PDA

Zobacz pełną wersję : Czy warto w 2012 roku pakować się w D50?



Markovianin
01-01-2012, 12:06
Czołem!
Chciałbym was zapytać czy jest sens pakować się w D50 na pierwszą lustrzankę? Jakby nie patrzeć to dość stary korpus, ale chyba dość dobry. Niestety finanse mam mocno ograniczone (1000PLN) wiec nowy nie wchodzi w grę. Wystarczy na D50 z kitem 18-70, a potem stopniowo, stopniowo coś się będzie wymieniać.
Do tej pory fotografowałem (no dobra, to za duże słowo) Fuji S5800, ale te szumy na ISO od 400 są nie do wytrzymania.
I witam was jako pierwszy zarejestrowany w 2012 roku :).

flashmen
01-01-2012, 12:12
witaj,
tak, -d50, d70, d70s to bdb wybor na poczatek, pozniej jakas stalka 50/1.8D i masz fajny zestawik ;]

puciek
01-01-2012, 12:15
Ja na początku grudnia zakupiłem D60 za 650zł (o przebiegu 1932 klatki) D50 bym nie brał. Ma mały wizjer, a posiadanie śrubokrętu to w tym momencie nie jest już tak dużą przewagą. Jakbyś koniecznie chciał coś lepszego, to celuj raczej w D80, bo w niego jeszcze warto zainwestować.

c-man
01-01-2012, 12:28
Ja bym Ci D50 nie polecał, ale D70 zdecydowanie tak.
Różnica w komforcie obsługi i możliwościach jest spora - D50 miał być uproszczoną wersją D70, taką "dla ludu" ;)
Ja z powodzeniem pracuję swoją siedemdziesiątką do dziś.
No chyba że chcesz koniecznie używać kart SD - bo używałeś ich wcześniej itd. Ale wtedy radziłbym się bardziej przyszłościowo zastanowić nad D80...

Markovianin
01-01-2012, 12:33
Karty mi nie przeszkadzają, bo i tak do D50 bym musiał mieć nowe bo mam same SDHC, a D50 ich nie czyta. Na D80 niestety grosza nie wysupłam. D70-tki boję się ze względu, że mówi się o szumach większych od D50. I ten malutki wyświetlacz. Jaki jest komfort przeglądania na nim zdjęć? I znaleźć niezarżniętego D70 to też już nie prosta sprawa, choć nie powiem, większe możliwości kuszą.
EDIT: Widzę że kolega z moich stron :)

c-man
01-01-2012, 12:43
D70-tki boję się ze względu, że mówi się o szumach większych od D50. I ten malutki wyświetlacz. Jaki jest komfort przeglądania na nim zdjęć? I znaleźć niezarżniętego D70 to też już nie prosta sprawa, choć nie powiem, większe możliwości kuszą.
EDIT: Widzę że kolega z moich stron :)

Mówiąc "D70" miałem na myśli oba modele - D70 i D70s. Jak zdecydujesz się na ten drugi, to nie uświadczysz już żadnej różnicy w tematach, których się obawiasz. W D70s wyświetlacz ma już 2 cale, tak samo jak w D50, a procesor i soft nie różnią się niczym. Biorąc pod uwagę że to ta sama matryca, poglądy na większe szumienie to już czyste voodoo ;)

D70/D70s to naprawdę przyzwoity sprzęt a w połączeniu z kitowym 18-70 da super zestaw za małe pieniądze. To jest naprawdę niezłe szkło - nie oczekuj takich zdolności od kitowego 18-55 dołączanego do D50...

pioter m
01-01-2012, 13:08
Kupilbym, jesli stan OK i przebieg niezbyt duzy. D50 od d70 i d70s rozni sie tylko jpegiem, jesli chodzi o jakosc fotek. Ten z d50 jest bardziej 'podpicowany'.
Obrazek z tej matrycy jest bardzo przyjemny. Polecam.

Markovianin
01-01-2012, 13:15
A jest sens jeśli przebieg to 21tys, ze szkłem 18-70?

ALF
01-01-2012, 13:16
Czołem!
Chciałbym was zapytać czy jest sens pakować się w D50 na pierwszą lustrzankę? Jakby nie patrzeć to dość stary korpus

Mam dla ciebie dobrą wiadomość. D50 nadal robi fajne zdjęcia. Obecnie używa go żonka i daje radę - to jest jej pierwsza lustrzanka... baaa, pierwszy w życiu aparat :D

mmfoto
01-01-2012, 13:34
Od kilku lat używam D50 i brakuje mi w nim tylko wyższego użytecznego ISO więc dokupiłem D90 z matrycą CMOS.Ale wcale nie uważam,że obrazek z D90 jest ładniejszy.
Oczywiście D90 posiada lepszą guzikologię i ekran LCD.

