PDA

Zobacz pełną wersję : Przygotowanie folderu do druku, CMYK, PS, PDF



mariaczi666
18-12-2011, 11:28
Witam,
Potrzebuję pomocy przy właściwym przygotowaniu folderu do wydruku w drukarni. Powiedziano mi w drukarni, że mam dostarczyć gotowy plik PDF w przestrzeni CMYK. Folder już zrobiłem w Photoshopie CS3, jednak mam wątpliwości co do zapisu. Gdzie ustawia się przestrzeń CMYK przy zapisie pliku jako PDF (typ pliku wybieram przy zapisie w PSie). Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam!

jacek.gold
18-12-2011, 11:32
przed zapisem wybierasz Obraz-Tryb-CMYK

mariaczi666
18-12-2011, 11:40
Chodziłem po Menu, ale widocznie to przeoczyłem. Nigdy nie wykorzystywałem CMYKa w PSie, jeśli to wszystko co muszę zrobić to wielkie dzięki za pomoc!

tomek...
18-12-2011, 11:56
Chodziłem po Menu, ale widocznie to przeoczyłem. Nigdy nie wykorzystywałem CMYKa w PSie, jeśli to wszystko co muszę zrobić to wielkie dzięki za pomoc!

Jeśli nigdy nie wykorzystywałeś, to najpierw sprawdź, czy domyślny profil konwersji RGB-CMYK Ci odpowiada.
Ja proponowałbym Fogrę 27, powinien się najlepiej sprawdzić.
Pamiętaj o tym, że obrazek w RGB i w CMYKu będzie się różnił, szczególnie w granatach.

Ja, z dwojga złego wolę pdf-a w RGB, niż źle skonwertowanego na CMYK. Wszystko zależy od tego jak nowoczesnego RIPa ma drukarnia. IMO najnowsze RIPy (np Agfa Apogee 7.x) radzą sobie z konwersją lepiej niż Photoshop.

Pozdrawiam
Tomek

RobertMiernik
18-12-2011, 12:17
Jeśli to jakiś folder, czyli do większego wydruku, to upewnij się jeszcze (np w drukarni, która będzie Ci drukowała), że masz prawidłowo skalibrowany monitor ;>
Czasem rzut oka pozwala oszczędzić sobie pakowania do niszczarki całej partii ;]

Iwek_22
18-12-2011, 12:53
Jeżeli masz jakąś "promocyjną" wersję Photoshopia, to może tam nie być CMYKa

mariaczi666
18-12-2011, 13:26
Dzięki za porady. Zaraz sobie wydrukuję próbnie, tak jak mogę na Epsonie P50. Jak będzie w drukarni to się zobaczy :) W każdym bądź razie folder zawiera tylko jedno zdjęcie i kolorowe logo, reszta to w sumie tekst (chociaż fakt, kolorowy). Nawet jeśli kolor tła będzie lekko odbiegał to nie będzie dramatu. Zadbałem by mieścił się w gamucie, więc chyba wszystko powinno być oki.
Tomek, granatów akurat nie użyłem żadnych, przeważa żółto-pomarańczowy i czarny (tekst), chociaż na zdjęciu jest trochę niebieskiego nieba. Może będzie dobrze.
Dzięki raz jeszcze wszystkim za pomoc!

de Fresz
18-12-2011, 13:44
Potrzebuję pomocy przy właściwym przygotowaniu folderu do wydruku w drukarni.

To najlepiej zapłać za to komuś, kto się zna. Lub dogadaj się z drukarnią, że dostarczysz im pliki otwarte i oni sami poprawią co trzeba (za jakąś dopłatą lub może nawet w cenie druku).



Folder już zrobiłem w Photoshopie CS3,

Ło matko... Tak, zdecydowanie zleć to komuś z pojęciem.



Jeśli nigdy nie wykorzystywałeś, to najpierw sprawdź, czy domyślny profil konwersji RGB-CMYK Ci odpowiada.

Jemu ma odpowiadać? Może jednak drukarni?



Ja proponowałbym Fogrę 27, powinien się najlepiej sprawdzić.

Nie. Jest stara i te profile Adobe miały skopaną TACkę. Fogra39L jak już, a lepiej stosowny profil z rodziny ISO od ECI.



Ja, z dwojga złego wolę pdf-a w RGB, niż źle skonwertowanego na CMYK.

Gdyby konwersja RGB-CMYK była jedynym miejscem, gdzie można coś spierdzielić, to życie byłoby cudownie proste.

