Zobacz pełną wersję : Transportowanie sprzętu a założone osłony przeciwsłone3czne
Dziś odesłałem na naprawę gwarancyjna mojego Tamrona 17-50 ponieważ poluzowało się mocowanie bagnetu osłony przeciwsłonecznej (znana przypadłość tego modelu) i pod soczewkę weszło kilka pyłków, a skoro mam gwarancję to niech się bawią ;) Co mnie zdziwiło to wystąpiło to już po 6 miesiącach mało intensywnego używania. Dzwoniłem do serwisu żeby dopytać o kilka spraw i serwisant stwierdził że takie luzy występują we wszystkich obiektywach, szczególnie gdy transportuje się je z założona osłona przeciwsłoneczną. Ja miałem cały czas założoną bo myślałem że to właśnie jej ciągłe zdejmowanie/zakładanie powoduje poluzowania i w końcu nie chce mi się jej ciągle zdejmować bo dodatkowo chroni szkło przed zarysowaniem w pewnym stopniu.
I tu moje pytanie: czy to prawda by założona osłona przeciwsłoneczna tak drastycznie powoduje powstawanie luzów na bagnecie? Jakieś doświadczenia z innymi obiektywami niż Tamron 17-50?
krolewicz
03-01-2012, 22:21
to tamron jest po prostu zrobiony z plasteliny
miałem 20 letniego nikkora 80-200 i nie było żadnego luzu :)
Pytam z ciekawości jak właśnie wygląda sprawa w innych obiektywach bo w mam Nikkora 35 1.8, Nikkora 85 1.8 i Sigmę 10-20 i luzów nie widziałem póki co. Ale lepiej dmuchać na zimne i zapytać ;)
Tamron może i plastelinowy ale obrazek bardzo dobry (przynajmniej w mojej sztuce) :)
Daniel_Foto
04-01-2012, 01:10
Mam 6 szkieł z czego 5 (ponieważ N50D nie ma osłony) transportuje z założonymi osłonami od nowości każde, problemu z luzami nie miałem, i nie spotkałem się żeby kto owe problemy z tego powodu miał. Co innego z powodu często zdejmowania i zakładania owych osłon, tak przynajmniej twierdzili ci którzy te problemy mieli. Nie pomogłem ale napisałem jak to wygląda z mojego punktu widzenia a też mam dwa tamrony w tym 17-50 właśnie. :)
Bzdura moim skromnym zdaniem. Sam rozbierałem tego Tamrona i poprawiałem wadę. Jest to błąd konstrukcyjny, a nie żadna przyczyna zewnętrzna. Jedna głupia śrubka jest za długa w stosunku do gniazda, w które się ją wkręca. Albo otwór pod nią zbyt krótki. Kropka. Koniec tematu.
Oczywiście, że wszelkie naciski na brzeg obiektywu - czyli właśnie z osłoną najczęściej - powodują, że wada się unaocznia szybciej. Jednak nie to jest bezpośrednią przyczyną problemów. I nie słyszałem o *żadnym* innym przypadku, prócz tego modelu. To na pewno zbieg okoliczności - inne obiektywy ludzie użytkują dobrze, a ten jedyny - źle. :D
Bzdura moim skromnym zdaniem. Sam rozbierałem tego Tamrona i poprawiałem wadę. Jest to błąd konstrukcyjny, a nie żadna przyczyna zewnętrzna. Jedna głupia śrubka jest za długa w stosunku do gniazda, w które się ją wkręca.
Czytałem co o tym pisałeś w innym wątku :-) Też myślałem sam zrobić ale skoro mam na gwarancji to i przy okazji pyłki pod przednia soczewka wyczyszcza ;) BTW Może dadzą odpowiednia śrubkę - jak kiedyś znów się poluzuje to s\dam znać jak z długościami śrubek bo już pewnie sam będę naprawiał.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.