Pierre
01-01-2012, 13:39
D50 jest naprawdę bardzo dobrym aparatem, a już szczególnie w połączeniu z kitem 18-70. Jak na pierwszą lustrzankę przy ograniczonym budżecie idealne rozwiązanie, oczywiście zakładając że stan aparatu jest w miarę dobry no i cena przyzwoita. Szumami się nie przejmuj, będziesz miał okazję i motywację, aby nauczyć się odszumiania w programach graficznych (dobrze jest robić na RAW'ach). Mój D80 szumi bardziej niż D50, co nie przeszkadza mi wcale w robieniu zdjęć. Bierz i nie zastanawiaj się !

amirez
01-01-2012, 13:43
Miałem. D50 to nikonowski klasyk. JPG-i z aparatu są nie do pobicia. Świetny aparat -dzisiaj za stosunkowo małe pieniążki. Doskonały na rozruch fotograficznej pasji. Jak "opęta" - zostanie jako drugi aparat, wymienisz na D3 ;) , jak stwierdzisz, że małpka lepsza i tak dużo finansowo nie stracisz. Ma śrubokręt! Obiektywy bez wkrętarki są tańsze.
Wady: mały, wkurzający, ciemny wizjer. Jak robisz duże powiększenia, to z 6 milionów matrycy dużo nie powycinasz /na ścianie mam 40x60 cm fotkę z żoną, ciut kadrowane z 6 milionów/.
Czy warto? Warto. Jak okazja trafić dobry egzemplarz, to warto!

Seeker
01-01-2012, 13:57
"Lepszy D50 w garści..." Jeżeli w dobrym stanie, to warto.

pioter m
01-01-2012, 14:27
A jest sens jeśli przebieg to 21tys, ze szkłem 18-70?
21kpln to nie jest duzo. Pytanie - jak wyglada aparat? Zadbany?

rlat
01-01-2012, 14:34
Zaczynałem od D50. W tej chwili jest jednym z trzech nikonów w torbie (obok d90 i d700), żal sprzedawać bo śmieszne pieniądze człowiek za niego dostanie, a zdjęcia nadal robi super. W połączeniu z 35 f1.8 super aparacik.

Markovianin
01-01-2012, 15:51
Przekonaliście mnie. Biorę D50. Na dniach wkleję zdjęcia stanu obudowy, jeśli oczywiście chcecie mi pomóc. Chcecie?

ALF
01-01-2012, 15:54
Dawaj :)

amirez
01-01-2012, 16:25
Przekonaliście mnie. Biorę D50. Na dniach wkleję zdjęcia stanu obudowy, jeśli oczywiście chcecie mi pomóc. Chcecie?
Po co nam obudowa, fotki lepiej zapodaj ;) i ciesz się nowym nabytkiem.
W poprzednim poście miało być: Obiektywy bez wkrętarki są droższe.

kurp
01-01-2012, 18:53
Witam. D50 z Nikkorem 18-70 to fajny zestawik. Posiadam inne modele Nikona ale do tej pory chętnie sięgam po D50 bo obrazek daje całkiem, całkiem. Warto.

siwyozzman
01-01-2012, 20:19
Jak najbardziej warto! Przy tym przebiegu to guma pod kciuk będzie raczej odklejona... Oderwij całkiem - dotnij troszkę nożykiem i przyklej na taśmie dwustronnej...To jedyny "problem" jaki przewiduję...Dla początkującego to jednak lepszy wybór niż D70(s) - Możliwości te same jednak jpgi ładniejsze....

pioter m
01-01-2012, 22:19
Nie polecaj tych jpegow, bo te zabawki maja zawodny automatyczny balans bieli. Bardzo zawodny.

bogdi64
01-01-2012, 22:37
Nie polecaj tych jpegow, bo te zabawki maja zawodny automatyczny balans bieli. Bardzo zawodny.

wszystkie mają zawodny AWB - do tego są indywidualne ustawienia nawet w tych ZABAWKACH
oczywiście, że warto kupować, D100, D70 często wpadały w ręce "zawodowe", D50 już jako rezerwa lub zamiłowania amatorskie, łatwiej trafić w "lepszym" stanie, choć D100 miało lepszy AF, ale w tej chwili dobry model już raczej nie do kupienia

Paradiso Perduto
01-01-2012, 22:56
niedawno sam zastanawiałem się nad D50 + S10-20 lub D80 + N18-70
koniec końców kupiłem D80, ale jeśli tak jak wspomniałeś nie masz na niego funduszy bierz D50. miałem ze szkłem N 28-105 3,5-4,5 i do dziś oglądając z niego zdjęcia tęskni mi się za nim... moim zdaniem nie ma porównania do D40, D60 itp choćby ze względu na brak górnego wyświetlacza, śrubokręt, ergonomię...

Umbra
02-01-2012, 00:21
A co to za ergonomia? Kółka drugiego też nie ma. :D

Aparat fajny. Autofocus zadziwiająco sprawny.

ska
02-01-2012, 00:40
D50 jak i d70s to zadziwiająco dobre korpusy gdyby nie pewna stabilizacja finansowa nadal z powodzeniem używałbym d70s, polecam.

