Zobacz pełną wersję : lensbaby & fot. ślubna
Jak w temacie, czy ktoś posiada takie "szkiełko" i czy wykorzystuje do fotografii ślubnej, jeśli tak to mile widziane przykłady wykorzystania oraz opinie.
Pzdr/m.
hijax_pl
28-12-2011, 18:36
A które dokładnie szkiełko?
Może niejasno się wyraziłem - chodzi mi o efekt wykonany obiektywami lensbaby (obojętnie czy to jest konstrukcji harmonijkowej czy kulowej).
hijax_pl
28-12-2011, 19:03
Przykład z D700 + LB 35mm
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/12/LinkoPinko4526-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-3rcKAasuuKc/TqQrIQ45cuI/AAAAAAAAeFg/CaqhwGZk7sA/s800/LinkoPinko-4526.jpg)
miałem - sprzedałem
próbowałem - ale sprzedałem
ale jak wychodziło? Warte ceny? Może jakieś przykłady?
Jak ja patrzę na takie zdjęcia, to mi się niedobrze robi. Zawodowcy, których znam, używają do tych celów PC-Nikkorów / tilt-shiftów Canona. Efekt równie obrzydliwy dla żołądka - szkoda czasu :-) (moim zdaniem, niektórzy strasznie są tym efektem podnieceni).
tilt shit to zupełnie inna połka, cena i jakość. Lensbaby jest na tyle tani że rozwija kreatywne myślenie i wykorzystanie tego ustrojstwa do zdjęcia jak wyżej dość znacznie ogranicza jego zakres :-)
pozbyłem się bo na śluby nie mam czasu z ustawianiem tego aby twarze były ostre.
Jak ja patrzę na takie zdjęcia, to mi się niedobrze robi. Zawodowcy, których znam, używają do tych celów PC-Nikkorów / tilt-shiftów Canona. Efekt równie obrzydliwy dla żołądka - szkoda czasu :-) (moim zdaniem, niektórzy strasznie są tym efektem podnieceni).
Podnieceni & nie podnieceni, ale moim zdaniem jest to obiektyw do dodatkowych efektów... (fisza też się nie używa cały czas a prawie wszyscy posiadają... dla tych kilku pstryków...)
Ale od fisha jednak głowa nie boli, a na pewno nie tak, jak od tych "efektów". Oczywiście piszę o swoich odczuciach. Dla mnie to jest błądzenie w poszukiwaniach czegoś fajnego, ślepy zaułek. Jeśli ktoś się skłoni ku mojemu odczuciu, zaoszczędzi sobie kasy, roboty, wątpliwości itd. A jak kogoś kręci taki efekt, no to co innego...
Ale od fisha jednak głowa nie boli, a na pewno nie tak, jak od tych "efektów". Oczywiście piszę o swoich odczuciach. Dla mnie to jest błądzenie w poszukiwaniach czegoś fajnego, ślepy zaułek. Jeśli ktoś się skłoni ku mojemu odczuciu, zaoszczędzi sobie kasy, roboty, wątpliwości itd. A jak kogoś kręci taki efekt, no to co innego...
Proponuję nie nabijać sobie postów rozwodami, czy komuś się to podoba czy nie, bo w końcu do czegoś to szkiełko stworzono. Tak samo, nie lubie jak ktoś pisze dużo, niosąc niewiele treści... Chyba to nie jest chory fikcyjny wytwór.
Dla Ciebie jest to może i błądzenie- ślepy zaułek. Dla mnie jest to coś świeżego, tak samo jak zabawy z nowymi szkiełkami...
PS> Jak widzisz są jeszcze osoby dla których kasa jest mało ważna, ważniejszy jest efekt, wizja...
Pzdr/m.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.