PDA

Zobacz pełną wersję : Sylwestrowi artyści



titus1
01-01-2012, 21:22
Wczoraj akurat miałem domowy dyżur przed komputerem, tak że tylko od czasu do czasu wpadałem do salonu, gdzie przed tivi drzemała moja Pani Małżonka. Za którymś razem zobaczyłem na ekranie pląsającego po sylwestrowej scenie szansonistę Maleńczuka. Coś mnie tknęło i zacząłem się baczniej przyglądać układowi wokalno-tanecznemu. Po około 4 minutach i 10 sekundach stwierdziłem, że artysta Maleńczuk był zwyczajnie na bani.
Dno i metr mułu...

No ale kto tam na placu był trzeźwy, żeby to zauważyć. Grunt to zabawa.

Adam Trzcionka
01-01-2012, 21:34
trzymał się. tu zobacz, pierwsze sekundy szczególnie ekspresyjne ;)

http://www.youtube.com/watch?v=dSNSS_5i6aY&NR=1&feature=endscreen

stock
01-01-2012, 21:43
Ja bym się zdziwił gdybym zobaczył Maleńczuka na jakims koncercie trzeźwego :)

jacek dr
01-01-2012, 22:13
"przeciez jakby nie pił, to raz dwa by sie zmarnował" :))

credka
01-01-2012, 22:15
Taaaak... a ja się zastanawiałam co go tak mało ostatnio ... Żal.

titus1
01-01-2012, 22:20
Rozumiem, upić się po koncercie, ale wyjść na bani do ludzi to już "troszkę" zalatuje na brak szacunku dla tych, dla których śpiewał.

jackrabbit
01-01-2012, 22:21
ja bym tego spiewaniem nie nazwal :mrgreen:

stock
01-01-2012, 22:45
no bez jaj - co by o nim nie powiedzieć to jednak głos, charyzmę i manierę ma.

misiobudrysio
01-01-2012, 22:48
w przypadku tego pana to jest wielki przerost formy nad trescia, stąd tez brak jakiegokolwiek szacunku dla innych

titus1
01-01-2012, 22:49
Eee tam, rozpieprza się na własne życzenie, a jak przeholuje to będą nad nim płakać, że by artystą wielkim, niespełnionym i takie tam...

Pabloo
01-01-2012, 23:11
z tad stąd ;>


Bez przesady, Maleńczuk nie jedyny, nie pierwszy i nie ostatni ;)

jacq
01-01-2012, 23:26
a co wg. Was przynosi większą ujmę: śpiewanie naprawdę po pijaku czy "śpiewanie" z playbacku, jak to miało miejsce w Rzeszowie w przypadku Budki Suflera?


Ja bym się czuł bardziej urażony playbackiem gdybym był na którymś z ww koncercie

tomek s
01-01-2012, 23:27
Bez przesady panowie oburzeni, czego wymagacie, oczekujecie od rockandrollowego grajka, że będzie grzeczny i przykładny jak (nikomu nie ubliżając) kościelny chórzysta :grin:
Pozdr

marcinc
01-01-2012, 23:31
Nie wiem czy był na bani czy nie, ale miło mi się go słuchało i oglądało w TV ;)

FHR
01-01-2012, 23:37
Ja bym się czuł bardziej urażony playbackiem gdybym był na którymś z ww koncercie

Wydaje mi się, że z playbackiem to Maryla zaliczyła wpadkę w Warszawie. Chciała coś jeszcze powiedzieć do publiczności, a w tle już ją było słychać jak śpiewa. Słyszał ktoś czy tylko mi się wydawało? ;)

krzysztof jot
01-01-2012, 23:51
powiem tak - jego prywatna sprawa ile i kiedy pije, jeśli i go chcą i mu za to płacą... a może właśnie dlatego mu płacą...
to trudna do ogarnięcia branża, i nie oceniałbym tego z pozycji fotela i komputera. Przeczytajcie biografie Richardsa, poczytajcie o Claptonie który przewracał się na scenie i grał już w takiej pozycji do końca koncertu itp itd... Notabene Pan wokalista z T.love był bardziej wstawiony :). A życzyłbym każdemu artyście takiej charyzmy i talentu jaki ma Maleńczuk... i umiejetności manewrowania pospólstwem z pomocą durnych przekazów medialnych. Nie ma sie czym nakręcać... i pisać - bo tak naprawdę głównie oto właśnie chodzi :) co jak widać już zadziałało.

PS.
playback czy półplayback to norma - kwestia tylko który artysta lepiej opanował ta sztukę :). A już w koncertach studyjnych, TV itp - prawie norma - nie bądźcie naiwni jak amatorzy.