ALF
02-01-2012, 01:15
A co to za ergonomia? Kółka drugiego też nie ma. :D

Jest zadziwiająco dobra i intuicyjna.

Emhyrion
02-01-2012, 10:52
Moim zdaniem nie warto. To jednak stara konstrukcja i choć wciąż robi zdjęcia to: użyteczne ISO, AWB czy AF są z minionej epoki. Do tego dochodzi stopień zużycia oraz fakt braku gwarancji - a przecież akumulatory też się starzeją, a nowe tanie nie są. Ponadto przy takim budżecie obiektyw też będzie raczej słaby. Koniec końców lepsze zdjęcia będzie pewnie można zrobić jakimś Fuji HS10 (w zasadzie nowym lub prawie nowym) niż tym zestawem. Jedyny plus jaki widzę, to to, że jakakolwiek lustrzanka z jakimikolwiek obiektywem będzie bardziej rozwojowa - ale idąc tym tropem lepiej dozbierać już dziś kilkaset złotych i kupić chociaż troszkę nowszą puszkę, niż jechać na zabytkowym body które za chwilę może bez ostrzeżenia odejść na rentę inwalidzką.

O ile jestem zwolennikiem lustrzanek to jednak nie wydaje mi się, by kupowanie zestawu "na siłę", przestarzałego i być może zajechanego było rozsądnym wyjściem. w takiej sytuacji zdecydowanie wolę jakiś tańszy kompakt.

LordRamzes
02-01-2012, 11:02
A jest sens jeśli przebieg to 21tys, ze szkłem 18-70?

21 k dla d50 oj dużo znam kilka przypadków gdzie w okolicach 50k padały migawki (wydaje mi się ,że w d50 jest jakaś słabsza)

siwyozzman
02-01-2012, 12:31
Moim zdaniem nie warto. To jednak stara konstrukcja i choć wciąż robi zdjęcia to: użyteczne ISO, AWB czy AF są z minionej epoki. Do tego dochodzi stopień zużycia oraz fakt braku gwarancji - a przecież akumulatory też się starzeją, a nowe tanie nie są. Ponadto przy takim budżecie obiektyw też będzie raczej słaby. Koniec końców lepsze zdjęcia będzie pewnie można zrobić jakimś Fuji HS10 (w zasadzie nowym lub prawie nowym) niż tym zestawem. Jedyny plus jaki widzę, to to, że jakakolwiek lustrzanka z jakimikolwiek obiektywem będzie bardziej rozwojowa - ale idąc tym tropem lepiej dozbierać już dziś kilkaset złotych i kupić chociaż troszkę nowszą puszkę, niż jechać na zabytkowym body które za chwilę może bez ostrzeżenia odejść na rentę inwalidzką.

O ile jestem zwolennikiem lustrzanek to jednak nie wydaje mi się, by kupowanie zestawu "na siłę", przestarzałego i być może zajechanego było rozsądnym wyjściem. w takiej sytuacji zdecydowanie wolę jakiś tańszy kompakt.
Nie przesadzaj...póki co kompakty z mikroskopijna matrycą jeszcze długo nie dogonią nawet tak leciwej lustrzanki. Na papierze może się wydawać że osiągi są kosmiczne ale weż zrób zdjęcia D50+18-70 i weź odbitkę choćby 15-21cm. Porównaj z analogiczną odbitką wywołaną z kompaktu Fuji...
Nie zachęcam do porównywania cropów bo to będzie miazga :). Zresztą na zrobienie zdjęcia D50 po wyciągnięciu z torby wystarcza mgnienie oka...niczym uruchomisz kompakt będzie po sprawie... Nie będę wymieniał kolejnych przewag bo to oczywiste więc dyskusji nie podlega :)
Dla kogoś kto chce mieć zdjęcia z wakacji nie nosząc ciężkiego i dużego aparatu oraz nie wnikając w szczegóły ustawień taki kompakt jest ok...
Natomiast dla kogoś kto chce się "wciągnąć" we fotografowanie D50 z N18-70 jest w sam raz...
DO tego w przyszłości N50/1.8 i to może wystarczyć na długo....
Nie ma się co napinać...Z własnego doświadcznia powiem, że uzupełnienie kita N35/1.8 i N85/1.8 da amatorowi lepsze efekty do fotografowania ludzi niż np. przesiadka na D90 i pozostanie z samym kitem...
Miałem D70s i D50 - każdy z nich był niezawodny - AF działał skuteczniej niż w D90...
Z auto WB to nie ma rewelacji również w D80... Nowsze korpusy są postępem w tym temacie ale też w wielu sytuacjach zawodzą...Rozwiązaniem jest RAW a tutaj mała matryca jest zaletą - pliki są mniejsze - nawet niezbyt wypasiony komputer daje radę szybko je "przemielić"...
Sprawę drugiego pokrętła nie demonizujmy...dla kogos kto ma nawyk pracy dwoma jest to utrudnienie...dla "świeżaka" niekoniecznie....po prostu nauczy się pracować z jednym kółkiem i po sprawie...W manualu pracuje sie zazwyczaj z flashem... Do innych celów zazwyczaj stosuje się któryś z priorytetów i wtedy jedno kółko jest w sam raz :)
Gorąco polecam ten korpus dla kogoś kto nie ma dużej kasy...Z biegiem czasu dokup 50tkę a może kiedyś SB-600 i nie przejmuj się że nie są nowościami...

krzysiozboj
02-01-2012, 13:12
Moim zdaniem nie warto. ...

