatego tak muli dlatego chcialem to przerzucic i dac format)

Wiec czy to jest wina:

Okablowania i mam zakupic sobie kabel 5E kresowy (czy kat. 6?)
Czy tez mam za slaby procesor w laptopie?! C2Duo P8600?

Jest jeszcze opcja sprawdzenia tego na komputerze stacjonarnym..
Ale tam uprzednio musze zakupic karte 1Gb (wystarczy najtansza? Czy bedzie roznica??)

Majek
10-02-2012, 11:20
To może od podstaw... Kabel UTP na cztery pary (osiem żył). W transmisji 100 Mb/s wykorzystywane są tylko dwie pary. Jedna do wysyłania, druga do odbioru. Pozostałe dwie pary leżą odłogiem, można przez nie puścić np. drugie połączenie sieciowe (są specjalne przejściówki do tego celu). Jeżeli łączysz dwa urządzenia peer-to-peer, musisz skrosować kabel, żeby z jednego urządzenia para wysyłająca wchodziła do drugiego urządzenia na piny odbierające, a para odbierająca w pierwszym wychodziła z pinów wysyłających w drugim. Logiczne, nie? Standardowy kabel (np. taki dołączany do zestawu) nie jest krosowany. Dlatego, że w normalnej sieci o topologii gwiazdy, switch/hub będący w środku sam krosuje pary (switch może dodatkowo rozkrosować, jeżeli jest taka konieczność, jak np. podłączysz się kablem krosowanym). Natomiast w transmisji 1 Gb/s wykorzystywane są wszystkie cztery pary. Dwie do transmisji, dwie do odbioru. I teraz jak podłączysz dwa urządzenia peer-to-peer kablem niekorosowanym, to teoretycznie nie powinno w ogóle nic działać. No bo para do transmisji z jednego urządzenia będzie wpadała na piny do transmisji w drugim (a nie na odbiór). Być może są karty, które potrafią krosować wejście/wyjście, jak switch, chociaż to dla mnie nowość. Ale może tak jest. Ja się z tym nie zetknąłem w każdym razie. Natomiast żeby ta transmisja peer-to-peer przebiegała po gigabicie, to karta musiałaby skrosowac dwie pary (dwie pary do transmisji wrzucić na diw pary pinów odbioru w drugim urządzeniu). Być może to już nie jest przez kartę realizowane, dlatego miałeś tylko 8 MB/s, bo automatycznie była skrosowana tylko jedna para i urządzenia wynegocjowały tylko 100 Mb/s. Natomiast jak podłączysz się przez switcha 1000 Mb/s to on zrobi to, co powinien, czyli skrosuje wszystko, co powinno być skrosowane i będziesz mógł cieszyć się transmisją na poziome 70 MB/s. Możesz pokusić się o zaprawienie kabla krosowanego do transmisji gigabitowej (teoretycznie powinno to być możliwe, aczkolwiek nie wiem, jak się wtedy zachowają karty sieciowe). Ja tego nigdy nie robiłem, więc nie wiem, jak to zadziała. I powtórzę. Kabel kategorii 5e w zupełności wystarcza do zbudowania sieci gigabitowej.

Obciążenia procesora nie brałbym pod uwagę, bo nie powinno ono aż tak wpływać na transfer.

Kurtz
10-02-2012, 12:00
I teraz jak podłączysz dwa urządzenia peer-to-peer kablem niekorosowanym, to teoretycznie nie powinno w ogóle nic działać. No bo para do transmisji z jednego urządzenia będzie wpadała na piny do transmisji w drugim (a nie na odbiór). Być może są karty, które potrafią krosować wejście/wyjście, jak switch, chociaż to dla mnie nowość
Auto-crossing / auto mdix / automatic crossover, etc. W tej chwili wiekszosc nowych sieciowek to ma. Z tego co sie orientuje to dziala to tak samo na fast ethernet jak i gigabit ethernet.
Jaka masz ta karte sieciowa w laptopie? Probowales podlaczenia innym kablem?

Anar
10-02-2012, 15:28
moja karta sieciowa w laptopie to: Broadcom NetLink Gigabit Ethernet

Anar
11-02-2012, 05:43
patrząc dalej rozumiem że procesor mam wystarczający,
a zużycie jego może mieć wpływ na kopiowanie ale nie musi.

więc co mam zrobić?

zakupić się w kabel krosowany

czy ekhm kupować kartę sieciową (WYSTARCZY NAJTAŃSZA gigabitowa?) i sprawdzać Qnapa na stacjonarnym?