PS2.
zauważyłem przeglądając dziś nagrania, że Warszawa najlepiej bawiła się przy muzyce Boys :)

Bartek_902
02-01-2012, 00:02
Ale maleńczuk sam przyznał się do tego w jakimś wywiadzie że sylwestra spędza tylko i wyłącznie dla kasy bo to mu się opłaca ,więc nie ma co robić afery bo musiał się wzmocnić przed występem heh:)

Ja też uważam że najlepiej bawili się ludzie przy występie Boys ,prawda jest taka że można nienawidzić discopolo a ich kawałki i tak się zna i każdy przy nich się bawi ;)
A ten cały miller nieźle na tym wychodzi bo w ostatnim zakupie kontrolowanym na tvn turbo oglądał samochody po 500 tys zł :) więc źle mu się nie wiedzie

Sent from my GT-I9100 using Tapatalk

blue_21
02-01-2012, 00:30
http://www.youtube.com/watch?v=WoXjTT91Ts0

KaleidoStar
02-01-2012, 02:19
Ja też uważam że najlepiej bawili się ludzie przy występie Boys ,prawda jest taka że można nienawidzić discopolo a ich kawałki i tak się zna i każdy przy nich się bawi ;)


Boys to "Jesteś szalona"? Ja discopolo nie lubię, znam tylko ten kawałek i nie wiem..Mydełko Fa? A znam tylko dlatego, że na wielu imprezach/weselach leci... I nie, nie bawię się wtedy dobrze. Wcale się nie bawię, bez względu na stan upojenia alkoholowego..

credka
02-01-2012, 10:01
Wydaje mi się, że z playbackiem to Maryla zaliczyła wpadkę w Warszawie. Chciała coś jeszcze powiedzieć do publiczności, a w tle już ją było słychać jak śpiewa. Słyszał ktoś czy tylko mi się wydawało? ;)
Eeee no moment, to po kiego gdzieś w tv reklamowali się tak szczytnie, że w tym roku żadnego playbacku nie będzie, że zabawa real 100%? :roll:

tymancjo
02-01-2012, 10:21
To chyba było w TVP, bo ogladąłem chwile koncert Zakopower i strasznie się realizacja dzwięku sypała niestety :(

fafniak
02-01-2012, 10:40
trzymał się. tu zobacz, pierwsze sekundy szczególnie ekspresyjne ;)

http://www.youtube.com/watch?v=dSNSS_5i6aY&NR=1&feature=endscreen

Porażające ze coś takiego jest emitowane. Od jakości obrazka, poprzez prowadzącego po samego "bohatera" ....
Ale to właśnie jest brak profesjonalizmu a ludziki i tak się ekscytują.
Żałosne

Maryla była chyba w polsacie

zdyboo
02-01-2012, 10:48
i nie wiem..Mydełko Fa?

To nie był kawałek Disco Polo. Nagrał to Marek Konrad i Marlena Drozdowska, to był pastisz muzyki, zwanej wtedy chodnikową. Chyba jednak zbyt inteligentnie pojechali, bo większość odbiorców się nawet nie zorientowała, że to pastisz jest.

KaleidoStar
02-01-2012, 10:59
No to widać, jak się orientuję w tym temacie. Kojarzyło mi się z chodnikową właśnie..ale wtedy byłam w takim wieku, że nie wiedzialam co to pastisz ;] A później jakoś nie wnikalam, bo za bardzo raniło to moje uszy...

hubik
02-01-2012, 11:07
Drodzy Moi - nie oczekujcie od śpiewaków dających koncerty przy okazji "sylwestrów", żeby darli japy na żywo, by popisywali się aranżacjami, aby tym bardziej - aby byli trzeźwi jak przedszkolaki. Oni mają tylko zabawić publisię, "zaśpiewać" 3 kawałki (vide Big Cyc w Wawie, bodajże na Pl. Konstytucji). A to czy ten czy ów był (była) pod wpływem, to już dla zgromadzonych pod sceną ma bardzo drugorzędne znaczenie. Parę lat temu, pan Maleńczuk raczył wystąpić na jednym z koncertów lubelskich Kozienaliów (fest. studencki), w "Ogrodzie Saskim". Po pierwsze - był solidnie dziabnięty, co rusz mruczał o legalizacji i zaletach trawy, ale publisia bawiła się wesoło, gdyż o to dokładnie chodziło. Sęk w tym, że został umieszczony jako pierwszy wykonawca, zaś występującej po nim A.M. Jopek pozostało jedynie podtrzymać panujący nastrój wołaniem "czadu" po każdym z pięciu utworów.

Rafał_Sz
02-01-2012, 11:19
Twórczość ogólnie sięga dna, od polskich pseudo gwiazdek po literaturę, malarstwo itp. Ludzie emocje mają teraz na YouTube, FB itp, a "mądrość" życiową dostają podaną na tacy na Demotywatorach. Oczywiście są wyjątki, ale to już jest zdecydowana mniejszość.

petelski
02-01-2012, 12:36
Alkohol jak zwykle wywołuje emocje.... U trzeźwych też :)

Amadeusz
02-01-2012, 13:49
Maleńczuk pijany? hahaha. On był trzeźwiutki tam. Widac, że nie byliście na żadnym koncercie ale opinie już macie powyrabiane. Maleńczuk spoko gość.

sztefanek
02-01-2012, 13:58
Boys to "Jesteś szalona"?

