PDA

Zobacz pełną wersję : Dylematy zakupowe.



franz55
03-01-2012, 20:44
Witam.

Mam problem z wydaniem pewnej kwoty :)

Mam do wydania ok 8500 zł na szkła do FX.
Teraz posiadam tylko biedne 35/1.8 oraz Sb-900
No i się zastanawiam co kupić ;)

Myślałem nad 24-70, 70-200vr, 14-24, 16-35 oraz stalki 20, 24, 50, 85 oraz 180
Wszystko oczywiście ze stajni jedynie słusznej ze znaczkiem N (i nie chodzi o nano) :)

No ale jak widać na pokrycie 14-200 nie starczy mi funduszy.

Zdjęcia robię praktycznie każde - od krajobrazów po samoloty i portrety.
Tak więc zastosowanie każde szkło będzie miało.

Poradzcie co wybrać najlepiej za te pieniądze..

Pozdrawiam

mOSAd
03-01-2012, 20:57
Franz miałeś w ręku większość z tańszych obiektywów i pewnie trochę droższych. Wiesz czego się spodziewać po ogniskowych. Pytanie - czego nie wiesz, co możemy wiedzieć lepiej? Przeciez i tak nikt za ciebie nie zdecyduje, bo nie wiemy jakie masz dokładnie preferencje. Pomyślałbym raczej o tym, które ogniskowe będziesz najczęściej używał. Ewentualnie gdzie potrzebujesz najlepszej jakości i wygody. I ten zakres obstawić najlepszym obiektywem. Jeżeli będzie to reportaż w średnim dystansie to 24-70, jak w większym to 70-200. Jak krajobraz to 14-24 lub 16-35. No i z samych kosztów wyjdzie ci reszta. Jak podstawowe szkło to nie 70-200, to dokupujesz 180/2.8. Jak brak szerokiego to trzeba kupić 20-kę. I tak dalej.

franz55
03-01-2012, 21:08
A ja właśnie się kieruje ku temu:
20(24)/2.8, 35/1.8, 50/1.8, 70-200

Cenowo się zmieszcze raczej.

Co do szkiel to miałem je praktycznie wszystkie i praktycznie z każdym fajnie mi się pracowało i dlatego tez taki dylemat mam ;)

efix
03-01-2012, 21:13
Witam. Mam problem z wydaniem pewnej kwoty :)
Pewnie nie jeden z chęcią Ci w tym pomoże...;)
Ja rozumiem jeśli ktoś chce coś zakupić, ale ma problem z pieniędzmi:)

Tak z drugiej strony to powiem szczerze, że nie do końca rozumiem takie pytania?
To trochę tak, jakby ktoś napisał:

Potrzebuję kupić samochód, tylko nie wiem który?
Myślałem nad dobrą terenówką, rodzinnym siedmioosobowym vanem oraz sportowym podrasowanym Subaru.
Lubię wypady z rodzinką, często też pośmigać w terenie a i szybką jazdę również więc każde auto znajdzie zastosowanie. :))
Pomóżcie co mam kupić.
Czy oby to właśnie nie Ty najlepiej powinieneś wiedzieć co na tą chwilę najbardziej Cię zadowoli i się przyda?
Oczywiście bez urazy.

mOSAd
03-01-2012, 21:19
70-200 jest bardzo trudne do zastąpienia, gdy się robi zdjęcia "na szybko" i z trochę większego dystansu. Dlatego też raczej ku tej opcji bym kierował. Zastąpienie go stałką, niestety nie do końca się sprawdzi. Taki zestaw ma jeszcze jeden plus. 70-200 jest to raczej obiektyw "imprezowy". To znaczy, że używasz go wówczas, gdy dokładnie (albo prawie dokładnie) wiesz, co będziesz fotografował. A w pozostałych przypadkach masz leciutki zestaw stałek w małej torbie. Ja mam właśnie taki zestaw (70-200 plus stałki), z tym, że próbuję zamienić 35-70/2.8 na jakąś 35-kę i 20-kę, ale nie mam serca (i kasy/czasu/sił aktualnie - głównie na testy dwudziestek). A do tego V180/4 do wrzucenia do torby plus Zenitara rybkę do wnętrz i efektów. Wszystko małe i względnie lekkie - łatwo wybrać co ze sobą wziąć. Lampa i grip też często lądują w torbie, więc ciężar wcale nie jest tak mały. Jednak jeden 70-200 waży i zajmuje prawie tyle miejsca co wszystkie pozostałe obiektywy razem wzięte. Mam 85/1.4 do portretów, więc w przeciwieństwie do twojego zestawu, nie muszę tu wyciągać z szuflady potwora. Używam go głównie na reportażowych imprezach oraz w dynamicznym plenerze. Jakieś psy, konie, koncerty, pokazy mody - do tego jest idealny. W studio też bardzo dobry, dopóki ręce nie zemdleją.

