PDA

Zobacz pełną wersję : d90 i matówka z klinem



~lxs
22-12-2011, 22:31
Witam,
Mam spory dylemat przy wyborze matówki z klinem do mojego d90. Opcje są bardzo rozbieżne pod względem ceny, dlatego aby się na coś zdecydować chciałbym wiedzieć za co dopłacam. Zdaję sobie sprawę, że mały procent użytkowników posuwa się do wymiany matówki, a jeszcze mniejszy procent ma porównanie kilku różnych produktów, mimo wszystko każda opinia się dla mnie liczy. Uprzedzając pytania - tak, przeczytałem już to, co wyrzuciła wyszukiwarka forumowa w tej kwestii.
Oto opcje, jakie rozważam:
1. Matówka z Ebay'a - $31.80 (http://www.ebay.com/itm/Single-180-Focusing-Screen-fr-NIKON-D80-D90-D200-D300-/260771104059?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item3cb72b453b)
2. Matówka z Focusingscreen - $75.91 (http://www.focusingscreen.com/product_info.php?cPath=22_95&products_id=619&osCsid=b39df61c13c8b524c75184614b2aecb5)
3. Matówka z Katz-eye - $105.00 ($160.00 z OptiBrite) (http://www.katzeyeoptics.com/item--Nikon-D80-D90-Focusing-Screen--prod_D80.html)

Byłbym niezmiernie "dźwięczny", gdyby znalazł się ktoś z Wawy na tyle miły, by udostępnić mi swoje body z jedną z powyższych matówek do krótkiego testu. W końcu nie ma to jak organoleptyczne sprawdzenie możliwości. W zamian mogę udostępnić do testów Samyanga 85/1.4 na czas naszego spotkania.
Od siebie mogę zapewnić, że po takim spotkaniu/późniejszym zakupie postaram się podzielić spostrzeżeniami w tym temacie. Myślę, że jest na forum trochę osób zainteresowanych podobnym tematem i mają rozterki co do wyboru. Gdyby znalazło się kilka osób z różnymi matówkami, można by nawet zrobić jakieś porządniejsze porównanie.

Pozdrawiam, mam nadzieję że za bardzo nie zanudziłem :)

ska
23-12-2011, 10:37
A że tak spytam z innej beczki, po co zmieniasz matówke skoro masz potwierdzenie z manualami na kropke?

joker333
23-12-2011, 11:30
A że tak spytam z innej beczki, po co zmieniasz matówke skoro masz potwierdzenie z manualami na kropke?
a że tak zapytam miałeś kiedyś matówkę z klinem i/lub mikrorastrem


Co do pytania oczywiście te z FS czy Katz eye będą o tyle lepsze że kliny w nich nie ciemnieją tak szybko jak przy chińczyku oczywiście przy szkle 1.4 małe to ma znaczenie
musisz odpowiedzieć sobie też jaki klin będzie Ci pasował najbardziej, ja osobiście preferowałem ten 180 stopni ale sporo osób poleca 45 miałem i z takim dla mnie mniej to odpowiadało. Tak podsumowując do jednego szkła szkoda by mi było kilkaset pln na matówke chyba że planujesz zakup kolejnych.

A i imho nawet ostrzenie z tą chińską matówką vs ostrzenie na kropkę to niebo a ziemia nie ma w ogóle co porównywać

~lxs
23-12-2011, 17:30
Dzięki za odpowiedzi.
Co do rodzaju to jestem zdecydowany na 180 stopni.
Zamierzam pójść dalej w manuale. Priorytetem było jasne 85, naczytałem się dużo o Samyangu, naoglądałem sampli, nawet miałem okazję potestować pożyczony i byłem zachwycony obrazkiem. Nawet przy ostrzeniu na kropkę dużo trafiam (koło 9/10, jadę od 1 metra do nieskończoności, przejeżdżam ostrością kropkę i jak tylko zniknie cofam delikatnie), ale patrzenie kątem oka w lewy dolny róg wizjera rozprasza, przeszkadza w kadrowaniu. A finansowo nowy SY 85/1.4 + porządna matówka wychodzi taniej niż Nikkor 85/1.8 (i przy okazji jest ostrzejszy w pełni otwarty, dopiero koło f/2.8 się zrównują), więc się długo nie zastanawiałem.
Na tą chwilę najbardziej opłacalna wydaje mi się matówka z focusingscreen, podobno od Katza jakością nie odbiega. Najbardziej mnie ciekawi porównanie z tym chińczykiem z ebaya.