Jeżeli chodzi o ścisłość ;) "Jesteś szalona" wymyślił "Mirage" http://www.youtube.com/watch?v=H0UgAKIYuio a "Boysi" im ukradli ten numer i wypromowali.
Myślę, że każdy "kotleciarz" chcąc nie chcąc otarł się o temat DP. :D

pil74
02-01-2012, 14:09
Te sylwestra miejsko-telewizyjne to przecież jedne wielkie szambo. Tutaj nie ma zaskoczenia i wiadomo jak było i jak będzie. Skąd zatem te zdziwienie? Impreza dla mas i tyle.
Swoją drogą to oglądanie tego shitu w tv ociera się o masochizm. :)
Są lepsze sposoby spędzenia tego wieczoru w zaciszu domowym :)

grzegorzant
02-01-2012, 14:13
Boys to "Jesteś szalona"? Ja discopolo nie lubię, znam tylko ten kawałek i nie wiem..Mydełko Fa?
Ten pszebuj, to Marek Kondrat :))

wonito
02-01-2012, 14:22
Maleńczuk pijany? hahaha. Maleńczuk spoko gość.
tez mi się wydaje że akurat alkoholu dużo tam nie było ;)
i przyznam ,że mam sympatię do tego gościa... to wina dziennikarza bo takie przyziemne pytania mu zadawał
też bym sie uniósł... a ten światłowstręt... no cóż... w końcu sylwester :)

Mamrot
02-01-2012, 15:16
Ja mu się nie dziwię, na trzeźwo też bym nie wyszedł na estradę :mrgreen:

Majek
02-01-2012, 16:08
Jeżeli chodzi o ścisłość ;) "Jesteś szalona" wymyślił "Mirage" http://www.youtube.com/watch?v=H0UgAKIYuio a "Boysi" im ukradli ten numer i wypromowali.
Myślę, że każdy "kotleciarz" chcąc nie chcąc otarł się o temat DP. :DNie chcę się spierać, bo autorytetem w tych sprawach nie jestem, ale numer zespołu "Mirage" wygląda całkiem świeżo, a do "Jesteś szalona" Boysów" to ja się naście lat temu na studniówce bawiłem... Poza tym, to zupełnie inny utwór. Będę bronił Boysów, bo to przecież klasyka gatunku. ;-) :-P

Ebeb
02-01-2012, 20:17
playback czy półplayback to norma - kwestia tylko który artysta lepiej opanował ta sztukę :). A już w koncertach studyjnych, TV itp - prawie norma - nie bądźcie naiwni jak amatorzy.

I to jest żenujące. Niektórzy wykonawcy na swój sposób przeciw temu protestują np. zamieniając się miejscami podczas nagrania jak np. tu: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2BxiiFVsLII

Jeżeli "playbackowanie" jako norma zostanie zaakceptowane, będzie to zmierzch muzyki.

de Fresz
02-01-2012, 22:37
Skoro tyle osób tu się oburza playbackiem na trzeciorzędnej imprezinie sylwkowej, to ja już zaczynam robić zapasy popkornu i czipsów na tasiemca, który się rozpęta po WOŚPie - tam na głównych scenach jest WYMÓG grania z PB ;-)

Rafał_Sz
02-01-2012, 23:10
Dlaczego?

de Fresz
02-01-2012, 23:15
Dlaczego popkorn i czipsy, dlaczego przypuszczam, że będzie flejm tudzież masowe jojczenie, czy dlaczego jest wymóg plejbeku?

1. Bo lubię.
2. Bo trochę już tu bywam.
3. Tak se wymyślili organizatorzy i już.
;-)

Rafał_Sz
02-01-2012, 23:19
Bramka nr 3 jest właściwa. :)

Mamrot
03-01-2012, 01:30
Ale czemu się dziwicie playbackom na takich imprezach.
Żaden szanujący się wokalista, nie zaśpiewa na żywo poniżej pewnej temperatury,
Poza tym, skoro słuchacz na takiej imprezie jest mało wymagający, to po co przepłacać.
Soundcheck i zrobienie prawidłowego backlinu, zajmuje sporo czasu, a tego brakuje i zwiększa koszty.

freefly
03-01-2012, 09:30
Dlaczego popkorn i czipsy, dlaczego przypuszczam, że będzie flejm tudzież masowe jojczenie, czy dlaczego jest wymóg plejbeku?

1. Bo lubię.
2. Bo trochę już tu bywam.
3. Tak se wymyślili organizatorzy i już.
;-)

To nie jest żaden wymóg."Plajbek" jest najtańszą formą produkcji imprezy. Począwszy od honorariów dla wykonawców, poprzez całą kwestię techniczną.

de Fresz
03-01-2012, 11:13
W przypadku WOŚP o honorariach nie ma raczej mowy. Co mnie zdziwiło, to fakt, że jeśli któryś zespół nawet by chciał polecieć na żywca, to sorry ale nie. Biorąc pod uwagę charakter imprezy, jest to jednak "kapkę" niefair w stosunku do ludzi, którzy tam przychodzą i dają kasę.

Majek
03-01-2012, 11:25
W przypadku WOŚP o honorariach nie ma raczej mowy.Khehe, no to tym bardziej... Skoro robią coś za friko, to po co mają sobie gardła w mróz zdzierać? Jeszcze im coś tam w środku pierdyknie i nie będą mieli czym kasy zarabiać. ;-)

de Fresz
03-01-2012, 11:54
Wierz mi, na dobrze oświetlonej scenie raczej mało kto narzeka na zimno.

Greg77
03-01-2012, 12:13
oooo ide w niedziele na Czeska Mozila, on chyba z "kasety" nie leci co?!;)

prz3mo
03-01-2012, 12:17
Może się mylę, ale wydaje mi się, że gdyby każdy z tych "artystów" śpiewał (a zespół grał) na żywo to by musiały być pewnie 40min przerwy między poszczególnymi artystami na dostrojenie wszystkiego pod siebie, zmianę instrumentów etc... A tego publika "sylwestrowa" na placach Wawy czy Wrocławia by nie chciała.

