Zobacz pełną wersję : Poszukiwany obiektyw .. tylko JAKI?
Witam wszystkich forumowiczów... Po jakimś czasie przeglądania forum postanowiłem się zalogować by zapytać Was o praktyczną poradę.
Używam nikona D90 z kitowym szkłem 18-105 i - co może niektórych zdziwi - jestem z niego zadowolony. Moja fotografia to głównie zdjęcia z różnych wyjazdów, podróży, wyjść w góry, itp. I wszystko było by ok gdyby nie jeden brak który odkryłem ostatnio. Po prostu za małe zbliżenie :(
Założenia:
- Ptaszków nie fotografuje, podobnie samolotów
- szybki AF
- praca w auto i manualu
- jaki zakres? nie wiem, chodzi mi po glówie 70-300 lub coś podobnego, sigma kosztuje koło 800 zł ale cena wydaje mi sie podejrzana, o szkłach nikkora różnie piszecie.
- zakres cenowy max 1800 zł - wiem wiem nie dużo :(
Czy mogą Panowie i Panie coś doradzić?
Pozdr
RAVV
Nikkor 180/2.8 lub 70-300 VR. Stałka bo jasna. Zoom bo bardziej uniwersalny w pewnych wypadkach i zasięg jednak większy. Ja bym brał stałkę - rewelacja w portrecie, w reporterce koncertowo-wydarzeniowej itd. Osobiście wolę mieć mniej zdjęć, ale za to z szansą na rewelacyjne, niż wiele, ale nijakich. Ale to się sprawdzi wówczas, gdy pokryjesz nim 90% zastosowań tele. Według mnie 180mm to świetne uzupełnienie zakresu zooma.
Zoom 70-300, jak zoom - przy tej jasności ma większy sens na D700, gdyż często wymagać będzie ISO ponad 1600. Ogniskowa 300mm to specjalistyczna ogniskowa. W tym - amatorskim - wydaniu sprawdzi się tylko w kilku zastosowaniach. Samolotach, piłce nożnej na świeżym powietrzu i w dobrym świetle, fotografii spacerowej: portrety ludzi i innych zwierząt. Czasem w turystyce może być bardzo przydatny. Może się jednak okazać, że 180-ką zrobisz lepsze zdjęcia i będą one nadal lepsze nawet po wykadrowaniu. A to dlatego, że uzyskasz lepsze ISO, przy tym samym czasie zamrożenia ruchu. To da mniejszy szum, lepszą dynamikę, kontrast, kolory i kadrowanie nie będzie tak boleć.
Zapomnij o Sigmie lub Nikkorze bez VR - to są nędzne obiektywy i półśrodki.
wasilewk
28-12-2011, 22:25
Popieram zdecydowanie radę mOSAd-a.
Dlatego właśnie nie upieram się przy zakresie 300 - myślę żę coś koło 200 mm było by wystarczające. Nikkor 180/2.8 - troszkę się obawiam stałki i dużej częstotliwości przepinania obiektywów, np robisz panoramy czy jakiś krajobraz, a potem nagle jakieś zabudowania, wnętrza, itp... trochę się tego obawiam ...
wasilewk
28-12-2011, 22:32
.... Nikkor 180/2.8 - troszkę się obawiam stałki i dużej częstotliwości przepinania obiektywów, np robisz panoramy czy jakiś krajobraz, a potem nagle jakieś zabudowania, wnętrza, itp... trochę się tego obawiam ...
No, to nie za 1800 (bo o klocu 80-200/2.8 chyba nie myślisz ?).
Pzdr.
Ok. poszukałem ceny i raczej stałka 180 mm ze względu na cenę odpada...
Co innego polecacie w rozsądnych pieniądząch....
a coś takiego?
NIKKOR AF-S DX 55-200mm F4-5.6G ED
wasilewk
28-12-2011, 22:57
Ok. poszukałem ceny i raczej stałka 180 mm ze względu na cenę odpada...
Co innego polecacie w rozsądnych pieniądząch....
a coś takiego?
NIKKOR AF-S DX 55-200mm F4-5.6G ED
A co z szerokim ? Do krajobrazu będziesz przepinał ? (tak jak przy N180/2.8 ? )
A co z szerokim ? Do krajobrazu będziesz przepinał ? (tak jak przy N180/2.8 ? ) szeroki mam przy obiektywie 18 - 105 mm i jak narazie mi wystarcza. chodzi o zooma dlatego myślałem o 70 - 300 bo teoretycznie mógłbym bazować na 1 obiektywie.
Wyprowadź mnie z błędu jeśli źle myślę...
Ogniskowa 70 to nie jest szeroki kąt, zatem i tak będziesz musiał się przepisać.
Wysłane z mojego HTC Desire HD A9191 za pomocą Tapatalk
co nie zmienia faktu że stałka jest poza moim zakresem kasowym.. a ten 55 - 200?
krzysiozboj
28-12-2011, 23:12
co nie zmienia faktu że stałka jest poza moim zakresem kasowym.. a ten 55 - 200?