Iwek_22
18-12-2011, 13:56
... czarny (tekst), ...
Wyjdzie paskudnie, bo tekst będzie się składał z czterech kolorów i będzie "poszarpany"

docxxx
18-12-2011, 14:47
Wyjdzie paskudnie, bo tekst będzie się składał z czterech kolorów i będzie "poszarpany"

A skad wiesz, ze czarny oznacza "cztery kolory", a nie tylko black?

mariaczi666
18-12-2011, 14:49
Podczas rozmowy z typem z drukarni powiedział mi, że mogę zrobić w PSie lub Corelu, jemu to obojętne. Miałem tylko zachować przestrzeń CMYK i format PDF. Mówił coś że to po to aby później mógł ewentualnie coś poprawić (nie wiem ile w takim tłumaczeniu prawdy).
de Fresz, niewątpliwie orientujesz się bardziej w temacie niż ja, ale akurat to jednorazowa sprawa i nie będę się zagłębiał w temat folderów. Przypuszczam, że istnieje lepsze oprogramowanie do ich tworzenia. Sam folder również nie musi być idealny i mega pro, to nie żadna sprawa wymagająca dzieła sztuki. Nie mniej jednak oczywiście dzięki za wskazówki!
Robię go znajomemu, który potrzebuje aby rozdać go pewnej grupie starszych osób, a że ma on kłopoty choćby z zapisaniem załącznika z poczty na dysku (takie pokolenie) to poprosił mnie o pomoc.

Dam znac co powiedzieli w drukarni i jak to wyszło. O ile będzie to kogoś interesowało ;)

doktor
18-12-2011, 15:05
Photoshop, nawet 5.5 nie bardzo nadaje się do składania publikacji. Problemem jest to, że na wyjściu tekst zostanie potraktowany jak obraz (zrastrowany), a w jakimkolwiek innym programie (nawet nieszczęsnym Corelu, który tak jak i Illustrator średnio nadaje się do składania publikacji) w pdfie wyjdzie jako krzywe. Do takiej roboty służy Quark lub InDesign (ewentualnie śp PageMaker). Typ z drukarni raczej ma w zadku wynik, bo gdyby było inaczej udzieliłby ci wyczerpującej odpowiedzi. Sądzę, że poprawianie w jego mniemaniu dotyczy spadów, paserów i elektronicznego montażu. Jeśli zrobiłeś pracę w PS to on i tak nic w niej nie poprawi.
Czy popełniłeś dzieło sztuki to kwestia gustu, natomiast jeśli poprawne przygotowanie pracy jest znamienna dla bycia pro, to powinieneś zrobić jak pro. Wystarczyło to samo pytanie zadać przed rozpoczęciem pracy.

Iwek_22
18-12-2011, 16:04
A skad wiesz, ze czarny oznacza "cztery kolory", a nie tylko black?
Tak, mało precyzyjnie się wypowiedziałem, więc poprawiam:
- czarny będzie w czterech kolorach, jeśli użyje się "systemowego" koloru czarnego z ps
- jeśli zada się tylko 100% czarnego, to i tak w tle "wypuści" miejsce pod tekstem - efekt nieciekawy po druku
Tak jak napisał "doktor" polecam w ps wyrzucić tekst, a dodać go w InDesign, lub nawet w Corelu.

de Fresz
18-12-2011, 16:11
A skad wiesz, ze czarny oznacza "cztery kolory", a nie tylko black?

Bo w Szopie nie ma prostej metody na zdefiniowanie czerni w RGBie, aby po konwersji do CMYKa otrzymać 100K.


Podczas rozmowy z typem z drukarni powiedział mi, że mogę zrobić w PSie lub Corelu, jemu to obojętne. Miałem tylko zachować przestrzeń CMYK i format PDF.

To nie najlepiej świadczy o tym "szpecjaliście". Ponieważ już na samym etapie generowania PDFa można conieco zrypać, osobiście bym radził oddać pliki otwarte, tak będzie lepiej i dla Ciebie i dla drukarni (nawet jeśli sama nie potrafi tego zwerbalizować).


Photoshop, nawet 5.5 nie bardzo nadaje się do składania publikacji.

Rajt.


Problemem jest to, że na wyjściu tekst zostanie potraktowany jak obraz (zrastrowany),

A to akurat bzdura. No dobra, tak też można wypuścić tekst z Szopa, ale to trzeba chcieć (lub nie umieć inaczej). Spokojnie można zapisać Szopowego Pedofila bez rastrowania elementów wektorowych. Wystarczy go przed zapisaniem nie spłaszczać.


a w jakimkolwiek innym programie (nawet nieszczęsnym Corelu, który tak jak i Illustrator średnio nadaje się do składania publikacji) w pdfie wyjdzie jako krzywe. Do takiej roboty służy Quark lub InDesign (ewentualnie śp PageMaker).