Greg77
03-01-2012, 12:21
Może się mylę, ale wydaje mi się, że gdyby każdy z tych "artystów" śpiewał (a zespół grał) na żywo to by musiały być pewnie 40min przerwy między poszczególnymi artystami na dostrojenie wszystkiego pod siebie, zmianę instrumentów etc... A tego publika "sylwestrowa" na placach Wawy czy Wrocławia by nie chciała.

Wydaje mi sie, ze sie mylisz, kiedys bralem udzial jako techniczny (przynies, wynies, poziamiataj, podaj jabola) na duzym koncercie (kilka kapel w tym Acid Drinkers stad jabole) i niemal wszystkie kapele dostrajaly sie przed koncertem;)

Mamrot
03-01-2012, 12:33
Co mnie zdziwiło, to fakt, że jeśli któryś zespół nawet by chciał polecieć na żywca, to sorry ale nie.

Jeżeli wykonawcy chcieliby wystąpić na żywo, to potrzeba prób muzycznych, zmiany instalacji, to wymaga czasu.
Wykonawca występuje za darmo, ale za hotel płaci organizator,
za kolejny dzień wynajęcia sceny, dźwięku, światła, multimediów, ochrony, zaplecza... trzeba dodatkowo zapłacić.
Firmy dają upusty na sprzęt, często niezarabiają, ale pracownikom muszą zapłacić.
To idzie z pieniędzy fundacji, czyli ludzi którzy dają kasę.


Biorąc pod uwagę charakter imprezy, jest to jednak "kapkę" niefair w stosunku do ludzi, którzy tam przychodzą i dają kasę.

Ja wolę mieć świadomość, że więcej kasy pójdzie na cel imprezy a nie jej funkcjonowanie.

!AGresT
03-01-2012, 13:20
W Stanach jest pod tym względem czysta sprawa. Jeśli impreza nazywa się koncert - musi byc na żywo. Występy z PB lub półPB nazywają się show. I już.

Greg77
03-01-2012, 13:24
No, ale jak by pomyslec....nie wyobrazam sobie takiej mandaryny czy dody na zywca:D

Mamrot
03-01-2012, 13:49
Oj tam, oj tam.


n2EkE-WFUhA

Greg77
03-01-2012, 13:55
Oj tam, oj tam.



To byl numer.....techniczni go nagrali na koncercie w Polsce bez jego wiedzy oczywiscie:D
To byl nr jeden przez kilka tygodni na "liscie drewno" w (jeszcze wtedy alternatywnym i niezaleznym) radiu Afera w Poznaniu:D

de Fresz
03-01-2012, 14:27
Ja wolę mieć świadomość, że więcej kasy pójdzie na cel imprezy a nie jej funkcjonowanie.

Idąć tym tropem jeszcze taniej byłoby puścić parę teledysków na telebimie. No niechby to był któryś z wcześniej zarejestrowanych koncertów. Sorrki, ale mi osobiście nie podoba się serwowanie byle czego w zamian za dobre serce ludzi (mające się*przełożyć się bądź co bądź na brzęczącą mamonę).


W Stanach jest pod tym względem czysta sprawa. Jeśli impreza nazywa się koncert - musi byc na żywo. Występy z PB lub półPB nazywają się show. I już.

Bardzo fajne podejście.

Sendilkelm
03-01-2012, 15:09
Idąć tym tropem jeszcze taniej byłoby puścić parę teledysków na telebimie. No niechby to był któryś z wcześniej zarejestrowanych koncertów. Sorrki, ale mi osobiście nie podoba się serwowanie byle czego w zamian za dobre serce ludzi (mające się*przełożyć się bądź co bądź na brzęczącą mamonę).

Jeśli WOŚP chciałby, abyś charytatywnie robił przez weekend dla nich zdjęcia, to byś wziął swój najdroższy sprzęt mając do dyspozycji np. zapasowe d300s i później przez 5 tygodni byś im obrabiał i dopieszczał fotki? Żeby nie serwować im byle czego?

Mamrot
03-01-2012, 15:09
.....techniczni go nagrali na koncercie w Polsce...


Do odczytu pasma z bezprzewodowego mikrofonu wystarczy zwykła krótkofalówka z pełnym pasmem.
Owi techniczni stweirdzili, że nagrali by to w lepszej jakości.


Sorrki, ale mi osobiście nie podoba się serwowanie byle czego w zamian za dobre serce ludzi


Osobiście się z tobą zgadzam, ale 95% ludzi nie ma tej świadomości i nie zauważa różnicy.
Ja tą chęć ludu do uczestnictwa w takich zbiorówkach, widzę jako chęć udziełu w igrzyskach.
Nie potępiam tego, ale prywatnie omijam takie imprezy szerokim łukiem.
Żeby okazać dobre serce, nie potrzeba festynu czy jarmarku, ale jak widać większoć widzi to inaczej.

Greg77
03-01-2012, 15:13
Jeśli WOŚP chciałby, abyś charytatywnie robił przez weekend dla nich zdjęcia, to byś wziął swój najdroższy sprzęt mając do dyspozycji np. zapasowe d300s i później przez 5 tygodni byś im obrabiał i dopieszczał fotki? Żeby nie serwować im byle czego?