Lustrzanka, a w zasadzie spora matryca i mozliwość podpięcie jasnych stałek pozwala na zabawę głębią ostrości. Jeśli ktoś chce ciut ambitniej podejść do tematu to choćby tylko z tego powodu powinien skreślić kompakt na rzecz lustra. A kompakty też mają swoich odbiorców i bynajmniej nie napiszę że są do niczego, uzyteczne ISO wyśrubowano w nich całkiem wysoko, soft zrobiono tak że wychodzą gotowe, całkiem przyjemne jpgi.

pioter m
02-01-2012, 13:21
21 k dla d50 oj dużo znam kilka przypadków gdzie w okolicach 50k padały migawki (wydaje mi się ,że w d50 jest jakaś słabsza)
Te 20k strzalow to w tydzien nie zrobi. Na kilka lat wystarczy. Na zarobek kupilby lepszy, np. na raty.
Ja sie napalilem na d90 i sprzedalem d70s. Troche zal, no i IR-ow juz nie mogo pstrykac.

J51
02-01-2012, 13:57
Śmiało bierz D50,bardzo fajny aparacik,mały,zgrabny,lekki,oddaje bardzo ładnie kolorki.

siwyozzman
02-01-2012, 16:52
Ja zamieniłem na D90 i długo żałowałem...może używalne iso lepsze i parę udogodnień jest, ale jak musiałem sprzedać N35/1.8 bo się z żadnym egzemplarzem D90 nie dogadywał a z D70s i D50 działał perfekcyjnie to było żal... Kupiłem N35/2.0 ale to już nie to... a z celnością D90 też nie jest różowo z żadnym szkłem... Kolor skóry, niezawodność i jakaś taka solidność (duże przyciski i korpus w porównaniu z D90) to niezaprzeczalne atuty... Czasem robię chałturki ślubne i D90 na czułości 1600-2000 iso daje użyteczny obrazek, to jednak gdyby nie to, chętnie wróciłbym do D70s lub D50 a za ponad 1000zł różnicy za używkę dokupiłbym jakieś szkło....

LordRamzes
02-01-2012, 20:21
Te 20k strzalow to w tydzien nie zrobi. Na kilka lat wystarczy. Na zarobek kupilby lepszy, np. na raty.
Ja sie napalilem na d90 i sprzedalem d70s. Troche zal, no i IR-ow juz nie mogo pstrykac.

ja wiem?..........., jak ambitnie robi zdjęcia rok max 2 mimo wszystko ja bym się już nie pchał a jak już to nie z takim przebiegiem na pewno

bogdi64
02-01-2012, 21:00
ja wiem?..........., jak ambitnie robi zdjęcia rok max 2 mimo wszystko ja bym się już nie pchał a jak już to nie z takim przebiegiem na pewno

a co za różnica ??, jeśli dziś taki korpus kupi za 500zł, lub nowy kompakt za 1000, to jego spadek wartości po 2 latach będzie taki sam jak by miał D50 wyrzucić do śmieci, to samo będzie z każdym korpusem, w przypadku D50 ma możliwość ewentualnej rozbudowy systemu, nauki, albo trafi do szuflady ...

LordRamzes
02-01-2012, 21:03
a co za różnica ??, jeśli dziś taki korpus kupi za 500zł, lub nowy kompakt za 1000, to jego spadek wartości po 2 latach będzie taki sam jak by miał D50 wyrzucić do śmieci, to samo będzie z każdym korpusem, w przypadku D50 ma możliwość ewentualnej rozbudowy systemu, nauki, albo trafi do szuflady ...

wszystko fajnie tylko jeśli funduszy brak na rozwój to samo "posiadanie "body na niewiele się zda jak podepniemy marne kity :) zwłaszcza do starej konstrukcji gdzie nowe korpusy oferują fajny obrazek masz gwarancję itd, lustrzanka dla mnie to rozwój a nie skończeniu na kicie

bogdi64
02-01-2012, 21:18
demonizujesz, w 90% przypadków nie zobaczysz różnicy pomiędzy d5100, a d50 (chyba, że zaczniesz robić ekstremalne testy, a wtedy d5100 też będzie słaby), przy budżecie ok 1000zł ma D50 + 18-55vr + tamron 50-200 i być może zostanie na zamiennik aku 30zł i kartę pamięci i człowiek ma radochę, a nie niespłacone raty, fakt może też szukać innego systemu (ostatnio no giełdzie widziałem olympus 410 z dwoma obiektywami za 750zł),
ps: starsze modele aparatów też robią zdjęcia, podpisuje się użytkownik d200

Markovianin
02-01-2012, 22:17
Co do funduszy, to jak mówiłem. Wiem już mniej więcej jakie zakresy ogniskowych lubię, więc na początek kit, a potem grosz do grosza i coś się kupi. Zapytam jeszcze, bo mam tu ofertę 18-135. Jakie jest to szkło? Dużo gorzej niż 18-70? Widziałem test na optycznych, ale to laboratorium. A jak jest w czasie normalnego fotografowania?

