Zobacz pełną wersję : Ostatni raz zrobiłem odbitki... czyli spowiedź fotoamatora
Ostatni raz robiłem odbitki jakieś 2 lata temu. Zdjęć co jakiś czas trochę robię, głównie rodzinnych ale po zgraniu z karty przejrzę na szybko i lądują na dysku i później już do nich nie wracam, nawet NEF nie wywołam. Kiedyś, jak nie miałem aparatu cyfrowego to człowiek po pierwsze robił bardziej przemyślane zdjęcia i od razu wywoływał i robił odbitki bo był ciekawy co wyszło. Teraz robi się n zdjęć w tym samym miejscu i po jednym spacerze jest ich setka, więc się nawet odechciewa przeglądać. Efekt jest taki, że z jakichś 10 tys. zdjęć zrobiłem może 100 odbitek.
Też tak macie?
Ale że co, że wcześniej było lepiej? Nie zaczynajcie...
Rafał_Sz
02-01-2012, 23:02
Też tak macie?
Nie. Większość zdjęć robię pod kątem późniejszych odbitek. Oczywiście selekcja jest. Zdjęcia na dysku to tylko etap przejściowy albo szybki podgląd.
miron19j
02-01-2012, 23:15
Ale że co, że wcześniej było lepiej? Nie zaczynajcie...
nie lepiej, inaczej. Robiąc na filmie miało się określoną, zwykle niezawielką ilość klatek do wykorzystania. I nie chodziło o koszty, choć nie było to bez znaczenia, ale fizyczną ilość rolek w torbie/kieszeni. Samo to powodowało, że nie strzelało się zdjęć jak z kałacha. Bo może zabraknąć filmu na to jedno jedyne cudowne zdjęcie. Teraz nie ma tego ograniczenia, można robić do woli. Co skutkuje rosnącą bez opamiętania ilością zajętego miejsca na dysku.
Oczywiście nie można tego odnosić do wszystkich literalnie. Piszę raczej o tendencji.
Z ostatniego wyjazdu /14 dni w ciepłych krajach/ przywiozłem 248 zdjęć. Z tego niecałe dwieście poszło do albumu.
Zauważyłem, że powyżej setki oglądający powoli traci zainteresowanie oglądanymi kadrami.
Rozwiązanie na ten problem jest niezwykle prosty .... i tani.
Sprzedaj wszystkie karty zostaw sobie taką 2 GB i po problemie. Klatki będą bardziej przemyślane.
Ja też mam czasami tak że nie chce mi się obrabiać zdjęć. Z reguły są to imprezy lub dłuższe wyjazdy gdzie przynoszę dużo zdjęć (ok 200 - 300)
Mam kartę 4 GB i jakoś staram się kombinować, żeby mi wystarczała.
Ja sobie w kółko powtarzam, że kiedyś przysiądę i w końcu je obrobię ale czas mija a zdjęć przybywa i coraz mniej się chce za to zabrać. Chyba po prostu trzeba być bardziej systematycznym.
petelski
03-01-2012, 00:40
Nie tak nie mam, bo tak mieć nie mogę traktując fotografię jako źródło przychodu :) :) :)
pozd®ówka
Efekt jest taki, że z jakichś 10 tys. zdjęć zrobiłem może 100 odbitek.
Sporo...
Ja zaraz przysiade ("znowu"), zrobie selekcje i powywalam - efekt jest taki, ze mi NEFy dysk przyduszaja :)
Ja w ogole nie robie odbitek ale staram sie obrabiac nawet takie z domu, rodzinne, na biezaco czyli do 1 miesiaca po ich powstaniu. A ze ostatnio coraz jakby mniej zdjec w ogole robie to inna sprawa.
Ja regularnie robię odbitki.
Np kupuje album na 300 szt zdjęć i z całego roku robię selekcję tych najciekawszych. I tak robi sie swoista kronika tego co było w danym roku.
Do ramek też coś się wybierze, jakieś małe albumy z konkretnej imprezy np dla dziadków jako upominek itp.