Jeśli idzie o zasadę piszesz dobrze, ale uzasadnienia są z sufitu.


Typ z drukarni raczej ma w zadku wynik, bo gdyby było inaczej udzieliłby ci wyczerpującej odpowiedzi.

Rajt.



Tak, mało precyzyjnie się wypowiedziałem, więc poprawiam:
- czarny będzie w czterech kolorach, jeśli użyje się "systemowego" koloru czarnego z ps

Czarny będzie zawsze w 4 kolorach, jeśli zdefiniuje się go w RGBie.


- jeśli zada się tylko 100% czarnego, to i tak w tle "wypuści" miejsce pod tekstem - efekt nieciekawy po druku

O ile zrozumiałem przekaz, to piszesz o overprincie, który jest czymś absolutnie normalnym dla 100K. Radziłbym unikać używania autorytarnych stwierdzeń w temacie, o którym ma się blade pojęcie.

Iwek_22
18-12-2011, 16:25
de Fresz - poczytaj całość jeszcze raz i dowiesz się, że piszemy tu o CMYK-u a nie RGB
Co to mojego "bladego pojęcia" - według Ciebie, to podam tylko, że jestem właścicielem drukarni od 21 lat i sam też przygotowuję pliki do druku...

mariaczi666
18-12-2011, 16:25
Typ z drukarni raczej ma w zadku wynik, bo gdyby było inaczej udzieliłby ci wyczerpującej odpowiedzi.

Również odniosłem takie wrażenie po rozmowie z nim ale nie zgłębiałem tematu, uznałem, że wie więcej ode mnie, chociaż od razu przemknęło mi przez myśl, że raczej w gotowym PDFie nie będzie mi nic przestawiał i równał hehe.


Czy popełniłeś dzieło sztuki to kwestia gustu, natomiast jeśli poprawne przygotowanie pracy jest znamienna dla bycia pro, to powinieneś zrobić jak pro. Wystarczyło to samo pytanie zadać przed rozpoczęciem pracy.

Rozumiem tę filozofię i całkowicie popieram, następnym razem po prostu odmówię wykonywania takiej roboty.

Anyway, wydrukowałem próbnie na mojej atramentówce, wszystko wygląda w sumie orajt, a litery nie są 'poszarpane' :) Człowiek, dla którego to robię też widział, podoba mu się. Teraz tylko odda do drukarni i zobaczymy co tamten powie.

ramzey
18-12-2011, 16:58
Czarny ma być overprint. Wydruki z p50 w przypadku separacji możesz tylko jako refrencje dla koloru! A i tak bardzo słabą.

Zapłać komuś kto się zna.

maki
18-12-2011, 17:15
Ja […], nie wystarczy coś napisać,zapisać i oddać do drukarni żeby to wydrukowali jak np. zdjęcie?????

ramzey
18-12-2011, 17:37
Zdjęcie tak. Tekst nie.
Jeśli idzie na offset musi być separacja i jeśli pod czarnym tekstem masz jakiś kolor a nie ustawisz poprawnie parametrów separacji rip zostawi białe miejsce . W które drukarz musi idealnie trafić z siatkami. Jak nie trafi to zle to wygląda. Jeśli czarny tekst jest złożony ze składowych cmyk przestaje być czarny i jest płowy.

Jak jest w cyfrowym nie wiem bo bawilem się w to 10 lat temu.

maki
18-12-2011, 17:46
zresztą nic, kosz

doktor
18-12-2011, 18:03
A to akurat bzdura. No dobra, tak też można wypuścić tekst z Szopa, ale to trzeba chcieć (lub nie umieć inaczej). Spokojnie można zapisać Szopowego Pedofila bez rastrowania elementów wektorowych. Wystarczy go przed zapisaniem nie spłaszczać.

W generaliach masz rację. Jednak nie wszystkie drukarnie (zwłaszcza te mniejsze) akceptują nowe standardy zapisu PDFa. Biorąc pod uwagę najnowsze wersje PS to faktycznie nie jest najważniejszy powód unikania PSa w publikacjach tekstowych. Moje przyzwyczajenia pochodzą z czasów zamierzchłych ;-)


Ja pi...ole, nie wystarczy coś napisać,zapisać i oddać do drukarni żeby to wydrukowali jak np. zdjęcie?????

... i z bijącym sercem oczekiwać na efekt oraz wysoce prawdopodobny łomot od zleceniodawcy.