A widzisz, blednie rozumujesz, pokaz sie z najlepszej strony a zobaczysz co sie stanie.....swietna reklama, nie oszczedzal bym na takiej reklamie;)
A enriko jak enriko.....miszcz



Osobiście się z tobą zgadzam, ale 95% ludzi nie ma tej świadomości i nie zauważa różnicy.


Niby racja, ale wiele zalezy od kapeli, sa takie ktore poprostu nie zagraja z PB

Sendilkelm
03-01-2012, 15:18
A widzisz, blednie rozumujesz, pokaz sie z najlepszej strony a zobaczysz co sie stanie.....swietna reklama, nie oszczedzal bym na takiej reklamie;)

Racja, ale to już jest zawodowe "ryzyko" w tej reklamie. Jedni podejmują, a inni nie. Trzeba to zrozumieć, że jedni wolą podjąć to ryzyko, a inni nie. Ja nie widzę nic złego w żadnym z tych dwóch typów postępowania. Tzn., jeśli ktoś chce odprawiać full profeskę charytatywnie, to się chwali, ale to nie znaczy, że trzeba od razu źle patrzyć na tego, który w ogóle chce.

Greg77
03-01-2012, 15:20
Racja, ale to już jest zawodowe "ryzyko" w tej reklamie. Jedni podejmują, a inni nie. Trzeba to zrozumieć, że jedni wolą podjąć to ryzyko, a inni nie. Ja nie widzę nic złego w żadnym z tych dwóch typów postępowania. Tzn., jeśli ktoś chce odprawiać full profeskę charytatywnie, to się chwali, ale to nie znaczy, że trzeba od razu źle patrzyć na tego, który w ogóle chce.

Ale jak zle nie patrze;)

Tylko to co napisales zaprzecza temu o czym pisales wczesniej;)

Sendilkelm
03-01-2012, 15:21
Ale jak zle nie patrze;)

Tylko to co napisales zaprzecza temu o czym pisales wczesniej;)

Ja wcześniej nic nie twierdziłem. Zadałem tylko ptanie, więc jak mogłem sobie zaprzeczyć :) Nie napisałem też, że Ty źle patrzysz, a odpisałem na Twoją odpowiedź mojego pytania do deFresza :)

Greg77
03-01-2012, 15:25
Ja wcześniej nic nie twierdziłem. Zadałem tylko ptanie :) Nie napisałem też, że Ty źle patrzysz, a odpisałem na Twoją odpowiedź mojego pytania do deFresza :)

No to ok, jak ktos chce to bedzie robij jpgi kompaktem a jak ktos ma ochote to wyskoczy z D3s i topowymi sloikami a po wszystkim bedzie dopieszczal zdjecia dzieciakow z anklejonymi serduszkami, ale co to ma do wystepow na zywo?
Idac na koncert chce uslyszec jakim to artysta jest czlowiek ktory ma sie przede mna zaprezentowac, znam jego kawalki studyjne i nie chce ich sluchac, chce uslyszec, czy faktycznie umie spiewac, czy faktycznie jest zdolny a nie kreowany i jezeli tak sie stanie chce przezyc cos co przezywaja tylko ludzie bedacy ze mna na tym koncercie, niepowtarzalne show, kazdy prawdziwy koncert jest inny, place za wystep na zywo a nie za PB.

Sendilkelm
03-01-2012, 15:29
Idac na koncert chce uslyszec jakim to artysta jest czlowiek ktory ma sie przede mna zaprezentowac, znam jego kawalki studyjne i nie chce ich sluchac, chce uslyszec, czy faktycznie umie spiewac, czy faktycznie jest zdolny a nie kreowany i jezeli tak sie stanie chce przezyc cos co przezywaja tylko ludzie bedacy ze mna na tym koncercie, niepowtarzalne show, kazdy prawdziwy koncert jest inny, place za wystep na zywo a nie za PB.

To jak chcesz to idź na jego oficjalny koncert i zapłać za bilet. Moim zdaniem koncert to jest dodatek do całej akcji, aby coś się działo. Jak koncerty WOŚP będą płatne, to będzie larum, jak z kasy WOŚP poszłoby na opłatę artystów, żeby grali na żywo, to będzie larum. Jak artysta nie będzie chciał zagrać na żywo za darmo, to będzie larum. Może lepiej jest nic nie robić? ja tam nie widzę w tym nic złego, a czasami wydaje mi się, że ludziom się w głowach przewraca, bo mają zbyt wysokie wymagania...

Greg77
03-01-2012, 15:34
To jak chcesz to idź na jego oficjalny koncert i zapłać za bilet. Moim zdaniem koncert to jest dodatek do całej akcji, aby coś się działo. Jak koncerty WOŚP będą płatne, to będzie larum, jak z kasy WOŚP poszłoby na opłatę artystów, żeby grali na żywo, to będzie larum. Jak artysta nie będzie chciał zagrać na żywo za darmo, to będzie larum. Może lepiej jest nic nie robić? ja tam nie widzę w tym nic złego, a czasami wydaje mi się, że ludziom się w głowach przewraca, bo mają zbyt wysokie wymagania...