Matthew180
02-01-2012, 23:15
Witaj!
Od 3 lat używam D70 i D70s (mechanizm niemal bliźniaczy z D50). Aparaty solidne, genialna ergonomia, świetlnie leży w dłoni. Jednak z ich zakupem trzeba uważać(patrz przebieg) mechanizm podnoszenia lustra lubi się zawieszać, przy nieoryginalnych akumulatorkach może to napędzić strachu. Na monochromatycznym LCD pokazuje ERR, a lustro zawiesza się w górnym położeniu, wystarczy dotknąć czymś delikatnie migawkę, włożyć oryg. aku i po problemie, zdazyło mi sie to na szczęście tylko 2-3 razy przez ok. 20 tys. zdjęć, pozbyłem się tego body, na rzecz D70s.
Szumy w D70s są moim zdaniem niskie i co najważniejsze dość monochromatyczne, brak niebieskich czy czerwonych ciapek.

Body jest duże, bez porównania z D5100 - mała małpka, dobra lampa błyskowa jest większa od niego. Używam go z gripem i lampą SB-25, b.dobrze leży w dłoni.
Niewątpliwą zaletą są 2 pokrętła zmiany ekspozycji (niestety brak w D50) ułatwie to bardzo fotografowanie, nic nie trzeba szukac w menu aparatu.
Posiadałem obiektywy Nikkor 18-55 VR , 18-70 i 18-105VR, najbardziej podobał mi się ten ostatni, ze względu na uniwersalność, jednak 18-70 jest lepiej wykonany i ma lepsze światło. Zrezygnowałem z nich na rzecz 17-50 f2.8 jednak Autofocus z silnikiem HSM jest dużo szybszy i celniejszy niż śrubokręt i silnik Tamrona. Odradzam 18-135, moim zdaniem jest on najgorszy z kitów Nikona, nawet gorszy niż 18-55 VR.... Takie MOJE zdanie:)
Na początek 18-55 + 50mm. f1.8 , ewentualnie kita zastąpić jakimś tele.

Nie kupowałbym Body za 2,5 tys. po to, żeby biegać z kitem. Jakość zdjęć z d50(d70,D40,D60 itd.) będzie porównywalna, do tego zostanie 2 tys. na porządne szkło i lampę. Leciwe body mało tracą na wartości, dlatego po roku można je sprzedać praktycznie bez straty. Reszta akcesoriów będzię się przecież nadawała do nowego body ( o ile nie zmieniamy systemu) Więc nie ma co się zastanawiać, bierz coś na dobry początek, tylko od sprawdzonego właściciela. Za 600 złotych można mieć świetną puszkę, za drugie tyle niezłe szkło.... a jak kasy przybędzie to jakąś lampkę, na początek nawet starowinkę, byle palnik ruchomy (Mam też lampe z TTL, jednak itak wolę manual). Ja bym nigdy nie zrezygnował ze śrubokręta w body, jest sporo b.dobrych szkieł (chociażby 50mm f1.8) które go wymagają... chyba, że stać Cię na prawie 2 razy droższą wersje AF do tego np. Sigma APO 70-300, Sigma 18-50 f2.8 itd... itd.... )


D70s

plusy:
+Cena!!!
+czas synchro. z błyskiem 1/500s
+min. czas otwarcia 1/8000s
+śrubokręt
+ergonomia
+budowa
+monochromatyczny wyśw. LCD
+b.dobra nawet jak na dzisiejsze czasy jakość obrazu

Minusy:
-brak synchronizacji z krótkim czasem dla SB-600 itd.
-mały LCD(jednak ja nauczyłem się z nim żyć)
-karty CF ( dla mnie to też nie jest minus, jednak powszechniejsze są SD)
-szybko "męcząca się" dioda wspomagająca AF
-mała rozdzielczość jak na dzisiejsze standardy (6mpx)
-brak dedykowanego Gripa.

Ja nie zmienię body do póki nie będzie mnie stać na co najmniej D300s, ewentualnie zmiana systemu na Canona 60D (spodobało mi się filmowanie)
Szukaj D70(s), ma najlepszy stosunek cena/jakość. Nie zamula, nie przekłamuje zdjęć, ze wszystkim aparat zdąża. Podepnij do niego 50mm f1.8 i masz dużą frajdę.