@ska kolega joker333 już odpowiedział na pytanie :)

igg
23-12-2011, 21:41
Najchętniej bym Ci powiedział; "zmień sobie body", ale niby na jakie?
Na D300, żeby mieć pomiar światła, ale wizjer tak samo lipny (do manuala) jak w D90.
Ciekawe jak po założeniu matówki będzie sobie radził AF?
Ja na przykład nie lubię klinów, bo mi zasłaniają obiekty:-)

I dlatego mam F90 z wizjerem jak telewizor i z nim używam ruskich manuali bez AF (bo tańsze niż koreańskie)
i mam też D50 ale nie łudzę się, że zobaczę tam (w wizjerze) ostrość, a nawet jak się uda, to światło właśnie spier.....

~lxs
24-12-2011, 11:42
Zmiana body nie ma sensu, nie chcę analoga, a lustrzanki cyfrowe nie mają matówek z klinem.
Pomiar światła z tym SY mam, bo to nowsza wersja.
Matówka nie ma żadnego wpływu na AF, jedynie na obraz w wizjerze i może w niektórych wypadkach wpłynąć na pomiar światła.

jo44
24-12-2011, 13:01
Ciekawe jak po założeniu matówki będzie sobie radził AF?

A cóż wspólnego ma AF (położony pod lustrem) z matówką?
A w LV to w ogóle matówka jest zasłonięta lustrem.

mariaczi666
24-12-2011, 14:01
Mam chińczyka (wersję 45 stopni) zamontowanego w D200, używam z manualami ze stopki, sprawuje się wyśmienicie. Podpinając ciemniejszego 18-70 obraz w wizjerze lekko ciemnieje ale nie ma tragedii. Rzecz jasna na AF matówka taka czy owaka nie ma żadnego wpływu.

~lxs
12-01-2012, 18:00
Mam chińczyka (wersję 45 stopni) zamontowanego w D200, używam z manualami ze stopki, sprawuje się wyśmienicie. Podpinając ciemniejszego 18-70 obraz w wizjerze lekko ciemnieje ale nie ma tragedii. Rzecz jasna na AF matówka taka czy owaka nie ma żadnego wpływu.

Rozumiem, że mówisz o chińczyku z e-bay'a za 20$? Te kliny 45 stopni wydają mi się strasznie małe. A jak z pomiarem światła w ciemnych szkłach (np 18-70, o którym wspomniałeś)? Używam wciąż kita 18-105 i trochę się boję ciemnicy w wizjerze z nim i zachwianego pomiaru (podobno najbardziej cierpi punktowy centralny)

Vinci
13-01-2012, 19:31
Mam matówkę typu FSB w moim Niku D90 kupioną w Focusing Screen (http://www.focusingscreen.com/privacy.php) i używam amatorsko, od około roku może
Z moich obserwacji wynika, że:

jej założenie nie ma wpływu na (AF albo ja go nie widzę). Z ta czy z inna matówką czasem się myli, ani częściej , ani rzadziej
jak jest dużo światła i jasny obiektyw to ostrzenie manualne jest całkiem przyjemne, jak światła jest mniej albo obiektyw ciemny to wiadomo, mikroraster ciemnieje i połówka klina także - więc przy kicie 18-105 to 3,5 daje radę, ale przy 5,6 to już robi się źle.
używam z SY 85 1.4 i Jupiterem 135 i kilka razy zmieniałem podkładki dystansowe pod matówka bo oryginalne ani z aparatu, ani z matówki nie współpracowały. To znaczy nie mogłem znaleźć takiej kombinacji, by ostrząc na klinie obiektywy trafiały w punkt. Dociąłem z folii i różnych grubościach i... bingo. Teraz jest super i nie miało to wpływu na AF w innych obiektywach (ale to normalne bo inaczej ustalają one ostrość) z Nikona
do kalibrowania używałem papierowych wynalazków kolegi Skibka
ostrzenie jest najfajniejsze na klinie, ale jak nie ma linii prostych, to mikroraster daje radę - oczywiście znowu światło, światło , światło...
matówka nie wydaje mi się ciemniejsza od oryginalnej, może nawet jest minimalnie jaśniejsza
podczas ostrzenia ramkę podświetlającą AF z wizjera można przesunąć na bok, by nie przeszkadzała w środku i nie robiła bałaganu
na początku miałem mały problem z umiejscowieniem matówki centralnie w wizjerze, w pewnym momencie po kilkunastu próbach "coś zaskoczyło" i się udało - być może cos z podkładką albo wewnątrz blokowało. Cieszę się, bo myślałem ze to takie badziewie, że może trzeba będzie piłować :)

