PDA

Zobacz pełną wersję : Uszkodzona lampa Sony HVL-F58AM - pomoze ktoś?



Marcin Z.
03-01-2012, 19:32
Witam

Witam bardzo serdecznie na zaprzyjaźnionym forum.
Mam nadzieje, że nie bijecie obcych ;)

Miałem nieprzyjemne zdarzenie i moja lampa miała twarde zderzenie z podłogą
Po włączeniu nie działała a w środku coś wyraźnie latało luźne.
Po otwarciu wypadł mi taki kawałek


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.marcinzawadzki.com.pl/lampa/_DSC3560.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.marcinzawadzki.com.pl/lampa/_DSC3561.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.marcinzawadzki.com.pl/lampa/_DSC3562.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.marcinzawadzki.com.pl/lampa/_DSC3566.jpg)

Znalazłem miejsce w którym powinien być, ale po prostym umieszczeniu lampa wciąż nie działa.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.marcinzawadzki.com.pl/lampa/_DSC3569.jpg)

Podejrzewam że uszkodzenie jest poważniejsze.
Czy jest na forum ktoś kto mógłby pomóc?
Czy zostaje tylko serwis?

kolas
03-01-2012, 19:36
Na pierwszy rzut oka to brakuje czegoś. To wygląda na obudowę, gniazdo jakiegoś układu ( zdjęcie 3).

Marcin Z.
03-01-2012, 19:42
Ta kosteczka pasuje w układ na ostatnim zdjęciu, po lewej stronie, koło śruby.
Ale prost włożenie w to miejsce nie dało żadnych rezultatów.

Matthew180
03-01-2012, 19:45
To jest gniazdo (podobne do tego FET3 na zdj. 5.) dziwne, że nie było w nie nic wpiętę. Urwało się razem z częścią ścieżki w płytce drukowanej. Jeżeli nie masz sprzętu i umiejętności w lutowaniu elektroniki to nic nie zrobisz. Da radę wyzwolić błysk przyciskiem TEST? może to złącze od gorącej stopki... Musiała porządnie pieprznąć skoro gniazdo się urwało, na pewno nie uszkodzileś tego w czasie demontażu?

Gniazdo jest 20 pinowe, wiec albo było do niego przylotowanych 20 kabelków, albo szukaj 20 dziurek na płytce.

kolas
03-01-2012, 19:50
Po upadku musiały luty popuścić i musisz to na nowo przylutować. Z tego co widzę to tylko dwie nóżki mając cynę więc trochę dziwne, ale możliwe że tylko te wymagają przylutowania. Tak czy inaczej musisz wszystko dobrze po dociskać i pewnie przylutować. Jeżeli nie masz obycia z lutownicą i miernikiem to lepiej będzie jak dasz to komuś co wie co robi. Niekoniecznie firmowy serwis.

Marcin Z.
03-01-2012, 19:59
Niestety anie sprzętu odpowiedniego u mnie ani umiejętności żeby samemu się za to zabrać.
Wyzwolić lampy nie da rady, bo ona się w ogóle nie włącza.
Przy demontażu nic nie uszkodziłem, to był upadek z 1,5 m :(
Poniżej zdjęcia miejsca na płytce z którego ta kostka się wyrwała:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.marcinzawadzki.com.pl/lampa/_DSC3570.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.marcinzawadzki.com.pl/lampa/_DSC3570-2.jpg)

Matthew180
03-01-2012, 20:04
no to pozostaje lutowanie. Myślę że nieautoryzowany serwis weźmie za to do 100 złotych. ale pozostaje jeszcze jedna zagadka... skoro te gniazdo tam jest, to coś musiało być do niego podłączone... nie ma tam nic takiego?

kolas
03-01-2012, 20:11
No tak wyrwane ścieżki. Sam tego nie zrobisz - zostaje tylko "praktykujący" elektronik.

Marcin Z.
03-01-2012, 20:11
Matthew180:
Zobacz na zdjęcie 5.
Ta kostka była przylutowana do tej pionowej płytki a wpięta w poziomą, tam jest gniazdo.

Matthew180
03-01-2012, 20:15
aaa, juz wszystko widzę, nie zauważyłem, że ta płytka jest luźno włożona, myślałem, że to całość. Teraz dopiero doszedłem, że to co wysłałeś później to zbliżenie tej plytki widocznej na foto 5. No to lutowanko i lampa wróci do życia. Nie wygląda to bardzo źle, 9 ścieżek do lutowania. Dobry fachowiec zrobi to w 20 minut.