Majek
11-02-2012, 15:00
Ja bym to jednak przepuścił przez switcha. Możesz spróbować z kartą gigabitową do stacjonarnego i krosowanym kablem, ale jakoś nie jestem do tego przekonany.
Tak teraz sprawdziłem, jak wygląda transfer na tego mojego D-Linka i też rewelacji nie ma... Niby gigabit, ale jak wrzucam sieczkę, to leci góra 10 MB/s, a jak wrzucam jeden duży plik, to osiąga góra 17 MB/s. Między komputerami leci 70-75 MB/s bez problemu. Także nie jest dobrze i to chyba nie jest to, na czym Ci zależy. Dla mnie to bez znaczenia, bo i tak chcę backupy robić w nocy i czau na to jest dużo.

siona
11-02-2012, 17:07
tego typu rozwiązania (w sensie nieprofesjonalne serwery plików) mają duży problem z wydajnością - zwłaszcza w konfiguracjach z macierzami dyskowymi typu RAID5. generalnie trzeba sobie realnie powiedzieć, że NAS to jest rozwiązanie jako backup i/lub storage multimediów. praca z dużymi ilościami danych w zdalnych katalogach na tego typu urządzeniach realnie nie jest możliwa.

Anar
12-02-2012, 03:41
karta sieciowa w laptopie posiada full duplex 1gb/s - więc kabel krosowy odpada z zakupów.


ok więc sprawdzę w poniedziałek co i jak na stacjonarnym leci (okazało się, że mam port gigabitowy wbudowany w płytę główną
(jest poza domem i nie wiedziałem że jest (w specyfikacji MOBO na necie obczaiłem))

nie wiem tylko czy tzw. full duplex mam tam czy nie - wtedy ten kabel krosowy będzie potrzeba zakupić.



tego typu rozwiązania (w sensie nieprofesjonalne serwery plików) mają duży problem z wydajnością - zwłaszcza w konfiguracjach z macierzami dyskowymi typu RAID5. generalnie trzeba sobie realnie powiedzieć, że NAS to jest rozwiązanie jako backup i/lub storage multimediów. praca z dużymi ilościami danych w zdalnych katalogach na tego typu urządzeniach realnie nie jest możliwa.


1. niby tak, ja udostępnianie plików z QNAPa będę wykonywał tylko czasami gdy mam takie wyjazdy jak teraz na 4-5 dni a samo udostępnianie będę wykonywał kilka-kilkanaście razy w roku jedynie.

2. problem macieży u mnie odpada bo nie mam żadnego

3. właśnie główne założenie u mnie z QNAPem to były backupy, sam z siebie będzie chodził do 12h tygodniowo więc nie będzie miał sie kiedy wysilać ale najpierw muszę zgrać na niego blisko 700GB danych! ale z transferem 8KB/s to ja dziękuję się póki co bawić w to..



do zgadania do poniedziałku!

Majek
12-02-2012, 12:11
Full Duplex to jeszcze coś innego. To znaczy, że karta może pracować synchronicznie. Jednocześnie nadawać i odbierać.

Jeżeli problemem jest jedynie wsadzenie na NAS 700 GB, to nie wiem, czym się przejmujesz. Zostaw go na 24h i niech kopiuje.

siona
12-02-2012, 13:27
tym bardziej, że potem robiłbym backup przyrostowo - więc ilość danych przesyłana byłaby zdecydowanie mniejsza

Anar
12-02-2012, 14:59
Owszem ale na przyszlosc gdybym chcial cos wiecej osiagnac to boli fakt ze mam 8 a nie 80 tym bardziej

A w srodku siedzi mocny dysk wd black ktorego mozna zajezdzac przeciez,
Druga sprawa ze skoro to jedzie 8mb to jakikolwiek zapis waznych projektow na zywca *na wczoraj* na nas po przy pliku 1GB i udostepniania ich od razu tez niezbyt cieszy (poza foto jestem tez grafikiem)


Patrzac na moj transfer to wyglada to tak jakby to chodzilo na 100 (8MB/s) a nie na 1gbs.. no coz zobaczymy jak to bedzie jutro na stacjonarnym na ktorym 100% obciazenia cpu nie bedzie napewno