Jeśli idzie na offset musi być separacja i jeśli pod czarnym tekstem masz jakiś kolor a nie ustawisz poprawnie parametrów separacji rip zostawi białe miejsce . W które drukarz musi idealnie trafić z siatkami. Jak nie trafi to zle to wygląda. Jeśli czarny tekst jest złożony ze składowych cmyk przestaje być czarny i jest płowy.
Z założenia czysty czarny idzie w overprincie. Jeśli pod nim jest inny kolor to pozostanie pod tekstem. Jeśli idzie kolor złożony to zwykle idzie jako knockout. Wtedy należy poprawnie ustawić traping tak, by biały nie wylazł. Płowy/ciemnobrązowy jest wtedy, gdy złożony jest ze składowych CMY, bez czarnego. Również szary może być jeśli pójdzie z samego czarnego na jasnym tle. Traping definiuje się dla koloru (quark) lub obiektu (illustrator). Tak z grubsza

de Fresz
18-12-2011, 18:59
Wydruki z p50 w przypadku separacji możesz tylko jako refrencje dla koloru! A i tak bardzo słabą.

Wydruk z P50 ani jakiejkolwiek innej plujki bez odniesienia do profili referencyjnych są bez żadnej wartości. Nie na darmo RIPy i drukarki do proofingu kosztują grubę tysiące.


W generaliach masz rację. Jednak nie wszystkie drukarnie (zwłaszcza te mniejsze) akceptują nowe standardy zapisu PDFa.

Wersja nie ma tu nic do rzeczy, można tak zapisać i 1.3, X-a czy cokolwiek.


Biorąc pod uwagę najnowsze wersje PS to faktycznie nie jest najważniejszy powód unikania PSa w publikacjach tekstowych. Moje przyzwyczajenia pochodzą z czasów zamierzchłych ;-)

Unikać Szopa do takich robót należy, bo przede wszystkim się w nim niewygodnie pracuje oraz osiągnięcie pewnych efektów jest co najmniej karkołomne. Względnie poprawnego PDFa da się z niego wypluć, ale jest to bardziej upierdliwe i trudniejsze niż z innych programów – na co najlepszym dowodem jest to, jak mało osób zdaje sobie sprawę, że można z Szopa wypluć wektory.


Z założenia czysty czarny idzie w overprincie.

Tak. Choć dla niektórych właścicieli drukarń to wygląda "nieciekawie" ;-)


Jeśli pod nim jest inny kolor to pozostanie pod tekstem. Jeśli idzie kolor złożony to zwykle idzie jako knockout. Wtedy należy poprawnie ustawić traping tak, by biały nie wylazł.

To już zależy od kolorystyki tła. Conieco da się poprawić na RIPie, choć osobiście nie jestem fanem takich rozwiązań – w tym przypadku może to być zbawcze.


Płowy/ciemnobrązowy jest wtedy, gdy złożony jest ze składowych CMY, bez czarnego.

To jeszcze pikuś. Ale w wyobraźni już słyszę te ciepłe uwagi pod adresem przygotowującego, gdy przyjdzie do pasowania 4-kolorowego tekstu 7 pt., najlepiej cienkim szeryfem ;-)

jchyra
18-12-2011, 19:34
Zapłać komuś kto się zna.

Też tak kiedyś uważałem. Teraz pogodziłem się z faktem, że żyjemy w czasach Zosi Samosi. I Samosiom nie musi zależeć na jakości a jedynie na tym aby było szybko, tanio i dobrze. To nowe pokolenie podbija świat. Raz na jakiś czas coś zepsują, ale generalnie nie czują już takich ograniczeń i respektu przed autorytetami jak my kiedyś. Przez to są wolni i bardziej kreatywni. Drukuje się też dużo mniejsze nakłady za dużo mniejsze pieniądze. Starzy wyjadacze DTP pieklą się, że pomija się ich w procesie produkcji, ale świat druku zmienił się bezpowrotnie. To nie czasy kiedy w drukarni darło się łacha z laika, albo narażało klienta na duże straty tylko dlatego, że dostarczył szmatławy materiał. A jak przyszedł z małym nakładem zbywało się milczeniem.