W zyciu bylem na setkach koncertow, koncert z PB widzialem raz, znalazlem sie na jakiejs tandetnej imprezie gdzie grala Kozidrakowa i jej podobni, tam byl PB.....
Reszta koncertow na jakich bylem byly na zywo, mozliwe, ze niektore pol PB, ale to tylko na imprezach typu koncert Pink.....
Nie przewraca mi sie w glowie, darmowy koncert czy nie darmowy, pojde na impreze gdzie taki Mozil (niemozliwe na cale szczescie) zaspiewa z PB, drugi raz nie bede chcial go ogladac.....

hubik
03-01-2012, 15:41
Byłem niedawno na zestawie Mozil z Lao Che (w lubelskim Graffiti) i jedyne co mi się nie podobało, to to, że było za głośno w stosunku do wielkości sali. No, ale i Czesiu i Spięty dawali na żywo i nie odstawili przysłowiowej kaszany. :-)

Sendilkelm
03-01-2012, 15:42
drugi raz nie bede chcial go ogladac.....
Twoje prawo nie iść, ale żeby jechać po artystach (wypowiedź de Fresza, bo jemu zadałem pytanie) grających charytatywnie, że grają z PB to moim zdaniem przegięcie i tego zdania nie zmienię. Szacunek dla tych co zagrają na żywo.

Greg77
03-01-2012, 15:45
Szacunek dla tych co zagrają na żywo.

Szacunek za to, ze maja szacunek.....

A co do Czesia to juz w niedziele, gra darmowy koncert z okazji WOSP;)

de Fresz
03-01-2012, 16:10
Jeśli WOŚP chciałby, abyś charytatywnie robił przez weekend dla nich zdjęcia, to byś wziął swój najdroższy sprzęt mając do dyspozycji np. zapasowe d300s i później przez 5 tygodni byś im obrabiał i dopieszczał fotki? Żeby nie serwować im byle czego?

Jeśli już bym się zgodził na robotę charytatywną (co raczej wątpliwe, bo się takich w życiu natrzaskałem i mi wystarczy), to oczywiście że użyłbym najlepszego sprzętu i poświęcił na to tyle czasu, ile byłoby trzeba, aby efekt był jak najlepszy. Pewnie nawet więcej niż przy przebrzydłej komersze, bo robiąc coś da darmochę nie poszedłbym na zgniłe kompromisy, na które trzeba iść mając za plecami tupiącego nóżką klienta. Wiem, dziwny jestem. I gdyby kiedyś moja życiowa droga potoczyła się inaczej i zostałbym muzykiem (na co była kiedyś szansa), to mając do wyboru na imprezie darmowej albo grasz z plejbeku, albo w ogóle, wybrałbym tą drugą opcję. Taki już ze mnie wredny typ.



Twoje prawo nie iść, ale żeby jechać po artystach (wypowiedź de Fresza, bo jemu zadałem pytanie) grających charytatywnie, że grają z PB to moim zdaniem przegięcie i tego zdania nie zmienię. Szacunek dla tych co zagrają na żywo.

Nie czytałeś uważnie. Akurat w tym przypadku wykonawcy nie mają wyboru, jeśli chcą wystąpić, mają grać z plejbeku – wymóg organizatora (przynajmniej na głównych scenach).

freefly
03-01-2012, 16:16
4OETpucURR4

"plejbek" "plejbekowi" nierówny.:wink:

Sendilkelm
03-01-2012, 16:22
Jeśli już bym się zgodził na robotę charytatywną (co raczej wątpliwe, bo się takich w życiu natrzaskałem i mi wystarczy), to oczywiście że użyłbym najlepszego sprzętu i poświęcił na to tyle czasu, ile byłoby trzeba, aby efekt był jak najlepszy. Pewnie nawet więcej niż przy przebrzydłej komersze, bo robiąc coś da darmochę nie poszedłbym na zgniłe kompromisy, na które trzeba iść mając za plecami tupiącego nóżką klienta. Wiem, dziwny jestem. I gdyby kiedyś moja życiowa droga potoczyła się inaczej i zostałbym muzykiem (na co była kiedyś szansa), to mając do wyboru na imprezie darmowej albo grasz z plejbeku, albo w ogóle, wybrałbym tą drugą opcję. Taki już ze mnie wredny typ.

To dobrze, że są tacy, którzy chcą grać z PB skoro takie wymogi stawiają organizacje, które robią koncerty charytatywne. Nie to, że popieram te zapisy w regulaminie, ale skoro są takie, a nie inne (tak jak i w wielu innych dziedzinach są mądre i głupie zapisy), to dziękujmy tym, którzy chcą grać, bo inaczej moglibyśmy nie pomóc wielu potrzebującym.

pluszaczekd
03-01-2012, 16:49
Ja powiem tak. Malenczuk ma dom w mojej miejscowosci (wieś). W sasiedztwie znany jest z glosnych i hucznych imprez. Tankuje swojego lexusa w CPNie z najgorszym paliwem. (nawet wino im kupuje czasem). Ja tez widzialem jego wystep sylwestrowy.

mpwt
03-01-2012, 17:28
"plejbek" "plejbekowi" nierówny.:wink:

Czaderskie :)

Ebeb
03-01-2012, 18:08
No, ale jak by pomyslec....nie wyobrazam sobie takiej mandaryny czy dody na zywca:D
Akurat Doda śpiewać potrafi i chyba nie widziałem nigdy "oszukiwania" w jej wykonaniu. A Mandaryna bez plejbeku się kiedyś pokazała, potem jakoś tak o niej ucichło :D