Jak nie pojdzie to znowu zadzwonie do EPA i podepna sie pod moj pulpit,
Na lapku mam viste 32bit, na pc mam 7@64bit, x86 vs x64 chyba nie ma tu nic do rzeczy?

siona
12-02-2012, 16:29
system niewiele.

jedynie - możesz sprawdzić jakie masz ustawienia karty sieciowej (panel sterowania-system-menadzer urzadzen-karty sieciowe) i zobacz czy przypadkiem nie jest ścięta ta karta do 100mb, do tego bym looknął jak negocjuje połączenie ze switchem ( kolor diody powinien powiedzieć czy urządzenia negocjują na 1gps czy na 100mbs)

wydajność dysku też nie ma znaczenia - zazwyczaj ograniczeniem jest elektronika ustrojstwa.

Majek
12-02-2012, 16:54
Kolega nie używa switcha, tylko łączy p2p. Ale we właściwościach połączenia w kompie można podejrzeć, jaka prędkość jest aktualnie wynegocjowana.

siona
12-02-2012, 17:21
jeśli p2p to zdecydowanie wynegocjowały 100mbs :)

właśnie zgłębiłem temat z wujkiem guglem - kabel powinien być prosty - na krosie wynegocjuje 100

Anar
13-02-2012, 03:34
no to jest dobrze bo mam zwykły kabelek prosty,

takie coś znalazłem w supporcie mojej sieciówki NIC Broadcoma:


"Why is there no option to force the speed and duplex to 1000Mb/s - Full Duplex?
Per the IEEE standard, the only IEEE compliant way to operate at 1000Mb/s-Full duplex is through auto-negotiation.
If the network switch being used is IEEE compliant, the link speed will auto-negotiate to 1000Mb/s-Full duplex when autoneg is selected."


wszystkie ładnie pięknie,
więc rozumiem z tego że z automatu mi chodzi 100mbs a dopiero jak ustawię na switchu "autoneg" to pójdzie 1000mbs?
dobrze a czy jest opcja ustawienia autoneg w QNAPie?

Majek
13-02-2012, 11:26
Hmm... Takie to trochę dziwne... Automatyczna negocjacja zazwyczaj jest ustawiona jako opcja domyślna we wszelakich urządzeniach. I jeżeli tak jest to powinno wynegocjować najwyższą prędkość, na jaką pozwalają warunki. Z reszta, już pisałem o tym, we właściwościach połączenia sieciowego można sprawdzić, co klamoty sobie wynegocjowały. Tak to wygląda np. u mnie:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/polaczenie-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/02/polaczenie.jpg)

MARS CooL
13-02-2012, 18:32
chciałbym się podpiąć pod temat ;)

chciałbym prosić o pomoc w zabezpieczeniu danych. Przeniosłem serwer do nowego biura i niestety trochę się boję włamania. Mimo ze jest monitoring i dobry alarm to wolałbym nie ryzykować dotego podczas burzy jest problem z prądem i zdarzyło się ze popaliło sprzęt. Mam serwer postawiony z komputera na nim baza danych do programów księgowych i sprzedaży oraz pliki i projekty pracowników które są wykorzystywane w wspólnie przez ok 8 osób. To wszytko jest automatycznie backapowane na drugim dysku. Serwer ten służy tez jako wymiana plików przez FTP. Chciałbym kupić urządzenie które postawie w domu (mam dobre łącze w obie strony) i będę mógł na nim zrobić ftp oraz automatyczną kopię dysku z serwera w biurze. Z ftp zależy mi na tym aby niektóre pliki udostępnić w sieci ale też abym mógł zakładać konta dla klientów aby mogli ściągać oferty, prezentacje, rysunki. Od backupu oczekuję aby np 2x dziennie o określonym robiło przyrostowo kopie danych. W przyszłości chciałbym na tym urządzeniu mieć możliwość postawienia prostej strony www i forum do kontaktu z klientami. Teraz wygląda to tak że nad jednym klientem pracuje kilaka osób z firmy, zewnętrzny projektant oraz inwestor i dobija mnie porostu ilość maili które krążą bez potrzeby.