Takie tanie dopełnienie do 18-55 chyba, poza często polecanym 70-300 jest jeszcze 55-300, ponoć też całkiem fajne szkło tyle że ciemne jak reszta tanich telezoomów.
wasilewk
28-12-2011, 23:13
szeroki mam przy obiektywie 18 - 105 mm i jak narazie mi wystarcza.
...
Czyli przepinanie zooma, gdy się trafi szeroki krajobraz...
chodzi o zooma dlatego myślałem o 70 - 300 bo teoretycznie mógłbym bazować na 1 obiektywie.
Wyprowadź mnie z błędu jeśli źle myślę...
Ale:
- jest co prawda 70-300G, i kosztuje 400zł (używany), ale obrazek z niego jest okropny - pomimo przysłony ok. f=8,
- 'zjadliwy' 70-300VR kosztuje już ponad 2 tys. zł (nowy) - a używanego ja bym nie brał.
Uzupełnienie tego, co masz tym 55-200 jest sensowne - tyle, że ten zoom to jest taka 'klasa sama dla siebie' - możesz nie za bardzo być zadowolony z obrazka - chyba, że trafisz duuuuużo światła.
Pzdr.
i właśnie ten zjadliwy 70-300 wydaje mi się sensowny, używany nie wchodzi w grę, tylko nowy. Ok zostałem nakierowany, choć nie ukrywam że przeglądając forum pojawia się o tym obiektywie tyle samo dobrego co złego ...
Cena używanego Nikkora 180/2.8 powinna właśnie być w granicach 1800 złotych. Mniej lub więcej zależnie od stanu. Warto zapolować na ten obiektyw, między innymi patrząc przez perspektywę wartości nowego.
Nie widzę konkurencji niestety. Prędkość przepinania obiektywu z/na 180mm nie jest potrzebna, gdyż po pierwsze i tak będziesz miał dwa obiektywy. Po drugie sytuacje na szeroki kąt i na tele są krańcowo różne. W praktyce na niespodziewane momenty masz na aparacie 18-105. Tele podpinasz gdy zobaczysz coś wartego uwagi. Co zmieni 55-200? Że będziesz miał jego domyślnie na aparacie? Wówczas mogę argumentować, że przepadną sytuacje na szeroki kąt. Przemyśl to może ponownie, bo to nie jest chyba takie czarno-białe, że zoomem od razu zrobisz 100% zdjęć. A po co? Jak nie zrobisz jakiegoś ujęcia to coś się stanie? Będziesz bardzo żałował? Fotografia ma być dokumentalna, czy dobra? Kup 18-200VR i miej w ogóle problem z głowy. Nie będziesz wcale przepinał szkieł.
55-200 - powiem tak... jak mus, to nie jest to najgorszy wybór (ale znam tylko z opisów innych na sieci). Niby właściwości optyczne wydają się niezłe. Ja jednak kiedyś powiedziałem sobie - nigdy więcej nic ciemniejszego niż 2.8 na DX. I tak też staram się doradzać.
Co innego gdybyś podał argument masy obiektywu - wówczas zgoda. :D
Warto obejrzeć na pixelpeeper.com (a docelowo flickr), co ludzie pokazują z danego obiektywu. Jakiego typu zdjęcia. Czy odpowiada ci ta jakość, kolory, kontrast. Jeżeli tak - nic tylko brać.
PS. Ale się napisaliście, kiedy ja klepałem moją odpowiedź! :D
O którym 70-300 mowa? VR? Ten jest całkiem niezły.
mOSAd - Twoje argumenty wydają sie być słuszne.... muszę to jeszcze przemyśleć... ale nadal chętnie poczytam wasze zdanie w temacie ... :)
wasilewk
28-12-2011, 23:29
i właśnie ten zjadliwy 70-300 wydaje mi się sensowny, używany nie wchodzi w grę, tylko nowy. Ok zostałem nakierowany, choć nie ukrywam że przeglądając forum pojawia się o tym obiektywie tyle samo dobrego co złego ...
Coś tam o nim mogę powiedzieć, bo mam już dwa (jeden uszk.) - tylko tym swoim 'nie robię ptaszków ani samolotów' trochę go negujesz.
On ma bardzo delikatny mechanizm VR, który nawet przy lekkim stuknięciu - potrafi unieruchomić cały obiektyw (nawet w manualu nie będzie działał). Za to kolorki daje piękne ! No i ostatnio podrożał (słynna lista Nikona z zaleceniem stosowania się do niej) !
Pzdr.
Wiesz, kupując różne obiektywy dysponowałem trochę większą kasą i miałem możliwość przejść przez kilka stopni. Doświadczenie takie sobie, bo z dziesięć lat, ale jeżeli cenisz jakość obrazka, to niestety w rozsądnych granicach cenowych, dobrych obiektywów jest dosłownie kilka. Wszelkie inne to półśrodki, które bardziej wkurzają niż dają przyjemność ze zdjęć. Mogę ze sporą dozą pewności stwierdzić, że kilka zdjęć z obiektywu klasy 180/2.8 zrekompensuje jakiekolwiek niedogodności. Czasem warto przystanąć i chwilę pomyśleć, po co robimy zdjęcia, co mają dać nam, czy naszym bliskim, czy może światu? :D Propaguję fotografię spokojną, z chwilą refleksji i zadumy nad tematem, kompozycją, światłem. Jest o wiele cenniejsza niż pstrykanie wszystkiego co się nawinie pod obiektyw. Potem mamy tysiące nieprzemyślanych zdjęć, które przeglądamy "aby dalej". Albo wcale do nich nie zaglądamy.