Dziś przy każdej szanującej się drukarni jest studio, które co chwilę poprawia herezje klienta. A klient jest święty, wychodzi z wydrukiem jaki chciał dostać i oby tylko w terminie zapłacił. Jeśli drukarnia nie jest w stanie poradzić sobie z źle przygotowanym materiałem na zasadzie - poprawimy, albo (przy większym błędzie) prosimy o otwarte pliki - to słabo widzę jej przyszłość. Ja też kiedyś autorom co przysyłali mi zdjęcia "naklejone" na kartkę z Worda mówiłem - puknij się w głowę! - a sam przed oddaniem plików sprawdzałem je wiele razy aby nie narazić się na wpadkę wyżej. Przeszłość. Kilka dni temu dostałem telefon, że na maszynę wchodzi jedna z 280 kart książki, i że na obszernym świetle tej strony dziwnie wisi mała literka "v". Każdy kto trochę detepczy wie, skąd w polu tekstowym ten chochlik. Zauważyli - zadzwonili - spytali czy usunąć - usnęli. A wina ewidentnie była po mojej stronie. To już inne czasy.

Wracając do "Zapłać komuś kto się zna". Nakład jest pewnie tak mały, że o zarobku trudno mówić, tym bardziej że drukarnia albo poprawi w gratisie, albo spartoli... też w gratisie. Wszystko zależy od tego jaka to drukarnia.

docxxx
18-12-2011, 21:14
jchyra, bingo! To jest wlasnie w mysl tego, co napisalem w watku o lamencie fotografow nad zanikaniem tego zawodu i psuciu rynku przez "laikow".

Jacek_Z
19-12-2011, 03:14
..Zauważyli - zadzwonili - spytali czy usunąć - usnęli. ..To raczej nie jest norma. Na dobrą firmę trafiłeś.
Ja bym mógł opowiedzieć o drukarzach takie historie, że głowa boli. Ostatnia sprzed miesiąca.
Robiłem zdjecie modelki, oni robili ciąg dalszy - szparowali i podkładali pod nią krajobraz. Prosiłem o plik z krajobrazem przedtem - bo chciałem wiedzieć z jakiej strony i jakie swiatło, jaka perspektywa itd. Nie dali mi zdjęcia, bo jeszcze nie wiedzieli co wezmą. Potem się okazało - szukali zdjęcia w necie. Takie, które da się skraść. Genralnie mieli pliki po kilkaset pikseli i po montażu okazywało się, że sa za małe, by je interpolować na format ... B1 :shock: Wreszcie znaleźli zdjęcie mające ze 3 MB i powiedzieli, że za rok postarają sie o lepsze zdjęcia krajobrazów wcześniej. Podkład pod moim zdjęciem miał ze 3x mniejszą rozdzielczość niż moja modelka Za ten "profesjonalizm w działaniu" to powinni mieć proces i zapłacić niezłe odszkodowanie. Ale pewnie ten co mu skradli krajobraz sie o tym nie dowie. A ja tez nie wiem skąd oni to wzięli.

Seeker
19-12-2011, 03:49
"Prosiłem o plik z krajobrazem przedtem - bo chciałem wiedzieć z jakiej strony i jakie swiatło, jaka perspektywa itd. Nie dali mi zdjęcia, bo jeszcze nie wiedzieli co wezmą. Potem się okazało - szukali zdjęcia w necie. Takie, które da się skraść."

Rzeczywiście full profeska... wyrazy współczucia. Niestety, obawiam się epidemii
obserwując, co się współcześnie w dowolnej dziedzinie wyprawia.

Q_x
17-04-2014, 13:55
Sorry, ale dla mnie paczanie na szeregi takich właśnie Zosiek Samosiek nie jest ani symptomem zmiany czasów, ani upadku standardów. To zwykła stratyfikacja rynku, ktoś będzie robił zdjęcia kiełbachy do katalogu marketu po sąsiedzku, a kto inny trzaśnie sesję dla Lavazzy. Widziałem wielce pro gości po studiach i ze stażem w agencjach, którzy ulotki czy menu do knajp słali do druku w JPEGach, w najlepszym wypadku w TIFFach. Bo "klient i tak nie zauważy" - a i oni sami widzieli słabo. Dobrze się czują na prowincji, a skoro dobrze im tam - to niech se siedzą. A że parę literek ma poszarpane brzegi, no cóż...

Prawda, moim zdaniem, jest taka, jak zawsze: są klienci, którzy nie cisną na podnoszenie czy zachowanie jakości i staranności, za to bardzo zależy na cenie. Sam za taką akcję w rodzaju braku zalewek czy ergiebowego/zrastrowanego drobnego tekstu pobawiłbym się w reklamację usługi, sorry Winnetou, błędy to błędy.

Pytanie, czy da się zrobić folderek w PS - zrobić tak, ale robić (w sensie produkować, poprawiać, coś obrócić bardziej, coś zacznie powiększyć) - już chyba nie bardzo.