PS. Przyznam jednak, że da się bez 70-200 żyć. Nieczęsto z niego korzystam, ale jak już korzystam, to musiałbym się mocno nagłowić, co użyć innego. Na pewno wiele kadrów by nie powstało. Pytanie jednak, czy są tego warte, bo pieniądze są pokaźne. Oczywiście w moim przypadku to wersja pierwsza obiektywu i używka.

franz55
03-01-2012, 21:39
Miałem 24-70 i jakoś mnie tak nie zachwycił.
W sumie sam nie wiem czemu - obrazek dawał ekstra.
Ale coś mi w nim nie pasowało. W sumie podobne zdjęcia mogłem wykonać mniejszymi i dużo tańszymi stałkami (24-35-50).
Co prawda myślę nad nim ale chyba jednak wolę mieć więcej za podobne pieniądze.

Będę się kierował ku: Z16/2.8, S 20/1.8, N 35/1.8, N 50/1.8G, N70-200VR

Koszt w sumie wyniesie ok 7500 zł.
Oczywiście wszystko używane (no może poza N50 :) )

mOSAd
03-01-2012, 21:53
Tylko chwilę bawiłem się 35/1.8 na FX i jakoś mnie ta winieta rozłożyła na łopatki. No, ale sam wiesz, że obrót używkami nie należy do trudnych i zawsze możesz zmienić. Ja jeśli będę brał 20-kę to pewnie Nikkora 20/2.8 ze względu na rzadkość użycia i niewielkie wymiary. Przyglądałem się Voigtlanderowi, ale nie mam do końca przekonania. Na flickr obrazek z N wydaje się lepszy w dużej ilości realnych sytuacji. Myślałem o tej Sigmie też, ale jakoś nie mam przekonania - nie bawiłem się nią i nie wiem, czego się spodziewać oraz czy nie za duża. Filtr 82mm to monstrum.

franz55
03-01-2012, 21:56
Miałem N 20/2.8 i powiem, że fajne szkiełko. Ale jednak nie jest tak ostre na 2.8 co 35 na 1.8 :)
A 24 to już nie jest tak szeroko :)

Yuras
03-01-2012, 22:37
Dla mnie obrazek z 24-70 też nie jest magiczny... jest poprawny z dużym plusem. Magiczny jest jego AF i dla tego u mnie zostaje. Pozbyłem się za to Z16n, bo jakość obrazka licha.. dołożyłem ten grosz do 14-24, a w kwestii fisha wole spokojnie doskładać do S15. Co do S20/1,8 mam podobne zdanie jak Ty o N24-70. Nie zachwyciła mnie przez 2 sezony, AF wolny i głośny, obrazek z niej bardziej do mnie przemawiał na D300. Ostatecznie po zakupie D7k okazało się, że ta para z sobą nie gada (ERR), zrozumiałem, że być może nowe układy AF Nikona ignorują te szkła i Sigma poszukała nowego właściciela (D7k podzielił jej los w oczekiwaniu na nowy FX).
Może dobrze byłoby uzbroić się w cierpliwość i upolować zestaw: N14-24/2,8; N35/1,8 (już masz); N50/1,8G; N70-200vr

karolt
04-01-2012, 01:08
Myślałem nad 24-70, 70-200vr, 14-24, 16-35 oraz stalki 20, 24, 50, 85 oraz 180
Wszystko oczywiście ze stajni jedynie słusznej ze znaczkiem N (i nie chodzi o nano) :)

Będę nieco złośliwy, bo nie mogę się powstrzymać (ale z życzliwością):
Wszystkie te szkła są super, więc jedynym problemem jest to, że nie wiesz, czego potrzebujesz, a tego nikt Ci nie uświadomi. Sam musisz to wiedzieć. Prawda?


No ale jak widać na pokrycie 14-200 nie starczy mi funduszy.