Greg77
03-01-2012, 18:15
Akurat Doda śpiewać potrafi

Wiem, ze ona akurat potrafi, do niej mam inne zniesmaczenie, raczej za sama muzyke podobnie jak do GAGI ktora tez potrafi;):D

Ebeb
03-01-2012, 19:04
A to to insza inszość ;)

sztefanek
03-01-2012, 20:03
Nie chcę się spierać, bo autorytetem w tych sprawach nie jestem, ale numer zespołu "Mirage" wygląda całkiem świeżo, a do "Jesteś szalona" Boysów" to ja się naście lat temu na studniówce bawiłem... Poza tym, to zupełnie inny utwór. Będę bronił Boysów, bo to przecież klasyka gatunku. ;-) :-P

Ok, ok. Zwracam część honoru "Boysom". Od kiedy prawa autorskie w młodej Rzeczypospolitej zaczęły być przestrzegane to "Boys" w końcu zapłacił "Mirage" za ten numer. http://www.youtube.com/watch?v=vsXACKsRFis
Zresztą mniejsza o to i tak nikt tego już dziś nie słucha a Discopolowcy przechrzcili się na Densowców i sami już nie przyznają się do swych korzeni :D.
Nie chce mi się wierzyć, że zespoły grają za friko na WOSP, ale ja niedowiarek jestem.

freefly
03-01-2012, 22:56
Zresztą mniejsza o to i tak nikt tego już dziś nie słucha a Discopolowcy przechrzcili się na Densowców i sami już nie przyznają się do swych korzeni :D.


Gdyby nikt nie słuchał, to nie funkcjonowałyby Polo TV i Radio Polo. :grin:

krzysztof jot
03-01-2012, 23:13
Idac na koncert chce uslyszec jakim to artysta jest czlowiek ktory ma sie przede mna zaprezentowac....

w Polsce nie ma artystów których stać na takie "prawdziwe" koncerty, bo nie ma "showbiznesu", nie ma kasy, nie ma takich wymogów, nie ma artystów a przede wszystkim - nie ma gwiazd. Kayah ? - całe życie Prawy do Lewego, Perfect - co zrobili mocnego od 82 roku ?, Dżem ? choćby jeden mocny kawałek z lat po śmierci Riedla, itd itp - troche starych gwiazd jadacych na popularności z lat kiedy muzyka była reglamentowana, a reszta to festynowi chałturnicy albo artyści na potrzeby gali centrów handlowych i eventów piwnych.

Koncerty... byłem na kilku, może kilkudziesięciu nawet, ale niestety nie było tam polskich artystów. Taki kraj, tacy artyści - tak naprawdę nie istnieje w tej chwili nic w tym kraju co byłoby warte zapłacenia nawet 50 zł za bilet na koncert.


Wierz mi, na dobrze oświetlonej scenie raczej mało kto narzeka na zimno.
To chyba byłeś ostatni raz na scenie w latach 90tych - nawet na wiosce to teraz Panie LEDdowe głowice, skanery, ekrany... Zimne i wystarczy parę WAT w gniazdku :)


W zyciu bylem na setkach koncertow, koncert....

daj spokój, nie ma tylu artystów nawet :)
no., chyba że w latach osiemdziesiątych jeździłeś z Manamem jak grali cztery koncerty dziennie :)

de Fresz
03-01-2012, 23:25
Nie chce mi się wierzyć, że zespoły grają za friko na WOSP, ale ja niedowiarek jestem.

Z tego co wiem, a słyszałem to z pierwszej ręki, czyli od występujących – mają pokrywane tylko za hotel i nie pamiętam jak z dojazdem.



To chyba byłeś ostatni raz na scenie w latach 90tych

A to fakt, dawno temu, z 10 lat będzie jak się przy tym kręciłem.

!AGresT
04-01-2012, 00:28
(...) tak naprawdę nie istnieje w tej chwili nic w tym kraju co byłoby warte zapłacenia nawet 50 zł za bilet na koncert.

Wybierz się na VooVoo. Ich koncerty są warte zapłacenia wiele więcej.

mpwt
04-01-2012, 01:06
Wybierz się na VooVoo. Ich koncerty są warte zapłacenia wiele więcej.

Idźmy dalej :)

Polecam muzę i koncerty Lech Janerki.

Krzysztof, wydaje mi się że zbyt spłaszczasz temat. A może szukasz muzy w złym miejscu?

ekonet
04-01-2012, 09:57
w Polsce nie ma artystów których stać na takie "prawdziwe" koncerty, bo nie ma "showbiznesu", nie ma kasy, nie ma takich wymogów, nie ma artystów a przede wszystkim - nie ma gwiazd. Kayah ? - całe życie Prawy do Lewego, Perfect - co zrobili mocnego od 82 roku ?, Dżem ? choćby jeden mocny kawałek z lat po śmierci Riedla, itd itp - troche starych gwiazd jadacych na popularności z lat kiedy muzyka była reglamentowana, a reszta to festynowi chałturnicy albo artyści na potrzeby gali centrów handlowych i eventów piwnych.