Paradiso Perduto
02-01-2012, 23:26
Na papierze może się wydawać że osiągi są kosmiczne ale weż zrób zdjęcia D50+18-70 i weź odbitkę choćby 15-21cm. Porównaj z analogiczną odbitką wywołaną z kompaktu Fuji...
Nie zachęcam do porównywania cropów bo to będzie miazga :). Zresztą na zrobienie zdjęcia D50 po wyciągnięciu z torby wystarcza mgnienie oka...niczym uruchomisz kompakt będzie po sprawie... Nie będę wymieniał kolejnych przewag bo to oczywiste więc dyskusji nie podlega :)


kolega godnie prawi. sam miałem okazję wykonać podobne porównanie w ostatnim miesiącu - zostałem bez lustrzanki za to z "zaawansowanym" kompaktem na "O".
powiem tyle - wolałbym jakąkolwiek lustrzankę cyfrową, nawet D40 z KIT'em, niż aparat kompaktowy.
miazga - dobrze powiedziane.

D50 to bardzo dobry wybór. jeśli zostanie Ci troszkę grosza, kup jak ktoś już radził, szkiełko i lampę. będziesz miał świetny zestaw :-)

ALF
03-01-2012, 00:22
D70s
Minusy:
-karty CF ( dla mnie to też nie jest minus, jednak powszechniejsze są SD)
-szybko "męcząca się" dioda wspomagająca AF
-mała rozdzielczość jak na dzisiejsze standardy (6mpx)
-brak dedykowanego Gripa.

Dla D50 te minusy nie istnieją.
karty SD
dioda się nie męczy
6mpx wystarczy do zdjęć nawet powyżej formatu A4
Robię na gripie Delty i jest ok.

Matthew180
03-01-2012, 00:35
Grip Delty nie jest dedykowanym. Na dzisiejsze standardy 6mpx to mało, jednak mnie też to wystarczy;)

ALF
03-01-2012, 01:14
Standardy marketingowe ;)
Nie jest... i co z tego, skoro działa i to dobrze? :)

efmk
03-01-2012, 18:56
imho autor wątku powinien zrobić tak jak napisał - kupić i zacząć zabawę. Przy ograniczonym budżecie fajna sprawa, zacząć realizować marzenia w ten sposób. Kup, ciesz się i jak pisałeś - wrzuć foto.

dargry
24-01-2012, 09:51
Watek zamilkł, ale dodam kilka słów.
Mam D50 kupione z komisu z przebiegiem 26k i 3-miesięczną gwarancją za 450 zł, dokupiłem N35-135 3,5-4,5 (potrzebuję dłuższych ogniskowych) za 350 zł, śmiga jak burza. Ma tylko jedną wadę - nie wchodzi do kieszeni. Można kupić za 250-300PLN 28-70 i za 300PLN 50 1,8 - masz zestawik bajka. Nie ma co porównywać jakiegokolwiek kompaktu (no, nowy Canon G1X, a i owszem). Jeśli chodzi o szumy czy dynamikę wejdź sobie na stronę http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/(appareil1)/485/(brand)/Nikon i porównaj suche dane, D50 wychodzi całkiem całkiem nawet przy nowych konstrukcjach, a już na pewno miażdży każdy kompakt. ISO 1600 jest jak najbardziej do wykorzystania, 800 jest czyściutkie.

mariaczi666
24-01-2012, 10:56
Może nie d50, ale d70s jak najbardziej bym polecił. 'Wrobiłem' już szwagra i kumpla w używanie tej puchy w połączeniu z 18-70 i są zachwyceni. Obaj początkujący amatorzy, kupili puszki z około 10-13k przebiegu, nie zajeżdżają ich dzień w dzień, więc pewnie długo im posłużą. Szwagier nie pamięta kiedy ostatnio ładował akumulator... :)
Używam d200 i d100, ale biorąc d70s do ręki wcale nie czuję żebym obcował ze sprzętem z niższego segmentu. To naprawdę fajna puszka z rozsądną ergonomią i nieskomplikowaną obsługą.

Pixeel
24-01-2012, 11:40
Również głos na D50. W tej kwocie na nie znajdziesz "chyba" nic lepszego i to nie tylko dla początkującego! Ja mam same b. dobre skojarzenia z D50. Co prawda dziś się "kurzy" - pozostawiłem z sentymentu - ale próbuję nim żonkę wciągnąć w fotografowanie :-) a sprzedać mogłem go kilkakrotnie. Jego największym plusem "szczególnie dla początkującego" jest to, że "wypluwa" bardzo ładnego jpg'a. Osobiście najbardziej odpowiadał mi w tandemie z N50 1.8.

Tak naprawdę, nieważne, czy kupisz D50 czy 70s, albo to pokochasz, albo będzie to kolejny gadżet - zatem rozsądna cena za rozsądną jakość, to to co Ci teraz najbardziej potrzebne. Kup i ciesz się z fotografowania !!!