Generalnie wolę oglądać zdjęcia na papierze niż w kompie.
regularnie robię odbitki, u mnie po przejściu na cyfrę zmieniło się jedynie tyle, że "mogę więcej" bo nie ograniczają mnie koszty materiałów. W porównaniu do czasów całkiem analogowych robię o wiele więcej odbitek dużych formatów
Jak się nie chce robić odbitek to niestety jest tendencja do robienia zdjęć w kadrze poziomym, bo pionowy na monitorze się kiepsko ogląda.
Jak się nie chce robić odbitek to niestety jest tendencja do robienia zdjęć w kadrze poziomym, bo pionowy na monitorze się kiepsko ogląda.
U siebie tego nie zauważyłem a odbitki robię bardzo rzadko :-P
silver56
03-01-2012, 19:37
Jak się nie chce robić odbitek to niestety jest tendencja do robienia zdjęć w kadrze poziomym, bo pionowy na monitorze się kiepsko ogląda.
też tak mam :)
Ja regularnie robię odbitki.
Np kupuje album na 300 szt zdjęć i z całego roku robię selekcję tych najciekawszych. I tak robi sie swoista kronika tego co było w danym roku.
Do ramek też coś się wybierze, jakieś małe albumy z konkretnej imprezy np dla dziadków jako upominek itp.
Generalnie wolę oglądać zdjęcia na papierze niż w kompie.
wprost genialne rozwiązanie - "kupuję" ten pomysł, zwłaszcza, że teraz robię przegląd płyt i trzeba będzie kupić z 7 albumów, aż wstyd, za ten pomysł masz "pifko" od mojej połowicy
ropusz, jak ja Cię rozumiem ... :(
odbitki ( cyfrowe ) wykonuję regularnie 2 razy w roku !!! w zaprzyjaźnionym labie zostawiam kasę za zdjęcia ( płacę awansem ) i umawiam się, że do końca miesiąca przyniosę pliki inaczej kasa przepada...i zwykle wyciąga się to o kolejny miesiąc, ale i tak mobilizuje. potem kilkanaście wieczorów moja żona spędza na wklejaniu fotografii w albumy - podział obowiązków musi być :)
a co do ilości - dwie Córki plus częste spacery ( aparat na każdym ), narty / wakacje, studyjne, imprezy okolicznościowe i odbitych jest ok 800-1000 rocznie. format większość 10x15, co któraś strona 13x18, 15x21
i mam w poważaniu, to, że komuś po 150 z wakacji zaczyna się nudzić - robię to dla siebie i rodziny.
acha i żeby była pełna jasność zarabiam aparatem, ale oglądanie zdjęć w albumie jest bezcenne
biniubak
07-01-2012, 10:37
Ja ostatnio robię na bieżąco odbitki z imprez domowych 10x15 na termosublimacyjnej. Do albumów rodzinnych taka jakość spokojnie wystarczy. Fakt, że może nie najtaniej ale mam od razu i mogę rodzinie dać. A co jakiś czas robię sobie kilka, kilkanaście 15x20 w labie. Ostatnio staram się nie pstrykać bez sensu. Z tym, że "polowanie" na dzieci zawsze generuje dużo fotek.
I rzeczywiście wnerwia oglądanie pionowych na ekranie. Chyba sobie kupie monitor z pivotem. Mamy takie w pracy i fajnie się ogląda piony. Jeszcze jak by się sam odwracał w zależności czy portret czy pejzaż :)
Przy analogu odbitki oczywiście robiłem regularnie, z cyfrą są jednak problemy z mobilizacją:)
Temat postawił mnie jednak do pionu i robię właśnie zestaw z ostatniego półrocza (no dobra, roku...). Jak zawsze trzynastki, format idealny.
pardwadwa
09-01-2012, 22:10
Ja z lustrzanką zacząłem przygodę niecały rok temu. Niedawno w zestawie pojawił się sensowny monitor. Generalnie zmierzam w kierunku tego co robi pil74, powoli, ale do przodu. Od niedawna zacząłem drukować fotki. Teraz zdecydowanie częściej pokazuję zdjęcia ludziom, z tego co widzę odbiór drukowanych foto jest zawsze zdecydowanie pozytywny.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.