Koncerty... byłem na kilku, może kilkudziesięciu nawet, ale niestety nie było tam polskich artystów. Taki kraj, tacy artyści - tak naprawdę nie istnieje w tej chwili nic w tym kraju co byłoby warte zapłacenia nawet 50 zł za bilet na koncert.
Eee - a np. HEY? Nosowska? Leszek Możdżer? Myslovitz? Wspomniane VooVoo?


Może się mylę, ale wydaje mi się, że gdyby każdy z tych "artystów" śpiewał (a zespół grał) na żywo to by musiały być pewnie 40min przerwy między poszczególnymi artystami na dostrojenie wszystkiego pod siebie, zmianę instrumentów etc... A tego publika "sylwestrowa" na placach Wawy czy Wrocławia by nie chciała.


Jeżeli wykonawcy chcieliby wystąpić na żywo, to potrzeba prób muzycznych, zmiany instalacji, to wymaga czasu.
Przy odpowiednio profesjonalnym przygotowaniu zaplecza estrady (choćby w Mrągowie) wszystkie przygotowania są robione podczas próby dźwiękowej (grubo przed godziną imprezy) - każdy do woli testuje dźwięk, jaki chce mieć, obsługa pyta każdego muzyka, ile chce mieć odsłuchów i gdzie mają one stać, wszystko zapisują w iPodach, zapisują wszelkie ustawienia suwaków we wszystkich stołach mikserskich dla całej kapeli i - gotowe. Później przy wejściu kolejnego zespołu technicznym pozostaje tylko poustawiać wg planu statywy, odsłuchy, piece i tak dalej, oraz wgrać do stołów zapisane wcześniej ustawienia. Można? Można.

freefly
04-01-2012, 10:51
Przy odpowiednio profesjonalnym przygotowaniu zaplecza estrady (choćby w Mrągowie) wszystkie przygotowania są robione podczas próby dźwiękowej (grubo przed godziną imprezy) - każdy do woli testuje dźwięk, jaki chce mieć, obsługa pyta każdego muzyka, ile chce mieć odsłuchów i gdzie mają one stać, wszystko zapisują w iPodach, zapisują wszelkie ustawienia suwaków we wszystkich stołach mikserskich dla całej kapeli i - gotowe. Później przy wejściu kolejnego zespołu technicznym pozostaje tylko poustawiać wg planu statywy, odsłuchy, piece i tak dalej, oraz wgrać do stołów zapisane wcześniej ustawienia. Można? Można.

Tylko, że "artyści" wpadają na pięć minut przed rozpoczęciem występu na takiej imprezie i wypadają jeszcze szybciej. Więc o jakie próby dźwiękowe masz na myśli.

ekonet
04-01-2012, 11:13
Tylko, że "artyści" wpadają na pięć minut przed rozpoczęciem występu na takiej imprezie i wypadają jeszcze szybciej. Więc o jakie próby dźwiękowe masz na myśli.
Masz coś na poparcie tego założenia?

Greg77
04-01-2012, 12:04
Przy odpowiednio profesjonalnym przygotowaniu zaplecza estrady (choćby w Mrągowie) wszystkie przygotowania są robione podczas próby dźwiękowej (grubo przed godziną imprezy) - każdy do woli testuje dźwięk, jaki chce mieć, obsługa pyta każdego muzyka, ile chce mieć odsłuchów i gdzie mają one stać, wszystko zapisują w iPodach, zapisują wszelkie ustawienia suwaków we wszystkich stołach mikserskich dla całej kapeli i - gotowe. Później przy wejściu kolejnego zespołu technicznym pozostaje tylko poustawiać wg planu statywy, odsłuchy, piece i tak dalej, oraz wgrać do stołów zapisane wcześniej ustawienia. Można? Można.

Dokladnie o tym wspomnialem wczesniej, dorabialem kiedys przy organizacji takich "prawdziwych" koncertow i zawsze kapele sie stroja przed wszystkim;)

Mamrot
04-01-2012, 12:12
pozostaje tylko poustawiać wg planu statywy, odsłuchy, piece i tak dalej, oraz wgrać do stołów zapisane wcześniej ustawienia. Można? Można.


W Mrągowie masz 5-8 podmiotów wykonawczych.
Soundcheck orkiestry odbywa się przed pierwszym dniem koncertowym.
Masz czas na próby.


Próby WOŚP na Placu Defilac zaczynają sie o 10.


potrzeba prób muzycznych

Tu masz grafik występów:
Czy jako osoba grająca przekonasz mnie że od 10 do 13 przeprowadzisz prawdziwą próbę?


14.00 - 14.25 - Chemia
14.30 - 14.55 - Łydka Grubasa
15.00 - 15.20 - Chassis
15.25 - 15.50 - Black Powder Toys
15.55 - 16.20 - Plateau
16.25 - 16.50 - Carrantuohill & Reelandia
16.55 - 17.25 - Ania Świątczak
17.30 - 18.00 - Poparzeni kawą trzy
18.05 - 18.20 - Wiesław Iwasyszyn
18.25 - 18.55 - Arka Noego
19.00 - 20.00 - GODZINA JURKA OWSIAKA
Piotr Bukartyk
Bethel
Raggafaya

20.05 - 20.30 - Elektryczne Gitary
20.35 - 21.00 - Gooral
21.05 - 21.30 - Dżem
21.35 - 22.00 - Mech