Pozdrawiam

Jatin
24-01-2012, 12:02
Tak czytam ten temat i chyba sobie kupię D70s :)

igg
24-01-2012, 12:56
kupuj, zanim CCD stanie się rarytasem:-)

Jatin
24-01-2012, 13:09
Właśnie z tą myślą chcę kupić, miałem D60 ale swego czasu jak w 2010 ceny poszły w górę to sprzedałem go po roku prawie za cenę zakupu. :)

dargry
24-01-2012, 15:24
Niestety, CMOS 16..24..30 MPix wygrywa marketingiem,a jednak stare CCD miały piękne kolory. 70S bierz spokojnie, 70... zastanowiłbym się, jest pomiędzy nimi jednak różnica. Czy to Nikoś, czy Pentax, czy Oly 400/500 na kodakowskiej matrycy. W Canonie 50D by uzyskać nasycenie w jpg-u takie jak na zwykłych ustawieniach Nikosiu musiałem wszytkie ustawienia brać prawie na maksa, a i tak to nie było to. Miałem 70 bez S, kolorki miała super, niestety, gleba na rowerze na ulicy i sprzęt poszedł pod koła auta. W ub. roku na wakacjach strzelałem foty Soniakiem H1 przy ustawieniu na 3Mpix, też wystarczyło.
Wracając do tematu - D50 / D70S, spokojnie można brać, nawet na ISO 1600 można focić.

igg... umówiłem się na sobotę, będę testować N 35 2,0D, dzięki za dobre słowa

Na Alledrogo gościu ma coś takiego, gdybym miał kaskę brałbym http://allegro.pl/nikon-d70s-2xaku-cf512-pilot-10-tys-zdj-ideal-i2074050450.html

szczupak
24-01-2012, 18:23
To mój pierwszy post na forum, zatem witam wszystkich!

Będzie subiektywnie i od strony raczej użytkowania, niż technikaliów. :)
Od niedawna sam jestem posiadaczem D50 i na pytanie postawione w temacie wątku z całą pewnością odpowiadam, że warto. Tak naprawdę polowałem na D70/D70s, ale 50-ka trafiła mi się w przyzwoitej cenie, za to w wręcz idealnym stanie (plastik i gumy jak ze sklepu, przebieg ok 7tys).


Zaletą D50 jest przede wszystkim jego cena. Za względnie małe pieniądze, bez pakowania się w kredyty itp. można mieć przyzwoitą puszkę, pozwalającą amatorowi na spokojną zabawę. Jpg z aparatu jest - moim zdaniem - po prostu ładny. Pewnie gdybym chciał, to bym się do czegoś przyczepił, ale po co, skoro jest naprawdę bardzo, bardzo przyzwoicie. Próbuję też "powoli" zabawy z rawami, która wcześniej była mi totalnie obca. 6mpx mi osobiście wystarczy.
Stąd wniosek 1: D50 nadal robi zdjęcia ;) , a nawet pozwala na rozwój.

Aparat wbrew moim wcześniejszym wyobrażeniom bardzo dobrze leży w dłoni. Zanim "zgłębiłem temat" spodziewałem się (pewnie przez bliskość numerów z D40, a może... sam nie wiem czemu) maleństwa typu C350D czy "wydmuszki" w stylu 300D. Nic z tych rzeczy. Korpus wielkością przypomina mi F80, czyli - dla mnie bingo.
Wniosek 2: Nie jest to oczywiście D3 itp., ale - dla mnie - samo obcowanie ze sprzętem jest w porządku. Nie ma się wrażenia, że jest to jakaś przedpotopowa konstrukcja.

Funkcjonalność i "guzikologia". Tutaj pozwolę sobie "narzeknąć". Brakuje mi możliwości szybkiej zmiany metody pomiaru światła. Można to osiągnąć (chyba - może o czymś nie wiem) dopiero z poziomu menu aparatu. Dla mnie to trochę upierdliwe, chociaż bez przesady. Ubolewam też nad brakiem przedniego pokrętła nastaw. Szczerze mówiąc myślę, że wynika to jednak bardziej z faktu, że w F80 ono jest, a przyzwyczajenie robi swoje - czasem zdarza mi się szukać go pod palcem i kręcić próżnią ;).
Nie przeszkadza mi za to (a tego się obawiałem) mały w porównaniu ze "współczesnymi" ekran lcd. Dla mnie jest wystarczający - zdjęcie i histogram widać na nim dobrze.
Wniosek 3: Korpus ma swoje minusy, ale nie należy wyszukiwać ich na siłę. Do kilku drobnych "mankamentów" można się, zwłaszcza przy amatorskim użytkowaniu, przyzwyczaić.