Jak masz jakieś pytania to śmiało, w miarę możliwości odpowiem

~lxs
13-01-2012, 20:39
Mam matówkę typu FSB w moim Niku D90 kupioną w Focusing Screen (http://www.focusingscreen.com/privacy.php) i używam amatorsko, od około roku może
Z moich obserwacji wynika, że:

jej założenie nie ma wpływu na (AF albo ja go nie widzę). Z ta czy z inna matówką czasem się myli, ani częściej , ani rzadziej
jak jest dużo światła i jasny obiektyw to ostrzenie manualne jest całkiem przyjemne, jak światła jest mniej albo obiektyw ciemny to wiadomo, mikroraster ciemnieje i połówka klina także - więc przy kicie 18-105 to 3,5 daje radę, ale przy 5,6 to już robi się źle.
używam z SY 85 1.4 i Jupiterem 135 i kilka razy zmieniałem podkładki dystansowe pod matówka bo oryginalne ani z aparatu, ani z matówki nie współpracowały. To znaczy nie mogłem znaleźć takiej kombinacji, by ostrząc na klinie obiektywy trafiały w punkt. Dociąłem z folii i różnych grubościach i... bingo. Teraz jest super i nie miało to wpływu na AF w innych obiektywach (ale to normalne bo inaczej ustalają one ostrość) z Nikona
do kalibrowania używałem papierowych wynalazków kolegi Skibka
ostrzenie jest najfajniejsze na klinie, ale jak nie ma linii prostych, to mikroraster daje radę - oczywiście znowu światło, światło , światło...
matówka nie wydaje mi się ciemniejsza od oryginalnej, może nawet jest minimalnie jaśniejsza
podczas ostrzenia ramkę podświetlającą AF z wizjera można przesunąć na bok, by nie przeszkadzała w środku i nie robiła bałaganu
na początku miałem mały problem z umiejscowieniem matówki centralnie w wizjerze, w pewnym momencie po kilkunastu próbach "coś zaskoczyło" i się udało - być może cos z podkładką albo wewnątrz blokowało. Cieszę się, bo myślałem ze to takie badziewie, że może trzeba będzie piłować :)

Jak masz jakieś pytania to śmiało, w miarę możliwości odpowiem

Na początek dzięki za obszerną odpowiedź, coraz bardziej się skłaniam ku tej z focusingscreen, ale zakup dopiero na wiosnę będzie potrzebny więc trochę czasu na decyzję jeszcze mam.
Zastanawia mnie ta wersja FSB, według tych danych (http://www.focusingscreen.com/index.php?cPath=22_95) już jej nie sprzedają.
AD. 1 O AF wiem, układ znajduje się w innym miejscu więc żadnego wpływu matówka nań nie ma.
AD. 2 Kita na szczęście niedługo się pozbywam na rzecz Sigmy 10-20 3.5 + jakiejś 35-tki, cieszy mnie że f/3.5 daje radę.
AD. 3 Tutaj mnie trochę zmartwiłeś, chociaż faktem jest że kontrola jakości dot. odpowiedniego ułożenia matówek w body cyfrowych stawia pewnie niezbyt wygórowane wymagania co do dokładności, jako że w dobie autofocusa wizjer rzadko nich służy jako narzędzie służące ostrzeniu. Pewnie z każdym body będzie tutaj inaczej, trzeba spróbować i się przekonać. Dokupowałeś jakieś zamienniki podkładek, czy używałeś jedynie wspomnianej folii?
AD. 4 Ano świetne są, również mam gdzieś na dysku kopię gotową do druku, kiedyś już na nich testowałem ostrość.
AD. 5 Nie wątpię, wszystko lepsze od potwierdzenia na kropkę :D
AD. 6 Miło słyszeć :)
AD. 7 Cenna wskazówka, już gdzieś o tym czytałem (chyba w wątku o SY 85)
AD. 8 Również trochę niemiłe zaskoczenie, myślałem że te matówki są docięte prawidłowo. Być może to przez nieoryginalne podkładki?

