PDA

Zobacz pełną wersję : Ostatnie porady przed kupnem lustrzanki (Pentax K-5)



ArekZ
26-12-2011, 17:36
Nie miałem pojęcia gdzie mogę wpakować ten temat, więc uznałem, że ten dział będzie najodpowiedniejszy :)

Jutro idę do sklepu po Pentaxa K-5. Spotkałem się z różnymi opiniami na temat tego, co wolno, a czego nie wolno jeżeli chodzi o sprawdzenie sprzętu przed kupnem.. Bo z jednej strony gdzieś czytałem, aby kupić sprzęt, którego opakowanie wszędzie jest oplombowane, a z drugiej strony jak widzę tematy, w których poleca się sprawdzenie AF czy pixeli przed kupnem to jednak sprzedawca musi je zerwać, aby móc go testować..

Dodatkowo chciałbym wiedzieć np. czy dostanę aparat w pudełku zaplombowanym, czy może będę mógł go jakoś przetestować przed kupnem? Czy istnieje możliwość, aby nowy aparat miał XXXX użyć migawki? Czy warto to sprawdzić przed kupnem?

I wszelkie inne porady, które przy kupnie pomogą mi nie kupić powystawowej sztuki z odciskami palców dzieci na filtrze dolnoprzepustowym :P Albo sztuki, którą bawiła się obsługa zanim aparat trafił na półki...

Jeżeli to istotne - kupuję w RTV Euro AGD - zamawiam przez Internet, ale kupuję offline.

rafulec
26-12-2011, 17:42
prawdy sie dowiesz tylko na forum pentaxa
tylko nikony są sprzedawane w ołowianych opakowaniach, dodatkowo zaplombowanych

aby go otworzyc przyjeżdza specjalna spec skośnooka komisja z fabryki :)

vuki
26-12-2011, 18:09
rafulec, nie strasz chłopaka, Święta są ... jeszcze
wszystko zależy od miejsca gdzie kupujesz, widzę, że to RTV AGD ale tez od obsługi

możesz poprosić o zaplombowane pudełko, nie wszystkie są przecież otwarte
wtedy nie ma problemu czy był używany

velaskez
26-12-2011, 18:34
Nie miałem pojęcia gdzie mogę wpakować ten temat, więc uznałem, że ten dział będzie najodpowiedniejszy :)

Jutro idę do sklepu po Pentaxa K-5. Spotkałem się z różnymi opiniami na temat tego, co wolno, a czego nie wolno jeżeli chodzi o sprawdzenie sprzętu przed kupnem.. Bo z jednej strony gdzieś czytałem, aby kupić sprzęt, którego opakowanie wszędzie jest oplombowane, a z drugiej strony jak widzę tematy, w których poleca się sprawdzenie AF czy pixeli przed kupnem to jednak sprzedawca musi je zerwać, aby móc go testować..
(...)

Co się martwisz, masz 10 dni na zwrot towaru. Albo 14? Jeśli uznasz, że był używany, to nie ma z tym problemu.

ThomasVoland
26-12-2011, 19:13
Co się martwisz, masz 10 dni na zwrot towaru. Albo 14?
Nieprawda.

de Fresz
26-12-2011, 19:33
Znając życie, to w takiej siecówce jak Euro przyjedzie aż jedna sztuka pod to konkretne zamówienie i jedyne opcje, to będzie brać albo nie. Może pudełko będzie fabrycznie zaplombowane, może nie (opcje j.w.), może obsługa pozwoli odpakować i sprawdzić, może nie (opcje j.w.). Nic więcej niż na miejscu na forum się nie dowiesz.

rafulec
26-12-2011, 19:34
Co się martwisz, masz 10 dni na zwrot towaru. Albo 14? Jeśli uznasz, że był używany, to nie ma z tym problemu.

nie wprowadzaj ludzi w błąd, przedmiotowa mozliwośc zwrotu dotyczy tzw. sprzedaży wysyłkowej

velaskez
26-12-2011, 20:37
No bez jaj, jak kupuję NIEUŻYWANY sprzęt. to wciśnięcie mi modelu używanego chyba podlega reklamacji.

rafulec
26-12-2011, 20:47
velazkez - słyszałeś kiedyś słowa Marka Twaina "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości"
weź je sobie do serce, czego Ci świątecznie życzę. dla mnie EOT.

sorry za NTG

ThomasVoland
26-12-2011, 20:47
Reklamacji. Co to ma wspólnego ze ZWROTEM?

de Fresz
26-12-2011, 20:52
No bez jaj, jak kupuję NIEUŻYWANY sprzęt. to wciśnięcie mi modelu używanego chyba podlega reklamacji.

Sprecyzuj co to jest "używany"? Bo występuje tu drobny konflikt logiczny. Z jednej strony spora część chciałaby dostać sprzęt dziewiczy, w zaplombowanym pudełku, przez nikogo niemacany. Z drugiej, wydając niemałe pieniądze, równie duża część chciałaby sprawdzić, czy wszystko w danym egzemplarzu działa, czy nie ma badów na LCD, FF/BF itd – choćby po to, aby zaraz nie musieć lecieć do serwisu z nowym sprzętem. Czyli klasyczny przykład na syndrom "mieć ciastko i zjeść ciastko".
A mnie tam osobiście kilkadziesiąt nabitych klatek nie robi różnicy – i tam natłukę kilka (-naście) razy więcej podczas zabawy i uczenia się puszki.

velaskez
26-12-2011, 20:56
Nieważne, idąc za radą rafulca, będę siedzieć cicho. A koledze ArekZ radzę strzelić kielona, kupić i się cieszyć, a nie się stresować.

swider
26-12-2011, 20:59
A mnie tam osobiście kilkadziesiąt nabitych klatek nie robi różnicy – i tam natłukę kilka (-naście) razy więcej podczas zabawy i uczenia się puszki.
A ja to myślałem, że kilka (-naście) czy kilkadziesiąt, ale tysięcy -- bo uczymy się cały czas, robiąc zdjęcia. ;)

PS
Na pytania o inne systemy jest stosowny dział. Przenoszę.