Podsumowując - D50 jest jak najbardziej udanym korpusem, zwłaszcza biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości. Jasne, że nowsze korpusy są "fajniejsze", mają pod pewnymi względami lepsze matryce itd. Mimo wszystko wolałem jednak kupić D50 i mieć radość z fotografowania za niewielkie pieniądze, niż spłacać raty albo odkładać zakup.
Kupując go warto jednak zwrócić uwagę na ogólny stan i kierować się raczej nim, niż zajawką na konkretny model czy minimalną oszczędnością - ale to już nie dość, że banał, to jeszcze banał nie na temat ;).
Chyba tyle z mojej strony. Przepraszam, że ciut przydługo :).

dargry
25-01-2012, 09:32
Szczupak... mądrze mówisz, tym bardziej, że w normalnym użytku 6Mpix wystarcza w zupełności. Małe szumy, niezła dynamika, a D50-tka wypluwa na dodatek całkiem przyjemne jpg-i, więc nie trzeba bawić się z raw-ami jeśli ktoś nie lubi.

igg
25-01-2012, 09:57
D50 ma jedyną wersję firmware od początku dobrą.

Rzadko się trafiają uszkodzone D50, a uszkodzone D70 dość często.

D70 potrafi zrobić dobrego jpga, ale też potrafi go spaprać niemiłosiernie, RAW za to jest mały, zapis i odczyt bardzo szybki.

D50 ma bardzo małe "lagi" i funkcjonuje bardzo szybko, a D70 chyba nie ma ich w ogóle - jest błyskawiczny.

D70 nieco lepiej sie trzyma. Nieco.

D70 ma CLSa a D50 nie - i tu konkluzja - potrzebujesz dobrego jpga i nie potrzebujesz CLSa - D50
potrzebujesz CLSa, robisz RAW - D70
potrzebujesz CLSa i dobrego jpega - fuji S5pro (nieco taniej D90, ale to już CMOS - fuj :-) )

edit, uzupełnię bo pominąłem D80,
który to jest konkurencją dla D70, lepsza rozdzielczość, migawka, wizjer i LCD

Tak mocno upraszczam, bo nie sposób porównywać wszystkich parametrów, zresztą to pierdoły...

D50 nie ma konkurencji :-)

dargry
25-01-2012, 12:04
igg... popieram
Miałem S5pro, mam nadzieję, że do niego kiedyś wrócę, bajka.
Dla tych, co lubią porównania - http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/(appareil1)/485/(brand)/Nikon - można wybrać sobie aparaty z listy i porównać dynamikę, szumy itp. Wbrew pozorom D50 lepiej wychodzi niż D80/D200. W każdym bądź razie za grosze ma się dobry sprzęt, na pewno sto razy lepszy od kompaktu w takiej samej cenie.
Fuji jeśli chodzi o dynamikę przebija wszystko, ale niestety kosztuje średnio 1500-2000 zl więcej niż D50... a szkoda :sad:

siwyozzman
25-01-2012, 16:23
Powiem krótko - warto bez dwóch zdań...sam mam zamiar spieniężyć D90 bo teraz ceny są gigantyczne :) i wrócić do D50 lub D70s ze wskazaniem na ten drugi...miałem kiedyś oba i wspominam bardzo ciepło. Działają bezawaryjnie i pewnie. Po roku użytkowania D90 stwierdzam że do domowego użytku spokojnie wystarczają te modele...Z dobrym szkłem bajka. Fakt z wysokim iso szału nie ma - z drugiej strony zdjęcia bez flasha na wysokim iso to wyglądają dobrze dopiero z D700... D80 też jest wart uwagi na początek....

dargry
25-01-2012, 18:07
Jak widać dla wielu ludków przestaje być ważna ilość pikseli. robiłem powiększenia 60x90 i były jak najbardziej znośne. takich powiększeń nie ogląda się z nosem na obrazie. A jeśli chodzi o starsze konstrukcje... Kolory skończyły się na modelach 800/200, cmos-y już nie dają takiej kolorystyki, przerobiłem już D90, Canona 50D I Panasa G1, Panas jeszcze miał w miarę fajne kolory, reszta, nikogo nie obrażając... cdd. Gdyby w 90-tce była CCD z takim poziomem szumów jaki ma 90-tka to byłaby bajka. Niestety, LV, filmy, itd. nie pozwalają na to. Choć, wspomniany Fuji S5PRO miał coś takiego jak LV, działało to troszkę inaczej, ale działało.
A swoją drogą podoba mi się D1x, przy 5Mpix nawet 3200 można znieść... i ta obudowa, kuloodporna.

siwyozzman
07-02-2012, 20:17
...jak powiedziałem tak zrobiłem sprzedałem dwuletnie D90 za więcej niż kosztowało nowe... zakupiłem ponownie D70s i zostało mi sporo kasy którą przeznaczę na wakacje.... mam stałki - w dobrym świetle dziadek daje radę - na potrzeby hobbystyczne to fajny aparat... Poza tym ciągle mi się marzy D700... obiektywy pod FF mam - będę powolutku ciułał ... mam czym zdjęcia robić a kasy nie mam "utopionej" w DX którą później już nie odzyskam... A D70s kosztuje tyle ,że nie będzie bolało nawet wtedy, jak się nim będą kiedyś dzieci bawić ( o ile będą chciały taki zabytek do ręki wziąć :) ) A wracając do tematu wątku - warto kupić D50!!! D70(S) również :)