A gdzie jest napisane, że musisz pokryć taki zakres - szczelnie? (powiedział mądrala, który sam ma pokryty ten zakres i to z bakapem)


Zdjęcia robię praktycznie każde - od krajobrazów po samoloty i portrety.
Tak więc zastosowanie każde szkło będzie miało.

To nawet jak musisz/chcesz mieć każde, to od czegoś musisz zacząć, zaraz coś doradzę.
Jeśli samoloty, to 70-200 VR wydaje się koniecznością, alternatywą jest jedynie 70-300 VR (pomijam te powyżej 10 tys. zł). Wiadomo, czym się różnią. Jednocześnie 70-200 VR fantastycznie Ci załatwia portret (ja go uwielbiam do tego celu, mimo że ciężki i duży). Tak więc, chyba się zgodzimy, że bez 70-200 VR nie pojedziesz.

Skoro masz już 35 (którego bym jednak zamienił na 35/2, ale to ja), to 24-70 będzie miał mniejszy sens, niż 14-24. Który z kolej jest genialny do pejzaży itp. (tak jakby 70-200 nie był, ale mniejsza).
Alternatywa: 17-35/2.8, 16-35/4 bym odpuścił, dla mnie za ciemne (ale to ja).

24-70 genialnym szkłem jest, magiczne zdjęcia też nim można robić, jak każdym szkłem. Zastępuje w zasadzie wszystkie inne, ma zabójczo szybki AF... Owszem, trzeba bliżej podejść, niż gdy się ma 70-200, owszem, nie da się go otworzyć bardziej niż 2.8... 24mm to też nie jest ultra-szeroko... no i co z tego? Jak ktoś gada, że nie robi się nim magicznych zdjęć, cóż... może nie starcza umiejętności. Ale to w sumie tylko taka dygresja, bo intuicja mi mówi, że tego szkła najmniej potrzebujesz.

Na chorobę Ci jeszcze stałki do pejzaży/portretów/samolotów, to nie wiem. Chyba że po to, żeby czasem móc dźwigać mniej. Ja w tym kontekście oczywiście uwielbiam moje 35, 50, 85 i 135. Ale w Twoim wypadku bym zaczął od zoomów jednak. Zwłaszcza, że tanie stałki będzie Ci łatwiej potem kupić, niż drogie zoomy (chyba że planujesz f/1.4).
A od 135 czy nawet 180 moim zdaniem większy sens miałby w Twoim wypadku Nikkor 300/4 na przykład.
Inna sprawa, że jakbym ja fotografował ptaki/samoloty, to bym myślał o Sigmie cośtam-500mm (nie pamiętam, która lepsza/tańsza). O ile nie byłoby mnie stać na jakiegoś dłuższego Nikkora, lub nie starczałoby umiejętności na starego manualnego długiego Nikkora.

No i chyba tyle...
W skrócie: chyba bym zaczął od 14-24 + 70-200 ze znakiem zapytania przy Sigmie cośtam-500mm + może "na wszelki wypadek" 50/1.4.

mOSAd
04-01-2012, 01:25
Zenitar jest dość słabym obiektywem moim zdaniem. Mi służy rozrywkowo i dokumentacyjnie. Albo wymaga porządnego domknięcia by coś ze zdjęć wyszło (tak do 5.6, a lepiej i mocniej). Da się, ale z pewnymi ograniczeniami.
Karolt, wszystko fajnie, tylko to nie te kwoty. Wiadomo, że 14-24 wielu by chciało, jednak cenowo to po prostu ogromny przerost formy nad treścią dla wielu z nas - zwykłych zjadaczy czerstwego chleba. A może inaczej - ja nadal wolę potrzymać moją 85/1.4 zamiast sprzedać ją i kupić 14-24. Mam 70-200, więc niby 85mm mam pokryte. Jednak ilość zdjęć na szerokim kącie jest w moim przypadku marginalna - i może podobnie jest u franza. Totalna jakość może nie być tu priorytetem po prostu. A w to miejsce wskakuje kilka fajowych portretówek na przykład. Dodatkowo trzeba by było się z nią obchodzić jak z jajkiem, czego nie lubię. Kobyła ciężka poza tym. Obiektyw nie dla wszystkich. To już wolałbym Nikkora 17-35, który też jest dla mnie za ciężki, ale za to zawsze mi się podobały zdjęcia nim wykonane.

karolt
04-01-2012, 01:33
Karolt, wszystko fajnie, tylko to nie te kwoty. Wiadomo, że 14-24 wielu by chciało, jednak cenowo to po prostu ogromny przerost formy nad treścią dla wielu z nas - zwykłych zjadaczy czerstwego chleba.