Kurtz
13-02-2012, 18:55
Wydaje mi sie ze to nie jest do konca zwiazane z tematem.
Jezeli chodzi o sam backup - polecam wykupienie dedyka w dobrej serverowni. Bezpieczniejsze niz stawianie sobie w domu servera, zarowno jezeli chodzi o bezpieczenstwo informatyczne jak i fizyczne. Jezeli potrzebny jest backup danych w domu, to jako *dodatkowy*, a nie glowny. Do tego moze sluzyc albo zwykly komputer klasy PC, za ok 2k PLN ( w zaleznosci od przyszlych potrzeb, zalozen ), albo rozwiazanie dedykowane od IBM czy della ktore wyjdzie znacznei drozej ale bedzie pewniejsze. Wszelkie NASy bym odradzal ze wzgledu na mala kontrole nad systemem, brak mozliwosci rozbudowy ( np o dodatkowy kontroler SATA ) oraz srednia wydajnosc.

MARS CooL
13-02-2012, 20:38
Wydaje mi sie ze to nie jest do konca zwiazane z tematem.
Jezeli chodzi o sam backup - polecam wykupienie dedyka w dobrej serverowni. Bezpieczniejsze niz stawianie sobie w domu servera, zarowno jezeli chodzi o bezpieczenstwo informatyczne jak i fizyczne. Jezeli potrzebny jest backup danych w domu, to jako *dodatkowy*, a nie glowny. Do tego moze sluzyc albo zwykly komputer klasy PC, za ok 2k PLN ( w zaleznosci od przyszlych potrzeb, zalozen ), albo rozwiazanie dedykowane od IBM czy della ktore wyjdzie znacznei drozej ale bedzie pewniejsze. Wszelkie NASy bym odradzal ze wzgledu na mala kontrole nad systemem, brak mozliwosci rozbudowy ( np o dodatkowy kontroler SATA ) oraz srednia wydajnosc.

kiedyś o tym pomyśle ale póki co to szkoda na dedyka który nie zarabia wydawać kilkaset złotych miesięcznie.
Bardziej chodziło mi o dodatkowe zabezpieczenie z danymi. Dlatego pytam czy taki NAS w niewielkiej kwocie może służyć jako ftp i automatyczny backup danych. Klientów nie będzie dużo podpiętych bo ok 30-50 jest na bieżąco obrabianych i oni muszą mieć przez pewien czas dostęp do materiałów które będą pobierać i zatwierdzić. Wczesniej fajnie to działało ale byłem podpięty do dobrego łącza teraz mam DSL i niestety słaby upload.

Anar
14-02-2012, 14:57
dobra to teraz pokolei:

PC:

zapis na QNAP: ~50 , upload z niego na PC ~60MB/s poprzez mapowanie dysku / SMB nie używam bo się nie znam na linuxie więc go nawet nie instaluję :)


LAPTOP:

ciągle wszystko na poziomie ~8MB/s


"Why is there no option to force the speed and duplex to 1000Mb/s - Full Duplex?
Per the IEEE standard, the only IEEE compliant way to operate at 1000Mb/s-Full duplex is through auto-negotiation.
If the network switch being used is IEEE compliant, the link speed will auto-negotiate to 1000Mb/s-Full duplex when autoneg is selected."

- autonegocjacja ustawiona w QNAPie jest jest i nic nie zmienia

- stanu połączenia sieciowego nie jestem w stanie zobaczyć, powód? jakiś czas temu "Network and Sharing Center" zrypał mi się w taki sposób czy mimo że okienko się włącza nie jestem w stanie nic zrobić w nim bo się zawiesza ono..

jednak patrząc na chłopski rozum inicjuje ono połączenie pomimo "autoneg" 100 a nie 1000mbs z uwagi na transfer 8MB/s

jak to zmienić patrząc na cytowany tekst ze strony producenta karty sieciowej w laptopie??

Anar
23-02-2012, 14:01
no i się zapomniałem odezwać,

faktycznie odinstalowanie sterowników i zainstalowanie ich od zera załatwiło sprawę,
przez mapowanie dysku osiągam 28-38MB/s przy 14.000 plików w 270 folderach,
a to już całkiem zadowalający wynik dla mnie.

jeśli chodzi o obrazy .iso jeszcze do nich nie doszedłem,
max osiągów za to mówią o 44MB/s dla takiej ilości plików a więc jestem do nich bardzo zbliżony więc wszystko jest ok :)

--

od lipca będę miał więcej czasu bo i w pracy więcej wolnego będzie niż pracy więc wtedy się wezmę za kupno routera i zobaczymy ile to będzie ciągnęło przez Wi-Fi.

pozdrawiam i dzięki za pomoc!