Chodzi też o kilka sytuacji, z których posiadacze ciemnych zoomów mogą sobie nie zdawać sprawy. Obiektywy jasne przydają się w o wiele szerszym spektrum zastosowań. Może się wydawać, że stałka jest mało uniwersalna. Ale zrób zdjęcie przy ognisku ciemnym zoomem. Albo w pomieszczeniu. Albo ludziom wieczorem, czy w pubie, na imprezie. W świetle zastanym oczywiście lub niewielkiej ilości błysku, tak by nie zepsuć klimatu. Powodzenia. Zatem są sytuacje, w których to jasne szkło da nam możliwość tego, że powstaną zupełnie inne zdjęcia. Dodatkowe. Po jakimś czasie okazuje się, że w tych sytuacjach, w których teoretycznie zoom miał mieć przewagę uniwersalności, w dobrym świetle, szybkiej zmianie miejsc i scenerii, stałka, czy jasny, ale węższy zoom sprawdzą się równie dobrze. A nawet lepiej. Dlaczego? Ano dlatego, że po pierwsze mniejsza głębia lepiej izoluje nasz temat. Zatem odrzut zdjęć jest mniejszy. Bo mniej zdjęć nijakich, na których nie wiadomo o co chodzi. Po drugie nabieramy doświadczenia i potrafimy przewidywać, co się za chwilę stanie w kadrze. Zmiana szkieł nie stanowi już takiego wyzwania jak kiedyś. I potrafimy też *rezygnować* z ujęć, które wiemy, że nie wyjdą. Ciężko to wszystko przenieść na papier (czy www), ale dopóki samemu się nie spróbuje - to jak ocenić, czy więcej stracimy okazji nie mając zooma, czy nie mając jasnego obiektywu?
Jeszcze przed swietami widzialem sztuke 70-300VR w stacjonarnym EuroRtvAgd za 1999 w "akwarium"
..czyli na wystawie- zeby nie bylo....
wasilewk
28-12-2011, 23:53
Jeszcze przed swietami widzialem sztuke 70-300VR w stacjonarnym EuroRtvAgd za 1999 w "akwarium"
..czyli na wystawie- zeby nie bylo....
O ile w Krakowie nie mają szybszego refleksu, to też powinien jeszcze być...
N70-300VR kupilem za niecale 1900 foto.it , nadal maja w ofercie.
Warto rowniez zastanowic sie nad 18-200VRII, jak nie potrzebujesz takich zblizen to ten powinien wystarczyc. Spelnia tez role przewodnika, po jakims czasie zorientujesz sie jaki zakres najbardziej Cie interesuje, wtedy warto zainwestowac w interesujacy zakres.
Nikkor 180/2.8 lub 70-300 VR. Stałka bo jasna. Zoom bo bardziej uniwersalny w pewnych wypadkach i zasięg jednak większy.
I w zasadzie można by zamknąć temat.
A jak chcesz mieć szybki AF, to trzeba było wziąć 18-70, zamiast kita :-)
I w zasadzie można by zamknąć temat.
A jak chcesz mieć szybki AF, to trzeba było wziąć 18-70, zamiast kita :-) nie zabardzo rozumie Twoją wypowiedź, 18-70 w żaden sposób nie pasuje do tematu!?
mam 18-105 i na szybkość AF nie narzekam, temat tyczy się czegoś innego.
mam 18-105 i na szybkość AF nie narzekam
Założenia:
- Ptaszków nie fotografuje, podobnie samolotów
- szybki AF
Odczytałem to, jako narzekanie na AF. A że AF najszybszy w DX mają 18-70, 18-200 i 17-55, to pozwoliłem sobie wspomnieć :-)
Odgrzewam własny temat by nie zakładać nowego. Po wielu przemyśleniach postanowiłem jednak kupić nikkora 70-300 i jak narazie jest ok :) spodziewałem się że będzie gorzej a tu mnie całkiem pozytywnie zaskoczył :)
Jedna rzecz mnie intryguje: wydaje mi się że ten obiektyw oddaje o wiele lepiej barwy. Przy tych samych ustawieniach ma lepsze kolory, czy to możliwe?
Kolory (nasycenie) to kontrast, a kontrast to już cecha obiektywu w sporej mierze. Kolory (barwa) zresztą też, gdyż mniej aberrujące szkła i mniej dające o sobie znać powłoki, dają bardziej naturalne barwy bez zafarbów. Wiele Nikkorów trzyma podobny poziom oddania barw, ale są jednak drobne różnice. Zwłaszcza przy pracy w bardziej kontrastowych warunkach. Zatem wniosek usprawiedliwiony.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.