Kolega ma do wydania 8500 zł i chce pokryć 14-200 mm.
Ja kupiłem 14-24 za 3500 zł, a 70-200 za 5000 zł (dobra, 5200, masz mnie...) :-) Oba w stanie "jak nowe".
Kolega nie pisał, że musi mieć nowe, ze sklepu?
I taki zestaw polecam na początek tego "pokrywania zakresu".

Oczywiście, że 17-35 jest świetny, miałem przyjemność nim robić zdjęcia przez 2-3 dni, do dziś tęsknię i się zastanawiam, czy dobrze zrobiłem kupując 14-24. Ale coś trzeba wybrać.

Zenitar - zależy od sztuki... jak się trafi dobra, to poza brakiem AF nie widzę różnicy między nim a Nikkorem. Podobno na alledrogo był jakiś sympatyczny pan, który sprzedawał takie wybrane sztuki właśnie. Jak ktoś musi mieć fisha, a nie ma kasy - jak znalazł.

EDIT: jeśli się nie uda w tak dobrej cenie 14-24, to 70-200 może się uda, albo trzeba pomyśleć o nowej Sigmie 70-200/2.8 HSM OS, która świetnym szkłem jest i tańszym.

mOSAd
04-01-2012, 01:38
14-24 za 3500? Hmmm, chyba jestem nie na czasie. No dobrze - w takim wypadku może to być godne rozpatrzenia.

PS. Aż zerknąłem tu i ówdzie. No i nie widzę takich cen. I nie pamiętam bym widział coś poniżej 4500 (a większość dużo wyżej). Tyle, że nie polowałem nigdy na to szkło i nie śledziłem cen.

karolt
04-01-2012, 01:42
14-24 za 3500? Hmmm, chyba jestem nie na czasie. No dobrze - w takim wypadku może to być godne rozpatrzenia.

Uczciwie napiszę, że nie słyszałem, żeby ktoś kupił tak tanio poza mną, ale skoro mi się udało... zakładam też, że te 8500 nie jest sztywno nieprzekraczalne i z 500-1000 zł kolega da radę dołożyć w razie czego. Ale jak dobrze poszuka, to może nie będzie musiał.

Toma
04-01-2012, 11:56
potwierdzam, jakieś 0,5 roku temu 14-24 wisiały na all...eluja poniżej 4k, teraz bez szans... choć sam nie poluję na ogniskowe tego rzędu, bo to nie moja bajka

zenitara trzymam, bo jego wartość jest niewielka ~500pln, a czasem wyciągnę go dla efektu, przy f2.8 gubi delikatnie kontrast, ale do podbicia w obróbce, więc te f5.6 o których pisze mOSAd tyczy się chyba konkretnego egezmplarza...

ja również kupiłem swego 70-200VR za nieduże pieniądze - 4300zł w maju chyba ? stan idealny, więc da się...

karolt
04-01-2012, 12:51
Inna sprawa, że czas na zakupy nieszczególny. Ceny, o których tu piszemy, są sprzed paru ładnych miesięcy... Ale kiedy będzie szczególny czas, to tylko wróżki wiedzą.

mOSAd
05-01-2012, 01:02
zenitara trzymam, bo jego wartość jest niewielka ~500pln, a czasem wyciągnę go dla efektu, przy f2.8 gubi delikatnie kontrast, ale do podbicia w obróbce, więc te f5.6 o których pisze mOSAd tyczy się chyba konkretnego egezmplarza...
Chętnie porównam - jak możesz to wrzuć na imageshack i podeślij mi linka do zdjęcia w pełnej rozdzielczości, na którym jest coś sensownego w narożach, po czym dałoby się ocenić ostrość. 2.8 najchętniej skoro takie dobre - a jak nie, to od jakiej przysłony uznajesz, że rogi są ostre. Bo ja tylko czytałem o super egzemplarzach, ale jakoś nie widziałem z nich zdjęć. Aha - niewyostrzone *wcale*poproszę jakby co. :D

Toma
05-01-2012, 02:32
napisałeś cyt.

