Paradiso Perduto
01-01-2012, 23:03
kupiłem niedawno nikkora 18-70
jak wiadomo szkło zacne, aczkolwiek leciwe.
w egzemplarzu którego stałem się właścicielem mam problem z pierścieniem zoom'u.
w sytuacji kiedy trzymam aparat przy twarzy i patrzę w wizjer, lewą rączką kręcę pierścieniem zoom'u. niestety nie chodzi on płynnie, lecz "przeskakuje". nie wiem jak to dobrze określić - zacina się tak jakby był wewnątrz wyrobiony, nie nasmarowany. nic przy tym nie piszczy, nic nie trzeszczy. jest to mało komfortowe, ponieważ zoomowanie odbywa się "skokowo".
spotkał się ktoś z Was z takim zjawiskiem?
jeśli tak to orientujecie się może czy istnieje sposób by działanie zoom'u upłynnić? ;-)
jak wiadomo szkło zacne, aczkolwiek leciwe.
w egzemplarzu którego stałem się właścicielem mam problem z pierścieniem zoom'u.
w sytuacji kiedy trzymam aparat przy twarzy i patrzę w wizjer, lewą rączką kręcę pierścieniem zoom'u. niestety nie chodzi on płynnie, lecz "przeskakuje". nie wiem jak to dobrze określić - zacina się tak jakby był wewnątrz wyrobiony, nie nasmarowany. nic przy tym nie piszczy, nic nie trzeszczy. jest to mało komfortowe, ponieważ zoomowanie odbywa się "skokowo".
spotkał się ktoś z Was z takim zjawiskiem?
jeśli tak to orientujecie się może czy istnieje sposób by działanie zoom'u upłynnić? ;-)