Myślałeś o dokupieniu muszli powiększającej? Myślę, że mogłaby poprawić komfort korzystania z wizjera przy manualnym ostrzeniu. Wiele osób poleca np. ten produkt (http://www.systembank.pl/produkt,939,2074.html).

Vinci
13-01-2012, 22:29
AD. 3 Tutaj mnie trochę zmartwiłeś, chociaż faktem jest że kontrola jakości dot. odpowiedniego ułożenia matówek w body cyfrowych stawia pewnie niezbyt wygórowane wymagania co do dokładności, jako że w dobie autofocusa wizjer rzadko nich służy jako narzędzie służące ostrzeniu. Pewnie z każdym body będzie tutaj inaczej, trzeba spróbować i się przekonać. Dokupowałeś jakieś zamienniki podkładek, czy używałeś jedynie wspomnianej folii?

Precyzuję, chodzi oczywiście o nazwijmy to "podkładki dylatacyjne" podkładane pod matówkę (między pryzmatem a matówką). W aparacie są oryginalne z jakiegoś metalu, a razem z matówka otrzymałem dodatkowe (też z blaszki). Problem w tym, że żadna kombinacja w/w blaszek u mnie w aparacie nie chciała dać prawidłowego "fokusowania" na obiektywach i wkurzony zacząłem eksperymentować z cienką folią (ale oczywiście plastikową nie aluminiową). Ciekawe jest to, ze grubość tej folii (i oczywiście podkładek) to jakieś dziesiąte części milimetra, ale nawet tutaj te dziesiąte części miały znaczenie. Mam chyba teraz jakąś metalową podkładkę i 2 z cieniutkiej folii i jest dobrze :). A powiem, że bawiłem sie ze 4 dni i zrobiłem kilka podejść, bo mocno się uparłem, ale się opłacało.



AD. 8 Również trochę niemiłe zaskoczenie, myślałem że te matówki są docięte prawidłowo. Być może to przez nieoryginalne podkładki?

Nie raczej to wina tych podkładek "hand made", pewnie haczyły, bo sama matówka wygląda na bardzo dobrze i solidnie wykonaną - żadnych usterek, rysek, zadziorów itp W sumie teraz przyszło mi do głowy że mogłem porównać obie gdy były wyjęte, ale wtedy na to nie wpadłem :). Zresztą na pewno wymiar był idealnie zbliżony :)



Myślałeś o dokupieniu muszli powiększającej? Myślę, że mogłaby poprawić komfort korzystania z wizjera przy manualnym ostrzeniu. Wiele osób poleca np. ten produkt (http://www.systembank.pl/produkt,939,2074.html).

Nie myślałem, noszę okulary i każdy dodatek przed wizjerem skutecznie mnie zniechęca do siebie. Ale może pomysł ciekawy

adolfik9501
18-01-2012, 23:51
(...)

Nie myślałem, noszę okulary i każdy dodatek przed wizjerem skutecznie mnie zniechęca do siebie. Ale może pomysł ciekawy

Bez okularów powiększający wizjer daje lekką winietę w wizjerze. Z okularami to musi niezły crop być.

FilipeG
01-09-2012, 15:09
czy ktoś próbował tego http://allegro.pl/matowka-z-klinem-45-rasterem-do-nikon-d80-90-200-i2597059981.html ? lepiej matówkę czy lepiej muszlę powiększającą obraz??

jo44
01-09-2012, 15:14
czy ktoś próbował tego http://allegro.pl/matowka-z-klinem-45-rasterem-do-nikon-d80-90-200-i2597059981.html ? (...)
Matówka z rasterem a wódka w baryku. :)