"Zenitar jest dość słabym obiektywem moim zdaniem. Mi służy rozrywkowo i dokumentacyjnie. Albo wymaga porządnego domknięcia by coś ze zdjęć wyszło (tak do 5.6, a lepiej i mocniej)"

hmmm, trzeba było sprecyzować że chodzi o narożniki, na które ja nie zwracałem kompletnie uwagi, bo robiłem tym szkłem dynamiczne kadry z imprezy, więc nadal twierdzę, że 2.8 ma w pełni używalne

karolt
05-01-2012, 12:33
Niikor też nie jest żyletką, delikatnie mówiąc. Zenitar spokojnie daje radę. Tylko z powtarzalnością w produkcji problemy, więc trzeba przebierać. Z Nikkorem większa szansa, że nie będzie odstawał od innych egzemplarzy, no i ma AF - i tyle.

A - żeby nie było: mam za sobą jeden reportaż i plener zrobiony równolegle m.in. z użyciem Nikkora i Zenitara, więc miałem bezpośrednie porównanie. Gdyby nie to, że Nikkora dostałem za darmo, to bym brał Zenitara, po prostu, bo tańszy.
Bardzo mnie zszokowało na plus np. zachowanie pod światło - dokładnie tak samo znakomicie, jak Nikkor. I tak dalej.

mOSAd
05-01-2012, 22:29
napisałeś cyt.

"Zenitar jest dość słabym obiektywem moim zdaniem. Mi służy rozrywkowo i dokumentacyjnie. Albo wymaga porządnego domknięcia by coś ze zdjęć wyszło (tak do 5.6, a lepiej i mocniej)"

hmmm, trzeba było sprecyzować że chodzi o narożniki, na które ja nie zwracałem kompletnie uwagi, bo robiłem tym szkłem dynamiczne kadry z imprezy, więc nadal twierdzę, że 2.8 ma w pełni używalne
No dobrze - pomińmy narożniki zatem, może być cokolwiek z 2.8. Nie wiedziałem niestety jeszcze przykładów ostrego zdjęcia z tej przysłony - chętnie zobaczę. Używalne - to pojęcie może znaczyć cokolwiek, stąd chciałbym to zweryfikować moim krytycznym okiem. Może po prostu różną mamy ocenę jakości "używalnej". A może tak różne są egzemplarze.

franz55
05-01-2012, 22:35
Wracając do tematu ;)

Póki co zanabylem:
Sigma 20/1.8. - po małej korekcie w body ostra od 1.8
Nikkor 50/1.8 G
Nikkor 70-200/2.8 VR
+ moja 35/1.8G

Powiem, iż teraz to może jeszcze dokupie za jakiś czas Samyanga 14/2.8 + Nikkora 85/1.8 i może jakiś TC 1.7 do VR.
Nie jest tak strasznie.
Zobaczymy jak się taki zestaw spisze w życiu codziennym fotografa ;)

przemo_k
06-01-2012, 12:17
Ładny zestawik, jedynie nie rozumiem 50/1.8G - ja bym brał swiatło 1.4, jak już kompletować od zera.

Toma
06-01-2012, 13:40
to nie jest takie bez sensu, po raz kolejny czytam opinie tu i ówdzie, że AF pewniejszy w 1.8 i ostrość obrazka również lepsza

Yuras
06-01-2012, 21:15
..słuszna ta ostatnia decyzja względem Sigmy :)

FHR
08-01-2012, 01:25
Wracając do tematu ;)

Póki co zanabylem:
Sigma 20/1.8. - po małej korekcie w body ostra od 1.8
Nikkor 50/1.8 G
Nikkor 70-200/2.8 VR
+ moja 35/1.8G

Powiem, iż teraz to może jeszcze dokupie za jakiś czas Samyanga 14/2.8 + Nikkora 85/1.8 i może jakiś TC 1.7 do VR.
Nie jest tak strasznie.
Zobaczymy jak się taki zestaw spisze w życiu codziennym fotografa ;)

Czy mi się wydaje czy na giełdzie wisiało ostatnio Twoje ogłoszenie dotyczące sprzedaży dopiero co kupionej S 20/1.8?

franz55
08-01-2012, 08:07
Zgadza się - kupiłem a na drugi dzień trafił mi się 14-24 No i klops :)